Dodaj do ulubionych

Autko dla żony

IP: *.play-internet.pl 19.12.11, 15:27
Witam serdecznie,zbliżają się urodzinki mojej żony,chciałbym kupić jej małe,ekonomiczne autko do jazdy głównie po mieście,zona jest śwież upieczonym kierowcą dlatego nie ma co przesadzać z ceną ;-)Co byście polecili tak 3000 do max 4000.
Obserwuj wątek
    • Gość: lolek Re: Autko dla żony IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.11, 15:37
      za taka cene to chyba skuter;)
      • Gość: ... Re: Autko dla żony IP: *.play-internet.pl 19.12.11, 15:45
        ostatnio oglądałem w necie ogłoszenia,do sprzedania było Punto 1 w gazie 3000,ale nie ma już ogłoszenia,to pewnie sprzedane.Nie kupuj TICO
    • Gość: M Re: Autko dla żony IP: 213.199.253.* 19.12.11, 16:00
      Może jakiś mały peugeot lub renault :) chyba niezbyt drogie a ja kobieta kierowca oceniam jako ładne a to dla nas kobiet jest też ważne
      • Gość:   Re: Autko dla żony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.11, 16:08
        Micra, golf 3 nawet garbus stary ale nie francuz bo na start dołożysz drugie tyle a potem jeszcze więcej.
        • Gość: Maniek Re: Autko dla żony IP: *.centertel.pl 19.12.11, 16:52
          za takie pieniądze to skuter będzie przecioętny a nie mowa op kupnie samochodu do jazdy. Chyba nie zależy Ci na żonie, że chcesz ją do złomu wsadzić.....
          • Gość: karla Re: Autko dla żony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.11, 17:01
            a może opel corsa,astra I
            • Gość: grzechu Re: Autko dla żony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.11, 17:20
              To zależy jakie ma być wyposażenie auta,ja za 2,5 tysia kupiłem fiata brawo z gazem sekwencją, klimą,skórą itd... dołożyłem jeszcze ok 800 zł,trochę pracy i śmigam :-))))
              Samochodów jest do wyboru,trzeba tylko cierpliwie poszukać.
              Allegro,ustawiasz wszystkie kryteria wyszukiwania jakie Cię interesują i masz.
              Powodzenia
              • Gość: bbb Re: Autko dla żony IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.11, 17:41
                Ja z allegro kupiłam CLIO z 1999r., super autko, mało pali, bardzo "kobiece". dałam za nie 5 tyś, ale myślę że warto dać kilka zł więcej. Przyznam, że kupiłam auto, leje paliwo i jeżdżę, nie musiałam niczego naprawiać. Poszukaj na Allegro, może cos znajdziesz. Powodzenia
          • Gość: Kama Re: Autko dla żony IP: *.play-internet.pl 19.12.11, 19:35
            Nie sądz innych po sobie,a co do ceny to ktoś szuka na swoją kieszeń,chociażby po to ,żeby nie brać na samochód kredytu tak jak to większość robi,ja też kupiłam sobie autko za 2700,jeżdzę już ponad rok i nic złego się nie dzieje,popatrz też na otomoto.pl
            • Gość: Kama Re: Autko dla żony IP: *.play-internet.pl 19.12.11, 20:04
              Oczywiście to było do Mańka...Pozdrawiam wszystkie posiadaczki 4 kółek z małym silnikiem ;-)
              • Gość: kolo Re: Autko dla żony IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.11, 20:11
                polecam seicento lub lanosa bardzo dobre i sprawdzone auta:)
                kupić byle nie styrane i nie po handlarskim tuningu:)
                • Gość: kierowca Re: Autko dla żony IP: *.play-internet.pl 19.12.11, 20:19
                  Zastanawiam się nad Lanosem/Corsą/Astrą-jakie macie opinie na temat tych samochodów?
                  • Gość: przemek Re: Autko dla żony IP: *.play-internet.pl 19.12.11, 21:10
                    ja ma dobre seicento już mi nie potrzebne stoi i się marnuje, dla kobiety jak znalazł jak będziesz chciał to napewno się dogadamy.
                    • Gość: kierowca Re: Autko dla żony IP: *.play-internet.pl 19.12.11, 22:12
                      Napisz coś więcej o autku,przebieg itp
                      • Gość: ... Re: Autko dla żony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.11, 23:03
                        Na pierwsze auto zdecydowanie coś po czym z jednej strony nie będzie szkoda w razie co a z drugiej coś w czym nie trzyma się nóg na przednim zderzaku i nie siedzi na tylnym bo życie jest bezcenne. Z oplami jest problem z blachą zwłaszcza tylne nadkola. Może z corsą mniej. Widziałem Clio po dachowaniu cały dach wbił się do kabiny auto kończyło sie na wysokości klamek - nikt nie perzył.
                        • Gość: gość Re: Autko dla żony IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.11, 23:07
                          autko..., urodzinki i cenka szok!!
                        • Gość: kierowca Re: Autko dla żony/do..... IP: *.play-internet.pl 19.12.11, 23:12
                          To co byś w takim razie poradził-jakie autko?
                          • Gość: przemek Re: Autko dla żony/do..... IP: *.play-internet.pl 20.12.11, 09:23
                            Do kierowcy.Moje seicento to 1999 rok jasny niebieski ,metalik, poj.1.1 ma 114 tyś przebiegu nic nie cofane, jak się wsiada to odrazu widać że nie jest zniszczony. nie widać korozji Mam go już spory kawałek i naprawdę dobrze się sprawuje w codziennej eksploatacji. Części tanie jak będziesz zainteresowany to podaj mail to wyślę zdjęcia. Żal sprzedawać-tylko w dobre ręce
                            • Gość: ju Re: Autko dla żony/do..... IP: *.dynamic.chello.pl 20.12.11, 10:49
                              ja mam punto I z 1999 roku w gazie .... nie narzekalam nigdy na ten samochodzik ..... takze polecam czesci w raze czego nie drogie; jazda po miescie super ..... jak swierzy kierowca to mysle ze nie kupuj jej jakiegos dlugirgo samochodu ..... tzn zalezy jak sie zona cuje za kierownica ja to po zdanym egz odrazy kombi smigalam .... alezy old kierowcy ..... powiem szczerze ze sedan to raczej nie chyba - z opowiesci znajomych wiem ze poczartkiujacym kierowcon jest trudno wyczuc zd tak poweim dlugosc samochodu - ejdnak za tylna szyba jest jeszcze kawales du*y .... to poc\atkujacych moze zgubic - dlatego p0olkecam hetbeka [czy jakos tak to sie poisze] powodzenia i pozdro
                              • Gość: juju Re: Autko dla żony/do..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.11, 11:12
                                ju - ależ jesteś NIECHLUJ pisemny...
                                • Gość: ju Re: Autko dla żony/do..... IP: *.dynamic.chello.pl 20.12.11, 11:15
                                  chce czlowiekowi pomoc a malo czasu na napisane mam i dlatego ..... pospiech niec wiecej ;)
                                  pozdrawiam serdecznie
            • Gość: pola Re: Autko dla żony IP: 213.199.253.* 21.12.11, 07:53
              Ja kupiłam 4500tyś corse jest super.
            • Gość: LUKAS Re: Autko dla żony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.12, 23:34
              A ja kupiłem mercedesa za 300 zł. i się nie chwalę .
    • Gość: ha? Re: Autko dla żony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.11, 11:05
      Żonie to ty kup wrotki a nie samochód.
      • Gość: kierowca Re: Autko dla żony IP: *.play-internet.pl 20.12.11, 12:24
        Nie chce kupować żonie dużego i drogiego samochodu,bo to początkujący kierowca,i nie chciał bym ,żeby auto za 10000 -15000stało pod blokiem bo żona nie bedzie chciała jezdzić,tak jak bratowa ,która uniknęła wypadku,wystraszyła się i na tym koniec jazdy,szukam autka małego ,sprytnego i w miarę niskiej cenie,dlatego szukam Seicento,Corsę itp
        PS.do właściciela seicento mój e-mail slawtym2@wp.pl
    • Gość: paweł Re: Autko dla żony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.11, 14:42
      moja żona pilnie potrzebowała miejskiego autka a że nie chciała na początek dużo wydawać kupiła sobie matiza jako pierwsze autko z zamiarem, że za jakiś 1-2 lata zmieni na coś lepszego i tak jeździ już 4 rok , nie narzeka, nic się nie psuje. w okolicach 5 tysięcy możesz kupić naprawdę zadbanego, ale rozejrzyj się za najlepszą wersją ze wspomaganiem, radiem cd, klimą i elektryką.
    • Gość: Piotr Re: Autko dla żony IP: 213.199.253.* 20.12.11, 16:36
      Nie wiem dlaczego ktoś tak odradza francuza, pewnie jeździ zjeżdżonym golfem, zresztą nieistotne. U mnie w rodzinie jest kilka francuzów i nie ma problemu, sam jeżdżę peugeotem 406 i oprócz normalnych części eksploatacyjnych nic nie dokładam. Z francuskich właśnie poleciłbym peugeota 106, poza tym np. corsa, ale 1.2, wiem z doświadczenia, że 1.0 jest droższa w eksploatacji. Poza tym może jakiś japończyk?
      • Gość: Anka Re: Autko dla żony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.11, 16:42
        Ja też polecam peugeota albo corsę. Oba auta sama wypróbowałam, corsą jeździłąm 3 lata, peugeotem 106 2 lata. Mały kąt skrętu, łatwo zaparkować, dobre przyspieszenie, typowe auta miejskie. Nowsze są z klimą, dla kobiet to ważne. Udanego zakupu, żona na pewno się ucieszy :)
        • Gość: monika Re: Autko dla żony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.11, 19:56
          ja jeżdżę astrą II hatchback w 3 drzwiach,silnik 1,4 z gazem-po mieście z włączona klimą ok 7l gazu.
          • Gość: MARIUSZ Re: Autko dla żony IP: *.centertel.pl 20.12.11, 22:25
            ok 7l gazu

            Dodaj do tego jeszcze benzynę. Jeśli to sekwencja, to przyjnajmniej litr etyliny na każde 100km.
            • Gość: monika Re: Autko dla żony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.11, 07:11
              tak to sekwencja i masz rację,benzyna musi być ale bez przesady że litr :) 10litrów benzyny starcza na ok 4miesięcy przy codziennej jeździe.
              • Gość: ? Re: Autko dla żony IP: *.play-internet.pl 21.12.11, 07:50
                te 7 litrów to na 50 kilometrów tak
                • Gość: monika Re: Autko dla żony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.11, 09:19
                  7/100 to nie kombajn tylko malutki samochodzik :)
              • Gość: ? Re: Autko dla żony IP: *.play-internet.pl 21.12.11, 11:29
                Monika ty takich głupot nie pisz (7 litrów na 100 gazu po mieście) to możliwe ale dystans 50 kilometrów przebywasz na benzynie. A może to tyle oleju z silnika ubywa?
                • Gość: do monika Re: Autko dla żony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.11, 11:50
                  no faktycznie to trochę nierealne to co piszesz :P 7l na 100 km gazu po mieście? nie wiem czy nawet fiat 500 w gazie może tyle palić lol2
                  • Gość: monika Re: Autko dla żony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.11, 16:35
                    no właśnie,znalazło się dwóch specjalistów którzy tym autem nie jeździli ale wiedzą lepiej i niech tak zostanie.a jeśli kolega dolewa do swojego autka 5 oleju na 100 to niech może pomyśli o zmianie autka.
                    • Gość: ? Re: Autko dla żony IP: *.play-internet.pl 21.12.11, 17:35
                      Monika już nic nie komentuj bardzo proszę i pozdrawiam
                  • Gość: Piotr Re: Autko dla żony IP: 213.199.253.* 21.12.11, 17:56
                    Jeździłem jakiś czas micrą 1.0 K11 z sekwencją i spalała 7 l gazu po trasie maksymalnie do 90 km/h.
                    • Gość: obywatel Re: Autko dla żony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.11, 10:36
                      Jak dla kobitki to zdecydowanie toyote yaris polecam. same babki tym śmigają...
                      • Gość: Mariusz Re: Autko dla żony IP: *.centertel.pl 23.12.11, 10:48
                        Yaryskę polecam. Moja żona jeździła z resztą po mnie Leganzą, cztery tygodnie temu zmieniła limuzynę właśnie na Yaryskę. Jeste bardzo zadowolona. W benzynce wychodzi taniej niż Leganza w gazie. Tylko jeden problem- założyciel tematu zaproponował kwotę 3-4 tyś a za taka kasę to można kupić kawałek yaryski. Poniżej 10 tyś nic godnego uwagi się nie kupi. Jeździłem po całeym mazowszu za tym samochodzikiem. I za 10 tyś będzie to już babcia dziesięcioletnia.
                        • Gość: obywatel Re: Autko dla żony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.11, 16:41
                          może być też smart. Bardzo zgrabne autko, tyle że małe, ale na pewno dla kobitki, zwłaszcza początkującej wygodne, sprawne itd...
                          • Gość: Piotr Re: Autko dla żony IP: 213.199.253.* 23.12.11, 20:29
                            Ze smartem byłoby wszystko fajnie, ale jednak to bardzo mały samochód, poza tym cena- jest stosunkowo drogi. Swoja drogą ciekawe jak wypada on w testach zderzeniowych, z drugiej strony to autko miejskie, ale jednak i na mieście przytrafiają się różne sytuacje.
                            • Gość: qw Re: Autko dla żony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.11, 17:53
                              nie no proszę was tylko nie smart.. przecież tego pudełka nawet nie można nazwać samochodem a jeszcze jest takie drogie.. ja bałabym się nawet do tego wsiąść ze względu na swoje bezpieczeństwo, przecież tam nie ma nawet żadnej strefy zgniotu. Jak dla mnie to auto spełnia swoje funkcje tylko dla 16latków co mają prawo jazdy B1, innego wyjaśnienia żeby sprawić sobie ten samochód nie widzę
    • Gość: Tony Re: Autko dla żony IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.11, 12:07
      Kup jej porządny rower na giełdzie. Po mieście szybciej się przemieści, a i jednej zawalidrogi będzie mniej. No i nikt jej bluzgał nie będzie.
      • Gość: monika Re: Autko dla żony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.11, 12:26
        super pomysł,ekologicznie i zdrowo :)
        • Gość: kRIS Re: Autko dla żony IP: *.play-internet.pl 29.12.11, 13:42
          W takim razie Moniko DAWAJ NA ROWER!!!będzie o dwie zawali drogi mniej...NIE PAMIĘTA WÓŁ JAK CIELĘCIEM BYŁ?
          • Gość: monika Re: Autko dla żony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.11, 16:03
            nie bardzo rozumiem Twojej dygresji-nie uważam się za mola drogowe którego trzeba wytykać palcami.najlepiej jak spojrzysz na siebie a nie będziesz mnie atakował
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka