Gość: kierowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.08, 20:12 Czy wie ktoś co wczoraj wydarzyło się w Pęchcinie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Ka_09 Re: Wypadek w Pęchcinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.08, 16:16 Po hucznej imprezie pięć osób wyruszyło konno na przejażdzkę. Jechali poboczem ale jeden koń spłoszył się i wybiegł na ulicę. Po czym uderzył w niego jeden samochód, który później wylądował w rowie na drzewie,następnie kolejny samochód osobowy ponownie uderzył w konia i wylądował na dachu na środku ulicy a koń w rowie. W zasadzie nie było ofiar oprócz biednego konia. Ale cóż głupota ludzka nie zna granic żeby wyjeżdzać na czarnym koniu na tak ruchliwą ulicę ... Odpowiedz Link Zgłoś
ania2261 Re: Wypadek w Pęchcinie 24.10.08, 20:52 Dosłownie! Żal konia! Biedaczysko doznał otwartych złamań wszystkich czterech kopyt a upadając uderzył łbem o asfalt i padł na miejscu.Tego skur...a co na nim jechał wrzuciłabym żywcem pod pociąg. Ciekawe czy czeka go jakaś kara za spowodowanie śmierci konia.A ciekawe z czyjego ubezpieczenia naprawią 2 samochody. Współczuję Bogu ducha winnym kierowcom którzy brali w tym wypadku udział. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Wypadek w Pęchcinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.08, 01:15 zgadzam się w 100% z przedmówczynią, żal konia,a głupota ludzka nie zna granic!!! cóż, na głupotę nie ma lekarstwa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Wypadek w Pęchcinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.08, 22:18 Chyba się trochę zagalopowałaś, taki drobny szczegół to kierowca samochodu uderzył w konia a nie odwrotnie... ale co tam, co sobie pokrzyczałąś to Twoje... Odpowiedz Link Zgłoś
robeck Re: Wypadek w Pęchcinie 29.10.08, 10:45 koego GOSC!! po pierwsze to po to jest stadnina i miejsce na niej zeby nie jezdzic konno po ulicach.tak wiec ten Twoj drobny szczegol ze to samochod uderzyl w konia nie ma tu racji bytu bo auto znajdowalo sie tam gdzie powinno a bezmyslny jezdziec na koniu nie.tak wiec zanim cos napiszesz to pomysl troche,czasami to pomaga!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Wypadek w Pęchcinie IP: 213.195.134.* 29.10.08, 12:52 Jezeli tylko podasz mi podstawę prawną do Twojego twierdzenia, że na koniu nie można absolutnie wyjechać na drogę, nawet żeby przejechać z lasu do lasu albo z pola na pole, odwołam wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zainteresowana Re: Wypadek w Pęchcinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 15:12 Zgadzam się z przedmówcą. O jakiej Ty podstawie prawnej mówisz? Noc, ciemno, samochód oświetlony a Koń....Koń nie, bo jechał na nim bezmyślny jeżdźca. Człowiek sam sobie winien jeśli nie założy kaizelki odblaskowej idąc nocą, a koń jest tylko zwierzęciem i skazany jest na człowieka...rozumnego lub nie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś Re: Wypadek w Pęchcinie IP: 213.195.134.* 30.10.08, 15:36 Ciekawe rzeczy mówicie, tylko zdaniem policji winny jest kierowca jadący z nadmierną predkością i wyprzedzajacy na podwójnej ciagłej i czyja to jest wina...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Wypadek w Pęchcinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 15:53 Tylko,że w miejscu wypadku ani przed nim nie ma podwójnej ciągłej linii także wyprzedzał chyba w Ościsłowie :/W Pęchcinie są dwie stadniny duże padoki, lasy ... a i tak zdolni '' miłośnicy '' koni zdecydowali się na jazdę po ruchliwej ulicy. Nie dziwne,że samochód uderzył w konia skoro nic nie było widać, tak było ciemno, poza tym drugi kierowca też w niego uderzył także ... żal w ogóle. Ja byłam na miejscu tego wypadku i widziałam tego konia, kierowcę samochodu jednego i drugiego ... no i słyszałam ten przeraźliwy płacz koni niczym krzyk małych dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariusz Re: Wypadek w Pęchcinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 17:18 > Ciekawe rzeczy mówicie, tylko zdaniem policji winny jest kierowca > jadący z nadmierną predkością i wyprzedzajacy na podwójnej ciagłej i > czyja to jest wina...? udowodnij legalizowanym urządzeniem ze jechal wiecej jak 90. teraz po 2 - jesli nawet bylaby podwojna ciągła to moze byc ukarany za niestosowanie sie do tego znaku ale sprawcą kolizji nie musi byc.. nie wiem jak bylo w tym przypadku ale to ze nie stosuje sie do jakichs przepisow nie znaczy ze zawsze jest sprawcą Odpowiedz Link Zgłoś
robeck Re: Wypadek w Pęchcinie 03.11.08, 09:18 drogi GOSCIU!nie mylmy pojęc!wyjechac koniem z lasu do lasu lub przejechac przez droge na pole to nie to samo co wsiasc na konia i urzadzac szarże wieczorem na drodze krajowej!! po drugie jestem pewien ze osoba na koniu byla pod wplywem alkoholu a prowadzenie pojazdu mechanicznego badz zaprzegu konnego lub poruszanie sie obojetnie jakim srodkiem komunikacji w charakterze kierowcyy jest zabronione w naszy kraju.kolejna rzecz- jesli wedlug Ciebie mozna tak "hasać" na koniu po drodze to po co ogrodzenia sa w tej stadninie?? (i w kazdej innej)przeciez mozna by isc,wypozyczyc konia na jazde i fruu po okolicznych drogach .pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Wypadek w Pęchcinie IP: *.centertel.pl 04.11.08, 18:06 Jazda konno po drogach publicznych jest dozwolona. konno jechali poboczem, prawidłowo lewą stroną jezdni i jest tam podwujna ciągła. Z waszych wypowiedzi wynika, że gdyby człowiek pieszo szedł poboczem i zabił by go samochód to wina pieszego. Gratuluje toku rozumowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jokey Paweł Re: Wypadek w Pęchcinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.08, 18:23 Zauważ jednak, że koń się spłoszył i wtargnął na jezdnię, to nie był błąd kierowcy a najpewniej jeźdźcy, jeżeli mówimy o błędch człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
robeck Re: Wypadek w Pęchcinie 05.11.08, 21:51 dzieki JOKEJ.z tego mi wiadomo Kodeks Ruchu Drogowego mowi :przy wyprzedzaniu,omijaniu,mijaniu pieszych badz kolumny, badz (tym bardziej)zwierzat znajdujacych sie w ciagu drogi nalezy zachowac szczegolna ostroznosc i w razie potrzeby wyhamowac nawet do zera.to po pierwsze. po drugie stajac w obronie kierowcy,zaloze sie ze jezdziec nie mial na sobie nic odblaskowego co mogloby informowac pojazdy nadjezdzajace o tym ze znajduje sie na drodze lub poboczu.tak samo pieszy idacy wieczorem nieoswietlonym poboczem ma obowiazek posiadac albo odblask albo swiatlo. Odpowiedz Link Zgłoś