07.03.10, 08:04
Mam synka 1,5 roku.Jest straszny nerwus,krzyczy.Jak coś jest nie po
jego myśli wpada w ryk taki że wszyscy na osiedlu go słyszą.Troszkę
wcześniej walił główką o podłogę ale nie zwracałam na to uwagi i
przestał pszeszedł na te krzyki.Co ja mam zrobic czy zwracac mu
uwagę,czasami się zanosi ale rzadko.
Obserwuj wątek
    • nie_fikaj Re: Nerwus!!! 07.03.10, 08:58
      W tym wieku moje dziecko też próbowało mnie "wybadać" w ten sposób, ale nie ulegałam wrzaskom. Darła się, zanosiła, potem, znudzona darciem chodziała za mną popłakując resztkami sił, a gdy zorientowała się, że to nic nie daje, przestała. Teraz nie wrzeszczy mi nad głową, więc chyba udało się osiągnąć sukces smile
      Powodzenia.
      • caro_lina78 Re: Nerwus!!! 07.03.10, 11:03

        Też mam małego nerwuska w domu. Lubi czasem rzucic sie na podłoge z
        krzykiem jak coś jest nie po niej myśli. Ja to kompletnie ignoruję.
        Mówie że ompletnie nie rozumiem o co chodzi i wychodze zazwyczaj
        mała sie po chwili uspakaja i próbuje w bardziej cywilizowany sposób
        zakomunikowac o co chodzi.
        • beatek626 Re: Nerwus!!! 07.03.10, 12:35
          Jakbym czytała o moim synkuwink Również ma 1,5 roku, synek zrobił się taki nerwowy
          ok miesiąc temu i niestety jest coraz gorzej.Już nie tylko denerwuje się gdy ja
          mu na coś nie pozwolę, ale nawet gdy sam sobie nie potrafi z czymś poradzić(np.
          wspiąć się gdzieś lub otworzyć czegoś etc.)Wrzeszczy jak opętany, kładzie się na
          ziemię...masakra!Staram się Go wtedy ignorować, choć w środku wszystko we mnie
          wrze!Potrafi płakać tak 20 min, potem już nie ma siły i przychodzi się
          przytulićsmile Czasami jak nie chce mi się tego słuchać to odwracam jego uwagę czyś
          innym i wtedy szybko zapomina o złościwink
          Czytałam już chyba wszystko na ten temat- to się nazywa "bunt dwulatka".Ponoć
          dzieci z tego wyrastają.Oby!!!Byle szybkowink
          Dużo cierpliwości życzę...bo czasami jej brak crying
        • lupa_87 Re: Nerwus!!! 07.03.10, 12:36
          Wsadzić do pustego kojca, żeby sobie krzywdy przypadkiem nie zrobiło
          i powiedzieć, że dopóki się nie uspokoi to będzie tam siedziało.
          Wyjść z pomieszczenia - jak nie będzie miał widowni szybko ucichnie.
          Jak będzie już cicho, przyjść i wytłumaczyć - wbrew pozorom dziecko
          w tym wieku rozumie bardzo dużo. I tak bez końca robić dopóki nie
          zaskoczy dzieciak, że krzyki nic mu nie dają i mama się nie ugnie.
          Dziecko próbuje swoich sił, ale musi mieć świadomość, że w pewnych
          sprawach nie wygra i już.
    • deodyma Re: Nerwus!!! 07.03.10, 12:45
      nasz syn tez nerwus i jak cos idzie nie po jego mysli, wrzeszczy,
      drze sie jak opetany i wszystkim rzuca.
      jest bardzo niecierpliwy, ale ja i moj maz tez jestesmy narwani i
      gdy cos na m nie wychodzi, tez sie wsciekamy.
      no, moj maz moze bardziej sie piekli, niz ja, poniewaz ja sama z
      wielu rzeczy potrafie sie smiac.
      wiec syn po nas ma ten charatkerek.
      a jak reagujemy?
      zwracamy mu uwage i wtedy sie uspokaja a jak nie, ignorujemy.
      powscieka sie, pokrzyczy i mu przechodzi.
    • bukmacherka34 Re: Nerwus!!! 07.03.10, 22:55
      u nas to samo, ale totalny ignor na wrzaski, więc coraz mniej tak robi . Teraz
      wymyslił siadanie na pupie np gdy nie chce wracać do domu, lub ucieka i każę mu
      trzymac mnie za rękę,
      albo idziemy do kuchni jeść itp. Też ignoruję, po prostu biorę pod pachę jak
      worek i idziemy tam gdzie ja chcę.
      https://www.suwaczki.com/tickers/f2wlanlindejn6y9.png
    • ata99 Re: Nerwus!!! 08.03.10, 14:45
      Przytulić, pocieszyć, odwrócić uwagę.
      • mamitymi Re: Nerwus!!! 08.03.10, 18:36
        Ale jak przytulac i pocieszac, gdy wszelkie proby przytulenia powoduja
        jeszcze wieksza zlosc? Uwage tez ciezko odwrocic, bo dziec rzuca sie
        na podloge niezaleznie czy moze walnac glowa w schody, szafke albo cos
        innegosad
    • monikatra Re: Nerwus!!! 08.03.10, 22:43
      Ja też mam nerwusa małego. Wscieka sie i piszy, gdy tylko
      uslyszy "nie wolno", gdy cos jej sie nie udaje, gdy musi zrobic coś,
      czego nie chce, ale czasem jakby zupelnie bez powodu. Czytalam, ze
      dzieci czesto nie ruzumieją jeszcze pewnych sytuacji, co powoduje u
      nich poirytowanie, płacz itp. Dlatego je nie ignoruje mojego
      nerwuska, gdy ryczy na podlodze, choć nic sie nie stało. Podchodze
      do niej, pytam, przytulam - staram sie odgadnąc co ją wkurzyło. Może
      to wina ząbkowania? Może spiąca, spragniona, głodna? Może za gorąco?
      Może zrobila sobie krzywde, a ja nie zauwazyłam... A może
      zobaczyła , uslyszala coś, czego nie jest w stanie jeszcze ogarnąc
      swoim umysłem wink Dlaczego mialabym ignorować jej potzreby? Jeszczce
      nie umie inaczej zareagowac na rózne stresujące sytuacje.

      No ale gdy ryczy, bo nie moze do kominka wejśc (itp) - ignor!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka