Dodaj do ulubionych

Psy w piaskownicach

IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.11, 19:45
Przed chwilą pan Z z Armii Krajowej 22 wpuścił do piaskownicy przed blokiem w którym mieszka swojego pieska Yorka, nie wstyd panu za takie zachowanie, a jeszcze przed chwilą bawiły się w niej dzieci? Czas na wyciągnie konsekwencji takiego zachowania! Panie Z
Obserwuj wątek
    • Gość: z Aleksy Re: Psy w piaskownicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.11, 00:11
      nie lubię donosów, ale takie akurat mogą być. może to będzie nauczka dla chamów, którzy nie raczą posprzątać po swoich psach. to kto następny?
      • Gość: @ Re: Psy w piaskownicach IP: *.play-internet.pl 04.04.11, 00:16
        To nie możesz zwrócić mu uwagi i twarzą w twarz przedstawić problem,tylko wybierasz takie tchórzowskie i niedojrzałe metody?
        Co mnie Twój sąsiad obchodzi zresztą? Zamiast zaśmiecać forum,lepiej pogadaj z nim na osobności.Pokażesz dojrzałość.
        • Gość: 123 Re: Psy w piaskownicach IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.11, 01:01
          słusznie -masz coś do tego pana to mu to powiedz a nie obrabiasz tyłek [a twój piesek gdzie sika
          • Gość: kaś Re: Psy w piaskownicach IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.11, 13:06
            popieram przedmówcę.
            • Gość: Marian Re: Psy w piaskownicach IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.11, 18:52
              jestem starszą osobą, i taka rozmowa dla mnie nie skończyła by się miło,aczkolwiek nie pisałem tego ażeby ktoś z was udzielał mi "stosownych rad", nawet wręcz absurdalnych i niemiłych, zapewne większość z was tu piszących macie pieski które to samo robią, uderz w stół a nożyce się odezwą, ale to pewnie dla was tu piszących niezrozumiałe jest powiedzenie, a po sobie i po swoich zwierzakach trzeba sprzątać! i wyprowadzać w miejsca do tego przeznaczone, a od pilnowania takich bezmyślnych osób są służby.
              • Gość: podfpdjg Re: Psy w piaskownicach IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.11, 19:41
                A dla mnie absurdalne jest zachowanie młodych matek, które wpuszczają małe dzieci do piaskownicy o tej porze roku, zwłaszcza, że nawet piasek w tych piaskownicach nie jest wymieniony! same zarazki!
              • Gość: Karolina Re: Psy w piaskownicach IP: *.play-internet.pl 09.04.11, 08:51
                "i wyprowadzać w miejsca do tego przeznaczone"
                A gdzie w ciechanowie są miejsca przeznaczone do wyprowadzania psów?
    • Gość: Aniela Re: Psy w piaskownicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.11, 20:00
      Dziwi mnie, że oburzacie się na Mariana zamiast na tego człowieka, który nie sprząta po psie. Taka wyrozumiałośc dla niechluja może się źle skończyć dla jakiegoś dziecka. Widzę, że to was nie obchodzi. Może sami też nie sprzątacie? Mało tu było wątków o psich kupach? Spójrzmy prawdzie w oczy. Bez piętnowania takich postaw będziemy żyć w brudzie.
      • Gość: . Re: Psy w piaskownicach IP: *.play-internet.pl 04.04.11, 22:04
        Ponieważ donoszenie na sąsiada na forum jest niedojrzałe i bezcelowe.Lepiej samemu iść i twarzą w twarz przedstawić problem zamiast szukać takich bezsensownych forum komunikacji.
        Marian-to,że Cię krytykuje nie oznacza,że nie dbam o swojego psa.
        • Gość: Kamila Re: Psy w piaskownicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.11, 16:37
          A ja myślę, że nieważne -twarzą w twarz albo na forum, ale trzeba piętnować takich bezmógowców, którzy pozwalają psom załatwiać się do piaskownicy ! Mam małe dziecko i nie życzę nikomu stresu, czy syn albo córka nie zachoruje po zabawie w piasku. Więcej odpowiedzialności !
          • Gość: Michał Re: Psy w piaskownicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.11, 16:50
            Problem ze srającymi psami gdzie popadnie można załatwić w nieco inny sposób. Kiedy właściciel psa nie widzi psa w siatę i do samochodu,a potem na sprzedaż do Chińczyków na psinę. Niedługo to będzie dochodowe zajęcie:) Skoro te psy mogą bezkarnie sr... gdzie popadnie można je łapać i sprzedawać Chińczykom:)
            www.wykop.pl/ramka/628591/w-kwietniu-pierwszy-lokal-z-psina-w-warszawie/
            • Gość: zyga Re: Psy w piaskownicach IP: *.dynamic.chello.pl 05.04.11, 18:58
              pies nie jest tu niczemu winien, winę ponosi właściciel psa, i to właśnie tego właściciela do Chińczyka do roboty wstyd ludzie nie potrafią sprzątać po swoich pupilach, po sobie też nie, widać to na chodnikach.
            • Gość: do Kamili Re: Psy w piaskownicach IP: *.play-internet.pl 05.04.11, 20:40
              Nie pochwalam zachowania właściciela(autora tego tematu też nie),ale Twoje dziecko i tego czego ty sobie życzysz,nikogo nie obchodzi.
              Ja sobie nie życzę wrzasków Twojego dziecka a jak Ci się nie podoba wspólna piaskownica i obawiasz się o zdrowie dziecka to kup sobie własną albo chodź z dzieckiem na bujaczki.
              • Gość: olof Re: Psy w piaskownicach IP: *.cnow.pl 05.04.11, 21:10
                lepsza psia kupa w piaskownicy, niźli na chodniku albo na pasie zieleni tuż obok; jest też drugi plus - psia kupa w piaskownicy wyraźnie zwiększa plastyczność piasku: dzieci łatwiej ulepią zamki itp.; rodzice będą zadowoleni, że ich pociechy są zdolne, że rozwijają się prawidłowo; a wszyscy razem zyskają szansę na zacieśnianie więzi (rodzice, dzieci, sąsiedzi, służby porządkowe, administracja osiedli...);
                można nawet wystartować w konkursie na najpiękniejszą budowlę z piasku, acz mały niepokój wzbudza fakt, że lepienie z kupą w tle, mogłoby zostać ocenione, jako niedozwolony środek dopingowy
                • Gość: . Re: Psy w piaskownicach IP: *.play-internet.pl 05.04.11, 23:39
                  Robisz sobie żarty a nie zdajesz sobie sprawy,że masz sporo racji w tym co mówisz.Ostatnio czytałam artykuł o tym,że bardziej ekologiczne jest,gdy psie odchody rozkładają się w glebie niż w plastikowych workach,na śmietnikach.Te kupy w workach trzeba utylizować a przecież nikt się tym nie zajmuje.Dlatego w innych krajach za podatki od psów,organizowany jest personel,który sprząta po nich wieczorami parki.Te ,,pozostałości'' są przerabiane na nawóz.U nas oczywiście podatki od psów,które płacą ludzie przepadają.Ech...
                  • Gość: Michał Re: Psy w piaskownicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.11, 15:36
                    To w takim razie wywozić psy do lasów albo na pola na wsie,ale niech nie srają po osiedlach.
                    W przeciwnym razie szkodniki trzeba wytruć i mam już na to patent. Jak zobaczę jakiegoś srającego psa i nie sprzątającego po nim właściciela,podrzucę mu kiełbasę z trutką przy jego nieuwadze . Kiedy pies ją zje będzie zdychał w ciągu doby. Dość mam czyszczenie kup z podeszwy. Działalność zaczynam na Żuławach. No to właściciele czworonogów zapraszam na spacer :)
                    • Gość: . Re: Psy w piaskownicach IP: *.play-internet.pl 06.04.11, 17:11
                      Ale z ciebie psychol.Mam nadzieję,że to żart.Pamiętaj,że kary za znęcanie się nad zwierzętami znacznie się obostrzyły a takie trucie zwierząt jest właśnie znęcaniem się.
                      Pies nie jest niczemu winny.To właścicielom trzeba uświadamiać,że źle robią i że po psie trzeba sprzątać.Poza tym władze w cale nie chcą utrzymywać miasta w czystości.Nie ma ani foliowych torebek ani śmietników.
                      • Gość: paweł Re: Psy w piaskownicach IP: *.cnow.pl 06.04.11, 18:33
                        mam propozycję srajmy razem z psami w te piaskownice jak jest ok i nikomu nagle nic nie przeszkadza! srajmy sobie pod okna ! na wycieraczki!
                        • Gość: Marian Re: Psy w piaskownicach IP: *.dynamic.chello.pl 06.04.11, 19:10
                          Zakładając ten wątek nie chciałem obrażać zwierząt, krytykować ich zachowanie, i to gdzie się załatwiają.Starałem się uświadomić społeczeństwu ich niechlujny stosunek do zachowania zwykłej czystości po swoim zwierzaku, a tu bomba uderzyła w ludzi,i nie tylko w tych co zwierzaki posiadają, ale również w tych co nie lubią zwierząt,i co się okazuje, że nie ważne czy masz coś mądrego do napisania czy nie, ważne że piszesz, jaki z tego morał? ,ano taki, że ludzie to tylko ludzie. Pozdrawiam ludzi inaczej myślących.
                          • Gość: olof Re: Psy w piaskownicach IP: *.cnow.pl 06.04.11, 21:14
                            zwierzęta są obrażone, bo zapoznały się z wątkiem - po dzisiaj zaobserwowanych spacerowiczach mam pewność 80%
                          • Gość: Do Mariana Re: Psy w piaskownicach IP: *.play-internet.pl 07.04.11, 03:00
                            Napisałeś,,a tu bomba uderzyła w ludzi,i nie tylko w tych co zwierzaki posiadają, ale również w tych co nie lubią zwierząt'' masz na myśli to,że ktoś skrytykował post osoby piszącej o truciu zwierząt? Jeśli się zwierząt nie lubi to nie trzeba ich od razu truć!
                            A torebki foliowe i śmietniki uświadomiłyby społeczeństwu,że trzeba po psach sprzątać.
                      • Gość: belfer Re: Psy w piaskownicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.11, 21:42
                        złej tanecznicy przeszkadza rąbek spódnicy. mnie śmietników nie brakuje, a torebki foliowe biorę ze sobą, jak wychodzę z psem. nie wierzę, że nie macie takich w domu
                        • Gość: Michał Re: Psy w piaskownicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.11, 15:05
                          Trzeba działać jak mafia sycylijska. Oni często nie zabijają osoby, z którą mają porachunki tylko ich rodziny - żony, dzieci itp. Tak samo trzeba z psami i ich właścicielami - nie sprzątacie po swoich psach - ok. Trutki w kiełbasach są już naładowane. Ja dziś znowu ścierałem podeszwę z psiego łajna niesprzątniętego przez właściciela czworonoga. Drodzy właściciele psów tych którzy po sobie nie sprzątają-zapraszam na spacer z pieskiem,ja już wychodzę z kiełbaską:)
                          • Gość: Do Michała Re: Psy w piaskownicach IP: *.play-internet.pl 07.04.11, 18:18
                            To może zacznij patrzeć pod nogi.
                            • Gość: paweł Re: Psy w piaskownicach IP: *.cnow.pl 07.04.11, 19:06
                              czy wam na prawdę nie przeszkadzają zasrane trawniki? chodniki? piaskownice?
                              wystarczy patrzeć pod nogi i iść slalomem? I PROBLEM Z GŁOWY???????
                              jak pies nasra ci w domu to też nie sprzątniesz tylko patrzysz pod nogi i omijasz?????
                              pewnie w domu to co innego co?????
                              wpieprz..ć mandaty po 500 stów!!!! nauczą się raz dwa gówna zbierać po pupilach!!!!!!!
                              • Gość: . Re: Psy w piaskownicach IP: *.play-internet.pl 07.04.11, 22:53
                                Ogarnij się paweł,bo ewidentnie masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem.
                                • Gość: do pawła Re: Psy w piaskownicach IP: *.cnow.pl 08.04.11, 11:17
                                  500 stów za pią kupę...hmmm ciekawe ile byś wlepiał za poważne wykroczenia hehehe
                              • Gość: Mama Re: Psy w piaskownicach IP: *.play-internet.pl 08.04.11, 08:57
                                To gdzie matka z dzieckiem ma wychodzić gdy jest ciepło, widac ze chyba sama nie masz jeszcze dzieci piszac ze matka nie powinna chodzic z dzieckiem do piaskownicy bo piasek jest nie wymionony. Ciekawe w ktorych piaskownicach po sezonie zimowym wymieniaja piasek ?? hmmm.... chyba nie u nas w miescie . Bo od trzech lat piasek jest ten sam z psimi odchodami i nie tylko . Pierwsza rzecz jest taka ze nasze ciechanowskie place zabaw nie sa dostosowane do norm jakie powinny panowac na bezpiecznych placach zabaw . Gdyby ludzie sie postarali napewno ktos zainteresowal by sie tym ze piasek w piaskonicy trzeba wymieniac po zimie jednak skoro wieszkosci rodzicom to nie przeszkadza to im tym bardziej
                                • Gość: 0 Re: Psy w piaskownicach IP: *.play-internet.pl 08.04.11, 10:40
                                  No to chodź z dzieckiem do piaskownicy skoro nie przeszkadza Ci,że Twoja pociecha będzie bawić się w psich odchodach i sikach.
                                  • Gość: gosc Re: Psy w piaskownicach IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.11, 13:30
                                    trzeba wymagać od władz wymiany piasku w piaskownicach, jak się nic z tym nie zrobi to na pewno nikt się tą sprawą nie zainteresuje, tu jest logika 0! A w naszym miasteczku pos ane jest wszędzie, wstydźcie się właściciele psów, i macie rację pisząc, że jak nie posprzątają po psach to narobić im na wycieraczkę to jest fajne wyjście z sytuacji.
                                    • Gość: Porada Re: Psy w piaskownicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 02:50
                                      Właściciele kundlów-byście się wstydzili. Ile razy na osiedlu zwracałem takim uwagę,żeby posprzątał po swoim psie te gó..., to się na mnie obrażali i dawali do zrozumienia,że to JA jestem cham, bo odważyłem się wypowiedzieć w słusznej sprawie. Jednak powoli zaczynam widzieć pozytywy-ludzie zaczynają sprzątać odchody i szacunek dla ludzi reformowalnych.
                                      • Gość: Karolina Re: Psy w piaskownicach IP: *.play-internet.pl 09.04.11, 10:20
                                        Co sie dzieje z pieniedzmi z podatku ktory placimy za posiadanie psa?
                                        Mieszkam obecnie w Warszawie i tu jest prowadzona taka akcja "Psie Sprawy Warszawy".
                                        Na każdej klatce schodowej zaraz obok skrzynek na pocztę są papierowe torebki z tekturową łopatką w środku. Na osiedlu są 4 kosze na zwierzęce odchody ustawione przy najwiekszych trawnikach, ale na torebce pisze że można ją wyrzucić do każdego.
                                        Ten pomysł naprawde się sprawdza, bo ludzie sprzątają.
                                        Mi jest wstyd wyjść z psem na dwor bez tej torebki.
                                        • Gość: Do Karoliny Re: Psy w piaskownicach IP: *.play-internet.pl 09.04.11, 12:43
                                          Tak się składa iż ja też mieszkam w Warszawie i wcale nie jest tak jak piszesz,że każdy po swoim psie sprząta.
                                          I uwierz mi,że z podatków za psy,starczyło by także na torebki w Ciechanowe,ale te pieniądze jak już wspomniałam-rozpływają się.
                                          • Gość: Karolina Re: Psy w piaskownicach IP: *.play-internet.pl 11.04.11, 10:43
                                            Nie wiem jak jest na innych osiedlach, ale na naszym naprawde ludzie sprzątają.
                                            Po zimie byla tragedia, jak snieg sie rozpuscil to nie bylo gdzie nogi postawic i wtedy pojawily sie te torebki.

                                            Trawników na osiedlu nie ma za dużo wiec czasem pies załatwi swoją potrzebę pod blokiem, nie wyobrażam sobie zostawić komuś pod balkonem (że tak to nazwę) klocka mojego psa.
                                            • Gość: 0 Re: Psy w piaskownicach IP: *.play-internet.pl 11.04.11, 11:09
                                              A na jakiej dzielnicy mieszkasz Karolino?
                                              • Gość: Karolina Re: Psy w piaskownicach IP: *.play-internet.pl 11.04.11, 23:17
                                                Tarchomin - jedno ze strzeżonych osiedli.
                              • Gość: właściciel psa Re: Psy w piaskownicach IP: *.play-internet.pl 09.04.11, 09:53
                                Mam psa i też uważam że te psie kupy to problem. Nie dziwie się że ludzie się wkurzają, bo naprawde, nieraz to nie ma gdzie nogi postawić.
                                Co to za problem przed wyjsciem z domu wsadzić torebke do kieszeni i sprzatnac po swoim psiaku?
                                Ktoś napisał że nie ma torebek i śmietników. Były woreczki w parkach - ja widziałam (na blokach), tylko co z tego jak wszystkie po tym parku frówały, bo komuś się nudziło.
                                • Gość: Wojtek P. Re: Psy w piaskownicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 12:48
                                  Dokładnie tak było. Wyciągali te torebki do rozrywki. Nie warto ładować w to pieniędzy, bo gó...arzeria nie dorosła. Wziąć torebkę z domu żaden problem, nie oglądać się na innych, tylko samemu sprzątać po swoim psie, a drugim zwracać uwagę. U mnie na osiedlu wymienili piasek w piaskownicy i co z tego? Na drugi dzień psy spuszczone ze smyczy już tam paskudziły.
                                  • Gość: Właściciel psa Re: Psy w piaskownicach IP: *.play-internet.pl 11.04.11, 11:48
                                    Oooooooo kolejna ważna sprawa!!!
                                    Psy wyprowadzane bez smyczy!!!
                                    No k.... można dostać.
                                    Wyjdzie ci taki kozak z amstafem i mysli ze jest panem podwórka.

                                    Mój pies jest taki walnięty, że jak zobaczy innego psa to zaczyna szczekać, rzucać się i przy tym macha ogonem.
                                    To jest taka jego pierwsza reakcja bo po chwili piszczy i chce się bawić.

                                    Wiem że taki jest więc zawsze jest na smyczy i mimo tego że jest mały i nigdy nikogo nie ugryzł ma na pysku zaciskową obroże, a ja mam nad nim kontrole.

                                    Moj byly sąsiad miał dwa amstafy i jako jedyny z calego bloku wyprowadzał swoje psy bez smyczy, czasem nawet jej z domu nie brał.
                                    Wszyscy wlasciciele psow mieli tego dosyc, bo kazdy sie bal i to nie tylko o swojego pupila ale i o siebie.
                                    Te psy się rzucaly na wszystkich.

                                    Wiele razy prosiłam go żeby wyprowadzal je na smyczy, nic nie pomagalo.
                                    Raz nawet uslyszalam, że on swojego może w tej chwili na walke z moim wystawić.
                                    Innym razem jak mój mąż bronił naszego psa to mu te amstafy spodnie rozdarły.

                                    Zadzwoniłam na straż miejską i zapytałam co ja mam robić w takiej sytuacji, powiedzieli mi że jest dużo legalnych środków odstraszających psy np: gaz, paralizator itp. i że spokojnie mogę tego użyć, bo któregoś razu mogą nie zdążyć przyjechać.

                                    Nie podałam nazwiska ani adresu tego chłopaka, bo sie bałam że bedzie jeszcze gorzej.
                                    Wiedziałam że on sie domyśli, że to ja zadzwoniłam.

                                    Jednego wieczoru, oglądałam telewizje i usłyszałam że gryzą się jakieś psy.
                                    Wyjżałam przez okno i wiecie co zobaczyłam?
                                    Jeden z tych amstafów gryzł takiego małego kundelka, a ten kretyn stał machał smyczą i się temu przyglądał z uśmiechem.
                                    Jak wyskoczyłam na balkon to już nie było zmiłuj się! aż sąsiedzi na balkony powychodzili.
                                    Jeden z sąsiadów zapytał mnie o co chodzi i wiele się nie zastanawiając zadzwonił na policje.

                                    Wiecie jak się tłumaczył?
                                    Że one się tak bawily. Tak się bawiły, że psiaczek frówał w powietrzu krwią zalany!
                                    Wszyscy co mieli psy wyszli, opowiedzieli swoje przeboje z tymi psami i gość dostał mandat, dość wysoki.
                                    Nie wiem co on zrobił z tymi psami, ale po krótkim czasie znikneły.
                                    Albo je oddał albo przegrały biedne jakąś walkę, znając tego ..... brak słów.

                                    Ale sie rozpisałam, przepraszam puściły mi nerwy jak sobie to przypomniałam.
                                    • Gość: do właściciel psa Re: Psy w piaskownicach IP: *.play-internet.pl 11.04.11, 12:09
                                      Niech zgadnę,mieszkasz na Powstańców?
                                      Ci nieodpowiedzialni właściciele to zmora.Chyba musi stać się jakaś naprawdę wielka tragedia by zmądrzeli(oby nie) :/
                                      Takie psy trzeba wyprowadzać na smyczy i koniecznie w kagańcach!
                                      • Gość: właściciel psa Re: Psy w piaskownicach IP: *.play-internet.pl 11.04.11, 23:12
                                        Nie, to nie było na Powstańców, a to tam też są takie akcje?
    • Gość: 0 Re: Psy w piaskownicach IP: *.play-internet.pl 09.04.11, 13:07
      No tak,to najlepiej nic nie robić,bo wszystko skazane jest na klęskę,liczyć,że ludzie się opamiętają a nasze pieniądze niech idą na pensje dla urzędasów...
      • Gość: oczko Re: Psy w piaskownicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.11, 14:53
        Wiadomo, psy mądre stworzenia ale mają durnych właścicieli .Mam na mysli tych co nie sprzątają po swoich pupilach. Karac mandatami minimum 200 zł szybko by sie nauczyli sprzątac . BRUDASY

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka