Gość: Marek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.03.13, 14:46
Dnia 13 marca 2013 roku ok. godziny 15:00 udałem się do apteki na Ściegiennego 10, po lekarstwa. Okazało się że Pani Farmaceutka z wyglądu najstarsza stażem ( taka mała czarna) zataczała się na nogach i miała problem z kontaktem, nie mogłem się z nią dogadać a ku mojemu zdziwieniu czuć było od niej alkohol nic więc dziwnego że ja co innego prosiłem a co innego otrzymałem, a do tego była bardzo nie uprzejma i opryskliwa. Inne osoby tez się przyglądały tej pani bardzo wyjątkowo i po cichu komentowały. Jestem zbulwersowany tą sytuacją i to były moje ostatnie zakupy w tej aptece. NIE POLECAM!!!! zmieńcie aptekę.