14.04.17, 11:03
Cześć, ponieważ moja dwójka już jest na tyle samodzielna żeby zostac w domu z kimś innym niż ja, a nie osiagnęła jeszcze wieku dla instytucji zewnętrznych, zdecydowaliśmy z mężem, że niania to bedzie dobry pomysł. Po czym oczytałam sie w sieci setek artykułów, jakie nianie mają umiejętności - do agresji w stosunku do dzieci, do nękania psychicznego, do zaniedbywania dziecka. Nigdy w życiu nie zatrudniałam nikogo do pracy, a przecież ta osoba ma opiekować się naszymi dziećmi, naszymi największymi skarbami, o co powinnam zapytać taką osobę? Gdzie dać ogłoszenia? Na co zwrócić uwagę?

Z góry dzięluję za pomoc
Zośka
Obserwuj wątek
    • leni6 Re: Niania 14.04.17, 11:10
      Najlepiej to pewnie mieć jakąś nianie z polecenia. Ja tego szczęścia nie miałam, znalazłam nianie przez ogłoszenie w internecie, ale jestem z niani zadowolona.
      • sofija_warsz Re: Niania 14.04.17, 11:30
        niestety nasi znajomi to tzw "twardy elektorat", dzieckiem ma opiekowac się mama lub babcia dopóki nie pójdzie do przedszkola. Ja jestem aktywną mamą, dzieciaki są coraz starsze, a nasi rodzice nie młodnieją, siedziałam w domu przez dwa lata (ciąża jedna po drugiej). To już starczy, pracowałam zdalnie, ale chce już wrócić do firmy na stałe, bardzo mi brakuje pracy na 100%
        • gvalchca Re: Niania 14.04.17, 14:35
          Jak masz możliwość pracy zdalnej, to postaraj się tak popracować z miesiąc i... koniecznie zapisz w ogłoszeniu, że będziesz pracować z domu wink Dzięki temu automatycznie "wykosisz" osoby, które nie chciałyby, by im patrzeć na ręce. Dla mądrej niani obecność mamy w drugim pokoju to plus, a nie minus.
          Ja miałam nianie tylko z ogłoszeń, z dwiema mi się kiepsko współpracowało organizacyjnie (spóźnienia, nieobecności), ale do żadnej nie miałam zastrzeżeń do opieki nad dziećmi. Zawsze szukałam kogoś kto ma podobne poglądy wychowawcze, co najwyżej być może jest trochę "miększy" niż ja, bo uważam, że od wychowania są rodzice. Pytałam o konkretne pomysły: co Pani zrobi jak dziecko nie będzie chciało wyjść z placu zabaw itp. I zawsze zdawalam się na intuicję.
          Dobrą wskazówką dla mnie było, jeśli niania miała dużo pytań do mnie - to znak, że nie przychodzi z "gotową wizją", tylko chce się dopasować do naszych zasad i zwyczajów. Równie dobrą - jeśli umiała delikatnie nawiązać kontakt z dzieckiem.
          Osobiście wolę dość młode nianie, bo łatwiej mi się z nimi dogadać - raz miałam starszą nianię i była cudowna do córki, ale mi trudno było od niej coś wyegzekwować.
          • sofija_warsz Re: Niania 14.04.17, 15:23
            bardzo ważne uwagi, dziękuje!
    • agata_abbott Re: Niania 14.04.17, 11:21
      Kwalifikacje, doświadczenie - to jest oczywiście ważne, ale ja jednak w dużym stopniu bazowałam na jakimś takim ogólnym wrażeniu. Na to wrażenie składały się pozornie nieistotne drobiazgi:
      - jak niania odnosiła się do córki (i jak córka na nią zareagowała)
      - jak niania zachowała się po wejściu do mieszkania (niektóre miały odruch poproszenia o możliwość umycia rąk - to akurat było bardzo cenne, jeśli niania jechała na spotkanie komunikacją i miała usiąść koło niemowlaka)
      - czy niania słuchała naszych sugestii, czy może próbowała forsować swoje zdanie
      - czy niania była "narzucająca się" w stosunku do córki (Ewa tego bardzo nie lubiła - lubiła się bawić z dorosłym, ale nie jak ktoś ją za bardzo osaczał)
      - jak była ubrana (panie ubrane jak na pokaz mody, z długimi tipsami, mówiące, że wracają z pracy u innej rodziny - raczej u nas odpadały)
      • sofija_warsz Re: Niania 14.04.17, 11:31
        chyba powinnam zatrudnić moją mamę do obserwacji zachowania, bo ja już wiem, że będe nieobietywna smile Dzięki! Za każdą podpowiedź bardzo dziękuję! smile
      • grajfrutt Re: Niania 14.04.17, 12:51
        Ja tez zdecydowałam się na nianie na podstawie "ogólnego wrażenia", chociaż idealne nie było (niania to osoba w wieku 55 lat-wtedy,a styl ubierania bliżej 30 latki). Jednak rozmowa,podejście do dziecka , ogólnie wydała sie po prostu normalna. No i nie miała wygórowanych stawek, niestety ja byłam zmuszona do zatrudnienia niani, ponieważ do pracy musialam wracać a żadnego żłobka w okolicy nie mam,syn miał wtedy 7 miesięcy. Poza tym byłam trochę pod ścianą, wcześniej umówioay niania miesiąc przed moim powrotem do pracy zrezygnowala i na szybko szukałam nowej. Ta stwierdziła że w zasadzie to nie musi pracować bo ma emeryturę, pieniądze z wynajmu mieszkania i mąż zarabia, ale nie lubi bezczynności i kocha dzieci. Ja nie byłam przekonana ale okazało się nasza niania to złota kobieta, lepszej bym nie znalazła. Opiekowała się też naszym drugim dzieckiem, i mimo że już nie korzystamy z jej pracy jest nadal "przyjacielem domu".
        Ja na początku żeby mieć pewność że niania dobrze się opiekuje synkiem poprosiłam moja mamę żeby przyjechała na miesiąc i poobserwowala nianie przy pracy, oraz sasiadkę żeby zwrócila uwagę jak niania bawiła się z synkiem w ogródku jak się do niego odzywa itp. Wszyscy potwierdzili ze wybór dobry. A ogłoszenie miałam ze słupa latarni ☺
    • bijout Re: Niania 14.04.17, 14:18
      Ja przy obcej osobie kierowalabym się na pewno referencjami. Bez nich ani rusz.
      • bijout Re: Niania 14.04.17, 14:19
        Tez rozważam skorzystanie z portalu niania.pl
    • koralik37 Re: Niania 14.04.17, 15:05
      Pięknie tez czysci sytuację stwierdzenio-pytanie: rozumiem, ze nie ma pani nic przeciwko monitorongowi elektronicznemu przez pierwsze tygodnie? U nas została ta, ktora powiedziała, ze oczywiście nie ma i rozumie czemu tego chcemy (na marginesie nigdy tego monitoringu nie zalozylismywink)
    • kredka112 Re: Niania 14.04.17, 15:46
      Racja, bardzo dużo sie słyszy i czyta o różnych mrożących krew w żyłach "przygodach" z nianiami, u mnie też jak u jednej z pań tutaj padło kilka propozycji zamontowania monitoringu w domu i byłam bardzo zdziwiona kiedy wszystkie się zgodziły na taką opcje, panie były bardzo pewne siebie ale z 5 które były na dniach próbnych została tylko jedna. Za każdym razem jak wracałam do domu to dziecko było piękne, pachnące, nakarmione, wyspane lub w trakcie drzemki, ale potem jak z mężem otwieraliśmy nagrania z kamerek (jedna w pokoiku dziecka, reagująca na ruch, stała na półce z książkami www.spyshop.pl/miniaturowy-rejestrator-audio-video-esonic-cam-u7-z-dlugim-czasem-pracy-700.html, druga zwykła o której niania wiedziała była w salonie) to jak niebo i piekło, w salonie było tak że uznałabyś kobietę za najcudowniejszego anioła na świecie - ta w salonie nie nagrywała dźwięku, ale w pokoiku gdzie dziecko było przewijane -np bez wycierania, albo gdzie niania siedziała sobie przy kołysce, dziecko płakało a ona zmiast mówić spokojnie prawie na nie krzyczała... to było zasoczenie! Więc moim zdaniem kamera na pewno się przyda!
    • stara-a-naiwna Re: Niania 19.04.17, 17:23
      2 letnie dziecko może iść do żłobka

      jak kto uważa, są równe szkoły za i przeciw, ale ja uwazam, ze placówka jest lepsza niż niania


      jeśli niania to polecam wynająć / kupić kamere i przez jakis czas poobserwować

      jakie kryteria to nie wiem - pogadać co by zrobiła w jakiejś sytuacji, zapytać gdzie wcześniej pracowała, czy możecie zadzwonić do wcześniejszych pracodawców... i wybrać taką która najbardziej wam odpowiada.

      i Najlepszym wyznacznikiem czy niania jest dobra jest ocena dziecka - czy lubi opiekunkę czy nie

      • hanusinamama Re: Niania 20.04.17, 11:25
        2 letnie dziecko potrzbuje osoby ktora sie nim zajmie a nie uspołeczniania. Nawet 3 letnie dzieci nie bawia sie ze sobą w przedszkolu bo jeszcze tego nie potrzbuja az tak. Poza tym trzeba pamietac ze złobek to jednostka służby zdrowia i pracują tam pielegniarniki opiekunki. Dzieci ze złobka nie sa bardziej uspołecznione. Dla mnie złobek to wyjscie jezeli nie stac nas na nianie.
        • leni6 Re: Niania 20.04.17, 11:39
          Jakie pielęgniarki ? Owszem można zatrudnić w zlobku położna lub pielęgniarke, ale można też przedszkolanke lub nauczycielkę.

          Mam na stanie dwulatka, którym zajmuje się niania i się z tobą nie zgadzam. To już jest wiek w którym kontakty z innymi dziećmi są ważne i z moich obserwacji dzieci chodzące do zlobka lepiej sobie z tym radzą.
        • zabka141 Re: Niania 20.04.17, 13:38
          Wyobraz sobie ze w przedszkolu/zlobku tez sa osoby, ktore sie dzieckiem zajma.

          Co wiecej kazda z tych osob ma inne ciekawe umiejetnosci - jedna bedzie grac na gitarze, druga wyklejac, trzecia cwiczyc gimnastyke. Trudno o to u jednej opiekunki.

          I jesli myslisz ze 2 a nawet 3 latki sie razem nie bawia to chyba nigdy nie bylas w przedszkolu. Moja corka sie bawi. Co wiecej wczoraj po przedszkolu obserwowalam jej zabawe w chowanego ze swoim przyjacielem na placu zabaw po przedszkolu. Generalnie ja z druga mama siedzialysmy na lawce a dzieci same sie nawet na karuzele wsadzaly.Trudno by bylo o taka przyjazn bez przedszkola.
          • hanusinamama Re: Niania 20.04.17, 16:15
            Moja mama ponad 30 lat prcuje w przedszkolu. Zobaczysz rózncie w zabawie 4latków a 3 latkó ktore po jakims czasie dopiero zaczynaja ze soba sie bawić. Poczytaj troche o rozwoju dziecka w tym wieku. MOja 2 latka tez bawiła sie slicznie na placu zabaw czy z sasiadką ale co innego przedszkole. Ja nie twierdze ze w złobku nikt sie dzieckiem nie zajmie tylko ze 2latek potrzebuje czegoś innego. Jak ktos tak wybiera lub nie ma innego wyjscia - rozumiem, poza tym to wasze dzieci. I tak moga tam uczyc nauczycielki ale w panstwowcyh są to głownie opiekunki po kursie. Złobek panstwowy jest jednostką NFZ (jak przychodnia ). Nie krytykuje tylko uprzedza bo wielu rodziców uwaza ze są to nauczycileki wychowania przedszkolnego z założenia. A tak nie jest
            • zabka141 Re: Niania 20.04.17, 16:45
              U mnie to tak nie wyglada jak opisujesz (nie sadze by to bylo tylko dlatego ze mieszkam za granica). Zgadzam sie ze 2 latki nie bawia sie tak samo jak 4 latki. Ale ze nie potrzebuja i nie bawia sie z innymi dziecmi? Absolutnie nie. Mam mnostwo przykladow - nastepny chcoby z wczoraj. Odbieralam corke i prawie wszystkie maluszki siedzialy przy stoliku lepiac cos z plasteliny. Moja corezka powiedziala mi ze piekla z niej ciasteczka dla swojej kolezanki.

              Kazdy wybiera co lubi, osobiscie uwazam nianie za gorszy pomysl, bo masz wieksza kontrole nad pracownikami w przedszkolu (chocby to ze panie nie sa tam same z dziecmi). I bycie z innymi dziecmi kreci maluszki.

              A jesli chodzi ci o to ze dziecko potrzebuje stalego opiekuna to przeciez tym opiekunem jest caly czas mama i tata - mimo ze chodza do pracy. Nie mowiac ze panie w przedszkolu tez sa stale.

              • stara-a-naiwna Re: Niania 20.04.17, 21:03
                zazwyczaj krytykują żłobek mamy których dzieci do żłobka nie chodziły

                a tylko kilka % mam krytykujących to takie których dzieci sie nie zaaklimatyzowały (niezależnie od powodu: czy placówka była "zła" czy nie miały dojrzałości - były zbyt lękowe itp)
    • sbabetta Re: Niania 19.04.17, 19:08
      Najlepszą nianią jest babcia a jeśli już nie ma to z polecenia ,sprawdzoną i musi traktować dzieci jak swoje własne lub jak wnuki.Musi je umieć nauczyć przecież wielu rzeczy i dziecko musi się czuć bezpieczne.Uczciwa niania nie boi się kamerek. Babcia niania.
      • gacek-junior Re: Niania 19.04.17, 21:20
        Kiedy szukałam niani do syna pytałam M.in. o podstawy z udzielania pierwszej pomocy, np przy zakrztuszeniu - jedna chciała wsadzać palec do buzi. Pytałam też czy lubią spacery, przykładowe pomysły na spędzenie dnia przy niepogodzie, czy potrafią zmienić pieluchę.
        Ważne żebyś w ogłoszeniu napisała na jaki okres szukasz. Ja zapomniałam i zdarzały się studentki szukające pracy tylko na wakacje.
        Nie miałam nikogo z polecenia więc zdałam się na intuicję. Na szczęście sąsiadka zdawała mi często relację, że widziała ich na spacerze smile syn też cieszył się na jej widok, choć sam moment wyjścia do pracy był ciężki.
      • hanusinamama Re: Niania 20.04.17, 11:22
        Ja sie nie do konca zgodze. MOja mama pilnowała mojej córki pół roku za co jestem jej bardzo wdzieczna...ale własnie ta wdzecznośc. Babcia wszystko chciała robić po swojemu, wszystko wiedziała lepiej. Nie tak karmie, nie tak gotuje, nie tak ubieram. Odetchnełam z ulgą jak zatrudniłam nienie. Prosta sprawa: płacisz wymagasz. I naprawde moje dziecko na tym zyskało i moje układy z mamą tez ( bo jeszcze chwila i byśmy sie skłóciły).
        • stara-a-naiwna Re: Niania 20.04.17, 20:59
          podobnie uważam, ze nie każda babcia jest najlepsza nianią

          raz - argument, ze jak płacisz to wymagasz
          a dwa jak nie płacisz też masz prawo oczekiwać, ze ktoś wychowa twoje dziecko tak jak ty chcesz (co niekoniecznie musi babci odpowiadać ale wypada się dostosować - a dla niektórych to bardzo trudne)

          tysiące I tutaj pokazuje, ze wcale nie każda babcia jest "najlepsza na świecie"
    • hanusinamama Re: Niania 20.04.17, 11:20
      Ja miałam najcdowniejszą nianie na świcie. MIałam rozmowe z kilkoma i nie wiem skąd ale wiedziałam ze to ta. Dałam sobie czas aby być i ja i niania w domu z dzieckiem. Założyłam ze nie chce starszej pani vel "babci" bo moje dzieci juz mają babcie. Chciałam kogoś młoego. Znajomi przestrzegali ze młoda to głupia, nieodpowiedzialna. Ja sie uparłam. I moja córka miała najcudowniejszą nianie na świecie. To była jej pierwsza przyjaciółka, chodziły na bardzo długie spacery, biegały, grały w piłke, śpiewały, malowały, rysowały. Niania co roku jest zapraszana na urodziny córki jako gosc honorowy. I jest "najukochansza ciocia" ze wszystkich. Od niani wymagałam ale tez troche trakowałam jak członka rodziny. Dostaława od nas prezenty na urodziny, premie na świeta. Ja nie mogłam wybrać lepiej. Myśle ze warto zdać sie na swój istynkt. Ale tez warto poprosic osobe znajomą aby 2-3 razy np poszła za nianią jak ta zabiera dziecko np na spacer. Ja tak "spziegowałam" sąsiadki "słodką babcie". Okazało sie ze Pani pali ( a twierdziła ze nie) i cały spacer słowem sie do dziecka nie odezwała za to obdzwoniła wszystkie znajome.
    • angazetka Re: Niania 20.04.17, 13:21
      > Po czym oczytałam sie w sieci setek artykułów, jakie nianie mają umiejętności - do agresji w stosunku do dzieci, do nękania psychicznego, do zaniedbywania dziecka.

      A ty masz, jak się oczytuję, umiejętności do paniki, uogólniania i lekkiej histerii tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka