Dodaj do ulubionych

zaburzenia neurologiczne?

IP: *.* 01.10.02, 20:31
Jakie są objawy zaburzeń neurologicznych? Wiem, że zalicza się do nich zwisająca głowa dziecka przy podciąganiu go za rączki, odginanie głowy, trzęsąca się bródka, ale czy to wystarczy? Franek rozpoczął już 4 miesiac - nadal nie trzyma głowy do góry, preferuje jedną stronę ciałka, choć właściwie podczas czuwania potrafi zachować symetrię. Jesteśmy po kompleksowych badaniach usg – także główki, według których wszystko jest w normie, ale doktor rehabilitacji nie dowierza tym badaniom, stwierdziła, że nie wszystko może zostać podczas nich wykryte. Chodzimy na ćwiczenia tylko przez swój upór, bo ani pediatra z przychodni, ani doktor, z którym to konsultowaliśmy nie zauważyli nic niepokojącego, kwitowano to słowem - leniuszek. Natomiast w ośrodku wczesnej interwencji patrzono na nas jak na wrogów własnego dziecka, skrytykowano sposób trzymania i noszenia – od pierwszej wizyty w tym miejscu nie ma dnia bez mojego płaczu. Czytałam na forum listy „moja córeczka trzyma asymetrycznie główkę” i „nie dźwiga główki” – mam nadzieje, że znajdzie się ktoś, kto ma podobne do nas doświadczenia. Jak długo trwa rehabilitacja i w jakim stopniu jest skuteczna? Czeka nas wizyta u neurologa – czego możemy się spodziewać?
Obserwuj wątek
    • Gość: agata25 Re: zaburzenia neurologiczne? IP: *.* 02.10.02, 07:52
      Asymetria to zaburzenie, które jest czesto spotykane u dzieci. Nie piszesz czy neurolog badał twoje dziecko np metodą Vojty. Asymetrie da sie całkowicie wyeliminoeac. Mój syn i ja też przez to przeszliśmy, z tym że do 4 msc nie było po niej ani śladu, bo została wcześnie wykryta. Spotkałam się z wypowiedziami pediatrów, którzy twierdzą że z asymetrii się wyrasta. Jeśli jednak wolała byś poćwiczyć z dzidzią i pomóc w pozbbyciu się tego drobnego defektu, porozmawiaj z neurologiem, jakiego typu ćwiczenia masz przeprowadzać. Ja przez ok.4 tyg. masowałam stópki, plecki i brzuszek, w określony sposób, oraz uciskałam pewien punkt na biodrze i po ok miesiącu nie wiedziałam co to asymetria.Uważam ze nie potrzebnie się przejmujesz i płaczesz, wszystko jest ok. Ty tez przeciez nie jesteś w 100 % symetryczna :)! jak każdy z resztą.Na pocieszenie dodam że syn mojej siostry tez był asymetryczny ale wtedy nie leczono na to dzieci i po prostu z tego wyrósł.Pozdrawiam, Agata
      • Gość: guest Re: zaburzenia neurologiczne? IP: *.* 02.10.02, 08:08
        nie chodzi tylko o asymetrię, Franko nie ma całkowitej kontroli nad główką, potrafi nią kręcić leżąc, ale zupełnie sobie nie radzi z podnoszeniem jej do góry i trzymaniem jej, także w pozycji na brzuszku, wtedy odgina ją do tyłu, nienaturalnie - powiedziano nam w ośrodku, a wizyta u neurologa czeka nas w poniedziałek.
        • Gość: mbugajewska Re: zaburzenia neurologiczne? IP: *.* 02.10.02, 08:24
          Moja coreczka tez odchyla sie na jedna strone - prawa, neurolog w Centrum Zdrowia dziecka powiedziala ze na 90% jest zdrowa..zdenerowalam sie strasznie a ona na to czy mam depresje poporodowa..no coz..mala ma miesiac. Zrobilismy usg glowki i wszystko tam wyszlo ok a pozniej pojechalismy na polnej Rozy i tam rehabilitantka powiedziala nam jak mala trzymac zeby byla jak fasolka i w pionie trzymala glowke tzn nosek, pepek rowno i zeby przekladac raz na jedna strone raz na druga. A do tego za dwa tygodnie mamy kontrole. Tez sie martwie i placze ale mama nadzieje ze bedzie dobrze. Zuzce tez opada glowka przy podcaiaganiu ale przy lezeniu na brzuszku unosi ja i nawet chwile trzyma. POlecam Ci ten osrodek rehabilitacji. Monika
    • Gość: ewa2002 Re: zaburzenia neurologiczne? IP: *.* 02.10.02, 09:32
      Moja córka urodziła się 6 tygodni za wcześnie i w dodatku miała wylew krwi do mózgu drugiego stopnia. Jeździłam na najprzeróżniejsze badania, kontrole, do neurologów, i na szczęście wszysko układało się dobrze - szybko nadrabiała przedwczesny poród. Aż trafiłam do jednej poradni w Warszawie (gdy córka miała 4-5 miesięcy) i tam naopowiadano mi bzdur - jakie ona ma zaburzenia, asymetrię, itd. Miałam strasznego doła psychicznego, bo nagle zaczęli mi wmawiać, że moje dziecko nie jest zdrowe. Chodziłam tam na rehabilitację. Z ośmiomiesięcznym maluchem byłam u psychologa i logopedy. Wszystko w jednej przychodni. Na szczęście równolegle konsultowałam się z innymi neurologami - oni twierdzili, że wszystko jest O.K. Przyszła zima i wtedy naprawdę trudno jeździło nam się na rehabilitację. Dałam sobie spokój gdy na wizycie w Centrum Zdrowia Matki i Dziecka obejrzano ją dokładnie i powiedziano, że dziecko jest NAPRAWDĘ zdrowe. Teraz córka ma prawie 3 latka. Ona nie pamięta nadgorliwych "specjalistów" z poradni rechabilitacyjnej, ale ja będę pamiętała ich bardzo długo.
    • Gość: b.suleiman Re: zaburzenia neurologiczne? IP: *.* 02.10.02, 10:05
      Moj syn urodzil sie z objawami niedotlenienia okoloporodowego co spowodowalo u niego silne napiecia miesni, powodujace m.in. asymetrie. Trafilismy do cudownej pani rehabilitantki (poznalismy ja w szpitalu na Zelaznej), ktora wyprowadzila syna "na prosta". Jesli chcesz wiecej informacji, to napisz na priva.
    • Gość: Aszka Re: zaburzenia neurologiczne? IP: *.* 02.10.02, 12:10
      Cześć,przede wszystkim dowiedz się i upewnij, czy to naprawdę dobry neurolog i fachowiec. Po tej wizycie musisz mieć pewność, że albo wszystko jest w porządku, albo trzeba rehabilitować. Miałam tak ze swoim synkiem, który przeszedł bardzo ciężką operację jako noworodek. Nasz pediatra powiedział, że koniecznie trzeba udać się do neurologa, bo on sam nie jest w stanie potwierdzić stanu zdrowia dziecka. Ale polecił nam takiego "jak ta pani neurolog powie, że jest wszysko ok, to tak napewno będzie, a jeżeli nie to ...". Na szczęście pani neurolog powiedziała, że synek jest zdrowym szczęściarzem. Potem jak moje dziecko miało opóźnienia (bo robiło coś np. miesiąc później niż statystycznie powinno) to nie bałam się i wiedziałam, że taka to po prostu jego uroda. Zobaczysz wszystko będzie dobrze. Trzymajcie się. Agnieszka
    • Gość: guest tez zaczynam tak myslec IP: *.* 02.10.02, 15:21
      Zaczynam tez powoli myśleć, że ci specjaliści z ośrodka są trochę nadgorliwi- (u logopedy też byliśmy w tym ośrodku, nie wiedząc po co), tym bardziej, że pediatrzy i doktor z usg – specjalista chorób dziecięcych nie widzą nic niepokojącego, wystarczy stymulacja w postaci ćwiczeń i tyle - twierdzą, nie wiem kogo słuchać. Czekamy na wizytę u neurologa. Swoją drogą, dlaczego w publicznych ośrodkach lekarze traktują rodziców tak protekcjonalnie, z taką wyższością.Franek jest wesoły i spokojny, od kilkunastu dni rozbijamy się z nim po przychodniach, zamiast wesoło spędzać czas na zabawach i spacerach, mam nadzieje, że dla jego dobra.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka