Dodaj do ulubionych

agitacja w krasiniaku

IP: *.ciechanow.sdi.tpnet.pl 04.07.04, 19:26
Nie podobała mi się agitacja tej szkoły przy zabieraniu papierów - wręcz
błagali każdego kto zabierał paiery, żeby nie rezygnował z ich szkoły i
wymieniali jej wygórowane zalety...
Obserwuj wątek
    • Gość: kandydat Re: agitacja w krasiniaku IP: *.internetdsl.tpnet.pl / 213.77.7.* 04.07.04, 20:16
      Co Tobie nie proponowali? Pewnie byłaś za słaba. Zazdrość co?
      • Gość: qwe Re: agitacja w krasiniaku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.04, 20:37
        w kazdej normalnej szkole nauczycielom zależy na dobrych uczniach, więc
        namawiają, żeby zostali. Jeśli ktos ma 140 pkt i się waha, to tylko głupiec
        puści takiego ucznia. A jak miałaś 90 - to się nie dziw.
    • Gość: rekrutowana Re: agitacja w krasiniaku IP: *.ciechanow.sdi.tpnet.pl 04.07.04, 20:42
      oczywiście , że mnie agitowano , bo miałam 171 punktów i to mi się bardzo nie
      podobało! I najpierw przeczytaj dokładnie wypowiedź zanim ją przekręcisz!
      • Gość: young Re: agitacja w krasiniaku IP: *.internetdsl.tpnet.pl / 213.77.7.* 04.07.04, 20:48
        aaaaa, to ty jesteś ta laureatka konkursu od siedmiu boleści... Lepiej jedź już
        do tej Warszawy... i realizuj się w renomowanych liceach - powodzenia!
      • Gość: rodzic Re: agitacja w krasiniaku IP: *.internetdsl.tpnet.pl / 213.77.7.* 04.07.04, 21:30
        dziecko, pomyśl zanim coś napiszesz. Jeśli nie potrafisz odróżnić mądrego
        przekonywania od agitacji,to znaczy, że jesteś jeszcze bardzo niedoświadczona i
        nie wiesz, co tak naprawdę znaczy słowo agitacja. Tak się składa, że jako
        ojciec przysłuchiwałem się rozmowom nauczycieli (a nie "obsługi", jak gdzie
        indziej napisałaś!!!!) z kandydatami. Wszyscy byli uśmiechnięci, żartowali, nie
        wywierali żadnej presji, logicznie argumentowali. Każdego traktowali tak samo:
        jako potencjalnego ucznia, z którym trzeba porozmawiać, aby przestał czuć się
        jak anonimowy numer na liście kandydatów. Tak wygladała rekrutacjia w
        Krasiniaku. jesli Ty nazywasz to błaganiem, to znaczy, że poziom zarozumialstwa
        i narcyzmu w Twoim przypadku przekroczył granice przyzwoitości. Jakoś nie mam
        ochoty, żeby dołączać pozdrowienia, a szkoda.
      • Gość: ktoś Re: agitacja w krasiniaku IP: *.internetdsl.tpnet.pl / 213.77.7.* 04.07.04, 21:36
        jaaaaaaasne, wolałabyś zapewne, zeby powiedzieli: spadaj, nie chcemy Cię!
        Byłabyś wtedy usatysfakcjonowana? Może szkoda, ze tak nie powiedzieli..
        • Gość: marx Re: agitacja w krasiniaku IP: *.ciechanow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.04, 23:47
          Niech nikt nie próbuje krytykować krasiniaka! Każde złe słowo o tej szkole jest
          odbierane jako atak na dobre imię tej szkoły. Ludzie, może trochę obiektywizmu
          i dystansu do problemu. Taki sposób obrony tej szkoły chyba jej dobże nie służy
          a też i nie świadczy dobrze o obrońcach.
          • Gość: odp Re: agitacja w krasiniaku IP: 213.77.7.* 05.07.04, 08:30
            Glupoty opowiadasz czlowieku. Chyba nie odrozniasz konstruktywnej krytyki od
            ataku. Jezeli tak uwazasz, to chyba nie rozumiesz znaczenia tych slow.
            • Gość: marx Re: agitacja w krasiniaku IP: *.ciechanow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.04, 22:15
              Twoja reakcja "odp" dowodzi, że chyba jest coś w tym co napisałem. Czyżby
              krasiniak zatrudniał specjalistów od propagandy. Jeśli gdzieś pojawi się wątek
              szkolnictwa natychmiast pojawia się ktoś, kto wychwala krasiniak.
              • Gość: krass Re: agitacja w krasiniaku IP: *.internetdsl.tpnet.pl / 213.77.7.* 06.07.04, 09:44
                a zastanawałeś się dlaczego nie wychwala się innych szkół? bo nic dobrego o
                nich powiedzieć się nie da... taka jest prawda o ciechanowskiej oświacie!
          • Gość: terra Re: agitacja w krasiniaku IP: *.internetdsl.tpnet.pl / 213.77.7.* 05.07.04, 08:36
            ok, słowa krytyki też są ważne i potrzebne, pod warunkiem, że ta krytyka ma
            jakiś sens. Bo popatrz: krasiniak zawsze krytykowano za to, że traktuje się tu
            ludzi jak śmieci. Teraz, kiedy z ludźmi się rozmawia, przekonuje, traktuje
            poważnie - też źle. Mam wrażenie, że na tym forum jest kilku ludzi, którzy
            krasiniakowi mają ochotę przywalić zawsze i wszędzie, bez względu na sytuację,
            bez względu na to, co się w nim rzeczywiście dzieje. Dlatego pojawiają się
            głosy obrony, niesprawiedliwa krytyka je po prostu prowokuje.
            Nie chcę tutaj wnikać w powody tej napastliwości, są z pewnością różne. Nie
            chcę ich nazywać, bo zaraz odezwą się głosy obrażonych. Weź tylko pod uwagę to,
            że nikt tutaj nie wygłasza peanów na cześć tej szkoły, nie ma wątku: "jaki
            krasiniak jest super", "najlepsze wspomnienia z krasiniaka" itd., są za to
            wątki zgoła odmienne, a jeśli pojawiają się głosy broniące szkoły, to tylko w
            obrębie wątków o bardzo napastliwych tytułach. Nie zastanawia Cię upór, z jakim
            te wątki są wrzucane na forum? Być może najsensowniejszą na nie odpowiedzią
            byłoby milczenie, ale czasem stężenie nieprawdy i zawiści jest w nich tak
            wielkie, że nie można się powstrzymać.
            Pozdrawiam.
    • paul18 Re: agitacja w krasiniaku 05.07.04, 10:05
      Byłem z siostrą w Krasiniaku zanim wywiesili listy przyjetych... Pełna kultura,
      szybka obsługa. Najważniejsze, że nie ma żadnych przekrętów. Widzisz ile kto ma
      punktów i wszystko jasne!
      • Gość: rekrutowana Re: agitacja w krasiniaku IP: *.ciechanow.sdi.tpnet.pl 05.07.04, 10:28
        young ja nie jestem zadną laureatką konkursu! I idę do krasiniaka na
        humanistyczno-dziennikarski i wcalę nie atakuje krasiniaka, bo to moja nowa
        szkoła, ale te podlizywanie się do uczniów strasznie mi się nie podobało. Jeśli
        jest to dobra szkoła to uczniowie powinni sami walczyć o miejsce w jej klasach,
        a nie odwrotnie. pozdrawiam!
        • Gość: young Re: agitacja w krasiniaku IP: *.internetdsl.tpnet.pl / 213.77.7.* 05.07.04, 11:01
          Przeczytaj sobie raz wypowiedź 'qwe' i nie szukaj dziury w całym... zwłaszcza
          jeśli to ma być twoja nowa szkoła... Naucz się odróżniać miłe traktowanie ludzi
          od łapanki... i ciesz się, że nie zostałaś źle potraktowana, bo to tylko dobrze
          świadczy o tych, którzy być może będą twoimi nauczycielami... Z najlepszymi
          życzeniami...
          • Gość: rodzic Re: agitacja w krasiniaku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 10:44
            Byłam z synem w Krasiniaku i zostałam bardzo miło potraktowana (zupełnie
            inaczej było w ubiegłym roku, kiedy starszy syn przynosił dokumenty). W tamtym
            roku trafiłam na "nadętą" panią profesor, chyba wicedyrektorkę, a dyrektor nie
            miał czasu dla rodziców. Teraz byłam wręcz zachwycona paniami z profilu
            humanistycznego, doradzały, pytały, chwaliły wynik syna. Jestem zadowolona z
            atmosfery w szkole i mam nadzieję, że dawne praktyki z rekrutacji już nie wrócą.
            • Gość: życzliwy Re: agitacja w krasiniaku IP: *.ciechanow.sdi.tpnet.pl 06.07.04, 14:04
              Rzeczywiście w ubiegłym roku było z rekrutacją o wiele gorzej (do krasiniaka
              składała dokumenty moja siostrzenica) i aż się bałem co będzie kiedy moja córka
              będzie ubiegać się o miejsce w dobrej klasie (w tym roku!). Nie spełniły się
              żadne z czarnych scenariuszy. Wszystko przebiegało bardzo sprawnie. Co by to
              mogło oznaczać? Że po odwołaniu dyrektora szkoła pracuje lepiej?! Chyba tak!
              Dużo dobrego robi ten młody wice dyrektor. Oby tylko nowy dyrektor który ma
              przyjść w wakacje nie popsuł tego dobrego wizerunku szkoły który zaczyna się
              właśnie wyłaniać! Powodzenia! Życzliwy rodzic.
            • Gość: 8letniaAbsolwentka Re: agitacja w krasiniaku IP: *.tpi.pl 07.07.04, 15:07
              Czytam i oczom nie wierzę. Gdy ja zdawałam do tej szkoły- nie było dni
              otwartych, nikt nie rozmawiał z moimi rodzicami o moich wynikach, nikt nic nie
              proponował. Po prostu przyjechałam, złożyłam dokumenty, przystąpiłam do
              egzaminu. Po egzaminie ogłoszono wyniki- wywieszono listy. Pod koniec wakacji
              sprawdziłam w jakiej będe klasie (w sensie czy będzie to biologiczna A czy
              biologiczna B...etc). Zadnych szopek, które odbywają sie teraz. Zastanawiam się
              tylko czy teraz jest lepiej, czy lepiej było te kilka(naście) lat temu?
              Indywidualne podejście do ucznia jest bardzo dobre, kiedyś tego nie było.
              • Gość: kandydatka Re: agitacja w krasiniaku IP: *.internetdsl.tpnet.pl / 213.77.7.* 07.07.04, 17:03
                Odpowiedź może być tylko jedna: TERAZ JEST ZDECYDOWNIE LEPIEJ! KAŻDY WOLI BYĆ
                TRAKTOWANY JAK CZŁOWIEK, A JAK NUMEREK NA LISCIE KANDYDATÓW... POZA TYM
                PRZESTAJESZ SIĘ BAĆ SZKOŁY DO KTÓREJ BĘDZIESZ CHODZIĆ!
              • Gość: realista Re: agitacja w krasiniaku IP: *.internetdsl.tpnet.pl / 213.77.7.* 07.07.04, 23:14
                system z punktami wymysliło ministerstwo. jest lepiej czy gorzej - zdania są
                podzielone. na egzaminie gimnazjalnym za dużo jest ściągania (niektórzy się na
                tym przejechali), oceny ze świadectw też sa nieporównywalne (różny poziom
                gimnazjów). moim zdaniem egzamin wstępny był lepszy, ale cóż, jest jak jest.
                dobrze, że są szkoły, które w nowym systemie potrafiły się odnaleźć. gratulacje!
    • Gość: Ralf Re: agitacja w krasiniaku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 14:16
      Krasiniak to jeden wielki shit. I tak najlepsze jest LO nr.2, co prawda pani
      dyrektor Alina Ż. nie powinna sprawować tam władzy bo nieźle bierze w łapę i
      pedagog też z niej cieniutki, ale atmosfera w szkole jest zajebi... i
      nauczyciele też spox, oczywiście są wyjątki ale nie jest ich zbyt wiele.
    • Gość: migliora Re: agitacja w krasiniaku IP: *.gasocin.sdi.tpnet.pl 02.08.04, 16:55
      Mam nadzieje ze to co Ralf napisal o LO2 to prawda :-)
      'rekrutowana' - kojarze ją chyba z wywieszania list w krasiniaku. tak tak...
      ewa :-) chyba (a moze sie myle).
      no a mam wrazenie ze ona ma na mysli wlasnie kracha. bo ja tam mialam ogromne
      problemy z odebraniem papierow, nauczycielki wypytywaly, wrecz byly za mocno
      dociekliwe (i ogolnie niemile), dlaczego zabieram papiery i gdzie ide. ehhh...
      • Gość: kamil Re: agitacja w krasiniaku IP: *.internetdsl.tpnet.pl / 213.77.7.* 02.08.04, 17:25
        byłem w Krachu i zostałem potraktowany bardzo miło, więc nie wiem, czego się
        czepiasz?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka