Ślub gejów

10.12.09, 00:22

www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20091207/SZCZECIN/744377461
w Szczecinie odbył się pierwszy w Polsce ślub gejów

W minioną sobotę w Szczecinie miał miejsce pierwszy ślub humanistyczny gejów w
Polsce.

Uroczysta ceremonia, w której wzięły udział rodziny i znajomi pary młodej,
odbyła się w trakcie V Festiwalu Racjonalistycznego. Był to piętnasty z kolei
ślub humanistyczny w Polsce. Ślub prowadził Mariusz Agnosiewicz.

Ryszard Giersz, który w tę sobotę zawarł pierwszy gejowski ślub humanistyczny,
kilka tygodni temu wygrał głośny proces „za pedała”, w którym mieszkanka
Wolina została skazana na zapłacenie grzywny za zniewagi pod adresem jego i
jego partnera.

Para złożyła następującą przysięgę:

„Ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz że Cię nie opuszczę aż
do śmierci. Ślubuję Ci, szacunek każdej doby, dbałość o nienaruszanie Twojej
godności jako człowieka i mężczyzny, oraz staranie, by otaczano szacunkiem
naszą rodzinę. Ślubuję troszczyć się o Ciebie, otaczać opieką w każdy czas: w
radości, smutku, zdrowiu i chorobie. Ślubuję Ci, iż dołożę wszelkich starań,
by miłość nas łącząca rozkwitała na nowo każdego dnia.”

Po przysiędze młodzi wymienili się obrączkami i podpisali uroczysty akt ślubu.

W Polsce śluby humanistyczne nie mają mocy prawnej. W części krajów prawo
cywilne sankcjonuje homoseksualne śluby humanistyczne.

W Polsce śluby humanistyczne zostały wprowadzone w grudniu 2007 r. Od tego
czasu nieustannie rośnie ich popularność, a rezerwacje sięgają już 2011 roku.

Pierwszy humanistyczny ślub lesbijek w Polsce odbył się 2 sierpnia 2008 r.
    • nangaparbat3 Re: Ślub gejów 10.12.09, 00:37
      > W Polsce śluby humanistyczne zostały wprowadzone w grudniu 2007 r. Od tego
      > czasu nieustannie rośnie ich popularność, a rezerwacje sięgają już 2011 roku.
      >

      Jakie rezerwacje?
      • hiacynta333 Re: Ślub gejów 10.12.09, 01:37
        kochający inaczej w kolejkę się ustawili smile
        • bi_scotti Re: Ślub gejów 10.12.09, 02:24
          A w jakim celu cytujesz tu kawalek jakichs lokalnych wiadomosci?
          • hiacynta333 Re: Ślub gejów 10.12.09, 03:10
            Jak dla mnie to ciekawostka,chciałam wstawić sam link,ale wyskoczył mi
            komunikat,że wstawiam spam.Nie myślałam,że w naszym na wskroś katolickim kraju
            takie imprezy mają miejsce.Nie sądziłam także,że lokalne wiadomości są gorsze od
            tych stołecznych.To forum ogólne i podałam to jako ciekawostkę.Myślę,że mało kto
            wie,że jednak takie rzeczy i w Polsce mają miejsce. Jeśli jednak na tym forum
            wiadomości lokalne są niemiło widziane,to proszę o wykasowanie wątku.
            • morgen_stern Re: Ślub gejów 10.12.09, 09:02
              Chodzi o to, że wstawiłaś tego niusa i co? Masz na ten temat jakieś zdanie?
              Jesteś za, przeciw, dziwi cię to, cieszy? Może trochę inicjatywy? wink
              • blekitny.zamek Re: Ślub gejów 10.12.09, 09:26
                ja mam na ten temat zdanie:
                rzygać mi się chcę
                a w kolejce do adopcji,też się już ustawili..
                • lejdi111 Re: Ślub gejów 10.12.09, 09:32
                  blekitny.zamek napisała:

                  > a w kolejce do adopcji,też się już ustawili..

                  No właśnie. Śluby niech sobie biorą, mam to gdzieś jednak jeśli chodzi o
                  wychowywanie dzieci w takim związku to kategorycznie mówię NIE!!!!!
                  • angazetka Re: Ślub gejów 10.12.09, 09:58
                    W "takich związkach" teraz wychowuje się 50 000 dzieci (tak, tak, w
                    Polsce). Zdziwiona?
                    • lejdi111 Re: Ślub gejów 10.12.09, 10:00
                      angazetka napisała:

                      > W "takich związkach" teraz wychowuje się 50 000 dzieci (tak, tak, w
                      > Polsce). Zdziwiona?

                      Nie podoba mi się to i tyle
                      • angazetka Re: Ślub gejów 10.12.09, 10:01
                        Trudno. Mnie się nie podoba, że tobie się nie podoba, ale obie
                        musimy jakoś z tym żyć.
                        • gazeta_mi_placi Re: Ślub gejów 10.12.09, 15:12
                          Skąd masz te dane?
                          I skąd dwóch Panów wychowuje dziecko (lesbijki to wiadoma sprawa)?
                          Do adopcji praw nie mają.Dziecka (jak w przypadku lesbijek) nie mogą sobie urodzić,więc skąd?
                          • cherry.coke Re: Ślub gejów 10.12.09, 15:23
                            Jeden wdowcem moze byc na przyklad. Tak trudno zgadnac?
                          • angazetka Re: Ślub gejów 10.12.09, 16:49
                            Dane z "Polityki" sprzed tygodnia. Dotyczą związków homo ogólnie, choć pewnie
                            większość rodzin stanowią lesbijki.
                    • nangaparbat3 Re: Ślub gejów 10.12.09, 18:22
                      angazetka napisała:

                      > W "takich związkach" teraz wychowuje się 50 000 dzieci


                      O tym nie wiedzialam. Za to wiem, co się dzieje w tak zwanych normalnych
                      zwiazkach - i jesli nie chce sie rzygac, to całkiem często z przerażenia.
                • morgen_stern Re: Ślub gejów 10.12.09, 10:12
                  Od kiedy mdłości to poglądy?
                  I dlaczegóż to chce ci się rzygać?
                  • blekitny.zamek Re: Ślub gejów 10.12.09, 10:32
                    Rzygać, mi się chcę,jak sobie pomyślę o tych szopkach,jakie urządzają geje i
                    lesbijki.
                    O ślubach na pokaz,paradach miłości,próbach adopcji,nagłaśnianiu tego
                    wszystkiego i pokazywaniu całemu światu-patrz jestem inny i jestem z tego dumny.
                    Żenada.

                    • kawka74 Re: Ślub gejów 10.12.09, 10:38
                      Nieśmiało zauważę, że w jakichś 95 przypadkach na 100 ślub heteryków jest na pokaz.
                      Rozumiem, że można być przeciw (sama upieram się, że w tej chwili na adopcję
                      dzieci przez pary homo nie ma w Polsce miejsca), ale żeby zaraz urządzać
                      histerie? Bez przesady...
                      • papalaya co??? 10.12.09, 14:51
                        95 na 100 ślubow jest na pokaz??? czyli ci ludzie nie brali ślubu z
                        miłosci tyklko aby się pokazać???

                        a może jakieś dane potwierdzające twoją zasdziwiajaca tezę???
                        • morgen_stern Re: co??? 10.12.09, 14:54
                          No to z drugiej mańki - a homo to biorą śluby na pokaz? Czym się różni jedno od
                          drugiego? Mają za każdym razem schodzić do kazamatów, żeby się nikomu czasem
                          niedobrze na widok ich szczęścia nie zrobiło?
                        • kawka74 Re: co??? 10.12.09, 15:05
                          Co się tak dziwisz?
                          Wystarczy się przelecieć po SiWych, a i tu nie brakuje stosownych przykładów. I
                          skąd założenie, że miłość wyklucza chęć gwiazdowania?
                        • cherry.coke Re: co??? 10.12.09, 15:07
                          > 95 na 100 ślubow jest na pokaz??? czyli ci ludzie nie brali ślubu z
                          > miłosci tyklko aby się pokazać???
                          >
                          > a może jakieś dane potwierdzające twoją zasdziwiajaca tezę???

                          Wiesz, sa na przyklad pary, ktore pobieraja sie w towarzystwie tylko swiadkow.
                          Tego typu sytuacja na 100% nie jest na pokaz, bo i nikt jej nie widzi poza tymi,
                          co musza. Wszystkie opcje ceremonialne z goscmi sa pokazem z definicji, przy
                          czym pokaz oczywiscie nie wyklucza milosci.
                          • papalaya Re: co??? 10.12.09, 15:13
                            ślub jest i dla państwa młodych jak też i rodziny/przyjaciol,
                            ktorymi mlodzi chca się cieszyć tym wydarzeniem...

                            zgodnie z ta chorą logiką wszyscy powinni brac slub w ukryciu przed
                            światem, broń boze w bialeh sukni...nie powinno się tez urzadzać
                            imienin/urodzin/innych uroczystych imprez z udzialem gości bo to
                            przecież tylko na pokaz...
                            • papalaya Re: co??? 10.12.09, 15:14
                              i wciąż nie dostalam źródeł tej zdumiewającej "statystyki"...

                              a ty laleczko lepiej nie wychodz za maz, bo to przecież tylko na
                              pokaz...
                            • morgen_stern Re: co??? 10.12.09, 15:21
                              Do kogo mówisz "laleczko"? Powściągnij trochę te pogardliwe odzywki.

                              Poza tym nadal nie rozumiesz, co ci usiłujemy powiedzieć.
                              Skoro hetero ślub nie jest "pokazem", to dlaczego ten homo jest? Z definicji czy
                              to twoje widzimisię?
                              • papalaya Re: co??? 10.12.09, 15:24
                                ślub mezczyzny i kobiety jest normalną usankcjonowaną wiekami
                                tradycji uroczystością...

                                ślub pederastow jest hucpą usiłujacą kiepsko podrabiać to co
                                normalne i naturalne...

                                paniała???
                                • morgen_stern Re: co??? 10.12.09, 15:28
                                  Posłuchaj mnie, kobieto. To, że jesteś deczko ograniczona umysłowo i społecznie
                                  to jedna sprawa. A to, czym jest lub nie jest ślub osób homoseksualnych to
                                  akurat, za przeproszeniem, g..o wiesz - na ilu byłaś? Ile znasz osobiście takich
                                  par?
                                  Ja pierdykam, rozwalają mnie ludzie, którzy wszystko, ale to wszystko o nas i
                                  naszym życiu wiedzą, ale wiedze tę czerpią głównie z migawek parady w Berlinie w
                                  Faktach i to wszystko. No, ewentualnie resztę sobie dośpiewają.
                                • kawka74 Re: co??? 10.12.09, 15:38
                                  I właśnie dlatego wolałabym, żeby - póki takie Papalaye nie wymarły - do adopcji
                                  nie dochodziło.
                                  • cherry.coke Re: co??? 10.12.09, 15:44
                                    Nie wymra, bo Papalaya swoje dziatki tez pewnie odpowiednio ustawia.
                                    • kawka74 Re: co??? 10.12.09, 16:08
                                      Może dziatki nie będą do tego stopnia obrane z rozumu. Czasem małoletni lubią
                                      stawać okoniem i w tym cała moja nadzieja. smile
                            • cherry.coke Re: co??? 10.12.09, 15:26
                              Czytaj ze zrozumieniem. To ty piszesz "tylko na pokaz". Oczywiscie, ze
                              kazdy slub uroczysty czy naglosniony ma element pokazu, to normalne, bo taka
                              jest idea uroczystosci. Dlaczego w przypadku hetero jest cacy, a homo be?
                              • azile.oli Re: co??? 10.12.09, 16:13
                                No właśnie. W dodatku oprócz chęci pokazania się ślub mężczyzny i
                                kobiety zawiera się z konkretnych powodów, poczynając od wiary
                                (kościelny) na skutkach prawnych kończąc. Jestem przekonana, że ślub
                                taki jest pokazowy niejako przy okazji.
                                Natomiast jak na razie małżeństwo par homo nie niesie żadnych
                                skutków. Więc chyba jednak jest na pokaz.
                                • syriana Re: co??? 10.12.09, 16:17
                                  oczywiście, że ten ślub był na pokaz
                                  cóż w tym złego?

                                  spełnił swoją rolę - ktoś się oburzył, ktoś wyzwał od pederastów, ktoś ucieszył
                                  i westchnął, że za parę lat taka ceremonia może będzie już miała skutki prawne

                                  • azile.oli Re: co??? 10.12.09, 16:37
                                    Nie ma w tym nic złego. Tyle, że to odpowiedź na zarzut, że hetero
                                    pobieraja się na pokaz. Otóż może i w niektórych przypadkach oprawa
                                    ceremonii jest na pokaz, ale ślub jest w ściśle określonym celu.
                                    Chodzi zazwyczaj o legalizację zwiazku po prostu. Dla niektórych
                                    aspekty prawne, dla niektórych moralne, często jedne i drugie.
                                    Brałam ślub w kościele i wzięłabym go niezależnie, czy byłoby mnie
                                    stać na białą kieckę i wypasione wesele. Że nas stać było na
                                    uświetnienie tej uroczystości , to inna sprawa.
                                    Nawet, jak ktoś chce, żeby przy okazji sąsiadów zatkało, to jest to
                                    tylko przy okazji. Sam ślub nie jest na pokaz, jest zawierany z
                                    konkretnych względów.
                                    • syriana Re: co??? 10.12.09, 16:43
                                      skoro nie ma w tym nic złego, to czemu taki argument przeciw został tu podniesiony?

                                      logiczne, ze skoro ta uroczystość służy tylko nagłośnieniu sprawy legalizacji
                                      związków homo, rozgłos jest wskazany
                                      a tu szuruburu się zrobiło, że puści jak wydmuszki na pokaz tylko się stroją

                                      no ludzie! podobać się nie musi, ale dobrze by było argument sensowny wyciągnąć
                                      a nie tylko świstać oburzeniem
                        • nangaparbat3 Re: co??? 10.12.09, 18:24
                          papalaya napisała:

                          > 95 na 100 ślubow jest na pokaz??? czyli ci ludzie nie brali ślubu z
                          > miłosci tyklko aby się pokazać???
                          >
                          zaraz zaraz. To Twoim zdaniem geje i lesbijki nie biora slubow z milosci?
                        • drinkit Re: co??? 11.12.09, 18:29
                          > a może jakieś dane potwierdzające twoją zasdziwiajaca tezę???

                          wejdz na forum slub i wesele
                      • nangaparbat3 Re: Ślub gejów 10.12.09, 18:24
                        kawka74 napisała:

                        > Nieśmiało zauważę, że w jakichś 95 przypadkach na 100 ślub heteryków jest na
                        pokaz.
                        też mi sie to od razu nasunęlo smile
                    • morgen_stern Re: Ślub gejów 10.12.09, 10:43
                      Rzygać mi się chce, jak sobie pomyślę o tych szopkach, jakie urządzają heterycy.
                      O ślubach na pokaz, demonstracjach, adopcjach, nagłaśnianiu tego
                      wszystkiego i pokazywaniu całemu światu-patrz jestem normalny i jestem z tego
                      dumny. Żenada.
                      • sofi84 Re: Ślub gejów 10.12.09, 14:59
                        Morgen, po co powielasz odpowiedzi? smile
                        • morgen_stern Re: Ślub gejów 10.12.09, 15:22
                          Bo taką miałam ochotę.
                          Poza tym w negatywie czasem widać wyraźniej, o jakim absurdzie tu rozprawiamy.
                • marychna31 Re: Ślub gejów 10.12.09, 14:49
                  > a w kolejce do adopcji,też się już ustawili..

                  Niestety nie. Tu kolejka jest z drugiej strony. 20 tysięcy dzieci w Polsce czeka
                  na adopcje, wegetując w bidulach.
                  • kawka74 Re: Ślub gejów 10.12.09, 15:09
                    Błagam, nie.
                    Czekałam - jako potencjalny rodzic adopcyjny - w kolejce (niestety jest to
                    kolejka, chociaż OAO wzbraniają się przed tym określeniem) półtora roku.
                    20 tysięcy dzieci wegetujących w bidulu w znakomitej większości nie może iść do
                    adopcji. Czasem też i nie chce (osobiście znany mi przypadek).
                    • marychna31 Re: Ślub gejów 10.12.09, 15:24
                      Nie błagaj i nie czekaj w kolejce. Niepełnosprawne dziecko możesz adoptować w
                      każdej chwili.
                      • kawka74 Re: Ślub gejów 10.12.09, 15:40
                        Oczywiście, tylko nie chcę i nie mogę. Jak znakomita większość czekających.
                        Drażni mnie wyciąganie tego tłumu dzieci czekających na adopcję, bo to po prostu
                        nie jest prawda.
                        • marychna31 Kawka 10.12.09, 23:35
                          Kawka, przepraszam za to co napisałam powyżej. O tym, że masz adoptować
                          niepełnosprawne dziecko. To było i głupie i podłe. NIe wiem, co mi strzeliło do
                          głowy. Jeszcze raz przepraszam.

                          Bardzo się ciesze, ze adoptujesz jakies dziecko.
                          Mówiąc szczerze jest mi kompletnie bez różnicy, czy adoptują dzieci ludzie homo
                          czy hetero ale zawsze bardzo mnie cieszy, ze ktoś wyciaga dzieci z tego piekła.
                          pzdr.
                          • kawka74 Re: Kawka 11.12.09, 09:01
                            Ależ spoko, nie ma o czym mówić.
                            Niestety do adopcji na razie nie dojdzie, bo jestem w ciąży, a mój ośrodek z
                            urzędu nie wyraża zgody na adopcję przez pary spodziewające się biologicznego
                            dziecka. Jak już się mała urodzi i się ogarniemy, pewnie wrócimy do sprawy.
                      • maurra Re: Ślub gejów 10.12.09, 21:46
                        TO opowiedz nam Marychna o tym, jak sama takie biedne i niepełnosprawne z bidula
                        adoptowałaś
                        Bo nie wciskasz chyba obcym ludziom lekką ręką porzuconych i niepełnosprawnych
                        dzieci z OAO sama będąc biologiczną mamą zdrowego, kochanego i poczętego bez
                        większych problemów kilkulatka?
                        • kawka74 Re: Ślub gejów 10.12.09, 22:31
                          Ja też chętnie poczytam, bo, jak rozumiem, Marychna ma jakieś konkretne doświadczenia w tej kwestii.
                          Czynienie dobra cudzymi rękami zawsze mnie fascynowało.
                  • gazeta_mi_placi Re: Ślub gejów 10.12.09, 15:10
                    Wegetują bo w części przypadków nie mają do końca rozwiązanej sytuacji prawnej odnośnie praw rodzicielskich a nie dlatego,że homosie nie mają praw do adopcji.
                    • marychna31 Re: Ślub gejów 10.12.09, 15:22
                      wegetują bo nie są zdrowymi, białymi niemowlętami. A tylko takimi zainteresowane
                      jest nasze zdrowe katolickie heteroseksualne społeczeństwo.
                      • kawka74 Re: Ślub gejów 10.12.09, 15:57
                        Bdzura, i to podwójna.
                        Ale każdy ma prawo do złudzeń.
                      • gazeta_mi_placi Re: Ślub gejów 10.12.09, 16:36
                        marychna31 napisała:

                        > wegetują bo nie są zdrowymi, białymi niemowlętami. A tylko takimi zainteresowan
                        > e
                        > jest nasze zdrowe katolickie heteroseksualne społeczeństwo.

                        Myślisz,że jakby jednak osoby homoseksualne były dopuszczane do adopcji to z domów dziecka zniknęły by dzieci z ciężkimi wadami,niepełnosprawne itp.?
                        Gratuluję optymizmu.
                        Mówicie,że to tacy sami ludzie jak inni,więc pewnie w kwestii adopcji dziecka dajmy na to ciężko chorego mają takie same zdanie jak hetero,więc myślę,że też nie "paliliby" się do takiej trudnej adopcji.
                        Myślisz,że są szlachetniejsi w tym względzie niż hetero?
                        • cherry.coke Re: Ślub gejów 10.12.09, 16:43
                          > Mówicie,że to tacy sami ludzie jak inni,więc pewnie w kwestii adopcji dziecka d
                          > ajmy na to ciężko chorego mają takie same zdanie jak hetero,więc myślę,że też n
                          > ie "paliliby" się do takiej trudnej adopcji.
                          > Myślisz,że są szlachetniejsi w tym względzie niż hetero?

                          Tu sie z toba zgodze, mysle ze to bardziej zalezy od kraju (zarowno mentalnosci,
                          jak i poziomu zamoznosci oraz opieki medycznej) niz od orientacji.
                        • kawka74 Re: Ślub gejów 10.12.09, 16:49
                          Z tym akurat trudno się nie zgodzić. Na trudną adopcję potrzebne są warunki
                          (szeroko pojęte), a nie określona płeć RA.
                    • morgen_stern Re: Ślub gejów 10.12.09, 15:23
                      Dlaczego używasz tego pogardliwego określenia? W twarz też byś to komuś
                      powiedziała, czy tylko w necie jesteś taka odważna?
                      • gazeta_mi_placi Re: Ślub gejów 10.12.09, 16:05
                        Znajomi z reala znają moje zdanie na temat homoseksualizmu (nie ukrywam go,mimo iż jest "politycznie" niepoprawne).
                        Dwie osoby z reala (obydwie hetero) zwróciły mi zresztą uwagę,że nie zgadzają się z moim zdaniem.
                        Nie muszę mieć takiego samego zdania jak większość.I szanuję także poglądy innych osób.Każdy ma prawo do swoich.
            • mniemanologia Re: Ślub gejów 10.12.09, 13:17
              To nie jest wiadomośc lokalna. Nie jest też tak, że mało kto wie, że
              sa takie rzeczy.
              Ten news był wczoraj na stronie głównej Onetu.
        • morgen_stern Re: Ślub gejów 10.12.09, 10:16
          Nie znoszę określenia "kochający inaczej". Z miejsca ustawia to homoseksualistów
          w opozycji, stygmatyzuje ich jako "innych", "odmieńców".
          A jakkolwiek by się to wam dziwne i obrzydliwe wydawało, ONI i ONE kochają ,
          tęsknią, zdradzają dokładnie tak, jak WY. Eureka!
          • gryzelda71 Re: Ślub gejów 10.12.09, 10:29
            Sam wprowadzasz podział.Wy,oni
            • morgen_stern Re: Ślub gejów 10.12.09, 10:32
              Ojej, ciężko skumać, że to analogia do tego rozdzielania homo i hetero, tego, że
              homo są "inni"?
              • gryzelda71 Re: Ślub gejów 10.12.09, 10:41
                No ja ty to piszesz to ciężko.
                • morgen_stern Re: Ślub gejów 10.12.09, 13:45
                  A może to ty ciężko kojarzysz? To by mi nawet pasowało.
                  • gryzelda71 Re: Ślub gejów 10.12.09, 13:48
                    Cóż,mądrzejsza przez to nie jesteś.
                    • morgen_stern Re: Ślub gejów 10.12.09, 13:56
                      oj daj spokój, bo już zaczynasz bredzić, gryzelda.
                      • gryzelda71 Re: Ślub gejów 10.12.09, 13:59
                        A wiesz,ze z przyjemnością.
          • gazeta_mi_placi Re: Ślub gejów 10.12.09, 15:08
            >zdradzają dokładnie tak, jak WY...

            W przypadku gejów (nie mówię o związkach lesbijskich) odsetek zdrad jest o wiele wyższy niż w przypadku hetero.
            I to prawda.
            Są inni.Stanowią zdecydowaną mniejszość w społeczeństwie.
            Nie ma co oszukiwać,że jest inaczej.
            • cherry.coke Re: Ślub gejów 10.12.09, 15:13
              Fascynuja mnie osoby, ktore zarzucaja gejom promiskuityzm, a jednoczesnie
              zabraniaja zawrzec trwaly, dojrzaly zwiazek.

              Jakby mnie nie wolno bylo wyjsc za maz, pula partnerow zmniejszylaby sie o 90% i
              wytykaliby mnie palcami na ulicy bo ide z facetem za reke, to tez bym sie chyba
              zaczela puszczac. Bo co mi zostaje?
              • papalaya Re: Ślub gejów 10.12.09, 15:17
                co to znaczy "dojrzały" związek pederastów ???
                • gazeta_mi_placi Re: Ślub gejów 10.12.09, 15:21
                  papalaya napisała:

                  > co to znaczy "dojrzały" związek pederastów ???

                  Też jestem ciekawa.
                  Czytałam kiedyś statystyki odnośnie jesieni życia tychże osób.
                  Niestety w większości przypadków jest ona bardzo smutna.
                  Tym osobom należy współczuć.W końcu nie ich wina,że urodzili się upośledzeni pod tym względem.
                  • morgen_stern Re: Ślub gejów 10.12.09, 15:25
                    Po pierwsze, podpuszczasz. Po drugie, inne nie, i to jest koszmarnie smutne.
                • cherry.coke Re: Ślub gejów 10.12.09, 15:28
                  To samo co dojrzaly zwiazek hetero?...

                  Chetnie bym ci ulatwila zrozumienie, ale juz naprawde bardziej sie nie da.
                • angazetka Re: Ślub gejów 10.12.09, 16:51
                  To samo, co "dojrzały" związek heteryków.
    • martishia7 Re: Ślub gejów 10.12.09, 09:56
      Sto lat młodej parze w szczęściu i miłości. I żeby im nikt okien nie wybijał smile
      • gazeta_mi_placi Re: Ślub gejów 10.12.09, 15:05
        Tego typu związki raczej rzadko trwają dłużej niż kilka lat.
        Statystycznie pary gejowskie o wiele częściej się zdradzają i rozstają niż
        heteroseksualne lub lesbijskie.
        Taka prawda.
        • cherry.coke Re: Ślub gejów 10.12.09, 15:19
          Ciekawe, jak by to wygladalo w swiecie, gdzie para hetero nie moze sie pobrac
          ani pokazac publicznie.
          • papalaya Re: Ślub gejów 10.12.09, 15:22
            tylko, że para hetero to para normalna, a tu jest mowa o ekscesach
            pederastów...
            • cherry.coke Re: Ślub gejów 10.12.09, 15:27
              Tak, wiemy juz, ze masz takie zalozenie.

              A lesbijki ci nie przeszkadzaja? Cos sie tak "pederastow" uczepila?
              • gazeta_mi_placi Re: Ślub gejów 10.12.09, 16:12
                Po prostu lesbijki częściej dochowują wierności i ich związki są bardziej stałe.
                Taka jest różnica.
                Poza tym zarówno geje i lesbijki mi nie przeszkadzają.
                Mi po prostu żal tych ludzi.Współczuję im ich orientacji-w końcu nie ich wina,że
                tacy się urodzili.
                • morgen_stern Re: Ślub gejów 10.12.09, 16:19
                  Cytat> Po prostu lesbijki częściej dochowują wierności i ich związki są
                  bardziej stałe


                  Muszę o tym powiedzieć moim koleżankom lesbijkom, uśmieją się tongue_out

                  Rozumiem, że zjawisko rozwodów, zdrad i rozstań wśród heteroseksualistów nie
                  występuje? Od razu mi odpowiesz, że "wg badań tamto sramto".
                  Po pierwsze, jakich badań, a po drugie nie bierzesz pod uwagę wielu czynników,
                  jakim podlegają pary homoseksualne, a nie podlegają heteroseksualne (albo w
                  znikomym stopniu). Mam na myśli ostracyzm społeczny (spójrz w lustro, przykład
                  jak ta lala), nietolernacja, częste odrzucenie przez rodzinę. Żeby utrzymać
                  związek, w dodatku jawny, w tak niesprzyjających warunkach trzeba mieć naprawdę
                  odwagę i samozaparcie.
                  • cherry.coke Re: Ślub gejów 10.12.09, 16:30
                    > Po pierwsze, jakich badań, a po drugie nie bierzesz pod uwagę wielu czynników,
                    > jakim podlegają pary homoseksualne, a nie podlegają heteroseksualne (albo w
                    > znikomym stopniu). Mam na myśli ostracyzm społeczny (spójrz w lustro, przykład
                    > jak ta lala), nietolernacja, częste odrzucenie przez rodzinę. Żeby utrzymać
                    > związek, w dodatku jawny, w tak niesprzyjających warunkach trzeba mieć naprawdę
                    > odwagę i samozaparcie.

                    To swoja droga. Ale do mnie bardzo jeszcze przemawia to, co mi kiedys powiedzial
                    znajomy gej w chwili przygnebienia:

                    "Wyobraz sobie, ze ja i ty (gej i kobieta hetero) idziemy na impreze i oboje
                    chcemy poznac fajnego faceta. Jak ty sie usmiechniesz do faceta, to potencjalnie
                    u 95% facetow moze cos z tego byc. Jak ja sie usmiechne do faceta, to u 5% moze
                    cos z tego byc, a pozostalych 95% sie odwroci, obrazi, wyzwie, jesli nie da w
                    morde. I tak przez cale zycie. To jak ja mam w takich warunkach znalezc sobie
                    kogos, kto do mnie pasuje, kogos dobrego, na stale?"
                    • w.i.l Odpowiedź jest prosta: 10.12.09, 17:20
                      Organizacje homoseksualistów zaczynają propagować swoje zboczenie
                      już w szkołach, wśród młodzieży.
                      To właśnie po to aby zwiększyć te mikre 5% szans na znalezienie
                      partnera.
          • gazeta_mi_placi Re: Ślub gejów 10.12.09, 15:24
            W Polsce nie ma zakazu pojawiania się gejów w miejscach publicznych.
            A że oni sami wstydzą się tej przypadłości i raczej się nie pokazują,to cóż...
            To już kwestia tylko ich odwagi cywilnej.
            W Polsce nikt im nie zabrania pokazywania się w miejscach publicznych.
            Oni sami widać wolą kryć się ze swoją orientacją po kątach.
            Ich wybór.
            • cherry.coke Re: Ślub gejów 10.12.09, 15:30
              Powiedz to tym pobitym.
              • gazeta_mi_placi Re: Ślub gejów 10.12.09, 15:58
                cherry.coke napisała:

                > Powiedz to tym pobitym.

                Nie przesadzajmy.
                Nie tylko osoby homoseksualne padają ofiarą pobić.
                Osobiście mi znane wszystkie osoby,które zostały pobite/miały nieprzyjemne incydenty na mieście były hetero...
                Tylko jak zostaje pobity hetero to nikt nie robi z tego sensacji (chyba,że pobicie ze skutkiem śmiertelnym lub w nietypowej sytuacji).
                Za to jak dostanie w zęby homoseksualista to od razu trąbienie w gazetach o homofobii i co tam jeszcze...
                • cherry.coke Re: Ślub gejów 10.12.09, 16:01
                  > Osobiście mi znane wszystkie osoby,które zostały pobite/miały nieprzyjemne incy
                  > denty na mieście były hetero...

                  Oczywiscie, bo przeciez ty nie znasz zadnego geja.
                • cherry.coke Re: Ślub gejów 10.12.09, 16:13
                  > Tylko jak zostaje pobity hetero to nikt nie robi z tego sensacji (chyba,że pobi
                  > cie ze skutkiem śmiertelnym lub w nietypowej sytuacji).

                  Jestem na 100% pewna, ze gdyby osoba hetero zostala pobita przez gejow
                  krzyczacych "ty wstretny heteryku, obrazo boska" to byloby to na pierwszej
                  stronie kazdej polskiej gazety.
            • morgen_stern Re: Ślub gejów 10.12.09, 15:34
              Co ty bredzisz??? Gdzie się nie pokazują?
              To już sięga wyżyn absurdu. Pokazują się - źle. Nie widać ich- tez źle, wstydzą
              się znaczy.
              Poza tym czy my mamy jeden róg na głowie i zielony ogon? Codziennie mijacie
              setki gejów i lesbijek nawet o tym nie wiedząc.
              Niee, to muszą być jakieś jaja.
              • cherry.coke Re: Ślub gejów 10.12.09, 15:42
                > Poza tym czy my mamy jeden róg na głowie i zielony ogon? Codziennie mijacie
                > setki gejów i lesbijek nawet o tym nie wiedząc.

                Nie tylko mijaja, mowia dzien dobry i podaja rece.
              • gazeta_mi_placi Re: Ślub gejów 10.12.09, 15:54
                Trzymając się za ręce jak inne pary?
                Szczerze mówiąc (mieszkam w dużym mieście) widziałam taką parę (dwie dziewczyny) tylko raz...
        • mniemanologia Re: Ślub gejów 10.12.09, 16:53
          Ja tu widzę coś takiego.
          Jestem hetero i szukam kogoś - mam wybór - bo wybieram wśród 95%
          kandydatów. Mam większe szanse na to, że kogoś dobrego znajdę.
          Jestem homo - i wybieram wśród 5%. Mały wybór. Większe szanse
          niepowodzenia.
          Dalej - ja legalizuję swój związek. Może to i głupie, ale taki
          związek bardziej chce się ratować, jakby co. Są terapie małżeńskie,
          ludzie się bardziej starają. Często nawet nie jest to uświadomione.
          A osoba homoseksualna - nie ma szans na legalizację. Stąd jeśli coś
          zaczyna być niehalo, to łatwiej się rozstać, zresztą biorąc pod
          uwagę nawet tę pierwszą kwesię "widać nie jesteśmy sobie pisani,
          idziemy szukać dalej".
          No i dzieci. Nawet się mówi o tym, ze cementują związek. Jest to
          pewien czynnik - taka współodpowiedzialność za nie.

          Porównywać długość trwania związków takich i takich możemy jedynie
          wtedy, gdy będziemy mogli poobserwować, jak zachowują się
          statystycznie istotne liczby (nie 1 czy 2 przypadki) par homo, które
          się pobrały.

          A że trąbi się, bo homoseksualiści się pobrali? No pewnie,
          zachowania rzadkie, a jeszcze do tego wzbudzające kontrowersje, są
          nagłaśniane.
    • kawka74 Re: Ślub gejów 10.12.09, 10:00
      I bdb.
      Tyle że ślub ten nie ma mocy prawnej i w tej sytuacji prawa obu panów chyba się
      nie zmieniły uncertain
      • moofka Re: Ślub gejów 10.12.09, 14:19
        kawka74 napisała:

        > I bdb.
        > Tyle że ślub ten nie ma mocy prawnej i w tej sytuacji prawa obu panów chyba się
        > nie zmieniły uncertain

        a jak mialyby sie zmienic?
        w swietle konstytuacji wszyscy mamy je takie same smile
        • moofka Re: Ślub gejów 10.12.09, 14:20
          czy tam konstytucji big_grin
        • gryzelda71 Re: Ślub gejów 10.12.09, 14:29
          No wiesz,tak jak małżeństwa,dziedziczenie takie sprawy.
          • moofka Re: Ślub gejów 10.12.09, 14:34
            kwestie dziedziczenia i uposazania w polisach mozna i bez slubu rozwiazywac
          • kawka74 Re: Ślub gejów 10.12.09, 15:02
            Dokładnie o to mi chodziło: dziedziczenie, prawo do informacji, itp.
            Co do prawa do adopcji, zdania nie zmieniłam i raczej się na to nie zanosi ;p
    • ola_motocyklistka Re: Ślub gejów 10.12.09, 15:33
      Nie mam nic przeciwko ślubom. Znajomy gej wziął ślub ale z niemcem w \niemczech.
      Nie wiem jaką moc prawną ma ślub wzięty tam, ale jest on szczęśliwy. \niech
      sobie będzie.
      Jestem przeciw adoptowaniu przez osoby homoseksualne dzieci. \fakt, kobieta
      lesbijka może mieć dziecko bo to dla niej nie jest problem.
      Jestem w stanie szybciej zaakceptować fakt wychowywania dziecka przez 2 kobiety,
      niż przez 2 mężczyzn. Drążąc dalej temat-nie potrafię się ustosunkować. \temat
      dla mnie bardzo trudny etycznie ( nie religijnie).
      Póki co ślub gejów mi nie przeszkadza.
      Niech będą szczęśliwi naprawdę, a nie robia czegoś na pokaz, by udowodnić osobom
      heteroseksualnym że oni też mogą.
      • cherry.coke Re: Ślub gejów 10.12.09, 15:39
        > Jestem w stanie szybciej zaakceptować fakt wychowywania dziecka przez 2 kobiety
        > ,
        > niż przez 2 mężczyzn. Drążąc dalej temat-nie potrafię się ustosunkować. \temat
        > dla mnie bardzo trudny etycznie ( nie religijnie).

        A mozesz rozwinac? Bo to ciekawe.

        Sama nie mam zdania na temat adopcji, bo za malo wiem o samej adopcji. Znam
        gejow, ktorzy byliby zdecydowanie lepszymi rodzicami niz biologiczne rodziny
        hetero, ale nie wiem, jak sa dobierani rodzice adopcyjni. Czy musza byc pelna
        para, tzn. czy osoba samotna moze adoptowac? Czy musza byc mlodzi (ale nie
        szczeniaccy), zdrowi, zawsze w domu ale jednoczesnie dobrze sytuowani, slowem
        idealni? Jakie odstepstwa od takiej pary z elementarza sie dopuszcza i jak sie
        do nich ma odstepstwo od plci jednego z rodzicow?
        • kawka74 Re: Ślub gejów 10.12.09, 15:56
          Osoba samotna teoretycznie może adoptować, w praktyce samotne kobiety (znam
          tylko JEDEN przypadek chętnego mężczyzny, może są jakieś, ale rzadko się o nich
          wspomina) albo w ogóle nie są przyjmowane do ośrodków, albo czekają bardzo
          długo, bo pracownicy OAO wolą powierzyć dziecko pełnej rodzinie. Czasem jednak
          zdarza się tak, że dziecko ma bardzo ciężkie przeżycia za sobą i potężny uraz na
          tle mężczyzn, i do takiej rodziny trafić nie może.
          Wiek rodziców - to bardzo różnie wygląda. Czasem młode pary przyjmowane są
          niechętnie, czasem wcale, czasem są wręcz preferowane.
          Zdrowie - musi być. Tzn. kandydat na rodzica nie może być chory na chorobę,
          która albo mu już uniemożliwia sprawowanie opieki nad dzieckiem, albo
          uniemożliwi w przyszłości. Trzeba się także wylegitymować czystą kartą w kwestii
          leczenia ciężkich schorzeń psychicznych i uzależnień (ale to jest traktowane
          indywidualnie).
          Status materialny musi być przyzwoity, taki, aby dziecka może nie rozbestwiać,
          ale żeby nie musieć mu żałować na dodatkowy angielski.
          No i ostatni warunek, dyskwalifikujący pary homoseksualne - dwoje ludzi może
          adoptować TYLKO jako małżeństwo, i to z odpowiednim stażem. Do ośrodków czasem
          zgłaszają się pary żyjące w konkubinacie (bue, co za słowo) od kilku czy nawet
          kilkunastu lat, ale w znakomitej większości wypadków nie mogą adoptować razem.
          Oczywiście można próbować oszukać ośrodek i udawać osobę samotną, ale to się
          rzadko zdarza i jeszcze rzadziej udaje. I całe szczęście, bo zaczynanie
          budowania rodziny od oszustwa, oszukiwanie dziecka (bo zanim nastąpi adopcja, są
          spotkania pod okiem pracowników, potem dziecko może być urlopowane) jest
          fatalnym pomysłem.
          A, jeszcze jedno: adopcja jako taka i tak bywa społecznie nieakceptowana.
          Dokładanie dziecku takich traum, jakie mogłyby sprezentować panie wypowiadające
          się w tym wątku, jest mu doskonale zbędne.
          • cherry.coke Re: Ślub gejów 10.12.09, 16:08
            Dzieki za informacje. Dla mnie ma sens, ze dziecku szuka sie rodziny optymalnej,
            ale pare gejowska umiescilabym na podobnym poziomie w kolejce co osobe samotna
            (przy zalozeniu mozliwosci slubow - czysta teoria na razie).

            > A, jeszcze jedno: adopcja jako taka i tak bywa społecznie nieakceptowana.
            > Dokładanie dziecku takich traum, jakie mogłyby sprezentować panie wypowiadające
            > się w tym wątku, jest mu doskonale zbędne.

            No na tej zasadzie to na przyklad nie powinno sie pozwalac adoptowac dzieci
            widocznie chorych, niepelnosprawnych lub oszpeconych. W ogole. Zawsze sie
            znajdzie taki, co palcem wytknie albo i grubym slowem rzuci. Tylko co z tego?
            • kawka74 Re: Ślub gejów 10.12.09, 16:12
              Adopcja dzieci chorych, upośledzonych czy oszpeconych postrzegana jest zupełnie
              inaczej, dobro dziecka plus bohaterstwo RA zamyka usta wątpiącym, jest czynnik,
              który hamuje negatywne odruchy. Ta sama osoba, która chętnie rzuciłaby kamieniem
              w geja, popłacze się ze wzruszenia nad rodziną, która adoptowała
              niepełnosprawnego chłopczyka.
              • cherry.coke Re: Ślub gejów 10.12.09, 16:23
                > Adopcja dzieci chorych, upośledzonych czy oszpeconych postrzegana jest zupełnie
                > inaczej, dobro dziecka plus bohaterstwo RA zamyka usta wątpiącym, jest czynnik,
                > który hamuje negatywne odruchy. Ta sama osoba, która chętnie rzuciłaby kamienie
                > m
                > w geja, popłacze się ze wzruszenia nad rodziną, która adoptowała
                > niepełnosprawnego chłopczyka.

                Czesc na pewno - nie wszyscy - zwlaszcza jak przeczyta slodki artykul w gazecie.
                A ze na podworku "inne" dziecko sie zgnoi albo rodzicom tylek obrobi, a ze w
                zerowce sie poprosi o przeniesienie z grupy naszego Jasia, bo Jasia szokuje brak
                raczki czy poparzenie twarzy...

                Nie neguje, ze adoptowane dziecko pary homo mialoby trudniej, jak widac w tym
                watku. Ale jest mnostwo dzieci, ktore maja trudniej sad
                • kawka74 Re: Ślub gejów 10.12.09, 16:32
                  Dziecko upośledzone, niepełnosprawne już jest na świecie i to, czy będzie
                  wytykane palcami, nie zależy od tego, czy zostanie adoptowane, czy nie.
                  Tutaj natomiast istnieje możliwość oszczędzenia dziecku problemu, przynajmniej
                  tego jednego.
                  Zdaję sobie sprawę, że na chwilę, w której nikt nie będzie się oglądał za parą
                  homo, nie będzie próbował udowodnić, że to zboczeńcy i - co też się pojawiło -
                  pedofile, trzeba będzie jeszcze długo poczekać. Póki co jednak nie widzę
                  możliwości adopcji przez pary homoseksualne.
                  • cherry.coke Re: Ślub gejów 10.12.09, 16:38
                    > Dziecko upośledzone, niepełnosprawne już jest na świecie i to, czy będzie
                    > wytykane palcami, nie zależy od tego, czy zostanie adoptowane, czy nie.

                    Zalezy. Bo mozna je upchac w kacie domu dziecka i bedzie spokoj, po co pokazywac
                    swiatu.
                    • kawka74 Re: Ślub gejów 10.12.09, 16:45
                      Ba, wszystko można.
                      Tak czy siak z przyjemnością doczekam chwili, w której pary homo będą miały
                      święty spokój i heteryków przestanie boleć rzekome zawłaszczanie ich
                      heteroprzestrzeni, ślubów (tych ze skutkiem prawnym, nie humanistycznych),
                      pocałunków, parad, seksu i wszystkiego innego; wtedy małżeństwa homo powinny
                      normalnie wejść do gry, jeśli chodzi o adopcję. Teraz - nie bardzo to widzę.
                      Zresztą nawet nie mają możliwości.
    • morgen_stern Re: Ślub gejów 10.12.09, 15:33
      Ja się wymiksowuję z tego wątku.

      Po pierwsze, moje wypowiedzi są kasowane - inne obraźliwe nie - po drugie,
      poziom głupoty i obrażania osób homoseksualnych przekroczył chyba dopuszczalne
      na ematce normy.

      Jestem tylko ciekawa, która z tych, co to im się robi niedobrze, byłaby taka
      odważna i powiedziała mi to wszystko w twarz, a także moim znajomym będącym w
      długoletnich, udanych związkach. W necie wszystkie takie odważne.
      • gazeta_mi_placi Re: Ślub gejów 10.12.09, 15:52
        Ja swojego zdania na temat osób homoseksualnych nie ukrywam także w realu.
        Co prawda w moim otoczeniu nie ma akurat takich osób,więc nie bardzo mam jak powiedzieć im swoje zdanie na ten temat "prosto w oczy".
        Każdy ma prawo do swojego własnego zdania.
        • cherry.coke Re: Ślub gejów 10.12.09, 15:56
          > Co prawda w moim otoczeniu nie ma akurat takich osób

          Jestes pustelnikiem? Czy mieszkasz w osadzie za palisada z testem hetero na
          wejsciu? Bo normalnie to wystarczy znac z jeden-dwa tuziny osob i juz bach jest
          wsrod nich wstretny gej. Wiem, to tylko statystyka, niech bedzie cztery tuziny.
          Ile znasz osob w rodzinie, pracy, okolicy? Czy wiesz kogo mijasz w
          sklepie albo na wieczornym spacerze z pieskiem?
          • gazeta_mi_placi Re: Ślub gejów 10.12.09, 15:59
            Ok.
            Wobec tego sprecyzuję: wśród moich znajomych i rodziny nie ma takich osób lub (co w sumie też niewykluczone) są,ale ukrywają swoją orientację.
            • morgen_stern Re: Ślub gejów 10.12.09, 16:02
              Więc w jaki sposób wyrobiłaś sobie na ich temat tak zdecydowaną opinię?
              Fascynujące i jakże częste - nie znam żadnych gejów i lesbijek, ale wiem jak
              żyją, jak się kochają i w ogóle jacy są wstrętni. To istny fenomen!
              • gazeta_mi_placi Re: Ślub gejów 10.12.09, 16:09
                Czyli jeżeli ktoś nie zna osobiście na przykład żadnego polityka to nie powinien się wypowiadać na temat polityki,jeżeli ktoś nie zna osobiście żadnego pedofila to także nie powinien się wypowiadać na temat pedofilii,jeżeli ktoś nie zna osobiście danego na przykład aktora to także nie powinien się wypowiadać na jego temat?
                • morgen_stern Re: Ślub gejów 10.12.09, 16:14
                  No i się sama zapędziłaś w ślepą uliczkę.

                  Osoby, które wymieniłaś, pokazują się w mediach, możesz poczytać ich wypowiedzi
                  w gazecie, zapoznać się z poglądami, a nawet ich życiem osobistym.

                  Rozumiem, że w życie gejów i lesbijek tez masz taki wgląd tongue_out
                  • gazeta_mi_placi Re: Ślub gejów 10.12.09, 16:30
                    Nie zapędziłam się w ślepą uliczkę.
                    Gejów i lesbijek jest ostatnio pełno w mediach.
                    Nawet była raz akcja billboardowa "Niech nas zobaczą",nie mówiąc już o słynnych paradach.
                    Sami się pchają na afisz...
                    • cherry.coke Re: Ślub gejów 10.12.09, 16:40
                      Pewnie, bo afiszowi trudno dac w dziob czy zbluzgac. Wez te sama pare i niech
                      sie teraz poprzytulaja w sobotni wieczor na rynku w miescie powiatowym.
            • cherry.coke Re: Ślub gejów 10.12.09, 16:04
              > Ok.
              > Wobec tego sprecyzuję: wśród moich znajomych i rodziny nie ma takich osób lub (
              > co w sumie też niewykluczone) są,ale ukrywają swoją orientację.

              Pewnie, tez bym ci sie bala powiedziec.
      • blekitny.zamek Re: Ślub gejów 10.12.09, 19:07
        już zaspokajam twoją ciekawość.
        Nie jestem odważna tylko w necie i mam zwyczaj mówić,to co myślę.
        wiem,wiem w naszym kraju to mało popularne,większość ludzi jest jak chorągiewki
        na wietrze.. co bardzo dobrze widać również po tym forum.
        • blekitny.zamek Re: Ślub gejów 10.12.09, 19:11
          A ja jestem ciekawa,ile osób broniących zaciekle homos4eksualistów i ich prawa
          do szczęścia i miłości,ogłosiła by z radością światu,że ich syn jest innej
          orientacji seksualnej.
          Już widzę tą radość na twarzy i szczęście,telefony do krewnych,coby się pochwalić...
          • aniela_z_gazowni Re: Ślub gejów 10.12.09, 19:27
            Nie kumam. Twoi rodzice ogłaszali z radością światu, że jesteś hetero? Orientacja mojego ewentualnego syna będzie li tylko jego sprawą. Mogłabym ewentualnie na wieść o jego homoseksualności się zatroskać, bo znając ponadnormatywny poziom tolerancji niektórych (uwaga! sarkazm) spodziewałabym się, że łatwo w życiu mu nie będzie.
            • gazeta_mi_placi Re: Ślub gejów 10.12.09, 22:42
              Może nie,ale pewnie nie robili też tajemnicy z tego,że córka ma narzeczonego.
          • cherry.coke Re: Ślub gejów 10.12.09, 20:17
            > A ja jestem ciekawa,ile osób broniących zaciekle homos4eksualistów i ich prawa
            > do szczęścia i miłości,ogłosiła by z radością światu,że ich syn jest innej
            > orientacji seksualnej.
            > Już widzę tą radość na twarzy i szczęście,telefony do krewnych,coby się pochwal
            > ić...

            Szczerze? Wisialoby mi to. Byleby znalezli kogos, kto ich pokocha - fakt, moze
            byc trudniej z racji statystyki - i tyle.

            Ale ja znam pare osob homo i wiem, ze sa to normalni ludzie.
            • blekitny.zamek Re: Ślub gejów 11.12.09, 09:03
              "Ale ja znam pare osob homo i wiem, ze sa to normalni ludzie."

              cherry.coke, ja ci wierzę,że znasz tych ludzi i pewnie są dobrzy,uczciwi itd.
              ale nie mów,że normalni...
              pociąg jednego faceta do drugiego nigdy nie był i nie będzie normalny..
              • angazetka Re: Ślub gejów 11.12.09, 10:38
                > cherry.coke, ja ci wierzę,że znasz tych ludzi i pewnie są
                dobrzy,uczciwi itd. ale nie mów,że normalni...

                Dlaczego ma nie mówić, skoro oni zapewne SĄ normalni? Ma kłamać dla
                Twojej przyjemności?
              • cherry.coke Re: Ślub gejów 11.12.09, 10:54
                > cherry.coke, ja ci wierzę,że znasz tych ludzi i pewnie są dobrzy,uczciwi itd.
                > ale nie mów,że normalni...
                > pociąg jednego faceta do drugiego nigdy nie był i nie będzie normalny..

                Smutne jest to, co piszesz, ale swiadczy tylko o tobie.

                Naprawde zycze ci, zebys poznala pare osob homoseksualnych (albo zebys
                rozejrzala sie i dostrzegla ich wsrod osob, ktore juz znasz), zebys zobaczyla,
                ze oni maja dziewczyny/chlopakow/partnerow jak wszyscy inni, ze ich kochaja albo
                sie z nimi kloca, dziela miedzy siebie obowiazki, odwiedzaja swoje rodziny, maja
                dobre i zle dni. Sa fajni albo niefajni, jak to ludzie.
          • kawka74 Re: Ślub gejów 10.12.09, 20:28
            Chore podejście.
            Po kiego grzmota mam trąbić o prywatnych sprawach mojego dziecka? Kto mi daje takie prawo?
            • cherry.coke Re: Ślub gejów 10.12.09, 20:31
              Bo w "normalnych" rodzinach to jak syn straci dziewictwo z jakas panna to
              biuletyn po krewnych leci.
          • angazetka Re: Ślub gejów 10.12.09, 22:22
            Zależy, co to za krewni i czego życzy sobie syn. U mnie w rodzinie
            to nie problem.
            • angazetka Re: Ślub gejów 10.12.09, 22:27
              Tzn. nie to, że się trąbi na prawo i lewo o prywatnych sprawach
              innych. Po prostu nikt nie robi problemu z tej części danych o
              tychże prywatnych sprawach, o której wie.
              • gazeta_mi_placi Re: Ślub gejów 10.12.09, 22:39
                A co odpowiadają na pytanie czy córka ma kogoś i kto to jest?
                Kłamią?
          • gazeta_mi_placi Re: Ślub gejów 10.12.09, 22:38
            >A ja jestem ciekawa,ile osób broniących zaciekle homos4eksualistów i ich prawa
            do szczęścia i miłości,ogłosiła by z radością światu,że ich syn jest innej
            orientacji seksualne.

            Dokładnie.
            Jak się okazuje,że gej to nie "jakiś Pan z telewizora/serialu czy nawet sąsiad" tylko synek i mamusia nigdy nie zostanie babcią to już jest "nagle" inaczej z tolerancją...
            Kiedyś czytałam artykuł o matkach osób homoseksualnych.
            Dwie z nich przyznawały,że były tolerancyjne odnośnie homoseksualizmu.
            Gdy jednak dowiedziały się ( w jednym przypadku syn,w drugim córka) że ich dzieci są "inne" popłakały się (nie-bynajmniej nie ze szczęścia).
            Tak wygląda Wasza tolerancja (dla obcych i na pokaz).
            My przynajmniej nie udajemy,że mamy takie a nie inne poglądy (mimo,że są małopopularne).
            • angazetka Re: Ślub gejów 10.12.09, 23:00
              > Gdy jednak dowiedziały się ( w jednym przypadku syn,w drugim
              córka) że ich dzieci są "inne" popłakały się (nie-bynajmniej nie ze
              szczęścia).

              Może płakały, bo miały świadomość, że ich dzieci będą żyły w świecie
              pełnym osób tobie podobnych. I że będą miały pod górkę.
              • gazeta_mi_placi Re: Ślub gejów 10.12.09, 23:18
                Tłumaczyły to inaczej (między innymi brakiem normalnej rodziny,wnuków itp.).
                No i wstyd przed znajomymi/rodziną się przyznać do takiego odmieńca,prawda?
                • angazetka Re: Ślub gejów 10.12.09, 23:25
                  Komu wstyd, temu wstyd. Niech się wstydzi ten, kto homoseksualistę
                  nazywa wdzięcznie "odmieńcem".
                  • gazeta_mi_placi Re: Ślub gejów 10.12.09, 23:36
                    Dlaczego? Co jest pejoratywnego w tym słowie?

                    "Odmieniec osoba różniąca się wyglądem lub zachowaniem od innych osób."
                    • cherry.coke Re: Ślub gejów 10.12.09, 23:45
                      Masz racje. Jak porownujesz do siebie, to zdecydowanie "odmieniec" jest
                      komplementem.
            • maurra Re: Ślub gejów 11.12.09, 14:23
              > My przynajmniej nie udajemy,że mamy takie a nie inne poglądy (mimo,że są mało
              popularne).

              jaka ty nadzwyczajna, odważna i bezkompromisowatongue_out
              Takich jak ty jest w PL na pęczki i wcale się ze swoimi fobiami nie kryją
              w końcu byle marsz/parada nie obędzie się w tym kraju bez troglodytów w
              brunatnych mundurkach i kamieniami w łapach.
              O pardon - odwagi nie starcza żeby wyzywać od pedałów bez kominiarek czy
              arafatek na gębie
        • mniemanologia Re: Ślub gejów 11.12.09, 14:46
          blekitny.zamek napisała:

          > większość ludzi jest jak chorągiewki
          > na wietrze.. co bardzo dobrze widać również po tym forum.

          Proszę o przykłady.
    • w.i.l Akcja Hiacynt 10.12.09, 17:10
      Akcja "Hiacynt" – masowa akcja Milicji Obywatelskiej przeprowadzona
      w PRL w latach 1985–1987, polegająca na zbieraniu materiałów o
      polskich gejach.

      Jak widać teraz homoseksualiści zbierają informacje o nastrojach np.
      na forum EMAMA, pod nickiem hiacynta333

    • hexella Re: Ślub gejów 10.12.09, 17:43
      dla mnie to bez sensu, nie ma przecież żadnej mocy prawnej, a
      przecież chyba głównie o to chodzi. Tak w ramach czysto uczuciowych
      deklaracji, to mogą sobie przyrzekać bez świadków i całej tej
      otoczki. No chyba, że ma to na celu zwróceie uwagi, że
      homoseksualiści też chcą mieć prawo do zawierania związków w tym
      kraju.
      Tylko nie wiem jak dużo musi wody w Wiśle upłynąć, żeby to się w
      końcu stało możliwe, bo jak widać choćby po tym wątku, przeciwników
      zalegalizowania związków homo jest wciąż ogrom.
      Tylko argumentacja tychże przeciwników to takie "nie bo nie",
      kompletnie bez wartości, ale wykrzykiwane przez tak zwaną większość
      ma wielką moc.
      • bi_scotti Re: Ślub gejów 10.12.09, 21:23
        Z calym szacunkiem, Kobiety, ale dajecie sie wpuszczac w takie
        bezproduktywne dyskusje na "gorace" tematy. Dwoje doroslych ludzi
        cos sobie w obecnosci innych doroslych ludzi obiecalo, moze nawet
        podpisalo jakis papier i dali sobie buzi na przypieczetowanie
        wydarzenia i tyle. Miliony takich wydarzen co chwila na planecie -
        jaka to jest roznica czy to lysy z wlochatym, czy biala z czarnym,
        czy mloda z dziadkiem nad grobem stojacym - ludzie sie lacza ze soba
        w tylu roznych konfiguracjach.... Wszystkim nalezy zyczyc wzajemnej
        milosci, szacunku i cierpliwosci a reszta to naprawde sa detale
        (lacznie z narzadami plciowymi panstwa mlodych!).
        Tak wiec: szczec Boze Mlodej Parze! I wystarczy smile
        • nikki30 Re: Ślub gejów 10.12.09, 23:21
          Fajna parasmileSzczęść Boże młodej parzesmile
          • des4 Re: Ślub gejów 11.12.09, 08:20
            a jak rozwiązana jest kwestia pierwszego tańca ojca panny młodej z
            panna młodą???
            • angazetka Re: Ślub gejów 11.12.09, 10:36
              Całą noc myślałeś/aś nad tym dowcipem?
              PS. Dla Twojej wiadomości - sprawę uznano za niebyłą z powodu, uwaga
              uwaga, braku panny młodej.
              • gringo68 Re: Ślub gejów 11.12.09, 10:59
                Pytanie desa było wcale rozsądne, ślub to Pan Młody i Panna Mloda,
                rzucanie welonem, wnoszenie na rękach. Ciekawe jak kto kogo wnosi na
                ślubie "humanistycznym"???
                • angazetka Re: Ślub gejów 11.12.09, 11:22
                  Eee, to wesele jest, a nie ślub tongue_out
                • cherry.coke Re: Ślub gejów 11.12.09, 11:24
                  > Pytanie desa było wcale rozsądne, ślub to Pan Młody i Panna Mloda,
                  > rzucanie welonem, wnoszenie na rękach.

                  Chyba masz na mysli wesele, a nie slub, i to tylko w pewnym stylu.

                  Nie znasz zadnej pary hetero, co wziela slub cywilny i zaprosila rodzine na
                  uroczysty obiad w restauracji, wstretni odmiency?
                  • gringo68 Re: Ślub gejów 11.12.09, 11:33
                    fakt, ślub, aczkolwiek rzucanie welonem i wnoszenie na rekach jest
                    na tyle powszechne, ze raczej to nie tyle styl co norma

                    i rzeczywiście nie mam doświadczeń z obiadow, tylko z wesel, na
                    obiad w restauracji mozna chodzić co tydzień wiec jakoś nie kojarzy
                    mi się to z czyms uroczystym, aczkolwiek Pannę Młodą mozna wniesć i
                    do restauracji

                    tak czy owak sprowadza się to faktycznie do podróby normalnych
                    uroczystośi ślubno/weselnych
                    • morgen_stern Re: Ślub gejów 11.12.09, 11:37
                      Cytat> tak czy owak sprowadza się to faktycznie do podróby normalnych
                      > uroczystośi ślubno/weselnych


                      Przypomina mi to trochę nieśmiertelną dyskusję o obchodzeniu świąt przez niewierzących smile to uroczyste zawieranie związku w otoczeniu bliskich osób jest na jakiejś licencji? Kto decyduje, które jest "prawdziwe", a które nie? Ty? tongue_out

                      Cytati rzeczywiście nie mam doświadczeń z obiadow, tylko z wesel,

                      A ja widziałam sporo skromnych ślubów, sama taki miałam. Niewiele widziałeś/aś, to i niewiele wiesz tongue_out
                    • maurra Re: Ślub gejów 11.12.09, 14:27
                      > fakt, ślub, aczkolwiek rzucanie welonem i wnoszenie na rekach jest
                      > na tyle powszechne, ze raczej to nie tyle styl co norma
                      > i rzeczywiście nie mam doświadczeń z obiadow, tylko z wesel>

                      Spoko. Ale może ktoś kiedyś w końcu zaprosi cię na imprezę inną niż wiejskie
                      wesele w remizie
                • mniemanologia Re: Ślub gejów 11.12.09, 13:01
                  Nie rzucałam welonem, nikt mnie nigdzie nie wnosił.
                  I nie było tańca panny młodej z ojcem.
                  Niesamowite, prawda?
                  • hexella Re: Ślub gejów 11.12.09, 13:20
                    no u mnie też nie było tych- jak się okazuje - "normalnych" atrakcji
                    okołoweselnych. Ba! Nawet nocy poślubnej nie było. I teraz po tylu
                    latach ja się z foruma dowiaduje, że ten mój ślub i wesele, to
                    nędzna podróbawink
                • gazeta_mi_placi Re: Ślub gejów 11.12.09, 16:32
                  "Ciekawe jak kto kogo wnosi na
                  ślubie "humanistycznym"??? "

                  Jak to kto?
                  Józek Zdziśka big_grin
                  • morgen_stern Re: Ślub gejów 11.12.09, 20:30
                    ha

                    ha

                    ha...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja