Dodaj do ulubionych

Skad sie wziely Wasze dzieci?

22.08.05, 11:50
no wlasnie - czy pamietacie/wiecie, kiedy poczely sie Wasze maluchy?
Lidka albo w niedziele, albo w czwartek (14 dzien cyklu). stawiam na ten
czwartek smile
Obserwuj wątek
    • viviene12 No .. u mnie tez 2 mozliwosci 22.08.05, 11:56
      albo pierwszy weekend sierpnia zeszlego roku - bylismy na fajnym wypadzie we
      Francji, albo tydzien pozniej - to drugie tez prawdopodobne, szczegolnie, ze nam
      pozniej lekarz o ptydzien pozniej termin przesunalsmile
    • viviene12 aaa... sorry, pytanie bylo skad a nie kiedy:-))) 22.08.05, 11:56
      • schaapje bo pytanie 22.08.05, 16:13
        'kiedy sie wziely Wasze dzieci' jakos nie brzmi
        a nie wpadlam na to zeby zapytac 'kiedy byly poczete' smile))
    • zbrojwskas 10 lipiec 2004 22.08.05, 12:19


    • patkazet Re: Skad sie wziely Wasze dzieci? 22.08.05, 13:21
      a moj Rysko zostal poczety w ubieglym roku w Dzien Matki... szybki numerek o
      poranku zmienil nasze zycie i dal nam cudownego synka! pozdrawiam
      • viviene12 jak dla mnie - Tekst Dnia:-) 22.08.05, 13:28
        taaa, ale swoja droga w Dzien Matki czego sie mozna innego spodziewac hehehe
        • barbi1 Re: jak dla mnie - Tekst Dnia:-) 22.08.05, 13:49
          A my byliśmy na wycieczce w Paryżu. Prawda że romantycznie?
          • sylwiawm U nas 15 sierpnia ;-) 22.08.05, 14:13

    • aa47 1 czerwiec 2003 22.08.05, 14:25
      w dzień dzieckasmile wakacje pod namiotem...
      • mmala6 Re: 1 czerwiec 2003 22.08.05, 14:33
        Juz pislam na innym watku, ale co tam!
        W dlugi weekend majowy w zeszlym roku, prawdopodobnie w dzien wstapienia do Uniismile

        Zadne dziecko nie zostalo poczete tak "normlnie"? w srode, po pracy,
        wieczorem...?smile))
    • vibe-b Re: Skad sie wziely Wasze dzieci? 22.08.05, 14:38
      Przepraszam, ze zepsuje ten basniowy i sentymentalny nastroj, ale kiedy dziecko
      zostalo poczete, zadna z Was nie moze wiedziec. Mozna miec upojny romantyczny
      seks przy basenie i ze swiecami, a poczac dopiero kilka dni pozniej biegajac na
      przyklad. Nigdy nie dochodzi do poczecia "zaraz po" wspolzyciu.

      pozdr
      • viviene12 ok, niechaj bedzie wiec 22.08.05, 14:40
        "kiedy zostaly spelnione wszelkie warunki niezbedne do poczecia". A czy
        "chlopaki" poczekaly 1 czy dwa dni, to faktycznie trudno wiedziecsmile
      • mmala6 a ja mialam nadzieje, ze Matus dostanie 22.08.05, 14:42
        jakis paszport Pierwszego Europejczykasad(
        Ale liczy sie czas "zadzialania"smile)Urodzil sie rowno 40tyg pozniej, wiec prosze
        mi nie psuc "basniowego i sentymentalnego" nastrojuwink)))
    • enja11 Re: Skad sie wziely Wasze dzieci? 22.08.05, 14:39
      Właśnie w ten weekend była rocznica.
    • joa8 Re: Skad sie wziely Wasze dzieci? 22.08.05, 14:49
      z kosmosu, światła, miłości i zabawy smile))
    • mamapauli1 Re: Skad sie wziely Wasze dzieci? 22.08.05, 15:10
      Rok temu byłam w Zakopanem (dwa tygodnie) i wtedy zaszłam w ciążę. Dodam, że
      jestem z pomorza. Jako ciekawostkę dodam, że długo starałam się odziecko bo 2
      lata małżeństwa i rok przed ślubem, nawet brałam hormony. I jak byłam przed
      Zakopanym w Wieliczce to tam były takie krasnale i legenda głosi, że jak się
      pomyśli życzenie i rzuci za siebie monetę to się to życzenie spełni i moje
      życzenie leży teraz na macie edukacyjnej i ani myśli uciąć sobie popołudniowej
      drzemki. Mój mąż też sobie pomyślał to samo życzenie.
      • mmala6 az mi dreszcze przeszly jak to przeczytalam:-) 22.08.05, 15:14
        tak ladniesmile))Zyczenia sie spelaniaja!
    • zuzaleczka Re: Skad sie wziely Wasze dzieci? 22.08.05, 16:50
      witajcie,
      moja Pyśka wzięła się z krótkiego wypadu do Szczyrku przed świętami
      Wielkanocnymi 2004
      • emilia_en Re: Skad sie wziely Wasze dzieci? 22.08.05, 21:13
        Hej moja Agatka jutro skończy roczeksmile)), dodam , że to będzie właśnie nasza
        druga rocznica ślubu, tak więc zrobiliśmy sobie "prezent" na pierwszą rocznicę
        i "prezent"dziś już śpismile)
    • olga04 z przypadku:)))) 23.08.05, 16:11
    • izia30 Re: Skad sie wziely Wasze dzieci? 24.08.05, 13:17
      8 wrzesnia 2002 roku.
      a skad tak dokladnie?
      tego dnia byl koncert Budki Suflera na plycie lotniska na Bemowie. potem byly
      fajerwerki, kochalismy sie pod koniec koncertu (klnac ze za glosno graja), poetm
      pobieglismy do okna zobaczyc fajerwerki. nastepnego dnia wstalismy pozno,
      zaslony zaciagniete, jedlismy sniadanie
      niewiadomo skad przylecial przepiekny wielki motyl, usiadl mi na dloni, maz
      powiedzial ze to to pewnie znak.
      2 tyg potem spoznila sie o 2 dni miesiaczka. zrobilam test, byly 2 niebieskie
      kreski, 3 czerwca 2003 przyszedl na swiat nasz motylek, malutka Kingusia, 3150g
      i 54 cm. o godz 14.25.
      pozdrawiam.
      kobieta ktora pragnie dziecka, wie kiedy!
      • viviene12 zaliczone:-) 24.08.05, 14:37
        pod warunkiem tylko, ze kilka dni wczesniej i po calkowita abstynecjasmile))
    • kama72 Re: Skad sie wziely Wasze dzieci? 24.08.05, 20:07
      a ja dokładnie nie wiem. kiedy razem z mężem-wężem obliczaliśmy wyszło, że
      musiało to być w czasie, kiedy byłam w delegacji... z kierownikiem hi, hi, hi -
      o ironio złośliwa! Mąż zajrzał mi głęboko w oczy, a ja zatrzepotałam rzęsami i
      popukałam się w czoło. No i wyszło teraz, że Kaj to mężowa miniaturka!
      ale my się tak zawsze czubimy...
    • poleczka2 Re: Skad sie wziely Wasze dzieci? 24.08.05, 22:10
      Olek został poczęty w średniowiecznym zamku w Walii gdzie spędzaliśmy noc
      pierwszej rocznicy naszego ślubu. Datowo nie pamiętam ale mogę napisać, że
      dwoje następnych dzieci zostało poczętych w naszym łóżku, ewentualnie na dole,
      dokładnie nie pamiętam smile
    • olciac1 Re: Skad sie wziely Wasze dzieci? 24.08.05, 23:08
      Skąd?-z miłości!!!!wink
    • kangur4 Re: Skad sie wziely Wasze dzieci? 25.08.05, 12:43
      Ze spadającej gwiazdy. Bylismy na Saharze, niebo rozgwieżdżone, spadające
      gwiazdy (tak wiem, to nie gwiazdy). W zasadzie nie wierzę w taki bzdurki, ale
      wtedy pomyslałam sobie - co mi szkodzi? I wymyśliłam sobie Matyldę. Na drugi
      dzień - ból prawego jajnika, zwiastujący składanie jajka. No i stało się. Równo
      (co do dnia) 40 tygodni później urodziła się Matylda...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka