melancho_lia
28.11.18, 06:52
Jakiś czas temu pisałam o synku, że powtarza niektóre sylaby. Od paru dni ma straszny regres mowy. Powtarza wszystko na zasadzie ma ma ma mamo d d d daj mi sa sa samochodziki ki ki.
Nie jest przy tym jakoś spięty, nie wydaje się zestresowany ani nic.
U starszych nie pamiętam takiego etapu (syn ma 2 lata 11 mcy), chociaż najstarszy twierdzi że pamięta że się jąkał w przedszkolu.
Jedyne co przychodzi mi do głowy to zbieg pasowania na przedszkolaka i wystąpienia tych objawow, chociaż to raczej przypadek.
Na razie obserwujemy, nie poprawiamy. Kiedy to trzeba skonsultować ze specjalistą? Poczekać jeszcze?