Dodaj do ulubionych

2,5-latek nic nie mów

26.05.11, 12:27
Witam. Mam synka w wieku 2,5 lat. Synek mówi tylko mama, czasem baba, ja. Nasladuje odgłosy psa, kota, owcy, konia i świnki..... i to wszytko. Sprawdzałam jego słuch w warunkach domowych, wg mnie słyszy. Potrafi sie porozumieć za pomocą gestów, pokazać mi, że chce pić, zjeść, porysować itd. Jak się pytam kto zrobił coś tam to pokazuję rączką na siebie ale nie mówi "ja". Dodam, że odgłosy zwierząt nasladuje dość niewyraźnie, w zasadzie to tylko piesek mu wychodzi jak należy. Pytałam się naszej pediatry czy coś z tym robić, odparła, że nie bo u chłopców to normalne, że poźniej zaczynaja mówić. Ale ja mam wątpliwości, mam jeszcze córkę w wieku 5 lat, która w wieku synka gadała jak najęta całymi zdaniami. Aha raczej nie ma problemów z trzecim migdałkiem, bo póki co na anginę to chorował moze tylko z raz. Gdzie powinnam sie udać: do logopedy czy może zacząć od innego specjalisty?
Obserwuj wątek
    • moofka Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 12:35
      a jak w innych sferach? rozwoj ruchowy, samodzielnosc?
      jak synek je i pije? korzysta ze smoczka?
      • dorcia1234 Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 12:37
        jeśli się niepokoisz to idź do logopedy. W każdej PPP są i cię przyjmą. Moja córa nie mówiła do 3 r. ż. -też wolałam się upewnić, że wszystko jest w porządku. Za to potem już się jej buzia nie zamykała
      • mikusiam Re: 2,5-latek nic nie mów 27.05.11, 11:56
        Pije z kubeczka, smoczka nie ciągnie od 3 m-ca życia, butelka używana tylko wieczorem do mleka ale z końcówką niekapka
    • thea19 Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 12:36
      dziewczynki zaczynają wcześniej mówić. Może słuch sprawdź dokładniej? Przy niedosłuchu dziecko słyszy ale niewiele lub niewyraźnie dlatego wszystkim wydaje się, że słyszy a wcale może tak nie być. Audiologa i logopedę odwiedzić nie zawadzi. Zawsze to jakaś informacja więcej.
      A może taki jego urok i nie che mu się gadaćwink
      • robbea1 Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 12:48
        A guzik prawda że dziewczynki wczesniej zaczynaja mówić - moja córka cokolwiek zaczełam mówić po 3 urodzinach. Też się tym zamartwiałam i dlatego odwiedziłam lekarzy.
        Do tej pory nie wiem czy pomógl logopeda czy po prostu przyszedł "jej czas" na mówienie.
        • thea19 Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 13:45
          no teoretycznie dziewczynki zaczynają wcześniej bo mają większy ośrodek mowy - dlatego kłapią dziobem jak opętane, mają większy zasób słownictwa i gadać mogą całą dobę w przeciwieństwie do chłopców którym jadaczka milknie ok 18 (dorosłych też to tyczy) - takie badania naukowcy prowadzili i takie wnioski pamiętam.
          chłopcy za to zaczynają wcześniej chodzić jednak jak w każdej regule zdarzają się wyjątki od wszystkiego.
          • moofka Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 13:47
            takie badania naukowcy prowadzili i takie wnioski pamiętam.
            > chłopcy za to zaczynają wcześniej chodzić jednak jak w każdej regule zdarzają
            > się wyjątki od wszystkiego.


            kto nie w glowie ten ma w nogach smile
    • iw1978 Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 12:47
      Polecam wizytę u audiologa i logopedy. Albo każą czekać, albo dziecko wpierać, albo jedno i drugie smile. Jeśli syn ma jakies problemy, to szybko wykryte łatwiej dadzą się wyeliminować, a jesli nie , to będziesz spokojna, że wszystko ok i ten typ tak ma.
    • triss_merigold6 Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 13:01
      To nie jest normalne, sprawdź dziecku słuch i idź do logopedy.
      • tacomabelle Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 13:11
        To jest normalne, mój młodszy syn do ok. 3 lat też mówił bardzo mało, pojedyńcze slowa, nie wspominając o zdaniach. Teraz ma prawie 4 i czasami tęsknię za tamtymi czasami bo japa mu się nie zamyka wink

        Ale wizyta u logopedy nie zaszkodzi. Przynajmniej bedziesz spokojna, że nie ma innych poważniejszych spraw na tapacie.
        • moofka Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 13:14
          tacomabelle napisała:

          > To jest normalne, mój młodszy syn do ok. 3 lat też mówił bardzo mało, pojedyńcz
          > e slowa, nie wspominając o zdaniach.

          normalne jak odparzony tylek u dziecka
          niby nie dziwi
          ale cos z tym robic trzeba
          bo w stosunku do norm zdecydowanie jest to opoznione
          Teraz ma prawie 4 i czasami tęsknię za tam
          > tymi czasami bo japa mu się nie zamyka wink
          >
          • wtopek Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 13:20
            jakich norm? Są dzieci co zaczynają mówić zadaniami w wieku 1,5 roku, są i takie co robią to mając 4 lata. Oczywiście, że najwięcej zaczyna w wieku "pomiędzy", ale niemówienie w wieku 3 lat nie jest jeszcze powodem do paniki i nie jest czymś wcale rzadkim.

            A czy trzeba zrobić? Jeśli logopeda stwierdzi, przyczyna nie leży w czymś innym poważniejszym, to samo się zrobi.
            • moofka Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 13:31
              wtopek napisał:

              > jakich norm?

              normalnych

              Są dzieci co zaczynają mówić zadaniami w wieku 1,5 roku, są i taki
              > e co robią to mając 4 lata.

              no i bardzo dobrze, te pierwsez rozwijaja mowe zgodnie z kalendarzem, te drugie maja opoznioną

              Oczywiście, że najwięcej zaczyna w wieku "pomiędzy"
              > , ale niemówienie w wieku 3 lat nie jest jeszcze powodem do paniki i nie jest c
              > zymś wcale rzadkim.

              ktos pisze o panice?

              > A czy trzeba zrobić? Jeśli logopeda stwierdzi, przyczyna nie leży w czymś innym
              > poważniejszym, to samo się zrobi.

              same to tylko wlosy rosną

              sama mam dziecko z gatunku tych 'niegadajacych' i sluchac nie moge rad madrych w rodzaju ;to normalne - zacznie gadac; albo (od pediatrzycy) 'ksiazeczki czytac to zacznie gadac' tak jakby rozwoj mowy sie prosto przekladal na ilosc wysluchanych ksiazeczek
    • ola Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 13:15
      chłopcy w mojej rodzinie też zaczynają mówić po 3 urodzinach.
      2 siostrzenców, synek znajomej...
      nie jest to reguła, ale logopeda u którego była szwagierka, powiedział, ze to się często zdaża i jeśli dziecko słyszy, rozumie i wydaje dzwięki, to trzeba trochę dłużej poczekać
    • ewasuwek Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 13:17
      mój syn w wieku 2,5 lat też bardzo mało mówił. podstawowe mama, tata, baba i jeszcze parę innych słów. Natomiast słowem , który uwielbiał mówić był BANAN. Jak poszedł do przedszkola (2,5 roku) to nawet tak sie przedstawiał, że ma na imię BANAN. Rozgadał sie dopiero w wieku 3,5 roku. Podobno chłopaki tak mają...
      • tacomabelle Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 13:23
        Co najlepsze, ten przeskok od niemowy do trajkotania odbywa się bardzo szybko - miesiąc, dwa. Mój młodszy przed wakacjami był ani be ani me, po wakacjach w przedszkolu zamęczał panią nieustanną gadką wink
        • mx3_sp Nie byłabym taka pewna 26.05.11, 13:45
          na przykładzie mojego już 4 latka. Długo nie mówił, potem słabo teraz jest już przedszkolakiem mówiącym słabo, niezrozumiale i pod opieką logopedy. Miało być dobrze, "chłopcy później zaczynają, zobaczysz pójdzie do przedszkola, itp" Żałuję, że nie poszłam do specjalsty zaraz jak mnie zaniepokoiło, nie wiem czy to by coś dało, czy nie , teraz tylko ciężka praca.
        • edelstein Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 13:50
          Akurat forum nie jest dobrym miejscem na takie pytania, wiekszosc mam tutaj to domorosli logopedzi i ogolnie nie widzac dziecka wystawiaja diagnoze nie mowiac o tym, ze ich dzieci to juz deklamowaly wiersze jak mialy rokwink. Jesli pediatra mowi, ze wszystko w porzadku to wszytko w porzadku i niema co siac paniki. Pediatra mego dziecka, stwierdzil, ze jest bardzo zadowolony z rozwoju mego syna na bilansie dwulatka, choc moje dzieko oprocz paru slow nie mowilo nic, stwierdzil, ze dziecko rozwija sie lepiej motorycznie, do tego dwujezycznie i trzeba poczekac.Minely dwa miesiace, moj dziec kazdego dnia uczy sie po trzy nowe wyrazy, zaczyna budowac pierwsze zdania.Nie jest to jeszcze szal, ale powolutku jego mowa zaczna przypominac ludzkawinkJesli cie to jednak martwi idz do logopedy, z duzym prawdopodobienstwem rozwieje twoje obawy w mig.
          • dorry Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 14:20
            >Jesli pediatra mowi, ze wszystko w porzadku to wszytko w porzadku i niema co siac paniki.

            Tak, tak. Bo każdy pediatra to chodząca alfa i omega.
            Pediatra mojej córki też tak mówiła, a potem powychodziły takie kwiatki, że szkoda mówić.

            Do autorki: ja na Twoim miejscu (po doświadczeniach z mimi dziećmi) odwiedziłabym psychologa (żeby zbadał rozwoj psycho-ruchowy) i logopedę, który zaleci prawdopodobnie wizytę u laryngologa i badanie słuchu.
            • edelstein Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 14:23
              Mam czelnosc twierdzic, ze jednak pediatra wie lepiej niz panie na forum.
              • moofka Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 14:29
                ja twierdze jednak ze w razie watpliwosci co do mowy dziecka nalezy odwiedzac logopede, nie pediatre
                od pediatry usluszalam czytac ksiazki zacznie mowi (skad zalozenie ze dotychczas nie czytalam?)
                od neurologopedy wiele cennych wskazowek jak pracowac z dzieckiem i na co zwrocic uwage
                • edelstein Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 14:54
                  Przeciez napisalam, ze jesli sie martwi niech odwiedzi logopede, to akurat dziecku nie zaszkodzi.Jednak twierdzenie, ze z dzieckiem jest cos nie tak, bo jeszcze nie mowi jest na wyrost, bo dzieci sa rozne i rodzice sa rozni. Akurat czytanie ksiazek stymuluje mowe, ale nie musi dawac oszalamiajacych efektow.Zalezy od dziecka. Moj syn ksiazeczki ma czytane od urodzenia, jakos specjalnie mu to nie pomoglo, natomiast rozmowa z dzieleniem na sylaby i pokazywaniem jak ukladac jezyk, usta przy wypowiadaniu slow bardzo. Dlatego teraz czytajac skupiam sie na tym, by moj syn widzial jak wymawiam poszczegolne wyrazy.
                  • moofka Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 15:03
                    a ktos twierdzi ze z dzieckiem nie tak?
                    • mikusiam Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 16:00
                      Niby nie, ale słyszałam różne rady ( w tym jedna od zaprzyjaźnionej pani doktor) aby iść do logopedy. Sama też porównuję z córką i widzę różnicę. Wiem, że każde dziecko inne, ale niepokój pozostaje
                  • dorry Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 17:22
                    >Akurat czytanie ksiazek stymuluje mowe,
                    Akurat czytanie książek nijak mowy nie stymuluje.
              • dorry Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 17:20
                A ja mam czelność twierdzić, że prędzej rację ma matka, która przybywa ze swoim dzieckiem 24h niż pediatra, która widzi je raz na kilka miesięcy, przez kilka minut, w ogonku stu innych dzieciaków.
              • marychna31 Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 18:20

                > Mam czelnosc twierdzic, ze jednak pediatra wie lepiej niz panie na forum.

                To jest akurat niestety nieprawda. Pediatrzy o zaburzeniach rozwojowych NIE WIEDZĄ NIC. Bo nikt ich tego nie uczy. Wiem to od znajomych pediatrów. Znam kilkudziesięciu rodziców dzieci autystycznych. Każdy ma dokładnie takie samo doświadczenie jak ja: kiedy pediatrze mówi się, ze chyba z dzieckiem jest coś nie tak to taki lekarz wyśmiewa obawy rodziców, nazywa ich nadopiekuńczymi i usypia ich czujność na kilka miesięcy czy nawet lat. a w przypadku tak małego dziecka, takie opóźnienie terapii to czasami jak wyrok.

                Moja przyjaciółka, pediatra i matka autystycznego chłopca opowiadała mi, że ona do egzaminu z psychiatrii uczyła się dwa dni i dostała piatkę. Kiedy jej dziecko miało dwa lata i juz wyczuwała, z.e coś jest z nim nie tak, wszyscy jej znajomi lekarze wyśmiewali jej obawy i usypiali jej czujność. Teraz nie moze sobie darować, że tyle czasu zmarnowała swojemu dziecku.
                Pediatra mojego synka, na moje sugestie o autyzmie wysuwała mi kontrargumenty jakby jedyną swoją wiedzę na ten temat czerpała z "Rainmana". Dopiero po 3 latach od pierwszej diagnozy i dwóch diagnozach kontrolnych mnie przeprosiła.

                I do autorki wątku. Jeśli coś cie niepokoi w rozwoju dziecka nie polegaj na opinii pediatry tylko pokaz je dobrym specjalistom.
                • dorry Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 23:14
                  >Jeśli coś cie niepokoi w rozwoju dziecka nie polegaj na opinii pediatry tylko pokaz je dobrym specjalistom.

                  Święte słowa.
    • szironna Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 13:54
      sprawdzić nie zaszkodzi. dziecku tym krzywdy nie zrobisz, a w razie ewent. problemów zaczniesz działać. z tego co piszesz wygląda na proste opóźnienie mowy. ale przez net nikt diagnozy nie postawi. zdiagnozuj, na pewno się uspokoisz.
      aha - fakt, generalnie dziewczyny szybciej się rozgadują, ale nie tłumaczyłabym tym wszystkiego. jeśli dziecko w jakimś wieku b. mało mówi to zwykle jakiś powód jest.
      i nie straszę, nie ma czym smile po prostu doradzam ostrożność. czyli nie panikuj, ale monitoruj.
    • ikcort Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 15:11
      > Witam. Mam synka w wieku 2,5 lat. Synek nasladuje odgłosy psa, kota,
      > owcy, konia i świnki..... i to wszytko.

      Zawsze coś. smile
      • marzeka1 Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 16:08
        Mam synów nastolatków, ale każdy z nich zaczął mówić normalnie dopiero gdy skończył 3 latka; przy starszym bardzo się tym martwiłam, przy drugim już nie- a było identycznie. A późne mówienie w żaden sposób nie wpłynęło na ich życie szkolne, nie maja problemów z nauką.
    • mrs.solis Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 16:07
      Moja corka ma 3,3 lata i tez slabo mowi. Bylam z nia u audiologa i specjalisty,ktory bada sluch. Wyszlo na to, ze moje dziecko jest opoznione jesli chodzi o mowe. Ja jeszcze z poczatku myslalam,ze to z powodu tego ,ze ma kontakt z dwoma jezykami, ale audiolog powiedziala,ze nawet jak na dziecko dwujezyczne jest opozniona. Oprocz tego nie choruje,nie ma alergii ani problemow z migdalkami. Jest sprawna fizycznie (zaczela chodzic w wieku 9,5 miesiecy) smoczka tez juz nie uzywa. Zaproponowano mi terapie ale odlozylam to w czasie poniewaz zapisalam ja na zajecia przedszkolne i widze poprawe. Fakt faktem,ze lepiej wymawia slowa po angielsku,bo w polskich omija poczatkowe sylaby,ale postanowilam to przeczekac. Mi glownie chodzi,zeby ona dobrze mowila po polsku,a terapia odbywalaby sie po angielsku wiec w zasadzie wcale by to nie pomoglo jesli chodzi o jezyk polski. Moj brat w wieku 3 lat tez mowil tylko mama tata i mleko i nikt sie tym nie przejmowal. Teraz jest dorosly i mowic umie smile
    • jeza_bell Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 17:28
      Jeżeli w innych strefach rozwija się zgodnie z wiekiem, to nie ma się czym przejmować.
      Bądź cierpliwa i nie porównuj go z innymi dziećmi.
    • sheer.chance Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 18:20
      Powiem ci, co uslyszalam ostatnio od bardzo sensownej pediatry
    • donkaczka Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 18:25
      istotne jest, czy widzisz jakis rozwoj, czy tez od miesiecy nic sie nie zmienia, nie dochodza nowe dzwieki, nowe slowa
      jesli sytuacja jest taka od dlugich miesiecy, to zacznij od zbadania sluchu, dziecko nie jest dobrze slyszace albo zupelnie gluche, moze miec po prostu ubytek sluchu, ktory nie jest latwo zauwazalny w warunkach domowych, ale utrudnia lub uniemozliwia rozwoj mowy

      na badanie sluchu i tak zostaniesz skierowana w pierwszej kolejnosci, wiec zanim udasz sie logopedy, zajmij sie tym

      moja corka tez nie wygladala na zle slyszace dziecko, tylko jej slaby rozwoj mowy mnie niepokoil, pediatrzy mnie uspokajali i kazali czekac
      uparlam sie na laryngologa, ten stwierdzil, ze dziecko slyszy zle, w klinice miala dokladniejsze badania, dzis nosi aparaty sluchowe i nadrabia stracony czas
      • uczula Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 20:43
        nikt nic nie wkleil to ja wkleje smile
        forum.gazeta.pl/forum/f,17669,OPozNIENIE_MOWY.html
        forum.gazeta.pl/forum/f,23522,Dzieci_wolniej_rozwijajace_sie.html
        poogladaj sobie linki i poczytaj - moze znajdziesz cos dla siebie.

        istnieja normy rozwoju mowy u dziecka, tak samo jak normy wzrostu , siatki centylowe itp
        smile
        forum.gazeta.pl/forum/w,17669,15991417,0,prawidlowy_rozwoj_mowy.html
        prosze sobie poczytac niedowiarki. smile
        dzieci sie roznie rozwijaja , ale jesli cos nas niepokoi to dlaczego by to nie sprawdzic?
        Logopeda w tymwieku z dzieckiem niewiele zrobi - taka prawda, imho mozna sobie logopere odpuscic co najmniej do wieku 4 lat.
        jesli dalej bedzie cie niepokoil rozwoj mowy twojego dziecka to polecam neurologa jako lekarza prowadzacego - on powinien dac dalsze skierownia o ile beda potrzebne smile
        • donkaczka Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 21:01
          > Logopeda w tymwieku z dzieckiem niewiele zrobi - taka prawda, imho mozna sobie
          > logopere odpuscic co najmniej do wieku 4 lat.

          o matko prosze cie nie pisz takich bzdur..
          moj gluchelec trafil do logopedy w wieku 3 lat i 2 miesiecy, niemowiacy wcale, a i tak dostalam lekka reprymende, ze nie przyszlam wczesniej o 2 miesiace zaraz po zaaparatowaniu
          dodatkowo ma zajecia z pania od stymulacji mowy
          zajecia uwielbiala, chodzila chetnie od poczatku, a efekty zaczely byc widoczne po 3 miesiacach, glownie sa to zabawy roznej masci, cwiczenie aparatu mowy dmuchaniem, rozpoznawanie dzwiekow itp itd im wczesniej, tym lepiej
          • tacomabelle chroń mnie panie Boże 26.05.11, 21:34
            przed forumowymi "specjalistkami" i poradami.

            Znajoma urodziła dziecko, miało dośc przydługą żołtaczkę i nieciekawe badania hormonów. Pomimo że lekarze twierdzili że wszystko się ułoży i wyrówna, na forum internetowym od razu zdiagnozowano u jej dziecka WPN, w dodatku w rzadkiej formie którą ma podobno tylko 2 dzieci w Polsce. Leki do końca życia, dojrzewanie w wieku 8 lat, gigantyzm. 2 tygodnie spędziła na mocnych prochach. Oczywiście wszystko skończyło się dobrze.

            Tak samo miała z mówieniem, dziecko w wieku 2 lat mało się odzywało, było dość ciche i nie zwracało dużej uwagi na obcych ludzi, np. gości. Forumowa diagnoza - ciężki autyzm. Dziś w wieku 5 lat, dzieciak jest duszą towarzystwa.

            Wszstkim emamom, życzę owocnych internetowych porad.



            • donkaczka Re: chroń mnie panie Boże 27.05.11, 11:51
              to ze tobie jakies durne diagnozy stawiano, gdy sie sama radzilas na forum nie oznacza, ze uwagi rodzicow majacych podobne doswiadczenia sa nic nie warte

              lepiej diagnozowac wczesniej niz za pozno, czekanie na to, ze sie "samo" naprawi dla wielu rodzicow oznacza zmarnowany czas, wiec nie widze powodu, dla ktorego nalezy slepo ufac pediatrze i potem pluc sobie na brode
              zwlaszcza, ze matki zazwyczaj wiedza lepiej, o ile nie sa histeryczkami martwiacymi sie o kazda pie...

              znajoma nabiegala sie z corka po pediatrach, bo niepokoil ja wzrost dziecka, jeden z lekarzy wprost nazwal ja wariatka szukajaca dziury w calym, po pol roku ostatni z lekarzy wzial ja bardziej serio i wyszlo szydlo z worka - matka miala racje

              mi z kolei z drugim dzieckim porady na forum pomogly zawezic pole poszukiwac problemow drugiej corki, jestemy w trakcie diagnozowania i wyglada na to, ze slusznie - matka corki, ktora mnie naprowadzila na trop diagnozowala jej problemy wspolnie z lekarzami kilka lat

              internet to pozyteczne narzedzie, ale jak z kazdego, trzeba rozumnie korzystac
          • naomi19 Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 23:17
            > Logopeda w tymwieku z dzieckiem niewiele zrobi - taka prawda, imho mozna sobie
            > logopere odpuscic co najmniej do wieku 4 lat.
            Ja byłam z córką jak miała kilka miesięcy smile
          • uczula Re: 2,5-latek nic nie mów 27.05.11, 10:46
            bylam z dzieckiem w wieku 3 lat u logopedy, logopeda nie nawiazal ZADNEGO kontaktu z dzieckiem.
            Dostalam cwiczenia do domu, ktore realizowalam przez zabawe - ZADNEJ REAKCJI dziecka
            ( ja robie za samochod i trabie a dziecko za mna biega i ...cisza sad

            wszystko zalezy od logopedy i od samego dziecka.
            Jezeli jest, istnieje bariera w mowieniu a ktorej przyczyny nie znamy, logopeda nie pomoze.

            Dziecko moze sie tez samo otworzyc na mowienie - ale czy to wogole nastapi, tego nie wie nikt
            Pragne tylko wspomniec, ze autysycy np nie maja wogole potrzeby komunikowania sie z kikolwiek - wiec dziecko z takim problemem nie ruszy z mowieniem wogole.
            ani w wieku 3 , 4 czy 10 lat.
            i cwiczenia i logopeda nic nie pomoze, bo chodzi o nawiazanie kontaktu no i zasadniczna odpowiedz na pytanie :
            dlaczego nie mowi?
            czy powtarza? czy patrzy w oczy jak ja do niej.niego mowie, czy zwraca uwage na otoczenie, czy chce cos przekazac, pokazac, czy zastepuje mowe wskazaniem przedmiotu,czy nawiazuje jakiekolwiek interakcje z innymi dziecmi....na te pytania logopeda nie odpowie.

            to ze twoim dzieciom pomogl nie znaczy ze logopeda pomoze wszystkim, pomijajc fakt ze logopeda logopedzie nie rowny jest....

            do tego dolacza sie fakt w jaki nasza sluzba zdrowia dziala...
            do neurologa czekalam na wizyte 2 msc, potem do neurologopedy 2 msc, do psychologa nastepny miesiac, a czas leci...

            Pewnie, ze do logopedy mozna pojsc, ale ja bym sie nie nastawiala na jakis przelom...
            • donkaczka Re: 2,5-latek nic nie mów 27.05.11, 11:52
              czyli trafilas na jednego kiepskiego logopede i na tej podstawie stwierdzasz, ze ponizej 4 roku zycia isc do logopedy nie warto..

              wlasnie takich internetowych porad obawiac sie nalezy
    • naomi19 Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 22:30
      Rezczywiście mówi trochę za mało, jak na swój wiek, ale nie panikuj.
      1. Wizyta u neurologopedy moim zdaniem jest potrzebna, bo jest to specjalista, który powie Ci wprost, czy aparat mowy jest dobrze rozwinięty, który będzie potrafił ocenić, dlaczego dziecko nie mówi. Jeśli będzie wszystko ok- to tylko się usokoisz i będziesz się bardziej cieszyć z macierzyństwa, tak myślę wink
      2. Moja mam do 3 urodzin nie mówiła nic. A jak już zaczęła to jezus maria, teraz tez oszaleć można wink
      Także spokojnie, taka wizyta nie kosztuje majątku, a da Ci albo potrzebny spokój albo wiedzę, że coś jest nie tak.
    • w_miare_normalna Re: 2,5-latek nic nie mów 26.05.11, 23:35
      Moja córa do dokładnie 2 lat i 4 miesięcy nie mówiła w sumie nic, oprócz MAMA, TATA, BABA, AM. Poszłam do pediatry po skierowanie do Logopedy, kazała dać dziecku czas i dużo z nią rozmawiać. Dokładnie 2 tygodnie pózniej moje dziecko wypowiedziało pierwsze zdanie.

      Także czas, czas, czas ..
      • dorry Re: 2,5-latek nic nie mów 27.05.11, 10:53
        A mnie tak zwodzili do piątego roku życia córki; "ona jeszcze ma czas, zobaczy pani jak zaskoczy", taaa no i dooopa
        • donkaczka Re: 2,5-latek nic nie mów 27.05.11, 11:53
          a co sie okazalo? jesli moge zapytac
        • naomi19 Re: 2,5-latek nic nie mów 27.05.11, 12:14
          A mnie tak zwodzili do piątego roku życia córki; "ona jeszcze ma czas, zobaczy pani jak zaskoczy", taaa no i dooopa
          Oczywiście, dlatego wizyta u nerologopoedy będzie przydatna, jeśli są jakieś dysfunkcje to dobrze je wcześnie wykryć i w miarę możliwości skorygować. A jesli dziecko jest zdrowe, to matka się uspokoi i będzie dużo szczęśliwsza.
          Ja skorzystałam z takie wizyty w wieku kilku miesięcy. Mała przestała gaworzyć po szczepionce i spanikowałam, jej rozwój drastycznie przystopował. Wizyta u rewelacyjnego neurologa, rehabilitanta i neurologoedy błyskawicznie uspokoił mnie/wyrównał wady.
    • gazeta_mi_placi Re: 2,5-latek nic nie mów 27.05.11, 11:44
      Może nie ma nic interesującego do powiedzenia dlatego milczy? Niektórym Paniom przydałaby się ta rzadka cecha.
      • mikusiam Re: 2,5-latek nic nie mów 27.05.11, 11:55
        Dlaczego odnoszę wrażenie, że Tobie również przydałaby się ta cecha?
        • donkaczka Re: 2,5-latek nic nie mów 27.05.11, 12:10
          to forumowy troll, jak cie nie bawia, to wrzuc sobie na czarna liste, widziec nie bedziesz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka