Gość: RS
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
29.06.10, 15:58
Moi Drodzy Rodacy, mieszkańcy Ciechanowa i inni, opamiętajcie się proszę, nie dajcie się ponosić emocjom. Od 1989 roku w Polsce rządzili już przedstawiciele wszystkich opcji politycznych. Przypomnijcie sobie tylko nazwiska premierów i to kto za nimi stał. Była lewica, prawica, centrum ... cokolwiek te słowa znaczą. Dzisiejsi główni aktorzy grali w drugim rzędzie, potem grali w pierwszym. Rządził PiS, rządziła PO ... można ocenić, każdy z Nas według swoich kryteriów, czego dokonali, na co ich realnie stać. Nikt w kraju cudów nie zdziała, jeśli ktoś w to wierzy to niech sobie uświadomi czym się kieruje w tej wierze. Po każdych wyborach, wyborcy, i Ci co "wygrali", i Ci którzy "przegrali" szli w poniedziałek do pracy, i w ich życiu nie zachodziły jakieś radykalne zmiany. Jedziemy na tym samym wózku, jedni usadowili się lepiej, drudzy gorzej ale najważniejsze jest że ten wózek jedzie i dokądś Nas wiezie. Wszyscy jednocześnie nie możemy trzymać za kierownicę, każdy to rozumie. Ale nie dajcie sobie wmówić, że jeśli będzie kierował ktoś kogo nie popieramy to zawiezie Nas w przepaść. Sytuacja polityczna w Polsce na tyle się ustabilizowała, że nie głosujemy już na totalnie nieprzewidywalnych polityków. Nie musimy popadać w histerię. Zastanówmy się z jakim nastawieniem podejdziemy do rzeczywistości, do sąsiadów, znajomych w pracy w poniedziałek po wyborach. Czy w przypadku wygranej naszego kandydata możemy czuć się zwycięzcami? Czuć satysfakcję z markotnej miny innego rodaka który miał poglądy odrębne od naszych? Być zadowolonym z jego niepewności, poczucia zagrożenia, rozżalenia na innych. Jeśli tak to niech każdy ma świadomość, że jego może spotkać to samo. Czy naprawdę nasze społeczne relacje muszą być oparte na tak silnie wyrażanych antagonizmach? Dookoła Nas inne narody tylko czekają na to żebyśmy osłabili się w wewnętrznych walkach i sporach. Dzisiejszy patriotyzm to zrozumienie, że właściwie rozumiany kompromis to podstawa do mocnego państwa, silnej gospodarki i zdrowych więzów społecznych. Kompromis zbudowany na świadomość wspólnoty interesów i oparty na zdolności do rezygnacji z części roszczeń w imię dobra całego społeczeństwa.
Szanuje poglądy każdego z Rodaków, daję mu takie prawo wyboru jakie sam mam ale jestem przeciw wyzwalaniu negatywnych emocji do ludzi myślących inaczej, przeciw ich poniżaniu, szkalowaniu i zniesławianiu. Protestuję przeciw manipulacjom, przeciw stosowaniu technik tworzących w ludziach poczucie zagrożenia i strachu. Przeciw dzieleniu ich na lepszych i gorszych.
Chcę w poniedziałek z czystym sumieniem patrzeć w oczy każdego z mieszkańców miasta, niezależnie od tego czy głosował na jednego, czy na drugiego kandydata. Apeluję, nie przyłączajcie się do wątków, czy tylko wypowiedzi które szerzą negatywne emocje, budują w Nas niechęć do innych ludzi. Przerwijmy albo chociaż ograniczmy zasięg oddziaływania tych którzy chcą Nas skłócić i podzielić dla swoich osobistych celów lub chociażby dla zaprezentowania siły swojego oddziaływania. Za kilka dni wybory będą już wspomnieniem a My będziemy musieli poradzić sobie z uczuciami które w Nas pozostaną. Miejmy szacunek dla siebie, miejmy go dla innych.