Dodaj do ulubionych

Carrefour - zasmarkane bułki

14.01.10, 17:47
Z cyklu opowieści supermarketowe.
Byłam dziś w Carrefourze zrobić zakupy.Idę na dział pieczywo,po
bułki.Leżą one w takim wielkim plastikowym przezroczystym
pojemniku,zamykanym.Aby sięgnąć bułkę,trzeba założyć plastikową
rękawiczkę i otworzyć małą klapkę,na wierzchu pojemnika.Zresztą
wszyscy wiecie o co chodzi.I tu moim oczom ukazał się następujący
widok.Mamusia z dwójką dzieciaczków tak ok.4-7 lat,też kupowała
pieczywo,tymczasem jej dzieci,bawiły się w nurkowanie rękami w
bułkach.Prawie leżały w tym pojemniku,dodam,że z nosa im ciekło,więc
co chwila sobie te nosy rękami wycierały a potem łapska w bułki i
przewalały to pieczywo.Mamusia oczywiście nie reagująca.Ja miałam
wielką ochotę kupić kilka szt.bułeczek,ale po tym co zobaczyłam
odechciało mi się.Grzecznie zwróciłam tej mamie uwagę na to co robią
jej dzieci.Owa pani na mnie się rozdarła z oburzeniem wołając,że to
PRZECIEŻ TYLKO DZIECI.Ja jej na to że skoro ma takie podejśćie to w
takim razie niech zapłaci za te wszystkie bułki które jej dzieci
osmarkanymi rękami dotykały.Ale mamcia kompletnie się nie
przejmowała.W końcu przyszła pani obsługująca to stanowisko,spytała
mi się co tu się wydarzyło,więc jej powiedziałam.W tym czasie mamcia
dzieci wraz z dziećmi szybko się ulotniła.
Ten epizod dał mi do myślenia ile to pewnie razy kupiłam zasmarkane
bułki,przelizane jabłka itp.bo przecież dla niektórych, dzieci to
święte krowy...
Obserwuj wątek
    • loganmylove Re: Carrefour - zasmarkane bułki 14.01.10, 17:54
      Wielkie dzięki...właśnie przysiadłam do kompa z bułeczką z serkiem...sadale nie
      wiedzieć czemu straciłam apetyt...
    • dobrasasiadka Re: Carrefour - zasmarkane bułki 14.01.10, 17:57
      ja przestałam kupiwac kapuste kiszona po tym jak widzialam bardzo
      brudnego i smierdzącego faceta (pewnie bezdomnego) wyciągającego
      brudna reką kapuste z beczki.....
      no cóz, sa rzeczy w hipermarketach które należy omijac, bo nie
      wiadomo co juz przeszły!
      • woman-in-the-city Re: Carrefour - zasmarkane bułki 14.01.10, 18:04
        Wszystko prawie juz przeszło czyimis rękami, bakteriami.
        Bułek umyc się nie da, nie ugotujemy ich, wiec ryzyko trafienia na felerną
        "wzogaconą" gratisem bułeczkę jest spore.
        • kropkacom Re: Carrefour - zasmarkane bułki 14.01.10, 18:11
          Zawsze "macam" bułki w jednorazowym woreczku na ręku. A macam bo czasami są w
          koszyku nieświeże.
    • kropkacom Re: Carrefour - zasmarkane bułki 14.01.10, 18:00
      > Ten epizod dał mi do myślenia ile to pewnie razy kupiłam zasmarkane
      > bułki,przelizane jabłka itp.bo przecież dla niektórych, dzieci to
      > święte krowy...

      Proponuje odszczekać dzieci jak tylko się do kosza z bułkami zbliżą smile

      Pani powinna zabronić dzieciom nurkowania w pieczywie. Moje dzieci nie nurkują
      tongue_out I nigdy nie byłam obserwatorką podobnego zdarzenia. Kropka.

      • kropkacom Re: Carrefour - zasmarkane bułki 14.01.10, 18:01
        Nie odszczekać a odstrzelać tongue_out
      • k1234561 Re: Carrefour - zasmarkane bułki 14.01.10, 18:11
        dla niektórych, dzieci to
        > > święte krowy...
        >
        Dlatego napisałam "dla niektórych".Nie uogólniam i nie twierdzę,że
        wszystkie dzieci tak robią.
        Widziałam akurat takie zdarzenie i opisałam ku przestrodze dla
        innych i jednoczęśnie pokazując niefrasobliwość niektórych
        mam,zakochanych w swych latoroślach ot i wszystko. smile
    • lola211 Re: Carrefour - zasmarkane bułki 14.01.10, 18:01
      Nie tylko dzieci tak robia, dorosli macaja te bulki ile wlezie.stad
      staram sie nie kupowac pieczywa lezacego w zasiegu klientow.
      • sowa_hu_hu Re: Carrefour - zasmarkane bułki 14.01.10, 18:03
        ja najczęściej kupuje jakies pieczywo pakowane w torbe papierową
        albo foliową, krojone...
        a ludzie rzeczywiście - macają łapskami, mimo że woreczki leżą tuż
        obok uncertain
        • lola211 Re: Carrefour - zasmarkane bułki 14.01.10, 18:10
          Ja kupuje w piekarni, podaje mi pieczywo ekspedientka- zawsze to
          mniej rak chleb czy bułke macalo.
          • imasumak Re: Carrefour - zasmarkane bułki 14.01.10, 19:02
            lola211 napisała:

            Ja kupuje w piekarni, podaje mi pieczywo ekspedientka- zawsze to
            mniej rak chleb czy bułke macalo.


            Poza tym, w piekarni ekspedientka używa rękawiczek - przynajmniej tak wynika z
            moich doświadczeń.

    • marghe_72 Re: Carrefour - zasmarkane bułki 14.01.10, 18:15
      Dzieci jak dzieci..
      Masa dorosłych maca, prycha i kicha na przeróżne produkty spożywcze..
    • solaris31 Re: Carrefour - zasmarkane bułki 14.01.10, 18:19
      niedobrze mi się zrobiło uncertain

      na coś takiego nie pozwoliłabym na pewno. mimo że zdaję sobie
      sprawe, że chleb, który jem dotykało kilkoro /big_grin/ ludzi przede
      mną... dzieci owszem, bywaja świętymi krowami i czasem tak trzeba,
      ale coś takiego?
    • lykaena Re: Carrefour - zasmarkane bułki 14.01.10, 18:22
      Pomijając dotykanie przez obsmarkane dziecko, to chciałam wam powiedzieć,że
      piekarze ,czy tez osoby wypiekające bułki w marketach też dotykają tego pieczywa
      dłońmi, nie przeasadzajmy za PRLu było chwytanie mięcha na stól na gazęte ,sruuu
      owinąć ,a ta samą ręką często inny asortyment ścierka itp. wink
      • angazetka Re: Carrefour - zasmarkane bułki 14.01.10, 19:07
        No i co z tego, że kiedyś tak było, skoro to, co było, było fatalne?
        Dziś czas zacząć się cywilizować.
        • lykaena Re: Carrefour - zasmarkane bułki 14.01.10, 21:10
          Było nie było,piekarze nadal pieką bułki i chwytają je czym - d..ą czy
          ręką..ahhh niecywilizowani dranie.
          • angazetka Re: Carrefour - zasmarkane bułki 14.01.10, 21:16
            Fakt, jakby chwytali d...ą, było higieniczniej wink
            Pamiętam taki wpis z księgi życzeń i zażaleń, że ekspedientka
            przytrzymuje ser biały dłonią, którą potem liczy pieniądze.
            Odpowiedź: przecież nie ma innej możliwości.
            A jednak możliwość się znalazła, choć nie wszyscy - jak widać - o
            tym wiedzą.
            • lykaena Re: Carrefour - zasmarkane bułki 14.01.10, 21:20
              możliwość owszem znalazła się,mam jednak dwóch znajomych piekarzy więc wiem jak
              jest realniewink


              "..Powiedziałem: znam takie miejsce, gdzie przychodzą umierać koty..."
              • angazetka Re: Carrefour - zasmarkane bułki 14.01.10, 21:23
                Nie mam znajomych piekarzy, może to i lepiej. Powiem więc tak: do
                tych zarazków, co to je wkładają w bułki piekarze i personel
                sklepowy, nie należy dokładać zarazków z brudnych łapek osób
                macających.
      • majenkir Re: 14.01.10, 19:13

        lykaena napisała:
        > za PRLu było chwytanie mięcha na stól na gazęte ,sruuu
        > owinąć ,a ta samą ręką często inny asortyment ścierka itp. wink


        www.youtube.com/watch?v=q9ut3jdWBVc
        1:57 smile
    • bellinetta Re: Carrefour - zasmarkane bułki 14.01.10, 18:49
      O nei tylko dzieci tak robią, niektorzy obmacaja sporo bułek zanim wybiora tą
      jedyną i odpowiednią smile
      Widzialam to już nei raz, ale całe szczęście nie kupuje w supemarkecie pieczywa
      i ciastek, tylko w piekarni, gdzie sprzedajacy podaje towar smile i w ogole malo co
      kupuje w supermarkecie smile

      Jeszcze zdażyło mi się widzieć "podżerających towar" klientów. Widzialam kiedys
      jak facet podżeral plasterki sera. Nie wiem jak otworzyl opakowanie, ale nei
      bylo widac, ze otwarte jest. Tego samego faceta widzialam tez przy jogurtach i
      od tamtej pory jogurty i sery kupuję w malym osiedlowym sklepiku.
    • franczii Re: Carrefour - zasmarkane bułki 14.01.10, 18:54
      najlepiej kupowac pieczywo w piekarni lub malym sklepie
      ja tez owocow niekupuje w markecie bo kazdy wybiera i tak wygniecie paluchami
      przy sprawdzaniu czy dojrzale np. kiwi teraz wszystkie wygniecione
    • imasumak Re: Carrefour - zasmarkane bułki 14.01.10, 18:59
      Prosta rada- nie kupuj w marketach. Są małe, osiedlowe piekarnie, warzywniaki,
      sklepy mięsne i nabiałowe. To im trzeba dać zarobić, również z korzyścią dla
      siebie. smile
    • jomamma Re: Carrefour - zasmarkane bułki 14.01.10, 19:51
      W małym osiedlowym sklepiku miałam takie oto zdarzenie: Włożyłam kilka bułek do
      papierowej torebki (tylko takie były), podeszłam do kasy, pani nalicza, doszła
      do bułek i cabas wyjmować każdą łapą po kolei i liczyć big_grin
      Policzyła, ja mówię że te bułki muszę wymienić, ona zdumiona, to czemu nie
      wymieniłam wcześniej, tylko jak ona już policzyła, ja jej na to, że je dotykała,
      dlatego.
      Ona na to: ups, to ja przepraszam i pani wymienię. poleciała z tą torebką do
      regału z pieczywem. Ja cichcem za nią smile A ona te bułki z torby bach z powrotem
      do kosza z bułkami, a mi do tej samej torebki nakłada łapą inne! Aż podskoczyła,
      jak jej się zaczęłam śmiać za plecami...

      Inne zdarzenie: w małej piekarence proszę o chleb, jestem zajęta dzieckiem,
      sprzedawca chyba myśli, ze nie patrzę, bierze chleb łapą, chce włożyć do
      reklamówki, chleb wymsknął się, upadł na podłogę, pan podnosi, spokojnie wkłada
      do reklamówki, mówi ile się należy, na moje: ten chleb wypadł panu na podłogę, a
      pan chce mi go sprzedać! on mówi: no wie pani co?!

      W małym sklepiku jest wypiek bułek na miejscu! Cudne, prawda? Przychodzi
      sprzedawca z blachą pachnących bułek, po czym wykłada je łapą do koszyka ;/

      • lola211 Re: Carrefour - zasmarkane bułki 14.01.10, 20:17
        Masz pecha, ja kupuje tam, gdzie pieczywo ekspedientka pakuje
        ofoliowana dlonia, tak samo waza wedline czy sery.
    • the_ukrainian Nie przesadzacie aby? 14.01.10, 20:17
      Szukałem co ciekawego piszą o Carrefour bo chcę się u nich zaczepić do roboty na
      parę miechów ale chyba długo bym nie popracował z takimi klientkami. Macie chyba
      jakiś problem ze sobą. To się mysofobia nazywa czy jakoś tak. I co takiego
      strasznego się stało jak dzieci dotkły tych bułek czy nawet polizały? Otrujecie
      się? Podobno to forum dla matek więc chyba macie dzieci. Myślicie że Wam w
      domach dzieci niczego nie polizały, nie okichały czy nie dotkły ręką którą przed
      chwilą dłubały w nosie albo grzebały w majtkach? Matka oczywiście powinna dzieci
      odciągnąć od tych bułek ale naprawdę nie otrujecie się nimi. Gorsze syfy
      spożywacie codziennie w wysoko przetworzonej żywności.
      • angazetka Re: Nie przesadzacie aby? 14.01.10, 20:30
        > Matka oczywiście powinna dzieci
        > odciągnąć od tych bułek ale naprawdę nie otrujecie się nimi

        Otruć to nie. Ale po co mam jeść coś, co ktoś inny miętosił brudnymi
        rękami?
      • kawad Re: Nie przesadzacie aby? 14.01.10, 21:17
        the_ukrainian żartujesz chyba, co??? Nie mam ochoty kupować
        osmarkanych bułek obo jakać mamusia miała w d... że jej dzieci je
        DOTKŁY (swoją drogą fajna gramatyka w Twoim wydaniu) Osmarkane łapy
        won od bułek. A gile moich dzieci w moim domu to moja sprawa, nikomu
        obcemu nie daję ich do jedzenia (gili a nie dzieci tongue_out
        • angazetka Re: Nie przesadzacie aby? 14.01.10, 21:20
          A dzieci dajesz do jedzenia? tongue_out
    • pieskuba Re: Carrefour - zasmarkane bułki 14.01.10, 20:24
      Nie kupuję pieczywa. Kapustę też kiszę sobie sama, bo to jest łatwe
      jak konstrukcja cepa. Na moim blogu jest doskonale prosty przepis na
      bardzo dobre i łatwe do zrobienia bułeczki. Chleb zresztą też :o)

      pieska
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka