Dodaj do ulubionych

O raczkowaniu: do Mchmro

20.06.04, 23:47
Witam! kiedyś wspominałaś, że uczyliście synka raczkować. Czy mogłabyś
napisać coś dokładniej? Mój synek (9 m-cy) turla się po całym pokoju
i "raczkuje" do tyłu ale jak zapędzi się w "kozi róg" gdzie nie może
przemieścić się na boki lub do tyłu to płacze. Próbowałam ustawiać go w
pozycji na czworaka i przesuwałam jedno kolanko trochę do przodu i
podstawiałam swojądłoń pod stopę, żeby się odpychał ale coś nam opornie szło.
Czekam na Wasze opinie. Dziękuję.
Obserwuj wątek
    • jafima Re: O raczkowaniu: do Mchmro 22.06.04, 00:00
      A może ktoś inny też uczył dziecko raczkować? Mały przekręca się na boki,
      turla, do tyłu a jak nie może i trzeba do przodu to płacze. Jak mu pokazać, że
      można do przodu?
      • edytaiola Re: O raczkowaniu: do Mchmro 22.06.04, 07:52
        Zobacz na forum zdrowie - wątek o rechabilitacji
        tam napisane jest coś takiego
        - ćwiczenia dla dzieci z obniżonym napięciem mięśniowym napewno nie zaszkodzi -
        potrzebne są 2 osoby
        dzieciaczek w pozycji do raczkowania
        np. mama trzyma dziecko za uda
        tata za łokcie i
        dalej na zmiane do przodu p. noga l. ręka itd
        po jakimś casie dzieciaczek powinien załamać
        że do przodu też można smile))
    • iv72 Re: O raczkowaniu: do Mchmro 22.06.04, 13:57
      Mój synek zachowywał się zupełnie tak samo - nie płakał, tylko soadał
      zdziwiony, że nie może cofnąć się dalej....Nic na siłę. Kilka dni temu po
      prostu ruszył do przodu!Nie przejmuj się. Zachowanie Twojego synka jest
      normalne. Każde dziecko ma swoje tempo rozwoju i swoje sposoby, by osiągnąć
      cel. Jeżeli nie odbiega od normy i rozija się prawidłowo, to lada moment
      zacznie raczkować do przodu...Powodzenia
    • mamamarcela Re: O raczkowaniu: do Mchmro 22.06.04, 21:11
      Wiatam mój synek ma 10 miesięcy i raczkuje od około miesiąca, na początku
      jednak zachowywał się tak jak twój maluch smile Wydaje mi się że nic na siłę, a
      zobaczysz że już nie długo zrobi postępy smile Może po prostu ma jeszcze troszkę
      za ciężki tyłeczek,ale jeszcze poćwiczy i... oj oj wtedy się zacznie smile
      Pozdrawiam
      Kasia & Marcin (31.08.2003)
      • jafima Re: O raczkowaniu: do Mchmro 24.06.04, 11:24
        Oj tyłeczek to ma ciężki - 10,2 kg. Wyciągłam podkoszulki, które jego siostra
        nosiła jak miała 1,5 roku i za małe!
        Dzięki za rady spróbujemy z mężem go poćwiczyć. Ja wiem, że nakręcam sobie bicz
        na samą siebie bo jak zacznie raczkować to już nic w domu nie zrobię ale
        raczkujący dzidziuś jest taki rozkoszny.
    • 197575a Re: O raczkowaniu: do Mchmro 24.06.04, 11:32
      Ja się przychylam do poprzednich odp. Nie ucz go raczkować, po prostu zaczekaj
      cierpliwie. Moja córka zachwywała się tak samo. Bardzo długo pełzała, potem z
      dnia na dzień zaczęła raczkować. Dziecko musi samo się tego nauczyć. Pozdr. Ada-
      mama 10 miesięcznej Julki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka