shinee5 14.12.11, 10:25 Czy w klubach malucha, do których chodzą wasze dzieci, o tej porze roku panie wyprowadzają maluchy na dwór? Zarówno te młodsze - paromiesięczne, jak i te starsze - ok. 2 - letnie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
joshima Re: Klub malucha - spacery 14.12.11, 10:29 U nas tak, pod warunkiem, że nie wieje silny nieprzyjemny wiatr i ogólnie jest znośna pogoda. Odpowiedz Link Zgłoś
domi_33 Re: Klub malucha - spacery 14.12.11, 10:30 my chodzimy na zajęcia 3 razy w tygodniu na 3 godziny i u nas niestety dzieci nie wychodzą na dwór. no ale z drugiej strony ma tam zajęcia plastyczne i grupowe, których nie ma w domu bo wtedy prawie zawsze jesteśmy na spacerze. także summa summarum jestem zadowolona, że nie wychodzą bo nadrabiamy po zajęciach. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_niusia Re: Klub malucha - spacery 14.12.11, 10:38 Tak. Dzieci wychodzą na dwór niemal codziennie o każdej porze roku. Zdarza się sporadycznie, że nie wyjdą, jeśli leje jak z cebra, wieje masakryczna wichura albo jeszcze trzeci przypadek jak w jednym dniu naraz wszystkie dzieci mają "gorszy dzień" i nie da się ich opanować. Wychodziły (wszystkie dzieci od 6 mies do 3 lat) nawet jak śnieg był po kolana i mróz. Odpowiedz Link Zgłoś
shinee5 Re: Klub malucha - spacery 14.12.11, 11:54 No właśnie, a mój mały jest od września cały dzień w żłobku, w godzinach od 8-9 do 16-17 i gdzieś od początku listopada w ogóle nie wychodzi na dwór w żłobku. Czasem jak dam radę idę z nim wieczorem, ale jest ciemno, dzieci nie ma. I tak od półtora miesiąca Ostatnio to już mu się nie chce chodzić, zaraz wraca do domu, ciągle powtarza "ciemno". Panie w żłobku nie kwapią się do wyjścia, mówią, że jest zimno. Ostatnio zapytałam właścicielkę (jest to prywatny klub malucha, właścicielka nie przebywa na co dzień w placówce), czy wie, że dzieci w ogóle nie chodzą na dwór, skinęła głową, ze tak... Zastanawiam się nad przeniesieniem dziecka do innego klubiku w pobliżu, tylko trochę się obawiam, że zafunduję synkowi stres (nowe środowisko, miejsce, panie, dzieci). Odpowiedz Link Zgłoś
ma_niusia Re: Klub malucha - spacery 14.12.11, 12:01 Ja (też prywatny klubik) przed zapisaniem Młodego jasno ustaliłam warunki i konsekwentnie je egzekwuję. Rozmawiałam z właścicielką przed zapisaniem Młodego że mi zalezy na jego spacerach (zanim poszedł do żłobka był na dworzu codziennie pół dnia bo mieszkamy obok parku). Jak wspomniałam wychodzą niemal codziennie na około 1-1,5 godziny. Do niedawna również codziennie po odebraniu Młodego (godz. 17:00) chodizliśmy codziennie na spacery, wiem, ciemno, zimno, ponuro, ale a to wizęliśmy kolorową kredę do rysowania na chodniku a to bańki mydlane duże do puszczania a to szliśmy karmić kaczki i były atrakcje), po chorobie w listopadzie jakoś obojgu nam się nie chce wieczorami wychodzić, no chyba że bierzemy laufrada i wtedy Syn pierwszy leci na jazdę spacerową Ja bym na Twoim miejscu porozmaiwała z właścicielką. Wyjaśnic powody, przyczyny. U nas też był problem jak mieli duża grupę ostro rozrabiających maluchów - zatrudnili dosłownie na godziny dodatkową dziewczyne tylko do spacerów - zaproponuj im to rozwiązanie. Jeśli masz kontakt z innymi rodzicami dzieci z klubiku zagadaj z nimi (choćby w czasie odbierania dzieci?) czy dla nich to nie jest problem. Może skoro opiekunki nie mają sygnałów a tak im wygodnie nie wychodzić to po prostu nie reaguja? Ja bym nie przenosiła od razu dziecka jeśli poza tym jest ok. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
pamplemousse1 Re: Klub malucha - spacery 14.12.11, 12:11 u nas nie chodziły, bo... rodzice sobie nie życzyli! Nie miałam siły z tym walczyć, tym bardziej, że dzieci uczęszczały tam 2-3 razy w tygodniu na kilka godzin. Odpowiedz Link Zgłoś