Dodaj do ulubionych

zapobieganie zapaleniu oskrzeli....

28.12.11, 23:30
Czy macie jakieś sprawdzone sposoby na zapalenie oskrzeli ( wirusowe ) , co robić gdy pojawia się katar - może inhalacje z soli, może inhalacje z gorącej wody ( ktoś na forum też polecał )? - czy już przy samym katarze robić inhalacje z pulmicortu, czy dopiero gdy pojawi się kaszel - jeśli tak to czy przy suchym czy mokrym? Czy oklepywanie odopiero przy mokrym kaszlu ? U nas na początku zawsze jest katar i zaraz suchy kaszel - co wtedy ?
Dużo tych pytań ale mam mnóstwo wątpliwości i mętlik w głowie... pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • paliwodaj Re: zapobieganie zapaleniu oskrzeli.... 28.12.11, 23:54
      czy już przy samym katarze robić inhalacje
      > z pulmicortu
      istnieje przynajmniej 3 watki na tej stronie odnosnie pulmicortu, szkoda przepisywac po raz kolejny....poszukaj o skutkach ubocznych
      A nie pomyslalas o jakichkolwiek najmniejszych probach podniesienia odpornosci dziecka?
      • maminka21 Re: zapobieganie zapaleniu oskrzeli.... 29.12.11, 00:48
        hmm, dziecko jest na zdrowej diecie ze względu na pasożyty - wiem, że te obniżają odporność, ale muszę jakoś zapobiegać nawrotom choroby ( zapalenie oskrzeli ) dopóki nie pozbędziemy się dziadostwa ( a wiem, że to trwa ... ). Bierze tran, czosnek, prebiotyki - ale dopóki robale bytują to chyba na nic... Syn chodzi pierwszy rok do przedszkola ( ma 5 lat ) i przynosi wirusy , bakterie itp... Do tej pory gdy pojawiał się katar zostawał w domu ( w naszym przedszkolu nie można z katarem ), wydmuchiwał nos, pił tymianek , podbiał do zaparzania, ciepłe kapiele, nacierania i przechodziło - to znaczy od kataru do kaszlu suchy-mokry i koniec. Ale ostatnio tak nie poszło łatwo, katar był chwilowy, nie bardzo dał się wydmuchiwać i zaczął się mega suchy kaszel - bardzo męczący. Wszystko spływało niżej i zapalenie gotowe. Dopiero teraz pierwszy raz używałam u Niego wziewów , do tego dostał nieszczęsny antybiotyk który chyba niewiele dał ( a ja sama nie wiedziałam, że można leczyć to bez antybiotyku ............). Nie chcę nawrotów, stąd pytanie jak zapobiegać....
        • shige Re: zapobieganie zapaleniu oskrzeli.... 30.12.11, 12:01
          A jaki to rodzaj pasożytów?
          Pasożyty atakują organizm bo sprzyja im układ odpornościowy,a także flora bakteryjna, która pozwala się pasożytowi rozwijać.Prawidłowo odżywiony organizm ma liczne mechanizmy biologiczne powodujące że pasożyty są neutralizowane min. kwasy żołądkowe, żółć, właściwa flora bakteryjna w jelitach.Czy dziecko miało wizytę u gastrologa?
          Czy konsultowała Pani katar z laryngologiem?Przy ciągłym katarze trzeba wykluczyć zapalenie zatok!Czy dziecko miało zlecone crp, badanie w kierunku niedoboru wit D, morfologie z rozmazem?
          • maminka21 Re: zapobieganie zapaleniu oskrzeli.... 30.12.11, 21:35
            Prawdopodobnie glista ludzka -chodzimy do dr Ozimka który po objawach sugeruje jaki pasożyt bytuje. Badań nie miał robionych ponad rok - bo do tej pory było ok.
            • slonko1335 Re: zapobieganie zapaleniu oskrzeli.... 30.12.11, 22:42
              swego czasu doktor na podstawie objawów u swoich pacjentów diagnozował lamblie, potem była candida zdaje się a teraz widzę, że glista dla odmiany....
      • pyzarogata Re: zapobieganie zapaleniu oskrzeli.... 29.12.11, 09:30
        Ostatnio rozmawiałam z kilkoma lekarzami o Pulmicorcie. W tym z jednym znajomym. Podobno dawka, którą przepisuje się dziecku, jest tak niewielka, że nie ma prawa zrobić krzywdy. Ponad to część tej i tak już niewielkiej dawki "ucieka" podczas inhalacji przez dziurki lub niedokładnie przyłozona maskę. Lekarze nie chcą robić krzywdy dzieciom. Jak już przepisuję lek, to tak, by był bezpieczny i widocznie dlatego, że jest konieczny. Przynajmniej wiekszość lekarzy, bo oczywiście natrafiłam też kilka razy na konowałów (ale to inny temat i inne sytuacje).
    • q_fla Re: zapobieganie zapaleniu oskrzeli.... 29.12.11, 00:27
      Przy katarze częste dmuchanie nosa, czasem sól fizjologiczna, codzienny spacer bez wzgledu na pogodę, poza tym normalne funkcjonowanie, w tym chodzenie do przedszkola.
      Przy oskrzelach tylko syrop z czosnku, cebuli i miodu i nic poza tym (no chyba że jest gorączka powyżej 38,5 - 39 wtedy Nurofen), w domu siedzi ok 5 - 7dni, kaszle do miesiąca, po tygodniu wraca do przedszkola za przyzwoleniem pediatry.
      • paliwodaj Re: zapobieganie zapaleniu oskrzeli.... 29.12.11, 06:53
        to ile razy mial zapalenie oskrzeli?
        • maminka21 Re: zapobieganie zapaleniu oskrzeli.... 29.12.11, 21:42
          Mój syn miał pierwsze zapalenie oskrzeli.
      • pyzarogata Re: zapobieganie zapaleniu oskrzeli.... 29.12.11, 09:57
        q_fla napisała:

        > Przy katarze częste dmuchanie nosa, czasem sól fizjologiczna, codzienny spacer
        > bez wzgledu na pogodę, poza tym normalne funkcjonowanie, w tym chodzenie do prz
        > edszkola.
        > Przy oskrzelach tylko syrop z czosnku, cebuli i miodu i nic poza tym (no chyba
        > że jest gorączka powyżej 38,5 - 39 wtedy Nurofen), w domu siedzi ok 5 - 7dni, k
        > aszle do miesiąca, po tygodniu wraca do przedszkola za przyzwoleniem pediatry.

        Kochana, daj przepis na ten syrop, cooo? smile Może go brać trzylatek? I jak często i jaka dawka? 3xdziennie łyżka stołowa?
        • q_fla Re: Przepis :) 29.12.11, 10:51
          Proszę bardzo:
          1 dużą cebulę i dwa średnie ząbki czosnku pokroić w plastry, wrzucić do słoika, dodać 1 lub dwie łyżki miodu naturalnego, najlepiej lipowego, wycisnąć pół cytryny. Postawić w ciepłym miejscu i po kilku godzinach masz naturalny, tani i pozbawiony chemii syrop.
          Przy silnym kaszlu podaję 3 x po dwie łyżeczki, przy lżejszym 3 x po jednej łyżeczce.
          Warto dać zamiast białej cebuli czerwoną, wtedy syrop ma różowy kolor i wtedy jakoś lepiej wchodzi. wink
          Możesz też, o ile ci dziecko wypije dodać łyżeczkę suszonego majeranku i tymianku.
          Po trzech dniach robisz świeży syrop.
    • melancho_lia Re: zapobieganie zapaleniu oskrzeli.... 29.12.11, 07:25
      Mam w domu trzylatkę, u której większość katarów kończy się zapaleniem oskrzeli. W listopadzie zaliczyła wirusowe zapalenie płuc. Po tygodniu znowu katar- zaczęłam ją inhalować solą fizjologiczną (mamy nebulizator- uratował nas przed antybiotykiem przy zapaleniu płuc)- 2 razy dziennie plus po inhalacji dokładne oklepywanie plecków- aż do ładnego odkasłania wydzieliny przez dziecko. Do tego ciągłe wydmuchiwanie nosa- córka na szczęście nie protestuje. Po tygodniu katar zelżał, na oskrzela nie zeszło.
    • pyzarogata Re: zapobieganie zapaleniu oskrzeli.... 29.12.11, 09:55
      Mój prawie trzylatek też często choruje na zapalenie oskrzeli - bezgorączkowe uncertain
      Nie cierpi dmuchać noska, a aspiratorami nic nie wyłazi. Katar u niego niestety b.często kończy się spłynięciem wszystkiego na dół uncertain

      Ostatnio dwóch lekarzy mi powiedziało, że jak zaczyna kasłać (ale tak oskrzelowo - każda mama której dziecko choruje często na oskrzela pozna taki kaszel - on może być mokry albo suchy, ale musi być oskrzelowy a nie krtaniowy, jak nie mam pewności to wółam lekarza na osłuchanie) to żeby mu zapodać ten nieszczęsny Pulmicort i Berodual albo nawet sam Berodual, żeby nie dopuścić do zapalenia lub chociaż je opóźnić.

      Wiecie, w sytuacji gdy moje dziecko od połowy października było już 3 RAZY NA ANTYBIOTYKU (angina, zapalenie oskrzeli, szkarlatyna) to ma to sens - lekarz powiedział, że trzeba maksymalnie opóźniać teraz konieczność podania antybiotyku, żeby organizm się zregenerował.

      Ale inhalacje z Pulmicortu raczej dopiero jak pojawi się kaszel, bo to oznacza, że coś tam spłynęło do oskrzeli.
    • jerzozwierza Re: zapobieganie zapaleniu oskrzeli.... 29.12.11, 11:07
      Pulmicortu nie można tak sobie dawać i przerywać, jak zaczniesz, musisz kontynuować ileś dni- tak mi powiedziałą moja pediatra. U nas zalecenia są takie: zaczyna się katar i rzadkie pokasływanie- od razu inhalacje z samej soli morskiej. Kaszel częstszy- dodajemy berodual. Dziecko ma chodzić na spacery, mieszkanie ma być dobrze wywietrzone itd. Sytuacja się rozwija- idziemy do pani doktor, żeby osłuchała dziecko, co się dzieje. I WTEDY- jeśli lekarka uzna, że trzeba- dajemy pulmicort. Chyba, że Twoja pani doktor zaleca Ci inaczej. Ale samemu sobie układać leczenie nie będąc lekarzem... Czemu nie porozmawiałaś o tym z lekarzem dziecka?
      • maminka21 Re: zapobieganie zapaleniu oskrzeli.... 29.12.11, 21:42
        Nam mówiła, że od razu jak coś się dzieje tj, katar to podawać pulmicort.
        • jerzozwierza Re: zapobieganie zapaleniu oskrzeli.... 30.12.11, 10:07
          Odwiedź innego pediatrę. Z tego, co tu czytam, nie wiesz, czy dziecko ma pasożyty, alergie czy się po prostu zaraża wirusami od dzieci. W tej sytuacji wydaje mi się bardzo dziwne zalecenie, żeby reagować pulmicortem na katar. Nie każdy lekarz jest mistrzem w swojej profesji. Są niedouczeni. Warto się skonsultować.
          • maltry Re: zapobieganie zapaleniu oskrzeli.... 30.12.11, 22:33
            jerzozwierza napisała:

            > Odwiedź innego pediatrę.

            Zgadzam się. Zalecanie Pulmicortu w początkach infekcji w dodatku u dziecka, które miało tylko 1 zap. oskrzeli jest nieporozumieniem. Mój młodszy po chyba (przestałam liczyć ;P ) 5 zap. oskrzeli nie miał takich zaleceń, wchodzimy z Pulmicortem jeśli pojawi się kaszel.
            A żeby leczenie miało sens Pulmicort powinno się podawać minimum 14 dni

            Zdrówka życzę smile
    • slonko1335 Re: zapobieganie zapaleniu oskrzeli.... 29.12.11, 21:51
      Przede wszystkim musisz pozbyć się pasożytów jeżeli one są, potem nie dopuścić do ich nawrotu. Jak katar schodzi często dziecku na oskrzela to jak najbardziej profilaktyka kataru, oczyszczanie/wydmuchiwanie nosa, inhalacje z soli(czemu chcesz od razu pulmicort?), nawilżanie pomieszczeń. Jak powodem jest alergia to wizyta u alergologa, jak zapalenia sa często to wizyta u pulmonologa. Acha oklepuję przy mokrym kaszlu.
      • maminka21 Re: zapobieganie zapaleniu oskrzeli.... 29.12.11, 21:58
        Zapalenie było pierwsze - oby ostatnie, nie mam pojęcia czym spowodowane - syn alergikiem pokarmowym nie jest, ale zbiegło się to z momentem pójścia do przedszkola - pierwszy rok - od września jest chrząkanie, pokasływanie - może to na jakiś kurz, pleśń nie mam pojęcia...A tak w ogóle to może od robactwa - glista ludzka daje podobne objawy ...podobno...
        • slonko1335 Re: zapobieganie zapaleniu oskrzeli.... 30.12.11, 08:40
          ma glistę? no to wszystko jasne. Musisz teraz stanąć na głowie, żeby się tego pozbyć i jak najbardziej przy inwazji glist zapalenia oskrzeli to normalka.
    • maminka21 a zabarwienie kataru ? 29.12.11, 22:09
      No właśnie jeszcze pytanie odnośnie kataru - o czym świadczy katar przezroczysty, biały, zielony ?
      • paliwodaj Re: a zabarwienie kataru ? 29.12.11, 23:36
        >Ostatnio rozmawiałam z kilkoma lekarzami o Pulmicorcie. W tym z jednym znajomym. >Podobno dawka, którą przepisuje się dziecku, jest tak niewielka, że nie ma prawa zrobić >krzywdy. Ponad to część tej i tak już niewielkiej dawki "ucieka" podczas inhalacji przez >dziurki lub niedokładnie przyłozona maskę. Lekarze nie chcą robić krzywdy dzieciom. Jak już >przepisuję lek, to tak, by był bezpieczny i widocznie dlatego, że jest konieczny. Przynajmniej >wiekszość lekarzy, bo oczywiście natrafiłam też kilka razy na konowałów (ale to inny temat i >inne sytuacje).

        dawka w przypadku sterydow nie jest wysoka, ale dlugotrwale i czeste stosowanie moze wywolac skutki uboczne w postaci np zahamowania wzrosu, drastycznych zmian nastroju, agresji. Sterydy sa lekami dzis "chetnie " stosowanymi w Polsce jak widze, bo skutecznosc ich jest dosc dobra, a lekarze chca byc skuteczni - to dlatego.
        Stosowanie sterydow w przypadku kataru , aby zapobiec przejscia infekcji na oskrzela czy pluca, moge porownac do stosowaniu chemioterapii aby zapobiec jeszcze nie istniejacemu nowotworowi.
        Poza tym nikt juz dzis nie pamieta , ze drobne infekcja jak katar , kaszel to nic tylko trening dla ukl odpornosciowego. Zwalczanie byle czego sterydami, syropami, probowaniem antybiotykow bo moze to bakteryjne, to nic innego jak szkodzenie swojemu wlasnemu dziecku.
        I nie pisze tu o przypadkach gdy dziecko cierpi na jakies chroniczne choroby, bo te przypaki sa zawsze inne i indywidualne
        • zuzi.1 Re: a zabarwienie kataru ? 30.12.11, 00:28
          Musisz zacząc poprawiac dziecku odpornośc, właściwa zdrowa dieta i ja zaczęłabym na Twoim miejscu podawac olej z wątroby rekina, nie żaden tran z dorsza, tylko z rekina (może byc isial, ecomer, bio marine, preventic junior itp.) najlepiej podawac max. dawkę 2x2 kapsułki dziennie, CODZIENNIE, długookresowo od września do końca marca następnego roku i tak przez kilka lat przedszkolnych. U nas pomógł dopiero ten olej z rekina podawany długookresowo. Jeśli chodzi o pokasływanie i chrząkanie to mogą to byc objawy alergii na roztocza kurzu, pleśń. Warto zrobic dziecku panel testów wziewnych i pokarmowych z krwii i nie słuchaj lekarza, że za wcześnie na testy, rób testy i nie czekaj, może coś z nich wyjdzie.
          • zuzi.1 Re: a zabarwienie kataru ? 30.12.11, 00:29
            Miało byc Iskial a nie isial. My podajemy Iskial bo to jeden z tańszych, a skuteczny.
            • paliwodaj Re: a zabarwienie kataru ? 30.12.11, 03:44
              no i jak juz uporasz sie z tymi robalami, to zadbaj o diete dziecka.
              Sama widze po moich dzieciach.Najstarszy prawie 10 lat ma dobry apetyt, to dziecko je po prostu wszystko, zawsze jest mu cieplo, ma duzo energii, no i nie pamietam zeby cos wiecej niz katar z chorob wirusowych czy bakteryjnych mu dokuczalo w ostanich paru latach. Jestem pewna ze to z powodu jego zdrowej diety .
              Mlodszy syn i corka nie naleza do chorowitych dzieci, ale nie sa juz tak odporni jak najstarszy syn. Oboje mieli zapalenie krtani kilka razy , ten rok narazie jest bez zapalen krtani
              Oni z kolei nie wszystko jedza, warzywa i owoce bardzo wybiorczo, ilosci tpokarmow tez moglyby byc wieksze
              Posune sie do stwierdzenia, ze w przypadku zdrowego dziecka ( bez chorob przewleklych) zdrowa dieta to pewnie 60-70% gwarancji ze odpornosc dziecka pacuje na najwyzszych obrotach. Reszta to ruch na swiezym powietrzu, czystosc tego powietrza, brak stresu, wystarczajac ilosc snu
              • melancho_lia Re: a zabarwienie kataru ? 30.12.11, 07:47
                Co do diety to się niekoniecznie zgodzę- starszak- warzywa be, owoce be, najlepiej jeść jajka, mięso i kluski, ew. zupę mleczną. Zdrów jak rydz, choroby trwają 2-3 dni, przez 6 lat swojego życia antybiotyku na oczy nie widział. Chodzi trzeci rok do przedszkola.
                Młodsza- raczej wszystkożerna- i mięsko, i rybka, i brokułek i jabłko, słodyczy praktycznie nie je- byle katar zwykle kończy się na oskrzelach (ostatnio wygraliśmy nebulizacjami z soli fiz.). I o ile przy starszym katar mnie nie rusza, to przy młodszej muszę ostro jej tymi nebulizacjami pomagać.
                A i jeszcze napiszę, że starszak alergik na pyłki, u młodszej nic nie wykryto.
        • pamplemousse1 Re: a zabarwienie kataru ? 01.01.12, 21:43
          zgoda. Mój syn alergik dostaje Pulmicort kiedy tylko słyszę tylko "brzydki" kaszel (wg mojej oceny), drugi syn kaszle, kicha, prycha, zagilony - tylko sól fizjologiczna - raz tylko zeszło mu na oskrzela przez 2,8 l. życia.
      • melancho_lia Re: a zabarwienie kataru ? 30.12.11, 07:43
        Generalnie o niczym specjalnym. Jak u moich katar robi się taki gęsty, zalewający nos/oczy i po prostu widać, że dzieć chory to tak jest to pogorszenie. Sama zmiana koloru kataru przy braku innych dodatkowych objawów i dobrym samopoczuciu dziecka o niczym nie swiadczy.
      • shige Re: a zabarwienie kataru ? 01.01.12, 21:00
        Katar zielony pojawia się jak katar juz się kończysmileLekarza powinien zmartwić jeśli taka zielonkawa wydzielina "wychodzi" dłużej niż 8 dni,a dziecku brzydko pachnie z buzi lub pojawia się gorączka.
    • ponponka1 zmiana klimatu 30.12.11, 08:50
      Ja w wieku 8-10 lat w okresie jesienno-zimowym co dwa tygodnie chorowalam na zapalenie oskrzeli. Przeszlo jak sie przeprowadzilismy 300 km na poludnie - na Slask (sic!). Od tego czasu nigdy nie mialam zapalenia oskrzeli (a mialam juz takie z napadami astmy), ba nigdy nie mialam silnego przeziebiania, ze musialam lezec kilka dni.
    • maminka21 suchy kaszel beeeee 30.12.11, 21:57
      Najbardziej boję się tego suchego kaszlu, bo u nas w 2,3 dniu trwania kataru ( który często wydmuchuje ) pojawia się suchy kaszel - jest bardzo męczący , częsty - z tego co radzicie to nawet na kaszel suchy inhalacje a soli fizjologicznej lub ten syropek ? Ale oklepywanie dopóki nie ma mokrego kaszlu chyba nic nie da - czy się mylę ?
      Najgorsze, że szanowny mąż od wczoraj pokasłuje, pobolewa Go gardło, dziś jakby ja też - boję się , że zarazi Syna i na nowo..... , a jest jeszcze drugi młodszy.....
      • mamka30 Re: suchy kaszel beeeee 31.12.11, 20:10
        jesli chodzi o suchy kaszel to nie podajemy zadnych mukolityków ani nie robimy inhalacji z soli fizjologicznej bo dziecko nie ma co wykrztusic i nasili to tylko kaszel '..tylko w przypadku kaszlu mokrego mozna podac syropki typu flegamina i mucosolvan..U mojego dziecka występuje tylko suchy kaszel jak juz cos sie dzieje i tak sie rozwija ze dochodzi do zapalenia krtani i tchawicy..Teraz robimy takze badania w kierunku krztusca , zeby wykluczyc bo ten kaszel sucho-dudniący jest nie do opanowania....kaszle juz 2 tydzien i to bardzo, bardzo mocno a szczegolie w nocy...
        • maminka21 Re: suchy kaszel beeeee 01.01.12, 14:36
          Z tego co czytałam to inhalacje z soli nie działają wykrztuśnie, tylko raczej są pomocne w przypadku kataru , a u nas zawsze od tego się zaczyna. Czyli nadal nie wiem, co robić gdy kaszel na początku jest suchy - może syropy na suchy kaszel ( o ile nie ma zmian w oskrzelach ). No ale właśnie co robić aby kaszel zrobił się mokry ?
          • mamka30 Re: suchy kaszel beeeee 01.01.12, 15:43
            u nas kurcze zawsze wystepuje tylko suchy a nawet krtaniowy kaszel, pamietam jak syn dostal antybiotyk przy zapaleniu krtani i tchawicy i wtedy kaszel zrobil sie mokry ale nie pisze tego w kontekscie co robic by kaszle byl mokry, wiec tez mi trudno powiedziec a sama jestem ciekawa..My znowu walczymy z ciaglym zapaleniu krtani i tchawicy...tragedia..zaczyna sie od kataru i lekkiego pokasływania kaszlem krtaniowym a za pare dni mimo inhalacji z soli czy pulmicortu konczy sie zapaleniem krtani i tchawicy i strasznie duszącym , napadowym kaszlem..Jest tak koszmarny ze meczy dzien i noc i juz ręce rozkladam bo nie wiemy co robic by zapobiec..jestemy pod stała opieka pulmonologa stąd wlasniete badania w kieruku krztusca..Na zalecenie lekarza zrobie jeszcze badania poda kątem glisty i chlamydii zeby cos powykluczac..
            • shige Re: suchy kaszel beeeee 01.01.12, 20:58
              U małych dzieci najczęstszą przyczyną kaszlu suchego jest uszkodzony i złuszczony nabłonek rzęskowy, co powoduje odsłonięcie receptorów kaszlowych rozmieszczonych m.in. w krtani, tchawicy i w oskrzelach. Taki kaszel jest jednym z etapów regeneracji nabłonka oddechowego po infekcji wirusowej.Trwa w sumie najdłużej bo może trwać nawet do 8 tygodni po ustąpieniu infekcji i zwykle przybiera postać kaszlu po infekcyjnego.Na taki kaszel podaje sie leki działające na ośrodek kaszlu znajdujący się w moście w centralnym układzie nerwowym np. thiocodin, acodin, sinecod.Zadaniem tych leków jest wyciszenie odruchu kaszlowego.Podobne działanie maja także leki o działaniu ślazowym, które znieczulają zakończenia nerwów czuciowych w oskrzelach np. syrop roślinny babicum. Wziewy stosuje się tylko jeśli kaszel suchy jest wynikiem nadreaktywności oskrzeli po zakażeniu układu oddechowego.Takie leki można stosować przez kilka dni bo dłuższe stosowanie powoduje zbyt duże podrażnienie śluzówki gardła co tylko nasila kaszel.U niektórych pacjentów może też występować paradoksalny skurcz oskrzeli.
              Kaszel suchy może być też spowodowany zespołem zaciekania wydzieliny po tylnej ścianie gardła dlatego przy uporczywym kaszlu tak ważna jest konsultacja u laryngologa.Przyczyn takiego stanu jest wiele od alergicznych aż po mechaniczne.
              Kaszle suchy najczęściej męczy właśnie w nocy.Wpływ ma na to pozycja leżąca i rozgrzanie organizmu.Przy takim kaszlu inhalacje są niezbędne tak jak i właściwe nawilżenie powietrza.
          • memphis90 Re: suchy kaszel beeeee 01.01.12, 22:05
            Suchy kaszel związany jest albo ze spływaniem kataru do gardła, albo z rozpoczynającą sie infekcją górnych dróg oddechowych. Wynika z podrażnienia i nic dobrego dla organizmu nie wnosi (oprócz zmęczenia), więc spokojnie można łyknąć syrop przeciwkaszlowy, jeśli jest mocno nasilony.

            No ale właśnie co robić aby kaszel zro
            > bił się mokry ?
            Ale dlaczego chcesz, żeby zrobił się mokry? Mokry- to znaczy, że jest silna faza wysiękowa (z treścią surowiczą, śluzową lub czasem ropną) zapalenia w oskrzelach i niżej. Naprawdę Ci na tym zależy?
    • memphis90 Re: zapobieganie zapaleniu oskrzeli.... 01.01.12, 21:59
      Czy ktoś może mi logicznie, jak krowie na rowie wyjaśnić na czym opiera się idea zapobiegania infekcji wirusowej przez zahamowywanie aktywności układu immunologicznego? Bo sterydy przecież zmniejszają odporność... Ja kompletnie nie rozumiem tej manii szprycowania się sterydami.

      A dlaczego dziecko chodzące 1 rok do przedszkola ma ciągle kaszel? Ano może dlatego, że po każdej infekcji nabłonek dróg oddechowych regeneruje się do kilku tygodni. Towarzyszy temu nieprawidłowy ruch rzęsek (skąd potrzeba odkaszlnięcia wydzieliny z dróg oddechowych, bo zaburzona jest jej naturalna ewakuacja) i nadwrażliwość, skutkująca napadowym suchym kaszlem po każdej zmianie temp, po szalonej zabawie, po wciągnięciu do gardła jakiegoś kurzu czy dymu. A dziecko łapie infekcje często, więc wpada cykl- choroba- rekonwalescencja-choroba-rekonwalescencja i wygląda to tak, że nieustannie kaszle.

      Dla glisty typowy jest kaszel i objawy zapalenia oskrzeli podczas migracji larw przez drogi oddechowe, co zachodzi bodajże 2 tyg od zakażenia; ale kaszel trwający miesiącami- niekoniecznie.
      • maminka21 Re: zapobieganie zapaleniu oskrzeli.... 01.01.12, 22:30
        Mói Syn nie kaszel ciągle, od września odkąd poszedł do przedszkola zaczął pokasływać i chrząkać - ktoś mi zasugerował czy to nie alergia na kurz , roztocza itp - sprawdzimy w testach. Aczkolwiek zaczął częściej chorować , zaczynało się katarem, potem suchym kaszlem dosyć męczącym i przechodzącym na koniec w mokry, który zupełnie ustępował. I tak było ze trzy razy. Aż do ostatniego razu, kiedy Syn po katarze dostał tak suchego kaszlu, że nie dało się słuchać, męczył się bardzo w zień i w nocy, a kaszel wcale nie zmieniał się w mokry i nie mijał. Lekarz stwierdził zapalenie oskrzeli, dostał antybiotyki niestety ( nie wiedziałam, że można leczyć bez antybiotyków, bo w ogóle nie wiedziałam o istnieniu pulmicortu itp ) kaszel długo się utrzymywał dopiero po dłuższym czasie zrobił się mokry i Syn zaczął odkrztuszać wydzielinę. Teraz jesteśmy już po wszystkim i chciałabym uniknąć już takich sytuacji. Antybiotyk jest zły, sterydy też , więc co - czym leczyć. Ja nie wiem , wszyscy lekarze albo proponowali antybiotyk, albo sterydy - nie mam zielonego pojęcia co robić w taich sytuacjach , lekarze też różnie - stąd moje pytanie , jak zapobiegać , co robić aby jak najmniej inwazyjnie pomóc dziecku. Co do kaszlu suchego i mokrego nasza pediatra zawsze twierdziła, że lepiej jak kaszel robi się mokry - oznacza już końcówkę infekcji, stąd pytanie co robić aby był mokry. Ja się kompletnie nie znam na tym wszystkim, stąd też moje może "dziwne " dla niektórych pytania, pozdrawiam
        • hellusia Re: zapobieganie zapaleniu oskrzeli.... 02.01.12, 13:56
          bańki ogniowe / bezogniowe
          2 tygodnie nad morzem co roku
          wizyty w jaskinie solnej klimatyzowanej !!!
          nocleg w Kopalni Soli np Bochni
          smarowanie dzieci jodyną
          kąpiele w mieszance oczyszcającej
          wdychanie soli morskiej
          OMEGA 3
          spacery o każdej porze dnia i roku
          z bardziej drastycznych:
          stawianie pijawek

          Boże jak czytam wasze posty to mi się włos na głowie jeży jakie i ile leków podajecie dzieciom !!! moje dzieci: jedno przedszkole od września 2010 nie dostaje ŻADNEGO antybiotyku a drugie malutkie tylko raz na zapalenie jamy ustnej. W sumie to się wam nie dziwię bo jak poszłam do lekarki z zapaleniem jamy ustnej i wlepiła mi antybiotyk a ja jej na to że moje dziecko całą zimę bez antybiotyku to popatrzyła na mnie jak na ufoludka.
          Przecież zapalenie oskrzeli też da się wyleczyć bez antybiotyku tylko najlepiej dla lekarza rąbnąć antybiotyk na dzień dobry
          • memphis90 Re: zapobieganie zapaleniu oskrzeli.... 02.01.12, 18:52
            > Przecież zapalenie oskrzeli też da się wyleczyć bez antybiotyku tylko najlepiej
            > dla lekarza rąbnąć antybiotyk na dzień dobry
            Tak sądzisz? Dla lekarza dużo bardziej upierdliwe jest wypisywanie recepty z milionem szczegółów, numerków i refundacji, niż zalecenie : inhalacje plus syrop z cebuli. Ale tłumaczenie, że antybiol nie jest potrzebny trwa kolejne 15 minut... Albo tylko ja tak trafiam, bo forumowe mamusie radzą sobie w domu same i do przychodni nie chodzą wink
            • hellusia Re: zapobieganie zapaleniu oskrzeli.... 02.01.12, 21:08
              u mojego lekarza wypisanie antybiotyku/recepty to klikniecie w klawiaturę z nazwą leku i już drukarka drukuje receptę
        • memphis90 Re: zapobieganie zapaleniu oskrzeli.... 02.01.12, 18:48
          Co do kaszlu suchego i mokrego nasza pediatra zawsze twi
          > erdziła, że lepiej jak kaszel robi się mokry - oznacza już końcówkę infekcji, s
          > tąd pytanie co robić aby był mokry
          Kaszel niekoniecznie musi robić się mokry. Ja mam końską odporność i nie pamiętam, kiedy ostatni raz miałam infekcję z odkrztuszaniem czegokolwiek. Z reguły kończy się na niewielkim zapaleniu gardła, kaszlu suchym i po kilku dniach mam spokój. Ostatni raz zapalenie oskrzeli miałam jeszcze w podstawówce... Moje dzieciaki też, odpukać, na razie mają tylko infekcje nosogardła, bez produktywnego kaszlu.

          Dodam jeszcze, że raz, niedawno, miałam naprawdę banalną infekcję, katarek jakiś i ból gardła trwający z jeden dzień, ale takie reaktywne pokasływanie trwało chyba z miesiąc po... I minęło samosmile

          Aha, i Pulmicort od 1 stycznia będzie refundowany wyłącznie u dzieci z astmą, więc skończy się wypisywanie go na katarek, albo rodzice będą płacić 100% ceny, czyli ok. 50zł za opakowanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka