Dodaj do ulubionych

Kupujecie gotowce czy same robicie?

23.12.09, 13:18
chodzi o potrawy na święta?wśród znajomych panuje taka moda że lecą
do marketu nakupować gotowych pierogów czy uszek,barszcz z paczki
najlepiej i inne też już gotowe...jestem ciekawa jak jest u Was?

U mnie musi być obowiązkowo barszczyk swój z uszkami swoimi,kapusta
z grochem i grzybami też robiona,no i cała reszta łącznie z ciastami
domowej roboty.
Jestem zdania że w zwykły dzień czasem można się skusić na jakieś
gotowe dania ale świeta są raz w rku i ja lubie się poświęcać
gotowaniu dla dzieci żeby skosztowały prawdziwego barszczyku a nie
sztucznego z paczki..
Obserwuj wątek
    • lejdi111 Re: Kupujecie gotowce czy same robicie? 23.12.09, 13:22
      Ja jestem z tych co lecą do sklepu kupić gotowe smile.
    • cherry.coke Re: Kupujecie gotowce czy same robicie? 23.12.09, 13:22
      Brawo, jestes pracowita kobieta, dobra zona i troskliwa matka. Niniejszym
      udzielam ci pochwaly.
      • sabka22 Re: Kupujecie gotowce czy same robicie? 23.12.09, 13:26
        eee tam pracowita to nie aż tak ale raz w roku korona mi z głowy nie
        zlecismilea i żoną też nie jestem...jestem tylko matką.
        Dla jasności nie neguje tych co kupują gotowe bo niektóre
        rozumiem,faktycznie nie mają czasu...ale jak słysze teksty typu "a
        ja mam to w d... kupie w tesco uszka i tyle"a siedzi w domu od rana
        do wieczora.Ja gotuje te potrawy z przyjemnością i dla dzieci a nie
        dlatego że musze.
        • gryzelda71 Re: Kupujecie gotowce czy same robicie? 23.12.09, 13:30
          ale jak słysze teksty typu "a
          > ja mam to w d... kupie w tesco uszka i tyle"a siedzi w domu od rana
          > do wieczora.

          Może nie potrafią?
          • kaasto_2005 Nie ma znaczenia... 25.12.09, 21:18
            Czy ktos umie i robi sam, czy umie a leni sie, czy znowu nie umie i
            nie robi i leci po gotowce czy tez nie umie a probuje. Wazne jest to
            aby robic samemu/ kupowac gotowe...z przyjemnoscia i przekonaniem,ze
            tak jest slusznie wink. Niech kazdy robi jak chce,byleby potem sciemy
            nie walic innym i sobie na uszy wink.
            "Ja mam to w d...kupie uszka w tesco i tyle" jakos mnie nie
            przekonuje wink. To moze prezentow tez nie kupowac i choinke ogladac
            w oknie sasiada na przeciwko wink? Ja w tym roku bylam gospodynia u
            siebie na wlosciach i razem z malzem (pol na pol) gosci
            podejmowalismy i wszystko z jednym wyjateczkiem bylo przez nas
            robione i wiecie co? Nic nam takiej frajdy nie sprawilo jak
            samodzielnie przygotowana Wigilia, wg. staropolskich receptur, ktore
            sama wyszukiwalam z pasja, serio big_grin. Ale to trza chciec i musi nam
            to radosc dawac....choc za rok chetnie sie u siostry pogoszcze big_grin
            Grnt to chciec, a jak chciec to moc wink
            dziekuje za mozlowsc wypowiedzi wink
        • mrs.solis Re: Kupujecie gotowce czy same robicie? 23.12.09, 16:01
          No ja jestem wlasnie z takich,i co z tego? Czy jest jakis obowiazek
          zeby meczyc sie z lepieniem pierogow i uszek? Tak,dla mnei robienie
          w/w potraw to meczarnia. Wole kupic gotowe i miec dobry humor niz
          przelykac pierogi domowej roboty i wpominac ile nerwow nad nimi
          stracilam. Barszcz zrobie z koncentratu ,bo to glupie ale nikt mnie
          nie nauczyl robienia barszczu swojej roboty ,pozatym tu w usa ciezko
          dostac buraki,bo ludzie tu tego nie jedza. CIast nie pieke,bo nie
          zamierzam sie niepotrzebnie obzerac. Wystarcza mi dwie tradycyjne
          slodkie potrawy jak makowki i moczka. Kapuste,ryby przygotuje sama.
          Wiecej potraw nie bedzie. W pierwszy dzien swiat zamierzam jesc to
          samo co w wigilie czyli barszczyk,pierogi,rybe i kapuste z
          ziemniakami.
    • moofka Re: Kupujecie gotowce czy same robicie? 23.12.09, 13:23
      ciasto francuskie kupuje gotowe
      na paszteciki
      reszte robie sama
      wigilia z barszczem instant to jakies nieporozumienie dla mnie
      no ale ja jestem garkotlukiem tongue_out
    • gryzelda71 Re: Kupujecie gotowce czy same robicie? 23.12.09, 13:25
      E tam,jakby na co dzień to straszne mycyje były z tym barszczem.Moje zwykle
      jedzą domowe potrawy,nie tylko w święta.I nie poświęcam się w związku z
      tym.Szczerze to jak bajki czytam te 30 dniowe przygotowania do 2 dni świąt i
      jednej kolacji.
      • kim5 Re: Kupujecie gotowce czy same robicie? 23.12.09, 13:29
        To, co robię dobrze, robię sama.
        Ciasta kupuję, bo mam pod domem taką cukiernię, że sama w życiu nie
        upiekłabym tak pysznych ciast (zwłaszcza, że wolę kilka kawałków
        różnych niż jedną blachę).
        Nie przepadam za podejściem, że wszystko musi być własnoręcznie
        zrobione - powinno być smaczne i te osoby, które nie umieją gotować,
        nie powinny katować otoczenia swoimi dziełami.
        • beata985 Re: Kupujecie gotowce czy same robicie? 23.12.09, 14:20
          kim5 napisała:

          > To, co robię dobrze, robię sama.
          > Ciasta kupuję, bo mam pod domem taką cukiernię, że sama w życiu
          nie
          > upiekłabym tak pysznych ciast (zwłaszcza, że wolę kilka kawałków
          > różnych niż jedną blachę).
          > Nie przepadam za podejściem, że wszystko musi być własnoręcznie
          > zrobione - powinno być smaczne i te osoby, które nie umieją
          gotować,
          > nie powinny katować otoczenia swoimi dziełami.

          mam tak samosmile
          liczy się zdrowe podejście i dystans
          ja juz gotuję kapustę, grzyby, robię regionalne potrawy
          no ale część kupuje gotowe ciasta których nie upiekę tak pysznych-
          ale przymierzam się do upieczenia sernika wiedeńskiego
          no i nie przebiję barszczyku Krakusatongue_out kupuję w kartonie i wrzucam
          swoje pierogi w kształcie gwiazdek zamiast uszek
          smacznego
      • ipola Re: Kupujecie gotowce czy same robicie? 23.12.09, 13:30
        Sama wszystko robię. Smaczniejsze od kupnych. Poza tym przygotowania są jakimś
        element Świąt. Moje dzieci lubią mi "pomagać". Mam mało czasu, ale mimo wszystko
        wolę sama.
        • uczula Re: Kupujecie gotowce czy same robicie? 23.12.09, 15:45
          w zeszlym roku kupilismy gotowe uszka - nigy w zyciu wiecej.
          paskudne.
          a na pierogi z kapusta tez jeszcze dobrych nie trafilam.
          wiec wiesz smile trzeba robic samemu.
    • pieskuba Re: Kupujecie gotowce czy same robicie? 23.12.09, 13:29
      Gotuję i piekę, bo lubię.
    • driadea Re: Kupujecie gotowce czy same robicie? 23.12.09, 13:31
      Robię. Ale u nas nie ma uszek, pierogów ani kokietów - gdyby były, pewnie bym
      kupiła, bo znam pyszne big_grin
      U nas wszystko się robi samemu (szkoda, że nie samo wink), nawet mak ucieramy
      samodzielnie, w makutrze, zamiast kupić masę (inna sprawa, że smak jest
      nieporównywalny, na rzecz własnoręcznie mielonego maku), ale nie ma w tym za
      grosz męczeństwa - lubimy to big_grin
    • mdro Barszcz 23.12.09, 13:34
      A ja jestem ciekawa, jak definiujecie samodzielne zrobienie
      barszczu. Tzn. kisicie buraki? Bo ja jednakowoż kupuję gotowy sok
      buraczano-jabłkowy zamiast się męczyć z obieraniem tych potwornie
      twardych buraków i potem żyć w strachu: skiśnie czy nie. IMO w smaku
      specjalnej różnicy nie ma.
      • driadea Re: Barszcz 23.12.09, 13:42
        Ja obieram buraki, gotuję je (nieukiszone) z niewielką ilością włoszczyzny i
        przypraw, pod koniec dodaję masełko, sok z cytryny do smaku i kawałek surowego
        buraka dla dodania koloru. Jest pyszny (barszcz, nie kolor).
        • kocianna Re: Barszcz 23.12.09, 13:51
          Barszcz - szczerze, jeśli jest, to kupuję gotowy w kartonie, bodajże Krakusa.
          Ale u mnie w rodzinie się barszczu nie jadło - a raczej jadło, ale biały na
          grzybach.
          Teraz musiałabym ukiscić sobie żurek sama - nie zdążyłam, więc będzie grzybowa.
          Makowców nie będzie (chyba, że uda się kupić), bo tu jest zakaz sprzedaży maku,
          a masy makowej (którą często kupowałam w PL i doprawiałam po swojemu) nie ma tym
          bardziej.
          Głupich powideł śliwkowych nie ma, a latem nie przyszło mi do głowy smażyć -
          czerpię przyjemność z własnoręcznego przygotowywania potraw wyłącznie w Wigilię
          i Wielkanoc big_grin
        • imasumak To nie jest barszcz 26.12.09, 10:11
          a zupa baruczana
          • imasumak Re: To nie jest barszcz 26.12.09, 10:21
            buraczana rzecz jasna.
            Zresztą barszczem nie są też koncentraty z buraka i soki z kartonów. Żeby
            ugotować prawdziwy barszcz, trzeba wpierw ukisić buraki, ewentualnie
            kupić kiszony barszcz w butelce (szeroko dostępne na targowiskach, w sklepach ze
            zdrową żywnością, w niektórych warzywniakach)
      • asia_i_p Re: Barszcz 23.12.09, 21:58
        Niekwaszony robię. Przepis:
        Obrać buraki, marchew, cebulę. Zmielić. Zalać wodą, raz zagotować do wrzenia.
        Dać ostygnąć, odcisnąć przez ściereczkę.
        Zalać namoczone i wypłukane suszone grzyby i włoszczyznę wodą. Gotować przez
        godzinę. Odcedzić. Nie wywalać grzybów - będą do pierożków.
        Wymieszać wywar grzybowy z sokiem buraczano-warzywnym, przyprawić cytryną, solą
        i pieprzem.
        Smak jest niepowtarzalny. Gęstość barszczu też - chociaż odcedzany przez
        ściereczkę i raczej klarowny, jest nieprzeźroczysty, jak kawa.
      • mama303 Re: Barszcz 23.12.09, 23:32
        Nie robię zakwasu, gotuje buraki z cebulą, włoszczyzną, zakwaszam
        winnym octem, doprawiam na ostro,słodko,kwaśno. Zawsze mi wychodzi,
        wszystkim smakuje.
      • kaasto_2005 MDRO o barszczu ;-) 25.12.09, 21:36
        Nic nie kisilismy,a zrobilismy to tak: buraki umyte i ze skorka do
        piekarnika az beda miekkie i puszcza sok, nastepnie wymarsz z
        piekarnika, maz obiera ze skorki(bo jemu sie nic nie stanie jak mu
        sie rece podbarwia wink,nastepnie kroi w kawalki, do gara,wlewamy
        wode i reszta jest prosta jak pranie w pralkach automatycznych- samo
        sie gotuje!
        Patent wyszukany, zadowolenie gwarantowane, mniam mniam big_grin
        • kaasto_2005 Re: MDRO o barszczu ;-) 25.12.09, 21:40
          Zapomnialam dodac, ze wrzucamy takie akcesoria jak wloszczyzne,
          czosnek w duzej ilosci, przyprawy do barszczu troszeczke(bez
          glutaminianu i spolki),potem sie tylko przecedza- betka i to nawet
          dla mnie, ktora w kuchni raczkuje. Niecierpie bylejakosci i zarcie z
          torebek i inne instanty to dla mnie syf i mimo,ze jestem zajeta na
          prawde do minimum ograniczam sztucznosci. Lepiej sobie thermomix
          kupic- szybko, milo i przyjemnie. W sumie gotuje sam smile
          Pozdrawiam
    • miska_malcova Re: Kupujecie gotowce czy same robicie? 23.12.09, 13:37
      Nie mam gotowców na Wigilię czy Święta. Nawet żurek czy barszcz kiszę, ale nie
      wynika to z martyrologii, ale z czystej przyjemności przygotowywania potraw.
      Zawsze dzielimy sie przygotowaniami do Wigilii z mamą i teściową bez względu na
      to u kogo ona jest
      • gabrielle76 Re: Kupujecie gotowce czy same robicie? 23.12.09, 13:56
        nie kupuje nic gotowego, takie gotowce sa dla mnie paskudne w smaku blee wink
      • kubek0802 Re: Kupujecie gotowce czy same robicie? 23.12.09, 14:02
        "Ja gotuje te potrawy z przyjemnością i dla dzieci a nie
        dlatego że musze"

        Tu jest pies pogrzebany, nie dla wszystkich gotowanie jest
        przyjemnością bez względu na to czy na codzień czy przed świętami.
        Dla mnie jest tylko po to aby zaspokoić głód, a napawa mnie wręcz
        niechęcią.
        Teraz wigilię spędzamy u mamy albo teściów. Pewnie w przyszłości
        będę kupować większość gotowców, chyba że mi się zmieni podejście.
        to
        • bweiher Re: Kupujecie gotowce czy same robicie? 23.12.09, 14:17
          Na wigilię robię swoje dania.W ciagu roku często i gęsto sięgam po
          gotowce ale na swięta(nie tylko BN)biorę sie do roboty.Nic tak nie
          smakuje jak domowe ciasta....mniam...chociaż w tym roku akurat nie
          piekę bo wyjeżdzamy do rodziny.
          Barszczu nie robię,u nas na Kaszubach grzybową się robi najlepiej z
          leśnych,własnoręcznie zebranych grzybów.Nie ma też pierogów.Głównie
          ryby pod każdą postacia,sałatkę warzywną mąż robi,bo łatwe.
    • figrut Re: Kupujecie gotowce czy same robicie? 23.12.09, 14:11
      Robię sama. Co prawda uszek dokupiłam w sklepie na później, bo mój średniak
      będzie je jadł chyba do końca stycznia jak w trans wpadnie i wtedy moich
      ręcznych nie starczy. Ciasto piekę sama, ser na sernik mielę sama i ucieram
      (jest dużo lepszy niż ten z wiaderka). Za chwilę mój niemąż pójdzie wędzić
      mięso, ja zabiorę się za sernik i inne ciasta. Jutro usmażę ryby i ugotuję
      barszczyk z grzybami i na zakwasie jak na żurek czy biały barszcz. W zasadzie
      wszystko po za ciastami mam gotowe. Nawet do barszczu warzywa pokrojone i
      zamrożone, a jutro tylko wrzucę wszystko do gara i doprawię.
    • alabama8 Re: Kupujecie gotowce czy same robicie? 23.12.09, 15:17
      W życiu nie pichciłam na wigilię, zawsze zwalam się na gotowe smile
      Za to częśc prezentów mam czasem gotowych już w czerwcu.
      • ola Re: Kupujecie gotowce czy same robicie? 23.12.09, 15:38
        nie umiem i nie znosze gotować.
        Potrafie spieprzyć nawet herbatę

        pewnie gdybym się uparła, to i bym zrobiła. Ale po co?
        kupuję gotowce
    • penelopa40 Re: Kupujecie gotowce czy same robicie? 23.12.09, 15:37
      U mnie musi być obowiązkowo barszczyk swój z uszkami swoimi,kapusta
      > z grochem i grzybami też robiona,no i cała reszta łącznie z
      ciastami domowej roboty.
      > Jestem zdania że w zwykły dzień czasem można się skusić na jakieś
      > gotowe dania ale świeta są raz w rku i ja lubie się poświęcać
      > gotowaniu dla dzieci żeby skosztowały prawdziwego barszczyku a nie
      > sztucznego z paczki..
      odpowiadam: nie lubię gotować, ba nie cierpię gotować..., pracuję z
      wigilią włącznie (kiedy mialabym to robić?!), moje dziecko żadnego
      barszczyku do ust nie weźmie czy to kupny czy domowy...nie zje też
      śledzia, karpia, kapusty z grzybami ani ciast - makowiec ujdzie w
      tłoku... co kraj to obyczaj...
      w innym wątku pisalam, ze mąz zrobi pierogi, upiecze drób, mama robi
      karpia w galarecie i śledzie w śmietanie, a resztę kupimy (barszcz,
      wedliny, pasztet, ciasta...)
      • ledzeppelin3 Re: Kupujecie gotowce czy same robicie? 23.12.09, 15:49
        Moje dzieci nienawidzą, jak gotuję, bo wtedy nie mogę się z nimi bawić w nosorożce
    • lilka69 a ja zawsze jezdze na gotowe 23.12.09, 16:22
      do mamy lub tesciowej.

      na co dzien ZAWSZE gotuje domowe obiady. a w swieta wypoczywam. nie gotuje NIC.

    • truscaveczka Re: Kupujecie gotowce czy same robicie? 23.12.09, 18:51
      Uwielbiam gotować. Właśnie mam wszystko skończone i podpuszczam chłopa, zeby
      ciasto piekł, bo mi jakoś mało tych radości. Moze coś jeszcze jutro wymyślę smile
      Gotowców na święta nie lubię.
    • triss_merigold6 Re: Kupujecie gotowce czy same robicie? 23.12.09, 18:59
      Barszcz Krakusa z kartonu, uszka zamówione (przetestowane, bardzo w
      porządku), mak - masa makowa z puszki, ryby mają zrobić ojciec z
      siostrą i zamówić ciasta. Gotuję na co dzień więc akurat w święta mi
      się nie chce, nie czuję powołania.
    • sabka22 Re: Kupujecie gotowce czy same robicie? 23.12.09, 19:52
      No ja już prawie wszystko gotowe oprucz ciast ale to jutro.
      A robiłyście coś w tym roku tak na sprubowanie?czegoś nowego?My z
      mamą pierwszy raz robiłyśmy klopsy rybne w zalewie octowej,już nie
      moge się doczekać pierwszego dnia świąt żeby spróbowaćsmile
      A ciasta jakie robicie?u mnie w sumie trzy,seromakowiec,króleweic i
      jakieś zwykłe z owocami.
    • q_fla Re: Kupujecie gotowce czy same robicie? 23.12.09, 19:56
      Wszystko przygotowujemy sami, kupne obchodzimy szerokim łukiem -
      bardzo nam nie smakuje. Kiedyś kupiłam gotowe polecane uszka, dobrze
      że rozmrozilismy kilka i spróbowaliśmy - wyrzuciliśmy wszystkie -
      dla nas nie do przełknięcia.
      U nas na Wigilię uszka z barszczem czerwonym, smażony karp, kapusta
      z grochem i pierogi z kapustą i z grzybami. Upiekłam piernik i
      makowiec.
      Uszka i pierogi robię wcześniej i mrożę.
      U nas bedzie w sumie 7 osób, bo jak co roku zapraszam na Wigilię
      rodziców z obu stron. Nie wyobrażam sobie, żeby mama, ani teściowa
      musiałyby mnie zdrową kobiete w tym wyręczać. Już się dość w zyciu
      napracowały, zwłaszcza przy świętach.
      • mamakasienki1 Re: Kupujecie gotowce czy same robicie? 23.12.09, 20:07
        Niecierpię gotować, przebywanie w kuchni traktuję jak karę za grzechy
        Całe szczęście wigilię spędzamy u mamy albo u teściów więc nie muszę
        specjalnie cierpieć z powodu przygotowań.
        Dziś robię Kutię, zabieramy ją jutro do teściów i koniec na tym.
        Wszystkie potrawy wigilijne potrafię zrobić, ale to dla mnie droga
        przez mękę więc co roku robię inną i zabieramy tam, gdzie akurat
        jedziemy.
    • mara_jade73 Re: Kupujecie gotowce czy same robicie? 23.12.09, 20:14
      Trochę robimy sami: (bigos, boczek, sałatki, śledzie) , trochę
      przwozi mama (pierogi, barszcz, ryba w galarecie) i teściowie
      (kapusta, ciasta) ale jak sami mielibyśmy przygotowywać całe menu
      wigilijne i świąteczne : lepić pierogi, piec ciasta , roboć mięsa i
      ryby w galarecie itd. to pewnie zamówilibyśmy część bo tacy już
      wygodni jesteśmy i dziś wolimy sobie razem we trójkę pograć w grę
      przy aromacie pieczącego się boczku niż zasuwać ja wariaci
      przygotowując obowiązkowe 12 potraw.
    • mara_jade73 Re: Kupujecie gotowce czy same robicie? 23.12.09, 20:14
      Trochę robimy sami: (bigos, boczek, sałatki, śledzie) , trochę
      przwozi mama (pierogi, barszcz, ryba w galarecie) i teściowie
      (kapusta, ciasta) ale jak sami mielibyśmy przygotowywać całe menu
      wigilijne i świąteczne : lepić pierogi, piec ciasta , roboć mięsa i
      ryby w galarecie itd. to pewnie zamówilibyśmy część bo tacy już
      wygodni jesteśmy i dziś wolimy sobie razem we trójkę pograć w grę
      przy aromacie pieczącego się boczku niż zasuwać ja wariaci
      przygotowując obowiązkowe 12 potraw.
    • mara_jade73 Re: Kupujecie gotowce czy same robicie? 23.12.09, 20:14
      Trochę robimy sami: (bigos, boczek, sałatki, śledzie) , trochę
      przwozi mama (pierogi, barszcz, ryba w galarecie) i teściowie
      (kapusta, ciasta) ale jak sami mielibyśmy przygotowywać całe menu
      wigilijne i świąteczne : lepić pierogi, piec ciasta , roboć mięsa i
      ryby w galarecie itd. to pewnie zamówilibyśmy część bo tacy już
      wygodni jesteśmy i dziś wolimy sobie razem we trójkę pograć w grę
      przy aromacie pieczącego się boczku niż zasuwać ja wariaci
      przygotowując obowiązkowe 12 potraw.
    • fajka7 Re: Kupujecie gotowce czy same robicie? 23.12.09, 20:18
      Nie uznaje gotowców ani na codzien, ani na swieta. Jedzenie musi byc
      zrobione przed czlowieka z krwi i kosci jego wlasnymi rekami,
      natomiast tym czlowiekiem niekoniecznie musze byc ja smile
      Po prostu, gdybym miala dac do jedzenia na wigilie barszczyk instant
      i uszka z paczki, to bym wolala zrobic pomidorowa, ale domowa.

      W tym roku wyjatkowo z pewnych wzgledow prawie wszystko zamowilam u
      dobrego kucharza.
      W poprzednich latach radzilam sobie sama z drobymi ustepstwami, gdy
      uwazam, ze nie ma roznicy w smaku, a w przygotowaniu zasadnicza (np.
      makowiec - kupuje, bo lepszego nigdy nie zrobie niz sowy).
    • franczii Re: Kupujecie gotowce czy same robicie? 23.12.09, 20:21
      ja gotuje z przyjemnoscia ale gdybym miala cala polska wigilie robic to tez bym
      kupila czesc gotowych potraw , moze nie w markecie ale w jakiejs sprawdzonej
      restauracji jak najbardziej.
    • echtom Re: Kupujecie gotowce czy same robicie? 23.12.09, 21:24
      Sama zrobię kompot wigilijny i upiekę jedno ciasto, mama zrobiła już śledzie według przepisu z młodości. Reszta śledzi i pierogi z PiP, uszka z Iglotexu, karp z cateringu, ciasta z cukierni na dole. A, barszcz instant Knorra tongue_out Nie ma to jak rozsądny kompromis.
    • asia_i_p Re: Kupujecie gotowce czy same robicie? 23.12.09, 21:53
      Mieszanie. Większość - barszcz, pierożki grzybowe smażone (wileńska tradycja,
      zamiast lwowskich uszek), tort, kruche ciastka, ryba, sałatka, śledź -
      własnoręczne. Kisiel żurawinowy z półproduktu czyli soku żurawinowego, babeczki
      z gotowej mieszanki do pieczenia, surówka do ryby kupna ze słoika.
    • emigrantka34 wszystko robie sama, bo lubie n/t 23.12.09, 22:18

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka