Dodaj do ulubionych

mąż nie odciął pępowiny

26.11.14, 08:56
Mam problem z mężem, dla którego ważniejsi są rodzice i rodzeństwo niż żona. Dodam, że ja już nie odwiedzam jego rodziny a on mojej. Postanowiliśmy o tym wspólnie dla dobra naszego małżeństwa. Kilka dni temu zauważyłam, że męża coś dręczy, ponieważ był milczący i nieobecny. Zapytałam co mu jest. Odpowiedział, że dzwoniła jego siostra i zaprasza go na imieniny w sobotę (w andrzejki). Jego siostra mieszka w innym mieście. I on bidulek nie wie, co ma zrobić. Na to ja, że chyba mieliśmy się gdzieś przejść na andrzejki. I takie to moje życie. Mąż woli spędzić czas na imieninach niż ze mną pobawić się w andrzejki. Dwa tygodnie temu też był u siostry. Co ja mam robić, czy ktoś z Was ma podobną sytuację?
Obserwuj wątek
    • Gość: rsx Re: mąż nie odciął pępowiny IP: *.tktelekom.pl 26.11.14, 09:26
      Poznać go do mamusi niech wrescie wybierze.
    • Gość: gość Re: mąż nie odciął pępowiny IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.14, 23:33
      A to co on już z rodzina się spotkać nie może? Skoro postanowiłaś nie odwiedzać jego rodziny to nie znaczy że on też ma się od niej odciąć. Poza tym tak się nie da żyć jeżeli ludzie postanawiają się pobrać to nie ma innej rady trzeba akceptować swoje rodziny żeby nie było takich sytuacji.Wtedy spokojnie moglibyście na te imieniny wybrać się razem...
      • zrezygnowanietotalne Re: mąż nie odciął pępowiny 20.05.15, 18:18
        Chyba ktoś nie czytał postu ze zrozumieniem. Koleś (mąż) waha się czy iść na imieniny SIOSTRY czy z ŻONĄ na obiecaną wcześniej imprezę.
        A po co ten ktoś się żenił skoro woli siostrę od żony? ? mógł zostać z siostrą i uwić sobie gniazdeczko, a nie jeszcze dręczyć jakąś kobietę (żona), która jest pewnie teraz totalnie załamana czemu za takiego typa wyszła.
        • aviator82 Re: mąż nie odciął pępowiny 21.05.15, 08:53
          Tak jestem załamana, sytuacja się poprawiła na krótki czas ale kwestia rodzin jest bardzo drażliwa i jak tylko się pojawi to zaczyna się kłótnia. Najgorsze jest to, że mąż nie chce myśleć o przyszłości dopóki nie będziemy wspólnie odwiedzać jego rodziny. Dopóki to nie nastąpi to on nie chce myśleć o dziecku, o kupnie mieszkania. Żyjemy w zawieszeniu. Mam już tego dość. A nie jesteśmy jakimiś podlotkami.
    • yoga24 Re: mąż nie odciął pępowiny 27.11.14, 07:55
      Długo o tym by pisać. Sama z mężem to przechodziliśmy. Też pępowina u niego nie była odcięta. Powiem tak, ciężko jest poradzić sobie samemu w takiej sytuacji. Wielokrotnie małżeństwa nie potrafią samodzielnie dojść do konsensusu w kwestii własnych rodzin. My to załatwiliśmy na terapii małżeńskiej. Mogłabym z Tobą porozmawiać, ale nie chcę podawać swojego telefonu na forum.
      Dodam jeszcze, abyś nie słuchała wypowiedzi forumowiczów na ten temat. Piszą bzdury. Wszystko jest do załatwienia, ale głosy forumowiczów jeszcze bardziej mogą pomieszać Ci w głowie. Jak znajdziesz jakiś bezpieczny sposób na nasz kontakt to proszę napisz.
      Pozdrawiam M
      • Gość: ....... Re: mąż nie odciął pępowiny IP: *.play-internet.pl 27.11.14, 08:22
        Zamiast pisać na forum opowiadać bzdety,zrób mu dobrze,a znikną problemy !!!
        • emka1.2 Re: mąż nie odciął pępowiny 05.12.14, 22:38
          Stoi przede mną widmo rozwodu...potrzebuję porady prawnej bezpłatnej czy ktoś może mi pomóc..?
      • aviator82 Re: mąż nie odciął pępowiny 05.12.14, 10:01
        do yoga24: podaję mojego maila monika.wyszczel@op.pl
        • androj5 Re: mąż nie odciął pępowiny 05.12.14, 11:43
          Matkę mam jedną, a żon mogę mieć np:pięć.
          • ted529 Re: mąż nie odciął pępowiny 05.12.14, 11:57
            A jak mamusi zabraknie ?
            Któraś z kolei żona będzie miała sierotę w domu .
            • androj5 Re: mąż nie odciął pępowiny 05.12.14, 12:10
              Piszesz o sobie? Bo ja jestem ustawiony, a żona musi znać swoje miejsce w szyku. Jestem 100% menem i w moim domu tylko jedna osoba nosi spodnie. Kobiecie i dzieciom zapewniam komfort w zamian oczekuję wierności i posłuszeństwa, inaczej..........
              • ted529 Re: mąż nie odciął pępowiny 05.12.14, 12:22
                Poskarżysz się do mamie ?
                • androj5 Re: mąż nie odciął pępowiny 05.12.14, 12:26
                  Analfabeta?
                  • drwalosexualny Re: mąż nie odciął pępowiny 05.12.14, 16:12
                    Nie wiesz co odpisac to czepiasz sie pisowni? Znam duzo takich mamisynkow, ktorzy uwazaja sie za Panow domu i "menow", zazwyczaj schemat jest ten sam, czyli mamusia buntujaca na synową, przewartosciowany synek, wręcz ksiąze, do tego czesto dochodzi zaborczosc, zazdrosc o byle co, mi wszystko wolno a ty jestes nikim, rekoczyny. Banda skrzywdzonych przez matki frajerow.
    • androj5 Re: mąż nie odciął pępowiny 05.12.14, 18:31
      Rzeczą naturalna potwierdzona również przez Biblie, Słowo Boże jest że mężczyzna jest głową domu tak jak Chrystus głową kościoła, a żona ma być mu podległą pomocą. Każdy inny układ jest wypaczeniem woli Boga i sprawdzonego od wieków sposobu istnienia rodziny. To co wyprawiają współczesne damy nie mieści się w tej konwencji i zbieramy żniwo: rozbite rodziny i inne zboczenia. Pozdrawiam.
      • tracer225 [...] 05.12.14, 18:41
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ted529 Re: mąż nie odciął pępowiny 05.12.14, 19:14
        A co takiego wyprawiają ?
        • androj5 Re: mąż nie odciął pępowiny 05.12.14, 22:23
          Dziecinne pytanie. Wszelkie formy dążenia do dominacji kobiet to zaczątek nieszczęścia w rodzinie, to działanie wbrew Bogu i zdrowemu rozsądkowi, dalej już tylko gorzej. Jest wiele przykładów kultur zachodu gdzie naturalne formy rodziny sprawdzają się tzn: panuje tam dobrobyt, zgoda i miłość. Kobiety posłane do pracy zawodowej i zarabiające tracą rozum, dążą do bliżej nie znanej krainy szczęśliwości i próbują realizować swoje bzdurne mrzonki.Efekty widoczne są gołym okiem. Pozdrawiam.
          • emka1.2 Re: mąż nie odciął pępowiny 05.12.14, 22:40
            Stoi przede mną widmo rozwodu...potrzebuję porady prawnej bezpłatnej Czy ktoś może mi pomóc..?
            • androj5 Re: mąż nie odciął pępowiny 05.12.14, 22:48
              Pomoc prawna bezpłatna można uzyskać w Ciechanowskim Centrum Pomocy Rodzinie ul. Powstańców Wielkopolskich nr 3 (mały biały budynek za szkołą). Powodzenia.
              • emka1.2 Re: mąż nie odciął pępowiny 05.12.14, 22:54
                Dziękuję,czas oczekiwania dość długi w urzędzie wojewodzkim też....
          • ted529 Re: mąż nie odciął pępowiny 06.12.14, 07:22
            O.K . Twoje poglądy masz do nich prawo . Ale skoro piszesz że możesz mieć wiele żon (rozumiem że nie jednocześnie ) i żadna nie powinna pracować zawodowo bo to się kłuci z Twoją wiarą ( kilka żon nie koliduje z Twoją religią ) to kobieta w twoim związku jest ?..no właśnie kim , a może czym ? Ona musi się starać bo to Ty utrzymujesz ją , i powinna mieć świadomość że na jej miejsce jest 5 innych plus twoja matka . Wybacz ,ale mam wrażenie że jesteś sam z mamą , albo tylko prowokujesz .
            • androj5 Re: mąż nie odciął pępowiny 06.12.14, 09:07
              Twoje wrażenia na szczęście(oczywiście moje)mnie ani ziębią ani grzeją. Miejsce matki w życiu każdego normalnego człowieka jest nadzwyczajne, w Biblii oczywiście też. Nic też nie poradzę na to że nie czytasz ze zrozumieniem tylko bawisz się w nadinterpretację tekstu. Wybacz ale nie jesteś dla mnie partnerem do dyskusji. Pozdrawiam.
      • colet_te Re: mąż nie odciął pępowiny 21.05.15, 20:48
        androj5,Twoje wypowiedzi sugerują pobyt w seminarium,gdzie łopatą wkładano Ci do głowy teorie św.Tomasza z Akwinu,św. Jana Chryzostoma,św.Ambrożego,Kapokratesa i wielu,wielu innych,dzięki którym Twój umysł został wypaczony i w taki właśnie sposób ukierunkowany na Kobiety.Nie życzę sobie,żebyś w taki sposób wypowiadał się o Kobietach!!Średniowiecze dawno za nami!!
        "Rozbite rodziny i inne zboczenia",jak piszesz,to skutek wyczynów niedojrzałych maminsynków i osobników tak myślących jak Ty.I nie ma co się łudzić i liczyć na zmianę-tacy nigdy nie dojrzewają.Jedynym rozwiązaniem jest..egzekucja:)
        • androj5 Re: mąż nie odciął pępowiny 21.05.15, 21:42
          Nie interesuje mnie czego sobie życzysz bądz nie, droga Colet_te. Ty przedstawiasz swoje spojrzenie na problem ja swoje i to wszystko. Twoja ocena jest daleka od prawdy. Ja i wielu moich znajomych żyjemy jak opisałem wyżej i jesteśmy wzorowymi rodzinami i co najważniejsze jest nam ze sobą dobrze. Ty żyj zgodnie ze swoja ideologią dzięki której wiele rodzin nie stanowi żadnego stadła a opiera się na konkurencji kto lepszy. Warto się przyjrzeć co jest owocem jednej i drugiej. Pan Bóg wyznaczył kobiecie określoną rolę w rodzinie i jak dotąd zdania nie zmienił. Jeśli chcesz z Nim polemizować Twoja wola..........Pozdrawiam.
      • colet_te Re: mąż nie odciął pępowiny 18.06.15, 23:01
        Rzeczą naturalna potwierdzona również przez Biblie, Słowo Boże jest że mężczyzna jest głową domu tak jak Chrystus głową kościoła, a żona ma być mu podległą pomocą.
        -Polecam Ci zapoznać się dokładniej z Pismem Świętym,gdzie nie ma nic na temat żony jako podległej pomocy.Urządzasz kpiny z Pisma Świętego,zmieniając Jego treść i sens.
        Żony poddane mężom to nie to samo co podległa pomoc,która bardziej kojarzy się ze służącą.
        Żona poddana mężowi powinna męża wysłuchać,natomiast wykonać to,co uważa za słuszne(czyt.wykonać to,co jej się podoba).Drogi androj5,zapominasz,że współczesne kobiety potrafią utrzymać się same:)
    • androj5 Re: mąż nie odciął pępowiny 20.05.15, 18:55
      Terapia małżeńska to dobre dla was wyjście. Nie żartujcie sobie, może dojść do rozpadu waszego związku.Pozdrawiam.
      • androj5 Re: mąż nie odciął pępowiny 19.06.15, 10:47
        colet-te to właśnie takie zideologizowane ,,damy" jak ty prowadzą do rozpadu rodzin poprzez durne rozumienie praw kobiet w dzisiejszym świecie. Zachęcam do czytania Biblii w oryginale bez katolickich fałszerstw i ze zrozumieniem.
        • cie_chan Re: mąż nie odciął pępowiny 19.06.15, 12:15
          Już zaczynam się uczyć aramejskiego żeby czytać w oryginale :-) . Jeśli jesteś silną niezależną kobietą to kup sobie kota chociaż kota też szkoda. Jeśli chcesz żeby ktoś tańczył tak jak mubzagrasz to zostań zaklinaczką węży. Kobieta potrafi utrzymać się sama .. tańcząc na stole po 3 drinkach :-) . Po 4 już nie. Rodzina męża przeszkadza ci zrobić z niego pantofla i niewolnika do realizacji twoich ambicji? O jak nam przykro :-) .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka