Dodaj do ulubionych

co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomicznych?

11.09.11, 22:38
Co wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomicznych seksie itp kwestiach?
Moja córka ma 3 lata słyszała takie nazwy jak pochwa i penis (bo zauważyła,ze ona ma co innego a chłopczyk który był przy niej przewijany ma co innego) ale na co dzień mówi ,ze ona ma sisie a chłopcy sisiaka (nie mówi jakoś bardzo płynnie jeszcze i posługuje się często jeszcze własnym językiem) do tego pokazuje mówiąc o penisie zgięty paluszek-tak jej się kojarzy tongue_out ma 3 lata więc i bajki już w rozsądnych ilościach ogląda.widziała baję o tym jak krecik odbiera poród zajączków i wtedy dotarło do niej że jej nie zwymiotowałam tongue_out bo temat tego ,że była w brzuszku był już poruszany przy okazji ciąży mojej koleżanki.
jeśli chodzi o nagość w domu to na pewno nie krzątam się nago po kuchni ale nie zamykam się np w łazience chcąc się ubrać stąd młoda np zauważyła,ze ona nie ma włosów w miejscach intymnych.
i tak się zastanawiam czy jak na 3 latka wie dużo czy mało?na pewno tyle ile chce wiedzieć bo nigdy tematu nie unikam smile a Wasze dzieci?jak zamierzacie rozmawiać o seksie i anatomii w przyszłości?

Obserwuj wątek
    • joshima Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 11.09.11, 22:42
      tikitaki3 napisała:

      > Co wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomicznych seksie itp kwestiach?
      Moja córka (dwa i pół roku) ma sprawe obcykaną, przynajmniej zewnętrznie. Mamy zwyczaj spać nago, szczególnie latem oraz kąpać się z dzieckiem.

      > i tak się zastanawiam czy jak na 3 latka wie dużo czy mało?
      Chyba mniej niż moja, ale nie wiem, czy to bardzo poza normą.

      >jak zamierzacie rozmawiać o seksie i anatomii w przyszłości?
      Jeszcze nie wiem. Wiele będzie zależało od tego jakie dziecko będzie zadawało pytania.
    • naomi19 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 11.09.11, 22:43
      Sytuacja mojej trzylatki wygląda identycznie, jakbym czytała o nas.
      Myślę, że wie wystarczająco wiele.
      Mnie tylko śmieszy jak ogląda zdjęcia rodzinne i opowiada:
      Tu mama i tata. mama ma duży brzuch, jestem w tym brzuchu!
      A tu następne zdjęcie, tu mama, tu tata, a tu ja!Wyskoczyłam już z brzuszka mamy! Hop. I wyskoczyłam! I już jestem z nimi!

      Wszystko się zgadza, więc potwierdzam.

      (tylko, że to nie było takie hop-siup wink )
      • tikitaki3 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 11.09.11, 22:49
        ja zwariowałam jak moja oświadczyła że wyszła "sisą" a nie buzią-wcześniej nie wspominała,że myślała że ją zwymiotowałam tongue_out no ale grunt,że już wie smile
        • z_lasu Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 03:28
          > ja zwariowałam jak moja oświadczyła że wyszła "sisą" (...)
          > no ale grunt,że już wie smile

          I nie sprostowałaś??? No przecież sisią nie wyszła!
          • tikitaki3 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 09:36
            ja owszem używam słowa pochwa ,ale ona nazywa to po swojemu chyba babcia tak to nazwała i póki co u młodej zostało tak -w każdym razie kiedy się mówi pochwa to wie o co chodzi smile
            • z_lasu Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 12:02
              Jak zwał tak zwał, ważne żeby wiedziała, że ma 2 dziurki i że dziecko nie rodzi się przez tę dziurkę do siusiania smile
              • naomi19 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 12:20
                Spokojnie, trzylatce wiedza sisia i pupa wystarczą.
              • gazeta_mi_placi Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 08:31
                Chyba trzy dziurki (o ile nie urodziła się chora).
                • z_lasu Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 14:29
                  Mówimy o różnicach anatomicznych. Trzecia dziurka się nie różni smile
    • saszanasza Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 11.09.11, 23:11
      no to moja 3 latka zadaje pytania w stylu: jak znalazła się w brzuchu mamybig_grinDD
      albo czy jak będzie dorosła to kupie jej takie fajne podpaski jak moje???
      uświadomiona jest, dużo rozumie, ale nie wszystko. jak pyta odpowiadam zgodnie z prawdą (chociaż szczegóły poczęcia jednak "jej darowałam"smile
      • tikitaki3 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 11.09.11, 23:23
        no to pozbawiłaś ją najciekawszego tongue_out ale chyba to rozumiem big_grin to moja bawiła się kiedyś tamponami i pytała co to-wyjęła mi z torebki.Powiedziałam ,że mama czasem krwawi i to pomaga.pytała czy to boli to powiedziałam ,że w zasadzie to nie.ale jakoś nie zapytała skąd krwawię-pewnie następnym razem przy okazji zapyta a ja raczej nie podaję więcej informacji od razu.jak nie dopytuje to znaczy ,ze usłyszała tyle ile chciała
        • mikams75 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 00:19
          hahaha, moja na krew na podpasce powiedziala - ooooo, kupa! bleeee!
          Powiedzialam ze to nie kupa tylko krew od okresu, przyjela do wiadomosci i tyle.
          Ale dorwala sie kiedys do tamponu i tez taki chciala. Dalam jej jeden - nosila pol dnia za sznurek i dyndala nim w kolko. Po czym schowala sobie do torebki.
          Jak poszla spac to jej wyciagnelam zeby nie wywalila zawartosci torebki gdzies np. w sklepie big_grin

          poza tym to wie jakie sa zewnetrzne roznice, wie ze inaczej robimy siusiu, wie ze byla w brzuchu mamy i wyszla przez pochwe. Powiedziala, ze jak bedzie duza, to tez bedzie mama i bedzie miala duze cycuszki i bedzie tez nosic stanik.
          • tikitaki3 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 00:26
            to odwrotnie jak moja.nigdy nie będzie duża nie chce dzieci i cycki chce mieć jak on(mój partner) i jej tata-małe bo ja mam brzydkie sad bo duże (miseczka B big_grin ) zastanawiam się czy mi za 15 lat nie powie ,że jest mężczyzną uwięzionym w ciele kobiety smile ale w sumie poza tym to typowa baba .zakupy róż malowanie się.
          • joshima Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 09:28
            mikams75 napisała:

            > Powiedziala, ze jak bedzie duza,
            > to tez bedzie mama i bedzie miala duze cycuszki i bedzie tez nosic stanik.
            Moja mi oświadczyła, że jak będzie duża to będzie miała włosy pod pachami big_grin
            • gazeta_mi_placi Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 10:05
              > Moja mi oświadczyła, że jak będzie duża to będzie miała włosy pod pachami big_grin

              Jak mamusia big_grin big_grin
              • joshima [OT] co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 10:28
                gazeta_mi_placi napisała:

                > Jak mamusia big_grin big_grin
                A może jak tatuś? A w ogóle co Cię to obchodzi? Na Naszej Szkapie nie dzieje się nic ciekawego?
                • gazeta_mi_placi Re: [OT] co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anato 13.09.11, 10:29
                  Serdecznie zapraszamy smile
              • naomi19 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 21:17
                Jak mamusia
                hahahahahah
                umarłam. Dziękuję!
    • aniasa1 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 11.09.11, 23:57
      > Co wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomicznych seksie itp kwestiach?
      Moj 2.5 latek o seksie jeszcze nic nie wie, chyba zdecydowanie za wczesnie. Kiedys nas "nakryl" i pozniej kladl sie na mnie, przysuwal sie tak ze dotykal prawie nosem mojego nosa i patrzyl nie odrywajac oczu w moje oczy....... hihihihi konczylo sie gilgotaniem i przytulancami wiec chyba uznał ze dorosli tez sie tak bawia
      Naszą nagość zna od początku, ubieramy sie przy nim, kapiemy itp..... Tylko na razie nie moze zalapac dlaczego ja nie mam siusiaka? Wpycha sie pod muszle jak ja sikam i dopytuje "jak to robis mamcia?", ja oczywiscie tlumacze ze dzieczynki bla bla bla
      • tikitaki3 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 00:14
        moja mnie nigdy nie widziała w akcji z moim partnerem ale chyba słyszała bo mi rano powiedziała,że ją obudziłam tongue_out
    • z_lasu Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 03:38
      Mój chyba dużo wie (3,5 roku). Staram się przekazać jak najwięcej, zanim go koledzy w przedszkolu uświadomią. Zna różnice anatomiczne nie tylko zewnętrzne (wie, że kobiety mają 2 dziurki - jedną do siusiania, drugą do rodzenia dzieci, że mają macicę, czyli specjalne miejsce na dziecko itp.), widuje nas oboje nago. Ostatnio zapytał przy obiedzie, czy jakby on umarł (temat śmierci jest wałkowany często i szczegółowo) to urodzimy sobie nowe dziecko. Powiedziałam, że na pewno nie, bo już będę za stara. "A dlaczego? Tata Ci zasieje nasionko..." big_grin
      • naomi19 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 12:22
        (wie, że kobiety mają 2 dziurki - jedną do siusiania, drugą do rodzenia dzieci,
        Zapomniałaś o trzeciej.
        • gazeta_mi_placi Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 17:26
          Zapomniała też wspomnieć, że ta pierwsza dziurka służy też do dużo przyjemniejszych rzeczy niż rodzenie dzieci big_grin
    • leneczkaz Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 08:44
      Mój wie, że chłopcy mają pindolki a dziewczynki cipcie. Wyszedł 'suwaczkiem' na brzuchu i tak też wyjdzie jego siostra. Nic więcej go nie interesuje poza zabawą swoim własnym przyrodzeniem. Facet.
      • tikitaki3 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 09:38
        ten suwaczek na brzuchu to blizna po cesarce czy taka radosna twórczość żeby nie powiedzieć prawdy?jak to 1 to pomysłowe nie powiem smile
        • leneczkaz Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 11:01
          Blizna po cc smile
      • z_lasu Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 12:06
        > Wyszedł 'suwaczkiem' na brzuchu

        Przyznam, że nie czuję tego. W jakim znaczeniu to jest "suwaczek"? I dlaczego nie można dziecku powiedzieć prawdy?
        • naomi19 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 12:26
          Przyznam, że nie czuję tego. W jakim znaczeniu to jest "suwaczek"? I dlaczego nie można dziecku powiedzieć prawdy?
          Bo dostosowujesz informacje do wieku dziecka. Trzyletniemu dziecku taka wiedza wystarczy.
          Możesz oczywiście puścić fim instruktażowy dla studentów medecyny. Gdzie pan najpierw rozkrawa skórę kobiety, pojawia się żółciutki tłuszczyk, też przekrawa. Następnie, po przejściu przez często sporą ilość tłuszczu dochodzi się do czerwoniutkich mięśni. Przecinamy, krew tryska. Zobacz synusiu, jakie to cudowne, cud narodzin. To jeszcze nie koniec. Nastepnie przekrawamy worek czyli macicę. Rozkrawamy, a tam czerwoniutki dzidziuś cały w śluzie! Tadam!
          Jak chcesz być taka dżezi, możesz puścić film porno. Nie możesz go tak oszukiwać. Niech wie wszystko, bo jeszcze ktoś Cię uprzedzi! Koledzy z przedszkola powiedzą co to seks!
          • leneczkaz Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 14:28
            Gdzie pan na
            > jpierw rozkrawa skórę kobiety, pojawia się żółciutki tłuszczyk, też przekrawa.
            > Następnie, po przejściu przez często sporą ilość tłuszczu dochodzi się do czerw
            > oniutkich mięśni. Przecinamy, krew tryska. Zobacz synusiu, jakie to cudowne, cu
            > d narodzin. To jeszcze nie koniec. Nastepnie przekrawamy worek czyli macicę. Ro
            > zkrawamy, a tam czerwoniutki dzidziuś cały w śluzie! Tadam!

            big_grinbig_grin
          • z_lasu Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 06:03
            Jak trzeba być ubogim, żeby w temacie "rozmowa z dzieckiem o seksie" widzieć tylko 2 możliwości: kłamstwo albo pornografia? Nie potraficie myśleć o seksie i intymności inaczej niż pornograficznie? Nie potraficie opowiedzieć dziecku o układzie rozrodczym tak samo jak o pokarmowym?
            • leneczkaz Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 09:17
              Ale ja miałam CESARKĘ. Mam kreseczkę- suwaczek/BLIZNĘ z której wyszedł Mask. Dlaczego mam go oszukiwać, że wyszedł inaczej?
              • z_lasu Leneczkaz, przepraszam. 13.09.11, 14:18
                Przepraszam Cię za liczbę mnogą. Ostatni post był zdecydowanie do naomi19, bo to ona przedstawiła alternatywę "pornografia albo kłamstwo". Ciebie pytałam w jakim sensie "suwaczek" - suwaczek to dla mnie coś, co można wielokrotnie otwierać i zamykać nie uszkadzając tego. Nie jest to prawdą w przypadku cesarki.

                > Dlaczego mam go oszukiwać

                No właśnie nie masz go oszukiwać smile Przecież nie masz żadnego suwaczka na brzuchu...
                • leneczkaz Re: Leneczkaz, przepraszam. 13.09.11, 14:47
                  Wolę suwaczek niż opowieść o nożu który mnie rozkrajał.. A blizna jest przez syna głównie nazywana 'kuką' którą wyszedł Maksik.
                  • naomi19 Re: Leneczkaz, przepraszam. 13.09.11, 19:03
                    Dokładnie. Dziecko 3-letnie nie zrozumie, że lekarz rozciął nożem mamie brzuch. Może to spowodować traumę. No ale przynajmniej mama będzie dżezi.
            • naomi19 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 19:01
              Jak trzeba być ubogim, żeby w temacie "rozmowa z dzieckiem o seksie" widzieć tylko 2 możliwości: kłamstwo albo pornografia
              To może nagraj siebie z mężem i pokaż. Zobacz Jasiu, mamunia nauczyła się nowej pozycji. Hura!
              Kobieto, dostosowujemy informacje DO WIEKU DZIECKA.
              Trzylatkowi wysratczy niewielka wiedza. O siusiakach i sisiach. O suwaczku na brzuchu tudzież "hop z brzuszka".
              Chcesz uświadamiać jak wygląda cesarskie cięcie- pokazuj filmy dla studentów medycyny. Za 20 lat stwierdzimy, która zrobiła słusznie.
            • naomi19 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 19:07
              Nie potraficie opowiedzieć dziecku o układzie rozrodczym tak samo jak o pokarmowym?
              No wiesz... ja potrafię. Moja córka zna róznice anatomiczne, ogólnie zna podstawowe narządy zewnętrze i wewnętrzne, ich funkcje. Nie jest więc niedoinformowana. Twoje dziecko jednak usłyszy o przeraźliwym bólu porodowym, skurczach w odstępach kilku minut, śluzie, krwi, nacinaniach, bo wszystko inne uważasz za kłamstwo. Moja opowiada, jak wyskoczyła z brzucha mamy, a potem mama przytuliła ją, pocałowała i nakarmiła piersią. I tu mała subtelna różnica. Pomijam fakt, że mamy książeczkę, gdzie jest narysowany poród, mała przyjęła do wiadomości, może z tej przyczyny, że nie opowiadałam tak realistycznie jak Ty.
              • joshima naomi19 13.09.11, 19:09
                Ale się nakręciłaś? Zespół napięcia? Może weź coś na uspokojenie. Tyle teraz tego w TV reklamują.
                • leneczkaz Re: naomi19 13.09.11, 19:30
                  Ja bym rzekła, że to Ty dziś w jakimś wisielczym nastroju. To 'myjcie się' to 'bierzcie leki' a nic konkretnego w temacie...
                  • joshima Re: naomi19 13.09.11, 19:40
                    To dodam jeszcze: czytajcie uważnie.
                    • leneczkaz Re: naomi19 13.09.11, 20:44
                      I myjcie się przed basenem big_grin
                • naomi19 Re: naomi19 13.09.11, 21:19
                  Zespół napięcia?
                  To aż tak widać?! Zgadłaś big_grin
                  Ale to chyba nie to. To mój charakter, taki typ.
                  • joshima Re: naomi19 13.09.11, 21:39
                    No cóż. To niestety nieuleczalne. Przykro mi.
                    • naomi19 Re: naomi19 13.09.11, 22:26
                      Pocieszam się tyko, że są jeszcze bardziej upierdliwe niż ja, Gratuluje joshima.
              • ciociacesia moja ogladala ze mna filmy na youtube 13.09.11, 19:13
                z porodów i jakos traumy nie ma. trzeba tylko repertuar dobrac odpowiednio. ja akurat same fajne porody domowe jej pokazywalam to sie dziecko zindoktrynowalo i biegalo po domu rodzac trojaczki.
                • leneczkaz Re: moja ogladala ze mna filmy na youtube 13.09.11, 19:29
                  No ja nie wiem czy są jakieś fajne filmy o cc wink
                  • ciociacesia chyba jakas kreskowka jak juz 13.09.11, 19:46
                    ale 3 latkowi bym juz troche wyzszy poziom zafundowala niz 'suwak na brzuchu'. ale to mojemu trzylatkowi
                    • leneczkaz Re: chyba jakas kreskowka jak juz 13.09.11, 20:44
                      Ale jaki jest wyższy poziom. Blizna? Słyszał, nic mu to nie mówi. Kuka? To jego wersja- pyta czy boli.. nie boli. Wyszedł tamtędy - tak, wyjęli go.. CO TU DODAĆ?
                      On się jedynie martwi czy boli mnie to.. Nie wnika jak dokładnie blizna powstała i jak go wyciągali. Po co mam zagłębiać się w mało ciekawy opis cc?

                      Mojego już bardziej interesował mój okres, ale że obecnie nie mam to problemu niet.

                      Różnice anatomiczne zna od początku, więc szokiem dla niego nie jest. Widuje nas nago.
                      • ciociacesia malo ciekawy? 14.09.11, 04:17
                        opis cc moze byc fascynujacy. trzeba tylko umiec sprzedac. praca koparki jest nudna, a moja moze i pol godziny stac i sie gapic. produkcja fotelikow do samochodow jest nudna, al jak gdzies jedziemy to mloda zawsze domaga sie bajki o jej foteliku
                        • leneczkaz Re: malo ciekawy? 14.09.11, 10:16
                          Niestety mój opis podobny byłby do opisu Naomi z rozcinaniem, rozciąganiem skóry, tłuszczu i szarpnięciem spod żeber. big_grin
                          • ciociacesia bo nastawienie masz zle 14.09.11, 10:41
                            ja juz montuje sobie w glowie jakbym to powiedziala corce mojej
                            zaczelabym od wstepniaka o typowej drodze z brzucha na swiat a potem omowila przypadki szczegolne. ze dziecko nie moze wyjsc normalna droga bo bylo by to dla niego albo mamy niebezpieczne, bla bla bla, serio da sie jesli dziecko chce sluchac a mama chce mowic smile
                            • leneczkaz Re: bo nastawienie masz zle 15.09.11, 20:37
                              >ze dziecko nie moze wyjsc normalna droga bo bylo by to dla niego albo mamy >niebezpieczne,

                              ale ja miałam cc na życzenie tongue_out
                              • ciociacesia Re: bo nastawienie masz zle 15.09.11, 21:47
                                > >ze dziecko nie moze wyjsc normalna droga bo bylo by to dla niego albo mamy
                                > >niebezpieczne,
                                >
                                > ale ja miałam cc na życzenie tongue_out
                                no to mowisz ze mialas takie zyczenie smile nawet lepiej bo element niebezpiczenstwa odpada
                                • z_lasu Re: bo nastawienie masz zle 16.09.11, 05:18
                                  W przypadku cc ze wskazań medycznych moje dziecko domagałoby się szczegółowego opisu zagrożeń i dalekosiężnych konsekwencji ("No, ale co by było jakby tak było?", "A dlaczego tak nie może być?" - ostatnio tak dobrnęliśmy do wózka inwalidzkiego w kontekście wypadków samochodowych i musiałam tłumaczyć dlaczego wózek inwalidzki to jednak pewne utrudnienie w życiu) . No a w przypadku cc na życzenie musiałabym się baaardzo szczegółowo z tego życzenia tłumaczyć big_grin Nie wiem jakie argumenty za cc przyjęła leneczkaz, ale domyślam się, że przekazanie niektórych tych argumentów dziecku może być pewnym problemem wink
                                  • leneczkaz Re: bo nastawienie masz zle 16.09.11, 08:21
                                    Nie wiem ja
                                    > kie argumenty za cc przyjęła leneczkaz, ale domyślam się, że przekazanie niektó
                                    > rych tych argumentów dziecku może być pewnym problemem wink

                                    "Bo wiesz synku.. Byłam z tatusiem tylko rok po ślubie i chciałam, żeby moja pipka pozostała w stanie nienaruszonym tongue_out"


                                    Puki co nie pyta big_grin
                        • z_lasu ciociucesiu 16.09.11, 05:06
                          Opowiedz mi bajkę o foteliku. Bardzo proszę.... Naprawdę, zafrapowało mnie to.
                          • ciociacesia Re: ciociucesiu 16.09.11, 09:48
                            foteliki sa 2:
                            awaryjny ktory ma z 10 lat i wyskubana gabke wypelniajaca i prawie nowka w ochydnym szaroburym kolorze
                            w tym starszym zaczyna sie: dawno dawno temu w chinach w fabryce foteli, fotelikow, krzeseł i foteli bujanych male chinskie dzieci zmontowaly fotelik samochodowy roamer king plus dla dzieci o wadze od 9 do 18kg. fotelik byl inny niz jego brtacia i siostry. chociaz jak oni mial wysokie noty w niezaleznuych testach bezpieczenstwa, to mial tez niezbyt atrakcyjny kolor. szary w kratke. i ten kolor byl przyczyna zalegania fotelika w sklepowym magazynie. bo nasz fotelik trafil w koncu do sklepu. z fabryki zawieziono go do dystrybutora, stamtąd trafil do hurtowni (trafil to znaczy ktos go kupil i przewiozl samochodem - tlumaczenie dodatkowe bo mi sie dziecko buntowalo ze fotelik nog nie ma i nie chodzi). w hurtowni wlascicielka sklepu uzupelniajaca zapasy wziela go zeby byl rowny rachunek do zaplacenia. no i trafil do sklepu. a tam okazalo sie ze dzieci i mamy wola czerwone, rozowe albo w kwiatki. i on biedny lezal na polce, a potem w sklepowym magazynie coby miejsca nie marnowal i klienta nie odstraszal. w tym momencie nina wola juz ze jej mama przyszla do sklepu, choc w pierwotnej wersji bajki fotelik przeszedl przed jeszcze jedne rece. no ale jej mama przyszla, badzo sie spiszyla, zaniosla fotelik do domu zainstalowala w smochodzie, posuadzila w nim nine i mogly bezpiecznie jechac do zoo. i od nowa, albo dla odmiany o foteliku ktory chcial jezdzic na siedzeniu kierowcy.
                • naomi19 Re: moja ogladala ze mna filmy na youtube 13.09.11, 21:22
                  z porodów i jakos traumy nie ma. trzeba tylko repertuar dobrac odpowiednio.
                  O jezu. Mam nadzieję, że mówisz o porodzie zajączków.
              • z_lasu Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 19:33
                Dobrze się czujesz? Ja coś pisałam o przeraźliwych bólach porodowych? Póki co, to tylko Ty serwujesz tutaj realistyczne opisy. A ja tylko nieśmiało sugeruję, żeby dzieci nie okłamywać. Np. nie wmawiać dziewczynkom, że mają z przodu tylko jedną dziurkę suspicious
                • naomi19 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 21:16
                  Kurcze, o co loto z tymi dziurkami? Możesz mi wyjaśnić?
                  Bo sama dziecku wpajassz, że dziewczynki mają dwie, co jest KŁAAAAMSTWEM haha, bo wliczasz w to ujście cewki moczowej oraz pochwę. Więc okazuje się, że moja córka bardziej doinformowana, a ponoć ja z tych, co okłamuuuuje, bo dziecko wyskoczyło z brzucha smile
                  • z_lasu Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 14.09.11, 02:36
                    > Bo sama dziecku wpajassz, że dziewczynki mają dwie, co jest KŁAAAAMSTWEM haha,
                    > bo wliczasz w to ujście cewki moczowej oraz pochwę.

                    A Ty masz więcej dziurek "z przodu"? To gratulacje big_grin Mówimy oczywiście o narządach płciowych, a nie o możliwościach uprawiania seksu w ogóle big_grin
                    • naomi19 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 16.09.11, 08:39
                      Wmawiając dziecku, że ma 2 dziurki wprowadzasz w bład. A podobnoś taka dżezi big_grin
    • camel_3d Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 09:03
      maly wie jaka jest roznica miedzy dzeiwczynkami i chlopami od kiedy mial jakie 2.5 roku.
      W przedszkolu mieli zajecia na temat.. smile)
    • budzik11 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 09:50
      O anatomii wiedzą, bo mam "parkę". O seksie nie wiedzą nic.
      • ancymon123 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 11:59
        Mój się nie dopytuje jakoś szczególnie. Z tej dyskusji widzę, że jednak dziewczynki są dociekliwsze smile
        Młody widuje mnie i swego tatę nago, więc różnice musiał zauważyć. Nigdy nie pytał o cud narodzin. Widział na filmie dziecko od razu po urodzeniu, więc krótko wytłumaczyłam, że jest brudne dlatego bo...., ale nie przejawił zainteresowania tematem, nie pociągnął kwestii "a skąd sie tam wzieło" itp. Sama na siłę mu nie tłumaczę.
        Bardziej go zaintrygowało, dlaczego to dziecko tak płacze Jest bardzo wrażliwy i pewnie pomyślał, że ktoś je skrzywdził, więc na tym płaczu noworodka musiałam sie przede wszystkim skupić i tłumaczyć.
    • amulka1987 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 10:34
      Łojej! To ja chyba jestem z innej planety. Moja czterolatka , owszem, widzi różnicę w budowie ciała chłopców i dziewczyn , bo ma młodszego brata i się z nim kąpie. Taty nago nie widziała-mnie owszem .Ktoś tam coś pisał o włosach łonowych- jakbym miała, to bym się małej nago nie pokazała. Uważam, że jest za mała. Nie ma pojęcia, co to jest seks, dzieci "lekarz w szpitalu wyjmuje z brzuszka mamy". Dzięki Bogu, zadaje mało pytań w tym temacie. Ja się dowiedziałam co to jest okres i seks będąc bodajże w 4 klasie podstawówki- umiałam życ bez tej wiedzy. MAm nadzieję, że moje dzieci też dowiedzą się takich rzeczy w szkole, jak zapytają oczywiście odpowiem na wszystkie pytania. Nigdy mi się nie zdarzyło, żeby nas któreś dziecię przyłapało w łóżku, nie wyobrażam sobie tego nawet. Może dlatego, że chociaż lubię chodzic nago (tylko sama w domu), to jestem wstydliwa i mam problem z rozebraniem się do bikini na plaży- chociaż ciało mam niczego sobie. Haha chyba po prostu nie lubię czuc, że ktoś na mnie patrzy- na biust, czy na pupę. A fesmile
      • batutka Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 11:19
        amulka1987 napisała:

        .Ktoś tam coś pisał o włosach łonowych
        > - jakbym miała, to bym się małej nago nie pokazała. Uważam, że jest za mała.

        ale na co? na zobaczenie mamy nago, czy na zobaczenie jej włosów?
        a co złego jest we włosach łonowych? wink
        no i rozumiem,że jak córka dorośnie, to wtedy nie będzie za mała na oglądanie mamy włosów łonowych? wink

        amulka -przesadzasz trochę smile
      • tikitaki3 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 11:45
        a dlaczego chcesz żeby dowiedziała się w szkole?kurcze edukacja jest w tym temacie bardzo marna a to co dziecko może usłyszeć -owszem w szkole-ale od rówieśników może być jakimś totalnym nieporozumieniem!ja chciałabym jak najwięcej takiej wiedzy przekazywać młodej sama.poza tym staram się nie epatować nagością ale zdecydowanie jej nie unikam mój partner też się po domu nie chowa jak chce się ubrać smile stawiam na naturalność.młoda miała taki okres ,że wstydziła się chodzić po domu przed kąpielą nago i szanowałam to a jak ma ochotę pobiegać goła po domu to też może smile
        • amulka1987 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 12:01
          Tak, jak napisałam- jak mnie dzieci o coś zapytają , to odpowiem, ale uważam, że moja córka czteroletnia jest za mała na rozmowy o miesiączce i seksie. O tym, skąd się biorą dzieci także. Ja się nie chowam, jak chcę się ubrac. Podczas kąpieli drzwi zamykam w łazience, tylko kiedy mam okres. A włosy łonowe mnie obrzydzają więc nie posiadam. Mam koleżankę, której zdarza się golic włosy łonowe w obecności 5-letniej córki. Dla mnie to jest nie do pomyślenia. Z tego mogą wyniknąc wstydliwe sytuacje np przy rodzinnym obiedzie. Niedawno mąż przyniósł z pracy taką oto anegdotę(nie wiem, czy na fakcie , czy nie, ale Wam napiszę):
          Mama poszła z synkiem na oko 4 lata na pocztę. Dziecko strasznie łobuzowało, było to po 10 więc kolejka jak byk , bo wszyscy płacili rachunki. Mama nie wytrzymała hałasów syna i mówi "uspokój się bo dostaniesz klapsa" na co, mały- głośno i wyraźnie: "jak mnie klepniesz, to powiem babci, że pijesz od taty z siusiaka". Koniec. Nie wiem, ile w tym prawdy, podobno męża kolega był tego świadkiem, ale cóż- męża koledzy bywają lepszymi bajkopisarzami niż Andersen.
          • blaszany_dzwoneczek Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 12:17
            >Tak, jak napisałam- jak mnie dzieci o coś zapytają , to odpowiem, ale uważam, że moja córka czteroletnia jest za mała na rozmowy o miesiączce i seksie. O tym, skąd się biorą dzieci także.

            Tak, a potem dziecko szoku dozna jak dajmy na to przedwczesnej miesiączki dostanie w wieku 8-9 lat na przykład... Moja córka, też czteroletnia, widziała podpaski, pytała po co to, wytłumaczyłam co to miesiączka, na dodatkowe pytania odpowiedziałam - nie widzę nic wstydliwego, czy też nieodpowiedniego dla małego dziecka w tym temacie.
            O seksie jeszcze rozmowy nie było, bo mała nie wnikała jak nasionko od taty dostaje się do jajeczka mamy, ale jak zapyta - nie widzę problemu, żeby odpowiedzieć zgodnie z prawdą.
          • joshima Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 17:24
            amulka1987 napisała:

            > Mama poszła z synkiem na oko 4 lata na pocztę. Dziecko strasznie łobuzowało, by
            > ło to po 10 więc kolejka jak byk , bo wszyscy płacili rachunki. Mama nie wytrzy
            > mała hałasów syna i mówi "uspokój się bo dostaniesz klapsa" na co, mały- głośn
            > o i wyraźnie: "jak mnie klepniesz, to powiem babci, że pijesz od taty z siusiak
            > a".
            Urban legends. TO po pierwsze po drugie, między pokazaniem się dziecku nago a umozliwieniem mu obserwacji seksu oralnego jest jednak przepaść, nie uważasz?

            > podobno męża kolega był tego świadkiem
            Palców u kończyn by mi zabrakło, żeby zliczyc moich znajomych, którzy byli świadkami tegoż.
      • dzoaann Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 13:52
        no i tak nastepne pokolenie bedzie zakompleksione i fizycznosc oraz seksualnosc czlowieka bedzie postrzegac jako cos negatywnego, wstydliwego....

        moja corka ma wiedze podobna do tej, ktora ma wiekszosc dzieci w tym watku.
        Widuje czasem mama lub tate nago, widzi roznice anatomiczne, wie, ze jej cialo zmieni sie, gdy urosnie i takie tam...

        Mam tez dwoch starszych chlopcow, najstarszy jest w tych kwestich bardziej otwarty, moze dlatego, ze dosc szybko zaczal dojrzewac. Rozmawialam z nim nie raz- o dojrzewaniu, seksie, antykoncepcji, pronografii, zboczeniach, milosci, odpowiedzialnosci... przeczytal pare ksiazek. Dobry moment do rozmow byl, gdy dziewczynka z ich szkoly zaszla w ciaze w wieku 13 lat, z kolega z klasy...
        walkowalismy temat dlugo.... sadze, ze owi mlodzi rodzice raczej ze swoimi na te tematy nie rozmawiali...najwyzej po fakcie...
        Z młodszym tez rozmawialismy, ale on jest bardziej dziecinny i wstydliwy. Ale mam nadzieje, ze mimo wszystko, gdy przyjdzie jego pora to pogada z namismile
      • joshima Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 17:20
        amulka1987 napisała:

        > Ktoś tam coś pisał o włosach łonowych
        > - jakbym miała, to bym się małej nago nie pokazała. Uważam, że jest za mała.
        Na co? Na zobaczenie czegoś co jest naturalne?

        > "lekarz w szpitalu wyjmuje z brzuszka mamy"
        Ale to nieprawda? W kazdym razie w większosci przypadków tak nie jest.

        > MAm nadzieję, że moje dzieci też dowiedzą się takich rzeczy w szkole
        Jesteś w błędzie. Dowiedzą cię od kolegów i nie będzie to rzetelna wiedza.

        >to jestem wstydliwa
        > i mam problem z rozebraniem się do bikini na plaży- chociaż ciało mam niczego s
        > obie. Haha chyba po prostu nie lubię czuc, że ktoś na mnie patrzy- na biust, cz
        > y na pupę. A fesmile
        To sie nazywa pruderia.
      • franczii Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 17:59
        Jak jej zaczna rosnac wlosy lonowe pewnie bedzie dla niej szokbig_grin
      • z_lasu Amulka, Twoja córka zawsze będzie za mała. 13.09.11, 06:20
        Na wszystko co związane z intymnością i dojrzewaniem. To nie ona nie dorosła do tych tematów tylko Ty. Kiedy - Twoim zdaniem - dziecko powinno się dowiedzieć, że jego ciało będzie się zmieniać i jak będzie się zmieniać? Co jest złego w tym, że dziecko zobaczy w sytuacji bezpiecznej i seksualnie neutralnej ciało dorosłej bliskiej osoby? Takie, jakie ono jest. Kiedy dziewczynka powinna się dowiedzieć o tym, że będzie miesiączkować? Kiedy ją to mniej przestraszy/obrzydzi? U progu dojrzewania czy w wieku trzech lat? Nie zapominając oczywiście o tym, że nie wiesz, kiedy zacznie miesiączkować. Znałam dziewczynkę, której włosy łonowe urosły w wieku niecałych 8 lat. Nie musisz na razie mówić dziecku co to jest seks, jeśli ono o to nie pyta. Ale własną anatomię i fizjologię dziecko powinno znać.
    • matka_karmiaca Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 12:29
      Siostrzenica, lat 2,5, jakoś świeżo po odkryciu, że chłopcy mają siusiaki, a dzieczynki cipcie, kiedy ta wiedza jeszcze się jej nie utrwaliła: Mama, a ty nie masz siusiaka!
      Siostra moja, matka jej: No nie mam, a wiesz, dlaczego?
      [chwila namysłu]
      Siostrzenica: Bo tylko dorośli mają siusiaki…?
    • marta-zs Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 14:07
      moja 2,7m jak pyta to jej odpowiadam zgodnie z prawdą. Nie łyka typowo anatomicznych określen. Chlopczyk ma ptaszka, dziewczynki cipie, mama ma bobe(jak ma wloski) lub cipie(kiedy ich nie ma), no i okres to dla niej krew, wczesniej sadzila ze to kupa.
    • minerwamcg Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 14:31
      Właściwie nic. Jeszcze jej to nie interesuje. Ja wpuszczam córkę do łazienki jak biorę przysznic, mąż nie. Nasza mała nie była karmiona piersią - więc wie, że mama ma takie coś, ale jedyną konsekwencją tego faktu jest jak dotąd to, że wśród części garderoby do nazywania znajduje się również stanik. Bliznę po cesarce na moim brzuchu przyjęła obojętnie, sikać na muszlę nauczyła się, bo widziała jak ja to robię.
      • amulka1987 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 14:34
        Pokazujecie małym córkom zużyte podpaski?? Bo tak to rozumiem, skoro wiedzą, że okres to krew....
        • minerwamcg Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 17:38
          Pokazać na zasadzie "o, zobacz, tak wygląda zużyta podpaska" - nie. Ale małe chodzące z rodzicem do kibla może niechcący to i owo zobaczyć, a wtedy pyta. U nas też było "o, mypa" - bo rzeczywiście wyglądało to trochę jak ślad po kupie na pielusze. "Nie, nie kupa, córeczko, tylko okres". Więcej pytań nie było.
          • mikams75 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 21:34
            no dokladnie - moja tez lazi za mna i zdarza sie, ze cos przyuwazy. Tamponu (czystego) tez bym ot tak nie dala do majtania. Ale wlasnie mialam w reku jak wlazla i sie spytala co to. Tampon. Aaa, ja tez chce! Ok, to masz i sio z lazienki wink Zabawe miala na pol dnia big_grin
            Gorzej, moja chce mnie podcierac, wycierac po kapieli itd - generalnie wszystko co i ja jej robie.
          • gazeta_mi_placi Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 08:36
            Patologia...
            Podczas seksu pewnie też Was widzi, a co...
            W końcu to naturalne i fizjologiczne więc co się ukrywać przed dzieckiem....
        • z_lasu Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 06:31
          Nie pokazywałam synowi zużytego tamponu czy podpaski, bo wiedziałam, że bardzo się przejmie, że mamie się jakaś krzywda dzieje. Widział czyste i wytłumaczyłam do czego panie tego potrzebują (że okres, że to krew, że to normalne, że samo krwawienie czy miejsce krwawienia nie boli, ale może przy tym boleć brzuch itd.). Jak kiedyś później przyuważył mnie w trakcie zmiany nie było to dla niego szokiem i nie martwił się, że mama widocznie ciężko chora, skoro leci jej krew.
          • gazeta_mi_placi Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 08:34
            Po co wiedza o miesiączce kilkulatkowi????
            To jakaś patologia...
            • joshima Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 09:56
              gazeta_mi_placi napisała:

              > Po co wiedza o miesiączce kilkulatkowi????
              > To jakaś patologia...
              Sama jesteś patologia.
            • z_lasu Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 14:22
              A po co kilkulatkowi wiedza jakakolwiek? Po co mu wiedza o zwierzętach, o roślinach, o samochodach, o wulkanach? Skoro praktycznie wszystkie dzieci na całym świecie w pewnym momencie pytają "Skąd się wziąłem?" to widocznie jest im ta wiedza niezbędna do prawidłowego rozwoju.
    • lykaena Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 18:04
      Mój synek ma prawie 2 lata (za trochę ponad miesiąc kończy)
      Wie, że on i tata mają siusiaki, a mama nie ma .
      " Mama ma takie" - tak mówi na wszystko czego nie umie nazwać, nie pamięta nazwy - mówiłam mu, ale widać nie pamięta.
      Bywa ze mną w łazience, widział jak się golę pod pachami, jak przyklejam wkładkę - też to komentuje mówiąc "mama takie ma " "mama tak robi".
      Widział bliznę po cesarce pytał co to, więc mu mówiłam, że on tamtędy wyszedł i pan doktor mamę zszył i został ślad.
      Teraz mówi "mama ma ślad"
      Na razie wie tyle.
      • sabrina_30 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 21:37
        jam mam parkę wiec, anatomicznie znaja różnice odnośnie dziewczynek i chłopcówwink)) Syn jak chodziłam w ciąży to dopytywał się o dużo rzeczy i w najprostrzy sosób wyjaśniałam miał wtedy 2,5 roczku. Niedawno jak miał niecale 5 lat w końcu przyszła kolej na pytanie a jak się z tego brzucha dzidziuś wydostajesmile)). Z pomocą forumowiczek, tą kwestię też wyjaśniłam. A niedawno odkrył, że duże Panię mają miesiączkewink)). Córa terz ma 2,5 roku różnice zna, ale się nie dopytuje o nic więcej wiec na razie nie "uswiadamiam" jej. Co do seksu to syn wie, że mam z tatą daja sobie buziaki i się przytualajasmile).
        • gazeta_mi_placi Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 08:33
          >Co do seksu to syn wie, że mam z tatą daja sobie buziaki i się przytualaja).

          Biedny Twój mąż skoro z Twojej strony tylko na to może liczyć sad
          • sabrina_30 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 18:58
            czytaj dokładnie co pisze a potem się wypowiadaj na temat na co może liczyć mój mąż
    • aniasa1 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 21:30
      Amulka 1987 napisala:
      Nigdy mi się nie zdarzyło, żeby nas któreś dziecię przyłapało w łóżku, nie wyobrażam sobie tego nawet. Może dlatego, że chociaż lubię chodzic nago (tylko sama w domu), to jestem wstydliwa i mam problem z rozebraniem się do bikini na plaży- chociaż ciało mam niczego sobie. Haha chyba po prostu nie lubię czuc, że ktoś na mnie patrzy- na biust, czy na pupę........

      Jestem ciekawa jak to robisz ze jestes na 100 proc pewna ze dziecko was nie przylapie. Zamykasz drzwi na klucz? Oddajesz dziecko babci? Zamykasz dziecku na klucz drzwi?
      Nasz synek obudzil sie w nocy i przyszedl do nas....... potrafi juz otworzyc drzwi.
      Wydaje mi sie ze przenosisz swoje fobie na dziecko. Nie traktujesz ciala jak cos zupelnie naturalne..... Mi z kolei trudno TO zrozumiec. Bo wczesniej czy pozniej pojedzie na oboz, zielona szkole czy cokolwiek i...... nie rozbierze sie przy kolezankach w pokoju? Juz nie wspomne o dalszych konsekwencjach robienia z wlasnego ciala tabu
      • joshima Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 12.09.11, 21:36
        aniasa1 napisała:

        > Mi z kolei trudno TO zrozumiec. Bo wczesniej czy pozn
        > iej pojedzie na oboz, zielona szkole czy cokolwiek i...... nie rozbierze sie pr
        > zy kolezankach w pokoju?

        Albo pójdzie na basen i wlezie brudne do wody bo będzie się wstydziło wziąć przedtem prysznic, bo przecież kabiny otwarte.
        • amulka1987 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 07:47
          Moja córka nie jest wstydliwa, wie, co gdzie ma i jak się to nazywa. Lata po domu z gołym tyłkiem i nikt nie zwraca jej uwagi- no chyba, że spodziewamy się gości. Dzieci spią w sypialni obok, słyszę jak wstają z łóżek i tuptają do sypialni więc nie mam mowy, żeby nas przyłapały na czymkolwiek. Mówcie, co chcecie, ale ja mam zupełnie inne zdanie. Może to i pruderia jak ktoś napisał, a może nie. Z córką porozmawiam o tematach kobiecych jak będzie miała 7-8 lat. TO wystarczy. W tej chwili nie odczuwam potrzeby uświadamiac jej co to okres, seks i włosy łonowesmile koniec. A i syna tym bardziejsmile Pozdrawiam.
    • silje78 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 08:25
      moja córka ma cztery lata.
      odkąd zaczęła raczkować nie ma opcji żeby sobie nie wparowała do łazienki jak się kąpiemy. my się nie kryjemy, mąż od ok roku przysłania się gąbką. choć kiedyś mała wparowała, zajrzała do wanny, po czym powiedziała, że mama też ma tam włosy, ale niżej to ma inaczej.
      o tym, że była w brzuchu wie już od dawna, ale dopiero kilka miesięcy temu zaczęła pytać skąd się w brzuchu znalazła. opowiedzieliśmy historię jak to mama i tata się kochali, mocno przytulali i nasionko od tatusia przeszło na mamusię. nie dociekała którędy.
      z porodem u nas sprawę zmieniało to, że ola urodziła się przez cc, więc do tej pory myślała, że to jest jedyne wyjście dla noworodka. jednak ostatnio studiowała swoją anatomię, zarządała lusterka... powiedziałam, że są dwie "dziurki", jedną siusia, drugą min rodzi się dzidziuś. po tym fakcie stwierdziła, że nie będzie się do nikogo przytulać mocno i nie będzie mieć dzidziusia. a tak wogóle to nigdy się od nas nie wyprowadzi... z tym to mam nadzieję, że żaruje wink
    • gazeta_mi_placi Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 08:30
      >np w łazience chcąc się ubrać stąd młoda np zauważyła,ze ona nie ma włosów w miejscach intymnych.


      big_grin big_grin big_grin

      To są kobiety (za wyjątkiem zakonnic zakonu Najświętszej Panienki Niepokalanej), które tam hodują busz zamiast się wydepilować?

      Ha ha...
      Jak UFO!
      • joshima Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 09:59
        gazeta_mi_placi napisała:

        > To są kobiety (za wyjątkiem zakonnic zakonu Najświętszej Panienki Niepokalanej)
        > , które tam hodują busz zamiast się wydepilować?
        Nie wszyscy panowie mają zboczenie i pociąg do nieowłosionych dziewczynek.
        • amulka1987 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 10:57
          Z tego buszu to się uśmiałam, a co do komentującego wpisu, to nie każda kobieta goli miejsca intymne dla faceta- ja to robię dla siebie. Czuję się bardziej komfortowo i higienicznie podczas okresu. Poza tym, nie lubię "buszu" i już. A jakie to ma znaczenie dla mojego męża, to nie wiem- dzisiaj zapytam. Zaraz jak wróci z pracysmile) Ktoś tam rzucił słowo "patologia"- no tu się nie zgodzę, dla mnie to nie jest żadna patologia, aczkolwiek nie widzę wciąż powodu, dla którego czterolatkę informowac o sprawach, o których nie musi jeszcze wiedziec. Zdarza się, że pewna wiedza dawkowana za wcześnie może sprawic tylko problem.
          • joshima Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 12:08
            amulka1987 napisała:

            > óci z pracysmile) Ktoś tam rzucił słowo "patologia"- no tu się nie zgodzę, dla mn
            > ie to nie jest żadna patologia, aczkolwiek nie widzę wciąż powodu, dla którego
            > czterolatkę informowac o sprawach, o których nie musi jeszcze wiedziec.

            Chodzi o to, że do pewnego wieku jest to tylko ciekawość, normalna i naturalna, a w pewnym wieku robi się trochę niezdrowa ciekawość, podsycana, czasem przez rówieśników. Dzieci oswojone z nagością innych, zwłaszcza dorosłych i poinformowane o sprawach normalnych nie czują później potrzeby np podglądania i nie ekscytują się niepotrzebnie tymi sprawami. No i nie hodują sobie na przyszłość problemów i fobii wynikających z traktowania ciała jako czegoś obrzydliwego, wstydliwego, czy jak to nawet bywa brudnego.

            Dziewczynki, których rodzice sądzą, że na pewne rzeczy przyjdzie jeszcze czas rodzą dzieci, bo posługują się wiedzą nabytą od równie niezorientowanych rówieśników.
            • dzoaann Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 12:20
              dokladnie....

              a potem wyrasta kobieta, ktorej wlosy łonowe własne sa czyms be... i trzeba je zgolic, usunac, a bron boze, zeby dziecko zobacyzlo...
              • amulka1987 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 13:40
                Nie wierzę, że jeteście takie wyzwolone. Zmieniacie podpaskę i robicie kupę przy mężu, siostrze?? Czy tylko przy dziecku nie czujecie wstydu czy dyskomfortu, że na Was patrzy? Uprawiacie seks podczas okresu, skoro jest to tylko fizjologiczna normalnośc? Mnie nikt nie uświadamiał, uświadomiłam się w szkole na lekcjach biologii i na pogadankach na ten temat. Mimo to, że jako 4 latek nie wiedziałam, czym jest okres nie cierpiałam później z tego powodu. Mój wstyd przed rozebraniem się do bikini na plaży jest spowodowany tylko i wyłącznie tym, że faceci sie na mnie gapią - może to nie skromne , ale patrzą, gapią się wszędzie. A te włosy łonowe?? No dajcie spokój. Ktoś chce golic, proszę bardzo, nie chce- nie widzę przeszkód. Jedni farbują włosy i robią pasemka - inni nie. Jedna kobieta depiluje brwi i robi henne- inne nie. Każdy ma swoje upodobania, a przede wszystkim moje ciało należy do mnie. Czekam tylko aż jakaś mądra forumowiczka zarzuci mi, że przez moją "niewiedzę" zostałam mamą w wieku lat 20smile Od razu zaznaczam- rodziłam, bo chciałam i byłam na to gotowa.
                • dzoaann Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 14:04
                  ale jesli sie golisz w miejscach intymnych, bo masz taka fanaberie, to fajnie i tyle...
                  ale jesli robisz to, bo te wlosy cie brzydza, a fakt, ze dziecko je zobaczy to juz w ogole fuuuu.... to juz troche nie teges i jak dla mnie swiadzy o braku akceptacji wlasnego ciala. I ten brak moze wywodzic sie z takiego, a nie innego wychowania....
                  dla mnie wychowanie seksualne, wychowanie dziecka bez falszywego wstydu jest wazne, dlatego nie zdaje sie tylko na szkole, wole to robic sama... nie chialabym aby wiedza o fizycznosci, seksie, zwiazkach miedzy ludzmi docierala do moich dzieci tylko przez szkole. Pamietam te pogadanki i dla mnie to totalna porazka... dziekuje mojej mamie, ze ze mna rozmawiala na te tematy...
                • gazeta_mi_placi Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 14:20
                  > Zmieniacie podpaskę i robicie kupę przy mężu, siostrze?? Czy tylko przy dziecku nie czujecie wstydu czy dyskomfortu, że na Was patrzy?


                  Dokładnie.
                  Nie rozumiem jak można być takim obleśnym.
                  U mnie w rodzinie nie widziałam nagiej matki ani ojca, nie widziałam zakrwawionej podpaski mojej matki ani nikt przy mnie nie robił kupy.
                  Nie mam przez to urazu, że matka na moich oczach nie zmieniała podpaski i nie pokazywała mi zakrwawionych wkładek.
                  Dla mnie obleśne są kobiety, które przy swoim dziecku bez żenady zmieniają podpaski i wkładki.
                  Są zwykłymi świntuchami i tyle.
                  Ciekawe czy seks z mężem uprawiają też na oczach dziecka.
                  Przecież seks też jest fizjologiczny więc po co się chować po kątach przed dzieckiem?
                  Obrzydłe babony uncertain
                  • ancymon123 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 14:36
                    Ble, to ktoś jeszcze teraz używa podpasek, fuj! No ok, myslałam, że może starsze Panie (w wieku przedmenopauzalnym), ale młode dziewczyny???
                    Co do golenia to nie wiedziałam, że teraz trzeba na zero, bo jak nie to busz.
                    • ciociacesia ty serio z tymi podpaskami? 13.09.11, 15:14
                      bo juz przestaje lapac kto z gazeta gada powaznie a kto se jaja robi
                      • dzoaann Re: ty serio z tymi podpaskami? 13.09.11, 15:30
                        no, wiesz, ciocia, bo jak twoje dziecko sie dowie o miesiaczce to na bank, dlatego ze mu brudne podpsaki pod nos podtykalas....
                        albo czrne, albo biale i ie ma nic po srodku.
                        albo jestesmy zboczonymi bezwstydnikami, albo wzorem prababek ukrywamy kazdy przejaw fizycznosci...i dziecko nie ma prawa wiedziec nic o seksualnosci i zobaczyc kawalka golej matki...
                        • ciociacesia a nie nie ja do ancymona 13.09.11, 15:45
                          ze bo napisala ze podpasek to tylko stare baby uzywajom. ja sie zastanawiam w takim razie z czego korzysta nowoczesna kobieta? moze nowoczesna kobieta nie miasiaczkuje bo ma implanta, albo co
                          • ancymon123 Re: a nie nie ja do ancymona 13.09.11, 15:49
                            Apropos miesiączkowania, to ja sie przestawiłam na 2 miesiączki w roku. Badania wykazały, zę to kobiecie nie szkodzi, a wrecz pomaga. Czemu? Bo kiedyś, i to nie tysiące a zalednie 200-100 lat temu, kobiety miały o wiele mniej miesiączek niz współczesie, a ewolucja do przodu pójśc nie zdazyła przecież. No wiec miesiączkujemy za czesto- kiedys kobieta od 16-18 r.ż była albo w ciazy, albo karmiła i potem przekwitała, miesiączek miała o wiele mniej niż współczesna, która ma 1-2 dzieci.
                            No, ale mniejsza z tym, podpaski dla mnie są tak paskudne, że raz w zyciu kiedy musiałam ich używac po zabiegu cierpiałam potwornie, a pakuły po porodzie na pewno przyprawiały by mnie o mdłości- na szczęscie miałam inne zmartwienie i duzo zajeć- bobas, więc nie wzracałam większej uwagi smile.
                            • ciociacesia ale wiesz ze nie jestes kazda mloda babka? 13.09.11, 15:58
                              ja np nie cierpie tamponów i wole jednak podpaski
                              • ancymon123 Re: ale wiesz ze nie jestes kazda mloda babka? 13.09.11, 16:12
                                I dlatego ciotka z ciebie smile
                                • ciociacesia calkiem mozliwe 13.09.11, 16:18
                                  stara ciotka smile
                          • dzoaann Re: a nie nie ja do ancymona 13.09.11, 15:52
                            aaa, ze w ten desen...
                            no, ja tez uzywam tamponow, bo podpaski mi przeskadzaja, ale nie dziwi mnie, ze ktos nie lubi tamponowsmile wolnosc wyborusmile
                          • joshima Re: a nie nie ja do ancymona 13.09.11, 15:52
                            ciociacesia napisała:

                            > ze bo napisala ze podpasek to tylko stare baby uzywajom. ja sie zastanawiam w t
                            > akim razie z czego korzysta nowoczesna kobieta?
                            No jak to? Tampony lub kubeczki menstruacyjne smile Podpaski są do kitu.
                            • ciociacesia myslalam ze do cipki 13.09.11, 16:00
                              ale moze i mozna zamiast kitu uzywac, kto wie smile
                        • gazeta_mi_placi Re: ty serio z tymi podpaskami? 13.09.11, 17:42
                          Jedna z tego wątku podtykała:

                          "hahaha, moja na krew na podpasce powiedziala - ooooo, kupa! bleeee!
                          Powiedzialam ze to nie kupa tylko krew od okresu, przyjela do wiadomos
                          ci i tyle. "

                          Życzę smacznego...
                      • ancymon123 Re: ty serio z tymi podpaskami? 13.09.11, 15:45
                        Z podpaskami serio, wg mnie są obrzydliwe, sądziłam, że większośc dziewczyn używa tamponów.
                        • ciociacesia sadzac ze wskaznikow sprzedazy 13.09.11, 16:02
                          to chyba nie jest tak zle.
                          ja tam bylam w szoku jak w dyskusji na ematce wyszlo ze ematka uzywa absolutnie tamponu bo podpaska jest fu
                          mnie tam tampon jest nie bardzo. dyskomfort mam psychiczny jak mi ta krew w srodku siedzi na tym tamponie
                        • mikams75 Re: ty serio z tymi podpaskami? 14.09.11, 00:15
                          nie wiem co takiego jest bleee w podpaskach - te cienkie sa bardzo wygodne.
                          Tamponow tez uzywam, ale nie codziennie. Dla mnie znowu malo higieniczne jest zmienianie tamponu np. w biurowej toalecie czy pociagu. Ja sie musze normalnie podmyc przed zalozeniem tamponu inaczej mam obsesje, ze jakies bakterie siedza na tamponie.
                          • joshima Re: ty serio z tymi podpaskami? 14.09.11, 10:04
                            mikams75 napisała:

                            > nie wiem co takiego jest bleee w podpaskach - te cienkie sa bardzo wygodne.
                            Dla kogo wygodne dla tego wygodne. Dla mnie nie są. Odkąd używam kubeczka, to nawet tampony nie są dla mnie wygodnie.


                            > Tamponow tez uzywam, ale nie codziennie. Dla mnie znowu malo higieniczne jest z
                            > mienianie tamponu np. w biurowej toalecie czy pociagu. Ja sie musze normalnie p
                            > odmyc przed zalozeniem tamponu inaczej mam obsesje
                            A przy zianie podpaski nie musisz?

                            A skąd te bakterie miałyby się wziąć na tamponie? Macasz go paluchami przed założeniem?
                            • ciociacesia ej no 14.09.11, 10:27
                              podpaski nie wkladasz sobie do pochwy
                              a tampon nawet jesli z aplikatorem (odkrylam takie dopiero 3 lata temu) to i tak dotyka wejscia do pochwy a potem sobie w pochwie siedzi z tym co zebral po drodze
                              kubeczek powiadasz? wyzsza szkola jazdy smile
                              • ancymon123 Re: ej no 14.09.11, 10:52
                                Niby czego ten tampon przed włozeniem dotyka, he? Zwłaszcza taki z aplikatorem. Ale są fobie i strachy i nie ma co dyskutowac. Mnie brudna, przylepiona do ciała podpaska, brzydzi i zmiana nawet "co chwilę" tego nie zmienia.
                                Jaki kubeczek, nie znam? Link poproszę.
                                • ciociacesia moon cup chyba 14.09.11, 10:55
                                  silikonowy (?) kubeczek aplikowany niczym tampon. idea szokujaca, ale te co sprawdzily sobie chwala.
                                  • mikams75 Re: moon cup chyba 15.09.11, 00:05
                                    ten kubeczek - teoretycznie pomysl niezly, ale w praktyce - oprozniac 5 razy dziennie, po oproznieniu oplukac woda... Juz to widze, gdzies w biegu, w podrozy, miedzy spotkaniami, w biurowej toalecie (umywalki nie sa w kabinkach). Nawet jesli to takie wygodne jak pisza, to jednak to oproznianie byloby dla mnie malo komfortowe. Mniej komfortowe niz z tamponem, bo z tampona to sie nic nie nachlapie.
                                    • joshima Re: moon cup chyba 15.09.11, 00:07
                                      mikams75 napisała:

                                      > ten kubeczek - teoretycznie pomysl niezly, ale w praktyce - oprozniac 5 razy dz
                                      > iennie, po oproznieniu oplukac woda... Juz to widze, gdzies w biegu, w podrozy,
                                      > miedzy spotkaniami, w biurowej toalecie (umywalki nie sa w kabinkach).
                                      Wystarczy mała butelka z wodą, naprawdę. Da się nawet w Toy-Toy.

                                      > Nawet j
                                      > esli to takie wygodne jak pisza, to jednak to oproznianie byloby dla mnie malo
                                      > komfortowe. Mniej komfortowe niz z tamponem, bo z tampona to sie nic nie nachla
                                      > pie.
                                      Oj, to zalezy...
                                    • donkaczka Re: moon cup chyba 15.09.11, 23:56
                                      nie oprozniasz 5 razy dziennie
                                      kubeczek ma 30 ml, przy normalnym okresie spokojnie wytrzymuje 8-12 godzin

                                      oproznienie do kibelka, oplukanie, wlozenie i potem umycie rak da sie zrobic w kazdej toalecie
                                      a komfort z uzytkowania bajeczny, zarazilam pare kolezanek i sa zachwycone
                                • dzoaann Re: ej no 14.09.11, 14:57
                                  proszesmile
                                  kubeczek-menstruacyjny.ladycup.eu/
                                  ja sie przymierzam do zakupusmile czytalam same pozytywysmile a jesli to lepsze niz tampony?
                                  bo podpaskom mowie stanowcze nie....smile
                              • joshima Re: ej no 14.09.11, 19:43
                                ciociacesia napisała:

                                > podpaski nie wkladasz sobie do pochwy
                                No nie, dlatego cała krew rozmazuje się na wierzchu. Naprawdę nie czujesz potrzeby podmycia się przy zmianie? Hmmm.

                                > a tampon nawet jesli z aplikatorem (odkrylam takie dopiero 3 lata temu) to i ta
                                > k dotyka wejscia do pochwy a potem sobie w pochwie siedzi z tym co zebral po dr
                                > odze
                                A co zebrał po drodze? krew, która nie jest zanieczyszczona bakteriami, pod warunkiem, że nie macasz tamponów palcami.


                                > kubeczek powiadasz? wyzsza szkola jazdy smile
                                O wiele wyższa. Trzeba pokonać własne zahamowania i fobie a niektórym może się wydawać jeszcze bardziej niehigieniczna.

                                Inna sprawa, że nie ważne, tampon podpaska, czy kubeczek. Naprawdę wystarczy niewielka butelka wody jeśli w toalecie nie ma bidetu.
                                • mikams75 Re: ej no 14.09.11, 23:56
                                  co do zmiany podpaski - owszem, czuje potrzebe podmycia sie, ale poza domem nie mam gdzie. Mam wilgotne chusteczki, troche odswiezaja.
                                  A co do tamponu - no po drodze moze chocby sie dotknac do resztek moczu czy potu na skorze nieswiezej po ilus godzinach w biegu. Dlatego nie wyobrazam sobie wkladania tamponu z chocby jedna bakteria. Ok, moze to obsesja wink
                                  Podpaska wydaje mi sie mniej "szkodliwa" w przypadku zmiany w niedomowych warunkach.
                                  Nie wyobrazam sobie podmywania sie woda z butelki w pociagu czy chocby w pracy.
                                  • joshima Re: ej no 15.09.11, 00:09
                                    mikams75 napisała:

                                    > A co do tamponu - no po drodze moze chocby sie dotknac do resztek moczu czy pot
                                    > u na skorze nieswiezej
                                    No jak to? Przeciez masz te mokre chusteczki. Wydziwiasz.

                                    > Nie wyobrazam sobie podmywania sie woda z butelki w pociagu czy chocby w pracy.
                                    Bo?
                                  • dzoaann Re: ej no 15.09.11, 19:07
                                    ja rozumiem, ze mozna nie lubic tamponow, ale taki tlumaczenie jest smieszne... seksu tez nie uprawiasz? Taki czlonek, nawet umuty nie jest sterylny...
                                    ilosc bakterii, ktore namnazaja sie na takiej podpasce jest na pewno wieksza niz na tamponie w srodku, bo krew rozklada sie pod wplywem powietrza....

                                    a watpliwosci co do kubeczka, to uwielbiaja mnozyc osoby do niego nie przekonane... coby nie napisac bedzie zle... ja naczytalam sie duzo pozytywnych opini... i owo mycie kubeczka woda z butelki w tojtoju o wiele bardziej do mnie przemawia niz chodzenie z podpaska przyklejona do cipki...
                                    • ciociacesia drogi jest 15.09.11, 21:46
                                      no i to mycie w pracy...
                                      jakbym lubila tampony to pewnie bym sie skusila. na razie mam zapas podpasek do najblizszej ciazy. prezent od pracodawcy smile
                                      • joshima Re: drogi jest 15.09.11, 22:21
                                        Przelicz sobie to na paszki tamponów. Jak ktos uzywa tamponów to zwraca się nawet po kilku miesiącach. I jest bardziej ekologiczny.
                                        • dzoaann Re: drogi jest 15.09.11, 22:24
                                          Joshima, a jaki masz? mozesz odpowiedziec na priv, jakby cosmile
                                          ja wlasnie namietnie sie rozczytuje o roznych i sie nie moge zdecydowac ktorysmile
                                          • ciociacesia mnie sie ten bajer do sikania podoba 15.09.11, 22:40
                                            zawsze chcialam sikac na stojaco smile
                                          • joshima Re: drogi jest 16.09.11, 00:55
                                            dzoaann napisała:

                                            > Joshima, a jaki masz? mozesz odpowiedziec na priv, jakby cosmile

                                            Lady Cup

                                            > ja wlasnie namietnie sie rozczytuje o roznych i sie nie moge zdecydowac ktory:

                                            Chyba proporcje są istotne. Są różne przy różnych modelach.
                                    • mikams75 Re: ej no 15.09.11, 22:57
                                      do seksu mam emocjonalne podejscie, do tamponu nie.
                                      Nie napisalam, ze nie lubie, bo uzywam i tamponow i podpasek w zaleznosci od sytuacji.

                                      Zeby sie do czegos przekonac, to trzeba sprobowac. Jakby taki kubeczek lezal u mnie w markecie na polce za niewielka kase, to bym wziela na probe.
                    • gazeta_mi_placi Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 17:38
                      Piszę o czasach gdy byłam dzieckiem, a wtedy tamponów nie było.
                      • ancymon123 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 14.09.11, 10:54
                        Wprawdzie nie wiem ile masz lat, ale chyba starsza od mojej mamy nie jesteś smile A ona używała OB, kiedy ja byłam dzieckiem (pamietam nawet opakowanie i moje zastanawianie sie co to za koreczki). No wiec nie wiem jak nie było jak były. Gorzej było w wkładkami higienicznymi. Pierwsze, które mozna było nabyć w miarę bez problemu na naszym bazarku to Helen Harper smile
                        • ciociacesia tez pamietam ob 14.09.11, 11:00
                          i moje dumanie co to za ustrojstwo.
                          mama moja tamponow nie uznaje, w kazdym razie nigdy w lazience nie widzialam. uzywala waty a potem belli. ja w sumie tez najbardziej belle czcze smile
                  • dzoaann Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 15:26
                    pomiedzy pokazywaniem tych intymnych spraw, typu kupa, krew, mocz, seks itp. a calkowitym tabu na ten temat istnieje cos takiego jak rozmowa....
                    nie pokazuje moim dzieciom zuzytych tamponow, ale one wiedza, ze kobiety miesiaczkuja.
                    widzisz roznice?
                    pomiedzy wywalaniem swej intymnosci przed dziecmi, a chowaniem sie przed nimi i brakiem informacji n apodstawowe tematu jest przepasc...
                    • gazeta_mi_placi Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 17:34
                      Jakim chowaniem się?
                      Chyba normalne jest, że ludzie sikają i srają przy zamkniętych drzwiach od łazienki i bez obecności osób trzecich.
                      Jak zamykam drzwi robiąc siku i kupę to się "ukrywam"? big_grin
                      Taką interpretację mogła wymyślić tylko e-mama big_grin
                      A skoro już jesteś takie hop do przodu i dziecko wszystko musi wiedzieć i widzieć wszystko od małego mam nadzieję, że równie szczegółowo wyjaśniacie dziecku skąd wzięła się szyneczka lub kotlet na ich talerzu....
                      He he.....
                      W końcu dziecko ma prawo znać prawdę tongue_out
                      • joshima Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 18:06
                        gazeta_mi_placi napisała:

                        > A skoro już jesteś takie hop do przodu i dziecko wszystko musi wiedzieć i widzi
                        > eć wszystko od małego mam nadzieję, że równie szczegółowo wyjaśniacie dziecku s
                        > kąd wzięła się szyneczka lub kotlet na ich talerzu....
                        A czemu nie? Ja nie mam z tym żadnego problemu.
                      • dzoaann Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 18:56
                        ja wiem, ze czytanie ze zrozumieniem boli, ale...
                        pomiedzy sikaniem, robieniem kupy i zmienianiem podpasek przy dziecku, a calkowitym trzymaniem fizjologicznych spraw w ukryciu jest cale spektrum innych zachowan. Do pewnego wieku male dzieci wszystko przyjmuja naturalnie, nawet te kupe, krew itp.
                        Pytaja o rozne rzeczy i trzeba im normalnie odpowiadac...
                        a nie umierac z przerazenia i obrzydzenia, ze dziecko przez przypadek zobaczylo wlosy lonowe lub krew na podpasce...
                        i tak moja trzylatka wie, ze kurczaczek, ktorwego zjadla dzis na obiad wczesniej sobie biegal po podworku....
                        to jakas wiedza tajemna?
                        czy moze ma zyc w przeswiadczeniu, ze jedzenie spada z nieba?
                        wie, ze zabijamy zwierzeta, zeby jesc, wie, ze robia to zwierzeta miedzy soba i traumy z tego powodu nie ma...
                        kiedys, a pewnie i dzis dzieci na wsi widza zabijanie zwierzat, sa swiadkami krycia itp. Jesli nie robi sie z tego niezdrowego halo, tylko tlumaczy spokojnie, to takie sprawy sa dla dzieci naturalne.... bo takie przeciaz sa...
                  • joshima Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 15:31
                    gazeta_mi_placi napisała:

                    > Ciekawe czy seks z mężem uprawiają też na oczach dziecka.
                    Seks jest przede wszystkim intymny i nie uprawiam seksu nawet przy swoim psie.
                    • gazeta_mi_placi Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 17:30
                      Rozumiem, że dla Ciebie inne sprawy niż seks typu sikanie i sranie oraz zmiana podpasek nie są intymne i wykonujesz je chętnie przy osobach trzecich.
                      • amulka1987 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 17:56
                        GAzeta zgadzam się z Tobą w tej kwestii. Sprawy intymne , to sprawy intymne i koniec. A z tym kotletem, to też chciałam poruszyc sprawę. Nie wierzę, że któras mama podając dziecku królika na obiad, zapytana, skąd się wziął- tłumaczy, że pan obdarł go ze skóry, uwalił łeb, bądź delikatniej- uciął główkę, powycinał smaczne mięsko z brzuszka i oto mamy- królik w jarzynach w sosie własnym Smacznego. A tak na marginesie- jako smark 7-8 leni byłam świadkiem obdzierania królika ze skóry, mięsa nie jem do dziś. I pozdrawiam mamę, która przez pół roku przyrządzała mi kotlety z jajka, żebym z głodu nie umarła.
                        • joshima Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 18:09
                          amulka1987 napisała:

                          > A z tym kotletem, to też chciałam poruszyc sprawę.
                          Wychowałam się na wsi. Nikt przede mną nie ukrywał skąd się wzięło mięso na obiad (kury, króliki, świnie). Ja nie mam z tym problemów.
                          • gazeta_mi_placi Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 18:44
                            Oczywiście, nie każdy jest wrażliwy na cierpienie niewinnych stworzeń. Każdy z nas jest inny.
                            • joshima Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 18:47
                              gazeta_mi_placi napisała:

                              > Oczywiście, nie każdy jest wrażliwy na cierpienie niewinnych stworzeń. Każdy z
                              > nas jest inny.
                              Niech pomyślę. Chodzisz w papierowych, drewnianych czy szmacianych butach?
                              • gazeta_mi_placi Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 19:24
                                Nie.
                                Ze skaju.
                                • joshima Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 19:42
                                  To wczuj się w śmierć tych wszystkich stworzeń zdychających z powodu syfu jaki fabryki produkujące skaj wypuszczają do środowiska. EOT.
                                  • dzoaann Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 19:47
                                    dokladniesmile
                                    takie pseudo wspolczucie... a ze zdobyczy cywilizacji, sztucznych materialow itp, sie korzysta....
                        • dzoaann Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 19:03
                          ja tez nie mam problemu....
                          moze dlatego,ze widzialm to wczesniej, anie przezylam traumy w wieku 7-8 lat....
                          widzisz roznice?
                          moja mama trzymala kury, od malenkiego kurczaczka, ja jej pomagalam, zabijanie, sparzanie, skubanie pior, sparwianie calej kury widzialam nie raz....
                          ojciec byl mysliwym- zające, lisy na skory, wygotowywanie jelenia glowy na rogi itp. normalna sprawa... jem mieso do dzis, rozumiem co to jest myslistwo, widzialam nawet rzeznie....
                          widzialm nawet jak byk kryl krowe, kon klaczke, jak robia to swinki, kury, psy, itp
                          taka jest rzeczywistosc i nie ma co jej ukrywac przed dziecmi, bo potem maja traume, biedactwa....
                          trzeba z dziecmi rozmawiac, tlumaczyc i pokazywac swiat.... po prostu....
                      • joshima Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 18:07
                        gazeta_mi_placi napisała:

                        > Rozumiem, że dla Ciebie inne sprawy niż seks typu sikanie i sranie oraz zmiana
                        > podpasek nie są intymne
                        Nie na tyle, żeby z nich robić tabu w rodzinie.
                        • gazeta_mi_placi Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 18:51
                          Zamknięcie drzwi w łazience na czas robienia kupy/siku lub zmiany podpaski to "robienie tabu"?
                          Oj, zaraz skonam ze śmiechu big_grin
                          Zapewne Pańcie o podobnych poglądach często w wątkach porodowych są głęboko oburzone, że przy porodzie czy badaniach w szpitalu państwowym była grupka studentów lub weszła Pani sprzątaczka, he he.......
                          • joshima [OT] co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 18:54
                            gazeta_mi_placi napisała:

                            > Zamknięcie drzwi w łazience na czas robienia kupy/siku lub zmiany podpaski to "
                            > robienie tabu"?
                            > Oj, zaraz skonam ze śmiechu big_grin
                            To świetnie. Będzie można normalnie porozmawiać z ludźmi, którzy przynajmniej mają dzieci.
                • joshima Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 15:30
                  amulka1987 napisała:

                  > Nie wierzę, że jeteście takie wyzwolone.
                  Nie musisz, a mu nie musimy Ci nic udowadniać.

                  > Zmieniacie podpaskę i robicie kupę przy mężu, siostrze??
                  A co w tym dziwnego?

                  > Uprawiacie seks podczas okresu, skoro jest to tylko fizjologi
                  > czna normalnośc?
                  A co w tym niezwykłego. Seks podczas okresu jest jak lekarstwo.


                  > Mnie nikt nie uświadamiał, uświadomiłam się w szkole na lekcjach biologii i na pogadankach
                  To się rzuca w oczy.
                  • ancymon123 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 15:52
                    Ja nawet rodziłam dziecko przy mężu i do dzis nie mam pewności czy mi przy tym kupa nie wyszła. Oj ja bezwstydna!
                    A apropos załatwiania sie przy dziecku to owszem, tak- mieliśmy spore problemy z odpieluchowaniem młodego i właśnie pokazywanie, że mama/tata robią siku i kupke na kibelek, "rytualne" spuszczanie wody itd. odniosło pozytywny skutek.
                    • joshima Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 15:55
                      ancymon123 napisała:

                      > Ja nawet rodziłam dziecko przy mężu i do dzis nie mam pewności czy mi przy tym
                      > kupa nie wyszła. Oj ja bezwstydna!

                      Hi hi hi
                  • gupia_rzona Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 16:05
                    nie mogę się nie zgodzić.
    • gupia_rzona Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 15:52
      u mnie w domu nagość nie jest sprawą tabu. Chadzamy na golasa oraz kąpiemy się z córką ( 2,5 roku) Młoda nie wykazuje jakiegoś nadzwyczajnego zainteresowania płcią. Kiedyś tylko rano znienacka zapytała męża, który wstał z łóżka "o! tato a co to jest"?. Wystarczyła odpowiedź "siusiak". Skwitowała "aha" i na razie temat pozostał nieporuszony. Być może niedługo zechce się dopytać więcej smile


      https://www.suwaczek.pl/cache/bf768549d6.png
      • amulka1987 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 16:23
        Moja córka (piszę tylko o córce, bo chociaż mam jeszcze synka to jest za mały na jakiekolwiek podpaski i dziurki do rodzenia dzidzisia) nie jest całkowicie odseparowana od spraw o których piszemy. Zna różnice między chłopcem i dziewczynka, wie, że jak urośnie to będzie miec "duże cycuszki" jak mama (ja mam mikroskopijne więc jej tego nie życzę). Widuje mnie nago jak się kapię, widziała jak sikam. Zaskoczyła mnie Wasza opinia głównie na temat tej miesiączki i rodzenia dzieci... Pierwszy raz się spotykam z opinią, że dziecię od najmłodszego trzeba uczyc takich rzeczy. Córka nie pyta o to, skąd się wzięła, ale jak zapyta powiem- na pewno nie tak jak Wy niektóre, że ma dziurkę specjalnie do tego przeznaczoną. Ujmę to delikatniej. A nie obawiacie się, że np ksiądz na kolędzie zapyta Waszą 4latkę "a kim ty chcesz zostac jak dorośniesz?", a Wasza córka uświadomiona, będąc pewną, że są to rzeczy jak najbardziej normalne dla społeczeństwa odpowie: "no, będę mamusią, tu mi dzidziuś wyjdzie przez dziurkę, jak się poprzytulam z mężem na łóżku. ALe nie chcę miec okresu bo wtedy jest krew na popasce". Uważam, że uświadomic- zwłaszcza córki jest jak najbardziej ok, ale jak dziecię do tego dorośnie i będzie znało na 100% różnicę pomiędzy tym, co wypada, a co nie. Wybaczcie, jutro mam egzamin, muszę się pouczyc, ale wieczorem na pewno zajrzę zobaczyc , jak Wam się dyskusja posuwasmile
        • ciociacesia a to nie wypada? 13.09.11, 16:34
          myslisz ze ksiadz nie wie skad sie biora dzieci? i ktora dziurka wychodza ani do czego sluzy podpaska (to ostatnie to nawet mozliwe, bo kilku moich kolegow w liceum nie wiedzialo jaka jest roznica miedzy podpaska a tamponem, a jeden nie wiedzial jak to sie dzieje ze sie ciezarnej wody plowowe nie wylewaja przez pochwe i dziecko nie wyylatuje przed porodem)
        • joshima Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 16:44
          amulka1987 napisała:

          > A nie obawiacie się, że np ksiądz na kolędzie zapyta W
          > aszą 4latkę "a kim ty chcesz zostac jak dorośniesz?", a Wasza córka uświadomion
          > a, będąc pewną, że są to rzeczy jak najbardziej normalne dla społeczeństwa odpo
          > wie: "no, będę mamusią, tu mi dzidziuś wyjdzie przez dziurkę, jak się poprzytul
          > am z mężem na łóżku. ALe nie chcę miec okresu bo wtedy jest krew na popasce".

          Nawet jeśli, to co w tym złego? Boisz się, że potem ksiądz Ci nie udzieli rozgrzeszenia pod pozorem niemoralnego wychowania dziecka? Czy może że się zgorszy? No sorry, to dorosły facet jest, wie co i jak.
          • amulka1987 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 17:27
            No dla mnie byłaby to, co najmniej, krępująca sytuacja. Każdy wychowuje wg swojego uznania swoje dzieci. Ja mam takie poglady, Wy macie inne. Poczekam na poważne rozmowy, dopóki córka do tego nie dorośnie, lub dopóki nie zapyta. Nie tratujcie mnie z tego powodu.
            • joshima Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 18:11
              Przy pruderii i zahamowaniach jakie prezentujesz, to wcale mnie to nie dziwi.
            • rulsanka Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 20:48
              amulka1987 napisała:
              Poczekam na poważne rozmowy, dopóki córka do tego nie dorośnie, lub dopóki nie zapyta.

              Ale będziesz lawirować, żeby przemilczeć obecność trzeciej dziurki? To taki wstyd 3 dziurki mieć i seks uprawiać. Bezeceństwo big_grin
            • donkaczka Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 20:56
              nie dziwne, ze byloby to krepujace, biorac pod uwage, jak cie temat spina..

              oczy mam jak piec zlotych, jak cie czytam, naprawde nie sadzilam, ze istnieja wciaz ludzie tak pruderyjni
              teraz ta wiedza jest dla dzieci porownywalna z wiedza o tym, dlaczego pada deszcz, jak rosna roslinki, nic w tym wstydliwego, krepujacego, kupe przeciez tez chetnie robia przy ludziach, przylazac z nocnikiem do pokoju
              moje widza, ze mam okres tez, pytaly na poczatku, co to za krew (ja kubeczka uzywam gwoli detali), czy mnie boli, wytlumaczenia przyjely i zapomnialy
              cale swoje cialo traktuja swobodnie, nas widuja nago do tej pory i widywac beda, jesli nam wparuja do lazienki, nie zamierzam sie przed dzieckiem chowac
              kwestie porodow tez maja obcykane, zwlaszcza ze brat urodzil sie w domu, dla nich to wszystkie jest normalne, naturalne, czesc zycia i tyle

              twoja corka bedzie pewnie z wypiekami na twarzy przegladala kazda dostepna literature szukajac wiedzy, w moim domu tez sie nie mowilo, uczylam sie na biologii, ale tam najciekawszego przeciez nie podaja, wiec sie nasluchalam glupot od rowiesnikow, ze hej! a wiedze o wlasnym ciele zdobywalam po kawalku, uczac sie na bledach
              i tego moim dzieciom nie zafunduje, moglabym bez zenady wyjasnic podrastajacej nastolatce kwestie samoseksu, orgazmu, punktu g i seksu oralnego, lacznie z detalicznymi opisami
              taka jestem wyzwolona tongue_out
              • amulka1987 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 21:11
                Moja czterolatka nie jest "nastolatką.. Jak będzie, to porozmawiamy.
                • joshima Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 21:43
                  amulka1987 napisała:

                  > Moja czterolatka nie jest "nastolatką.. Jak będzie, to porozmawiamy.
                  O masturbacji? Już to widzę. W najlepszym wypadku dziecko się dowie, że trzeba spać z rączkami na kołdrze.
                • donkaczka Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 22:09
                  jakos ci nie wierze, skoro z czterolatka o naturze nie mozesz porozmawiac a istnienie wlosow lonowych napawa cie zgroza big_grin
                  jakas kolejnosc wydarzen byc musi, najpierw sie dzieciaka wprowadza w proste sprawy, mimochodem i naturalnie
                  • ciociacesia jesli nie przekazesz pewnych rzeczy 14.09.11, 04:33
                    mimochodem i przy okazji dajac sygnal ze to temat jak kazdy inny, dziecko przestanie pytac
                    a rozmowa 'o tych sprawach' bedzie wygladala tak: mama dojdzie do wniosku ze juz czas pogadac i zapyta czy corka chce o cos zapytac zy porozmawiac o sexie a corka splonie rumiencem i powie no co ty mamo
                • ciociacesia raczej nie porozmawiacie 14.09.11, 04:30
                  ona juz teraz z twojego omijania tematu uczy sie ze dla ciebie to krepujace i dla niej tez staje sie to temat krepujacy, wiec tym bardziej jako nastolatka nie zechce z toba o tym rozmawiac. moja mama tak miala i dluugo uczylam sie rozmawiac na tematy sexu z kimkolwiek, z mama do dzis nie pogadam - nie potrafie nawet spytac jaka konkretnie operacje ginekologiczna miala kilkanascie lat temu
                  dlatego ja gadam z corka puki jest mala i moge kjej o tym opowiedziec jak o kazdej innej fascynujacej sprawie typu skad bierze sie kupa, czy dlaczego pada deszcz
                  • donkaczka Re: raczej nie porozmawiacie 14.09.11, 08:36
                    cesiu, to jak u mnie
                    a jak dostalam pierwszy okres, to pierwsze trzy czy cztery wstydzilam sie komus powiedziec i kombinowalam podpaski jak durna, jak mamie powiedzialam, to sie malo ze wstydu pod ziemie nie zapadlam..
                    • ciociacesia Re: raczej nie porozmawiacie 14.09.11, 08:49
                      u mnie chociaz podpaski byly ogolnie dostepne w lazience. a w ramach rozmowy o sexie mama ograniczyla sie do wreczenia mi podreczkina do wychowania sexualnego. dodam ze sypialam juz wtedy z chlopakiem i bylam juz na pigułce.
                      o tym, ze miewam okres nigdy nie powiedzialam. do dzis ukrywam ten fakt przed postronnymi.
                      • donkaczka Re: raczej nie porozmawiacie 14.09.11, 10:24
                        u mnie bylo ZERO tematu, nigdy, przenigdy na TAKIE tematy nie rozmawialam z rodzicami
                        ale sie jakos sama wyzwolilam i doszkolilam smile choc chwile to trwalo
                        zreszta, kwestie porodu, rozmnazania sa dla nich ciekawe, jedna z ciekawszych ksiazek to byla jakas pozycja dla ciezarnych, z obrazkami szczegolowymi
                        studiowaly to dosc dokladnie
                        fajne jest, ze biora to wszystko do glowy bez kontekstow, podtekstow, nie jest to wiek na detale (4 i 5 lat) ale wiedza calkiem sporo
              • naomi19 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 21:24
                Ja się zgadzam z Tobą. Tylko weź pod uwagę, że ludzie są różni, w różni sposób byli wychowywani itd Przyjmij do wiadomości, że to co dla Ciebie jest 'oczywistą oczywistością' i niczym wstydliwym, dla kogoś może byc czymś wstydliwym, krępującym.
                • joshima Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 21:44
                  naomi19 napisała:

                  > Ja się zgadzam z Tobą. Tylko weź pod uwagę, że ludzie są różni, w różni sposób
                  > byli wychowywani itd Przyjmij do wiadomości, że to co dla Ciebie jest 'oczywist
                  > ą oczywistością' i niczym wstydliwym, dla kogoś może byc czymś wstydliwym, kręp
                  > ującym.
                  Ale to się trzeba uwalniać od takich zahamowań i nie przekazywać ich następnym pokoleniom.
                • donkaczka Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 13.09.11, 22:10
                  ja bylam wychowywana pruderyjnie, o TYCH sprawach sie nie rozmawialo
                  ale bledow rodzicow nie powtarzam, choc ciazy przed 20tka udalo mi sie uniknac tongue_out
                  • naomi19 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 15.09.11, 19:37
                    donkaczka- to tak jak ja. Tylko, że ja i Ty potrafimy to przełamać i mówić wprost o płciowości i seksualności. Ale trzeba wziąć pod uwagę, że dla kogoś jest to problem nie do przeskoczenia. Nie moja sprawa i nie moich dzieci, ale można to zaakceptować, prawda? Zresztą trudno mówić o pewnych sprawach, gdy jest się głęboko wierzącym. KK wiele psuje w tej kwestii.
                    • joshima Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 15.09.11, 22:22
                      naomi19 napisała:

                      > KK wiele psuje w tej kwestii.
                      Czyżby? A w jaki sposób?
                      • naomi19 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 16.09.11, 08:42
                        Wzagając poczucie winy za swój popęd seksualny, ukazując to jako grzech. Ba, nawet myśl jest grzechem! Nawet seks małżeński jest grzechem (jeśłi uprawiany nie w celach prokreacyjnych). Psuje wiele w kwestii zapobiegana ciąży. WSZYSTKIE metody antykoncepcji sa przez KK egowane. Miał to zmienić Jan Paweł I, niestety nie zdążył. JPII znów nakierował KK na średniowieczne tory, Benedykt kontynuuje.
                        • joshima Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 16.09.11, 09:22
                          naomi19 napisała:

                          > Wzagając poczucie winy
                          Nie bardzo wiem co chciałaś napisać. A poza tym wątek jest o anatomii i fizjologi, prawda? A poza tym proponuję przeczytać stosowną encyklikę JPII żeby mieć rzetelna wiedzę na temat stosunku KK do tych rzeczy.
            • mikams75 Re: co Wasze dzieci wiedzą o różnicach anatomiczn 14.09.11, 00:22
              zeby uniknac sytuacji kiedy dzieciak cos palnie to trzebaby unikac wiekszosci tematow. A dzieci i tak sa kreatywne, tu podsluchaja, tam podsluchaja i sobie zrobia teorie powalajaca z nog doroslych big_grin
              Albo przyniesie rewelacyjne wiesci z przedszkola.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka