Dodaj do ulubionych

Mam kasiorę no i....?

15.01.10, 16:15
Zauważyłam na tym forum dziwną nagonkę.Jak nie wiesz o co
chodzi,poczytaj wpisy poniżej hehe.Zarabiam ,mam udane dzieciaczki
z tym samym mężem od lat,wybudowałasm domek{narazie na
wakacje}}.Czemu nie mogę się tym cieszyć?Ten drewniany domek był
moim marzeniem,,od wielu lat.Nie przykro mi,że inni mają gorzej oraz
nie kupiłam serduszka wielkiej orkiedtry świątecznej pomocy,Tyle na
temat
Obserwuj wątek
    • kali_pso Re: Mam kasiorę no i....? 15.01.10, 16:18

      A kto Ci zabrania się cieszyć? Ciesz się....
    • mara_jade73 Re: Mam kasiorę no i....? 15.01.10, 16:20
      A jak jeszcze się przyznasz, że nie pracujesz lub jak ja na pół
      etatu i mąż mimo to dzieli z tobą obowiązki domowe i bez ograniczeń
      korzysasz ze wspólnego konta to już potępienie na wieki.
    • gryzelda71 Re: Mam kasiorę no i....? 15.01.10, 16:26
      A kto nie pozwala się tobie cieszyć?
      • gabi683 Re: Mam kasiorę no i....? 15.01.10, 16:32
        Juz mamy wpadac w euforje ,wiesz jak ktoś ma kase to raczej o tym
        nie mówi.
        • anita334 Re: Mam kasiorę no i....? 15.01.10, 16:40
          Toteż mało się wypowiadam od około 7-u lat?
          • iwles Re: Mam kasiorę no i....? 16.01.10, 21:39

            anita334 napisała:

            > Toteż mało się wypowiadam od około 7-u lat?



            ........ bo umiesz rozmawiać tylko o pieniądzach ?
    • anita334 Re: Mam kasiorę no i....? 15.01.10, 16:36
      No i kij.Ugotowałam barszczyk czerwony z uszkami{kupnymi},oraz
      zamówiłam pizzę.Ponieważ spoagetti nie chce mi się zrobić.
      • cherry.coke Re: Mam kasiorę no i....? 15.01.10, 16:49
        Chyba mocno zakrapialas to gotowanie, bo piszesz wesolutko, ale kupy sie to
        nijak nie trzyma wink
    • angazetka Re: Mam kasiorę no i....? 15.01.10, 16:36
      Hm. A co do tego ma serduszko WOŚP?
      • gabi683 Re: Mam kasiorę no i....? 15.01.10, 16:43
        hehheh prosze Cię przestań Czy Ty myślisze ze zamówienie pizzy to
        raryts wink?
        • leneczkaz Re: Mam kasiorę no i....? 18.01.10, 10:32
          > hehheh prosze Cię przestań Czy Ty myślisze ze zamówienie pizzy to
          > raryts wink?

          hahahah big_grin
      • anita334 Re: Mam kasiorę no i....? 15.01.10, 16:48
        Serduszko ma to do tego,iż nie sądzę aby większość kupiła je z
        potrzeby serca,niestety.KUPUJĄ BOOO LUDZIE PATRZĄ!!!Ty jesteś
        inna,narawdę pomagasz?{
        • angazetka Re: Mam kasiorę no i....? 15.01.10, 16:51
          Naprawdę uważasz, że ludzie wrzucają kasę do puszek Orkiestry, bo
          inni patrzą? Smutną masz wizję świata, przykro mi. Ja daję, bo czuję
          taką potrzebę, bo pomaganie jest fajne.
        • cherry.coke Re: Mam kasiorę no i....? 15.01.10, 16:53
          > Serduszko ma to do tego,iż nie sądzę aby większość kupiła je z
          > potrzeby serca,niestety.KUPUJĄ BOOO LUDZIE PATRZĄ!!!Ty jesteś
          > inna,narawdę pomagasz?{

          Znaczy jak wysylalam przelew przez internet to patrzyl na mnie konkretnie kto?...
          • lola211 Re: Mam kasiorę no i....? 15.01.10, 16:59
            Jeszcze gorzej, bo nie dalas anonimowo(jak ja zreszta).To bylo z
            pewnoscia z czystego wyrachowania.
            • babcia47 Re: Mam kasiorę no i....? 15.01.10, 17:12
              ja wysłałam sms-y dla WOŚP z niezarejestrowanej komórki na
              kartę..tzn nie rejestowałam swoich danych, choc mam ją od
              lat..jeżeli juz, to "popisywałam sie" tylko przed kotami, bo to one
              były swiadkami..ciekawe co sobie pomyślały?
              • nangaparbat3 Re: Mam kasiorę no i....? 17.01.10, 19:58
                Cokolwiek myslaly, ja sie cieszę, ze Cię widzę - brakowalo Ciebie.
          • echtom Re: Mam kasiorę no i....? 15.01.10, 17:22
            > Znaczy jak wysylalam przelew przez internet to patrzyl na mnie konkretnie kto?.

            Wielki Brat?
          • totorotot Re: Mam kasiorę no i....? 18.01.10, 09:56
            > Znaczy jak wysylalam przelew przez internet to patrzyl na mnie konkretnie kto?.



            haker zza firewalla wink)
        • emilly4 Re: Mam kasiorę no i ... No i CO?? 15.01.10, 17:09
          O matko! Kto ci takich glupot naopowiadal?? Myslisz, ze 40 baniek zebrano tylko
          dlatego, ze na rece patrzal ci np. sasiad??????
          I widzisz, w watku o radosci, o domku letniskowym pokazalas, ze jednak z kasy
          nie mozna sie cieszyc, bo coponiektorym jej nadwyzka ostro sie odbija na zdrowiu
          psychicznym.
          A mialo byc tak pieknie smile
        • polaola Re: Mam kasiorę no i....? 15.01.10, 17:17
          > Serduszko ma to do tego,iż nie sądzę aby większość kupiła je z
          > potrzeby serca,niestety.KUPUJĄ BOOO LUDZIE PATRZĄ!!!
          Kazdy sadzi wedlug siebie smile))
          No wiec powiedz czy nie kupilas bo nie mialas potrzeby serca czy
          dlatego ze akurat nikt nie patrzyl.
        • kali_pso Re: Mam kasiorę no i....? 15.01.10, 17:25

          Owszem, częśc ludzi pomaga z powodów zupełnie róznych niz z chęci niesienia pomocy innemu człowiekowi- pomagają, bo chca tym zatuszować wyrzuty sumienia, bo chca zrobić na kimś wrażenie i zapewne z wielu jeszcze egoistycznych powodów. Sa jednak tacy którzy naprawdę robią to z potrzeby serca. I tego nalezy sie trzymać. A pomoc jest pomocą- co mnie obchodzi motywacja innych ludzi? Wazne, że ktoś gdzieś będzie z naszej pomocy korzystał. Mozna czynic dobro i z egoistycznych pobudek.
        • dlania Re: Mam kasiorę no i....? 15.01.10, 18:34
          anita334 napisała:

          > Serduszko ma to do tego,iż nie sądzę aby większość kupiła je z
          > potrzeby serca,niestety.KUPUJĄ BOOO LUDZIE PATRZĄ!!!Ty jesteś
          > inna,narawdę pomagasz?{

          O czym ty piszesz? Serduszek sie nie kupuje, serduszka sie dostaje symbolicznie.
          Ja tez nie "kupiłam serduszka", bo mi sie nie chciało wychodzic z domu w taka
          pogode - a ty po co łazisz między wolontariuszami, pewnie z kościólka wracałaś?
          Kase przekazałam robiąc zakupy na aukcjach allegro.
        • marghe_72 Re: Mam kasiorę no i....? 16.01.10, 00:46
          anita334 napisała:

          > Serduszko ma to do tego,iż nie sądzę aby większość kupiła je z
          > potrzeby serca,niestety.KUPUJĄ BOOO LUDZIE PATRZĄ!!!Ty jesteś
          > inna,narawdę pomagasz?{

          Abstrahując od tego, że to bzdura to nadal nie wiem co to ma
          wspólnego z faktem, ze masz pieniadze, dom itp..
          • imasumak Re: Mam kasiorę no i....? 16.01.10, 11:07
            marghe_72 napisała:

            Abstrahując od tego, że to bzdura to nadal nie wiem co to ma
            wspólnego z faktem, ze masz pieniadze, dom itp..


            A co tu rozumieć moja droga - Anitka była narąbała się wczoraj jak nastolatka
            pierwszym winem, to i efekt mamy smile.
            • sowa_hu_hu Re: Mam kasiorę no i....? 16.01.10, 11:11
              imasumak napisała:

              > marghe_72 napisała:
              >
              > Abstrahując od tego, że to bzdura to nadal nie wiem co to ma
              > wspólnego z faktem, ze masz pieniadze, dom itp..
              >

              >
              > A co tu rozumieć moja droga - Anitka była narąbała się wczoraj jak
              nastolatka
              > pierwszym winem, to i efekt mamy smile.

              big_grinbig_grinbig_grin
        • totorotot Re: Mam kasiorę no i....? 18.01.10, 09:55
          anita334 napisała:

          > Serduszko ma to do tego,iż nie sądzę aby większość kupiła je z
          > potrzeby serca,niestety.KUPUJĄ BOOO LUDZIE PATRZĄ!!!Ty jesteś
          > inna,narawdę pomagasz?{

          taki poglad mowi wiele o Tobie
    • skanke i wtedy się obudziłam... 15.01.10, 17:02
      i stwierdziłam, że nikogo to w ogólenie obchodzi...
    • zebra12 Zły tytuł wątku 15.01.10, 17:06
      Powinno być: chwalę się.
      Przynajmniej byłoby szczerze. A tak, to w sumie nie wiem o co
      chodzi. Zbudowanie drewnianego domku, to żaden wyczyn. Sama się do
      tego planuję zabrać na wiosnę. Dzieci też mam zdolne i ogólnie udane-
      cokolwiek to znaczy. A co najważniejsze radzę sobie bez męża.
      Chyba nie bardzo masz się czym chwalić.
      • emilly4 Re: Zły tytuł wątku 15.01.10, 17:12
        No wlasnie...kolejna wiki co to sie chwali nie wiadomo czym....
      • mniemanologia Ależ Zebro, co Zebra... 15.01.10, 17:38
        Przecież co drugi wątek (dobra, wiem, przesadzam smile) tu jest taki.
        Np:
        forum.gazeta.pl/forum/w,567,105708921,105708921,Przemyslenia_cz_1.html
        forum.gazeta.pl/forum/w,567,105707676,105707676,szczescie_dobra_materialne_czy_cos_wiecej_.html
    • kropkacom Re: Mam kasiorę no i....? 15.01.10, 17:13
      > Zauważyłam na tym forum dziwną nagonkę

      Jak dzieci... Teraz będą po kontach forumowych ryczeć że im ktoś broni się
      cieszyć. Cały szkopuł w tym że nie o to chodzi. Opad rąk normalnie.
      • kropkacom Re: Mam kasiorę no i....? 15.01.10, 17:14
        He he tongue_out Po kątach rzecz jasna.
    • pamelia Re: Mam kasiorę no i....? 15.01.10, 17:21
      żałosne... podpuszczasz czy naprawdę się chwalisz? Bo ciężko mi
      uwierzyć w taką "pustotę". Ludzie z kasą i klasą nie chwalą się tak
      ordynarnie pieniędzmi uncertain
    • echtom Re: Mam kasiorę no i....? 15.01.10, 17:25
      > Nie przykro mi,że inni mają gorzej

      Innym też nie jest przykro, że mają gorzej, tylko tacy jak Ty nie przyjmują tej prostej prawdy do wiadomości i stąd całe nieporozumienie.
    • broceliande Re: Mam kasiorę no i....? 15.01.10, 17:29
      Może kiedyś dojrzejesz do dzielenia się z innymi.
      • sowa_hu_hu Re: Mam kasiorę no i....? 15.01.10, 17:36
        no i... nic poza kasiorą...
    • mniemanologia Re: Mam kasiorę no i....? 15.01.10, 17:49
      No i dobrze, i co?
      • driadea Re: Mam kasiorę no i....? 15.01.10, 17:51
        To kup sobie stoperan smile
        • izak31 Re: Mam kasiorę no i....? 15.01.10, 17:54
          oj muszę przyznac racje autorce. Niektore dziewczyny tutaj są
          strasznie czepliwe. Moze probują odreagowac tutaj swoje
          niepowodzenia zyciowe. Czepiają się słowek i ich celem jest
          zgnojenie innych. Plugastwo.
          • emilly4 Re: Mam kasiorę no i....? 15.01.10, 19:09
            Tak to prawda. Ale wiesz, co innego miec kase, dobrze zyc...a co
            innego wytykac innych palcami, ze maja mniej.
            A ten dodatek o barszczu z paczki pomielony z akcja WOSP, jest juz
            niesmaczny.
    • miska_malcova Re: Mam kasiorę no i....? 15.01.10, 19:16
      i aż musiałaś post na forum napisać? smile W jakim celu? Ktoś Ci zabrania cieszyć
      się z tego co masz? Kogoś obchodzi, że nie dałaś na WOŚP? Nie rozumiem. Może rób
      swoje i miej w dupsztalu opinie innych?
    • bea.bea Re: Mam kasiorę no i....? 15.01.10, 19:21
      ale o co chodzi???
      bo jesli masz nadmiar kasiory , to moze zasponsorujesz ferie dla
      dzieciaków z mojej szkjoły, taka akcja, zeby mogły w ferie
      przychodzic na dodatkowe zajecia....smile
      • broceliande Re: Mam kasiorę no i....? 15.01.10, 19:22
        Coś Ty, nawet serduszka nie kupiła.
      • sowa_hu_hu Re: Mam kasiorę no i....? 15.01.10, 19:26
        bea.bea napisała:

        > ale o co chodzi???
        > bo jesli masz nadmiar kasiory , to moze zasponsorujesz ferie dla
        > dzieciaków z mojej szkjoły, taka akcja, zeby mogły w ferie
        > przychodzic na dodatkowe zajecia....smile

        Ale jakbyś nie zauważyła ona ma w poważaniu innych więc nie licz na
        to...
        • broceliande Sowo... 15.01.10, 19:30
          Mnie czasem rozwala, jak ludzie deklarują, że nikomu nic nie dają.
          Sorry, dla mnie durne 2 złote za serduszko to jest normalna rzecz.
          Daję też parę złotych facetowi, który wystaje pod Lidlem na wózku i
          nie ma nóg.

          Szczycenie się "niedawaniem" to jest kompletny brak klasy, u mnie
          pełna dyskwalifikacja.
          • sowa_hu_hu Re: Sowo... 15.01.10, 19:32
            No otóż to. Ten post byłyby całkiem normalny gdyby nie dwa ostatnie
            zdania i późniejsze wywody jakoby ludzie pomagają dla poklasku...
            • broceliande Re: Sowo... 15.01.10, 19:36
              Tak.
              Ja pomagam pewnie dla siebie.
              Bo mam nogi i jestem zdatna do pracy a ktoś nie.
              No i nie pytam, na co wyda te moje 5 złotych.
              Bo to fajne uczucie.
              I nie zrozumiem ludzi, którzy chwalą się, że nie pomogą innym.
              Chociaż mają więcej niż ja, co opisują z radością.
              • sowa_hu_hu Re: Sowo... 15.01.10, 19:39
                Nie powinnaś mówić tutaj na głos, że pomagasz. Ja to zrobiłam i
                dowiedziałam się iz robię to wyłącznie dla siebie, coby sie lepiej
                poczuć i żeby mnie inni po głowie głaskali... wink
                • broceliande Re: Sowo... 15.01.10, 19:44
                  Pamiętamsmile
                  Chodziło chyba o to, że skrytykowałaś kogoś, kto nie pomaga, chociaż
                  może, bo sytuacja finansowa pozwala.
                  Niestety, ludzie po prostu mogą nie mieć takich potrzeb.
                  Żeby pomóc.
                  NAWET ROBIĄ Z TEGO ZASADĘ.
                  Ja tego nie rozumiem. Nie czuję, że odbieram sobie albo dziecku
                  dając 5 złotych komuś, kto ma mniej, niż ja.
                  • sowa_hu_hu Re: Sowo... 15.01.10, 19:47
                    No własnie, własnie...
                    A wczoraj dowiedziałam sie też że mama chłopców jest już w
                    hospicjum sad
          • nangaparbat3 Re: Sowo... 17.01.10, 20:01
            Ja bym nie byla taka pewna, ze to tylko brak klasy.
            Przypuszczam, ze muszą stoczyc prawdziwą wojnę ze sobą, by nie dac. No to sie
            chcą pochwalic.
    • joanna35 Re: Mam kasiorę no i....? 15.01.10, 19:46
      > Zauważyłam na tym forum dziwną nagonkę.
      Ja też - na forumki masowo zakładające durne wątki - stan
      posiadania, altruizm lub jego brak nie ma tu żadnego znaczeniasmile
    • bambinek Re: Mam kasiorę no i....? 16.01.10, 00:31
      Chwalisz sie czy żalisz,bo nie wiem....
      • marghe_72 Re: Mam kasiorę no i....? 16.01.10, 00:49
        bambinek napisała:

        > Chwalisz sie czy żalisz,bo nie wiem....
        Zali się, bo nie może się chwalić..
    • liberkka Re: Mam kasiorę no i....? 16.01.10, 02:22
      No i co z tego ze masz kasiore? I co z tego, ze wybudowalas sobie
      drewniany domek? Kogo to obchodzi? Co do WOSP to zbierali naprawde
      na szczytny cel, dopoki wszyscy w domu zdrowi i kasiory nie brakuje
      to sie o tym nie mysli, jednak nie wszyscy maja tyle szczescia wiec
      nie dawaj jak nie chcesz ale sie tym nie chwal bo naprawde nie ma
      czym!!!
      • agnisia77 Re: Mam kasiorę no i....? 16.01.10, 10:53
        chciałaś się tym wszystkim pochwalić/?? Nie rozumiem tego wątku...
      • sowa_hu_hu Re: Mam kasiorę no i....? 16.01.10, 11:01
        Gdyby nie daj Bóg jej dziecko ciężko chorowało i ludzie by nie
        pomagali... ciekawa jestem czy miałaby takie luzackie podejście...
    • jelonek.bambi Re: Mam kasiorę no i....? 16.01.10, 11:06
      no i co z tego ze masz ?
      ja tez mam i się z tym nie obnoszę tak ostentacyjnie.
      Brak Ci klasy laska.
      • emilly4 Re: Mam kasiorę no i....? 16.01.10, 12:56
        No nie...kupilam dwa miski na allegro i teraz na moim profilu mam dwa
        komentarze..wszyscy sie dowiedza, ze dalam kase na fundacje tvn-jestem zalamana wink
      • anita334 Re: Mam kasiorę no i....? 17.01.10, 16:32
        Niestety właśnie się wygadałaś,no ale...prawda mniej ostentacyjnie
    • minkapinka Re: Mam kasiorę no i....? 16.01.10, 13:00
      Mam kasiorę no i ... niestety nic więcej. Ludzie na poziomie nie mówią
      o kasie.
      • gabi683 Re: Mam kasiorę no i....? 16.01.10, 13:10
        Bo autorka nie ma poziomuwink
        • agatar-m Re: Mam kasiorę no i....? 16.01.10, 21:29
          Kurcze ...zabierałam się za machnięcie ci moralniaka za to WOŚP , ale napiszę
          ogólnie do całości.... strasznie mi Ciebie żal.... szkoda więcej dodawać
    • wieczna-gosia Re: Mam kasiorę no i....? 16.01.10, 21:47
      w pomocy wcale nie chodzi o to by pomagac z potrzeby serca. Myslisz
      ze jak dam 10 zeta do puszki WOSP z uczuciem czy bez- to ma to jakies
      znaczenie? Oswiece cie- zadnego. Znaczenie ma ta dziesiatka. Inni
      ludzie maja serce- ogranizuja koncerty, Owsiak ma serce, kreci
      orkiestra- a ja mam komfort moge sobie wrzucic dziesiataka zupelnie
      bezrefleksyjnie.

      Uwazam ze biednym tego swiata nie jest potrzebne twoje zasrane
      zaangazowanie czy autentyczna troska. A juz twoj zal w ogole w d.upie
      maja wszyscy z niepelnosprawnymi dziecmi na czele. Biednym tego
      swiata jest potrzebny twoj 1% podatku przeznaczony na ktoras z
      organizacji. Byc moze swieca Caritasu, Serduszko jurka albo woda
      kupiona z logo PAH. Wspolczucie i inne wysze uczucia schowaj w
      kieszen i sie w nie wysmarjak a na koncie ustaw sobie staly przelew.
      I TO bedzie COS.

      A domek na wakacje se miej kto ci broni, pracuj uczciewie i
      odpoczywaj po tej pracy i wtedy czlowiek powinien w ustro patrzec
      spokojnie. A jak glupia moszna nie umie wykonac jednego malutkiego
      ruchu- to nie powinien jednak spokojnie patrzec w to lustro, jako
      czlonek spoleczenstwa chociazby.
      • echtom Re: Mam kasiorę no i....? 16.01.10, 23:33
        > Inni ludzie maja serce- ogranizuja koncerty, Owsiak ma serce, kreci
        > orkiestra- a ja mam komfort moge sobie wrzucic dziesiataka zupelnie
        > bezrefleksyjnie.

        Święte słowa - potrzebni są ci, którzy z zaangażowaniem organizują pomoc, i ci, którzy na tę działalność dają im pieniądze. Nie każdy jest z ducha społecznikiem, ale prawie każdy może wrzucić do puszki lub przelać na konto parę złotych.
        • peonies Re: Mam kasiorę no i....? 17.01.10, 14:46
          echtom napisała:

          > > Inni ludzie maja serce- ogranizuja koncerty, Owsiak ma serce,
          kreci
          > > orkiestra- a ja mam komfort moge sobie wrzucic dziesiataka
          zupelnie
          > > bezrefleksyjnie.
          >
          > Święte słowa - potrzebni są ci, którzy z zaangażowaniem organizują
          pomoc, i ci,
          > którzy na tę działalność dają im pieniądze. Nie każdy jest z ducha
          społeczniki
          > em, ale prawie każdy może wrzucić do puszki lub przelać na konto
          parę złotych.
          >

          masz rację, ale nie każdy musi/chce.i ma do tego święte prawo.
          tymczasem na ematce nie można się przyznawć, że nie wspomaga się
          WOŚP bo budzi to wielkie oburzenie. myślę, że może o to chodziło
          autorce wątku odnoście serduszka WOŚP.
          przed świętami był taki wątek chyba Sowy o pomaganiu innym (w
          skrócie że ktoś ma kasę a nie dał/nie kupił) i tu emamy
          wypowiedziały się zgodnie, że to sprawa indywidualna a tymczasem
          WOŚP już nie?
          pozostałej części wiadomości autorki nie skomentuję, bo nie mogę
          mieć zdania na temat cudzych pieniędzy i domków letniskowych. to nie
          moja sprawa.
          • anita334 Re: Mam kasiorę no i....? 17.01.10, 16:28
            Jednak ktoś odczytał wątek,prowokacyjny a jakże
            zdroworozsądkowo.Czyli da się,bez piany na pysku ,zauważyć o co
            chodzi.
          • nangaparbat3 Re: Mam kasiorę no i....? 17.01.10, 20:04
            To ja sie wypowiem, bo w cudzym domku letniskowym (drewnianym) spędzam od lat
            częśc wakacji, i to jest najcudniejsza częsc, zawsze.
            Niech zyja cudze drewniane domki letniskowe!
    • agao_72 Re: Mam kasiorę no i....? 17.01.10, 12:17
      jakoś średnio bym chciała utrzymywać kontakty z kimś kto "ma kasiorę", tak samo,
      jak z tymi, co "mają pieniążki".
      a poza tym, to domek na wsi jest arcynudną rzeczą IMHO, stawiam na to, że główną
      atrakcją dnia jest "grill z piwkiem i winkiem". ja tam wolę zwiedzać świat.

      ad. WOŚP - nie ma obowiązku w wspieraniu akcji wszak.

      eeeee. kiepska prowokacja.
      • peonies Re: Mam kasiorę no i....? 17.01.10, 14:49
        agao_72 napisała:

        > jakoś średnio bym chciała utrzymywać kontakty z kimś kto "ma
        kasiorę", tak samo
        > ,
        > jak z tymi, co "mają pieniążki".

        znaczy: żeby utrzymywać z Tobą kontakt trzeba być biednym? bo nie za
        bardzo rozumiem sedno. chodzi Ci o chwalenie się pieniędzmi bez
        potrzeby czy co?
        • anita334 Re: Mam kasiorę no i....? 17.01.10, 16:18
          No właśnie dla przeczytania takiej wypowiedzi jak ta
          agao_72,chwalenie się miało sens.Udowodmiło.że na forum toleruje się
          jedynie istoty biedne,zakompleksione.Najlepiej bite i zdradzane,ale
          dobre i hehe życzliwe...
        • nangaparbat3 Re: Mam kasiorę no i....? 17.01.10, 20:09
          Nie, Peonies, nie zrozumialaś. Chodzi jej o język.
      • anita334 Re: Mam kasiorę no i....? 17.01.10, 16:25
        No właśnie o to chodzi,że nigdy nie dzielę ludzi na tych z kasiorą i
        tych bez.Ten wątek miał być właśnie prowokacją dla takich osób jak
        ty.Uważam,ze publiczne użalanie się jaka ze mnie sierota a mąż
        pierdoła jest tak samo smaczne jak wyznanie ,ze jest super.Nawet
        przyjemniej mi się czyta,że komuś się powiodło.Ty skreślasz takie
        osoby na starcie.Kompleksy?Co do grilla,owszem wieczorem
        robimy,świata się juz naoglądaliśmy.Teraz mamy etap pognicia pod
        własnym,polskim drzewkiem..
        • anita334 Re: Mam kasiorę no i....? 17.01.10, 16:29
          Ostatnia wypowiedź naturalnie do agao_72
          • agao_72 Re: Mam kasiorę no i....? 17.01.10, 19:49
            wyjaśniam:

            unikam ludzi mówiących "kasiora" "pieniążki", gdyż nie należą do mojej kasty.
            lubię ludzi mówiących w miarę poprawnie po polsku.

            czy to jest zrozumiałe? obawiam się, że nie.
            • anita334 Re: Mam kasiorę no i....? 18.01.10, 09:48
              Jeśli tak cenisz poprawną polszczyznę,to po kego grzyba wyjechałaś z
              tą kastą.Nie potrafiłaś znaleźć odpowiednika bardziej polskiego?
              • agao_72 Re: Mam kasiorę no i....? 18.01.10, 09:52
                bo coraz bardziej podobają mi się społeczeństwa z wyraźnie
                zarysowanymi kastami. egalitaryzm mi podśmierduje jak zgniłe jajko.

                btw. kasta to słowo od dłuższego czasu goszczące w j. polskim. może
                warto coś poczytać, horyzonty poszerzyć, a nie onanizować się stanem
                posiadania.
                • anita334 Re: Mam kasiorę no i....? 18.01.10, 10:16
                  Eeee, podśmierduje???Może być podśmierduje a nie może kasiora?
                  Poczytaj coś na temat seksu,kobiety się nie onanizują.Tylko ci się
                  wydaje,że taka inteligentna i oczytana jesteś.Nie pogrążaj się
                  więcej.
    • nangaparbat3 Re: Mam kasiorę no i....? 17.01.10, 20:10
      Kazdy ma prawo nie dac - choc jalmuzna nalezy do obowiazkow kazdego wierzacego w
      kazdej chyba religii.
      Podobnie jak zadna religia nie zacheca do kradzieży.
      Uniwersalizm zaleceń powinien dawac do myslenia nawet niewierzacym.
      Pisanie postu: swietnie mi sie powodzi, jestem szczęsliwa, troche leniwa i dumna
      z tego, ze na WOŚP nie daje grosza, to prowokacja na poziomie gimnazjum.
    • mamusiamartusia Re: Mam kasiorę no i....? 17.01.10, 20:27
      Na początku gratulacje. To naprawdę super, że masz takie udane życiesmile
      Jak się nudzisz (bo mąż lub gosposia posprzątali, ugotowali i zajęli się
      dziećmi) to zrób coś konstruktywnego- nie mam na myśli puszczenia bąka
      ale...poczytaj książkę. Może być fajnie.
      Jak się ma kasę to przydałoby się trochę ogładysmile
      Wiesz -chamstwa nawet bogatego nikt nie zaprasza na salony.
      Co to WOŚP- Wasze dzieci nigdy nie były w szpitalu i nie korzystały ze sprzętu
      typu: inkubator, łóżeczko, usg czy z przesiewowego badanie słuchu?? Czy
      należysz do tych, które owszem chętnie biorą ale od siebie nicccc????? Bo to się
      kłóci z Twoim światopoglądem????
      • anita334 Re: Mam kasiorę no i....? 18.01.10, 10:02
        Sądzisz,ze przeczytanie ksiażki doda chamowi ogłady?Przeczytałam w
        zyciu tonę książek a jak widać potrafię wypowiedzieć się w sposób w
        jaki dana sytuacja wymaga.Zresztą,błagam nie mów mi ze to forum to
        oaza kultury,delikatności i ogłady.To dopiero szczyt
        hipokryzji.Znakomita większość Pań wypowiedziała się rzeczywiście na
        poziomie z najwyższej półki.Pewnie są zapraszane na salony...Fajnie
        się ubawiłam prowokujac tą durną dyskusję,wyobrażając sobie jak
        coniektóre dławią się własnym jadem.Doprawdy,takiej eskalacji
        chamstwa,zawiści,nienawiści i złośliwości jeszcze nigdzie nie
        spotkałam.Całe szczęście są wyjątki.Bardzo te dziewczyny
        szanuję.Uważam się za osobę o wysokiej kulturze, ale po latach
        obserwowania co się dzieje na tym forum ,nawet Jola Kwaśniewska by
        nie wytrzymała i rozsmarowała coniektórym ptyśka na mor...ups,na
        twarzy.Tyle w temacie i błagam ,nie każcie mi wytrzeźwieć {nie
        piję},wracać do gimnazjum {40-latki nie wezmą}czytać książek {to
        forum jest niezłą lekturą}Nigdzie się tyle o ludziach nie nauczę jak
        tutaj.Książka to fikcja,tutaj prawdziwe zycie niestety
      • anita334 Re: Mam kasiorę no i....? 18.01.10, 10:29
        Dałam w łapę lekarzowi bo inaczej kazaliby mi rodzić bliźniaki
        naturalnie.A WOŚP zawsze mnie wkurzała, jaki to naród dobry.Raz w
        roku da parę złotych i sumienie jakie czyściutkie.Pomagam STALE
        wielodzietnej rodzinie, czasem wysyłam sms-a w jakiejś konkretnej
        sprawie.Nie lubię takich zrywów i tyle.Pomagam,jeśli czuję taką
        potrzebę a nie dlatego,że telewizja robi mi wodę z mózgu od rana do
        wieczora.
        • anita334 Re: Mam kasiorę no i....? 18.01.10, 10:30
          to do mamusiamartusia
        • iwles Re: Mam kasiorę no i....? 18.01.10, 11:52

          Napisz jeszcze, że klikasz w pajacyka i będziemy mieli pełny Twój
          obraz.

          Jesli chodzi o WOŚP - to nie jest zryw - finał - owszem, jest
          zrywem, ale WOŚP działa cały rok, a nie tylko w jedną niedzielę
          styczniową.


          No i jeszcze jedno - jak przeprowadzasz jakieś badania
          socjologiczne - wypadałoby się przedstawić i podać cel tych badań.
          Byłoby to przynajmniej zgodne - jesli nie z kulturą, to na pewno z
          Netykietą.
          A tak - zrobiłaś sobie z uczesniczek forum króliczki doświadczalne.
          • anita334 Re: Mam kasiorę no i....? 18.01.10, 12:04
            Pełen obraz swojej osoby w waszych oczach już uzyskałam ,pisząc że
            mam kasę.To wystarczy ,aby człowieka znienawidzić,nieprawdaż ?.Ale
            zaintrygowałaś mnie pajacykiem,kiedyś klikałam...hmm w jaki sposób
            ocenisz teraz mój PEŁNY obraz?WOSP cały rok?No właśnie, niech teraz
            któras powie,że zasila Orkiestrę przez cały rok, to padnę{bogatym}
            trupem i będziecie mnie mieć z bani.HEHE
            • anita334 Re: Mam kasiorę no i....? 18.01.10, 12:11
              Przepraszam,masz rację.No więc zgodnie z kulturą informuję,ze celem
              badań było udowodnienie ,ze znakomita większość na tym forum to
              złośliwe,zakompleksione babska, kreujące się na
              wykształcone,oczytane,współczujące istotki.Brr...nie chciałabym
              spotkać w ciemnej uliczce.Całe szczęscie są fajne kobitki i to
              niekoniecznie te ,które się ze mna zgadzają.To sa te,które na
              najbardziej prowokujacy post potrafią odpowiedzieć mądrze i
              rzeczowo.To są dla mnie osoby z klasą.A reszta niech spada na drzewo.
              • emilly4 Re: Mam kasiorę no i....? 18.01.10, 12:16
                anita334 napisała:

                To sa te,które na
                > najbardziej prowokujacy post potrafią odpowiedzieć mądrze i
                > rzeczowo.To są dla mnie osoby z klasą.A reszta niech spada na drzewo.

                Tiaaa, a ty uwazasz, ze twoj pierwszy post napisany zostal z "klasa" ??
                gdyby taki byl, gdyby w pelni wyjasnij problem, a nie byl kolejna prowokacja w
                proszku (niczym twoj barszcz), uwierz mi i takie odpowiedzi z "klasa" bys
                otrzymala...
                Kultury wymagaj rowniez od siebie.
                • emilly4 Re: Mam kasiorę no i....? 18.01.10, 12:25
                  A jesli stosunki forumowe nie odpowiadaja, to dlaczego tutaj jestes i piszesz??
                  Jestes sadomasochistka??
                  Od dawna wiadomo, ze na forum panuje wylewanie jadu, ale po to tu jestesmy. Dla
                  niektorych kobiet forum to jedyne miejsce spotkan, matki sa zestresowane, maja
                  PMS i inne MINUSy...i co z tegooooo!!??
                  • anita334 Re: Mam kasiorę no i....? 18.01.10, 12:41
                    Ot,czasem lubie sprowokować lanie jadu i tyle.Nie sądzę aby
                    wszystkie były tu po to aby sobie wrednie pouzywać.Powinnaś mówić
                    tylko za siebie.W grupie czujesz się raźniej?
                    • gabi683 Re: Mam kasiorę no i....? 18.01.10, 12:53

                      anita334 napisała:

                      > Ot,czasem lubie sprowokować lanie jadu i tyle.Nie sądzę aby
                      > wszystkie były tu po to aby sobie wrednie pouzywać.Powinnaś mówić
                      > tylko za siebie.W grupie czujesz się raźniej?



                      Co jest z Toba maz Cie zniedbuje ,daj sobie porazie i bedzie Ci
                      lepiej.

                • anita334 Re: Mam kasiorę no i....? 18.01.10, 12:35
                  Eee,barszczyk nie był z proszku.Uważasz,ze chamstwo można
                  wytłumaczyć chamstwem.Mój post był PROWOKACYJNY.Kto się dał
                  wciagnąć i w jakim tonie świadczy o nim.Nie wierzę,że ktoś ,kto
                  pisze na tym forum,ze jest ustawiony finansowo,otrzymałby miłe
                  odpowiedzi.NIE WIERZĘ.Ton w jakim napisałam,nie miał na to wpływu
                  niestety,no może poza ilością nienawistnych odpowiedzi.Przeanalizuj
                  na spokojnie mój wpis,później odpowiedzi i dopiero oceń poziom
                  kultury.
                  • echtom Re: Mam kasiorę no i....? 18.01.10, 14:00
                    > Nie wierzę,że ktoś ,kto pisze na tym forum,ze jest ustawiony
                    finansowo,otrzymałby miłe odpowiedzi.

                    Nie wiem, jak na forum, wiem, jak w realu. Rozmawiałam kiedyś z
                    panią, która powiedziała: "Mamy bardzo dobrą sytuację materialną" i
                    podała parę szczegółów. Przyjęłam to bardzo pozytywnie - a wiesz,
                    dlaczego? Po pierwsze, dlatego, że mówiła to szczerze - wkurzają
                    mnie ludzie, którzy mają kupę kasy, a jęczą, że chleb podrożał. Po
                    drugie - bo była w tym wdzięczność dla losu, że zesłał jej w życiu
                    takiego farta, zamiast chełpienia się, że do wszystkiego doszła sama
                    i wywyższania nad ludźmi, którzy mają mniej.
            • iwles Re: Mam kasiorę no i....? 18.01.10, 12:32

              Pełny obraz Twojej osoby - owszem - jawi się w pierwszym poście. Ale
              uzyskalaś go nie dlatego, że masz "kasiorę", ale dlatego, że
              napisałaś, że masz jej więcej niz potrzebujesz, a jednocześnie
              wiedząc, że są ludzie w potrzebie - piszesz, że masz ich w doopie. I
              mimo że mogłabyś - to nie pomożesz.
              No cóż - jaka prowokatorka - taka prowokacja.
              • anita334 Re: Mam kasiorę no i....? 18.01.10, 12:37
                No popatrz sama,ile sobie do mojej wypowiedzi sama podokładałaś!
                Żałosne
                • gabi683 Re: Mam kasiorę no i....? 18.01.10, 12:46


                  anita334 napisała:

                  > No popatrz sama,ile sobie do mojej wypowiedzi sama podokładałaś!
                  > Żałosne


                  Załosna jesteś tu tylko TY ,popatrz w lustro i zapytaj siebie .
                  Tak sobie mysle ze jesteś sfrustrown kobietka bez zainteresowń i
                  wymyslsz prowokacje dla zabawy.Przyczym wychodzi Towje chmstwo
                  argancj i prostactwo.I wiesz zycze Ci aby Twoje dzieci nie musiały
                  kozystac ze sprzętu WOSP.Zycie roznie pisze scenarjusze raz kasiore
                  masz a za chwile bedziesz biedna.I co w tedy ?

                  • anita334 Re: Mam kasiorę no i....? 18.01.10, 15:22
                    Dżizes...dlaczego mam wrazenie,ze własnie zyczysz mi choroby dzieci
                    i popadniecia w nędzę?Skąd wiesz,ze nie mam zainteresowań?Zaprawdę
                    to forum pełne jest znakomitych psychologów,albowiem diagnozy są
                    szybkie i powalające.Szkoda,ze nie potrafię tyle powiedzieć o innych
                    na podstawie zaledwie kilku zdań,no ale ja przecież {jak się
                    dowiedziłałam}jestem
                    pijana,niewykształcona,nieoczytana,chamska,sfrustrowana,bez
                    zainteresowań,nic nie zdobyłam samodzielnie i co sobie tam jeszcze
                    chcecie haha
              • anita334 Re: Mam kasiorę no i....? 18.01.10, 12:45
                Nie mam nikogo w dupie,conajwyzej jestem obojetna, to różnica.Kasy
                nie mam więcej niż potrzebuję,zawsze są jakies nowe plany i
                marzenia.Nie bedę się zwierzać jakie ,bo to mogłoby niektóre zabić.
                • gabi683 Re: Mam kasiorę no i....? 18.01.10, 12:52
                  anita334 napisała:

                  > Nie mam nikogo w dupie,conajwyzej jestem obojetna, to różnica.Kasy
                  > nie mam więcej niż potrzebuję,zawsze są jakies nowe plany i
                  > marzenia.Nie bedę się zwierzać jakie ,bo to mogłoby niektóre zabić.


                  O tak co Ty myslesz ze sa tu kobiety kotorych nie stac na marzenia,
                  pasje.Czy Ty uwazasz ze emamy to frustratki bez pozycji,ambicji ze
                  ich kosztem mozesz robic coś takiego ?

                • iwles Re: Mam kasiorę no i....? 18.01.10, 13:12


                  anita334 napisała:

                  > Nie mam nikogo w dupie,conajwyzej jestem obojetna, to różnica.


                  nie, to jest dokładnie to samo.



                  a w ogóle słaba to prowokacja, skoro sama prowokatorka się
                  tłumaczy big_grin
                  • imasumak Re: Mam kasiorę no i....? 18.01.10, 14:27
                    iwles napisała:

                    a w ogóle słaba to prowokacja, skoro sama prowokatorka się
                    tłumaczy big_grin


                    Stara, dobra szkołą prowokacji: założyć wątek i wiać. Takie wykłócanie się z
                    adwersarzami osłabia siłę przekazu.

                  • anita334 Re: Mam kasiorę no i....? 18.01.10, 15:15
                    Rzezcywiście nie ma sensu tłumaczyć tłukom,jak krowie na rowie
                    swoich intencji,to nic nie da,i tak znają mnie lepiej.ŻAL
    • snob_nad_snoby Re: Mam kasiorę no i....? 18.01.10, 21:47
      marna ta prowokacja, zwłaszcza jeśli w kilku watkach pisze się to samo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka