Dodaj do ulubionych

22 miesiące

28.10.09, 15:44
Dwadzieścia dwa MIESIĄCE wynosi od dnia dzisiejszej rejestracji czas
oczekiwania na zabieg wycięcia trzeciego migdała u mojego dziecka w
ośrodku w Kajetanach. Przez prywatną poradnię zabieg można - też w
Kajetanach - wykonac odpłatnie za 2-3 miesiące.
Nie, nie byłam bardzo zaskoczona ale myślalam, że z rok krócej się
czeka.
Nie mam złudzeń co do NFZ ale mam kilka racjonalizatorskich
propozycji korzystnych dla płatników podatków:
- wszyscy zwożeni pod wpływem alkoholu/narkotyków - sprawdzić czy
żyje i won do domu/na ulicę. Żadnych badań, kładzenia do łózka,
żadnych kosztownych tomografii czy aby nie ma krwiaka we łbie.
- ci za ktorych ubezpieczenie zdrowotne płaci urząd pracy - na
koniec kolejki, mają czas, mogą czekać
- nieubezpieczeni - out, na koniec kolejki
- wprowadzic odpłatność za KAZDĄ wizytę w wysokości symbolicznych 5
zł - liczba gawędziarskich emerytów w przychodniach radykalnie
spadnie


Obserwuj wątek
    • ledzeppelin3 Re: 22 miesiące 28.10.09, 15:49

      • elza78 Re: 22 miesiące 28.10.09, 15:52
        wystarczyloby robic te wszystkie badania takim delkwentom, a potem wysylac do
        domku slony rachunek nie placi - komornik...
        • triss_merigold6 Re: 22 miesiące 28.10.09, 15:57
          No i co by ściągnął ten komornik? Z czego? Jak towarzystwo zwykle
          wielopokoleniowo brzydzi się pracą.
          Badania kosztują, zajmują czas i miejsce oraz wyczerpują kontrakty
          na badania zawierane z placówkami przez NFZ.
      • triss_merigold6 Re: 22 miesiące 28.10.09, 15:54
        Żadnych odszkodowań. Sprawdzić czy żyje, za sprawdzenie rachunek i
        kopa. Umrze? Shit happens, na własne zyczenie. Odciąży budżet.
    • mniemanologia Re: 22 miesiące 28.10.09, 15:53
      O kurczę... W szoku jestem. Moja koleżanka, znaczy jej synek, czekał
      właśnie parę miesięcy. Państwowo. W Kajetanach.
    • attiya Re: 22 miesiące 28.10.09, 15:53
      triss_merigold6 napisała:

      >
      > - wprowadzic odpłatność za KAZDĄ wizytę w wysokości symbolicznych 5
      > zł - liczba gawędziarskich emerytów w przychodniach radykalnie
      > spadnie
      >
      o to to - jestem za
    • mondovi Re: 22 miesiące 28.10.09, 15:55
      > - ci za ktorych ubezpieczenie zdrowotne płaci urząd pracy - na
      > koniec kolejki, mają czas, mogą czekać

      ale bzdura
      • triss_merigold6 Re: 22 miesiące 28.10.09, 16:00
        No sorry ale przy deficycie miejsc jakieś kryterium pierwszeństwa
        powinno być. I IMO owym kryterium powinno być płacenie podatków do
        państwowej kasy. Nie płaci i nie jest uczniem/studentem - znaczy
        leczy się na koszt podatnika. Na koniec kolejki.
        • jamesonwhiskey Re: 22 miesiące 28.10.09, 16:06
          > No sorry ale przy deficycie miejsc jakieś kryterium pierwszeństwa
          > powinno być. I IMO owym kryterium powinno być płacenie podatków

          twoj bahor jeszcze nic nie zaplacil wiec jest na koncu kolejki , o h... co chodzi
          • triss_merigold6 Re: 22 miesiące 28.10.09, 16:09
            Synu, 5-letnie dziecko nie ma zdolności do czynności prawnych ergo
            składki płacą jego opiekunowie prawni czyli ja i były mąż.
            • jamesonwhiskey Re: 22 miesiące 28.10.09, 16:16
              > Synu, 5-letnie dziecko nie ma zdolności do czynności prawnych ergo
              > składki płacą jego opiekunowie prawni czyli ja i były mąż.

              to z jednej skladki i ty i dzieciak maja sie leczyc
              ewentualnie polowa na leczenie ciebie polowa na dzieciaka
              w innym wypadku sama naciagasz system zdrowia a sie czepiasz innych ze swoimi
              nowatorskimi pomyslami

              tak jak sama pisalas kto nie placi sie nie leczy
              bachor nie placi sie nie leczy , proste
              • triss_merigold6 Re: 22 miesiące 28.10.09, 16:46
                Focha miej do ustawodawcy. Niepracująca zawodowa gospodyni domowa
                też jest ubezpieczona ze składki męża lub może ją opłacać
                samodzielnie. A niepracujący mąż jest ubezpieczony ze składki
                pracującej żony. Podobnie jak wszystkie dzieci, bez względu na to
                czy 1 czy 12.
                Biorąc pod uwagę, że publiczna służba zdrowia służy mnie osobiście
                do wypisania recepty raz na 2 miesiące i nawet nie wchodzę do
                gabinetu to sądzę, że NFZ na mnie oszczędza.
                Ale spoko, chętnie zapłacę symbolicznie 5 czy 10 zł dodatkowo za
                KAŻDĄ wizytę jeśli miałoby to zmniejszyc kolejki.
                • jamesonwhiskey Re: 22 miesiące 28.10.09, 17:25
                  > Ale spoko, chętnie zapłacę symbolicznie 5 czy 10 zł dodatkowo za
                  > KAŻDĄ wizytę jeśli miałoby to zmniejszyc kolejki.


                  juz sie tu nie wykrecaj rakiem

                  - ci za ktorych ubezpieczenie zdrowotne płaci urząd pracy - na
                  koniec kolejki, mają czas, mogą czekać

                  ktos za nich placi i maja czekac?
                  twoj dzieciak zdaje sie tez ma czas
                  i nikt za niego nie placi czyli weglog twojej teorii podwojnie na koniec kolejki ?


                  - wszyscy zwożeni pod wpływem alkoholu/narkotyków - sprawdzić czy
                  żyje i won do domu/na ulicę. Żadnych badań, kładzenia do łózka,
                  żadnych kosztownych tomografii czy aby nie ma krwiaka we łbie.

                  a dlaczego, byc moze placa takie podatki i skladki zdrowotne ze w zyciu tyle nie
                  zaplacisz lub z drugiej strony twoj dzieciak w wieku mlodziezowym sie nawali
                  przewroci rozwali leb, wedlug twojej teorii wont na ulice


                  na szczescie to nie ty decydujesz kto bedzie leczony i kiedy
            • marychna31 Re: 22 miesiące 28.10.09, 19:44
              > Synu, 5-letnie dziecko nie ma zdolności do czynności prawnych ergo
              żadne dziecko nie ma zdolności do czynności prawnych, jak również możliwości
              wyboru rodziców i nie odpowiada przecież za ich zaradność życiową. Dlaczego jak
              ktoś ma rodziców na zasiłku to ma dłużej czekać kolejce?
              • triss_merigold6 A dlaczego nie? 28.10.09, 20:00
                A DLACZEGO NIE? Nie chodzi o nagły zabieg ratujący życie czy
                skomplikowaną terapię przewlekłej choroby. W tym akurat wypadku
                kryterium KTO płaci składkę - podatnik sam czy państwo za niego
                (znaczy inni podatnicy) byloby bardzo w porządku.
                Urawniłowka się skończyła wraz z pochówkiem poprzedniego ustroju.
                Ale najwyraźniej wiele osób nadal uważa, że "im się należy"
                niezależnie od ich wkładu w państwo.
                • iwles Re: A dlaczego nie? 28.10.09, 20:29

                  triss_merigold6 napisała:

                  > A DLACZEGO NIE?


                  bo to jest niezgodne z Konstytucją, która zapewnia wszystkim równy
                  dostęp do świadczeń panstwowej opieki zdrowotnej.
                • kropkacom Re: A dlaczego nie? 28.10.09, 23:31
                  > Ale najwyraźniej wiele osób nadal uważa, że "im się należy"
                  > niezależnie od ich wkładu w państwo.

                  Tak, zacznijmy jednostkowo wyliczać co komu się należy. Gorzej jak wyjdzie że ci
                  triss nie za wiele tongue_out

                  Dałaś państwu te swoje pieniążki i to już nie są Twoje i nie Tobie decydować co
                  komu i jak. W kolejnych wyborach możesz dać upust swojej frustracji a tak siedź
                  cicho.
        • mondovi Re: 22 miesiące 28.10.09, 16:07
          w tym aspekcie nasze poglądy różnią się tak bardzo, że szkoda naprawdę czasu i
          klawiatury... a z wycięciem migdała spróbuj w innych ośrodkach. np u mnie w
          poznaniu czeka się 5 miesięcy, w miastach powiatowych w wielkopolsce 3 miesiące.
          mój syn będzie miał usuwany prywatnie - wczoraj zadzwoniłam, zabieg 5 listopada.
          • triss_merigold6 Re: 22 miesiące 28.10.09, 16:17
            Interesują mnie Kajetany ze względu na bardzo dobrą opinię i
            rekomendacje znajomych.
            Nie interesują mnie pomyłki przy podawaniu narkozy.
            • chalsia Re: 22 miesiące 29.10.09, 00:06
              > Interesują mnie Kajetany ze względu na bardzo dobrą opinię i
              > rekomendacje znajomych.
              > Nie interesują mnie pomyłki przy podawaniu narkozy.

              bez przesady Triss, Kajetany to NIE jest jedyne miejsce w okolicach stolnicy,
              gdzie dobrze wykonują TAKI PROSTY zabieg.
      • e_r_i_n Re: 22 miesiące 28.10.09, 16:03
        Dlaczego bzdura?
        Wyjątkowo zgadzam się z (wydawało mi się) socjalistką wink Triss.
    • malgog Re: 22 miesiące 28.10.09, 16:01
      nie chcę Cię martwić ale koleżanka czekająca w Kajetanach 13 m-cy na
      wycięcie migdała (termin miała na październik br.) właśnie tydzień
      temu usłyszała, że kolejne 2,3 m-ce się wydłuża kolejka
      ...więc 22 m-ce w rzeczywistości moga wynieść...25,28 m-cy

      absurdów naszej rzeczywistości ciąg dalszy

      • triss_merigold6 Re: 22 miesiące 28.10.09, 16:06
        Oczywiście, że zrobię odpłatnie przez tę ich przychodnię.
        Tyle, że coraz bardziej czuję się r....a przez państwo i to w coraz
        bardziej ordynarny sposób.
        Płacę wysokie składki, głupia trzynastka i każda nagroda są
        oskładkowane, eks mąż płaci wysokie składki więc naprawdę nie widzę
        powodu dla którego miałabym z usmiechem na ustach akceptować taką
        sytuację. Aha, nie nadużywam publicznej służby zdrowia, służy
        głównie do wypisywania recept i zwolnień.
    • broceliande Re: 22 miesiące 28.10.09, 16:06
      I co?
      Pewnie zapłacisz i operacja będzie za 2 miesiące i tyle, obojętnie,
      co tu sie nadenerwujesz.
      • triss_merigold6 Re: 22 miesiące 28.10.09, 16:11
        Czuję się ZMUSZONA do zapłacenia. Bo uważam, że nie powinnam.
        Wysokość moich składek zdecydowanie przekroczyła dawno temu koszty
        tego zabiegu.
        • broceliande Re: 22 miesiące 28.10.09, 16:42
          Ja się przyzwyczaiłam.
          Z dzieckiem O.K., ale moja gin na fundusz rejestruje na cały miesiąc
          w JEDEN dzień. Ja się nie załapiesz, czekasz miesiąc na następny
          taki dzień.
          A prywatnie: prosze przyjść po południu.
          Ja się nie będę przez miesiąc denerwować.
          A o dziecko też raczej nie.
    • iwoniaw Ciekawam, jak sobie to wyobrażasz 28.10.09, 16:30
      > - wszyscy zwożeni pod wpływem alkoholu/narkotyków - sprawdzić czy
      > żyje i won do domu/na ulicę. Żadnych badań, kładzenia do łózka,
      > żadnych kosztownych tomografii czy aby nie ma krwiaka we łbie.

      I niby "na oko" będą sprawdzać, czy ktoś jest pod wpływem środków czy może w
      ciężkim stanie? Pomijając juz fakt, że jeśli pan/i jest ubezpieczona, to
      niby dlaczego mieliby wywalać pacjenta - zatrutego - wywalać na ulicę zamiast
      leczyć?



      > - ci za ktorych ubezpieczenie zdrowotne płaci urząd pracy - na
      > koniec kolejki, mają czas, mogą czekać

      No ciekawa koncepcja. Znaczy ich ubezpieczenie w czymś konkretnie jest gorsze od
      twojego? Myślę, że zwłaszcza się ucieszą pracownicy wspomnianego urzędu, który
      wszak za nich płaci. Myślę, że orędowałabys za takim rowiązaniem take wtedy,
      gdybyś straciła robotę i jednocześnie podupadła na zdrowiu - na czym niby
      polegałoby wówczas "manie czasu"?


      > - nieubezpieczeni - out, na koniec kolejki

      Akurat nieubezpieczonych nawet na koniec nie biorą, oni mogą tylko prywatnie.

      > - wprowadzic odpłatność za KAZDĄ wizytę w wysokości symbolicznych 5
      > zł - liczba gawędziarskich emerytów w przychodniach radykalnie
      > spadnie

      A czemu niby gawędzić w przychodni mieliby tylko emeryci z większym obecnie
      dochodem?


      Pomijając fakt, że od dawna jestem zwolenniczką prywatyzacji całego tego b..elu
      i jasnegookreślenia "koszyka" świadczeń podstawowych, to twoje postulaty są tak
      głupie, że aż nieśmieszne. Ale i tak jak na byłą socjalistkę metamorfoza szalona wink
    • jowita771 Re: 22 miesiące 28.10.09, 16:42
      Zgadzam się co do pijaczków niepracujących, niepłacących składek. Kompletnie nie
      rozumiem, dlaczego pijaczkowi bez ubezpieczenia robi się kosztowne badania, gdy
      ten walnie łbem w krawężnik pod wpływem, a "normalni" ludzi na to samo badanie
      czekają w kilkumiesięcznych kolejkach. I nie zgadzam się, że każdy jest tak samo
      wartościową jednostką dla społeczeństwa, no nijak żul nie jest dla mnie
      wartościową jednostką.

      Nie zgadzam się co do emerytów - wielu z nich ma tak koszmarnie niskie
      świadczenia, że te pięć złotych za wizytę to może być dla nich zbyt duży
      wydatek. A wizyta im się należy, nie mniej, niż Tobie, Triss i Twojemu dziecku.
      Poza tym, nie obraź się, ale jestem prawie pewna, że będąc emerytką, będziesz
      przekonana, że wizyta Ci się należy, jak tylko Cię strzyknie, bo płaciłaś
      podatki. Oni tez płacili.
      • triss_merigold6 Re: 22 miesiące 28.10.09, 16:49
        Absolutnie nie wierze, że 5 zł jest obciążeniem dla emeryckiego
        budżetu. Niech na dawaniu na tacę sobie oszczędzają.

        Nie sądzę abym dożyła wieku w którym będę mogła pobierać emeryturę
        biorąc pod uwage plany rządu w zakresie przesunięcia wieku
        emerytalnego więc mi to zwisa równo.
        • iwoniaw Czy ty czytasz to, co piszesz? 28.10.09, 17:04
          Emeryci też płacili podatki (i to dłużej niż ty), są ubezpieczeni isugerowanie,
          na czym mają sobie zaoszczędzić, byle się tobie z kolejki usunęli jest
          zwyczajnie chamskie i głupie.

          Równie dobrze ktoś mógłby napisać, że zamiast skomleć na forum oszczędź na
          zabieg dla dzieciaka na dawaniu na tacę/ fryzjerze/ maśle do chleba i nie rób
          sztucznego tłoku z dzieckiem, za które przecież nie płacisz dodatkowej składki,
          a dorosły jakiś, płacący, musi przez nie dłużej czekać, choć on przecież pracuje.
          • triss_merigold6 Oczywiście, że czytam 28.10.09, 17:12
            Czytam.
            Nie postuluję przesunięcia emerytów na koniec kolejki tylko
            wprowadzenia symbolicznej odplatności za każdą wizytę OD KAŻDEGO. I
            może wówczas emeryci, którzy potrafią okupować przychodnię od 6:30
            zracjonalizują swoje zarządzanie czasem.
            O i KRUS zlikwidowac by się przydało zdecydowanie.

            Czego nie rozumiesz? Nie mogę za nieletnie dziecko odprowadzać
            wyższej składki (podwójnej), chyba, że ubezpieczę je prywatnie.
            Ustawodawca założył, że dziecko/dzieci jest na składce rodzica.
            Podobnie jak niepracująca gospodyni domowa na składce ubezpieczonego
            męża.
            Zabieg zrobie prywatnie, stać mnie tylko uważam, że to potwornie nie
            fair. Bo państwo mnie kasuje na podatki nic praktycznie nie dając w
            zamian poza obywatelstwem. A nieroby i moczymordy mają rewelacyjnie,
            bo im się należy mimo, że są tylko obciążeniem.
            • cora73 Re: Oczywiście, że czytam 28.10.09, 17:29
              Nie pomstuj tak na bezrobotnych.....pracowal, stracil prace: ma
              prawo do zasilku jak i rowniez ubezpieczenia. Zycie jest dlugie i
              roznie bywa : kiedys mozesz sama zasilac zastepy bezrobotnych!
              • triss_merigold6 Re: Oczywiście, że czytam 28.10.09, 17:42
                Znakomita większość bezrobotnych nie ma prawa do zasiłku vide dane z
                urzędów pracy.
                • iwoniaw Re: Oczywiście, że czytam 28.10.09, 17:56
                  I znakomita ich większość nie ma składki płaconej przez urząd pracy. Jeśli
                  skończy się zasiłek, a bezrobotny ma np. pracującego małżonka, to podpinany jest
                  po jego składkę.
                  • sanciasancia Re: Oczywiście, że czytam 28.10.09, 18:52
                    Już nie. W styczniu przepisy się zmieniły i wszyscy bezrobotni mają składkę
                    opłacaną przez urząd pracy (zresztą zmiana miała na celu zasilenie NFZ-u).
            • iwoniaw Re: Oczywiście, że czytam 28.10.09, 17:38
              > Ustawodawca założył, że dziecko/dzieci jest na składce rodzica.
              > Podobnie jak niepracująca gospodyni domowa na składce ubezpieczonego
              > męża.

              Podobnie jak bezrobotny (czyli ktoś, kto spełnia określone warunki) na składce
              urzędu pracy. Niby dlaczego ktokolwiek z ww. miał nie mieć dostępu do leczenia?

              > Nie postuluję przesunięcia emerytów na koniec kolejki tylko
              > wprowadzenia symbolicznej odplatności za każdą wizytę OD KAŻDEGO. I
              > może wówczas emeryci, którzy potrafią okupować przychodnię od 6:30
              > zracjonalizują swoje zarządzanie czasem.

              Nie wiem na jakiej podstawie sądzisz, że emeryci chodzą do lekarza z przyczyn
              nieumiejętnego zarządzania czasem a nie problemów zdrowotnych. Postulat 5
              dodatkowych PLN oprócz składki ubezpieczeniowej zmieni co najwyżej tyle, że
              część osób (niekoniecznie emerytów, dzieci też) nie dotrze do lekarza mimo
              absolutnej konieczności - z braku funduszów. Oczywiście to raz na zawsze
              rozwiąże problem wystawania przez nich w jakichkolwiek kolejkach - no, jeszczze
              zasiłek pogrzebowy najwyżej rodzina dostanie i po krzyku. Obawiam się jednak, że
              jeśli ktoś jest po prostu hipochondrykiem, to do dotychczasowych repertuarów
              zachowań co najwyżej dołączą hasła o "moich 5 zł, które przecież dopłacam i
              wymagam".

              > O i KRUS zlikwidowac by się przydało zdecydowanie.

              Owszem, co nie zmienia faktu, że póki co "ustawodawca przewidział" co
              przewidział i pretensje do tych ludzi (ubezpieczonych tak czy owak), że zajmują
              kolejkę jest równie zasadne, co twierdzenie, że dzieci też powinny byc
              dyskryminowane przez system obok bezrobotnych, pijanych i emerytów.
              • verdana Re: Oczywiście, że czytam 28.10.09, 17:45
                Jasne. Bardzo jasne i klrowne, ponieważ postuluje wyrzucenie na
                koniec kolejki wszystkich, procz nas.
                Rozumiem Triss, ze jesli stracisz pracę, co może sie zdarzyć
                kazdemu, nie będziesz miala nic przeciw temu, ze Twoje dziecko nie
                będzie leczone - bo będzie dzieckiem drugiego gatunku. O Tobie już
                nie wspomnę, bo po co leczyc pasozytow, z definicji lepsi sa ci, co
                zarabiaja. Postuluję jeszcze leczyć najpierw lepiej zarabiajacych i
                ich dzieci, bo placa wiecej.
                Rozumiem tez, ę jestes absolutną abstynentka i nigdy do ust nie
                bierzesz kieliszka alkoholu - nie bedzie wiec sytuacji, ze wracająca
                po imprezie potraci Cie np. inny kierowca. Jego, sprawde wypadku
                bedą leczyli, a Ciebie, jak pijaczke, ze wstrzasem mozgu i zlamaną
                noga wysla do domu, bo pijaka leczyć nie warto.
                Rozumiem, ze Ciebie nie dotycza żadne wypadki i nieszczęścia, jako
                lepszego gatunku czlowieka. Gorszy gatunek niech umiera.
                • vre-sna Re: Zgadzam się z Tobą, Verdano. 28.10.09, 20:41
                  Nawiazując do wypowiedzi Triss - nie leczmy ludzi chorych na raka
                  płuc. W zasadzie sa sami sobie winni - przeciez 95% chorych jest
                  palaczami.
                  Ostatnio widziałam w telewizji pana doktora, który twierdził, że w
                  ich szpitalu, owszem, leczy sie pacjentów po spożyciu alkoholu, ale
                  potem musza oni płacić z własnej kieszeni za udzielona pomoc. A niby
                  dlaczego? Zapewne wiekszośc to ludzie pracujący, którzy opłacaja
                  składki. Z jakiego więc powodu ich nie leczyc w ramach NFZ?
                  Moje młodsze dziecko często choruje. Często bywamy w szpitalu. Wg
                  toku rozumawania Triss nie powinnam miec zapewnionej opieki
                  zdrowotnej - chociażby dlatego, że nie pracuje - ale uwaga - moje
                  dziecko ma orzeczoną niepełnosprawność. Oczywiście, że jestem
                  zatrudniona - ale korzystam z przedłuzonego urlopu wychowawczego -
                  niestety, nie mogę byc produktywna i mam dużo czasu... Czyli gdy
                  córka jest odwodniona jako czlowiek niepracujący powinnam grzecznie
                  poczekać na kroplówkę dwa miesiące?
                  • wieczna-gosia Re: Zgadzam się z Tobą, Verdano. 28.10.09, 21:39
                    daj spokoj w starozytnej Sparcie to byla polityka spoleczna-
                    szczegolnie wzgledem niepelnosprawnych- kroplowka nie bylaby
                    potrzebna....
                    • vre-sna Re: Zgadzam się z Tobą, Verdano. 28.10.09, 22:03
                      Och, ci niepełnosprawni. Zakała ludzkościwink
                      Fajnie byłoby życ w idealnym systemie (utopia) wśród idealnych ludzi
                      (utopia) i generalnie byc pieknym i bogatymsmile
              • cherry.coke Re: Oczywiście, że czytam 28.10.09, 18:23
                > Nie wiem na jakiej podstawie sądzisz, że emeryci chodzą do lekarza z przyczyn
                > nieumiejętnego zarządzania czasem a nie problemów zdrowotnych.

                Ja ci moge powiedziec - moja mama byla lekarka w panstwowej przychodni i
                gawedzacy emeryci (glownie emerytki) zajmowali jej mase, mase czasu. Oczywiscie
                byli i konkretni emeryci, z reguly przychodzili na jedna wizyte, podczas gdy
                gawedziarki doslownie co drugi-trzeci dzien. Mlodych gawedzacych nie stwierdzala.

                Oczywiscie wiadomo, ze to wynika z samotnosci, z nadmiernego zainteresowania
                wlasnym zdrowiem (gawedziarki nie mialy raczej ostrych schorzen) itp. Niemniej
                mama regularnie narzekala na to, ze kolejka pacjentow wymagajacych prawdziwej
                porady bardzo na tym cierpiala - mimo ze nauczyla sie byc stanowcza wzgledem
                "babc" i uprzejmie wystawiac je za drzwi w momencie sprawdzenia, czy nie
                pojawila sie prawdziwa dolegliwosc.
                • cherry.coke Re: Oczywiście, że czytam 28.10.09, 18:24
                  PS. Nie wiem jak temu zaradzic, nie wiem czy 5zl rozwiazaloby problem. Niemniej
                  problem byl naprawde istotny, przynajmniej w pracy mojej mamy i jej przychodni.

                  Moze powinni im Klub Zdrowego Seniora zalozyc czy cos takiego... zeby mieli
                  gdzie pogadac?
                  • nangaparbat3 Re: Oczywiście, że czytam 28.10.09, 22:35
                    A moze tak douczyc lekarzy, zeby wiedzieli, ze duzy procent straszych ludzi,
                    zwłaszcza kobiet, choruje na depresję, ktorej objawy nogą byc wlasnie somatyczne?
            • czar_bajry Re: Oczywiście, że czytam 28.10.09, 23:23
              A co mają emeryci, pijacy i bezrobotni do wycięcia migdałków u dziecka?
              Też będą sobie wycinać???smirk
        • wieczna-gosia Re: 22 miesiące 28.10.09, 19:56
          no wez nie pitol smile
        • chalsia Re: 22 miesiące 29.10.09, 00:12
          > Interesują mnie Kajetany ze względu na bardzo dobrą opinię i
          > rekomendacje znajomych.
          > Nie interesują mnie pomyłki przy podawaniu narkozy.

          jesli myślisz, ze przeciętny emeryt w PL jest tak zdrowy, że tylko raz w
          miesiącu chodzi do lekarza, to się mylisz.
          Wiem jakie kłopoty zdrowotne mają moi rodzice, gdyby za każda spotkanie z lek.
          med czy procedurę medyczną typu morfologia mieliby dopłacić te 5 zł, to byłby to
          znaczne obciążenie ich budżetu.
          Z dawania na tacę nie mieliby oszczędności.
          • chalsia Re: 22 miesiące 29.10.09, 00:16
            cytat się żle wkleił, komentowałam tekst :"Absolutnie nie wierze, że 5 zł jest
            obciążeniem dla emeryckiego
            budżetu. Niech na dawaniu na tacę sobie oszczędzają. "
    • lolinka2 Re: 22 miesiące 28.10.09, 17:52
      w zasadzie się zgadzam, ale...

      - gawędziarscy emeryci
      - narkomani
      - pacjenci pod wpływem alkoholu w ramach interwencji
      - nieubezpieczeni

      nie mają potrzeby, a niektórzy nawet cienia szansy żeby do Kajetan
      się po cokolwiek dostać.
      Tym sposobem pytanie "kto zagraca kolejkę twojemu dziecku" pozostaje
      nadal bez odpowiedzi...
      • triss_merigold6 Re: 22 miesiące 28.10.09, 18:10
        Zgoda w przypadku Kajetan aczkolwiek myślę, że moce przerobowe
        (skoro robią zabiegi prywatnie) mają tyle, że NFZ kontraktuje
        okresloną ograniczoną liczbę zabiegów ze względu na brak kasy. A
        kasę można przyoszczędzić na w/w.

        Tydzien temu walczyłam z czymś grypopodobnym, na samą myśl, że
        miałabym od 6:30 wbijać sie w kolejkę emerytów, dostać numerek na
        popołudnie i jeszcze raz wychodzić z domu zrobiło mi się słabo.
        Przetestowałam to RAZ w zeszłym roku i never again.
        Dziś z grypopodobnym poszła moja siostra, bo jest ambitniejsza -
        pani doktor nawet jej nie dotknęła, zero badania, nul, dobrze, że
        chociaż zwolnienie wypisała. Wobec protestów stwierdziła, że ma
        dziennie 40 takich przypadków i jesli jej sie nie podoba to może iść
        do innego lekarza. To siostra idzie jutro - prywatnie.
        Skoro więc pracujący w wieku aktywności zawodowej generalnie unikają
        nadużywania NFZ to skąd kolejki i brak kasy?!
        • lolinka2 Re: 22 miesiące 28.10.09, 21:22
          podsumowując, triss: masz straszliwy niefart jeśli chodzi o opiekę
          zdrowotną. Twoja siostra podobnie.

          Dla porównania: przychodnia NFZ, Warszawa. Jeśli przychodzę
          grypopodobna i naprawdę źle się czuję, nie czekam W ŻYCIU powyżej 15
          min. Zawsze jest jakiś lekarz, który przyjmie od ręki, dokładnie
          osłucha, zleci co trzeba... I to są dość komunikatywni,
          współpracujący lekarze. I nawet 5 PLN nie dopłacam... a odnośnie
          prywatnych: w Lux Medzie miałam gorsze wspomnienia po internistach.
          • iwoniaw he he 28.10.09, 21:40
            No ja właśnie nie wiem - z grypopodobnymi mam doświadczenia jak Lolinka. Dziecko
            młodsze zaś w ciągu ostatnich miesięcy przebadałam na wszystkie strony, w tym 2
            razy w ciągu miesiąca USG jamy brzusznej. Na NFZ. Rejestracja telefoniczna,
            termin 3 DNI. W dużym mieście, lekarze z kliniki wykonują na nowym sprzęcie w
            przychodni na kotrakt NFZ. Gdy starszy miał operację z narkozą jako niemowlę,
            termin pierwszych konsultacji też liczył się w DNIACH, a kolejne etapy leczenia
            były ustalane na bieżąco. Zatem może faktycznie postulaty Triss jakoś już tam
            spełnione są i ona po prostu niższą składkę płaci, więc ją na koniec kolejki
            wywalają? big_grin
        • nangaparbat3 Re: 22 miesiące 28.10.09, 22:40
          triss_merigold6 napisała:

          > Zgoda w przypadku Kajetan aczkolwiek myślę, że moce przerobowe
          > (skoro robią zabiegi prywatnie) mają tyle, że NFZ kontraktuje
          > okresloną ograniczoną liczbę zabiegów ze względu na brak kasy. A
          > kasę można przyoszczędzić na w/w.

          Proponuje do nieleczonych włączyc:

          - palaczy chorujacych na astmę, wieńcowke, raka pluc i pecherza
          - amatorow mięsa cierpiacych z powodu raka jelita
          - takich z nadwagą chorych na cukrzycę
          - otylych chorych na cokolwiek
          - chodzących z grypą do pracy jesli zlapią powiklania

          i tak jeszcze długo by można.
    • agamama123 Re: 22 miesiące 28.10.09, 18:00
      Ja się dziś dowiedziałam, że 18 miesięcy się czeka....Na szczęście nasza lekarka
      zmieniła specjalizację na skierowaniu, dodała napis CITO i jedziemy w przyszłym
      tygodniu.
    • miska_malcova Re: 22 miesiące 28.10.09, 18:31
      o w dupę jeż tris...Przecież nie można czekać 22 miesięcy, bo dzieciak zacznie
      się dusić uncertain Dziadostwo totalne! a dziś w TV słyszałam, ze NFZ nie ma kasy i
      jeszcze bardziej okroił szpitalom kasę na przyszły rok uncertain Zmuszają ludzi
      płacących ubezpieczenie do korzystania z prywatnej służby zdrowia.
      Niech mi w takim razie oddadzą składki skur****e. Od 15 lat nie korzystam z
      państwowej służby zdrowia. Prędzej by mnie szlag w tej kolejce trafił.
      • triss_merigold6 Re: 22 miesiące 28.10.09, 18:45
        Cóż, pierwsze pytanie po uzyskaniu tej budującej informacji
        dotyczyło tego za ile i kiedy można u nich zrobić odpłatnie. Jasne,
        że zrobię prywatnie ale niech państwo nie udaje, że w jakikolwiek
        sposob jest zainteresowane klasą średnią.
        Płacąca podatki klasa średnia służy tylko do generowania wpływów do
        budżetu. Wspierani są menele, pasożyty na opiece społecznej, KRUS-
        owcy, związki branżowe (bo mogą porzucać ciężkim i opony palić) oraz
        największa liczba rencistów w Europie.
        Za kwotę składki jaką mi ustawowo odciągają to w ramach prywatnego
        abonamentu mogłabym badać się z każdej strony co miesiąc bez łaski i
        bez kolejek + full serwis stomatologiczny (za który oczywiście płacę
        prywatnie).
        • miska_malcova Re: 22 miesiące 28.10.09, 19:04
          tris, ile to kosztuje prywatnie?
          • triss_merigold6 Re: 22 miesiące 28.10.09, 19:22
            Dowiem się jutro od znajomej z pracy, prywatnie robiła w Kajetanach
            przez tę poradnię właśnie. 2 tysiące chyba. Nie jest to bardzo dużo
            ale zapienia mnie sam fakt, że muszę zapłacić albo czekać
            absurdalnie długo. Za prawie 2 lata to dzieciak będzie miał
            niedosłuch.
            • miska_malcova Re: 22 miesiące 28.10.09, 20:11
              cholera, mało to nie jest, poza tym świadomość, że płacąc składki i tak musisz
              zapłacić prywatnie jest w********a
    • mik5 Re: 22 miesiące 28.10.09, 19:04
      Z tego co się orientuję w Int. Fizjologii i Patologii Słuchu na
      Bielanach czeka się krócej, do 10 m-cy, a też ponoć dobry ośrodek
    • daissy76 Re: 22 miesiące 28.10.09, 19:16
      Z tym ubezpieczeniem prywatnym to nie do końca tak jest. Owszem
      teraz jakbyś opłacała abonament to starczy ci na pewno na wszystkich
      specjalistów, uzg, rentgeny, etc. Jednak w przypadku poważnej
      przewlekłej choroby typu nowotwór, wszyscy ludzie korzystają z NFZ,
      żadne ubepieczenie prywatne nie zapewni świadczeń dla takiej osoby.
      Poza tym może nie wiesz, ale prywatne abonamenty dla osób starszych,
      np powyżej 70 roku życia, są bardzo wysokie. Tak na prawdę nie do
      końca jest tak, że rozwiązaniem byłoby opłacać zamiast kasy chorych
      prywatne ubezpieczenie. Śmiem twierdzić, że takie ubezpieczenie
      byłoby znacznie droższe niż płacone przez większość składki.
      • triss_merigold6 Re: 22 miesiące 28.10.09, 19:26
        Zdaję sobie sprawę, jasne.
        Niemniej mój solidaryzm społeczny nie obejmuje bezrobotnych
        zawodowych i żulerii na tomografii łba na cito.
    • marychna31 Re: 22 miesiące 28.10.09, 19:39
      > - nieubezpieczeni - out, na koniec kolejki
      Bez ubezpieczenia to chyba w ogóle do kolejki nie wpuszczaj, nawet na koniec.
    • koleandra Re: 22 miesiące 28.10.09, 20:00
      U nas ta sama sytuacja.
      Po wizycie w Kajetanach kilka miesięcy temu postanowiłam napisać do nich e-maila
      (bo dodzwonić się nie było można w ogóle). Odpowiedź brzmiała: prosimy odezwać
      się w 2011 roku. I wtedy dopiero zapiszą. A ile jeszcze trzeba będzie czekać?
      Ech...
    • lineczkaa Re: 22 miesiące 28.10.09, 20:14
      triss_merigold6 napisała:


      > Nie mam złudzeń co do NFZ ale mam kilka racjonalizatorskich
      > propozycji korzystnych dla płatników podatków:
      > - wszyscy zwożeni pod wpływem alkoholu/narkotyków - sprawdzić czy
      > żyje i won do domu/na ulicę. Żadnych badań, kładzenia do łózka,
      > żadnych kosztownych tomografii czy aby nie ma krwiaka we łbie.
      > - ci za ktorych ubezpieczenie zdrowotne płaci urząd pracy - na
      > koniec kolejki, mają czas, mogą czekać
      > - nieubezpieczeni - out, na koniec kolejki
      > - wprowadzic odpłatność za KAZDĄ wizytę w wysokości symbolicznych 5
      > zł - liczba gawędziarskich emerytów w przychodniach radykalnie
      > spadnie
      >
      >
      Amen big_grin
    • iwles Re: 22 miesiące 28.10.09, 20:54

      Triss, ale w którym miejscu te drogi emeryta i dziecka się krzyżuja ?
      No przecież nie u pediatry, ani przy wycinaniu 3 migdałka.
      • epistilbit Re: 22 miesiące 28.10.09, 21:05
        Na roboczo godzino pacjentach przypadających na lekarza
        Na limitach badań w laboratorium
        Na limitach łóżek w szpitalu
        Na obsłudze przez pielęgniarki i salowe
    • wieczna-gosia Re: 22 miesiące 28.10.09, 21:41
      ale ogolnie zgadzam sie z verdana- jest taka odmiana pogadry dla
      drugiego czlowieka na ktora szczerze jestem wyczulona, a z ktorej
      Triss uczynila znak firmowy- no nic na to nie poradze ale mnie rusza.

      Bez podniesienia skladki zdrowotnej sie nie obejdzie zapewne ciekawe
      ktora ekipa na to wpadnie.....
      • epistilbit Re: 22 miesiące 28.10.09, 22:15
        żadna
        bo kto będzie ryzykował utratę głosów
      • rodriga Re: 22 miesiące 28.10.09, 23:46
        Mnie też rusza. I życzę Triss czasowego bezrobocia, wytrącenia na
        jakiś czas z 'klasy średniej' i otrząśnięcia się w kolejce
        rejestracyjnej w urzędzie pracy. Zwłaszcza w okresie, kiedy nawet
        najwspanialsi specjaliści z dnia na dzień przestają być potrzebni.
        To budzi nieco i uczy pokory.
    • demonii.larua Re: 22 miesiące 28.10.09, 22:16
      O... ale Cię poniosłooo :F
    • powerextension Re: 22 miesiące 28.10.09, 23:10
      > - wszyscy zwożeni pod wpływem alkoholu/narkotyków - sprawdzić czy
      > żyje i won do domu/na ulicę. Żadnych badań, kładzenia do łózka,
      > żadnych kosztownych tomografii czy aby nie ma krwiaka we łbie.
      W pełni popieram.
      > - ci za ktorych ubezpieczenie zdrowotne płaci urząd pracy - na
      > koniec kolejki, mają czas, mogą czekać
      popieram
      nieubezpieczeni - i tak płacą,
      5 czy 10 zeta receptowego - popieram, wszyscy krewni i znajomi lekarze
      specjaliści narzekają na trujących dupę emerytów/rencistów, którzy okupują z
      nudów przychodnie. Strach myśleć co mają rodzinni - chyba sajgon. Znajoma
      straszy świńską grypą i sepsą - być może poskutkuje i zrobią sobie
      klubokawiarnie gdzie indziej.
      Dodatkowo postulowałabym konkretne zwiększenie składki od grubasów, palaczy,
      narkomanów i pijaków - lubią narażać swoje zdrowie - niech płacą.


      • czar_bajry Re: 22 miesiące 28.10.09, 23:19
        Spróbuj przez Medicusa na Konwiktorskiej, tam przyjmują lekarze z Kajetan.
        Potrzebowałam podciąć dziecku wędzidełko pod językowe, czas oczekiwania 18 mieś.
        po wizycie w Medicusie skrócił się do 4 mieś. a jak bym chciała prywatnie to
        wtedy 2 tyg.
        Nie skorzystałam, zrobiłam prywatnie w fundacji na Niekłańskiej.
        Tylko było to dwa lata temu, więc jakieś zmiany mogły nastąpićsmile
    • rodriga Re: 22 miesiące 28.10.09, 23:50
      Do listy można dorzucić wiele osób, ale ja proponuję te zmieniające
      partnerów. Nie zamierzam płacić za ich ryzykowne zachowania
      seksualne. Leczenie HIV jest bardzo drogie.
      • phantomka Re: 22 miesiące 29.10.09, 00:28
        Oby jak najdalej od takich "lepszych" jak autorka watku. Wolalabym
        placic na pijaka niz czlowieka, ktory z pogarda patrzy na wiekszosc
        otaczajacych go ludzi. No i jak zwykle madrze i po ludzku
        wypowiedziala sie w watku Verdana.
        • zebra51 Bzdury, jak to często bywa... 29.10.09, 08:52
          Dla odmiany postuluję, by ów świetny i niepowtarzalny ośrodek w
          Kajetanch zaszczycić audytem a następnie zmienić mu menadżera, skoro
          nie wyrabia finansowo. Być może pieniądze przeżera hydra biurokracji
          w rzeczonych Kajetanach, a nie emerytki i zapijaczone mendy
          czekajace na wycięcie migdałka.
          BTW w pipidówie, w której przyszło mi mieszkać przychodnia NFZ
          przyjmuje również w niedziele, święta, w nocy lekarz przyjeżdża na
          każde wezwanie. Specjalistów każdej maści huk.
          Cóż, pewnie w naszej pipidówie nie ma tych wcześniej wpomnianych
          emerytów, pijaczków, rolników z psim KRUS-em.

          A może lepszy menadżer kieruje przychodnią i szpitalem???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka