adelajda825
26.11.14, 08:56
Mam problem z mężem, dla którego ważniejsi są rodzice i rodzeństwo niż żona. Dodam, że ja już nie odwiedzam jego rodziny a on mojej. Postanowiliśmy o tym wspólnie dla dobra naszego małżeństwa. Kilka dni temu zauważyłam, że męża coś dręczy, ponieważ był milczący i nieobecny. Zapytałam co mu jest. Odpowiedział, że dzwoniła jego siostra i zaprasza go na imieniny w sobotę (w andrzejki). Jego siostra mieszka w innym mieście. I on bidulek nie wie, co ma zrobić. Na to ja, że chyba mieliśmy się gdzieś przejść na andrzejki. I takie to moje życie. Mąż woli spędzić czas na imieninach niż ze mną pobawić się w andrzejki. Dwa tygodnie temu też był u siostry. Co ja mam robić, czy ktoś z Was ma podobną sytuację?