Dodaj do ulubionych

Kampania iz ouwe

29.04.05, 13:56
*pl*stadion


Frequently Questioned Answers....


RAPORT frakcji Stadion :

1. PRZEBUDOWA STADIONU - KRZESEŁKA ZAMIAST BETONU LUB ŁAWEK (DODATKOWO W
LIGACH 1-3 ZAINSTALOWANIE OŚWIETLENIA I PO CZĘŚCI ZADASZENIA);
2. MONITORING TRYBUN ;
3. JEŚLI KLUB NIE STAĆ OD RAZU NA WPROWADZENIE ZMIAN, POWINIEN BYĆ RELEGOWANY
DO KLASY OKRĘGOWEJ [v].


{
outre `
[wym. utre] ekstrawagancki,
nie stosujący się do przyjętych konwencji, zwyczajów, do panującej mody
(fr.)
}

Obserwuj wątek
    • outre44 Re: edycje.. 29.04.05, 13:59
      Skirtotymia wszechnie stosowana...

      Dlaczego ludność Elbląga nie jest w sosie,
      zjednoczona i nie chodzi na stadion ?
      Mamy teraz taki wybór klubów...zobaczymy...
      Przecież mamy tak znakomite Biuro Promocji miasta...
      Stadionu pewnego klubu...
      Zaszczyt goszczenia w komfortowym otoczeniu trybun...
      oryginalne bilety za jedyne 5 złotych...
      firmówki za 3 zety...
      a tu na razie figa z makiem. Nie może zapełnić się ..frekwencja...
      w Emblongu...
      To wszystko przez kibiców...
      i przez polityków , którzy pielegnują w nas lęk.. kibicami...

      pozdrawia romański tubylca
      Alosza Jewgieniej Odegracze ;-)

      PS:
      Na ziemi zanim pojawił się...Christus...
      -w skrócie J.
      ludzie pierwotni znali się tylko na sprawach erotycznych.
      Niektórzy zamiast kochać się i zachować gatunek szukali splendoru
      jednorazowego...gdyż nie mogli osiągnąć orgazmu...
      Gdy kochali się ludzie zbiorowo w orgiach
      jedni nie mogli patrzeć, jak ktoś inny przeżywa przyjemność,
      gdy oni doświadczają tego w tym samym czasie...
      Pomimo że mieli coś, czuli się jakby dziwnie niedowartościowani.
      "Drudzy" stali się konkurencją...dla "pierwszych"
      "Pierwsi" to byli "Ci", co pierwsi nie mieli orgazmu...
      Bo się tym stresowali...że ktoś ma lepszy orgazm.
      Mieli też zwidy że ktoś ma więcej palców u nóg i skrzydłą zamiast rąk.
      Wkrótce powstało przysłowie ;
      "Sam nie ma to i drugiemu nie da..."
      W odwecie szerzyła się więc zdrada..
      Prawdopodobnie dlatego iż zdradzali spotkała ich kara...
      niewiadomo...
      Większość zaczęła kochać się w skrycie...
      A ludzie jak byli śmiertelni tak są.
      Mieli dużo wolnego czasu i myśleli.
      Wymyślili, że ktoś musiał być pierwszy...
      Jajo , czy kura ?
      Byli co sądzili i szerzyli kure inni jaja.
      Pojawili się tacy co z tego szydzili i wyczarowali raj...
      (no ze najpierw musiał być raj)

      Potem objawiły się bóstwa z kosmosu i pod postacią
      buddy, allaha i innych..
      osądziły, że to prymitywne.
      Do dziś wyznawcy różnych ugrupowań sprzeczają się, który miał racje,
      pomimo tego, że chodziło im o to samo :
      Jak ktoś nie zacznie zbierać ofiar
      to ludzie będą się mnożyć i wkoncu zabraknie miejsca na planecie...
      Trzeba było to zrobić tak, żeby ludzie nie wpadli w panike.
      Taki niewinny terrorek przejawiał się
      że powstały klęski i nieszczęscia...
      Wielu myślało wiele i chciało zbawić świat,
      ale nie udawało się, bo osiągnięcie sławy było silniejsze....
      Gdy kościół nabierał swoją moc....ludzie
      zaczęli prześcigać się w uzbrojeniu...
      Kapłanie zamiast pomagać ludziom,
      szukali na tace i budowali swoje budowle
      i jeździli pojazdami, podczas gdy szerzyła się bieda wojenna...
      W końcu wine za całe zamieszanie przejął świadomie dopiero w XX wieku
      Lord darth Vader.
      Stworzony przez człowieka i jego nieprzeciętną wyobraźnie.
      A było to tak_
      Najpierw prawie zmarł 'ktoś tam'...
      Ponieważ ten 'ktoś' był inny...warto było go ocalić...
      i zbadać jego oddziaływania dla nauki i prawdy...
      (tak jak eksperymentalnie przeprowadza się doświadczenia w celu
      potwierdzenia dowodu na autentyczność jakiejś historii
      Martwy organizm przywrócił do życia pewien mechanizm...
      (podtrzymujący medyczno-chemiczne reakcje)
      zanim mózg został pozbawiony czynności życiowych...
      Potem został unicestwiony...
      Ale odpowiedzialnie rzekł do ludu zanim odszedł:
      To ja jestem ciemną stroną mocy i wszelkiego zła.
      Wszyscy inni ludzie są źródłem dobra...
      Poczuliśmy się przez chwile wielcy...
      ale to był tylko sen filmowy...
      Taki fajny...
      amerykański...

      Jak to było w rzeczywistości w Polsce?
      Kiedyś w średniowieczu to były tylko wojny.
      Wszyscy byli źli i prowadzili walki na śmierć i życie.
      I nikomu nie było w głowie przejmowanie się negatywnym wizerunkiem.
      Fizycznie nawet nie mieli o tym pojęcia ,
      bo z czasem każdy rodził się
      i zanim coś osiągnął w życiu został spacyfikowany
      przez władców chcących równouprawnienia albo głów.
      Wszędzie kreowało się nieświadomie bitwy o rządzenie.
      Mógł rządzić tylko szlachcic.
      Ci co nie chcieli się dzielić gineli za nieszlachetność.
      Zjawisko nowożytnej mafii odkryli pierwsi prawdziwi pseudo pacyfiści.
      tak wojna światowa skończyła się...- zminiejszyła swój rozmiar.

      Po wojnie to było tak, że jak ludzie zakochiwali się,
      to nie patrzeli na rodziców tylko sie kochali.
      I byli szczęsliwi.
      Jak coś było nie tak, to było tyle mieszkań i pracy,
      że łatwo o niezależność...
      Zatem ludzie w miłości czuli się wolni.
      Potem gdy Ci ludzie zaczeli starzeć się
      przestali kochać się wzajemnie,
      bo brzydota zmarszczek nie przypadła mieszczanom z czasem do gustu.
      Właśnie wtedy po latach, gdy ludność opuściło szczęscie,
      zaczeli szukać uczucia w miłości nie poprzez urodę
      ale poprzez zasoby majątkowe i władze.
      "Przypomnieli sobie"?, że w tej sprawie doskwiera im brak wolności.
      Panował ustrój samych lewych..interesów...
      a zarobić za granicą (np. USA)
      można było tylko ...jak wygrać los na loterii...
      Politycy szerzyli taką propagande że wydawać się mogło inaczej...
      Jednym dawali żyć odbierając prawo innym w specyficzny sposób....
      Przejżano na oczy...dopiero gdy...
      Władzy nikt nie chiał oddać po złych posunięciach,
      (na podstawie wzkaźników ekonomicznych)
      Taka ich kadencja był zbyt długa...
      Wybuchł bunt.
      Gdy już wszystko było jasne, że nikt nie będzie tego tolerowal dłużej,
      Głośno mówiono o zwycięstwie rebelii,
      skakano z radości przez płoty...
      Niepodległość!
      Zamiast komunistów (totalitarnej dyktatury) wygrała solidarność...
      Nastała więc demokracja i do wolnego kraju nagle
      z zachodu przyjechał kapitalizm.
      Kompleks Amerykanów , wysp brytyjskich..został zniszczony...
      To była bezkrwaa transformacja,
      ale chciano wymazać wszystko co kojarzyło się z latami upokorzeń...
      Na tym cierpieli młode dzieci komunistów...porażka bolała..
      Psychoderiatria podeszłego wieku dała o sobie znać...
      wiec zemsta czekała na swoją kolej...
      Stała się krzywda....dzieci revolucji...
      Z pomocą Niemców nastało bezrobocie za to wszystkich...
      (W ich kraju do dziś nie można pracować mimo,
      że Niemcy nie chcą wyjść z UE)
      Dziś dzieci tych dzieci czyli
      wnukowie naszych wojennych przodków
      w XXI wieku doszli do wniosku, że demokracja
      i po części socjalizm może istnieć
      razem w gospodarce wolno rynkowej w centrum uwagi.
      Zanim to zacznie być realizowane,
      aby nie wygineli czerwoni,
      zapewne będą mącić wschodni... liberalnymi posunięciami
      w rzekach prawnych ludzi...
      Już taki ten strach ma wielkie oczy, zanim rachunki zostaną wyrównane...
      Miejmy nadzieje, że już to nastąpiło i wyrównało się wszystko
      i wszystkie "kosy trafiły na kiamień" ;-)
      Kto w to nie wierzy znaczy ma jeszcze stare urazy z dzieciństwa...
      i sieje ferment...q autora tego postu , gdziekolwiek - THX
      • outre44 Re: edycje.. 29.04.05, 14:00
        cyt. USENET "...el pato..."

        Co zrobić (krótko), aby nie wpadać w blisko skrajny PATOS ?
        -nastrój pełen powagi....podniosłość, wzniosłość...
        ton , styl, sposób mówienia lub pisania ; sztuczny sposób wysławiania się,
        używanie słów kojarzących sie bardziej negatywnie niż pozytywnie,
        wyrażeń górnolotnych, pełen przesady...(nacechowany wstydliwością do czegoś..)
        Nałatwiej jest sprowadzać objaw wszelkiej bojaźliwej patetyczności na ziemie...
        Uświadamiając w miare estetyczny wizerunek, że tu w Polsce może być nam dobrze
        bez uprzedzeń do uśmiechu i uciech radosnych. Weryfikować konkrety prasy, rtv...
        Czy mają zajmować się tym tyko odwazni prawdziwi kibice sportowi,
        czy ktoś jeszcze (coś konsekw. odp.) to sprawa otwarta
        (kultura muzyczna łapiąca odbicia mas, zacofanie etc).
        Najważniejsze, aby ludzie czuli się wolni od jakiegoś absurdu (wirt. możliw.
        systemu)
        pomimo jego występowania(tudzież sporadycznie doświadcz. próba ekperym. prakt.).
        Objaw patosu znany jest m.in. z kreowania medii,
        gdzie przykładow wydawać się ma nam,
        że z ładnej misski najemy się bardziej niż z pełnej...
        Oczywiście w między czasie konsumujemy to wyobrażenie na moment,
        ale gdy wracamy do rzeczywistości życia i dłuższego przetrwania
        doskwiera jakiś głód (mając wszystko - ten chwilowy zachwyt dóbrami materialnymi
        brakuje szczęścia w miłości , ułożenia dopełnienia nieśmiertelności ...)
        Skolei zjawisko pozytywistyczne filtrujace przemijające paradoksy pragnień to
        internet.
        Nie tyle obiektywny co najbardziej pasujący obiektyw.. Przeglądaj et. pop.
        sieci komp.!
        • outre44 Re: edycje.. 29.04.05, 14:01
          DEPTH OF MENTALITY ;|)

          Proznia astronomiczna to 'informacja' o stanie zerowym.
          Wszelkie inne losowe skupiska
          to zawartosc jakies tam informacji pozostalej we wszechswiecie.
          W tym fraktalnym chaosie prawdopodonie nieznaczacych informacji
          sa fragmenty uporzadkowanej dawki kwantow.
          tj. materia...
          Materia to nic innego jak wystarczajaca zlozonosc elementarnosci
          zdolna do swego rodzaju pochlaniania i emisji
          (wlasciwosc fiz.-induktor.).
          Zycie to procedura,
          w ktorej receptory zmyslow odbieraja energie z otoczenia
          i przechowywuja "w mozgu".
          -W skomplikowanych reakcjach subatomowych
          jadra komorek wzbogacaja sie o dodatkowa
          kondensacje substancji wytwarzanych z nanoskopijnych
          dawkach tego co nazywamy pradem elektrycznym.
          Organizm zywy to wiec specyficzny przekaznik informacji
          na drodze czasu w przestrzeni.
          Aby organizm mogl rowniez wysylac (nadawac),
          potrzebuje pokarmu :
          (energia chemiczna zywnosci np. woda
          dzieki katalizatorom-enzymow
          spalajac sie przy uzyciu tlenu
          zamieniana jest na zyciodajne impulsy)
          ewntualnie silniejszych bozdzow,
          ("zawartych w rezonansie" podszas emocjonalnych przezyciach-
          piko ulamki masy zdolne sa dzieki hormonom lub pochodnym tzn. sztuczne uzywki,,
          konwertowac sie w forme niemolekularna)
          -takie chwilowe pole jest wykorzystywane i wysylane jako sygnaly,
          albo nadmiar ich zostaje odlozony zwiekszajac wage
          (spadek przenikalnosci-skuteczna predkosc promieniowania np.X).
          Ujemny bilans "urzeczywistnia" sie nieraz jako odzczucie glodu.

          Ta aktywna moc to moze byc sila w postaci fal elektromagnetycznych.
          Z tym wiaze sie cala metafizyka=to co odkrylismy naukowo jako psychika..
          Pasywnosc -osobliwosc, magazynowanie sie jako cialo
          to program podtrzymyjacy zapas w ewoluujacym kodzie DNA.
          Genetyka to eksperymentalna manipulacja zmierzajaca do przyspieszenia
          zblizenia sie logicznej prawdy filozofii(teorii)
          i praktyki (w doswiadczeniu).
          Kres tego wszystkiego czyli chyba niesmiertelnosc;
          jak dokladnie pokryje sie to slowo z realiami przyszlosci.
          Kiedys niewiadomo bylo prawie nic.
          Dzis wiemy wiecej, nie tylko o kwazarach...

          Kreujaca dalsze zmagania tych prac, wkraczamy w etap
          niedosiegniosci -taka TEORIA WZGLEDNOSCI.
          Jednak sens ich generacji polega na tym,
          ze skutki zastosowan mozna juz naocznie sprawdzic.
          ..Zatem:
          Siegnimy do pokładow naszej sfery pamieci (archiwum szarej kory),
          aby wydobyc czastki pozostalosci echa informacji
          (przywolujac "pierwsza" chwile z historii zdarzen).

          Przetwarzaniem danych nazywamy dotarcie do ich zrodla przechowywania,
          odczytanie i skojarzenie z inna informacja (synteza, analiza).
          Powstaja nowe zwiazki potrafiace wylawiac wylonione, nadchodzace "symbole
          nowum".
          Kontrolowanie tego zjawiska nazywamy swiadomoscia.
          Nie siadomoscia lub inaczej podswiadomosc,
          to proces snu.
          Z pomoca pierwszego i zaawansowania drugiego tworzy sie ewolucja.
          Pierwotnosc zastepuje wtornosc.
          Celem tego jest darznosc do przetrwania ustalonej informacji w... zmieniajacego
          sie swiata.
          Czynnik ktorego wypadkowa jest nastepstwo nowego pokolenia,
          to cud nierozwiazany w jego zrozumialosci.

          Ogolnie wynika z tego przypuszczenie, ze ten sam czynnik to ta sama
          informacja / kwant.
          Wreszcie rozszyfrowalismy wstepnie cos, juz dawno dostrzegalnego dzieki
          przeogromowi swojej
          wielkisci mocy, energii tego zjawiska.
          Fizycznie przyczyny "silowosci" (owego info) to instynkt zaplodnienia-
          polaczenia osobnych cial
          o przeciwnych tzw. plciach.
          Psychicznie to jest to spojnosc przezyc umyslowych w odniesieniu dwoch
          osobnikow czyli milosc.
          Dowodem calego tekstu jest argument ponizszego zdania:
          Z indywidualnej kwesti psychicznego punktu widzenia
          rownolegle z zakochaniem towarzyszyszy (porocz wiezi emocjonalnych)
          erotyka,
          jej doswiadczalnym syptomem potwierdzajacym jest seks okreslony u jego
          szczytow -orgazmie.
          Samo podniecienie moze roznic sie, natomiast dawka naturalnej eksplozji jest
          jednakowa
          i prowadzi do zaspokojenia ciazacej smierci.
          Bostwo ofiarowalo nam cos, co byc moze zawiera tajemnice dalszej kontynuacji
          wykorzystania
          jej wlasnosci.
          Podpowiedz tkwi niewiadomo gdzie
          (czy telepatia,telekinetyka,transparahipnoza,kobiety i mezczyzny w eurycznym
          zjednoczeniu).
          Moze tu byc przedluzenie naszego poszczegolnego zywota szukanego od wiekow
          powstania.
          • outre44 Re: edycje.. 29.04.05, 14:03
            mrs`buddamadam z wątku pt: 'NATCHNIENIE'

            Bóg jest symbolem doborci, miłością, niesie los...

            ono daje też kare za grzechy

            i ofiaruje opiekę wszystkim szatańsko kuszonym przez

            złe-zbuntowane anioły (które zwątpiły w potęge woli-życia)


            Diabły i Rokity nawróćcie z piekieł do nieba!

            Skoro wedle was praktycznie pieniądz może wpływać na życie,

            to oznacza również, iż wola nie jest samoistna...

            (z góry przesądzoną teorią względność etc).

            Zatem BÓG, jako choćby zjawisko istnieje...

            lecz różnie ukazuje swóją wiarygodność.

            JEST TYLKO NATCHNIENIEM WSZECHŚWIATA,

            przyczyną (startem) nie skutkiem.

            Jedni to nazywają bożym światem inni planetą Ziemia,

            ale to jest reakcją oddziaływania wszechmocnego -

            bardzo ówcześnie gnojonego (B.ó.g.)

            Przepowiadanie na podstawie jego osobliwości zerowej"0"

            nie ma potwierdzenia naukowego, bo nie znamy konfiguracji tego apogeum.


            Nierozumujmy cudów (przemijającego nasycenia) jak nieśmiertelnego przeżycia.

            Nie mówmy o religiach jak o wcieleniach...

            o bogach jak o głowach.... wojnach i cierpieniach jak o śmierci zbawcy.

            Zamilczmy i posłuchajmy co czujemy, smakując miłości,

            Nie ważne, że pragniemy jej zapachu wciąż

            i czujemy gniew niedostając jej w takiej wymarzonej postaci.

            Tam gdzie nie możemy jej dostać niedostaniemy jej,

            a inni ....tylko pozornie...(tkwią w sieci zdrad ciała i _umysłu_)

            Udoskonalajmy naszą miłość i kochajmy gdziekolwiek dostaniemy
            zaspokojenie...ukochanie.

            Kogokolwiek.


            Koleżnka dla kolegi i odwrotnie

            ...jest przyjaźnią,parą,partnerstwem,słowem które rodzi...


            Bóstwo jako prawda,

            nie jest namacalną osobą tylko niedostrzegalną falą,

            nie może sprawiać cuda, ale czujemy go wszędzie jako nasza myśl.

            Inaczej nie bylibśmy wstanie istnieć własnie i wiedzieć o tym.

            Jakim sensem byłby świat... złudzeniem ?

            Komputery nam pomagają zrozumieć kosmos,

            dosięgnąć potęgi gwiazd i podziwiać stwórcę początku.

            Kreatorem, może być sama natura jak kto woli,

            ale to jest własnie boskie.

            To bóstwo niepojęte.

            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            • outre44 Re: edycje.. 29.04.05, 14:04
              Emplonk......................................


              Kiedyś Elbląg był wzorem docenianym przez największe autorytety.
              Potem tajemnie ograbiany przez zwyczajną konkurencje stał się przeciętnością...
              Podupadło Gniezno, zniszczono Elbląg.
              Teraz mamy rok 2004 i są lepsze, jak i pozostały gorsze miejsca w Świecie.
              Prześledźmy wydarzenia Elbląga w okresie swojej świetności
              i zastanówmy się co byłoby gdyby zastosować już pojutrze prawde o Elblążanach
              protoplastach.
              Oczywiście nauki ścisłej nie można porównywać,
              (postęp innych nacji sprawił, że Polacy widząc to..
              skorzystali z tych dobrodziejstw i upowszechnili wsród nas)
              to jest wyjątkowy dar dla ogromu kosmosu.
              Ale co stało się z lokalnym humanizmem, patriotyzmem ?
              Zatem jakie cechy charakteru zatraciliśmy w ciągłych walkach o niepodległość ?

              Wracając na chwile do X wieku n.e. ,
              nie było wiadmo, co stanie się z pewną lokalizacją pomiędzy Bałtykiem
              (mającym większy zasięg poprzez głębszą zatoke zalewu wiślanego na południe),
              wodami rzek i jezior również nawet z zachodu, a lasami wschodnej wysoczyzny.
              Tak było we wczesnym średniowieczu.
              Natomiast potem nieznane miasteczko ujawniło swoje istnienie innym....
              Niedowartościowany Elbląg tak samo jak dynamicznie nagle rozwkit , tak prawie
              znikł.
              U schyłku jesienii średniowiecza, zostało tylko wspomnienie potęgi.
              Obiektywnie w tym skrócie nie można z tego nic wyłowić..
              Wiadomo, że długa zawiłość mowy jest nużąca,
              (już taka nasza jest wrażliwość na dźwięki)
              ale te poprostu wyrażone powyżej spisane uczucia , to było raczej krótko
              ujmując:
              NNNNN UUUUUUUUUU DDDDD YYYYY
              (Co serce nie zobaczy dokładniej to i umysł nie zje)

              Podzielmy się rzeczywistością Elbląga Elblążan.
              Polak ma taką mentalność -gdyż wiele przeszedł niekiedy-
              że niepoddaje się do końca.
              Zraża się, ale śledzi otoczenie aby być.
              Poznajmy odkrycie Elbląga ze strony nie tej "przyklejonej", ale tej
              realizowanej.
              Elblążan to legenda, chociaż Elbląg nigdy nie dążył do świetności za wszelką
              cenę,
              dlatego woli być w cieniu, niż spalić się od razu....
              Takie podejście często może spotkać się z powodem okoliczności
              nielubiania Elbląga tak jak stolicy. Z czystej zazdrości.
              To łączy nas z jedyną Warszawą i odwzajemniamy sympatie warszawiaków.

              Jeśli ktoś nie doszukuje się przyczyn niechęci do Elbląga
              w związku z jego wyższej pozycji na mapie globusu i długości geograficznej ,
              (taki niech kupi sobie atlas i położy go płasko w poziomie nie zważając na
              długości
              i szerokości geograficzne),
              opiniuje Elblążan zgodnie z sumieniem :
              Historycznie Elbląg jest dla jego rodaków (ówczesnych Polan i tutejszych
              obecnie)
              zasłużonym grodem,
              ze względu na swoją przynależność do Polski od czasów początku
              Księstw i Królestw Polski.

              Najpierw Mieszko I
              zjednoczył wszystkie przyległe sobie ziemie pochodzenia nadwiślańskiego
              w interesie obrony wiosek i tożsamości bezpiecznego kraju.
              Wtedy też przyłączyła się do wspólnej ojczyzny osada Truso.
              Jej pierwsi założyciele byli Słowianami - Europejczykami.
              Cechowała ich wybitna dojrzałość już w młodości
              poprzez zamiłowanie do wybranej kobiety (potomków i następców),
              a tym samym ciepło i gościność domostw dla okolicznych wędrowców.
              Ta tolerancja w dobrym tego słowa znaczeniu
              wykreowała w Elblążanach pozytywny wizerunek (również starych).
              Starzy byli za to wdzięczni młodym i żyli zgodnie w ustanowionych
              kompromisach...
              To porozumienie musiało zaprocentować.
              Ponieważ odwiedzano Elbląg (dzięki tej harmonii w symbiozie)
              witali tu różnego pokroju podróżnicy,
              a elblążanie mogli wymieniać nie tylko dobra, ale dzielili się walorami
              myślowymi.
              Elbląg nie chiał odcinać się od sąsiadów
              (to pogrążało konflikty na jeszcze gorsze,
              bo inaczej każdy mógłby tak sobie poczynać bezskutku złego),
              dlatego Elblążanie często sprawdzali się w roli "malutkiego" negocjatora,
              zamist udowadniać ważność.
              Prosili o spotkania , zapraszali, zachwalali cudzoziemców,
              ale nie dawali nic za darmo ;-)
              Mędrcy znali Elbląg
              i że od Elblążan nigdy nie należy wymagać przeprosin za jedną zbłądzoną duszę,
              gdyż taki układ mogą wykorzystać jacykolwiek oponenci.
              "Żeby panowała razem demokracja odpowiedzialność dotyczy za
              liczne demonstracje krajan - niezadowolenie".

              W około XVII w. okresie przed i po konspiracji pod zaborami
              Elblążanie czego nie dowiodli jeszcze archeolodzy
              zaczęli organizować koedukacyjną rozrywke
              polegającą na drużynowej FAIR rywalizacji.
              Podczas wymagań wolności nieodzowna jest solidarność...
              Coś co skupiało towarzystwa niekedy zwaśnione,
              a jednocześnie zbliżało i integrowało całe środowisko.
              Wszyscy potrafili gasić nienawiść do wojen poprzez...
              jak to dzisiaj potocznie mawiamy SPORT.
              Ta nowa świadomość uzmysławioło niedowiarkom,
              że w pojedynke żadna indywidualność
              nie jest wstanie żadną mocą sprawiedliwie władać i dzielnie rządzić prawem.
              Owa zespołowość stała się niczym religią już na zawsze i wszędzie wśród
              północnych, przymorskich obywateli.
              Aby umożliwić równouprawienie każdemu , dawne turnieje rycerskie na siłe
              fizyczną
              stały się widowiskiem intelektualnym i pobudzały sfere psychiki
              -mobilizowały najbardziej wydajnie.
              Tak przebudziły się emocje starożytnych igrzysk poprzez futbol.
              Ta sprawność wyróżniała tą specyficzną zbiorowość jaką stał się Elbląg.
              Wkrótce w piłke grało się od dziecka aż po świętości.
              Narodziła się bezkrwawa kopanina, zastępująca ...rozładowanie stresu.
              Seks nie był już taką niewolą systemu , a kobiety stały się wyzwolone.
              Elbląg rozpoczynał ewolucje, które najszybciej pocichu dławiono,
              gdyż tam wszyscy spodziewali się rewolucji.
              To był sygnał dla Polski, a Elblążanie zostali wzorem Polaka.
              Dziś jest to owiane tajemnicą okresu międzywojennego i PRL'u.
              Od jutra, czy tego chcemy czy nie powoli wydobywa się Elblążan z tamtego marazmu
              rusyfikacji i germanizmu.
              Dostąpiła nas Unia Europejska
              to będzie przełom dla polityków zajmujących się przeszłością i ciągłą walką.
              Elbląg stał się nieoficjalnie oficjalną metropolią , która ruszy w Galaktyki.
              Elbląg jest znowu Polską.
              Elblążanie są Polakami jak kiedyś.
              Jak to się stało ?! Takie miasteczko....

              Przodkowie Elbląga wiedzieli i pojmowali prawidłowo na tyle ludzkość
              oraz dotychczasowe cywilizacje,
              że interesowała ich tylko praktyka,
              gdyż to najlepiej człowieka doświadcza i z czasem pozwala zachować spokój
              (dłuższe przetrwanie) .
              Właśnie ludzie tutejsi stawali się skromnymi osobistościami,
              byli niezwykle przyjaźni, co sprzyjało współpracy i wysokiemu poziomu życia ,
              a to skolei przyciągało nowe rodziny.
              Kultura (w tym język i obyczaje) Elbląga stawała się coraz obszerniejsza.
              Dawny Elbląg dzięki jakości po rządach Bolesława Chrobrego
              stałsię prawowitym miastem w 1246 roku.
              Potem nasz rozwój (jak to w bogactwie i w życiu zawiści innych bywa)
              przeplatałsię z losem okupacji,
              miejscowość na dzisiejszych terenach nazwano Elbingiem
              Przed wojną Elbląg liczył sobie 80 tys mieszkańców
              (w zaborze pruskim).
              Po wojnie okazało się że większość opuściła miasto (Polacy),
              cześć wyjechała do Niemiec na zawsze (Prusy),
              a reszta zginęła.
              Ten sam wielki Elbląg liczył 1947 zaledwie pare tysięcy ludzi.
              Nikt nie dopuszczał myśli że Elbląg znaczy dla Polski tyle
              i że uczy się tu języka polskiego, nie szanuje niemieckiego,
              rosyjski zniesiono....Ruski umiera. Prusaka wschodniego nie ma.
              Tym zajmują się już tylko insektolodzy w wywiadach amatorskich stacji.

              Elbląg zalała kiedyś fala migrantów nie tylko z Malborka Krzyżackiego,
              potem z Królewca. Każdy chiał być Elblążaneminem...
              Tylko że rzadko, ale zdarzało się
              i dla Polaka to wstyd był i fobia podejrzeń, że ktoś ukrywając się pod nazwą
              nie Polską
              chce być Elblążaninem - Polakim.
              A nie Polak myśli, że to nie Polak i sie cieszy, że choć to Polak to
              przynajmniej może się z czegoś cieszyć.
              uOt wściekłość dopada kresu wytrzymałości ;-(

              Elbląg jest w tej '_trudnej_' sytuacji,
              że ktoś kiedyś wpadł już na pewne tropy
              i wie jak działają ogólne mechani
              • outre44 Re: edycje.. 29.04.05, 14:06
                ciąg dalsz...


                Tym zajmują się już tylko insektolodzy w wywiadach amatorskich stacji.

                Elbląg zalała kiedyś fala migrantów nie tylko z Malborka Krzyżackiego,
                potem z Królewca. Każdy chiał być Elblążaneminem...
                Tylko że rzadko, ale zdarzało się
                i dla Polaka to wstyd był i fobia podejrzeń, że ktoś ukrywając się pod nazwą
                nie Polską
                chce być Elblążaninem - Polakim.
                A nie Polak myśli, że to nie Polak i sie cieszy, że choć to Polak to
                przynajmniej może się z czegoś cieszyć.
                uOt wściekłość dopada kresu wytrzymałości ;-(

                Elbląg jest w tej '_trudnej_' sytuacji,
                że ktoś kiedyś wpadł już na pewne tropy
                i wie jak działają ogólne mechanizmy w przyrodzie,
                nie musi czegoś powtarzać i tłumaczyć w nieskończoność.

                podpisano
                złapani Elblążanie.

                PS: Nie dajć sie ...Znajdź mnie, jego , tego i tamtych co podpowiedzieli.
                • outre44 Re: edycje.. 29.04.05, 14:08
                  Kandydowac kazdy moze troche lepiej albo troche gorzej...

                  &

                  -Dosiegnac zamknietymi oczami swietlisty mrok serca-

                  Coz , niezerzniete zawilosci moga draznic.

                  Czymze jest sprzecznoc jak nie doslownoscia ?
                  Iz tym samym jest brak doslownosci jak wyobrazeniem bezsprzecznosci.
                  Rozwoj jezyka nowe "stosownie" sprowadzaja nas do szerszego porozumienia,
                  wspolnych dziel t.j. mikroprocesow, elektroinwitrointeligencji.
                  A to skolei krok do horyzontow "telepathozy"
                  (= tele-patia i kinetyka + transhipnoza- nieswiadomosc na jawie).
                  Choc czasem dziwnie piszemy, slyszymy,
                  ale uczymy sie wzajemnie nadal coraz lepiej.
                  W podstawowych czynnosciach
                  jedni sa konkretni i krotko wyznaczaja kontaktowanie sie.
                  Czy do rozwoju wystarczy ograniczanie sie do konsumpcji
                  -samego przetrwania wykorzystujac gotowce (?)
                  Inni obco do odbioru przekazuja zagadki,
                  ale te przeslania sa idealnie wierne.
                  Problem to odtworzenie informacji "skomplikowanosci".
                  {tak samo jak odkrycie hieroglifow egipskich przodkow}
                  Wypadkowosc wszelkich czynnikow
                  prowadzi nas do rozszyfrowania egzystencji.
                  W doskonalosci przyszlosci lezy stosowanie "klucza rozkodujacego".
                  Od dawien dawna,
                  w glowach ludzkosci powracala mysl,
                  w chwilach przyplywu triumfu i to znowu zwatpienia...
                  Tak - jest takie pytanie ktore pojawia sie
                  po osiagnieciu wyznaczonego celu w zyciu :
                  Sukces cieszy , ale co dalej ?
                  Nastepne cel ?
                  potem kolejne cele i tak bez liku...
                  I to ma byc zycie ?
                  Zadowolenie miesza sie z nienasyceniem.
                  Gdyby tak zatrzymac czas w momencie satysfakcji.
                  Nie da sie tego,
                  ale za to rownie przemijaja chwile zle.
                  Jedno nastepuje po drugim jak fala na wodzie.
                  Oto jest zbawienie dla cierpiacych z tego powodu.
                  To M I L O S C w niedostrzegalnej aurze
                  (dla osobnika jesli tkwi bez zakochania).
                  Szczesliwe Bostwo wsrod uczuc. Wskazowka wszystkosci, total mobilna.
                  Najtrwalej spelnia sie nasz umysl poprzez realizacje ciala
                  (cos co nazywamy zmyslowym seksem).
                  [erotyka bez milosci jest jalowym, zimnym bodzcem -
                  ktrotkim niezapamietnym (w calosci okielznania) impulsem
                  Kiedys przy braku antykoncepcji (lub obawie jej nieskutecznosci)
                  przedawkowanie podniecaniem sie grozilo przeludnieniem naszego globu.
                  Do katastrofy na razie nie doszlo.
                  Podziekujmy za to Mojzeszowi i wszystkiemu do szego sie przyczynil.
                  Skumulowana filozofia medrcow uratowala nas,
                  a teraz od zaglady uchroni nas nauka.
                  Postep czlowieka obrosl w sile jego tzw "mental",
                  co moze byc rownie zagrozeniem.
                  Ratunkiem na to jest wlasnie ponadczasowa moc pojednania kobiety i mezczyzny.
                  Coraz lepiej i bardziej pojmowana
                  (w swej potrzebie i wygorowanej wartosci).
                  Im glebiej jej doswiadczamy w pozytywnym znaczeniu,
                  tym wiecej poznamy, tym samym owe oswiecenie zmierza do nirvany
                  wiekszej od medytacji mnichow w pojedynke.
                  Przeznaczeniem ludzi jest pojednanie sie jako para
                  (zostalismy w ten sposob stworzeni).
                  Mistyczna prawda rownie oczywista co nie do konca okielznana.
                  Wydaje sie ze juz wszystko rozumiemy,
                  az do nudnosci, ale moze nie wszystko prawidlowo.
                  Co prawda posiedlismy zywiol ognia, odrywajac sie do ponoc nadrzednej istoty
                  kosmosu.
                  Czy jestemy sami we wszechswiecie poza "bostwem z nas".
                  Od wiekow poskramiamy elektrony atomow z blyskawic nieba,
                  aby przyblizyc racje "praw" natury,
                  i dochodzimy do wniosku ze jestesmy blisko wladzy , a jednoczesnie daleko...
                  Przypuszczalnie nasza slabosc ;
                  smiertelnosc, niedosieznosc gwiad pelnia zmyslow (dotykiem itd.),
                  to zla droga wiedzy.
                  Technika cywilizacji pokonamy czasoprzestrzen,
                  ale chyba nic to nie da poza krazeniem w kolko jedynie po sferze kuli.
                  W srodku ukryta jest magia - wyrazony absolut z ukierunkowaniem na
                  przeciwienstwa,
                  jak czysto-szczery, niewyrachowany splot damsko-meski
                  (wszystko zwiazane z wielkim kochaniem i przyjaznia razem)
                  To droga nieskonczonej swiadomosci,
                  ktora zawiera sie fizycznie w okreslonej czastce,
                  ale jest to porcja ponad `jedno_wielo_wymiarowa`.
                  To intuicyjna herezja ?
                  Zalezy jak kto np. postrzega 'syna Bozego..
                  Czy jako dar ~ojca czy zwykle stworzenie niezwyklej duszy.
                  Niby to samo, a jednak roznica jak wirtualne diabli tkwi w szczegolach.
                  Wynika z tego wiec ze,,
                  Nie ma jednego bezwzglednego zera, ani poczatku.
                  Jednym "nic" jest, a drugim odmienny "ogrom" /zawartych "nicosci".
                  to realna rzeczywistosc zdarzen pozbawiona fikcji
                  (stanu opisowego
                  tworzonego dla uproszenia i uporzadkowania w zrozumieniu chaosu)
                  Bogactwo materialne jak i rzadnosc dusz (wladza)
                  jest odmienna polaryzacja pustej duszy
                  (napelnianie prozni)
                  czyli "psychika pozbawiona wszelkiego zlota
                  oraz zatracenia pokus woli i partnerstwa
                  zdolna jest
                  do mozliwosci utrwalenia "wyjsciowego" punktu odniesienia
                  "orgazmu plateauonicznego".

                  Rada dobrej wrozki z literatury podpowiada iz :
                  "Prawdziwie zakochani i gotowy starosci ..gory przenosi.."
                  Osobiscie jestem zdania iz ;
                  "Milosc to nie poczucie zwyciestwa
                  (a zarazem brak milosci to nie porazka),
                  wiec kiedy szukamy tego poczucia w niesionej milosci
                  znaczy ze nie dojrzelismy tak kochac pomimo "wygranej",
                  czyli zauroczenie nie jest tu stosowne".
                  Marzenie ze snu nie ma nic do milosci,
                  bo sen (euforia) jest wiecznoscia
                  i nie bierze pod uwage przemijanie, smierc.
                  W mlodosci zostaje to zachwiane poprzez znieksztalcenia doroslych,
                  ktorzy gubia sie (rozterkami starzenia) uciekajac w "swiat zastepczy"
                  (uprawianie "THE SIMS" - wystepuja a nie zyja).
                  Nastepne dzieci przygotowuja sie do akceptacji takiego
                  zycia nasladujac ich ponownie.
                  Przystosowujac sie do uwarunkowan
                  "wciagnietego wczesniej w 'skrot' myslowy" $tada,
                  mamy co %!@niezdajac sobie sprawy# niechcielismy.

                  *qvextya^

                  -&-sekret pomyslnosci :
                  "Jezeli nie jestes wystarczajaco kochany wtedy walczysz (..o slawe..).
                  {ps: znowu walczac nie potrafisz kochac-nie kochasz}
                  "Jesli kochasz to nie musisz walczyc o utracona milosc,
                  bo milosc kocha takiego ciebie i ujawni sie wzajemnosc bezprzemocy".
                  • outre44 Re: edycje.. 29.04.05, 14:10
                    Elblag inspiruje.. zwyczajnie jak po Bbałtyckiej.

                    Oto alegoria melanzu styknosci z wszystkim co elblaskie.
                    Zebrane fragmenty dyskutantow chatowych :
                    Absolwenci - absolutnie : Elblag the Bezd,
                    kto zajara ...ten sie przekona.
                    Najlepszego kaca ma sie po lyku dawki Elblaskich uposledzonych dygnitarzy.
                    To zmora wynalazcow specyfiku przepicia Ru-21.
                    Ponadto pozarzadowo bardzo urzeczywistnia sie dzialalnosciowa miescina..
                    W Elblagu zawiaze sie pierwsze Europejskie Stowarzyszenie
                    przeciwko nawiazaniu owocow do marchewki...
                    FanClub"Warzywniaka" .
                    Zyski z relacji afer przerabiac beda na fundacje pomocy schorzen potencji.
                    Poza tym, multipleksow dla doroslych..kasa w kasynach sie kreci,
                    No, przydaloby sie wiecej peepszolow i sexmachinen machen..i te sprawy,
                    striptiz na _rurze_ w lokalach
                    i legalnej plantacji TRAWnikow w rolniczych centralach.
                    ...Agencji dla femilesbijek i pedofilek, a widowni i skandali dla emerytow.
                    Mafie zbrojeniowe na estrady samochodowe i papiru we wzory mennicy do odbytow.

                    Cyt. oficjalny listu emailowanego:
                    {
                    Elblag to niezwykle miejsce,
                    roznorodni ludzie, wyrozniaja sie.
                    Glosna jest Warszawa, Krakow , Poznan,
                    czy Wroclaw, Szczecin albo Katowice sa wielkie i ruchliwe,
                    za to Elblag ma cos z kameralnej osady.
                    Jest specyficznym miasteczkiem o sporych mozliwosciach,
                    w miare czystym i spokojnym ; w sensie bezpiecznym.
                    Mozna tu wypoczac, zrelaksowac sie,
                    zaczerpnac bliskomorskiego powietrza, sporo zieleni.
                    Milo spedza sie czas nie tylko z ukochana osoba,
                    bo nie brakuje tu warunkow do poszukiwan weny tworczej i refleksji.
                    Gospodarczo "troche" odbiegacie od reszty,
                    nie warto tu mieszkac.
                    Zacofana jest infrastruktura telekomunikacyjna
                    (procent zaludnienia do ilosci abonentow),
                    zaledwie jeden portal inforamcyjny poswiecony miastu - www.PORTEL.pl
                    (poza politycznym lejem jakim pelno)
                    drogi internet
                    (dla porownania w Gdansku norma miesieczna juz
                    za 2 hamburgery ryczaltem szybki dostep),
                    jakies tam radyjko niczym harcerska radiostacja WEZELskaja,
                    telewizja jak prowizorka kablowki z lat '50
                    (ogladalnosc -przemilczmy kompromitacje reklam).
                    prasa to tylko zaplecze wydawnictwa z Olsztyna
                    (dzial ogloszen bez zainteresowan)
                    Nie powiecie chyba , ze
                    dziennikarstwo dorabiaja aktorzy teatru dramatycznego.
                    Przypuszczalnie wspolczesne zarzadzanie studiuje i zdaje sie od lat
                    wedlug tego samego cennika artykolow AGD,
                    zamiast chociaz po kursie akcji barylki ropy na swiecie.
                    Wiec gdzie tu Marketing i promocja,
                    lezy wszystko administracyjnie jak robotnik na zielonej trawce w PRL.
                    Budownictwo owszem to wy macie i nie szwankuje...koscielne.
                    Urzedasow w sadach itp. instytucjach zezwolen i przedsiebiorczosci
                    wam nie brakuje,
                    tylko czym oni sa tak zajeci,
                    czyzby kreca u was jakies reality show pt. biuroKRACTWO ?
                    }
                    [...]

                    Tak wyrazaja sie o nim w nieformalnej ankiecie
                    przyjezdni goscie i uchwytni turysci.
                    Roznego pokroju emigranci, migranci i wycinki zbiorowe.
                    Sceptycznie podchodza mlodzi tubylcy, na sondaz opisuja krotko -
                    " nie ma perspektyw.
                    Szkoly sa do d... , pomimo ze nie(?) zdychamy"
                    Nieco optymistyczniej stwierdzaja kobiety,
                    ze jest dosc ladnie, ale za nudno.
                    (po prostu za malo rozrywki niedozwolonej od 18 lat,
                    jakichs obyczajowych tradycji rodzinnych etc.)
                    Starsi wyksztalceni w skrocie sa zadowoleni z pozytywnych zmian,
                    ale nie zapominaja..
                    i dostrzegaja ogolny spadek atrakcyjnosci regionu.

                    Sa tez wypadkowe opinie typu perseronalnego :
                    "jestem tak znudzony
                    i zdolowany, ze w tej chwili nic mi nie przychodzi do glowy
                    w tym temacie.
                    Lepiej nic nie mowic..
                    A Miasto jak miasto, mieszkancy jak wszedzie, wszelacy,
                    Poza pewnym piwnym browarem nic specjalnego.
                    !EB najwiekszy w Polsce polnocnej, YO"

                    W sumie osobiscie napisze, iz prywatnie znosnie...
                    mogloby byc,
                    szkoda tylko, ze do tego,
                    "konkurencja" w zblizonej kategoria
                    nas wyprzedza i to sporo.
                    Potwierdza to zalosc odczucia odwiedzenia
                    Plocka, Gorzowa, Zielonej Gory, Tarnowa, Wloclawka.
                    Na co mnie naciagane statystyki transportu tramwajowego,
                    liczba lozek w szpitalach...
                    Bez znajomosci w...tzn. schowbiznessie
                    Elblagowo "urosnie" do zaledwie
                    wazeliny ~wojsk w Iraku, dogadania sie PO`licji ...i co w zamian ?
                    Wiesc "radosna" od ACID'owego prezydenta Kwasniewskiego,
                    o przeniesieniu placowek Zusu, TP,, /|\ gdzies tam chen daleko stad
                    i podziekowanie premiera za propagowanie LSD <tj. s.l.d.>
                    oraz tzw. utylizacje odpadow toksycznych
                    nie przekonuje mnie jakos...ta nowa racja stanu
                    Socjaldemokratow.czarnadziura
                    Dziwne, to ?!...
                    Ale przeciez... pracowalim my, harowalim, spolecznie,,"solidarnie"
                    i prrrrrr ;-)
                    Nawet pomijajac surowa propagande,
                    publikacji w srodkach masowego przekazu,
                    widac zastuj rozwoju Elblaga i okolic w najwazniejszych priorytetach
                    przecietnego czlowieka.
                    Najwieksze w kraju bezrobocie, zycie kulturalne zamiera,
                    sport upada, zero otwartych obiektow -zadnego porzadnego stadionu.
                    Zywykla hchautura wlodazy terytorialnych.
                    Wystarczy przejechac sie doslownie i w przenosni
                    do Kaliningradu i przyjzec sie zagranicy, tak blisko mamy.
                    A tu nic ujmujac unii...
                    ah..

                    Kolega cos chce dodac...jeszcze :
                    "Ale co tam...
                    Jedziem furman do tej Europy..
                    Byle nie wolnvo mocium panie,
                    bosmy ogiery i audice przecie...popularne
                    -nie wazne ...napijmy sie..
                    Teraz czas na ..dotacje...pospolite...
                    i zostaniem tym no...
                    komitetem euro...lamentu,
                    Obywatele nie bedziem... ..nie opustoszejem :
                    Ciecia Ratusza na nowego prezesa !!...lubudubu
                    ...i.. pozamiatane."
                    Kolezanka nie Doda ...sie smieje jedynie i ma zly...lzy w oczach.
                    Wizerunek miasta Elblag... only such, so city
                    Rebiata, wsio w papjatke
                    ======================================================
                    Prawda w tym tekscie mija sie z przypadkowoscia,
                    podlegala cenzurze i zdarzyla sie...
                    prawa nieopatrzone autorow pominieto.

                    Cenzura prawdopodobnie kryptoreklamy dotyczyla slowa ze "osram"
                    Oryginal zrodlo interpretacji skojarzen
                    - internetmyslnikpoland.fikcya.eu
                    i staroczesna encyklopedia socjotechniki stosowanej.
                    zajelo rzadowe biuro sledcze panstwowej marynarki powietrznej ew16

                    Rozpowszechnianie PZPN
                    (P.owszechne Z.rzeszenie P.opulistycznego N.arodu)
                    pod honorowym patronatem (..)BIEM

                    Przepraszamy za m.in. tymczasowe wahania temperatur w Bangladeszu
                    ====================================================
                    Pa, robaczki moje, nasze, twoje

                    Ig0r nOr MaRacAsh u
                    • outre44 Re: edycje.. 29.04.05, 14:12
                      kismeas czyli dosyc nasilenia patafianow przebranych za dyplomatow.
                      ///Kultura i sport sztuka///

                      oraz[.]
                      Skąd bierze się rzadki talent bEZ śCIEMY ?



                      Czy płód obojętnie ,może mieć Talent i później go zatraca?
                      A może zdolność ta wyłania się wychowawczo??
                      Czy "skłonność" wyróżniająca, ale bez tymczasowej wartości
                      to talent jakiś.
                      Jedno nie ulega wątpliwości, nie ma czegoś uniwersum
                      we wszystkim. Nadajesz się bardziej albo do gwiazd-centr koszykówki,
                      albo na bohatera-sternika niskopokładowej łodzi podwodnej.
                      Skąd to się bierze...


                      Wiadomość nie do końca optymistyczna.
                      Pobieżnie taka Lokalna gospodarka wygląda jak post owy.
                      Daje coś do myślenia i może coś wyniknąć mniej pesymistycznego...
                      Faktycznie, z tym że w skrypcie tutaj
                      nie bedzie rozprawiania o z aferowanych zagęszczacach masowych,
                      sztucznych konserwantach (zmutowanej nieludzkości),
                      ale o naturalnej ewolucji człowieczeństwa do absolutu.
                      To proces skomplikowany, bo długotrwały...
                      GDZIE PODĄŻAĆ kiedy tyle głów i rąk w przestrzeni
                      może wiedzieć tylko czas. Spróbuje hazardu:
                      Osobiście stawiam na młodzież tutejszą , nie przybyłych imigrantów..
                      (niechcianych gdzie indziej)

                      Gdy ktoś zabiera się do czegoś , nie musi to oznaczać predyspozycji...
                      Tego wyjaśniać nie należy przesadnie,
                      (co komu brakuje), bo ktoś weźmie do siebie...[urazy]
                      Sprostuje tylko że mieć na sumieniu...i cierpieć kary
                      za pseudo naród,,,
                      to to wynika z pewnych nieczęstych sadomasochistycznych predyspozycji.
                      Jakżesz wszędzie pełno okazałych sierotek
                      ciągnących z cyca państwowego ,
                      i usamodzielnionych byłych cyców ...teraz sprywatyzowanych,
                      zerujących jak sęp na niedostacie prawa w nadmiarze martwych praw...
                      Łowcy zdobyczy...paso..Gotowcy uprawiający gotowy zawód bez powołania.
                      Wystarczy wstąpić w układ "tylnym włazem" i sie byczysz
                      jak pielegniarka w strijku głodowym..
                      Ugryść kąsek zgotowanego prawa i niech inni martwią się co dalej
                      w służbie pokoleń. DRą Zą czasem w imie własnego zagrożenia.
                      I ani mru mru...choćby o symbiozie..
                      Złakniony podziwu cwaniak będzie wybierał tylko,
                      to co dla niego korzystne
                      (odrzucając pozostałość zbędniejsze),
                      ale poznać dobrego mistrza można chyba po ilości tych
                      niezłych uczniów.
                      Kierownika obiektu ośrodka rekreacji.. po niedostatkach frekwencji...
                      Może wydawać się ..im więcej wolnych miejsc tym mniej do sprzątania...
                      dopóty nie ma części zadaszenia
                      i zaistalowanych...do połowy poj. chociaż ..kszesełek.
                      W optymalnym założeniu
                      bynajmniej reszta nie będzie przeważającą nicktością...
                      Po co powtarzać błędy z xbłędami ?
                      Nawet "Coś" teges, wielko-dużego ...razy kZERO daje w całości 0 .
                      Każdy jest więźniem swoich nawyków.
                      Wszystko zależy od stosowania wniosków analitycznych
                      (errorów powstałych w rozwalaniu ładu obecnych)
                      w ponownej syntezie (łączenia przyszłych myśliwych_cieli_sk)

                      Czy żeby dobrze współdyrygować w tworzeniu Elbląga (zuważalnie),
                      oraz jego wyłącznie odczuwalnej otoczce (niewidzialnej),
                      to wystarczy namacalny dowód i zostać naczelnikiem miejskim na "słuch"?
                      Być, albo nie być ..oto jest pytanie...

                      Codzienne zmagania to podobne temu zagadnienia,
                      przyswajamy różne myśli
                      (m.in. gotowanie, pranie, zakupy jedzenie i zarabianie
                      -wymiana dóbr egzyst.)
                      aby zrelaksować ambicje , odreagujemy los przeszkód,
                      ale nie można ciągle siedzieć w domu z kobietą|mez.,
                      dlatego wspieramy legalną kulture i rozrywke ogółu...
                      Wyluzowani nieco kosmicznymi aspektami umysłu...
                      ponownie przystępujemy do przyziemskich rytuałów ciała...
                      w zależności co nas gnębi we śnie.

                      Co zrobić , aby spełniały się marzenia...
                      (utrzymać drogi, szpitale, stadiony, prezesury itd.)
                      to nietrudno jest napisać, pokazać, nauczać...
                      Słowo jest tanie dlatego najłatwiej to sprzedać
                      w porówaniu z...asystującą opinią publiczną
                      -wide zadowolenie wizytówką ekstraklasy piłkarskiej
                      (-brak futbolowego klubu nawet w zapleczu ligi-).
                      Umiejętność działalności - inwestowanie sporym budżetem to sztuka.
                      Taki ~ART~ nie spada nam z nieba bez błagania.
                      Potrzeba wysiłq. Nie mylić z lamentem o kase, który łatwo wypalić...
                      beznadziejnością nieskończoności.
                      Tym czymś positiv jest sympat..zamiłowanie..z niesienia pomocy każdemu
                      i wiary że to ma sens.
                      (i tu znowu nie chodzi o to, aby znosić pomoc, tylko pomagać).
                      Dopóki lekcje naszych dzieci, wnuków wyglądają tak
                      jak ich dziadków,,, to nie będzie inaczej.
                      Sprawdzając pamięć , oceniając za tłumaczenia,
                      jedynie usprawiedliwiamy rzeczywistość powieleniem,,
                      generujemy swego rodzaju klony,
                      bez progresu jaki na zachodzie, gdzie dojrzałością jest tworzenie
                      (oparte o jakiś schemat niesztywnego dochodzenia do prawdy
                      w dostępności otoczenia -korzystanie z jakiejkolwiek etycznej
                      informacji).
                      Zatracamy istote, czym jest skuteczność !!?
                      Zadowolenie authora podręcznika akademickiego czy założony cel
                      (zgodna fachowość i rodzinna).
                      & never^mind*
                      Wszyscy odbieramy sygnały z wyższych sfer od dawna, nie możemy
                      mieć pretensje, że ktoś miał surowgo ojca, czy nieudane dzieciństwo
                      i tego wstydzi się.
                      W dorosłym wieku śmiało jednak można mieć własne zdanie.
                      Racja w jakimkolwiek poglądzie twki w skali w jakiej się znajduje
                      (kierunek równoległy do konkretnego temtu - merytoryczność
                      i takie tam nie odbieganie..)
                      , zwrocie...q
                      (względnie, od jakiej strony rozpatrujemy szczegołowość- powierzchownie
                      ,czy dokładnie).

                      .MOŻNA RADZIĆ SOBIE Z MIKROEKONOMIĄ DOMOWĄ,
                      MALUTKĄ FIRMĄ OBRACAJĄCĄ ZALEDWIE 1 mln euro,
                      ALE ROZPORZĄDZANIE MAJĄTKIEM ponad 200 milionowym P L N
                      WYMAGA NIE TYLKO MARKETINGU (dla jednorazowego uzyskania przychodów),
                      LECZ TAKŻE RÓWNIEŻ talentu/zdolności DO SZACOWANIA PRIORYTETÓW
                      (w wydatkach)
                      i DYNAMIZMU POSTĘPU WPROST PROPORCJONALNEGO DO wiedzy/ludzi
                      >> FINANSÓW << stosowanych.

                      Także nie od dziś znane jest,
                      że gadać to każdy potrafi jeśli lubi wystarczająco.
                      Szczycić się z tego powodu (w mediach)
                      - paplać na lewo i prawo nie będzie przyzwoitością rozpowszechnianą
                      (tzn. uznawaną wszędzie poza burzą mózgów tj. forum internetowym)...
                      Politycy od zwalczania bezrobocia, bądź biznes to jest dziedzina
                      w której wykazuje się współczynnikami
                      =różne stopy wskaźnikowe oparte o zebrane,
                      rzeczywiste dane statystyczne,
                      wyliczanie rentowność etc.
                      Tu nie ma miejsce dla czarodziejów językwych, dyplomowanych dyplomatów.
                      Oczywiście jak któś chce pisać filmy naprzykład...
                      niech końćzy najlepsze studia teatralne przygotowawcze itp.
                      My zastanawiamy się :
                      Jak wygenerować właściwe przyczyny stania się mieszkańców
                      wedle pomyślności ?

                      Wiadomo w zupełności tylko iż,
                      zdolności do jakiejś specjalizacji kształtują się z pasji do niej.
                      Tego nie zastąpi żaden obowiązkowy trening,
                      przymusowa praca czy przypadkowe doświadczenia.
                      Tylko realizyjąc i spełniając się (duch) można rozwinąć się bardziej
                      intelektualnie i manualnie.
                      Zapominając o tzw. feelingu
                      (czego skutkiem jest narastająca pustka i próżność)
                      stajemy się robotem, szybkim automatem , który jest ograniczoną
                      jednostką w kwestii dalszego doskonalenia
                      (jak i również niemocy naprawiania się
                      regenerowania w razie "awarii").
                      Bez (nazwijmy to) pewnego polotu nie ma talentu.
                      Zatem można stwierdzić,
                      że talent "rodzi się" z uleczalności słabości związanych z...
                      'stawaniem się blisko idei'.
                      Na czym polega prawidłowe oświecanie ?

                      O ile szkoła (edukacja teoretyczna) była kiedyś dla mięczaczków,
                      to aby być kimś trzeba przynajmniej coś robić niezależnie
                      (praktycznie).
                      Potem można to wykazać na jakimś świadectwie samemu.
                      Sprawa jest zatem prosta,
                      ale w życiu kandydatów do władania jest wielu.
                      Rozwiązaniem jest znajomość....czyli znajomości.
                      Więc wpomniana wcześniej zależność,że im ktoś wydajniejszy tym
                      państwo sprawniejsze..
                      nie oznacza, że im wyżej ktoś ceni się,, tym bardziej ceniony jest
                      przez społeczeństwo.
                      To za znajomości będziemy rządzić,a nie za .....
                      No własnie, za co nie pracuje milomy Polaków ?
                      Za biede, za kiepskich profesorów, złudzenia ministrów od systemu,
                      nieu
                      • outre44 Re: edycje.. 29.04.05, 14:14

                        Skąd bierze się rzadki talent bEZ śCIEMY ?


                        ...jak nasteupje ciąg dalszy;
                        Na czym polega prawidłowe oświecanie ?

                        O ile szkoła (edukacja teoretyczna) była kiedyś dla mięczaczków,
                        to aby być kimś trzeba przynajmniej coś robić niezależnie
                        (praktycznie).
                        Potem można to wykazać na jakimś świadectwie samemu.
                        Sprawa jest zatem prosta,
                        ale w życiu kandydatów do władania jest wielu.
                        Rozwiązaniem jest znajomość....czyli znajomości.
                        Więc wpomniana wcześniej zależność,że im ktoś wydajniejszy tym
                        państwo sprawniejsze..
                        nie oznacza, że im wyżej ktoś ceni się,, tym bardziej ceniony jest
                        przez społeczeństwo.
                        To za znajomości będziemy rządzić,a nie za .....
                        No własnie, za co nie pracuje milomy Polaków ?
                        Za biede, za kiepskich profesorów, złudzenia ministrów od systemu,
                        nieudolnych urzędników adm. ?
                        Przez...jaką by nie była...wspaniałą prase i
                        dodam przez szacunek do pieniądza ...dzięki Ci RTv abonamentowa
                        ...składamy.


                        antiLANSER 001 (składy textowe na zamiar)

                        PS ;-
                        Za alterREKLAMY i promocje wizerunku osobliwości ..
                        redaktorzy alt.pl.regionalne.elblag
                        nie ponoszą odpowiedzialności.
                        Grupa dyskusyjna jest tylko nieustraszoną formą informacji.

                        ________________________________________________________
                        Sportowa recepta na sukces z dwóch punktów odniesienia :
                        ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
                        {
                        Jeśli jesteś nagradzany tylko za awans
                        (być może nigdy nie będziesz najlepszy),
                        to najlepiej zacznij spadać...
                        aby nie przestać być wynagradzanym.
                        Jeżeli przewidujesz płacenie też za degradacje,, to najlepiej
                        zapłać ludziom -na trybyny, aby chcieli na to jeszcze `dorzucić..
                        nie tylko okiem.
                        }


                        :&:
      • outre22 Re: edycje.. 29.04.05, 14:16
        Pastisż pod tytułęm PAT ..-..
        Przyzwyczajenia-Oficjalna praktyka medytacyjnej zadumy, a promocja
        niezaleznosci.

        Chyba niezaleznosc nie rowna sie wszechwladnosci ;^|
        Obcowanie z nazwijmy to systemem i przejawy jego konsekwencji
        (wydarzenia, ktore teraz przezywamy)
        sklaniaja do zastanowienia sie nad swiatem.
        Architektami jako calosci jestesmy my wyborcy "elewacji".
        Sam czytelniku zapewne wiesz, co sie powinno
        (z zastrzezeniem ze winni to sa odpowiedzialni za ksztaltowanie
        fundamentow).
        Niezabierac sie jesli "nie mozna sprostac okolicznosciom"
        i tkwic frajersko "w korycie" dla osobistej prywaty
        (refundujac sobie straty prestizowe utraty miana fachowca
        czy tez dla opini "kolesia").
        Gdy nie wychodzi odejsc, zrezygnowac jesli _jest ktos_
        do podjecia wyzwania
        (dla godnosci chociaz i zachowania twarzy w dalszej historii).
        I wreszcie pytam :
        Czy (zabrac nie tyle glos co oznaczyc kierunek) obrac strone,
        gdyz wstrzymanie sie od "tego" jest odsunieciem
        i podwazaniem wlasnych 'mesjarnskich' pretensji
        (=posunieciem dla "drugiej strony medalu").?.
        Odpowiadam -tak i tylko tak (wtedy i tylko wtedy).
        Mnie tez rece opadaly, ale tak dluzej ciagnac tego nie trzeba.
        Slusznie ktos cos dostrzegl dawno temu,
        ze nalezy uwzglednic ~rozne poziomy wzglednosci` !!
        {pomijajac juz szyk, mianowicie, tego sie nie stosuje!!!
        ..no i error}
        Businessman to "szycha", ale nie istnieje bez swoich "pionkow".
        Niczego niczym nieda sie zastopic,
        a debaty nad "czarny pies czy bialy kot"
        ("wazniejsza kura czy jajo") mozna przeciagac bez konca.
        Miedzy czasie reklamowac prezenterow, gosci,
        produkty i gowno na tym skorzysac (dla zwyklego obserwatora).
        Do tego ...zamiast kreowania pasozytnictwa,
        brakuje wysublimowania symbiozy.
        Kampanie zaczyna forsowac sie przemoca, skandalem,
        bo to pobudza treningowo stargane nerwy,
        uodparnia i przygotowuje organizm do obrony prawdziwej
        (poczucie polowicznego bezpieczenstwa wartownika na czatach).
        Zapomnielismy juz obozy koncentracyjne ?
        Widocznie niedotyczacy nas bezposrednio terror 21wieku
        nie daje wystarczajaco do myslenia.
        Poczekajcie dalej to bedziemy mieli i zamachy w stolicy
        (oby w Wa-wie tylko, nie bede straszyl przeciez).
        "Uwazna" postawa Panstwa Kwasniewskich (glowy za nas wszystkich)
        w sprawie Iraku nam temu sprzyja.
        Nie bojcie sie, wystarczy prezydenckie wybory zweryfikowac..
        Kto nie jest skazony, niech ma i ta odwage i zakresli krzyzyk listy.
        Zgadzam sie
        iz przypuszczalnie Elblag jak ponoc wszedzie rokuje mlodosc
        (co by nie pisac -afery zawsze byly, sa to nowe jawne nawyki),
        kto tego nie propaguje sprzeciwia sie Polsce,
        Europie
        i pewnie chetnie powrocilby Rosyjskiemu zaborowi z przed
        stanu '80 w ramach dobrze platnej agendy
        (dla zmylenia szukajacy powodow kryzysowych podzialu kraju
        gdzie indziej )
        Ale to nieistotny postodlam i ginacy w ostatecznym tchnieniu...
        Wy sprawicie czy zastapisz wczesniej czy pozniej...TY.
        (nie podmiot liryczny, lecz autentyczne "alterJA")
        Nie ja, tak samo jak to byl nie Lech Walesa, a przeslanie papieskie:
        "Niech Zstapi Duch Twoj".

        Dodam natomiast, jak mnie sie wydaje,
        ze poprawa i ulepszanie wnioskowanej mentalnosci jest mozliwa,
        jesli istnieje swoboda ludzkiej psychiki
        (bez wplywu na inna, bez przymusowego oddzialywania).
        Kiedy probujemy cos naprawic (cudze bledy?)
        staramy sie unikac medialnosci przekazu,
        by niezatracic poczucia wolnosci spolecznego odbiorcow,
        wtedy jest to dobra droga w kierunku "slonca"
        i wszystkiego co przyniesc moze energie.
        Poki co mamy dostep do nieba i straszenie pieklem
        jest zaklocaniem stworzonej nam czastki pozbawionej chaosu,
        we wszechswiecie.
        Czy sztuczne granice tworzy sie po to, aby zaciekawic -prowokowac,
        i pozbawic "tecze ciemnych barw",
        zostawiajac jasna przezroczysta przestrzen,
        z czasem mdla az do barier nieszczesliwosci ?
        Nie ma tego zlego, co by na dobre nie wyszlo,
        gorzej gdy jest odwrotnie :(dobre wychodzi na to co mamy...).
        Nie mozemy tylko twierdzic jaki chcemy swiat.
        Istnieje nurt niescisly wszak popularny i naukowo-logiczny.
        Rozwazmy jaka dzis jest Polska z jej kultura ?
        Jej sztuka jest tez to, aby nie zwalczac to co sie zwalcza
        -aryginalnosc to nie tyle kreujacy, co wyzwalajacy w nas pozytywne wibracje.
        (przewaznie postrzegane jest to w kwestii zagrazajacej indywidualnosci).
        Wszyscy i kazdy umysl bez wyjatku nie jest glupi (poza fizycznym przypadkiem).
        Glupote narzucaja nieuzmyslowione normy.
        Piekno obrazu czy dzwieku jest nieustalone,
        tak samo jak zachwyca nas nieskonczona "harmonia"(np. radosc i wiele
        satysfakcji) istnienia,
        a nie jak przewidziana sama smierc.
        Wiec kontrast dla starosci to jedynie poczucie oddalenia zludzen konania w
        chwili depresyjnej.
        Mniejsza z tym, ciag nastepujacych witalnosci zawiera w sobie momenty i slabe i
        mocne.

        Wywodzimy sie ze wspolnego powiedzmy "swiatla",
        to czym w takim razie jest rodzina, wspolny narod, poza jego odrebnoscia..)?(
        Jakie mozliwosci sa byc moze w przynaleznosc wobec autoegzystencji
        niezaleznosci.
        Otoz taki uklad broni nas przed samo apokalipsa..
        Puki na mapie jest Polska,
        nie ma takiej wagi patriotyzm.
        Mozna w pilke grac dla reprezentacji Niemiec,
        jesli nie doceniaja nas rodowici decydenci,
        mozna bez skrupulow wyjechac po prace za granice,
        wyemigrowac i zostawic kraj nie liczac sie z Polakami.
        Gdyby jednak zabraklo ojczyzny,
        albo gdyby na swiecie byla tylko jedna kobieta(mezczyzna) kochajaca,
        to czy najgorsze dranstwo rozwiodloby sie z nia ?
        Mozemy chciec wiele ,
        przetrwania i nastepcow lub pieniedzy na to,
        kontroli (stabilnej przyszlosci bez obaw) i zycia pelnego milosci,
        a przynajmniej wladzy i emocji w nadziei
        ktora zastapi wiare utraty w sercu czegos co nazywa sie Bogiem
        (poprzez krzywde i cierpienia wynikajce z
        mylenia honoru z dosadna duma).

        Wiadome.
        Tylko martwy jest nierozumny.
        Mysl czlowieka jest ludzka.
        Gdyby nikt na sile nie wpajal nam wartosci,
        (bo co jest dobre, a co zle to kazdy potrafi czuc zyjac)
        nasze priorytety nie zostalyby wypaczone przez
        rzadne demony.
        Dopuki zyjemy na ziemii
        jedynej na razie planecie do latwego zamieszkania,
        proste wydaje sie wpajanie nam fikcji,
        bo nie ma ucieczki.
        Doswiadczamy ponizajaca wyzszosc wyimaginowanych "sil"
        niczym szatanskich kusicieli wlasnej racji duszy i
        nawet jesli jest to intencja
        nie zabierajaca nam cialo i krew.
        Wymysl wampa poskramia moc jednosci- masowosci i zbiorowosci.
        Po za tym juz podswiadomie znamy,
        ze najtrwalsza wiez skupia przewaznie
        przeciwne plcie (jest ich dwie; kobieta i mezczyzna).

        Swiadoma tajemnica kosmosu, o ktorej pamietamy
        to wola umyslu.
        Ja sam i ktos inny pozostaly (wybrany, pomijajac reszte),
        tworzy zycie,
        ktore religia zabrania,
        tworzac warunki i reguly jakby to miala byc gra.
        Nasza kultura wytradycjonalizowala obyczaj
        pomagajacy samotnym zalozkom cywilizacji.
        Dzis swiat da sobie rade
        bez swietego rzadzenia (hierarchi)
        i zatajonym rzucaniem kosci wszelkiego kaplanstwa.
        Dosc grusb i buntu.
        Zamiast tego wystarczy informacja,
        bez uzywania zwrotow "GRZECH" ZA ZAMIARY,
        "KARA" ZA CZYN czy "WIECZNE POTEPIENIE" za wlasne poglady
        (zagrazajace nie nam, lecz ustalonemu "porzadkowi").
        Zasady nie zna nawet wszelkie potencjalne Bostwo.
        Bo gdyby tak bylo, musialoby istniec teologiczne przeznaczenie,
        a to jest sprzeczne z teoria w sobie
        czyli samo sie redukuje (gdzies tam kiedys).
        Zatem...
        W rzeczywistosci nic nie "musi" dla uproszczenia natury!
        lub (to mowi wiele)
        specyficzny spokoj milczenia
        moze byc najwiekszym bogactwem zrozumienia /nie raz maloreformowalnego \.

        CONSCIENCE ; REMORSE, COMPUNCTION

        PS:
        Prawnicy to uprzywilejowani ,
        ktorych ciezko nie ukrzyzowac etc.
        Wiec,.... jak juz to (tworzyc katalizatory rozwoju),
        prawo dla pomagajacych itp.,
        a w przepisach karnych
        zaplata za przestepstawa
        (zadoscuczynienie materialno - ograniczajace lub pozbawienia itd.).
        Tak samo postepowac wypadaloby w ekonomii,
        aby nie popasc zachlysniecia w zjedzeniu.
        trudno
        • outre22 Re: edycje.. 29.04.05, 14:17
          Przyzwyczajenia-Oficjalna praktyka medytacyjnej zadumy, a promocja
          niezaleznosci.

          ...
          Bo gdyby tak bylo, musialoby istniec teologiczne przeznaczenie,
          a to jest sprzeczne z teoria w sobie
          czyli samo sie redukuje (gdzies tam kiedys).
          Zatem...
          W rzeczywistosci nic nie "musi" dla uproszczenia natury!
          lub (to mowi wiele)
          specyficzny spokoj milczenia
          moze byc najwiekszym bogactwem zrozumienia /nie raz maloreformowalnego \.

          CONSCIENCE ; REMORSE, COMPUNCTION

          PS:
          Prawnicy to uprzywilejowani ,
          ktorych ciezko nie ukrzyzowac etc.
          Wiec,.... jak juz to (tworzyc katalizatory rozwoju),
          prawo dla pomagajacych itp.,
          a w przepisach karnych
          zaplata za przestepstawa
          (zadoscuczynienie materialno - ograniczajace lub pozbawienia itd.).
          Tak samo postepowac wypadaloby w ekonomii,
          aby nie popasc zachlysniecia w zjedzeniu.
          trudno tak decydujemy.. jaki nasz umiar proznosci...
          (sytuacja nie jest bez szybkiego wyjscia z impasu)
          W y l u z u j m y i nauczmy sie formulowac wlasciwie bez pustych frazesow
          okreslajacych tylko.. kto tu jest malowana wyrocznia, a kto pisanym
          zwyroczdnikiem.
          (wystarczy z powaga dla "wyroku", a nie skazujacych
          i koniec kropka -).

          ique@interia.pl
          • outre22 Re: edycje.. 29.04.05, 14:18
            Co Ty tu GOSCIU za siare odjebales...?!
            Znowu jakies wiesniackie teorie o "miescie" .
            Inteligenci sie k.. znalezli nagle.
            Czy wy myslicie obywatelu, ze internet to sami idyjoci, czytaja...
            Praktycznie na sieci jest ponad polowa informatykow,
            elektrotechnicy i wybitne umysly tworcze,
            bez ktorych zapie..lbys teraz na liczydlach w tej swojej
            pracy 12 godzin dziennie, za 300 zl. miesiecznie.
            Przypuszczam rowniez, ze to Twoj dziewiczy post.
            ...wWiec tak:
            najpierw to wroc do podstawowki i pograj sobie chociaz w sim city.
            -to po pierwsze.

            A po drugie w ramach wtornego analfabetyzmu uczelni gimnazjalnych,
            zalatw sobie moze staz u burmistrza w jakims rozwinietym miescie,
            zblizonym Elblagowi (zeby nie przesadzac z NY).
            Najlepiej zagranicznym, bo w Polsce to od '90 lat
            wszytko idzie wstecznie
            ("rozwoj" to byl za komuny, ale za gigantyczne dlugi ,
            dlatego ten ustroj to ch..owka).
            Pewnie zauwazyles, ze w Elblagu jak zyjesz, tak wciaz sa te same sprawy,
            te same rzeczy
            (kino, teatr, jeden "stadion", ciagla modernizacja kanalu Ostroda-Elblag,)...
            i rozkladajace sie gowno ... w postaci dziur na drogach
            <odmrazana kielbasa wyborcza, jak kto woli>.

            I po trzecie-
            ten pROGRAM.. to jak 'se' w dupe wsadzisz,
            to moze poczujesz sie "lepiej" / chyba.
            Narazie jest to zwykla rozpiska remontow i renowacji.
            Albo spytaj dojrzalej kobiety, ze robiac sobie taki _makijaz_ na noc,
            to jeszcze nie powod, ze zostanie zaakceptowany przez partnerow.

            Czyli najlepiej, gdybys dobrowolnie wysunal wlasne inicjatywy nie korekcyjne,
            ale strikte prorozwojowe.
            Naprzyklad nowy stadion, albo porzadna odbudowa zabytku na starej agrykoli.
            Gdyz zapewne wiadomo, ze profesjonalnie...(za pieniadze powazne)
            to zamiast III ligi pilkarskiej, moze byc lepsza.
            Ale to i tak dobrze , bo jako zacofane miasto
            (nie tylko poprzez kulture i sport, ale przede wszystkim gospodarczo
            -bezrobocie i m.in. dostosowanie edukacji do wspolczesnego rynku pracy
            oraz nowoczesna infrastruktura telekomunikacyjna) to jestesmy w IV lidze.
            Za to niedlugo jak wejdziemy do Europejskiej unii to
            blyskawicznie z druga predkoscia kosmiczna spadniemy do okregowki.
            Z czesem to, | bez nie tylko racjonalnych decyzji, ale takze realizacji
            wydawania kasy,,|
            nie pomoze nam juz mieszkancom Elblaga i okolic ekstraklasa ekologiczna.
            Jestesmy i mamy dobre zaplecze na rozwoj,
            ale taki plan jak przytoczyles to mi przypomina zabawe w reklame sklepow
            Baltony.
            Takie wysmiewanie "konkurencyjnych" niedociagniec, aby uwypuklic ew. pozytywne
            kwestie...
            Tylko ze ta potencjalna, sugerujac sie cytatem "reszta calkiem dobra"
            .. dawno pekla.
            Pozylismy i zobaczylismy , powinienes znac opinie
            (serwujesz wszystkim z PO "podgrzewany kotlet, w ktorym tylko sorowka jest nie
            swieza").
            Osobiscie nie jestem z samoobrony, LPR czy PiS'u, ale podsumuje to tak:
            Postscriptum-Socjaldemokracja is now dead. YOU ? KNOW. finito.
            Don't try this ...... at home. ;-D
            (przynajmniej do czasu nie wspierania ZKS Olimp)

            Leszek Killer
            & wszystko jasne

            Bez urazy. Jak chcesz to rob sobie jaja dalej...
            Masz moje poparcie tylko, ze...
            Napisz jeszcze raz, to przystapi sie do tego forum.
            Na razie nie bede nikogo ~obcego forsowal...
            {chociaz stosuje bardziej znany usenet serwera news.tpi.pl [
            pl.regionalne.elblag ]}


            POST na odpowiedz planu rozwoju miasta ;-D
            • outre22 Re: edycje.. 29.04.05, 14:20
              Z innych kwintesencji:

              Gdy sumienie sie odzywa...

              Z reguły nie może narobić nam w gacie ktoś,
              komu nie ufamy,
              ale zdarzają się inne przypadki...
              Spłoneła dusza, płonie ciało..
              Naprzykład gdy nasz jakiś autorytet coś nam odradza...
              bo temu nie w pełni sprostamy...jakieś problemy i tak dalej...
              Wtedy odzywa się sumienie...mu,,
              Ta osoba o ile nie ma wewnętrzne rozterki...
              to napewno stara się zagłuszyć "samego siebie"...
              przynajmniej do czasu jakiegoś...
              Najlepiej jest wiec nie robić komuś do majtek...
              nawet jesli własne są już pełne...
              to nie jest zadne usprawiedliwienie...
              Wystarczy wszelkie obawy wrzucić do pampersa...

              sekretarz He. Spłonina
              • outre22 Re: edycje.. 29.04.05, 14:21
                Elblag - tak ma byc @;-) jak bedzie lepiej to i napisze sie znosniej

                (UWAGA, czytac w poznych porach nocnych z dala od nieletnich ;
                mieszanka zapalno-wybuchowa o sporym przedawkowaniu koncentracji
                grozi ostrym powaleniem pogladow
                i szokiem spiaczkowym niedojrzalych czytelnikow)

                Wyrazic Elblag, to tlumione odczucia , ktore skojarza sie w trakcie
                czytania tego post'u.
                Zamiarem jest, aby po przeczytaniu, intencje nasywaly sie jeszcze rokujaco,
                naprawde (trendi).
                Postaram sie swojsko jak niepryzmatyczny antyszyderca ocalic
                ksztaltowanie naszego miasta.
                Chociaz wiadome to i zastanawiajace jest,
                ze im wiecej pisac do uwarunkowan,
                tym wiele zarzutow mozna przywolac do autorow
                dyskusji wiec lepiej nie odpowiadac.
                Wyreczajac niezadowolenie z opiniuje ogolnie ponizej
                szaletnych (nie szlachetnych) samorzadowcow
                Ustepu - uRZEDU miejskiego, gminy i powiatu terytorium..
                w skrocie W.C. nawiasem wiesniaki cwaniaki.
                Jakem lokalny patryjota uznaje tylko osobowosci kompetentne
                (czyt. nie uczone lecz wyuczone)
                taki juz jestem zobligowany merytoryk
                (nie zawsze przystosowany przyjaciel).

                Przypudrowana oswiata elblaska nie zmienia sie od 1989 roku,
                Oto Elblag wlasnie :
                Region bezrobocia najwiekszego (woj. warm.-mazur.),
                Okolice niespotykanej nedzy,
                zadziwiaja tlem najladniejszego krajobazu (rejonow turystycznych),
                gdzie harmonia i ochrona srodowiska
                kloci sie z praniem brudow zanieszyszczonych "dzialaczy" miejskich.
                Wladze gospodarki elblaskiej to pelne sloniny swinie przy korycie,
                a gospodarz calego tego chlewu dolewa propagande gnoju absolwentom
                jako miasto wielkich perspektyw...
                Tylko jakich?
                Najlepsi wyjezdzaja.
                Sprowadzamy w ramach imigracji innych patalachow.
                Mamy prezydenta z kads tam...(gdzies sie niezalapal to przygarneli go "nasi")
                Mamy biskupa z jeszcze daleka...
                Przyjezdni dyrektorzy firm , ziomale z internatu mieszkaja od wczoraj w
                hotelach, zarabiaja,
                potem odjezdzaja do siebe i wydaja nasze pieniazki,
                poza naszym miastem.
                Elblascy biznesmeni bankrutuja, administracje rozkrada olsztyniska biurokracja
                i nikt nie czuje sie winny.
                Kazdy daje dupy, nawet Kosciol woli wybrac cudzego czlowieka niz klocic sie w
                zawisci
                o swojego "lysego jak kon "smiecia"".
                Zaden polityk, ani spoleczniak nie zrobil nic zanczacego po wojnie dla naszego
                miasta,
                a my wciaz wybieramy tych na ktorych glosuje oplacane radio, telewizja i prasa
                |wszystko jak najbardziej w celach legalnej promocji|.
                ...SHIT
                Przeciez chyba nie musi byc tak, jesli niby jedni `rozpierdzielili` za
                przeproszeniem,
                a drudzy udawaja ze 'naprawiaja'...
                Ekipa "serwisantow" moze byc dowolnie wymienna,
                az do skutku
                (zmniejszenia przyslowiowych _objawow_ korupcji - nie mylic z diagnoza --
                lapowka).
                No nie ? (niekoniecznie w cyklu 4 letniej "patronki kadencji"..)

                Ale do rzeczy, dlaczego warto postawic na tworczy luz, kreatywnosc,
                przekonuje kazdego lekcja FINLANDII.
                W IRLANDII zamiast podtekstow totalitarno-faszystowskich w nauczaniu :
                -przesladowania (przesluchania i "podtabliczne" egzekucje)
                -hierachicznosc (biurko pana i wladcy stoi niczym "belferowski" oltasz wsrod
                ukierunkowanych law "podwladnych")
                -slowem porzadku ktory prowadzi do chaosu w swojej niekonsekwentnosci
                (stawiamy na ludzi, aby cos z nich bylo, stosujac
                "bledy" jako wniosek rozumienia dziwnosci otaczajacej rzczywistosci).
                To trudne w okielznaniu.
                Dodam tylko, ze Ci dla ktorych "wyzwaniem" jest rzadzic ludzkim zasobem,
                sa zagrozeniem calej edukacji.
                Zmanipulowane patologie probujemy wychowac, a tak naprawde wynika ona z
                wychowania.
                Kolo zamyka sie,
                gdyz kiedy przypuszczamy, ze "ktos1 nie systematyzuje materialu"
                to zeby bylo odwrotnie nalezy zmusic ?g r u p e do wiekszego wysilku.
                Potem z tego powstaje wiecej odlamow patologii juz nie rodzinnych,
                ale oswiatowych.
                Mniejsza z tym.
                Jest cos co moze dobrowolnie wplynac na Elblazanina, Polaka i wreszcie
                czlowieka.
                Pomijajac obyta kulture jezyka (z zachowaniem oczywiscie przyzwoitosci)
                i zwyczaje zachowan "krolewskich" bajek,
                to nowy urozmaicany i adekwatny czasow roku 2004 \i dalej\ "UPGRADE".

                Realizacja wdrazania UPGRADE :
                O ile podstawowka nie wymaga modyfikacji wiecej niz kosmetycznej
                (co najwyzej ulepszenia sposobu oddzialywania na wyobraznie mlodych sluchaczy),
                o tyle gimnazjalne i wyzsze szkoly sa przestarzale w swojej pedagogicznej
                personalii.
                Nie mymiana nauczycieli lecz udzial ich w konferencjach
                zachodnich przedstwicieli szkol (tymczasowa wymiana uczni z innych miast i
                panstw
                i poszerzania horyzontow nauczania poza ramy polskiego ministra z dyplomem
                PRL'u)
                oraz aktywowanie funkcji wychowania poprzez uczestnictwo w srodowisku
                studenckim.
                Brak szkolen dla wykladowcow to nie brak pieniedzy lecz zastyglego
                propagowania najnowoczesniejszej historii pozbawionej stereotypow,
                wspolczesnej literatury i internetu
                (w pozytywnym znaczeniu),
                Marginalnosc szerzenia inwacyjnosci wynika
                z indywidualizowania [czesto z domieszka negatywna] i populizacji masmedii
                (arytmia oparta na chwilowym rozglosie, potrzeba aktualnych wydarzen).
                Wyroznikiem, ktory powinien byc z nadzieja przyswiecac rozwoj pokolen przelomy
                lat 2000
                jest zbiorowy marsz mlodziezy w przyszlosc,
                poparty wybitnymi przykladami i osiagnieciami w dziedzinie polskiego
                informatyka.
                (Wygrane konkursy polskich programistow, zapotrzebowanie kadry polskich info.)
                W Elblagu nie mamy po co sprowadzac drogich fachowcow.
                Czy jest sens dac szanse miejscowym nowicjuszom ?
                Normalnie jest tak, ze surowi naukowcy swiezo po studiach pracuja w
                laboratoriach,
                asystenci nizszej rangi odbywaja staze i tak staja sie ekspertami.
                U nas po za wiekszymi osadami (Warszawa, Krakow, Poznan..)
                jest znikoma ilosc centrum badan i nie prowadzi sie edukacyjnych doswiadczen
                eksperymentalnych,
                a wiedza opiera sie na akademickich podrecznikach
                i docenckich przypuszczeniach.
                Postep mniejszych opiera sie na skopiowaniu metod wypracowanych przez
                utytuowanych
                profesorow i doktorow (ktorzy zrobili nic innego tylko to samo o czym pisze,
                w ramach, w szybszym wzroscie poziomu umyslow Elblazan,
                lecz stalo sie to wczesniej gdzie indziej - sposob myslenia..).
                Powielanie trwa dlugo i zacofanie Elblaga w Uni Europejskiej siegac bedzie
                dekady.
                Dwie predkosci doprowadza do rozlamu Polski na ubogich i zamoznych.
                Z tym ze zamoznych bedzie mniej wiec wybierajac swoich ubodzy zaczna przewodzic.
                Dawnym ojcem Walesa symbolu przemian komuny,
                jest dzis transformator kapitalizmu ochrzczony Andrzej Lepper.
                Lokalny wuj naszego miasta rodzi sie w bolach.
                Nikogo nie stac na gest cesarskiego ciecia wiec zabieg skrobanki Hausnera
                to tylko mzonki tonacego tytana ludzi SLD.
                Heniek oficjalny szef Elblaga utworzyl niezalezna szalupe,
                zapraszjac do gabinetu wyjatkowych zdechlakow przebranych za znawcow polityki.
                Sa wniej i POwcy, znalezli sie niezrzeszeni, ale to i tak zapowiada sie
                "Majowa noc zywych trupow" z korzyscia dla czerwcowych weryfikacji w urnach
                eurokongresmanow.
                SSammoobronna rullezs !?
                Prywatnie trudno -
                • outre22 Re: edycje.. 29.04.05, 14:22
                  Elblag - tak ma byc @;-) jak bedzie lepiej to i napisze sie znosniej

                  (UWAGA, czytac w poznych porach nocnych z dala od nieletnich ;
                  mieszanka zapalno-wybuchowa o sporym przedawkowaniu koncentracji
                  grozi ostrym powaleniem pogladow
                  i szokiem spiaczkowym niedojrzalych czytelnikow)

                  ..c.d.2
                  Dawnym ojcem Walesa symbolu przemian komuny,
                  jest dzis transformator kapitalizmu ochrzczony Andrzej Lepper.
                  Lokalny wuj naszego miasta rodzi sie w bolach.
                  Nikogo nie stac na gest cesarskiego ciecia wiec zabieg skrobanki Hausnera
                  to tylko mzonki tonacego tytana ludzi SLD.
                  Heniek oficjalny szef Elblaga utworzyl niezalezna szalupe,
                  zapraszjac do gabinetu wyjatkowych zdechlakow przebranych za znawcow polityki.
                  Sa wniej i POwcy, znalezli sie niezrzeszeni, ale to i tak zapowiada sie
                  "Majowa noc zywych trupow" z korzyscia dla czerwcowych weryfikacji w urnach
                  eurokongresmanow.
                  SSammoobronna rullezs !?
                  Prywatnie trudno -
                  • outre22 Re: edycje.. 29.04.05, 14:28
                    Elblag - tak ma byc @;-) jak bedzie lepiej to i napisze sie znosniej


                    ...
                    Nieswiadomie
                    samochody przedluzaja nam Panom penisy,
                    swiecace brylanty przycmiewaja zenskie kompleksy...
                    Sie zyje po prostu jakos i umiera.
                    Tym co wiekszosc nazywa bogactwem, inni oszustwem,
                    bracia Wachowscy nazwali wspolnym uniwersalnym materium
                    i niematerium jakkolwiek przywdzieje slowo Matrix.
                    Bez dwoch zdan...dla tych co pociagaja za sznurki...
                    tak bedzie istanialo dopoki
                    nie zdolamy trzeciej planety od slonca nazywac jedyna Ziemia
                    obiecana.
                    Dla nich istnieja dwa swiaty:
                    Oni (i ich wzajemna symbioza)
                    oraz pozostali (na ktorzych sie pasozytni ten "Oni").
                    Licza sie tylko Oni, a ziemia jest tymczasowa baza,
                    wiec moze eksplodowac (byle ONO przezyli).
                    Zamiast misji na marsa w miedzyczasie warto zajac sie
                    renowacja ufoludkowych wyborcow tych
                    i kandydatow parlamentntych.
                    Dla mnie szeregowca i podobnych "oni" to oni.
                    Dla ciebie i was,
                    czeka nas thriller "ONO decydujace starcie" ;
                    alienacja lub zgodne imperium niczym kraina hobbitow.
                    A tak bardziej serio to nikt tego nie wie co bedzie,
                    ale zmiany przy stanie zlym oznaczac moze zlo, jak tez i dobro.
                    W przeciwnym razie trwanie zla to kontrast dobra czyli zlo.
                    Kazdy umie rownie dobrze zwiesc jak zawiesc (od zawodzic).
                    Jakby powazany Miodek znal sie na porozumiewaniu polakow,
                    jak na sztuce polszczyzny,
                    moglby dogadac sie wszedzie i zostac prezydentem -
                    TAK NIE JEST
                    -jak zapewne mawial o zmierzchu wielki uczony rehabilitant. Sofronov.
                    Jutro mamy poranek, a niedawno zaplodnione biuro promocji miasta,
                    rodzace pomysly dla Elblaga wlasnie poronilo.
                    Od tego jak nam bedzie z departamentem wydzialow UM
                    zalezy od was i od "onych" rzygowin "jego zygowosci".
                    Tyle.

                    Na zakonczenie wtrace krotki akapit ciszy,
                    modny ostatnio "dwuzgloskowy"
                    /raz na lewo, a to raz odplywjac na prawo/

                    ..........................................
                    ..........................................
                    ..........................................
                    ..........................................
                    ..........................................

                    + "glofa do gory, bedzie dobze,
                    zmrusz oczy i usmiechnij se "
                    (szkoda tylko ze widze szarosc, szarosc widze :( )

                    A a a to ciemna kosa idzie po smierc ...sprawcom
                    coraz blizej ,,,,,
                    wiele bardziej...

                    I Sciemnia sie juz jak cholera
                    :))))))

                    niewidzialna reka - senior Pozer & junior Kabotyn ***Demeter innowozytny
                    - ucieczne bostwo panicznego strachu i (po)twor wizji dobrobytu"
                    w konfrontacji z poniewieranej zazdrosci biednej szczesliwosci#

                    P.scriptum ,
                    Przeprowadzona ankieta wsrod elblazan, internautow :
                    Pytanie dotyczylo,
                    >>Czy znasz osobiscie, badz masz jakies powiazania z...
                    (tu imiona i nazwiska osoby publicznej)?<<
                    Nastepnie nieodrzuceni przez komputer Ci nieznajomi
                    wypelniali sondaz oceny poslow ziemii i senatorow.
                    Nikt nie ocenil w sklali od 1 do 6 powyzej 1 punktu stopnii.
                    Same jedynki !
                    Jebla instalacja ?
                    ...
                    Sumujac Elblagiem rzadzic moze kazdy dyplomowany.
                    Technicznie wystarczy skonczyc "studium lasowania" i znac jezyk.
                    Niewazne czy polski, angielski, rosyjski,
                    co za roznica, wazne ze brzmial obco dla przecietnego obywatela.
                    Jakie umiejetnosci, jakie papiery ?
                    Czy mozna udokumentowac racjonalnie
                    ze ktos potrafi wspolpracowac ?
                    Tu trzeba znac sie na iluzjonizmie politycznym,
                    ewentualnie przekonac wykazaniem sie przebitka
                    strikte kasowo-korzenna.
                    Chec zobowiazan wpelni zastapia pozniejsze rozliczenia z nich.
                    Taki Elblag wlasnie.
                    Wcale nie jak Polska cala, bo najgorszy jest nasz wojewoda i zastepy.
                    Zrozumialbym zawodowe wyksztalcenie i przekrety familijne,
                    gdyby wsrod afer dawalo sie cos we znaki mieszkancom:
                    wystarczy prace, chocby na platnych parkingach i strzezonych osiedlach,
                    juz bez darmowej komunikacji czy udaremnionych dlugow za czynsz,
                    zwolnien z haraczu abonentow RTV,
                    pomijajac darmowe studia wyzsze i nie wspomne o tanim lokum dla mlodych
                    (narazie wystarczy tych wyliczen, bo ktos posadzi mnie o luksus).
                    Czyzby nie ma co szukac lepszych ?
                    Moze gdyby doradca ekonomisty byl
                    czlowiek, dzieki ktoremu spada stopa niepracujacych.
                    Gdyby konsultantem prawnym sekretarki byl
                    ktos kto nie podpadl mieszkancom,
                    mimo ze wpadl w oko pracownicy urzedniczki.
                    Gdyby facet mial na tyle w cudzyslowiu jaja, aby poprosic pomoc,
                    trudno nie wychodzi, ale czekaja nastepcy,
                    kto jeszcze nie zabral glosu, nie narobil zarazy i choroby miasta.
                    Sen Elblaga miasta preznego i odwaznych przedsiewziec i pracy,
                    rodzin usatysfakcjonowanych, mieszkan..
                    Gdyby tak mialo byc,
                    pewnie mafister niebylby prezesem,.,. Kto jest nim teraz ?
                    ?a dou nou
                    Nadrzedni zarabiaja krocie aby dla pozostalych nie starczylo,
                    i w ten sposob jest jeszcze kim rzadzic i manipulowac.
                    !GOSPODaR[A]KA, ze I don't know...
                    i NiZYNIERZY drabinki powoli spadaja, a chlop Lepper sie cieszy.
                    Raczej pewnie chyba wstapilbym do samoobrony,
                    jezeliby przelac przez sita czystych i uczciwych.
                    Elblag platformy to powtorka czasow Balcera..
                    (Balcerowicza znaczy sie z UD potem w UW., nie tego Balcerka.. )
                    typowi murgrabiacy...i nic wiecej dodac.
                    Z drugiej strony koalicji takie PiSu po-pis_y
                    to same urzedasy, prokuratorzy i jeszcze raz biurokratorzy.
                    Taka Intelektualistatyzacja moze i sprzyja sprawiedliwosci
                    ale zanadto ujmuje przedsiebiorczosci,
                    w ktorej nie ma komu porzadnie robic / tak bylo za ekonomiki komuny.
                    (wychowali sie w niej nie tylko Lechy i Leszki,
                    a teraz diably jakies Rokity majstruja Kombinat kapitalny... zmu,
                    zamiast krasc ksiezyc ksieciom i ksiezniczkom, supermeny zabiora pewnie ksiedzu,
                    bo, aby oplacic siebie komus jeszcze zrabowac musza)
                    LPR to nic innego jak nowobogaccy arystokraci w wersji alterglobal,
                    zadnego programu pojednawczego,
                    zadnego jasnej wizji integracji
                    (poprostu zmanierowany PucioPucio rzucajacy kamyczkiem
                    na wszystkie strony gdzie popadniejak).
                    Zapomnijmy o imaginacji
                    Unibezpracy czy Stronnictwach ludu wylacznie wiejskiego.KAPUT.
                    A reszta co ?
                    Tylko banany i bananki.
                    Posrodku gaszczu istnieje ...silna rzesza III RP '2006
                    www.To.Elbing.Realnych.Antibezrobocichdecyzji
                    -T E R A ELBLAG ,,albo jak kto woli inaczej,,
                    TERA_ELBLAG malpa kropka pe(r)el
                    Ugrupowanie zawiazalo sie z przyczyn skutkow mandatow obecnych.
                    Priorytetariusze laczcie sie !! z... priorytetariuszkami..
                    oj,Extra mixtura, ze ajaj,
                    (glowa boli-nic tylko dac sobie spokuj i pozwolic rzadzic nieudolnym do konca?)
                    Ja bym tak chcial, nadaje sie.

                    mocno pozdrawiam SIGIEM /nie bierzcie tego zbytnio do siebie)

                    ^Cos co latwo zdobyc rownie latwo stracic,
                    pamieta sie zdobycie, czesto strata jest niezauwazalna, pozostawiajac
                    sucha dume i pusta proznosc, ktora niszczy nie w pore dostrzegajac honor.^
                    • outre22 Re: edycje.. 29.04.05, 14:30
                      """"""Ogolnopolskie misterium wysoczyzny elblaskiej"""""""

                      Dziwne opracowania gospodarcze "specjalistow" - skutki i przyczyny;

                      Zignoruje bohaterow "syzyfowe prace"
                      i poskarze sie "kompetencji" na lamach pl.regionalne.elblag ,
                      bez wzgledu czy to zmieni "merytoryke" lub nie.

                      Dziwne opracowania gospodarcze "specjalistow" - skutki i przyczyny

                      Lapidarne stwierdzenie sumujace w postaci "Biznes is biznes" jest plytkie
                      (w stopniu tak samym jak uniwersalne narzedzie dekadenckiego majsterklepki
                      nadaje sie do wszystkiego i do niczego powaznego zarazem progresywnego).
                      To co przecietnie odbieramy i to co czujemy po tym nacodzien wokol
                      byc moze po cichu wnioskujemy jednoznacznie,
                      ale brak jednakowego telepatycznego porozumienia i przekazywania sobie
                      zrozumialych porcji "fal" jest nieprzyswajalne na tym poziomie nauki.
                      Z medycznego punktu widzenia kiedys niedostrzegalne byly takie sprawy
                      jak pomiar pracy neuronow,,
                      tymczasem w dobie mikroskopow, teleskopow, komputerow
                      potrafimy szybko przetwarzac niegdys nieczytelne slownictwo chocby
                      nazewnictwo synaps.
                      Pamietajac to rozwazmy projekt utworzenia innej kultury XXI wieku
                      zniewolonej dotychczas przez ziemski rygor nieewolucyjnej przynaleznosci homo
                      sapiens
                      do malp.
                      Tak na marginesie to, co prawda jestesmy ssakami jak sami to sobie
                      sklasyfikowalismy,
                      ale nazywanie czlowieka wyzszego rzedu malpa,
                      jest mylne tak samo jak utwierdzanie sie,
                      ze gdyby rosliny mialy nogi to bylyby zwierzakami.
                      To sa kategorie percepcji ludzi pierwotnych.
                      Mamy trzecie tysiaclecie, a my cywilizowane istoty oszukujemy sie jak kaplani w
                      sredniowieczu.
                      Ale do rzeczy, o co chodzi...
                      Uwzgledniajac powyzsze zapoznajmy sie
                      z pozostala malo omawiana perspektywa zagadnienia gospodarki,
                      zwanej potocznie gospodraki.
                      Reszta , w tym polityka jest "satelitarna galezia" tego tematu i zostanie
                      przytoczona pomocniczo.

                      {

                      Wydaje m ni e sie, ze
                      polityka jest dziedzina niepro jednoczaca,
                      a jedynie pozbawiona slusznosci zbiorowosci nowotworem egolibido.
                      Dowodza temu Krajowi i zagraniczni profesjonalni specjalisci, pozbawieni istoty
                      myslenia
                      spolecznego czyli indywidualnosci - intelektualisci.
                      Poniewaz sa braki zgodnosci roznych pomyslow w kwestii interesow wiekszosci
                      srodowiska
                      dlatego porownywanie ustrojow roznych panstw nie ma sensu
                      (w tym zapozyczanie procedur-"czegos" co w jednej strukturze funkcjonuje
                      prawidlowo
                      nie oznacza przydatnosci w innym "miejscu").

                      Zamieszczam ponizej wyjasnienie tworzenia prawidlowej konstrukcji "fundamentow"
                      (podstaw)
                      do ,, dla okreslonego narodu....

                      Panstwo to, po za ludnoscia (korzeni i tradycji - informacji),
                      jest ich prywatna lub uzytkowa infrastruktura, ktora ma na celu ulatwic
                      utrzymanie panstwa.
                      Konsumpcja to nic innego jak (poza czysta wegetacja istnieja dodatkowe luksusy)
                      wymiana dobr ('przeplywu' nadmiaru gotowki - z oszczednosci majatku)

                      Najpierw w strategii panstwa nalezy uwzglednic :
                      1. potencjalny wzrost demograficzny
                      wymaga proporcjonalnej inwestycji dlugoterminowych zamiast konsumpcji
                      bezposredniej,
                      kosztem rozwoju krotkofalowego.
                      2. skutki blednych decyzji (bieda, utrata suwerennosci..)

                      Rozpowszechniana nauka w Polsce to dzis chyba nieswiadoma filozofia
                      pozbawiona uwagi wymiaru czasu.
                      Wczoraj nauczano nas "wynalazkow" (a wlasciwie historii patentow)
                      przedwczorajszych,
                      jutro nauczymy sie o obecnym swiecie i tak zapetla sie to wszystko.
                      Powielamy bledy zastosowania konkretnych danych do rozwiazania problemow
                      aby w rezultacie wynik byl oczywisty-zamierzony.
                      Wiec prawda jest taka :
                      ~tworzymy fikcje w postaci przestarzalych "nowinek" do zmieniajajacej sie i w
                      efekcie
                      automatycznie samogenerujacym sie prawdopodobienstwem wydarzen -
                      co jest tylko eksperymentalnym zwyklym losem,
                      ktory daje empirycznie doswiadczajac jedynie racjonalne tezy dla
                      podroznikow w czasie.
                      Dopoki wechikul w czasie i powrot do przeszlosci jest niemozliwy poza sama
                      wyobraznia
                      zmienmy postrzeganie zmyslow na bozdzce.
                      Niech sygnaly z otoczenia stymuluja czlowieka do perspektywicznego
                      ukierukowania umyslow
                      - scislej "dyskretyzacji" zaleznej od ,
                      a nie nieskonczonego bladzenia w imaginowanej kwadraturze kola
                      jako hipotezy niepodwazalnej i pozaalternatywnej.

                      Dowody:

                      a)W polsce prawo kojarzy sie z nadmierna liczba urzednikow, takze zezwolen i
                      korupcji,
                      /tworzenie przesadnych barier "bezpieczenstwa" hamuje tzw. koniunkture/
                      b)Ekonomie tez postrzegamy z mentalna zazdroscia i psychiczna wojna
                      materialistow
                      /skladowy czynnik negatywny tzn. wojna = straty + bilans ujemny oslabia
                      ogniwo
                      gospodarcze / ,
                      c)Nowoczesna technologia -
                      Informatyka rowniez przywoluje cechy rownoznaczne z zacofaniem w
                      sferze "lekcewazacych" ja
                      (jou).
                      Takie wypadkowe dziedziny zycia wplywajace na pozostale branze
                      wspolczesnej egzystencji mozna wyliczac bez konca praktycznie...

                      Gdzie tkwi "zly" podsystem w calosci (co zmodyfikowac i jak)?
                      Zgodnie z powiedzeniem jakie relacje takie reakcje
                      mamy zaleglosci w edukacji strikte oswiatowej pomijajac juz regres wychowania
                      sportowego
                      do daty 17.III.2004.

                      Absolwenci wysokich uczelni,
                      doktorzy, ktorzy idealnie skopiowali
                      program swoich wykladowcow.
                      Ci wykladowcy ktorych nauka ma byc wdrazana,
                      nie sa jednak realistami,
                      gdyz nie zajmuja sie ani biznesem
                      (gdyz przewaznie nie sa akcjonariuszami,
                      natomiast prezesem moze zostac kazdy nawet siostrzeniec wujka).
                      ani polityka.
                      W jednym zdaniu material studiow jest splaszczony
                      i odzwierciedla stan zludzenia -
                      osiagniecia profesorow tj. Balcerowiczow itp itd etc sa skrzywiona karykatura,
                      a nie wymiarem sukcesu.

                      Prawne teorie podrecznikowe oderwane od rzeczywistosci,
                      w ktorych pelno humanistycznych sprzecznosci i braku logiki
                      sa najbardziej pozbawione obiektywizmu
                      (kreuja pole popisu dla ich tworcow i "obejsciowcow").
                      Nauczanie umownosci i abstrakcji jest zgubne,
                      gdyz uporzadkowanie ponad niezbednosc chaosu tylko prowokuje do
                      naduzyc (wykorzystania i tak sitkowych lat dziur)
                      i tym samym wygenerowania sie spotegowanego absurdu.

                      _Niehermetyzowalna_ Paranoja najbardziej dosiega ekonomie,
                      tam motywacja uwolnienia instynktownych zachowan walki niczym zwiarzat
                      jest na tyle mocna, ze sile kasy mozna uznac za eliksir "mlodosci" zastepujacy
                      slabnacy
                      poped seksualny impotenta.
                      <a jeszcze lepiej byc pseudobogaty i nie zatracic orientacji w tym preferencji,
                      wszak babelki udezaja ostro do glowki ;->

                      Terytorialnie Ekonomia co prawda nigdy nie bedzie dla kazdego
                      sprawiedliwa (poza pozorami),
                      za to w swoim podstawowym priorytecie powinna rozwijac kapital
                      - powiekszac.
                      Przykladowo wiadomo matematycznie ze wyzszy procent ulepsza logarytmicznie
                      wyniki,
                      a pieniadz bogatszych moze wiecej (bo jest ich wiecej)
                      Tymczasem w kraju
                      stosuje sie podatki zabierajace biednym (90 % przychodow budzetow samorzadowych)
                      z ulgami dla bogatych.
                      Chociaz paradoksalnie w nadwislanskiej ojczyznie mamy (wtorny) kapitalizm
                      opierajacy sie na tym iz rynek najubozszych (podatnicy),
                      wspiera klase srednio zamoznych (masowi administratorzy)
                      to zyjemy w socjalizmie, gdzie na kazdego urzednika panstwowego
                      (praca za panstwowe pieniadze czyli "do cyca" jak w komunie)
                      przypada 4 bezrobotnych.
                      To znaczy, ze aby realizowac nasza gospodarke i plany (znowu przywolanie do
                      PRL'u)
                      zatrudnia sie (podobno aby zwiekszyc sektor zatrudnienia - aby przypodobac sie
                      wyborcom)
                      do biur ich kontrolerow itp.
                      Na to potrzebne sa pieniadze, wiec zeby je zdobyc,
                      nalezy komus zabrac, a najlepiej poprzez podatki,
                      czyli zmusic przedsiebiorcow do wiekszych kosztow i zwolnien 4 pracownikow
                      (na jedno miejsce w "budzetowce").
                      Mozna tez zajebac emerytom, kalekom albo rolnikow czy tez pokusic na dotacje z
                      uni.
                      Produkcja spadnie, import wzrosnie (pewexy juz nie beda mogly znowu powstac jak
                      wejdziemy
                      do europy... i co w tedy?).
                      A tam niewazne, sprywatyzujemy co tam jeszcze mamy, sprzedamy
                      i wzrost PKB pojdzie o pare ulamkow w gore jeszcze przez r
                      • outre22 Re: edycje.. 29.04.05, 14:31
                        Ogolnopolskie misterium wysoczyzny elblaskiej

                        \Dziwnych opracowan z sieci dalszy ciąg\

                        Terytorialnie Ekonomia co prawda nigdy nie bedzie dla kazdego
                        sprawiedliwa (poza pozorami),
                        za to w swoim podstawowym priorytecie powinna rozwijac kapital
                        - powiekszac.
                        Przykladowo wiadomo matematycznie ze wyzszy procent ulepsza logarytmicznie
                        wyniki,
                        a pieniadz bogatszych moze wiecej (bo jest ich wiecej)
                        Tymczasem w kraju
                        stosuje sie podatki zabierajace biednym (90 % przychodow budzetow samorzadowych)
                        z ulgami dla bogatych.
                        Chociaz paradoksalnie w nadwislanskiej ojczyznie mamy (wtorny) kapitalizm
                        opierajacy sie na tym iz rynek najubozszych (podatnicy),
                        wspiera klase srednio zamoznych (masowi administratorzy)
                        to zyjemy w socjalizmie, gdzie na kazdego urzednika panstwowego
                        (praca za panstwowe pieniadze czyli "do cyca" jak w komunie)
                        przypada 4 bezrobotnych.
                        To znaczy, ze aby realizowac nasza gospodarke i plany (znowu przywolanie do
                        PRL'u)
                        zatrudnia sie (podobno aby zwiekszyc sektor zatrudnienia - aby przypodobac sie
                        wyborcom)
                        do biur ich kontrolerow itp.
                        Na to potrzebne sa pieniadze, wiec zeby je zdobyc,
                        nalezy komus zabrac, a najlepiej poprzez podatki,
                        czyli zmusic przedsiebiorcow do wiekszych kosztow i zwolnien 4 pracownikow
                        (na jedno miejsce w "budzetowce").
                        Mozna tez zajebac emerytom, kalekom albo rolnikow czy tez pokusic na dotacje z
                        uni.
                        Produkcja spadnie, import wzrosnie (pewexy juz nie beda mogly znowu powstac jak
                        wejdziemy
                        do europy... i co w tedy?).
                        A tam niewazne, sprywatyzujemy co tam jeszcze mamy, sprzedamy
                        i wzrost PKB pojdzie o pare ulamkow w gore jeszcze przez rok.
                        Tak bralo sie L.SlD, AmWueSemfetamine i taka bedzie PO-zniej extaza
                        (w ktorej byla unia demokratyczna, wolnosci i szykuje sie kolejna
                        "komisja" brukselska -europarlament- a dla zmylenia opini pokazuje sie jej
                        istnienie).
                        Potem wejdzie samoobrona (obywatelom znudzi sie liderowanie platformy),
                        zamiesza na lewo i prawo zamiast skok na ZUS (Miller-HausnerGang) bedzie napad
                        na NBP
                        (Leppervaffe).
                        Narazie PiS PISzE sie za centrum, a zabiera ludzi z lewicowej flanki (sondaze
                        PSL i UP upadaja
                        -elektorat przesiadka?).
                        W ten sposob metodycznie pozbawiona swoich skrzydel polityka,
                        zachowala swoj wizerunek jedynie w ksiazkach i podrecznikach akademickich.
                        Autorzy i przedstawiciele inteligencji kontynuuja swoje...
                        umierajac smiercia naturalna.
                        Ja nie jestem za eutanazja, ani walka (bo gdzie dwoch sie bije trzeci
                        zkorzysta),
                        tylko, ze po co wyczekiwac trupa, skoro juz dosiegnela martwica paralizujaca
                        demokratyczny lud
                        wapniakow.
                        Mlodzi do urn, wypie..c pryki "madrych" imbecylow
                        ( swoje przyslowiowe 5 minut wykazali wspaniale ),
                        nie zbawimy cierpiacych, za to pomozemy najbardziej potrzebujacym !

                        To ostatnia szansa dla starych, zeby zalapac sie do nadchodzacego pokolenia
                        (nowe moze byc juz tylko bardziej lepsze niz gorsze).
                        Wprawdzie strach przed niewiadoma mozecie zamienic na lek przed zgonem,
                        ale to juz nie ma znaczenia.
                        Moze jeszcze raz sie obudzicie, ale bedzie to juz smiech rozpaczy...
                        Do glebi waszych dusz wdziera sie odrodzenie i szkoda ze nie dozyjecie w
                        radosnym kresie.
                        Czy was to obchodzi czy nie WASZ WYBOR (albo gincie ze swoja zawiscia).
                        W zwiazku z tym zamiast oceniania checi "podwladnych" zapelniania komorek mozgu
                        nieistotnymi impulsami jego "opiekunow i promotorow wlasnej osobowosci" ,
                        niech dyplom oznacza umiejetnosc za-rzadzenia rowniez prywatna pamiecia ukladu
                        nerwowego
                        studenta-sluchacza poprzez probne testy zycia (tu i teraz),
                        a nie symulacji przestarzalych zaleznosci.
                        Zanim to nastapi lata swietlne przemierza astronomiczne wskazowki...
                        ..Obym sie mylil..
                        Nawiasem nie bede, chocbym chcial, Einsteinem, odkrywca Ameryki...
                        Zeby to Kopernik zyl i mial takie mozliwosci jak kazdy z nas teraz,
                        nie musialbym tego pisac... to on wyreczylby wasze podobne spekulacje
                        "o wszelakiej tolerancji i adaptacji cial nieb[i]oskich".
                        }

                        wykladnia ekspertyzy SOCJOTEK publyc interpretti dpm

                        UNIWERSYTET Kembridz fakultejszyn
                        • outre22 Re: edycje.. 29.04.05, 14:32
                          ***Elbląg od elblążan -spotkanie naszych z nienaszym, ale pREZESEM.***

                          Jak komuś nie pododba się odcięcie od dotychczasowych dochodów
                          ze skarbówki (stowarzyszenia pol.),
                          nie ma potrzeby, aby zajmował się polityką na przymus.
                          Nastała radosna cisza (milczą politycy) dla przec. obywateli krajowych.

                          Z tego wiadomo troche, że coraz mdlejszy region Elbląga jest w depresji
                          ...(na globusie to będzie na lewo od centrum)
                          W okolicach Raczków przekracza metr poniżej normy morskiej.
                          Strefa rozciaga się przez gmine aż gdzieś do Ratusza...
                          Poziom optymalny to taki,
                          aby zachęcić prezydenta..ludzi do zakopania dołków i toporków.
                          I co dalej po smutku?!
                          Czy remontując w radosnej zgodzie Elbląg "stanie w miejscu"
                          i przestaną upadać budowle, drogi...Parki Modrzewie?
                          A potem ?
                          Bo żeby nie robić błedów wystarczy mało robić,
                          ale dla zachowania pomyślniejszego wizerunku
                          Elbląg powinien kreować cokolwiek w dobrej wierze...
                          ~tchnąć ducha nadziei.
                          Jeśli w końcu akurat radni "ruszyliby do przodu" doczekalibyśmy się
                          w każdej kategori postępu.
                          Na razie jest tak,
                          że ogólnie coś się zmienia na plus, kosztem minusów gdzie indziej.
                          Potem te plusy są przejedzane i fazy nie ma..., bo faza nie załapuje...
                          (kiedyś propagowano same plusy i u pana Zenka z poczty faza też 0).
                          Wegetujemy na rezerwie mocy jakichś jedynie...
                          W sumie jak nie rozwijamy się całościowo to zwyczajnie cofamy ,
                          bo inni czynią progres priorytetów w miare.
                          Na tym właśnie tle przykładowo w Gdańsku
                          bez psychoz zaprezentowano projekt
                          nowego obiektu sportowego do m.in. piłki nożnej.

                          Elbląg musi obejść się smakiem...
                          Prowizoryczne puste hasła dla młodzieży,
                          która nie wie gdzie tak naprawde może się udawać (także pójść).
                          Szwankują multimedia...
                          Na próżno szukać rozpowszechniania niedrogiego lokalnego internetu...
                          Przejrzystej informatyzacji (niezniechęcający portal)
                          dla niedoświadczonych i biednych.
                          Tak samo pewnie w innej galaktyce
                          istnieje planeta odrazu przystosowana do przetrwania,
                          ale chyba nikt nie wie gdzie i kiedy w praktyce tam można...
                          Elbląskie zamiłowanie pracowników urzędu administracji
                          zmierza q roplanowania najbliższego urlopu.
                          W cacy Elblągu ? Gdzie tam...
                          Wyjazd do Kaliningradu bardziej...dosyć mamy własnej patologii
                          ,Heńka z działek w opłakanym stanie
                          (śmiech do łez , tak odpicował się..)
                          Teskni się i rozprasza prace nad finansami...
                          =Sypią się "sympatycy".

                          Zewnętrznie swojskie miasto El....nie sprzyja nieczemu emocjonalnemu
                          w pozytywnym znaczeniu tego określenia..
                          Żartując, można wykazać że jesteśmy lepsi od Białorusinów,
                          Tadżigistanu, Ułan Bator...
                          Przyjechać tutey i obejrzeć mecz na funkcjonalnym Stadionie nie można.
                          Owszem można wpaść do jakiegoś lokalu,
                          posiedzieć, napić się lub najeść jak wszędzie,
                          podziwiać pomysły na odbudowe Starówki i virtualne wydarzenia
                          (wizje niezrealizowane).
                          Wpływowi świadkowie spoza...
                          zanurzeni w toni elbląskich popisów ujawniają myśli ;
                          Dla kogo obszerna starówka jak na wynajmy zaczyna stać tylko Niemców...
                          Mącą dlaczego Hala ma być usytuowana w Parku Modrzewie,
                          a nie bliżej cmentarza Dębice...
                          (I co stanie się z tą halą przy kościuszki...)
                          Na co nam nowe trybuny na Agrykoli jak huliganie...
                          Ewentualnie po co bezpieczeństwo-Policja, ochrona,monitoring
                          jak huliganie z przyzatorza...etc
                          A gdyby zając czymś "kluby" i dostosować zaplecze dla kibiców ?
                          Jaki ma problem dyrektor z uruchomieniem stałego lokalu dla kibiców?
                          Mały interes?
                          To co trapi zastępce-kierownika cieci z decyzją o nadaniu się na
                          przewodniczącego procesu tworzenia centrum handlowo-usługowego?
                          Kurtularnie niewypada mieszać się w inicjatywy zainteresowanych...
                          Zamiast zastanawiać się nad "przynależnością" MOSiR'u...
                          PKS bądź ZKS, czy lekkoatletyki ?
                          To może do czasu porozumienia^...załóżmy..
                          inwencja gruntowna KS na Zawadzie lepiej niż wogule w tej chwili?
                          (chodzi nie tylko o murawe i siedliska remont)
                          .IT.D. ,IT.P.
                          "Jak nikomu sie niepomaga to i reszta sie nie stara...
                          samemu o pomoc również.."
                          Momentami było wiele vice opinii o naszym mieście wśród przyjezdnych
                          - I M I T A C J A,
                          A majątku w zamian jak nie wiele,
                          tak ledwo stać na dotacyjne przedsięwzięcia z UE
                          (w tym gdzie żadne poważne nie ukończono).
                          Czyż taki był zamiar ..niedokończonych okazji, siania niejasności?
                          No to wykonanie is GREATfull.
                          Tylko kto odpowiada za takie absurdalne wytyczne?;(
                          Reputacje szlak by trafił warmińsko-mazurskie...
                          Gdyby każdy nie zważał na konsekwencje objęcia pensji z podatków...
                          wszyscy przewijaliby się przez gabinet sekretariatu UM na ul. Łączności

                          Teraz Elbląg od strony mieszkańców -
                          rzeczywista A K T Y W A C J A :
                          Ale czy mając tą szanse
                          można zagonić do pracy paru ludzi na których głosy nadal liczymy...
                          W takim razie dziękujemy
                          i laurke wystawiamy również za ekologie, co niczego nie polepszy.
                          Natomiast zgonilibyśmy dla większości opon.za gospodarke dyplomatyczną
                          i polityke zatrudniania, ale tego nie będzie
                          bo sie statystyka popsuje...imaż;-)

                          Dodatkowo co z tego, że poprawiamy wygląd -znudziło się ludziom-
                          jeśli zaniedbujemy sprzyjający klimat,
                          że nie wspomne o atmosferze bezcelowości...odpowiedniej.
                          Tak się dzieje, gdy nie inwestujemy w kulture i sport.
                          O ile kulture dostecznie się podnosi,
                          to sport prawie wcale,
                          Infrastruktura dla klubów zespołowych wogule nie ma standardu.
                          Jest zamknięta hala w Parku modrzewie , remontowany basen,
                          niedługo wykończone lodowisko, i prywatna kręgielnia...
                          Brakuje otwartych drogich pól golfowych i Stadionu
                          żeby nie promować nieprzyzwoitej jakości
                          w porówaniu do skali Elbląga (ponad 100tys. 'publiki').
                          Rekreowane boisko Mlexera przy Mazurskiej
                          przypomina miejscowość pokroju
                          "przywróconych praw miejskich dla wsi".
                          Odrestaurowana Olimpia kojarzy się
                          z nadaniem nazwy dla zasług...bez siedziby...da.da.da
                          To takie porządnie tanie nie jest,
                          ale właściwie futbol potrawi zwrócić nakłady.
                          Dokładnie to,
                          nie do internetu należy kwsestia aspektów poszczegółowych...


                          mrs Serum- (tł.Surowica woj.).

                          Post Scriptum
                          Fajnie, że chociaż mamy wolność wyrażania..
                          Niech żyją w zdrowiu nasi!! Nie palcie bezie dobse...bez nerw
                          I niech żyje nam dokońca cierpki Starosta chociaż!!
                          ;-*
    • outre11 Re: Kampania iz ouwe 29.04.05, 14:34
      uOTO_________________________Jak to jest z tymi odczuciami Elbląga w Elblągu ?

      Aby cieszyć się z miasta za jego rzeczy martwe należałoby wysiedlić mieszkańców,
      co w samo w sobie nie jest radosne raczej.
      Z tego wynika, że aby cieszyć się miastem,
      wystarczy nieco uszczęsliwić tychże mieszczan.
      Jak , to jest już sztuka chwały nie każdemu pisana.
      Można publicznie za to stwierdzić dla samej sławy...
      do jakiego stopnia odnosi się zwrot "wystarczy".

      Kiedyś być może wydawło się ludzim,
      że aby cieszyć się z tańcowania wystarczało najarać się ..i palili ile wlazło.
      Pewnie Ci sami o innej muzyce powtarzali,
      że z muzyki techno cieszą sie tylko naćpani.
      Rozumując tok, że aby cieszyć się nawet z Elbląga wystarczy porządnie napić się,
      ....należy wtrącić dygresje - to grozi alkohol!zmem przewlekłym (AFFE).
      Trzeba coś z tym zrobić, zająć jakoś...odciągnąć od śmierci.
      Jak ktoś już bardzo będzie się upierał.. no to go wyżej skopa...
      ...wszak wojewódzka trupiarnia jakieś 100 km. na wschód.
      Tylko niech sie nieprzeliczy czasem ,,,,,,,,,ubue ubue

      Pewien zwabiony cudzoziemiec z zachodu
      o wogule pozytywnym mieście = społeczności rzekł_
      cyt_
      TO FEEL QUITE ONESELF -czyli- TO FEEL LIKE DOING SOMETHIG ;-}
      (w wolnym pre tlumaczeniu brzmi swojskoj: czuc sje na tyle dobrye, ,dobrza, aby
      miec ochote cos zrobic..yyhaha).

      Mogą to być jakieś podsuwane, teraźniejsze odruchy życia w mieście :
      -vizualizacje zmysłowych Stadionów na dotyk,
      instytuty from side technology "tak na oko",
      dla błyskotliwych uch umuzykowienie elektrotechniczne ...zetera do etcetera

      By te sprawy nie były jakimiś nerwowymi stanami pourazowymijii....
      trza włączenia umysłu -in relax:
      The pulse emotiont... ( jakiś puls emocji );
      that... (aby) ;
      not to hurt somebody's feelings... ( nie urażać kogoś ).
      ...%$&@*# ["myśli przypominające również pozytywy"]

      To niczym przekleństwa warunkujące ciepłe uczucia:
      % ~faza jak po zarzyciu dawki płynnych "procentów"
      $ ~miłość do kasy lub zasób do miłości...wcale nie koniecznie SEX.
      & ~połączenie-współpraca
      @ ~rozrywka jak podczas kontemplacji internetowych
      * ~gwiazda = rozgłoś
      # ~nowe niezidentyfikowane doznania w wyniku wariacji powyższego^^^

      Na razie bez tańszego stałego internetu dla obywateli
      zapomnijmy o jakichkolwiek technologii tu przydatnej (opłacalnej).
      A co do reszty, warto przemyśleć o choćby pozostałościach tego co Stadion.
      W mięście wielkości miasteczka Elblag wystarczy jeden funkcjonalny Stadion,
      albo jeszcze lepiej nont-stop dostępne pola golfowe na otwartej przestrzeni,
      i 1 lokal zadaszony przeznaczony na niepogode.
      W razie co sprostaliśmy.,.hale oczywiście mamy tak jak zespoły,
      które spotykają się w meczu raz na dwa tygodnie przez niecałe 2 godziny.
      Normy wsi zostały spełnione.
      Ponieważ nie mamy wszystkim dostępnej telewizji -wolnych medii każdemu-
      i dlatego w ramach równouprawnienia alternatyzujemy się...
      stajemy się decadentami XXII wieku (przyszłości)
      i powoli jesteśmy futurystami XXI (dziś).
      Aby pogodzić i zharmonizować Elblążan brakowało dopełnienia w przeszłości,
      pewnego awangardowszego klubu (ustabilizowanego wyróżnika elitarnego):
      - powinien być nowoczesny ( odgrywający współczesność tak jak muzyka techno ),
      - zapewniona określona nośność uczestników (uświadomioność dla NAS z ego
      Elblag`a).
      - skończona realizacja przygotowań kulturalnego wyrażania tejże promocji
      lokalności.
      Tak działający dla kultury w sensie porządku organizacyjnego
      i samoprosperujący finansowo KLUBabovegroundTECHNO (progresiv mixsound)
      spełnia oczekiwania miastowych osobistości.
      Z tym, że nowa kultura może sprawiać w zakłopotanie założenia okolicznego
      interesu.
      Konkurencja w branży uniemożliwia rozwój ?
      Co wtedy radzić...
      gdyż skolei przesadna komercja. sprawia,
      że koncept staje się schowbiznesem, ale nie kulturą
      (grandowe technopolo i jak takie tam under music podróby na starówce
      niewiele mają wspólnego ze Sztuką najprawdziwszą ).
      Szansą dla zalążków dopuszczalnej kultury miał być EOK"Światowid"
      (umożliwiając za pokrycie opłat jedynie zużytej energii elektrycznej
      pomieszczeń pod ... - dla grup kulturalnych)
      Czy zobligowani decydenci na teatralnej spełniają oczekiwania mieszkańców
      dowiemy se wkrótce
      (o ile nie jest tylko domem pomocy społecznej prywatnych "fundacji").
      • outre11 Re: Kampania iz ouwe 29.04.05, 14:36
        Futbol Emotion ||vol GLADiators||

        Kibice tworza atmosfere na stadionie podczas
        meczu piłkarskiego.
        Jednoczy ich tradycja i "klimat przynależności do braw".
        Race, konfetti, serpentyny, flagi i transparenty,
        spiewy i okrzyki dopingują piłkarzy,
        dodają wiary też samym kibicom.
        Gromkie oklaski publiczności wskrzeszają nadzieje wszystkim
        ktorzy umiłowali ten sport.
        Panują uczucia wilkich dreszczy emocji.
        Choć czasem jedni radośni inni smutnie wyczekują pomyślnych chwil.
        Warto dla momentow goli i składnych zagrań
        współpracującej drużyny odbyć spektakl
        na arenie współczesnych gladiatorów.

        ccs
        • outre11 Re: Kampania iz ouwe 29.04.05, 14:37
          Kuzyn habana?

          Tu leci Debilnet dla pozytywnie zakręconych.
          Wydanie premierowe...KaHajr.
          Dzień Dobry wieczór Państwu,
          przedstawiam państwu mojego rozmówce,
          jest nim dziś Eugeniusz Racja-Wywiadowiak pasjonat eteru:
          -*-Panie Geńku ?
          -Mów mi Geniusz .
          --Zatem w przedszkolu poznał pan ostatnio, nowe literki,
          jakie to są, niech pan nam wszystkim zdradzi,
          jesteśmy tak ciekawi, jak cholera..
          * Proszę Panie Geniuszu, niech nam cos powie.
          -No dobra~
          --To jakie zna pan literki, i które najbardziej pan lubi.
          -To są te no...
          --No, śmiało.
          -Własnie, normalnie to są spółgłoski i samogłoski.
          --To wiemy , ale jakie to są.
          -Przecież wiesz, że wszystkie.
          --To znaczy ?.inni mogą nie wiedzieć ...ja to wytłumacze, państwu będe
          tłumaczył.
          -Konkretnie to _A_ i tak dalej aż do Zet.
          --"A" i "Z" hm... jakie jeszcze?
          -No 'Be' baranie !
          ^&^ O tak, B`yyyyyyyy
          --Jak najbardziej "B" jak Baran. Coś jeszcze panie Geniuszu ?
          -Niewiem zgupiałem już, ale chyba wszyskie mnie lubią samogłoski.
          --Tak?
          -Co tak?
          --Daleczego tak ?
          -Nie pyta się tak?
          --?
          -No nie spytaj mnie dlaczego , bo to wiadome, każdy tak mówi...
          --To jak?
          -O "jak", to rozumiem. Naprzykład ?
          --..naprzykład jakie pan zna jeszcze literki ?
          -Wprzecież mówiłem już, mam napisać ?
          --Ale internautów i mnie interesuje jeszcze
          -Już ?
          --Pewnie.
          -Oczywiście że nam też "C", "D" i Eeeeee...to nudne jest.
          --Więc tylko tyle pan zna .. yhy.
          -Nie no znam jeszcze "x".
          --I co lubi ją pan?
          -Nie, ale ona mnie lubi.
          --Skąd taka pewność.
          -No przecież ją znam matole, chyba no nie.
          --Rzeczywiście jest taka jedna. I co mówiła że pana lubi ?
          -Nie będe się pytał, bo jej nie lubie.
          --A może ona pana nie lubi i pan to odwzajemnia?
          -Chcesz się kłocić ?
          --Nie, bo pana nie lubie.
          -To poco ze mną gadasz ?
          --Internauci chcą się czegoś nauczyć, przecież chodzi pan do przedszkola.
          -A o czym mamy rozmawiać ?
          --O cyferkach ?
          -Może być.
          --To ile najwięcej, panie Geniuszu , liczb pan umie ?
          -Co Ty bredzisz ?
          --Przepraszam, źle sformułowane pytanie...poprosimy o następny e-mail....
          *Chwileczkę...
          *Ooo ....Panie Geniuszu, proszę się skupić, i powiedzić wszystkim ile pan ma
          cyferek.
          -No ba, bilion-trylionów-giga-tera.
          --Co tera ?
          -No teraz to bedzie ze 120496713945678190456712867104678.
          --A ja znam
          99999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999.
          -No to niech pan pyta dalej?
          --Co ?
          -JAJCO.
          --A...ma pan więcej ?
          -Nie udawaj głupiego mądralo.
          --pedał sie znalazł
          -padał to Cie robił sieroto
          --mama
          -też *****uje.
          --A ja to co pan +1.
          -A ja....a ja.. a ja, to +2
          --ja +3
          -+4
          --5
          -6
          --7
          -8
          --9
          -0
          --hi wygrałem
          -jak wygrałeś jak wygrałem
          --nie ja, bo ostani powiedzałem.
          -wcale że nie.
          --no to nie Ty bo ja.
          *Geniek uspokuj sie wogule.
          -;)
          --;(
          -:-\
          --:-*
          -:
          --;
          -jak Ci mrógne koleś, to ci się odchody w dupie zawrócą.
          --Mieliśmy się nie sprzeczać..
          -Nie zmieniaj tematu..
          --Nie kłócmy się..
          -Ale ja nie che..
          --aj a chce..
          -nie bo nie..
          --bo tak..
          -Fuckof
          --Nie mowi się Fuckof tylko FACK OF
          -Ale pisze się przez dwa "f" fiucie.
          --Ty stara cipo
          -A ty....Ty...Ty.....Ty.....,ty,ty,ty,ty cioto
          --...buahahaha
          -Ty cioto ,he
          --cyc
          -suka
          --samiec
          -suka
          --cicho sza
          -Młody, ja już miałem przygotowaną dziwkę na Ciebie!
          --Cicho mówię....Żony idą.., chowaj te dziwki i spadamy.
          -sexoholik sie chowa nagle ?
          --prymityw
          -małpa
          --pitekantrop
          -idiot
          --przynajmniej nie dureń
          -Jak Ty sie wogule odzywasz
          --To skończ.
          -Dziekuję.
          --Na zdrowie, lepiej ?
          -Niewiem, chyba...
          --To może wystarczy, bo mi zginiesz i co będe biedny robił
          -Rozbierz się i pilnuj ubrania
          --Pchaj wuzki ciemnoto
          -Ronald Kuman się znalazł, Masz jakis problem ?
          --Targaj łachu
          -Coś ci powiem
          --No ?
          -albo nie.
          --Sam jesteś dupa. Jakiś komentarz czy not comment ?
          -Dosyć przyjde potem po honorarium.
          ________________________________________________________________
          --A teraz drodzy państwo reklama....bądźcie znami na fali, heyah
          -I co myślisz, że teraz jestem mądrzejszy ?
          --Tak, ale ja też.
          -Ile ci urosło ?
          --Tobie połowa tego co mnie.
          -Nie pytam ile mnie.
          --Mam 85 w bicepsie i 100 w klacie.
          -To moja kobieta ma większe sutki.
          --prącie też ?
          -przynajmniej stoi, nie tak jak tobie...
          --Stop
          -więc nadal jestem głupszy?
          --Zapomniałem
          -co lakerze ?
          --Zapomniałem jak przejść na priv, to zarejestrowało sie na logi...
          -No to koniec z tob-----------------------------------

          {idź już i jutro nie wracaj}

          ciąg dalszy nie nastąpi -USTERKAwuwu@kropa.httpl
          <skargi i zażalenia sieci>

          • outre11 Re: Kampania iz ouwe 29.04.05, 14:38
            ################################################
            ucieramy szlaki dla obezniania sie z...dada...( dla serio zakumujących)



            Kiedyś na wiosne wypalało sie trawe , aby podłoże plonów stało się
            odnowione,
            święższe , trawa była młoda i jeszcze lepsza,,, czy co tam posiali...
            Pisało się "pierwsze śliwki robaczywki" i "koty za płoty..."
            No i daley już bezdzie wsio wpariatkie. Limty na BUndleBLOWANIE wyczerpane...
            (Komu sie chce)
            ANY h o w

            .Example. zniekształcona ritelatura wykszywień wszelkiej nudności i
            anachronizmu-
            -alt.pl.regionalne.elblag nie dość że szczegółowo,
            to jeszcze dość wywołuje wrażeń mieszanych i kontrowersyjnych.
            Istne spektaqulacje.
            Abo w kulturze zanim powstaje coś czynnie najpierw o tym sie pisze.
            W telewizji odwrotnie,
            najpierw ktoś gwałci, mordy, a potem się to przekazuje...publicznie.
            My odmieńcy w Elblągu uprzejmie uprzedzamy...opinie..
            bedzie się działo, na korzyść tym co tego chcą
            i na niekorzyść tym co tego nie chcą.
            Każdego dnia "rodzą" się ukontentowani i z tego samego powodu
            (a właściwie z braku tego laku) pokrzywdzeni.
            Co jest kitem oczywistym, dlatego przewodni klub wszelkich nurtów sztuk
            i filozofii XXI wieku został mianowany w Elbląskim budynku Kultury
            (dawny wojewódzki ośrodek "Światowid" przy ul.teatralnej-
            nie mylić z Centrum Sztuki w Galeri-el)
            i szczyci się jak poniżej...
            Nawiązując do powyższego kulturalnego above-groundTekknoClub'u
            zrzeszającego ludzi o zbliżonym umiarkowaniu
            w promocji Elbląga poprzez muzyke,
            zdolności manualne i plastyczne nie są wymagane
            ..wszak wizualizacja imprez kulturalnych
            z podkładem ruchomego tła obrazkowego urozmaici życie mieszkańców
            (cosmic graphic art).
            Rozpowszechniany Tekno_klubing nie dyskryminuje inne dziedziny
            tj. mistrzostwa rzeźby karykaturalnej czy sztuki parodiowania - aktorstwa itd..
            Kreatorami są tutaj twórcy i przetwórcy pozytywnych wibracji dźwiękowych
            (tu na Ziemii i z ziemi elbląskiej pochodzące)
            są DiscJockey'e-remiksatorzy_aranżacyjni i kompozytorzy.
            Wynikiem tej kreacji nie są kreatury , lecz pozytywna opinia zainteresowanych
            i wtajemniczonych w temacie.
            Wciągające są odmiany mixów w stylu retroindustrialnym
            jak refleksyjne acidy psychedelic-goa-trance,
            lub w stylu posthappyminimalnym dynamicznie pobudzaace
            drum'n'bass-jungleBrakBeaty,
            a nawet spokojne usypiające w stan hipnozy electro-chillout_ambienty...
            A wszytko to nie tylko dla odstresowania jak rockandroll
            i wyrazu buntu
            ale dla hołdowania miłości heteroseksualnej i pokoju bez fajek pokojowych.
            Drodzy rodzice możecie być spokojni...o wolność waszych pociech w
            Elblągu (a precyzyjniej na naszym teknoklab).
            Spotkania czy też oficjalne imprezy open zwane RAVEparty, czy uliczne
            LoveParade,
            nie mają z klubbingiem dużo wspólnego,
            acz odbywają się podobnie -takie sobie radosne Euro-tance jak ktoś z klasyki
            ujął.
            Natomiast różni ich oprawa muzyczna i brak używek...
            a jeszcze bardziej melodia (mniej melodyczna) niż wybrzmięk i rytm.
            Mikrofonowy vokal jest koniecznścią oznajmującą koniec grania.
            A wodzireja rozpoznaje się po nienarzucających się napisach
            np. "Irritate" ...niekiedy występuje z przedrostkiem 'd.j.' (DJ+"ksywka").
            Takie przyjęte maniactwo nastręcza trudności z rozpoznawaniem,
            bo wszyscy som Didżej'ami.
            Dlatego obecnie najbardziej znani to Ci co tego nawyku nie używają.
            Zaawansowani Clubbing'u elbląskiego
            są reklamą lokalnych początkujących muzyków i didżejek ,
            a ponad przeciętne osiągi pochodzących stąd początkujących
            są reklamą clubingu-Elbląga i jego "autorytetów".
            Redakcja a.p.r.e. życzy fali licznych enterprises
            z zaproszeniami dla elblążan i nieelblążan,
            aby odzwyczaiać przyzwyczajenia głuchych do słuchania mowy ciał,
            bo tracimy przez to słuch
            (nie mylić to z innym inwalidztwem niedosłyszenia).
            AIĆ AIĆ,, ,,

            Jaka jest idea clubbingu - nie hip-hop'owego gangu:;|
            Jest jakaś hołota w to wmieszana jako przydatne poparcie,
            która jedynie przychodzi posłuchać muzyczki
            i tak sie skłąda, że przeważnie zna tylko to towarzystwo... nieszkodliwe...
            Są organizatorzy i główni współzałożyciele....wśród nich...
            (mna mi sa mlodsie cedeplajeryki...)
            Starci stereło adapterzyści, duo gramofoniarze czy jak zwał tak zwał...
            PATEFONY...śledzą w słuchawkach za półprzeciętnej pensji krajowej...
            wartość tempa dwóch utworów na mikserze...
            Gdy zgadzają się bity puszają na kanały volume max.
            Gdy nie zgadzają się bity to je korektują dostępnymi metodami
            (harmonizują prędkości , niwelują tony itd.)
            Efektem jest set który ma generować jakieś energetyczne poczucie.
            (energetyzyjący odlot, jazda itp. określenia).
            Można dokładać do pieca komputerowo ...
            jakieś elektroniczne modularne wstawki typu Rolandowskiego
            (od nazwy pierwowzoru - analogowej syntezy )
            co słychać jako zupełnie autorkie prezentacje.
            Ciekawostką jest iż zabawa przednia i dla odbiorcy i dla zapracowanego nadawcy.
            No przewyśmienita uczta...nie jakaś tam techniawka-zawijka podrabiana...
            To nie żaden cud akustyczny...to ludzka podatność na elektrotechnike.
            Zwykły prąd z gniazdka zamieniany jest na człowieka myśl.
            Przechowywany i retransmitowany od czasu do czasu.
            Podrażnia uwrażliwione miejsca słuchu i uwypukla błyskotliwość, tolerance i
            balance.
            Takie tam moce watowskie dla zainteresowanych.
            (jak już to nie groźne).
            Nie dość że taki hałas jest wzmacniany, to jeszcze obrabiany świadomie -
            ubarwiany,
            wyróżniając nie tyko wysokie częstotliwości, szumy i ultradźwięki ,
            ale i skupia niskie niczym ognisko w soczewkach lasera...
            Dzieją się rzeczy na poziomie mikro i makro gabarytów,
            wiele uciekając naszej uwadze , odkrywane za każdym ponownym razem...
            Nasze umysły wyłapują to jak jakąś dryfującą siłe .
            Regenerują do granic fizycznej wytrzymałości
            pojemności naszych organicznych akumulatorów.
            To może uzależniać więc lepiej uważać, chociaż czasem warto wyluzować się.
            Po takim specyficznym eterze czujemy wyjątkową ulge jak po fajnym gazie nic
            więcej.
            Poprawia się krążenie,dotlenienie, myślenie,wzmacnia koncentracje...
            a ruchliwsi usprawniają swoją vitalność fizyczną bez żadnych witaminek.
            I tyle...po co zachodu o byle co (...zdrowia szkoda potem...).
            heia


            Dep.r.
            PIECZĘĆ MILCZENIA - kooperant uwizerunkowany sztywniaczek
            //www.jestemyyyyyyyjednym.iż.nich.pl/

            PS..

            Toast za te..no..clubing !!
            Wszak muzyka łagodzi obyczaje! (uradośnia rzeczywistość).
            Cóż to za wspaniała muzyka bez żadnego zdania ?
            Zawsze przesłaniem hołdowania czystego dźwięku był najprostszy tekst :
            " Dźwięk z otoczenia , wytwarzany przez zdobycze natury,
            to piękno jakim jest zamiłowanie do natury...
            w której ludzie odmiennej płci kochają się "
            (zrozumienie źródła emocji pozytywnego transu dla podtrzymania życia).
            Pomijając sekwencje zakłóceń chaotycznych,
            nieskomplikowana akustyka kojarzyła się z przyziemnością, przyrodą najbliższą,
            a skolei wstawka współczesnej elektroniki wyraża realny kosmos
            (wszystkie znane relacje i reakcje).
            Że najcudownjesza sielanka wymaga jakiegoś racjonalnego wysiłku ludzi
            ...dla wykazania słuszności..itd.itp.
            TecknoKultura to w zamyśle pokojowe zjawisko
            wyobrażeń nowoczesnego, coraz dynamiczniejszego postępu techniki
            i tym samym odwieczne pragnienie człowieka
            - ewoluowania do nieśmiertelności"
            Wyrazisty bit (od słowa beat - bicie)
            przywołuje nieprzerwany ciąg uderzeń serca.
            Spowolnienia , przyspieszenia i uspokojenie to momenty naszego stanu .
            Na chwile odrywamy się...by wsród "basowych" częstotliwości
            ( odległych i przytłumionych )
            dosięgnąć astronomicznej głębi galaktyk,
            niczym ukrytej niedostrzegalnej mikro prawdy -
            że w człowieku jest wielka moc, której możemy doświadczyć,
            a niedługo zatrzymać.
            Odczuwalny zapis nutowy "suchej" muzyki techno
            (bez 'efekciarstwa', często małomelodyjnej,
            lecz harmonicznej w pewnych przedziałach),
            jest podobieństwem surowego widma niesłyszalnej dla przeciętnego umysłu
            porcji energii gwiazd.
            O niekiedy monotonności takiej muzyki "acid'owej" zapomina się,
            gd
            • outre11 Re: Kampania iz ouwe 29.04.05, 14:38
              ucieramy szlaki dla obezniania sie z...dada...( dla serio zakumujących)

              cd

              PS..

              Toast za te..no..clubing !!
              Wszak muzyka łagodzi obyczaje! (uradośnia rzeczywistość).
              Cóż to za wspaniała muzyka bez żadnego zdania ?
              Zawsze przesłaniem hołdowania czystego dźwięku był najprostszy tekst :
              " Dźwięk z otoczenia , wytwarzany przez zdobycze natury,
              to piękno jakim jest zamiłowanie do natury...
              w której ludzie odmiennej płci kochają się "
              (zrozumienie źródła emocji pozytywnego transu dla podtrzymania życia).
              Pomijając sekwencje zakłóceń chaotycznych,
              nieskomplikowana akustyka kojarzyła się z przyziemnością, przyrodą najbliższą,
              a skolei wstawka współczesnej elektroniki wyraża realny kosmos
              (wszystkie znane relacje i reakcje).
              Że najcudownjesza sielanka wymaga jakiegoś racjonalnego wysiłku ludzi
              ...dla wykazania słuszności..itd.itp.
              TecknoKultura to w zamyśle pokojowe zjawisko
              wyobrażeń nowoczesnego, coraz dynamiczniejszego postępu techniki
              i tym samym odwieczne pragnienie człowieka
              - ewoluowania do nieśmiertelności"
              Wyrazisty bit (od słowa beat - bicie)
              przywołuje nieprzerwany ciąg uderzeń serca.
              Spowolnienia , przyspieszenia i uspokojenie to momenty naszego stanu .
              Na chwile odrywamy się...by wsród "basowych" częstotliwości
              ( odległych i przytłumionych )
              dosięgnąć astronomicznej głębi galaktyk,
              niczym ukrytej niedostrzegalnej mikro prawdy -
              że w człowieku jest wielka moc, której możemy doświadczyć,
              a niedługo zatrzymać.
              Odczuwalny zapis nutowy "suchej" muzyki techno
              (bez 'efekciarstwa', często małomelodyjnej,
              lecz harmonicznej w pewnych przedziałach),
              jest podobieństwem surowego widma niesłyszalnej dla przeciętnego umysłu
              porcji energii gwiazd.
              O niekiedy monotonności takiej muzyki "acid'owej" zapomina się,
              gdy przywołuje świadomość pozbycia się toksycznych myśli
              i nastania psychodelicznego zadowolenia ducha
              (wzmożona wrażliwość na przyjemne bodźce,
              skłonność do zachwytów estetycznych -
              wyłapywanie z czasoprzestrzeni "dobrego nastroju").
              Przeświadczenie trudności w odbiorze "technicznych" taktów
              polega tak samo jak postrzeganie kiedyś fali rock'and'roll'a
              (w ówczesnym świecie jeszcze pozbawionym wypraw kosmicznych)
              ..z braku wizji z porozumienia, ograniczonej komunikacji XXI wieku.
              Wolny i niezależny rockman, czy przyszła fanka z technologicznymi środkami
              to rozwijalny bunt przeciwko dotychczasowości
              ze wszystkimi niepowołanymi "ubocznościami" korzystającymi na tym,
              zmierzające ogólnie do poprawy m.in. zdrowia (tj. samopoczucia psychofiz.).
              To nie żadna doskonała ideologia poza zasięgiem "systemu".
              To wyraz naszej _obecnej_ cywilizacji ku właściwym zamierzeniom współpracy.

              Co by tu jecze skrobnąć ?
              Trza zmodyfikować sig:
              {
              Elbląg jest skupiskiem swego rodzaju elblążan, żyjących dla realaksu,
              a nie żeby martwić się i zmartwić i martwieniem zamartwiać...
              "Móżdżgiem" miasta są przedstawiciele rady w raz z prezydentem na czele...
              symbolem miasta jest herb i brama "targowa",
              sercem stadion,
              a jego echem muza...bo bez echa nie ma nic, żadnej weny, inspiracji .REGRES
              (stand alone)
              }
              !O tAaK ! sza... (dział muzyczny alte...rnativ.pl.r.el)
              • outre11 Re: Kampania iz ouwe 29.04.05, 14:39

                Jak się nie omamić legislacją - koedukacyjne DELUDE (DECEIVE)?/tajne
                przez poufne
                ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

                Oto wielka przepowiednia przeznaczenia instynktu każdego z nas,
                zakodowana w kosmosie,
                lecz najpirw morał: any POLITYCI, miłujcie się jak należy! (optional
                interpretation U.E)

                Już Dawno dawno temu , kiedyś za górami, za lasami niewiadomo skąd...
                z za sadami z owocami smakującymi jak słodycz ,,
                gdzieś za siedmioma gwiazdami , zanim kobieta zechciała wyłamać się
                i zarządziła... (może w atmosferze klimatów przewracało się w głowie)
                ewolucja osiągnęła taki poziom, że nastał RAJ
                i zapanowała nieśmiertelność człowieka
                (czas organizmu żywego homo-sapiens jakby stanął w miejscu).
                Na opanowanej planecie Venus mieszkała sobie pani Szajba.
                Ta pani (jak kto woli może być pan ) poznała pana z Marsa (osobnika płci
                przeciwnej) .
                Od razu nie wiadomo było jak się dojrzali, to był przypadek jak impuls
                pioruna...
                (Może zwyczajnie kumulowały się w nich jakieś stresy ambicji i chcieli to
                rozładować
                akurat w tym momencie -nieważne).
                Ten pan dla niej był fajny i wydawał jej się bliski -
                taki troche zwariowany sztywniak.
                Nawet podobnie zachowywali się czasem, ale on to był on a ona to ona.
                Mniejsza o wygląd szczegółów.
                Zakochała się szalenie w tej wnikliwie wnikającej sztywności.
                Dokładnie starała się być jakby to wyrażić.... ujmująco-wiarygodna
                i chyba jednocześnie przesadnie ukrywała swoje przywiązanie..ot niezależność.
                Oczywiście powierzchownie kochali się wzajemnie
                (duma nieśmiertelności nie pozwalała myśleć o braku honoru),
                ale ON tą taką panią tylko porządał dla satysfakcji cielesnej nic więcej.
                Dla niego to nie było jakieś głębsze uniesienie niż snił,
                a jedynie czasowa ucieczka od samotności (narzucona przez otoczenie).
                Nadal czekał na swoją wyimaginowaną boginie i nie mógł z tego uwolnić się.
                Ten związek nie przetrwał dłużej próby, gdy mocniej kocha tylko jeden z pary.
                Zamiast trzymać się jednego partnera
                ONA chciała czegoś więcej niż tylko chwilowych momentów ,
                które mogą znudzać się.
                Gdzieś w myślach przywykła do prawdziwej miłości -
                bez tęsknoty, zazdrości, cierpień...
                Brakowało jej tego więc próbowała panem manipulować...czyli zapragnęła władzy.
                Ponieważ ten pan jej nie podporządkowywał się
                postanowiła stworzyć sobie drugiego pana na podobieństwo umysłu tego pierwszego.
                Zaszła w ciąże , ale "urodziła niczym siebie".
                Takie ""uzupełnienie"" libido nie była całkowicie zadowalające.
                Czuła się niespełniona. Tym samym przestali ONI ze sobą w pełni rozmawiać
                (poza niezbędnościami).
                Postanowiła "zerwać" tą znajomość.
                Jego wcześniejsze znęcanie się psychiczne nad Nią
                (nieszczere i nieodpowiedzialne wykorzystywanie jej ) sprawiło
                że "impotentował".
                Rozglądali się dalej, Ona za nim (tym kimś kiedyś ,a nie konkretnie za nim),
                On za nią (nie chodziło o nią , ale kogoś ..gdzieś..).
                ONA Wiedziała, że unicestwieniem całkowitym pana nr 1
                ogólnie zabije w sobie resztki pewnych nadziei.
                Zaczęła zatem poszukiwania innego potencjalnego pana (w zdradzie tamtego),
                aby ukształtować go jakoś wychowawczo na swojego partnera - uwodziła.
                W końcu zdecydowałą się i intuicyjnie wybrała - pokochała pana X.
                Powiodło jej się też to na tyle nie luźno, aby pan X niewymiękł i kochał ją
                również.
                Prawie jej udało się zrealizować marzenie
                i ten drugi pan był jeszcze ładniejszy fizycznie niż ten pierwszy, ale....
                jej umysł wciąż kochał tego pierwszego ponad...
                Najwyrażniej widocznie pierwsza miłość wywarłą na jej pamięci większe wrażenie.
                Nie poddawała się , ciągle wierzyła, że spotka identycznego pana jak ten
                pierwszy,
                ale nikt już nie kochał jej tak samo.
                Aby wymazać z pamięci tamtego pierwszego ,
                i od teraz mogła znowu wreszcie kochać i czuć, że jest kochana
                jak wtedy na początku...
                poddała się wiązce promieniowania telaronowego,
                (które rozwinęła do użytku praktycznego).
                Była oczyszczona i wyskończona.

                Od tej pory stała się śmiertelna na zawsze i każdego kogo spłodziła stawał się
                w połowie taki sam jak ona.
                (ewolucjapółśmiertelna- to znaczy ciało umierał, a dusza zostawała wieczna).
                Czuła się nieco lepiej , ale troche dziwna
                (wprawdzie nie próżnowała,
                ale najwyraźniej puste decyzje odbiegały od zmieniającej się doskonałości).

                Używanie tego promieniowania
                (znanego , ale tajemnego ze względów niedoświadczania)
                było w kosmosie niebezpieczne i zabronione,
                więc wszyscy ludzie ją zostawili oprócz jej córki i jej niepokornego ojca.
                Udali się w niezidentyfikowaną przestrzeń, ukrywając w nieznanym wymiarze.
                Nie czekała długo i poddała się ekstazie
                dając się zapłodnić ostatniemu zostałemu pan Y (zanim zdążył ją opuścić).
                Teraz mogła spokojnie urodzić pana Z,
                a przypadkowy pan Y przestał być jej potrzebny i uwięzionego uwolniła
                (aby zatrzymać skutki konsekwencji jej postępowania).
                Gdyż potępienie takiego czynu (fizyczne znęcanie się nad panem Y)
                spowodowało, że energia życia-zdrowie ojca jej córki malała- starzał się,
                a córka zachorowała-utraciła intelekt.
                Oczekiwania tego eksperymenu przerosły wszystkich...
                Ojciec jej córki to był już wrak i zapóźno na odwrócenie procesu starzenia
                -zginął z samotności (w wyniku bezpłodności jako niewierny impotent).
                Jej próżność doprowadziła do tego, że nikt już nigdy do niej nie wrócił
                (nikogo nie było stać na to, aby mieć z nią umierających potomków),
                a ona sama zatraciła (w wyniku promieniowania)
                świadomość miejsca rzeczywistego istnienia ludzi (pochodzenia i dokąd się
                udali).
                W końcu jej czas dobiegł kresu...I już jej nie było wcale.
                Jej pierwszy potomek popromienny,
                aby "przeżyć" warunki gwiezdne na dłużej zanim dostosuje się do świata
                udał się z przyrodnią "siostrą" na pustą Ziemie.
                Pan "Z" z braku zdolności teleportacji, telepatii ,
                zdany był jedynie na wrodzonym talencie siostry-kuzynki.
                Osiedli na lagunie,
                ale z względów następującej hipnozy kuzynki więcej nie mogli przemieszczać się.
                Tylko oni sami byli tu taj na Ziemii (bezludnej) .
                Dla niego dawny świat był ukryty, nieznany, oddalony galaktykami,
                a towarzysząca "kuzynka" była zupełnym upośledzeniem
                (a jej sfera jakiejkolwiek myśli odrywała się coraz bardziej od ciała,
                pozostawiając je martwe).

                Niczym pierwotna inteligencja
                'Zet' musiał spieszyć się, aby zachować gatunek, uczył się -ciekawił.
                Nastały nowe odmienne czasy egzystencji ziemskiej-
                niekontrolowanego rozmnażania się niczym w transie.
                Bez pewności wiary w nieskończony byt, ujawniła się walka o status -
                pozostawianie cząstki siebie w tworzącej historii.
                Rozpętała się istna trauma.
                Zbyt dynamiczne kopulowanie stało się jednoczesnym zagrożeniem.
                Starożytni urządzili sobie igrzyska sportowe, aby walki nie zastąpiły sensu
                przemijania.
                Wkrótce ktoś zbierze dotychczasowe poczynania
                i uzmysłowi sobie dalszą ludzkość i spisze dalsze dzieje
                w świętej (oznaczonej ochroną) księdze (zwanej też Biblią),
                aby ułatwić następcom wędrówke -
                POWRÓT DO WSZECHROZUMU (osiągnąć absolut oświecenia, nirvane).
                Z przykazaniem stabilizującego spokój -właściwego miłosierdzia
                (m.in. zakładania rodzin),
                cywilizacja dynamicznie przyspieszy, zdobywając kolejne ery nauki - postępu.
                W ten sposób wygasły niepohamowane rządze.
                Dziś narastający stres wyhamowania , nabył rozrywke kulturową-
                metode rozładowania nadmiaru tłumionych emocji.
                Niebawem nasz rasa z pomocą boskich narzędzi subatomowych :
                cybernetyki, inżynierii genetycznej zbliży się do parapsychologii
                (cudu odnawialnej energii z fal myśli).
                Stąd krótki dystans dzieli nas do rzeczywistego ujarzmienia życia.
                IMMORTALITY

                sign
                Popleczniczka i namiestnik

                PS: To była bajka o "izotopach"
                dla dorosłych polityczków tuż przed rozwodem niezauważalnie ,
                samotnych mam, samotnych ojców i dzieci tuż po.
                A izotop dostrzegalnie postępuje właśnie tak.
                Z bardziej poważnego punktu naukowego,
                cóż takiego określa się mianem izotopka ?
                • outre11 Re: Kampania iz ouwe 29.04.05, 14:41
                  cd
                  Jak się nie omamić legislacją - koedukacyjne DELUDE (DECEIVE)?/tajne
                  przez poufne


                  &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

                  Niczym pierwotna inteligencja
                  'Zet' musiał spieszyć się, aby zachować gatunek, uczył się -ciekawił.
                  Nastały nowe odmienne czasy egzystencji ziemskiej-
                  niekontrolowanego rozmnażania się niczym w transie.
                  Bez pewności wiary w nieskończony byt, ujawniła się walka o status -
                  pozostawianie cząstki siebie w tworzącej historii.
                  Rozpętała się istna trauma.
                  Zbyt dynamiczne kopulowanie stało się jednoczesnym zagrożeniem.
                  Starożytni urządzili sobie igrzyska sportowe, aby walki nie zastąpiły sensu
                  przemijania.
                  Wkrótce ktoś zbierze dotychczasowe poczynania
                  i uzmysłowi sobie dalszą ludzkość i spisze dalsze dzieje
                  w świętej (oznaczonej ochroną) księdze (zwanej też Biblią),
                  aby ułatwić następcom wędrówke -
                  POWRÓT DO WSZECHROZUMU (osiągnąć absolut oświecenia, nirvane).
                  Z przykazaniem stabilizującego spokój -właściwego miłosierdzia
                  (m.in. zakładania rodzin),
                  cywilizacja dynamicznie przyspieszy, zdobywając kolejne ery nauki - postępu.
                  W ten sposób wygasły niepohamowane rządze.
                  Dziś narastający stres wyhamowania , nabył rozrywke kulturową-
                  metode rozładowania nadmiaru tłumionych emocji.
                  Niebawem nasz rasa z pomocą boskich narzędzi subatomowych :
                  cybernetyki, inżynierii genetycznej zbliży się do parapsychologii
                  (cudu odnawialnej energii z fal myśli).
                  Stąd krótki dystans dzieli nas do rzeczywistego ujarzmienia życia.
                  IMMORTALITY

                  sign
                  Popleczniczka i namiestnik

                  PS: To była bajka o "izotopach"
                  dla dorosłych polityczków tuż przed rozwodem niezauważalnie ,
                  samotnych mam, samotnych ojców i dzieci tuż po.
                  A izotop dostrzegalnie postępuje właśnie tak.
                  Z bardziej poważnego punktu naukowego,
                  cóż takiego określa się mianem izotopka ?
                  • outre11 Re: Kampania iz ouwe 29.04.05, 14:44
                    esej o śmierci naturalnej (ale nie fizycznie... tylko metafizycznie)


                    ""Spada entuzjazm... na barki, na szyje niczyje,
                    lecą na łeb sondaże....
                    Co się z tego okaże?""

                    Czy będą lokalne ośrodki ...metaforyczne...
                    z trybunami zwane stadionami,
                    czy nadal nastąpi brak ligowej PN w misji tv...
                    Nie jest nowością iż,
                    brak zwycięstw na igrzyskach nie skłania do zadumy,
                    i płacenia trenerom obibokom,
                    ale brak boisk może pogłębić porażkę...dosłownie i wprzenośni...
                    W niepodległości nic nie zwróci nam szczerego patriotyzmu...
                    żaden w Iraq, odległe wydarzenie z 1 czy 11 września...
                    nie tędy droga...Polska za daleko posunęła się...pomóżmy...
                    Dusimy się w halach, topimy w pływalniach,
                    lejemy wode...i co?
                    a jeden złoty medal nam chwały nie daje jak się okazuje.
                    Za mało przebywamy naturalnie na słońcu ?!
                    Ocudzić środowiska !
                    Nie wiem czy mdleje , czy to brak przytomności umysłu...

                    Nie będzie odpowiedzi
                    jaka jest przyczyna sytuacji - _rozgardiaszu_...nad Wisłą.
                    Dlaczego?? ...dla ciekawostek odsyłam do literatury naukowej human...
                    Jak się "leczyć" i uodparniać na PANUJĄCE 'choroby'
                    i co naprawiać...
                    Na to sam czytelnik sobie ewentualnie pozwoli..."obiektywnie"
                    To z jakiej strony pokazujemy się na grupie
                    - wzajemnie odbieramy...
                    okazuje się realnie dopiero ,
                    gdy odkrywamy tą strone "medalu", której nie widać.
                    Na tym też czasem polega dostrzeganie relacji- na odwracaniu znaczeń..
                    Aby poznać pojęcia ...umić z każdej strony.

                    Subiektywnie ujmując...
                    jakże lepiej byłoby gdyby ludzie nie umierali naturalnie,
                    tylko zabijali się....
                    Może wtedy nikt nie bałby się, że kiedyś i tak umrze...
                    Nie byłoby tych napadów agresji,
                    ukrywanej i wybuchającej z wielką nienawiścią...
                    Są i w miare porządni na tej planecie-
                    Nie każdy potrafi pokonywać własne sumienie...
                    Bezkarności nie ma , ale odroczenia wymiaru wyroku zdarzają się...
                    Jak ustrzec się od tych co w panice pochopności czekają na "kata"...

                    _...bez uciekania od odpowiedzialności...zadawania cierpień
                    _..ktoś musi jak nikt ogo
                    _..byle prawda nie niszczyła ziemii..i podtrzymała nas w pokoleniach
                    (za to nieprawda, nieodradza życia- co gorsze-nie ma przetrwania..)

                    Poniżej zaznaczam kilka przypuszczalnych uwag na temat kompleksów,
                    i presji...państwa...dla odreagowania.
                    To tak dla tych którym brakuje futbolu...
                    (co prawda niektórym wydaje się że nie lubią sportu,
                    bo to straszne i okrutne gdy ktoś wygrywa, a ktoś przegrywa,
                    a jeszcze straszniejsze są męczarnie,
                    gdy pada remis i nie ma żadnych emocji...)

                    Zabawmy się w państwo...pokusa doskonała...
                    nie jest nielegalna jak seks, a nęci i kusi nawet gdy nie staje...
                    znaczy chciałem napisać nie starcza mocy...
                    Państwo stwarza na wiele radości :
                    Po pierwsze mamy wolność...za którą wystarczy płacić
                    & koniec ze zniewoleniem :
                    **Mamy powszechną i wolną telewizje abonamentowo-publiczną
                    (w zamyśle darmową, ale tak wyszło jakoś,
                    że składamy ofiare
                    na cześć "boskimemu" cudowi jakim jest fala elektro...)
                    **mamy prawo do zwodowej armii
                    dla tych co skończyli przymusowe wojsko...
                    **mamy "obowiązek" domagać się płatnej służby zdrowia,
                    jeśli nie płacimy podatków
                    (wprawdzie niektórzy podatek płacą,
                    ale to jest kwota wynagodzenia właśnie z podatku,
                    a do tego jeszcze dostajemy więcej
                    niż płacimy czyli nie płacimy wcale...
                    chodzi oczywiście o wszelką administracje w tym parlamnet)
                    **mus?my odpowiednio decydować, aby bezrobocie było duże,
                    bo tylko wtedy wolność ma jakąś wartość..
                    chociaż wiadomo, że powinna być raczej bezcenna...
                    (ale jakby wolność była dostępna wszędzie,
                    przestano by szanować to o co walczył były prezydent...)
                    **pow!nno wspierać się przemysł zbrojeniowy i militarne manewry,
                    żeby ci co bitwy toczą czuli się bezpiecznie...
                    **należy gratisowo gładzić każde grzechy
                    i niedopuszczać do medii masy...
                    niewykształconej patologicznie...tj. na uczelni politologi
                    **niech prof. politolog jakiś...
                    leczy się za friko w prywatnej klinice dla VIPów,
                    bo inaczej zlinczuje go opinia publiczna...

                    Co by się działo gdybyśmy wszyscy zamienili łapówki
                    na mandatówki (prawo bezpośredniego głosu w sejmie).
                    Gdbyby każdy tłumnie chciał brać się za polityke...
                    nie byłoby komu dawać...wszyscy tylko dawaliby...
                    To zagraża korupcji...jakże nieodzowne ogniwo funkcjonowania...
                    Kto wtedy "brałby" jak byliby tylko sami "dawacze"...
                    Nie byłoby polityki, republiki, byłaby
                    według kapitalizmu...socjalna praca...
                    Nie potrzebni ani biurokraci (uchwalający kto komu ile ma dawać)
                    ani inspektorzy, technokraci
                    i przez to zawaliłaby się wypadkowa demokracji.
                    Cały układ budowany latami szlak trafił...
                    Do tego dopuścić nie można!
                    Jakiś koleś nie może rujnować karier,
                    tylko dlatego, że ktoś (jak łże) studiuje polityke na marne...
                    Skoro wytrenować można chirurga,
                    i polityka da się oswoić...
                    Poradzić trzeba jak...
                    Polityka to zespół mechanizmów zmierzający do władania...
                    (jednostki lub drużyny)
                    Aby zostać politykiem terytorialnym nie trzeba chirurgii plastycznej.
                    Aby zostać ministrem ze skutkiem jaki mamy
                    wystarczą wykwalifikowani pielęgniarze...
                    Tego nie można rozpowszechniać, gdyż może powstać bałagan...nędzy..
                    Niech politykują tylko ci co naprawde tego chcą...najbiedniejsi..
                    W innym razie , gdy zaczną rządzić bogaci i szczęśliwi
                    grozi dyktatura...przepych miłości i nadmiar kościoła w codzienności...

                    Powstałyby uchwały naruszające naszą wolność!!!
                    M.in. wolność narodową telewizji!
                    Telewidzowie znieśli by haracz za telewizje,
                    a prorocownicy-
                    -dziennikarze publicznej stacji staliby się niewolnikami...
                    specami do czarnej roboty...sami musieliby zabiegać o wysokie premie...
                    żebrać o nadawanie reklam...
                    jak akwizytor pukać do drzwi biznesmena z prośbą o kawałek grosza...
                    Tosz to ochydne!!
                    A w tv reklam nie ma, są tylko krótkie klipy informacyjne...
                    _..prawda?
                    Co byłoby gdybyśmy budowali Stadiony w każdym mieście !
                    Naruszalibyśmy wolność radnych do prywatnosci.
                    To premier ma decydować jakim będzie poruszał się pojazdem,
                    ile płacił za rachunek telefoniczny, w jakiej siedzibie mieszkał,
                    a nie mieszkańcy demokracji...wyborcy...elektorat..
                    Kto wtedy chciałby pracować w Polsce..
                    60 % procent miejsc pracy w kraju zapewnia skarb państwa!
                    Gdyby budżet więcej przeznaczyć na policje i sądownictwo
                    żyłoby nam się dostatnio i każdy mógłby zostać prokuratorem,
                    założyć detektywistyczną działalność gospodarczą,
                    zatrudniać przestępców...
                    Każdy miałby stałe zajęcie, a nie tylko dorywcze komisarzenie...
                    Dlaczego tak mało płacimy podatku na ZUS.
                    Spróbójmy taki wariant...może przesądzi do rozsądku...
                    Prezesi od redukcji z zarządem ekspertów ekonomicznym i zwolnień
                    dostają niezbędne kieszonkowe,
                    a reszta idzie na poczet emerytur, rent i ubezpieczeń
                    poszkodowanych żółnierzy...
                    Przecie oficerów trza chronić,
                    bo jak za mało zarobi to odejdzie za granice...zdradzi nas i co?
                    Nici z Abudowy Smiędzy PLanetarnych_promów Akosmicznych...
                    wskrócie NASplA.
                    Plany elektrowni jądrowych oraz kopalni diamentów, złoża ropy
                    dostaną się w niepowołane ręce...Polska przestanie istnieć...
                    Zliwkidować internet światłowodowy, pociąć przewody,
                    nałożyć embargo na prowiderów kablowych...
                    W Sieci są wyłącznie śmieci, tam jest wyłącznie pornografia...
                    W dodatku łąmane są prawa autorskie modelek...
                    nałożyć 100 % akcyzy i 200 % cła
                    na przesyłanie informacji intelektualnej z poza UE,
                    albo wogule won...raus...ZIG HAI...aufwiedersein inherneth...SS..
                    Hakerzy zagrażają komputeryzacji instytucji bankowych...
                    To przez to NBP narobił długi na zachodzie...
                    Niech w to miejsce działa tylko cywilna łączność radiowa
                    finansowana przez zwykłych rozmówców telefonicznych...
                    Wirusy rozprzestrzeniają się tylko tam gdzie jest podatek VAT ;-)

                    Tymczasem...bez doradców uniwersytetu stanford , oxford czy mexico
                    aby zachować Polskość chociaż w pamięc dysków na skale globalną,
                    wystarczy tani dostęp nie tylko w szkołach
                    wzorowanych na słynnych kembridż...
                    Naśladujemy amerykańskich manageró,
                    • outre11 Re: Kampania iz ouwe 29.04.05, 14:45
                      esej o śmierci naturalnej (ale nie fizycznie... tylko metafizycznie)


                      ""Spada entuzjazm... na barki, na szyje niczyje,
                      lecą na łeb sondaże....
                      Co się z tego okaże?""
                      ...
                      Co byłoby gdybyśmy budowali Stadiony w każdym mieście !
                      Naruszalibyśmy wolność radnych do prywatnosci.
                      To premier ma decydować jakim będzie poruszał się pojazdem,
                      ile płacił za rachunek telefoniczny, w jakiej siedzibie mieszkał,
                      a nie mieszkańcy demokracji...wyborcy...elektorat..
                      Kto wtedy chciałby pracować w Polsce..
                      60 % procent miejsc pracy w kraju zapewnia skarb państwa!
                      Gdyby budżet więcej przeznaczyć na policje i sądownictwo
                      żyłoby nam się dostatnio i każdy mógłby zostać prokuratorem,
                      założyć detektywistyczną działalność gospodarczą,
                      zatrudniać przestępców...
                      Każdy miałby stałe zajęcie, a nie tylko dorywcze komisarzenie...
                      Dlaczego tak mało płacimy podatku na ZUS.
                      Spróbójmy taki wariant...może przesądzi do rozsądku...
                      Prezesi od redukcji z zarządem ekspertów ekonomicznym i zwolnień
                      dostają niezbędne kieszonkowe,
                      a reszta idzie na poczet emerytur, rent i ubezpieczeń
                      poszkodowanych żółnierzy...
                      Przecie oficerów trza chronić,
                      bo jak za mało zarobi to odejdzie za granice...zdradzi nas i co?
                      Nici z Abudowy Smiędzy PLanetarnych_promów Akosmicznych...
                      wskrócie NASplA.
                      Plany elektrowni jądrowych oraz kopalni diamentów, złoża ropy
                      dostaną się w niepowołane ręce...Polska przestanie istnieć...
                      Zliwkidować internet światłowodowy, pociąć przewody,
                      nałożyć embargo na prowiderów kablowych...
                      W Sieci są wyłącznie śmieci, tam jest wyłącznie pornografia...
                      W dodatku łąmane są prawa autorskie modelek...
                      nałożyć 100 % akcyzy i 200 % cła
                      na przesyłanie informacji intelektualnej z poza UE,
                      albo wogule won...raus...ZIG HAI...aufwiedersein inherneth...SS..
                      Hakerzy zagrażają komputeryzacji instytucji bankowych...
                      To przez to NBP narobił długi na zachodzie...
                      Niech w to miejsce działa tylko cywilna łączność radiowa
                      finansowana przez zwykłych rozmówców telefonicznych...
                      Wirusy rozprzestrzeniają się tylko tam gdzie jest podatek VAT ;-)

                      Tymczasem...bez doradców uniwersytetu stanford , oxford czy mexico
                      aby zachować Polskość chociaż w pamięc dysków na skale globalną,
                      wystarczy tani dostęp nie tylko w szkołach
                      wzorowanych na słynnych kembridż...
                      Naśladujemy amerykańskich manageró, chcąc zostać menedzerami...
                      Tak samo uczmy się naśladować system rodzimych obywateli,
                      to będziemy chwaleni przez naszych...
                      Za życia mogą być nagonki "życzliwych" sąsiadów i CePów,
                      ale nagrodą może być pomnik...wieczny..
                      Będą wspominać przez wieki potomkowie autentycznie bez podtekstów.
                      (?n.i.e.)
                      Wolimy raczej cieszyć się 4 lata podczas kadencji
                      i być nielubianym na zawsze...już taki nas splendor...
                      "honorowy i godziwy"

                      Zanim zrozumiemy nas samych, to kiedy jest nam "nie teges"...
                      to niekiedy przyznamy się wprost -że coś nas boli...
                      Gdy dojrzejemy to już otwarcie przyznamy :
                      ''Stresujemy zapominanym lękiem
                      (narzekamy na brak wiecznej młodości),
                      gdy przypominamy sobie chwilowy stan braku miłości...
                      Wszystko zwalamy na "tych" lub na "coś",, co kojarzy się z pustką
                      próżnością, niesprawiedliwością ''
                      ...
                      Ten Pan ,który,
                      lepiej radzi sobie z oszukaniem czasu i marnuje go
                      homikowaniem i gromadzeniem zapasów na cmentarz...
                      ma głośniejszy pogrzeb...

                      Oto inny "problem", który daje coś do myślenia....
                      Gdy ktoś doniośle głosi jakiś _pogląd_,
                      ten ktoś stara się, aby "to" było prawdą...
                      Dla podtrzymania swojej wiarygodności...
                      Naprzykład wyrażenie opinii,
                      że "ktoś jest zły"...
                      (czesto tak się dzieje, gdy w wyniku rywalizacji
                      ktos chce pozbyć się niewygodnego konkurenta)
                      Ktoś kto coś tak twierdzi, będzie zabiegał o podtrzymanie tego...
                      Aby nie podważyć własny autorytet...
                      Jeśli ten ktoś przypuszczalnie zły...(propagandowo)
                      ...nie będzie zły,
                      wymusi sie prowokacje, aby tym złym stał się...(obiekt ataku)
                      W innym przypadku samemu można stać się niedobrym znawcą ludzi...
                      (poprzez niewłaściwą percepcje)
                      ..
                      Okazuje się, że rzeczywistość
                      to nic innego jak zmierzanie świata do podobieństwa naszego umysłu.
                      Zatem jeżeli ktoś jest typem pesymisty,
                      lepiej takiego unikać...
                      Skolei typ umiarkowany bez jakiejkowliek wizji -
                      (spokój pozbawiony sceptyzmu ,
                      ale i również bez perspektyw rozwojowych)
                      to człowiek jedynie twardo broniący siebie, bez możliwości współpracy.
                      Najlepszym społeczeństwem są optymiści.
                      Nawet jeśli tacy ludzie mogą utracić część reputacji
                      w wyniku zbytniej przesady,
                      to lepiej przesadzić jest na plus niż na minus
                      - wzbudza to pozytywniejsze reakcje.
                      Część pewnego rozczarowania (niedosytu),
                      porównując z nieoszacowaniem na 'in minus'
                      to zaledwie i tak mniejsze zło...

                      Potwierdzenie z życia wzięte :
                      Wyobraźmy sobie Panią "A" (żądna władzy),
                      która sądzi o innej Pani "B" (kontrolująca opozycja),
                      że może doprowadzić do konfliktu...
                      Z jakichś przyczyn do "wojny" nie dochodzi.
                      Pani "A", która nie miała racji , aby postawić na swoim...
                      wszczyna 'walke'...tak aby odpowiedzialność spadła na panią "B".
                      Wiemy iż...
                      prowokacja to dość łatwy sposób wyprowadzenia kogoś z równowagi...
                      (gdyż trudniej o pokój.. niż o niepogodzenie jakichkolwiek interesów)

                      Jedynym argumentem na słuszność tego całego tekstu jest to,
                      że tak naprawde gdziekolwiek...rządzą CI, którzy są czemuś winni...
                      Oczywiście AUTOR świadomy jest jeszcze tego,
                      że może mylić się wyłącznie w okoliczności myśli następującej ;
                      ``Kiedykolwiek jacyć przeciwnicy będą milczeć,
                      oznacza to...że ten niby "wyżej postawiony" faworytem był,
                      a wkrótce role odwrócą się - martwa potęga``
                      .Wtedy powyższe zdania nie mają zastosowania w życiu.
                      Na pocieszenie dodam ,
                      że następne posty wasze mogą być już T yci YLKO lepsze...
                      Dzięki nam wszystkim...


                      PS=To ostatni wątek oświecający ministerstwo edukacji...
                      więcej na podręczniki dotować treści E.K.S. nie będzie.
                      Tanią forme elektroniczną czy też droższą konserwatystą...
                      pozostawiam wykładowcom.
                      Podpowiedź:
                      "dla zachowania powagi stanowisk...magistrów,
                      wydawajmy jak najwięcej kasy
                      i stwarzajmy jak największe trudności w sztuce jej odzyskaniu,
                      bo inaczej można utracić ważność...".



                      ~L~
                      • outre11 Re: Kampania iz ouwe 29.04.05, 14:47
                        piosnka o wierszyku zdesperowanym zagubieniem...

                        "Prawda to wolnosc"
                        Nie chce byc wesoly,
                        uzalezniony od smiechu.
                        Udziela sie on negatywnie
                        gdy inni smieja sie z Ciebie.
                        Uwieziony w smutku tez nie chce byc,
                        obojetnosci takze nie sluze
                        nie chce ograniczac sie w nastroju.

                        Ktos dazy do poznania wlasnego ja,
                        odszukujac go, kochajac,
                        potem ucieka przed soba bojac utraty.
                        A ona stoi cofajac czas,
                        wybiera wiary nic,
                        on proznie zyje samotnie liczy nadzieje,
                        lecz milosc ucieka strachem, lekiem.

                        Jesli nie poddasz sie sam zawsze znajdziesz sile gdzies.
                        Nastaje swiadomosc, niz kiedykolwiek
                        oczyszcza umysl, przeciera zmysly.
                        Odchodzi dawny stan- terapia.
                        (odnalezc ukryte sciezki prawdy
                        zatracone pod szyldem maskarady
                        to wszystko czego nam potrzeba)
                        • outre11 Re: Kampania iz ouwe 29.04.05, 14:48
                          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                          !Wstrząsneło nie tylko Elblągiem, lecz ostrzeżenie dotyczy nas również:
                          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

                          *kilka bajtów na temat roztrzęsienia Elblążan*
                          {
                          to tak apropos napędzania innymch...;-'

                          Jak nie stracić chęci gdy nie rusza podziemiem z wystarczającą mocą ?
                          Żeby kogoś zniechęcić wystarczy nagrać profesorów i uczonych.
                          Niby słusznie mówią i ładnie,
                          ale jak to się ma do tego co mamy ; przykładowo :
                          Tak jak do zbudowania stadionu niby nikt nie ma uprzedzeń,
                          ale o pozwolenie jest trudniej niż o wizy amerykańskie...
                          To że nie potrafimy negocjować po angielsku to moge zakumać,
                          (inne myślenie)
                          ale ,że w Polsce Polak Polakowi nie da drugiemu kiedy sam cienki...
                          Jak to zwykle kończy się domyślam się...
                          albo ładuje się kieszenie albo notowania.
                          Spaleni na stosie przyjaciele PSL płoną kumple z UP...
                          To co zarobione trza będzie wydać na kolejne studia i kampanie...
                          I jak tu się dorobić nad Wisłą ?
                          To dlatego zabiegamy o USA , o soujusz, o rope, o Irak,
                          o pokój alkaidy?
                          Mobilizacja z jednej sieci komputerowej nie nastąpi,
                          nie ma co spodziewać się , chyba że z piekieł odezwą się gromy...
                          kolejne...

                          Pochylam się nad grobem byłej lewicy
                          i zastanawiam się w imieniu "byłej prawicy" jak przejąć
                          cały ten bałagan...
                          Aby nie zatrzęsło, aby nie zbierało na drgawki i obrzydzenie...
                          Jeszcze nie obsuwa się ziemia ale odsuwa się klasa średnia...
                          Czy zaczyna być gorzej ?
                          Gdzie podział się duch fair play ze sportu ,
                          zanika również kultura, zaniedbana służba zdrowiu...
                          Poszerza szara strefa, tyle znowu przeszkód,
                          a brak dochodów na podstawowe utrzymanie pozbawia ludzi ochoty na
                          patriotyzm.
                          Czy tylko w Elblągu zacznie może być lepiej ?
                          Czy półprocenta wstrzymania spadku stopy bezrobocia oznacza korekte,
                          nagły optymizm rozpaczy, czy silne poparcie przez SLD programów
                          prawej gospodarki. Plagiat czy nie , nie istotne,
                          niech nam będzie po prostu dobrze.
                          W przejęciu korony i tak już czeka nowa fala.

                          Elbląg choć nie jest ani modelowo piękny, ani zbyt fajny, ani bogaty...
                          i chociaż nie jestem już taki młody...
                          to miasto mnie kocha - rozumie i wsłuchuje uważnie..najwyraźnie...
                          Także dla mnie jest pełne niespełnionej nadziei teraźniejszości,
                          jak i wiary w niezły horyzont nowego pokolenia.
                          Ma swoje walory kameralnego przytułku, jak każde inne ciekawe miejsce.
                          Pomimo starzenia się +dostrzegając plusy = zmiany rokujące rozwój...
                          staje się przyjazne dla radnych, ale jeszcze nie dla nas wszystkich.
                          Każdy myśli żeby w Elblągu nie było nędzy...
                          aby nie brakowało biednym pracy,
                          bo w/g statystyk przy 40 % negatywnego ubostwa
                          i zaledwie około 10 % pozytywnie zadowolonych,
                          pozostałość kreuje wizerunek nijaki.
                          Do rzeczywistego rozwoju
                          (nie tylko ciągłych niezrealizowanych perspektyw)
                          brakuje realnego porozumienia ludzi ;
                          ~w miare harmonii w sferze gospodarki samorządowej
                          (urzędnicze i dość lakoniczne planowanie priorytetów
                          zmierzających do poprawy wydajności przedsiebiorczości)
                          ~zgody wsród decydentów państwowych wobec finansów,
                          również lapidarnej wykładni kontroli budżetu
                          (terytorialna ekonomia -personalia administracyjna kontra socjalna-
                          a konkretnie niezrównoważenie w oszacowaniu wydatków pomocowych
                          z nakładami na prawo -jego osądy, że tak stwierdze-
                          chodzi o przestrzeganie i egzekwowanie szeroko pojętego fiskalizmu
                          i bankowości w interpretacji zmierzającej do redukcji bezrobocia)
                          ~ustalenia niejasności (czego odkrycie nie jest żadną sztuką treści)
                          i oddzielenia tego co jest konserwatywnie
                          etyczne lub obyczajowo niemoralne
                          (do pewnych granić nienaruszających zdrowie
                          i niezagrażające życiu człowieka)
                          od tego co jest współczesną 'wolnością` niedocenianych obywateli
                          (tzn. sprawy duchowe lansowane przez "instytucje kościelne"
                          często hamujące tzw. nowoczesny liberalizm
                          dla interesów konkretnej religii)
                          Zmierza to do przwartościowania wypadkowej szczegółowych czynników,
                          czyli
                          usprawnienia komunikacji
                          na drodze mieszkaniec <> lokalna opinia
                          rozpowszechniana i ubarwiana medialnie...
                          Tym plamiącym ,,czymś,, jest właśnie niewłaściwe dobranie detergentów..
                          Nie koniecznie niedouczenie musi wynikać z IV władzy
                          skoro stanowi to ją ta pierwszorzędna w hierarchi...
                          Po co mamy w szyku parlament , senat itd itp
                          skoro "etcetera" z etera promuje za każdym razem opozycje.
                          (zawsze łatwiej jest krytykować rząd)
                          Nie potrzeba nam rewolucji dyktatorskiej,
                          ale
                          i nie potrzeba nadmiaru wszelkiej prokuratury do sporokurowania pilnych
                          wydatków resortu...
                          Altruizm policyjnego wojska zostawmy dla własnych dzieci.
                          Coż więcej może znaczyć?
                          Zawodowi "mahlerzy" znajdą sposób, ,
                          ktoś nawet jeśli jest, może być nikim,
                          więc "wskazówka cofa się"...
                          potem gdy widmo sprawiedliwości nadciąga dostejemy równo po d...
                          Pozostawiając "zgliszcza złudzeń i ruiny szczebelki"...
                          Nie dawno szczytem luksusu galaktycznego był
                          szacunek ...przed strachem... władzy...
                          Dziś parterowym stopniem awansu do szczytu szczęscia jest zazdrość
                          podziwu...zapominając powołanie dla wyborców...
                          ("schodzą" na strych hasła, liczy się ten w cudzysłowiu
                          łut złagodzenia głodu, o dziwo bez karmienia...)
                          Do polityki zmieniają się narzędzia, kamień pierwotnych jaskiniowców
                          zastępuje nam wirtualna liczba ..walutowa samca,
                          potwierdzenie piękna samicy,
                          wdzięczność komisji egzaminacyjnej za datki na poczet umownej
                          "edukacji".
                          Sam nie zmienie rzeczowo świata, bo boje się,
                          mam strach przed zbawieniem i konsekwencją śmierci na krzyżu...
                          to wiąże się ze stratą reputacji,
                          można zepsuć iMaGe i prestiż przynależnego towarzystwa,
                          spalić mosty lub zniweczyć droge do autorytetu...
                          (co jeszcze?)
                          Nie w głowie mi teraz splendor nawet przez następne 2000 lat
                          gdy planeta wzywa...mentalność zmierza q mściwych "walk pokojowych"..
                          Brakuje odważnych fachowców,
                          jeśli już są specjaliści to tylko
                          dlatego dzięki takich postów znajdą się kolejni następcy...
                          Mamy to na co decydujemy się...gadające osoby, a nie zespoły ekspertów.
                          Pełno liderów, przywódcó i nikomu nie chce robić się...
                          A społeczeństwo milczy bezradne...
                          Gazety reprezentują swoich, Polak w głebi faworyzuje własną wizje,
                          więc frekwencja elektoratu marnieje..
                          Telewizja nie trafia w gust ponad połowy rodaków.
                          Badania i sondaże ograniczają się do znajomości nazwisk
                          dla tych ,którzy słuchają reklamy w radio...
                          Media zamiast dla potencjalnych...
                          stają się wyłącznie określoną garstką adoracji i zwalczania konkurencji
                          .Tymczasem małość w liczebności może znacznie więcej
                          niż pojedyńcze wielkości. Nie spuszczajmy głów...
                          Biede wiejską wyprowadził nieco Lepper, mieszaną katolicką Giertych,
                          drobno mieszczańską wyłoni ktoś jeszcze lepszy...
                          bardziej demokratyczny i tolerancyjny
                          Próbujmy inspirować dyskusją...zainteresować referatem!!!
                          Być może trafi się nie tylko wojownik-prawnik,
                          ale i z tego mocny organizator wydobędzie swoje powołanie.
                          Pasja i entuzjazm to domena młodości,
                          natomiast cierpliwość i wyrozumiałość
                          to w doświadczeniu działacza cechuje.
                          Wiedza biznesu opierać powinna się na praktyce nie teorii studenta.
                          Połączyć te kwestie może grupa uzupełniająca.
                          Nie szukajmy na siłe jednego kapitana, bo rozczarujemy się.
                          Jakiś zwarty duet czy kawartet nam w zupełności wystarczy.
                          Wałęsa z Kwaśniewskim potrzebował świeżości, aby mógł coś
                          osiągnąc znaczącego, należało to do niego, nie znalazł,
                          albo sam chciał i przeminie...
                          Nie Kaczyńscy, ponieważ są zbyt identyczni, aby byli wszechstronni.
                          Skolei Jednorazowy zryw platformy to za mało jak na 4 lata Polski.
                          P.O. w przetrwaniu zabraknie młodości
                          na miare osobowości 20-40 letniej (30).
                          Prezydent to jedno ale gabinet ministrów to drugie.
                          Potrzebujemy to co wyraziłem...również waszych głosów modyfikujących..
                          Włączenia się w modernizacje i udział w konstruowaniu Polski XXI w..
                          Rozsądek podpowiada więcej i powtarzam : wyraź to co czujesz...
                          (nie to co wypada tylko)
                          w dowolnej wersji,
                          a nie
                          • outre11 Re: Kampania iz ouwe 29.04.05, 14:49
                            !Wstrząsneło nie tylko Elblągiem, lecz ostrzeżenie dotyczy nas również:

                            *kilka bajtów na temat roztrzęsienia Elblążan*
                            {
                            to tak apropos napędzania innymch...;-'

                            _.........pouoncyc te kwestie może grupa uzupełniająca.
                            Nie szukajmy na siłe jednego kapitana, bo rozczarujemy się.
                            Jakiś zwarty duet czy kawartet nam w zupełności wystarczy.
                            Wałęsa z Kwaśniewskim potrzebował świeżości, aby mógł coś
                            osiągnąc znaczącego, należało to do niego, nie znalazł,
                            albo sam chciał i przeminie...
                            Nie Kaczyńscy, ponieważ są zbyt identyczni, aby byli wszechstronni.
                            Skolei Jednorazowy zryw platformy to za mało jak na 4 lata Polski.
                            P.O. w przetrwaniu zabraknie młodości
                            na miare osobowości 20-40 letniej (30).
                            Prezydent to jedno ale gabinet ministrów to drugie.
                            Potrzebujemy to co wyraziłem...również waszych głosów modyfikujących..
                            Włączenia się w modernizacje i udział w konstruowaniu Polski XXI w..
                            Rozsądek podpowiada więcej i powtarzam : wyraź to co czujesz...
                            (nie to co wypada tylko)
                            w dowolnej wersji,
                            a nie to co Ci opłaca się...dostępne..wszędzie..
                            Faktyczne niekoniecznie, może też oznaczać "sprzedajne",
                            za to styl nieobiektywny jest wyłapywany w odbiorze...
                            kojarzony z tanią propagandą.
                            Akceptowaną tylko w kręgach przesadnej przyzwoitości.
                            Czy łamanie tabu (z zachwaniem marginesu jeszcze dopuszczalnego)
                            może być korzystne,
                            nie tylko dla postpionierów wtórnych , ale i łamiącego tabu premierowo.
                            Słowotwórstwo...niewykorzystywane...
                            To takie brzydkie, pomimo swej nieokreśloności schematu brzydoty
                            ("chaotycznie uporządkowanie"-innowacyjne),
                            niewyraźne choć wyraziste,
                            niepopularne i trudne w okiełznaniu szablonowym,
                            bynajmniej nie aż tak dziwne
                            żeby nie było tolerowane jako abstrakcyjny artyzm.
                            Sztuczki z obecankami i kłamstwami są w porządku,
                            a rozbrajająca szczerość jest nie na miejscu...
                            Pytam się :::::::: kto stawia takie wzorce?
                            POLONIŚCI zabici dechami w morde?
                            Jest metoda tylko jescze nie modna. Uważać z tą ostrością...
                            To nie musi być zaraz niegrzeczność pod postacią "Qrwa mać"
                            Nikosia Dyzmy.
                            Ruszcie łby! Dogadajmy się bardziej wysublimowanym przekonaniem..
                            Kiedyś taki jakiś splot znaczeń niedających się uzmysłowić
                            ludzie zastępowali obrazem malarskim,
                            grafiką, rzeźbą, poezją. To miało jakąś ekspresje elegancką.
                            Języka nam brakuje żeby budować kraj czy wychowania ?
                            Tymczasowo staram się
                            wyszlifować autentyczny text "mówiony" na pisany.
                            Za kiepsko to wychodzi bez odpowiedniej obróbki marketingowej,
                            ale w oprawie może stać się nowym trendem dziennikarstwa awangardowego
                            i niezależnego.
                            To co akademicko nietolerowalne,
                            może wkońcu zreformować nasze postrzeganie.
                            Wielu już takich było i zanikało bez echa.
                            Pisało prace, publikacje...dokumentacje...
                            Ten post jeśli zaniknie to jego prosta logika pozostawi echo.
                            Przypuszczam...gdyż zamilkła jakakolwiek alternatywa ostatnio...
                            Nastała luka...
                            Symbolicznie kropla drąży skałę...na jutro potrzeba nam więcej
                            czynnego ruchu i niezepsutego zjednoczenia
                            (kontrastujące przeciwieństwo pseudopoparcia partii)
                            w jednym kierunku i zwrocie,
                            bez dodatkowo zbędnych słów i uciekania do idealizmu
                            przed monotonią codzienności
                            w trakcie bezstresowego formowania zmarszczek na ciele.
                            Nie byłem nigdy jakimś kapłanem zniekształcającym biblie,
                            świadomie lub nie.
                            To wy czytelnicy i wyznawcy internetu (medium "podziemia")
                            razem będziecie mesjańskim proroctwem czegoś nowego,
                            co wyobraźnia niezdoła pojąć
                            i obalić zanim stanie się kolejny świata cud...
                            nazwijmy to tak niezbyt szykownie..

                            Co nas czeka zanim dojdzie kolejny przełom światopoglądowy ?
                            Poprawna paplanina jakich pełno, z której nic nie wynika progresywnego.
                            Zatem dynamiczna ewolucja czy mimowolna rewolucja...na jedno wychodzi..
                            To stanie się automatycznie,
                            bez żadnej ingerencji mej czy absolutu ciebie,ich.
                            Skoro umiemy poprawiać błędy, znaczy,
                            że popełniamy je często nie będąc sobą..w fanatycznym pędzie..ścigania..
                            Taka jest kolej rzeczy, doskonalenia i przeznaczenia,
                            przechodzi się od stadium "poczwarki" do czekoś zmiennego.
                            W epitecie źli mają szanse stać się tymi dobrymi,
                            ostatni ciągle są w okazji być pierwszymi,
                            podobni autora potrafią słowa sami wkroczyć w piedestał dokonań
                            namacalnych (bez metaforycznych porównań).
                            Zbyt zachłanni spadają w otchłań próżni.
                            Możemy ciągle pytać CO Z TĄ POLSKĄ, aby przyspieszyć procesy,
                            ale nieunikniony jest populizm i wykorzystanie go do...samozagłady...
                            Już taka konstrukcja życia.
                            To nie gra w szachy jak polityka czy inna dziedzina branży
                            braku miłości choćby w seksie i niezaspokajania rządzy, władzy...
                            Żadne oświecenie, adnotacja, nie pokona naszego lęku przed pustką,
                            którą noszą publiczne środki masowgo przekazu.
                            Komercjalizacja rozrywki pozbawionej współpracy
                            a przesycona idywidualizmem, może i rodzi wysoki poziom rywalizacji
                            tylko, że ubocznie wyłania niezdrowe relacje...gdzieś..
                            Oczywiście kiedykolwiek opisując historie
                            być może staramy się naprawiać przyszłość.
                            Z tym że chyba nadużywanie leków tam gdzie nie trzeba
                            (urojona diagnoza),
                            kosztem innych organów ważnie funkcjonalnych ,czy to jakiejś martwicy
                            (twierdzenia że np. kura ważniejsza jest od jaja lub odwrotnie)
                            doprowadzić może do zgonu całego powiązanego systemu w jednolitym
                            miejscu tu na warmii i mazurach...
                            Ponieważ nie dało się tutaj nam w konwencjonalny i tradycyjny sposób
                            dotrzeć do sumień każdego ..nastąpił ogólny wstrząs..
                            docierający do upadających nawet umysłów ,wydaje się.
                            Forma pozostawia wiele do życzenia bogatym i "ułożonym",
                            liczy się skuteczność. Intelekt w szoku domysłów.
                            Czyżby okazuje się, iż nie da się załatwić układami kariery
                            bez jakiejś skazy na córkach i synach...
                            Mniejsza na razie z tym...wtem zadrgało morskie dno Bałtyku..
                            Zbudzając demony najokrutniejsze z najokrutniejszych...
                            (targając równowagą naszych niby bezpiecznych siedlisk jako takich)
                            Które do tego
                            nikłe siły obaw zasilają ludności prawie całej północnej ojczyzny...
                            Mianowicie za sprawą mocy boskich,
                            bądź to zwykłych kosmicznych kataklizmów
                            [jak kto woli]
                            natura wyzwoliła nad naszym grodem krótkie
                            i bezbolesne trzęsienie ziemii...
                            ucierpiały "jedynie" nasze nerwy..
                            Los był łaskawy, pozbawiony ofiar strikte śmiertelnych,
                            i większych szkód...a sumienia odpowiedzialnych opamiętują się chwilowo.
                            Nikt nie wytyka ew. winnych za takie warunki zagrożenia życia,
                            w okolicznym przypadku
                            za to oględnie ujmując.. prywatny interes.. czy to przedstawiciela
                            /IV/ czy 10 po kisielu ""władzy""
                            zastanawia się,,,
                            Co to mogło dać do myślenia przeciętnemu Polakowi.
                            Nie można zwalić wszystkiego na terror i niebiosa,
                            nawet jeśli grozi coś, komuś takiemu jak prezydent i jego potomstwa.
                            NO NIE ?
                            Oby to było nieprawdą, zamiast wydawania wyroku na gabinety radnych
                            i zwykłych niewinnych cywili.
                            }

                            akcja pod kryptonimem ZWALANKA
                            • outre11 Re: Kampania iz ouwe 29.04.05, 14:51
                              ```````````````````````````````````
                              Wszechstronny proceder development'u Elbląga czhili rehhot stego. EKF

                              ''''''''''''''''''''''''''''''''''

                              -Geneza-
                              Ponieważ nauki teologiczne nie radzą sobie ze zjawiskiem starzenia,
                              szczęście nas opuszcza.
                              Czasem vidmo cudzołóstwa (niskopotencji) prowokuje los...
                              Z ewentualną pustką w sercu (bez wiary w życie wieczne
                              i zbeznadziejnością umierania)
                              wydaje nam się,
                              że jesteśmy bezradni wobec.. miłości...na próżno.
                              Wtedy uzależnia nas "coś" alternatywnego i ciągnie do władzy
                              pozwalającej zapomnieć troski...
                              Takie przetrwanie bez przygotowania odpowiednio praktycznego
                              (tzw. rząd jest wypadkową teorii -profesorów)
                              to porażka większa niż stawka zwycięstwa.
                              Radujemy się z kadencji 4 lata, a opinia publiczna pamięta...

                              Jak wpłynąć na rzeczywistość skuteczniej,
                              kiedy jednocześnie nikt nie ponosi odpowiedzialności warcholstwu
                              i nie dopuszcza nowych do kreowania '"systemu"'?

                              Na przykładzie polityki ekonomicznej
                              określmy co można poprawić w celu poprawy ludziom życia w kraju;
                              Tak więc wie się, że finansowo koniunktura w Polsce może poprawić się
                              jeśli zaczniemy eksportować więcej niż importujemy.
                              Ponieważ eksportować nie umiemy więcej
                              (nie możemy odrazu ze względów produkcyjnych-
                              zamykane są kopalnie, nie odkrywamy nowych złóż,
                              a infrastruktura energetyczno-strategiczna ogólnie drożeje i marnieje)
                              pozostaje nam zredukować import.
                              Skolei nasz import spada przeważnie,
                              jak pozbawiamy ojczyzne kasy=pracy
                              lub naród Polski sam zacznie wydobywać u siebie naprzykład ropo-gazy.
                              Ponieważ motoryzacja eksponuje się bardziej,
                              a nafciarzy ni ma, import paliwa etc. rośnie.
                              Zatem musimy znowu zwiększyć obroty exportu,
                              aby deficyt handlowy zmalał.
                              Żeby to stało się, musimy rozbudować choćby opłacalne usługi.
                              Nawet na to potrzeba jakijchś inwestycji,
                              a nikt nie będzie inwestował w kraju gdzie
                              nie ma klimatu (przedsiębiorczośc hamowana nadmiarem praw),
                              panują fobie(brak potencjalnych stałych konsumentów/klientów lokalnych)
                              wynikające z biedy i bezrobocia.
                              Aby poprawić atmosfere destabilizacji należałoby zmniejszyć bezrobocie-
                              uwolnić poczucie przyjaznych przepisów biznesowi.
                              Realnie bezrobocie spadnie, gdy zaczniemy inwestować
                              więcej niż importujemy.
                              I system wolnego rynku zatacza kręgi...
                              Chociaż w Unii Euroepjskiej niemalże bezcłowej
                              moża zdarzyć się przypadkowo ,
                              iż ktoś zacznie kupować od nas za granicą-
                              -zaczniemy 'wywozić` swój serwis ,
                              albo i tak samo przywozić...korzystać z cudzych usług itd
                              (no bo nie mamy wpływu na "złe samorządy
                              utrzymujące pakt z imperałem zachodnim" za prowizje itp)

                              Terytorialny region miasta Elbląg może zaradzić przynajmniej
                              własnej gospodarce :
                              ~Podsumujmy ogólnie, co takiego podlega rozkwitowi okolic...
                              Polak kupuje tyle żywności ile zje,
                              tym samym dorosły..tyle samo ile zużywał...tyle kupuje do tej pory
                              (gdyż zbytnie zapasy mogą zepsuć się lub grozi nam niezdrowa nadwaga
                              obżarstwem i słodyczomanii)
                              To wyjaśnia , że dziedzina spożywcza jest ograniczona
                              w sensie rozwoju i ustabilizowany na poziomie ilości mieszkańców.
                              (to samo tyczy się atrakcyjności branży farmaceutycznej
                              i art. chemii gosp.)
                              Bez mieszkań i zapewnienia pracy,
                              na imigracje oraz przyrost gwałtownie nia ma co liczyć..
                              W rozpatrzeniu te gałęzie odpadają...
                              nie będziemy sobie podcinać ..dodatkowo problemami
                              i stwarzania możliwości konkurencji...nietutejszej.
                              Zapotrzebowanie na Elbląskie jedzenie jest znikome poza granicami,
                              a przetwórstwem środków czystości nie zajmujemy się wcale.
                              Nieco lepiej wygląda sytuacja w kwesti wyrobów psujących się takich jak
                              tanie meble, wyposażenie domów i ozdoby
                              (elektronika komp.rtv,agd , kwiaty, używane auto).
                              To pole do popisu dla pośredników, supermarketów...
                              (ktore promują do wydawania pieniedzy kupców)
                              Odzieżówka ma jeszcze większe szanse na wzrost ...popyt/podaż.
                              Marne mamy media, agencje reklamowe, a przecież
                              przeciętny elblązanin może przechowywać nadmiar ubrań w szafach.
                              Znacznie gorzej mają się towary,
                              gdzie tylko nadmiar gotówki umożliwia wymiane..
                              tj. jubilerstwo.
                              Przemysł ciężki tyle samo daje, co gdzieś coś odbiera...
                              Nie wpływa na dodatni wynik.
                              A już na magazynowanie i wspieranie budownictwa
                              pozwolić sobie może tylko lususowy obywatel,
                              którego stać na dodatkowy kredyt.
                              Reszta oszczędności idzie na banki, rachunki telekomunikacyjne,
                              czynsze (prąd ,, ogrzewanie...) i opłate poczty,
                              i...sprowadzanie dóbr gdzieś z poza ''tutaj''...
                              Nie może tego bilansu zrekompensować hotelarstwo i
                              płatne imprezy dla zaproszonych gości
                              (..rozporowadzanie marży alkoholu, wyrobów tytoniowych, upominki)...
                              ..zaznaczyć trzeba i postawić na...
                              biuro podróży przyjmujące (a nie przeważnie wysyłające ludzi)...
                              Ale turystyka pomimo ekologii
                              jest naszą znikomą okolicznością i wypadałoby zaradzić więcej.
                              Porównując komunalną estetyzacje i brak tego efektów,
                              to tak jak zbierać płyty CD,
                              a nie posiadać urządzenia do grania...
                              Można mieć łachudry w administracji i stawiać centra targowe,
                              tylko co z tego mają konta zwykłych pracowników poza polowaniem.
                              Ucztą dla całego Elbląga
                              byłaby integracja ubogich i bogatszych wspólnym świętem,
                              a nie ściganiem się po ladach...
                              Ponadto wyraźnie widać,
                              że rywalizacja Hipermarketów sprowadza się już nie do cen,
                              lecz zapewnienia odrobiny emocji ze sportu, czy pokazu kulturalnego.
                              EUREKA można zadowolić wszystkich ?!
                              "Przemysl oferujacy wspolczesny wzrost to pochodne
                              kultury i sportu."
                              Ludzie średnio zamożni będą korzystać prawie codziennie z rozrywki,
                              urozmaiconej gastronomią, sklepikami i nowoczesną technologią.
                              Oprócz weekendowych zakupów
                              powszechnie sprawdza się tradycja zbiorowego spędzania czasu
                              dla relaxu w towarzystwie całych rodzin.
                              Komplex sportowy z zapleczem handlowo-usługowym to intratny interes
                              w kwestii zagadnienia rozpowszechniania dobrego wizerunku
                              (sympatyzujący kibice).
                              Wspieranie współpracy - zespołowości jak w futbolu
                              to nie tylko prestiż (przyciągnięcie sponsorów),
                              ale jeszcze presperujący klub (zyski).

                              W rezultacie wkrótce nastąpi przełom...Kultura i Sport Sztuka!!
                              Ktoś znowu zostanie w tyle , przegapi okazje...
                              inni skorzystają.. posyłając całuska odchodzącym.
                              Nasuwa się pytanie z jednoznaczną odpowiedzią:-
                              PS;-
                              Kto jest dobrym działaczem, a kto tylko boi się o własny zad ?
                              Naszemu słabnącemu Prezydentowi zaczyna brakować odwagi
                              zw wysunięcieum odpowiedniego wniosku ...
                              1.Zamiast gazetki prasowej
                              można założyć niedrogą multimedialną asystującą telewizje nie kablową
                              ze studiem w szkołach,
                              (jeśli naprawde ktoś w Elblągu zajmuje się nie tylko na pokaz..
                              grafiką, malarstwem, literaturą...rzeźbą..)
                              2.Zamiast hal budować stadion piłkarski,
                              wszak kibiców mamy więcej niż
                              zdołają pomieścić spotkania stowarzyszeń urzędników...
                              3.Zamiast drogich konsultacji...delegacji, narad,,
                              np. co ew. ważniejsze .informatyzacja, kino,teatr, muzeum czy galeria
                              zamontować internet w spółdzielniach mieszkaniowych
                              (mamy wiarygodny sondaż),
                              ...I wreszcie w szkole muzycznej uruchomić małą wytwórnie nagraniową
                              ze zrzuty artystów muz.
                              o ile w mieście funkcjonuje rzeczywiście ta sztuka.


                              doRADNIcy Elbląga
                              • Gość: && Re: Kampania iz ouwe IP: *.elblag.dialog.net.pl 13.09.05, 13:49
                                o cie nie moge...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka