addhoc Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 11.03.06, 18:50 Ty zdrowy jestes człowieku? czy tylko prowokujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
flyguy71 Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 11.03.06, 22:17 "nareszcie" co? że zdechł? Sięgnijcie głębiej..na czym polegał jego "sukces". Przekonał kupę ludzi do swojej ideologii (chorej) ale czy ktoś coś pamięta? Czemu to mu się udało? Odpowiedz Link Zgłoś
transformator_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 11.03.06, 22:15 W swoim pojęciu patriota, w pojęciu części narodu bohater, w pojęciu innych ludobójca. Niewątpliwie człowiek. Zapaliłem mu świeczkę, bo Jezus Chrystus nauczał, ażeby przebaczać wszystkim ludziom. Czy wy wyznajecie inną religię? Odpowiedz Link Zgłoś
flyguy71 Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 11.03.06, 22:24 Tak się składa, że niektórzy "nie wyznają" tylko wierzą. Odpowiedz Link Zgłoś
anyone_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 11.03.06, 23:51 Jest malutki problem, o którym niestety nie masz pojęcia. Wybaczyć można tylko temu, kto tego wybaczenia chce i kto przyznał się, że zgrzeszył. Ten zbrodniarz, o ile mi wiadomo, tego nie zrobił. Może ciekawi Cię zdanie rodzin ofiar czystek etnicznych w Bośni w sprawie Twoich świeczek? Dzieci, kobiet, zabijanych przez Serbów. Pomyślałeś o tym???!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
transformator_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 12.03.06, 09:13 Proszę uważnie przeczytać Nowy Testament. Jak często Jezus Chrystus przebaczał i współczuł zatwardziałym grzesznikom. Skąd możesz wiedzieć czy Slobo przed śmiercią nie pojednał się z Bogiem? Zresztą tu się palą świeczki, nie musisz się dopisywać jeśli nie wyznajesz wartości chrześcijańskich. Odpowiedz Link Zgłoś
ildarian Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 12.03.06, 09:54 To proste. Milosevic był zatwardziałym socjalistą, w Boga nie wierzył. Więc niby jak miał się z nim pojednać? Odpowiedz Link Zgłoś
transformator_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 12.03.06, 10:27 J.w. odsyłam do Nowego Testamentu i historii nawróceń. Odpowiedz Link Zgłoś
ildarian Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 12.03.06, 10:46 A ja odsyłam do rozumu, bo go nie używasz zbyt często. Odpowiedz Link Zgłoś
transformator_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 12.03.06, 11:02 Zawsze to samo. Jak brak argumentów zaczynają się inwektywy. To moja świeczka, ty nie musisz jej palić. Odpowiedz Link Zgłoś
ildarian Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 12.03.06, 11:08 NIe muszę i tego nie zrobię. A rada o rozumie jest bardzo aktualna, palisz świeczkę za zbrodniarza? A czemu nie zapalisz za któregoś człowieka umierającego co 3 sekundy na świecie, z głodu. Na pewno nie ma tyle na sumieniu co ten jegomość, a i w jakiegoś Boga pewno też wierzy. Odpowiedz Link Zgłoś
transformator_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 12.03.06, 11:27 Wolna wola, pal za kogo chcesz tylko już zejdź z mojej świeczki, żebyś się nie obkopcił. Odpowiedz Link Zgłoś
ildarian Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 12.03.06, 11:54 Byłem w młodości uczony, ża głupotę należy tępić. Więc to robie. Odpowiedz Link Zgłoś
transformator_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 12.03.06, 12:20 Wiesz co robisz? Dzięki tobie płomień jest coraz większy i wpis cały czas na górze. Dziękuję za oddanie hołdu Milosevicowi, mądry tępicielu głupoty. Słwiańscy bracia Serbowie są ci wdzięczni. Odpowiedz Link Zgłoś
paproh Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 12.03.06, 12:50 Ildarian chamstwa i pychy też cie w młodości uczyli? To wrodzone czy nabyte? Odpowiedz Link Zgłoś
transformator_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 11.03.06, 22:44 Wierzy się w Boga a wyznaje religię. Nie można "wierzyć" w religię. Zanim zaczniesz chamską ripostę - tu się pali świeczki za człowieka, idź gdzieś indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
flyguy71 Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 11.03.06, 22:58 a kim, czym, jest dla ciebie BÓG? Niedajesz sobie rady, sam szukasz usprawiedliwienia swoich nieporadnych decyzji? Co za debilizm: "Wierzy się w Boga a wyznaje religię. Odpowiedz Link Zgłoś
beny_1 Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 12.03.06, 10:33 Za jego sprawą wymordowano tysiące ludzi a Wy zapalacie mu świeczkę???Proponuje jeszcze zapalić świeczkę Hitlerowi i Stalinowi-przecież byli ludźmi... Odpowiedz Link Zgłoś
qwertyuiop53 Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 12.03.06, 11:35 Ludziska-wzywam Was do poprawnosci chrześcijańskiej!! Nie można pochopnie osądzać zmarłych-a przynajmniej nie powinno sie bezcześcić ludzi po śmierci-obojętnie kim by nie byli.. Lepiej nic nie mówić, bo nikt nie wie co się przed samą śmiercią stało z ich sumieniem-może żałowali za swoje ciężkie grzechy-Bóg kazał przecież wybaczać-Papież też wybaczył zamachowcowi- a wy to byście go od razu na stryczek...Nawet najwięksi grzesznicy sie nawracali-moze i tak było z Miloszewiczem-nie pomyśleliście o tym??? Ale o tym zapewne nie mogą wiedzieć niektórzy lokalni działacze partyjni, którzy tu zabierają głos. Nie będę pisał jacy-tylko zapytam wprost: Czy dawnych członków Wehrmahtu też należy bezcześćić PO śmierci....??? Odpowiedz Link Zgłoś
ildarian Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 12.03.06, 11:55 Więc zapal świeczkę za Hitlera. Odpowiedz Link Zgłoś
qwertyuiop53 Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 12.03.06, 17:15 Mogę zapalić ale za twój rozumek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ildarian Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 12.03.06, 11:57 Acha i jeszcze jedno. Tak z Milosevicem nie było. Wystarczy trochę poczytać, zainteresować się historią jego procesu, oraz zachowaniem w czasie rozpraw Czarnogórca. To wyklucza możliwość jakiegokolwiek "nawrócenia". Odpowiedz Link Zgłoś
transformator_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 12.03.06, 12:35 Skąd możesz wiedzieć jak było z Milosevicem? Bo coś tam sobie pocztałeś? Ja byłem i Dubrovniku i Vukovarze i sporo widziałem. A po wojnie byłem też w Zagrzebiu a przed wojną byłem i w Belgradzie i w Podgoricy. Mam tam wielu przyjaciół - Serbów, Chorwatów, Czarnogórców, znam dwie muzułmańskie rodziny - z Bośni i z Albanii. Nawet nie masz pojęcia co do złożoności sytuacji. Nie twierdzę że Slobo nie był zbrodniarzem ale łatwo jest kogoś krytykować, szczególnie jak już leży pod ziemią. W sytuacjach ekstremalnych wszystko jest możliwe - odsyłam do lektur ze szkoły - "Medalionów" i "Pożegnania z Marią". Powtarzam po raz kolejny to jest moja świeczka a ty nie potrafisz jej zdmuchnąć mimio całego jadu jaki sączysz. Łatwo jest być dobrym i cywilizowanym jak się całe życie pierdzi w stołek załatwiony przez kolesi z partii, trudniej ruszyć mózgownicą i pojąć cokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
andpiech Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 12.03.06, 12:18 Wiesz co ildarian. W ten właśnie sposób gasisz świeczkę naszemu Papieżowi. Jego nauka brzmiała " kochajcie się i przebaczajcie". Trudno? Wiem !!! Jak cholera ale tak trzeba. Chociaż spróbujcie! Nie myślcie od razu - beee. NAPRAWDĘ nie nam o tym sądzić. Jesteśmy za mali. Ale mamy obowiązek próbować zrozumieć i wybaczyć. Jeżeli po tej próbie (zrozumienia i wybaczenia) dalej sądzicie że nie warto palić świeczki -to ok. Ale nie gaście jej innym którym się udało. MAJĄ DO TEGO PRAWO!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anyone_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 12.03.06, 15:33 A to znasz: "I nie nie przebaczaj. Zaiste nie w twojej mocy przebaczać w imieniu tych, których zdradzono o świcie". Zbigniew Herbert, Przesłanie Pana Cogito. Otóż, moi drodzy wybaczający na prawo i lewo, wybaczać mają prawo tylko ofiary bądź rodziny ofiar. A przypuszczam, że dla nich (nie dla mnie!) Wasze świeczki są szczególnie bolesne, żeby nie powiedzieć uwłączające. I nie piszcie, że nie wiadomo, co oni czują. Otóż wiadomo. Mozna się domyślać, bo to samo czuję, kiedy w Rosji czci się pamięć Stalina. Na koniec jeszcze fragmencik z tego wiersza: "Niech nie opuszcza cię twoja siostra Pogarda dla szpiclów katów tchórzy". Kim był Milosevic, jak nie takim małym stalinkiem, katem nie milionów, ale tysięcy niewinnych ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
transformator_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 12.03.06, 16:05 Wolę Biblię od Herberta, którego też uwielbiam. I jeszcze głos Starożytnych: "NIE CHOWAJ NIENAWIŚCI PO WSZE CZASY, TY KTÓRY JESTEŚ ŚMIERTELNY". Odpowiedz Link Zgłoś
transformator_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 12.03.06, 18:41 I jeszcze jedno: "przebaczamy i prosimy o przebaczenie". Tak - to list polskich biskupów do biskupów niemieckich, nie tylko w ich imieniu ale w imieniu całego skrzywdzonego narodu polskiego. Jedno z najważniejszych wydarzeń powojennej historii Polski, nigdy przez nikogo nie skrytykowane. Może chcesz być pierwszy, cwaniaczku? Odpowiedz Link Zgłoś
anyone_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 12.03.06, 19:28 Ja Cię nie obrażałem, ale jeśli chcesz rozmawiać na tym poziomie, to mogę. Więc posłuchaj, żałosny człowieczku: nie podważam moralnej wartości przebaczenia, ale po prostu w tym wypadku nie mamy takiego prawa. Przebaczać mogą tylko bezpośrednio pokrzywdzeni. Jak Tobie ktoś dziecko zgwałci i zabije - możesz przebaczyć, nikt inny. Jak byś się poczuł, gdybym ja powiedział w Twoim imieniu: ależ oczywiście, przebaczamy, bo to przecież człowiek, ten gwałciciel i morderca. Rozumiesz wreszcie różnicę? Odpowiedz Link Zgłoś
transformator_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 12.03.06, 19:59 J.w. Biskupi przebaczyli Niemcom w imieniu wszystkich pokrzywdzonych Polaków. Bierz przykład. Trochę pokory, niedawno był Popielec, teraz mamy Wielki Post. A propos obrażania. Myślisz że jak zmienisz nicka to cię nikt nie pozna? Dzięki za podtrzymanie świeczki za Slobo na szczycie forum. Miłej nocy. Jutro już nie wchodzę do tego postu. Świeczka zgaśnie, pamięć pozostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
anyone_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 12.03.06, 20:31 Ty jednak bredzisz. Nie zmieniałem nicka, niby dlaczego miałbym to robić? Nie obrażałem, a nagle dostałem po głowie, bo Tobie się coś ubzdurało. Więc nadal nie rozumiesz, cóż, Najwyższy poskąpił Ci tego daru. Biskupi reprezentują Kościół i naród, który ucierpiał, a Ty chcesz wybaczać (teraz to już nawet nie wybaczać, ale gloryfikować, bo piszesz "pamięć pozostanie"!!!) w imieniu Bośniaków i Chorwatów. Poza tym to wybaczenie, o którym mówisz, dotyczyło relacjji między Polakami i Niemcami, nikt tam nie mówił o wybaczaniu zbrodniarzom wojennym!!! Palnąłeś po prostu głupstwo, a teraz brniesz w nie coraz dalej, nie widząc nawet, jakie bzdury wypisujesz. I już nie chce mi się odpowiadać na Twoje posty. Nigdy nie sądziłem, że znajdzie się tutaj ktoś, kto będzie chciał składać hołd zbrodniarzowi. Widać niewiele jeszcze wiem o ludzkiej podłości. I głupocie, bo tym to chyba łatwiej wytłumaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
transformator_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 12.03.06, 21:37 Więc nie odpowiadaj. Po co tu się panoszysz ze swoim chamstwem? To moja świeczka, powtarzam. Zapal swoją a ja nie będę tam właził z brudnymi buciorami. Dwie rady: 1 - List Biskupów przeczytaj dokładnie; 2 - to ja rozmawiałem z wieloma Serbami, Chorwatami i kilkoma mieszkańcami Bośni i Hercegowiny o tej wojnie. Masz rację w jedym "chyba niewiele jeszcze wiesz". Odpowiedz Link Zgłoś
anyone_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 12.03.06, 23:34 Ty też, robaczku, miałeś tu już nie zaglądać:). Pal sobie świeczki za zbrodniarzy, ile tylko wlezie. Tylko nie dziw się, że będą tacy jak ja, którym to się nie spodoba. Możesz nawet nazwać mnie chamem, choć to Ty pierwszy rzuciłeś błotem, Ty pierwszy zaatakowałeś personalnie (a przecież wartości chrześcijańskie tak łatwo deklarujesz, a jednocześnie tak ochoczo negujesz swoją postawą), Ty pierwszy rzuciłeś fałszywe oskarżenie (o zmianę nicka). Nerwy Ci najwyraźniej puszczają, więc poużywaj sobie na mnie i na innych, którzy nie godzą się na Twoją głuptę (ew. podłość, nie wiem co wybierzesz). Powtarzam, możesz nazywać mnie chamem, choć nie dałem Ci do tego powodu, a jeśli byłem ostry w słowach, to tylko wtedy, kiedy odpowiadałem na Twoją agresję. Powiem więcej: jeśli ktoś, kto czci pamięć zbrodniarza wojennego, nazywa mnie chamem, to nie mam powodu, aby tego się wstydzić. Jeszcze jedno. Tak się składa, że list, o którym mowa, znam bardzo dobrze. Znam tez późniejze do niego komentarze, m.in. taki list biskupów (10 lutego 1966): "Mieliśmy chrześcijańską odwagę wykazać jasno społeczności niemieckiej jej grzechy wobec naszej społeczności narodowej. Sądzimy, że nasze oskarżenie było równocześnie wezwaniem do pokuty i zmiany sposobu myślenia na przyszłość. Wyraziliśmy słowa przebaczenia dla tych, którzy winę swoją rozumieją i mają dobrą wolę pokojowego współżycia z nami". Mam Ci to wyjasnić, czy sam zrozumiesz? Właśnie obie uświadomiłem,że na to drugie za bardzo nie ma co liczyć, więc posłuchaj: żeby przebaczyć najpierw trzeba nazwać winę (biskupi piszą: "oskarżyć"). Drugim warunkiem jest "zrozumienie winy" przez winowajcę. Jaśniej chyba już nie można. Ale Ty po prostu dalej pal swoje świeczki, przebaczaj mordercom, atakuj tych, którzy upominają się o elementarna ludzką przywoitość. Szkoda gadać... Odpowiedz Link Zgłoś
transformator_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 13.03.06, 08:51 Wywód tyleż przydługi co bełkotliwy. Chyba już spać ci się chciało. O co oskarżony był Slobo? O zbrodnie przeciwko ludzkości. Więc ja jako cząstka ludzkości mu przebaczyłem. Poza tym jak pisałem mam wielu przyjaciół na Bałkanach, również pokrzywdzonych przez tą wojnę. Część z nich wybaczyła.Ja też wybaczyłem i nic ci do tego. Tam ginęli moi bliźni, bracia i siostry w wierze. Tobie wartości chrześcijańskie są obce więc nigdy tego nie zrozumiesz. Gdzie indziej szerz swoją krucjatę bo tej świeczki nie zgasisz. A oskarżenie o chamstwo było odpowiedzią na wielokrotne pomówienia o głupotę i napastliwy język, tak charakterystyczne dla ludzi zakompleksionych. Odpowiedz Link Zgłoś
anyone_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 13.03.06, 17:35 Jakże charakterystyczne jest to, że nie odnosisz się do żadnego z moich argumentów, a poprzestajesz na agresji i pomówieniach. Każdy, kto śledzi tę dyskusję, łatwo zauważy, że to Ty pierwszy atakujesz personalnie, zwłaszcza wtedy, kiedy nie starcza ci argumentów. (przypomnę, że to Ty do mnie pierwszu zwróciłeś się per "cwaniaczku"). Wtedy najłatwiej użyć słowa "bełkot". Tym się różnimy, że ja, kiedy piszę o bzdurach i bredniach w Twoich postach, podaję przykłady. Ty potrafisz tylko lżyć. Piękna postawa chrześcijańska, pozazdrościć... Ach, jak pięknie o nim mówisz: "Slobo". A Hitler to dla Ciebie pewnie Adolfik, Stalin to Józiu. Gratuluję. I jeszcze jedno: tym się jeszcze różnimy, że ja wiem coś o teologii przebaczenia, wiem, że przebaczenie nie jest taką łatwą deklaracją, z którą można się obnosić wszem i wobec. Przebaczenie to nie kolorowa etykietka. Nie ma czegoś takiego, jak przebaczenie w imieniu ludzkości! Gdybyś choć chwilę o tym pomyślał, a nie posługiwał się kliszami i gotowymi formułkami, może by to pojął. Wiedzą to także biskupi oraz kapłani naszej wspólnej wiary. Piszę wspólnej, bo przez gardło mi nie przejdzie coś tak podłego jak to Twoje "Tobie wartości chrześcijańskie są obce". Ja powiem łagodniej i z większą wyrozumiałością: Ty naszej wiary po prostu nie rozumiesz. Może kiedyś do niej dorośniesz. Moja rada: wyzbyj się tego zacietrzewienia i naucz się przyznawać do błędów. Posłuchasz albo nie, Twoja sprawa. I nie szafuj tak łatwo oskarżeniami. Pamiętaj: o kompleksy na ogół oskarża innych ten, kto sam się z nimi bezskutecznie zmaga. Odpowiedz Link Zgłoś
transformator_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 13.03.06, 20:09 Adolfik - to wymyślił. Jeżeli chce pisać książkę to chyba nie na forum? Znów kilkadziesiąt zdań bełkotu. Cały swój bełkot anyone opiera na tezie że nie mogę przebaczyć Milosevicowi bo nie zabił mi żony i nie zgwałcił dzieci. Napisał że "wybaczać mogą tylko ofiary lub rodziny ofiar". A oskarżać i niewybaczać to ma prawo każdy? Nawet taki wysoce dyletancki anyone? Człowiek o wiedzy jak kałuża - rozległej ecz płytkiej? Czego mu nie wybaczy? Że nie zabił jego żony i nie zgwałcił jego córki? "Świat, z którego wyeliminujemy przebaczenie, może być tylko światem zimnej, bezwględnej sprawiedliwości, w imię której każdy będzie dochodził swoich praw w stosunku do drugiego, a drzemiące w człowieku egoizmy różnego gatunku mogą albo zamienić życie i współżycie ludzi w system ucisku słabszych przez silniejszych, albo też w arenę nieustannej walki jednych przeciw drugim". Jan Paweł II. On przebaczał nawet uczestnikom rzezi Hutu i Tutsi w Rwandzie. Ja też będę się modlił za anyona, ażeby odnalazł droge do Boga. Przebaczam mu, bo nie wie co pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
anyone_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 13.03.06, 20:24 No tak, mogłem się tego spodziewać. Nienawiść, nienawiść jeszcze raz nienawiść pod płaszczykiem przebaczenia. Nie dziwię się, że świeczki stawiasz zbrodniarzom i głosisz ich chwałę, mierzi mnie tylko, ze wycierasz sobie gębę Papieżem. Że nie potrafisz czytać to już udowodniłeś, ale dalej błądzisz po omacku. Otóż Papież wzywa do przebaczenia, a nie przebacza!Różnica zasadnicza i nie da się tego sprowadzić do Twojego prymitywnego i prostackiego przykładu ("prymitywny i prostacki" to wyższy stopień bełkotu, a jakże, sam się o taką frazeologię prosisz!) Biedny matołku, kiedy to wreszcie zrozumiesz? Nienawidzisz każdego, kto odrobinę więcej rozumie,kto potrafi wpsółczuć ofiarom, a od kata chciałby przede wszystkim choćby cienia skruchy. Masz dla mnie tylko słowa pogardy, ponieważ wykazałem Ci, że jesteś nieczułym bydlakiem. Wiem, że to mocne słowa, ale nie ja nakręcam spiralę agresji. Potrafisz wyłącznie obrażać ludzi, więc spodziewaj się tego samego! Odpowiedz Link Zgłoś
anyone_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 13.03.06, 20:38 Jeszcze jedno: plączesz Ci się umysł najwyraźniej, nerwy odbierają zdolność logicznego myślenia, jeśli taką kiedykowleik posiadałeś. Piszesz: "A oskarżać i niewybaczać to ma prawo każdy?". Ależ oczywiście, że tak, mówią o tym elementarne prawa logiki oraz umowa społeczna. Nie wybaczać (odddzielnie, matołku, oddzielnie) mogę po prostu wtedy, kiedy mi nikt krzywdy nie zrobił. Tak samo jako mogę nie nienawidzić (Ty nie możesz, jak widać:) etc. Umowa społeczna reguluje kwestię oskarżania. Otóż istnieje w społeczeństwie instytucja prokuratora, a nie ma (na szczęście, choć tobie się to pewnie nie podoba) "przebaczacza". Ech, mam wrażenie, że znowu nie zrozumiesz i zabełkoczesz, że za długo i w zbyt skomplikowany sposób piszę. No tak, po Twojemu każda bardziej skomplikowana myśl to bełkot. Ja Ci nie wybaczam, bo mi krzywdy nie zrobiłeś, ale swoją głupotą obrażasz Boga, więc może on Ci wybaczy. Tylko na zawał nie padnij:) Odpowiedz Link Zgłoś
transformator_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 13.03.06, 21:23 Wreszcie wyszło szydło z worka :-p. Pan anyone długo nie wytrzymał w masce cywilizowanego człowieka. MOże powinien powrócić do nicka, z którego jest znany jako wyjątkowo niekulturalna osoba? Nawet nie zauważył że już nie prowadzę z nim konwersacji. Co do treści. Jak widzę zakurzone podręczniki i notatki z "renomowanej" WSH wreszcie mu się przydają. A co do błędów klawiaturowych: co to za słowo "uwłączające"? Chodzi o jakieś włączanie czegoś? A "wpsółczuć"? Czyli współczuć psu? Jest ich kilkadziesiąt, dla mnie to normalne, że powstają ale nie dla niego. Slobo [*]. Mam prawo Mu wybaczyć i zapalić świeczkę. I nadal się modlę za tego, który zbłądził. Odpowiedz Link Zgłoś
anyone_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 13.03.06, 21:52 Ależ jesteś przewidywalny. Domyślałem się, że rzucisz się na literówki, żeby maskować swoje błędy ortograficzne. Typowe dla ludzików Twego pokroju. Mimo wszystko będę mówił do Ciebie, bo nie znoszę tej pseudobłyskotliwej maniery ignorowania. Jest poniżej mojej godności, bo wolę widzieć jednak w Tobie osobę. Mam jednak wrażenie, że cierpisz na jakieś urojenia. Opamiętaj się!!! Ja człowieku nie mam pojęcia o czym mówisz, nigdy nie pisałem tu pod innym nickiem, masz jakąś obsesję!!! Trzeba było od razu powiedzieć, że masz mnie za kogoś innego, kto może czymś Ci się naraził, wtedy nie próbowałbym Cię przekonać, tylko machnąłbym ręką jak na każdy przypadek kliniczny. Co do Twojej miłości do Miloszevica to mam nadzieję, że kiedyś spojrzysz w lustro i się przerazisz. Adolfika to ty wymyśliłeś, ja pokazałem Ci tylko konsekwencje Twojego sposobu myślenia. Zdrabniaj dalej pieszczotliwie imię swojego idola. Co do Twojej modlitwy, to dziękuję, ale raczej wolałbym, żebyś pomodlił się za ofiary siepaczy, podkomendnych tego, o którym z taką atencją mówisz. Na koniec: nie spodziewaj się kulturalnych ripost, kiedy rzucasz fałszywe oskarżenia, obrażasz, atakujesz z niespotykaną agresją. Kto mieczem wojuje, od miecza ginie. Ja tej pyskówki nie zacząłem, a Ty nie uznałeś nawet za stosowne przyznać się do pomówień. Więc nie oczekuj Wersalu, kiedy sam sięgasz po kamienie. Odpowiedz Link Zgłoś
transformator_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 13.03.06, 22:39 Ten anyone to jednak jakiś Tumanitou. A jaki domyślny i przewidujący jest, ho,ho. Ale łatwo rozpoznać farbowanego lisa spod znaku wielu nicków. Może to być bardzo zły człowiek. A może jednak nie. Może jego duszą zawładnął szatan i trzeba mu pomóc? Wymyśla moją miłość do Milosevica (czyżby fantazje homoseksualne?), że to ja wymyśliłem zdrobnienie "adolfik" (znów zabarwienie homoseksualne?) którego on użył. Proszę wszystkich forumowiczów dobrej woli - pomóżmy jakoś tej jednostce. To też, jak by nie było, człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
anyone_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 13.03.06, 23:04 No to proszę bardzo: objawił się nam egzorcysta, znawca dusz, który lepiej wie, kim jesteście, niż Wy sami! Strzeżcie się! Wiesz, co ta Twoja ironia jest tak żałosna, że szkoda w ogóle to komentować. Już bardziej się skompromitować nie możesz. Nie dość, żeś człowiek chory, to jeszcze popadasz w jakieś niezdrowe podniecenie. Każdy psychopata podejrzewa u innych własne fobie (ewentualnie fascynacje). A Ty, nieszczęsniku, coś za często wspominasz w swoim poście o pewnej odmienności seksualnej. Twoja sprawa, niech Ci się dobrze wiedzie ze wszystkimi Twoimi paranojami. Piszesz: "że to ja wymyśliłem zdrobnienie "adolfik" którego on użył". Nie udawaj głupszego niż jesteś. Napisałem wyraźnie: pokazuję Ci tylko konsekwencje Twojego sposobu myślenia. Co do Twojej miłości do Miloszevica nikt chyba nie może mieć wątpliwości, gdzieś tam napisałeś "świeczka zgaśnie, pamięć pozostanie". No przecież ewidentnie chcesz pamiętać o nim, a nie o jego ofiarach. Dla mnie to skandal, szarganie pamięci niewinnych pomordowanych, ale Tobie widać z tym dobrze. PS. Nie myślałem, że będę się musiał tak zniżyć podczas tej dyskusji z Tobą, chory człowieku. Poza tym doprowadziłeś mnie do stanu, który bardzo źle świadczy o Tobie jako rozmówcy: po prostu już mnie znudziłeś. Nie do zniesienia jest zwłaszcza ta Twoja chęć popisania się, tęsknota za błyskotliwością. Efekty Twoich zabiegów są jednak tak żałosne, że aż mi Ciebie szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
transformator_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 13.03.06, 23:46 Może należałoby powiedzieć temu osobliwemu zjawisku, żeby się już nie zniżało bo sięgnie nosem podłogi i wtedy będzie mu wstyd. Ciekawe po co siedzi przy mojej świeczce? Na co dybie? A co do fobii, no cóż. Tyłem bym się do niego nie odwrócił za nic. Jeszcze mnie weźmie za swojego adolfika. Ale zawsze przygarnę go jako bliźniego. A że niedoskonały, pokraczny umysłowo? Cóż, tyle razy proszę - odejdź stąd, załóż swój post. Nie, uczepił się jak rzep. Przygarnąłem, odpowiadam z litością na te bzdury, niech ma chwilę radości. I swoje 5 minut. Odpowiedz Link Zgłoś
anyone_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 14.03.06, 00:43 Autokompromitacji Tej żałosnej kreatury ciąg dalszy. Uważasz, że jeśli używasz trzeciej osoby okazujesz swoją przewagę? Otóż nie, uciekasz po prostu przed argumentami. Gdzie logiki i wiedzy brakuje, pozostaje jad. Nie spotkałem jeszcze tak klinicznego przypadku paranoi. Dziwię się tylko, jak takie zdegenerowane indywiduum ma czelność powoływać się na wartości chrześcijańskie. Chora wyobraźnia podsuwa Ci coraz to nowych zwyrodnialców do obrony? Już i Adolf Ci się zaczyna podobać? Bredzisz coraz bardziej, zdradzając co chwilę swoje fantazje. Ale Cię chłopie pokręciło! Może tak profilaktycznie podesłać karetkę? Odpowiedz Link Zgłoś
transformator_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 14.03.06, 11:10 Ludzie, to coś gada do siebie. Ja z nim dialogu nie prowadzę a on cały czas mi coś odpowiada i dalej próbuje zrobić na mnie wrażenie. Przypuszczalnie słyszy głosy, no wiecie - schizofrenia. Niestety, poprzez swoje zachowanie stracił bezpowrotnie szansę na dokonanie niewybrażalnego skoku cywilizacyjnego i kultrowego dzięki konwersacji ze mną i teraz słyszy głosy. Wypowiedzi też coraz bardziej agresywne i niespójne. Bełkot narasta. Bezsenność. Dał się sprowokować do odsłonięcia prawdziwej twarzy, aktywista z Warszawskiej. Hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
anyone_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 14.03.06, 12:50 Bleee, żygać się chce, kiedy się czyta takie wypociny, jak Twoje. Bardzo się musiałeś natężyć, żeby wysmażyć taką błyskotliwą odpowiedź? Natężałeś, się, natężałeś, a wyszło cieniutkie pierdnięcie. I tylko tak potraktuję Twój post. Postaram się odczekać chwilę, żeby smród minął. Masz jakieś omamy. Jaki aktywista, z jakiej Warszawskiej? Ty chyba naprawdę wierzysz w swoje urojenia. Dalibóg, nie wiem, o czym piszesz, chyba nikt już nie wie. I ten śmieszek na końcu, który przypomina chichot wariata w kaftanie bezpieczeństwa... Wiesz co, chyba Cię zostawię w tym Twoim szambie. Możesz się tu dalej pławić w moralnym plugastwie, stawiać świeczki wszystkim zbrodniarzom świata, uwałaczać pamięci ich ofiar, obrażać, pomawiać, bełkotać po swojemu. Już tu już nie zajrzę. Możesz zatem nie wysilać się na odpowiedź: na pewno jej nie przeczytam. Zresztą i tak wiem, że wydasz z siebie znowu tylko cichutkie pierdnięcie, strzykniesz jadem, popiszesz się agresją i nienawiścią. Pozostanie smród i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
transformator_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 14.03.06, 20:43 Dziękuję,wreszcie. Ale na koniec taki babol u takiego uczonego obrońcy ortografii? Rzygać przez "ż"? No nie. Porażka na całej linii. 1. Dał się sprowokować i wylazło prostactwo spod maski inteligentcika. 2. Dzięki niemu świeczka dla zbrodniarza płonęła tyle dni wbrew jego woli. 3. Totalny nieuk, no tak "żygnąć" na koniec? Hehehe. 4. Strasznie wstydził się tej Warszawskiej, może faktycznie jest czego. 5. Nie do niego pisałem, nie na jego czytanie liczyłem. Ludzie przeczytają. 6. Słabiutki psychicznie jak niegdyś jego poprzednie wcielenie Onken. Odpowiedz Link Zgłoś
anyone_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 14.03.06, 21:19 Nie powinienem, a jednak jeszcze raz zajrzałem. Mam słabość do półgłówków:) Masz rację: w ortografach 1:1. Ja mam jednak tę odwagę, żeby przyznać się do błędu, w przeciwieństwie do Ciebie, bezmózgi stworku. Potrafię spojrzeć na siebie krytycznie, poprawiam się, kiedy popełniam błąd. To był mój jedyny. Twoich z wrednymi oszczerstwami i paranoicznymi urojeniami nikt nie zliczy. Tylko dlatego zabieram jeszcze głos. Reszta: Bez komentarzy. PS. Kto to jest Onken? Zjawia Ci się w snach? Słowo daję, że nie wiem, kto zacz, ale Twoja mania mnie ubawiła. Piszesz "ludzie przeczytają". Masz rację. Po Tobie pozostanie tylko smród. Widać go lubisz. Twój wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
anyone_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 14.03.06, 21:24 Na swoje usprawiedliwienie mam tylko jedno. Wiem, że to mnie nie tłumaczy, ale pomyśl: czy człowiek, kiedy rzyga, może myśleć o ortografii? A Twoje posty innego odruchu niestety nie wywołują. No to bywaj, człowiekopodobna istoto, cynicznie pisząca, że jej celem było zapalenie świeczki zbrodniarzowi. Odpowiedz Link Zgłoś
transformator_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 14.03.06, 21:59 Jak myślicie, wróci? Wróci! Tylko sprawy załatwi w biurze na Warszawskiej. On nie może już żyć bez moich wpisów. Uzależniłem człowieka, wróci wbrew własnej woli. Ale po co to się tak zapierać swoich poprzednich nicków i biura na Warszawskiej? Nasi słowiańscy bracia Rosjanie mawiają: "kto się boi wilków niech nie wchodzi do lasu". Może jednak nie wróci? Odpowiedz Link Zgłoś
anyone_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 14.03.06, 22:34 PARANOIK:))) JAK BABCIĘ KOCHAM! PARANOIK:)))) Jak mam Ci głąbie wytłumaczyć, że bierzesz mnie za kogoś innego? Tak, wrócę ten ostatni raz. Nic Ci nie mam już do powiedzenia, nawet odpowiadanie na Twoje obraźliwe pomówienia przestało mnie bawić. Wszystko już pomijam, niech Ci Twoja głupota będzie wybaczona. Jednego jednak nie chcę: żeby komuś oberwało się za mnie. Mam bowiem coś, o czym nie masz pojęcia: alergię na kłamstwo. I słowo Prawda stanowi dla mnie wartość. Więc posądzanie mnie o to, że jestem kimś tam (na Boga, nie mam pojęcia o kogo chodzi!) jest po prostu wrednym kłamstewem, dowodem Twojej paranoi. Możesz o mnie myśleć najgorzej. Twoja sprawa. Może jednak dotrze wreszcie do Ciebie, że Twoje urojenia nijak się mają do rzeczywistści. Powiem patetycznie, choć tego pewnie nie zrozumiesz ani nie uszanujesz. PRZYSIĘGAM, bierzesz mnie za kogoś innego. Może to da Ci do myślenia. A jeśli nie, to już niech inni ocenią Twoją reakcję. Mam resztki nadziei, że uszanujesz moją deklarację. Pa! Tak na Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
transformator_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 14.03.06, 22:45 Niech się przyzna w końcu ten farbowany lis! Odpowiedz Link Zgłoś
onken Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 12.03.06, 23:56 mam nadzieję, że te świeczki to dziękczynienie za śmierć tego bydlaka Odpowiedz Link Zgłoś
flesh75 Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 13.03.06, 13:09 O Matko Boska-patrzcie ludzie ONKEN sie odezwał!!! Wiec Ty jednak żyjesz bo już myślałem że po tym jak Ci na forum Ludowcy dowalili straciłeś puls!! A jednak w PO są twardzi ludzie! Ale każdy beton wcześniej czy później skruszeje...pamiętaj o tym Onken Odpowiedz Link Zgłoś
addhoc Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 13.03.06, 17:43 Gdybyś tak drogi transformatozre x zobaczył co ziomki twego ukochanego Slobodana robiły na twej wojnie to może bys pomyslał troszke dłużej przed założeniem tego posta! Jezeli po widoku gwałcenia a następnie poderżnięcia gardła twej ukochanej na twoich oczkach zdołałbys mu wybaczyć no cóż pogratulowałbym ale wątpię szczerze! Odpowiedz Link Zgłoś
ciech01 Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 13.03.06, 19:49 Ależ gorąca dyskusja! Wyobraźcie sobie jak to wygląda w byłej Jugosławii ... Odpowiedz Link Zgłoś
transformator_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 13.03.06, 20:46 Miły Adhoku, nie widziałem. Ale z osobistych przekazów rodzin wiem pewnie więcej niż Ty z książek i filmów. Byłem tam krótko przed i krótko po. To było straszne, straszniejsze niż Ci się wydaje. A w Kosovie było chwilami jeszcze gorzej. I nie uwierzysz ile osób już wybaczyło. Zresztą rzeź na Serbach też była faktem. I była Srebrenica - czy nie było tam też winy ONZ? Skąd może wiedzieć ten pożal się Boże "anyone" za co odpowiada Milosevic, a za co nie, skoro żaden sąd nie ma jeszcze o tym pojęcia? Odpowiedz Link Zgłoś
anyone_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 13.03.06, 21:56 Żaden sąd nie skazał także Stalina. Jego też rozgrzeszysz? Odpowiedz Link Zgłoś
transformator_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 13.03.06, 23:49 Nie moją rolą jest rozgrzeszanie. Znów mijasz się z prawdą. Odpowiedz Link Zgłoś
anyone_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 14.03.06, 00:49 Z prawdą matołku mamy do czynienia wtedy, kiedy mówimy po faktach. Tutaj wyraziłem opinię, z którą możesz się nie zgodzić, ale to nie jest kwestia prawdy czy nieprawdy. Zasugerowałem, a raczej zapytałem, czy w swojej pysze nie zechcesz przypadkiem "rozgrzeszać", skoro wybaczyłeś już wszystkie zbrodnie świata. Trochę ścisłości w rozumowaniu by Ci się przydało... Odpowiedz Link Zgłoś
transformator_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 14.03.06, 11:13 To już nie bełkot, to bzdet. Krzywdę mu zrobili na tym WSH. Odpowiedz Link Zgłoś
transformator_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 14.03.06, 11:25 Niech ktoś wyjaśni tej bełkoczącej ćwierćinteligencji że w zwrocie "jego też rozgrzeszysz" wystąpiło takie małe słówko "też" zdecydowanie wskazującę że kiedyś już kogoś rozgrzeszyłem. Zatem minął się z prawdą, chlapnął babola i dalej brnie w to bagno nie zważywszy na uśniechy politowania dokoła. Odpowiedz Link Zgłoś
anyone_x Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 14.03.06, 13:07 Matoł pozostanie matołem i tyle. Nie ma już dla Ciebie nadziei. Przeczytaj raz jeszcze mój post, potem swój, potem jeszcze tysiąc razy - i tak nie zrozumiesz. W moim zdaniu jest po prostu opinia, że stawiając świeczki Miloszevicowi, dbając o jego pamięć, dokonujesz moralnego rozgrzeszenia zbrodniarza. Słowo rozgrzeszenie należy rozumieć metaforycznie (uwaga, zbyt trudne słowo dla Ciebie!) jako bagatelizowanie lub całkowite zapomnienie win. Takiego "rozgrzeszenia" moim zdanie dokonałeś przed własnym sumieniem (jeśli taki organ u Ciebie się wykształcił, w co wątpię) w przypadku Miloszevica, stąd słówko "też". Wyręczę Cię w odpowiedzi, bo stały się one nieznośne monotonne. Otóż to co piszę pozostanie dla Ciebie - jak mówisz - "bełkotem". Na zawsze. Ale nie martw się tym. To normalna reakcja w przypadku zaawansowanego imbecylizmu. Pozostaje ci tylko współczuć,ale jakoś nie mam na to ochoty. Żegnam. Popisuj się swą ignorancją przed innymi! Już tu już nie zajrzę. Odpowiedz Link Zgłoś
jedenasty11 Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 13.03.06, 21:43 Onken, Feniksie. Jak ty powstałeś po tamtym nokaucie? Wyrazy uznania. Jesteś jak Andrzej Gołota. Jak Wańka Wstańka. Jak Bolo Young w "Wejściu Smoka". Albo jak Koks w "Nocnym Graffiti". Ale nie kop się więcej z koniem. Tak dla zdrowotności. Odpowiedz Link Zgłoś
jedenasty11 Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 13.03.06, 21:41 Czyli za Slobodana Milosevica i za Pana Anyona. Odpowiedz Link Zgłoś
lukasz.g1 Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 14.03.06, 23:25 eh... jak dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
szatan80 Spalić na stosie zbrodniarza, gwałciciela ........ 15.03.06, 00:59 Jeżeli w całej Serbii są tak chorzy umysłowo ludzie to współczuje wam braciom Słowianom ........... Odpowiedz Link Zgłoś
pinussivestris Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 17.03.06, 23:29 Z pewną dozą nieśmiałości zapalam za człowieka[*]. Ale tego półgłówka co zapalił za hitlera powinno się podać do prokuratury. Kto wie czy tak się nie stanie Odpowiedz Link Zgłoś
blondi33 Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 18.03.06, 14:06 A jaka jest Twoim zdaniem różnica pomiędzy jednym i drugim, poza ilością istnień ludzkich na sumieniu? Hitler - miliony, Miloszevic - tysiące. Ale zbrodnia ta sama. Odpowiedz Link Zgłoś
pinussivestris Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 18.03.06, 14:26 Przepisy prawa. Są paragrafy za propagowanie faszyzmu, a nie ma za propagowanie milosevizmu. Zatem podać do prokuratury można tylko tego cymbała od świeczek dla adolfa. Odpowiedz Link Zgłoś
blondi33 Re: Slobodan Milosevic [*] [*] [*] 18.03.06, 17:29 eee tam, marna argumentacja;) Odpowiedz Link Zgłoś