27.02.15, 16:42
Witam,mam być chrzestna synka kuzynki. Sama mam dziecko, siedzę na wychowawczym wiec zarabia tylko mąż, nie jestesmy bogaci. Kuzynka nie robi nic wielkiego,obiad na 15 osób w domu. Hmmm, sama nie wiem ile powinnam przeznaczyć na prezent, czy kupować prezent czy chrzedtna daje kasę? Jak ja robiłam chrzciny mojemu dziecku to fakt ze ona zadna chrzestna nie byka ale dala dziecku zabawki za okolo 30 zl, ja to rozumiem ze mogli nie miec kasy tym bardziej ze zadne z nich nie pracuje a utrzymuje ich tesciowa,mama jej męża, ale rzecz w tym ze ja jestem chrzestna i moga być większe oczekiwania co do mnie,nie chce aby potem byli niezadowoleni. Wolałabym tez dać dziecku prezent bo boje się z pieniądze przeznacza na życie, ale nie wiem czy wypada jako chrzestna. Czy musze kupować ubranko bo oni maja takie oczekiwania.
Obserwuj wątek
    • kremka2014 Re: chrzciny 27.02.15, 18:11
      Uważam,że zabawki czy ubranka to dobry wybor. Kasy bym nie dala
      • bbuziaczekk Re: chrzciny 27.02.15, 20:05
        Bedac chrzestna latem dla dziecka szwagra i szwagierki, którzy maja 1 wyplate na osob dalam częściowo ubranka i częściowo gotowke. Dodkladnie to w gotowce daliśmy 100 zl a za 200 albo 250 zl nakupilam ubranek i zabawke. Wsumie wyszlo cos ok 300 albo 350 już teraz dokładnie nie pamiętam jaka to suma wyszla.
        Wiedzialam ze maja biede w domu dlatego nie chciałam dawac tylko gotówki. Rozdzielilam to na gotowke, ubranka i zabawki.

        Jestem przeciwna dawaniu prezentow-pamiatek szczególnie komus kto ma większe potrzeby niż "pie..." do szuflady.

        • bbuziaczekk Re: chrzciny 27.02.15, 20:06
          Zjadlo mi wyraz.... maja 1 wyplate na 5 osob (3 dzieci)
    • sunlife44 Re: chrzciny 27.02.15, 20:15
      ja uważam że powinnaś zainwestować w prezent tyle żeby nie ucierpiał Twój budżet.
      mój synek dostał od chrzestnej taką pamiątkę
      allegro.pl/24-obrazek-srebrny-chrzest-pamiatka-chrztu-aniol-i5061242722.html
      mozna kupić i taniej i np do tego zabawkę lub ubranko....
      • gosia12343 Re: chrzciny 29.03.15, 20:26
        Ja dawałam pieniążki i torcik z pieluszek basmar-pabianice.pl.
    • aloiw1985 Re: chrzciny 27.02.15, 23:48
      nie slyszalam o obowiazku kupowania przez chrzastna ubranka do chrztu. Moja chrzestna kupowała "szatke" i nic wiecej
      • sunlife44 Re: chrzciny 28.02.15, 10:34
        taka "tradycja" jest zazwyczaj na wsiach smile z której pochodzę...
        ale my zarówno i przy pierwszym dziecku i przy drugim sami wszystko kupowaliśmy bo nie chcieliśmy żeby bycie chrzestnymi rodzicami niosło ze sobą jakieś zobowiązania
    • ela.dzi Re: chrzciny 28.02.15, 07:59
      Nie musisz wydawać nie wiadomo ile kasy i nie musisz kupować ubranka. Chrzestną obowiązuje zakup białej szaty, chociaż ja sama załatwiłam szatę swojej chrzestnej. Zrób tak jak uważasz. Nie rozumiem tylko stwierdzenia : "Wolałabym tez dać dziecku prezent bo boje się z pieniądze przeznacza na życie". Co w tym złego, że pamiątkę z chrzcin przeznaczyliby na życie ? Gdybym była w ciężkiej sytuacji wolałabym, żeby dziecko dostało kasę na pieluchy niż kurzołapa. Swojemu chrześniakowi kupiłam album na pamiątkę z chrzcin.
      • patrycjachowa Re: chrzciny 28.02.15, 08:29
        A bo to nie jest normalna sytuacja ze są biedni ludzie w ciężkiej sytuacji, tylko po pierwsze w ciężkiej sytuacji są od zawsze bo zadne nie garnie sie do pracy i np jej mąż nie pracuje nawet pracy nie szuka tylko stoi z kolesiami pod budka z piwem, a to juz ich 3 dziecko mimo iż żadne nie pracuje a są zdrowi. On sie smieje ze frajerzy są od pracy. Znając ich tryb zycia boje die ze pieniążki na dziecko zostaną przeznaczone na fajki, piwko,które obydwoje pala piją. Oni przywykli juz do takiego życia ze im sie należy od wszystkich cos bo im ciężko tyko sami nic z tym nie robią aaby to zmienić,mi tez nie lekko ale mi nikt nie pomoże i ja mam troche inne priorytety,najpierw dziecku kupie cos zamiast sobie. Po za tym słyszałam jak potrafią oceniać prezenty na gwiazdkę np ze babcia sie nie postarala
        • sunlife44 Re: chrzciny 28.02.15, 10:37
          skoro mają taką sytuację to kupiłabym na twoim miejscu zabawkę dla dziecka tak aby ono w 1 wszej kolejności miało radochę no i np jakiś ciuszek body czy koszulki smile coś co założy i czym się pobawi. ONO samo żeby miało użytek z prezentu.... a nie rodzice a ich późniejsze komentarze bym olała


      • budzik11 Re: chrzciny 28.02.15, 14:39
        ela.dzi napisał(a):

        > Nie musisz wydawać nie wiadomo ile kasy i nie musisz kupować ubranka. Chrzestną
        > obowiązuje zakup białej szaty,

        nic nikogo nie OBOWIĄZUJE, jest tylko taki zwyczaj, że chrzestna kupuje szatkę a chrzestny świecę. My tez kupiliśmy sami.
        Na twoim miejscu nie kupowałabym ubrań, dziecko bardzo szybko wyrasta, nie dawałabym pieniędzy, bo wydadzą, ani tym bardziej jakichś durnych pamiątek-kurzołapów, typu srebrne obrazki czy inne ryngrafy. Kupiłabym coś, co dziecku dłużej posłuży - rowerek trójkołowiec, albo bardziej przyszłościowo - biegowy. Moje dzieci dostawały duże zabawki typu stojak edukacyjny, ale taki, który słuzył i dziecku leżącemu, i siedzącemu i chodzącemu (jako pchacz). My z kolei dawaliśmy dzieciom kocyki Martello, fajna i praktyczna pamiątka, do użytku np. w przedszkolu.
        • grajfrutt Re: chrzciny 28.02.15, 21:32
          Co do pamiątek typu srebrne łyżeczki czy grzechotki to akurat zależy od ludzi. Ja lubię takie pamiątki, mam sama swój pierwszy kaftanik, prezent z chrzcin, itp. Moje dzieci mają takie pamiątki, syn bardzo lubi je przeglądać i prosi żeby opowiadać o tym wydarzeniu. W sytuacji autorki to kupiliśmy coś dziecku, wcześniej zapytaliśmy tylko co potrzebują dla małego czy ubranka, czy jakaś zabawkę, rower czy może krzesełko do karmienia. Konkretnie, co kupić to, to czy to, i niech się kuzynka określi. Bo w takiej sytuacji finansowej i życiowej to raczej pewne ze pieniądze się rozejdą.
          A tak swoją drogą, chrzciny to uroczystość dziecka, zazwyczaj dość małego, ale jednak wydaje mi się ze prezent powinien być dla dziecka nie dla rodziców.
          • mnin Re: chrzciny 01.03.15, 20:11
            Ja kupiłam chrześniaczce złoty łańcuszek z medalikiem i tort z pieluszek, coś na pamiątkę i coś do używania na co dzień. Sama mam kilka pamiątek z własnych chrzcin (kryształowy wazon, wyszywany obrus) i bardzo je sobie dziś cenię. Córka dostała od chrzestnych pieniądze (dawno niema - nie wiem nawet ile tego było), ubranka - większość nie trafiona, biblię dla dzieci i obrazek z aniołkiem i te rzeczy zostaną małej na zawsze.
    • nowamama2 Re: chrzciny 03.03.15, 08:34
      daj tyle na ile cię stac- proste
      • nowamama2 Re: chrzciny 03.03.15, 08:36
        a w sytuacji która opisalaś na pewno nie zdecydowałabym sie dac pieniędzy ( chociaż jestem w takich sytuacjach zwolenniczką dawania pieniedzy). Kup zabawkę, kurtkę na wiosnę...dla dziecka cos, pamiątek bym nie kupowala bo nie posłuzą dziecku w tym momencie
        • grajfrutt Re: chrzciny 03.03.15, 21:59
          Taka jest idea pamiątek - na pamiątkę, niekoniecznie muszą służyć w danej chwili.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka