Mój Młody jest strasznie 'żarty'

Nadwagi nie ma, więc w czym problem. Ledwo
wyciągnę chleb, czy też zapale gaz pod garnkiem jesć histeria, on chce jeść
teraz natychmiast.. Danie w łapkę chrupka cyz kromki chleba nie działa, bo on
cwany wie jak wygląda śniadanie i ochłapy go nie interesują. I mamy taką
jedzeniową histerię, ja próbuję go pocieszać, robić szybciej, z nerwów mi się
ręce trzęsą, postanawiam ignorować...potem zapewniać, że jedzenie zaraz będzie..
Dziś wył w kojcu chyba z 10 minut, tyle mi zajęło zrobienie tostów i
podgrzanie kompotu. I wcale się nie spieszyłam, miałam dziką satysfakcję, nie
umiesz się zachować-nie będziesz jadł

(