a_samo_a
08.08.12, 13:51
Po usunięciu najkrótszego w Polsce odcinka ograniczenia prędkości (na Gojawiczyńskie) drogowcy chyba znowu udali się na zasłużony odpoczynek, bo głupot na drogach nie ubywa.
Miałem nadzieję, że chociaż w rejonie "pięknego" placu JPII, będącego dumą i chlubą mniejscowych włodarzy, a przez złośliwców zwanego Patelnią będzie wszystko w porządku.
Łudziłem się, że po milionach włożonych w karczowanie zieleni i wyłożenie terenu cegłą i kamieniem taki drobiażdżek jak organizacja ruchu będzie doprowadzony do perfekcji. Niestety myliłem się.
Jadę sobie spokojnie ulic Wodną w kierunku 17 stycznia, chcę skręcić w prawo i zagwozdka.
Bezpośrednio w 17 stycznia mógłbym skręcić tylko będąc kierowcą z browaru. Każdy inny, zgodnie z oznaczeniami, winien skręcić w Kilińskiego. Totalna głupota!
P.S. Gdyby tak leżaczki człapiące się w kółko po placu jako "ochrona" fontanny, albo urzędnicy mniejscy, widzący to z okien ratusza pochyliliby się nad problemem, to byłoby fajnie.