19.09.04, 14:51
Basia skonczyła 2 latka , chodzi do żłobka. Mąż wyjechał i razem z córeczką
przeprowadziłam się do mamy. Od kliku dni Basia nie rozstaje się ze
smoczkiem. Wcześniej tylko do spania brała smoczek. Teraz źle śpi , krzyczy
w nocy , jest nerwowa i uparta.nie chce chodzic do swojej babci , u której
mieszkaliśmy wcześniej z mężem. Nie pozwala jej się dotknąc . Babcia nigdy
nie zrobiła nic złego Basi. Martwię się o nią . Jak pomóc dziecku ? Czy
powinnam iśc z nią do jakiegos specjalisty ?
Obserwuj wątek
    • dorotaww Re: smoczek 19.09.04, 20:08
      moim zdanie, dziecko tak reaguje na zmiane miejsca, przeniosłyście sie ,
      zmiana miejsca, inny dom, dziecko tak może reagowac na zmiane, myśle że
      przyzwyczai sie...zawsze każda zmiana w zyciu dziecka , miesza troche w ich
      główkach, czuje sie zagłubiona..
      • utalia Re: smoczek 19.09.04, 22:59
        mysle, ze teskni za ojcem. Czy maz wyjechal na dlugo? Jesli na dlugo to bedzie
        sie musiala przyzwyczaic i troche to potrwa jesli wroci niebawem to jest
        nadzieja, ze po powrocie taka sytuacja wroci do normy. Chyba jeszcze zbyt
        wczesnie na fachowe porady. Poza tym naczytalam sie tutaj o tzw. buncie
        dwulatka, moze to to? Utalia
    • mgna Re: smoczek 20.09.04, 00:42
      Dla 2-latka to dwie duze zmiany naraz: wyjazd tatusia i przeprowadzka.
      Najprawdopodobniej czuje sie zagubiona. Zycie jakie znala nagle sie zmienilo.
      Pewnie nie rozumie dlaczego i na jak dlugo tatus "zniknal". Daj jej duzo
      ciepla, caluskow i przytulan i w koncu przyzwyczai sie do tych zmian. Do
      lekarza jeszcze bym nie szla.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka