Dodaj do ulubionych

Śmierdzące koty...

05.02.10, 15:50
Mam sasiada ktory trzma dwa koty (kocice),wypuszcza je nie sa
WYSTERYLIZOWANE przylaza kocury takie przyblędy szczaja na klatce
schodowej smierdzi niemilosiernie,mialcza pod oknami no maskara
jakas.Co robic aby te koty przepędzic,znajoma mowila ze wlerjana
pomaga ale okazuje sie ze koty ja lubia.
Najgorsze jest to ze sasiad z zoneczka siedzi sobie w domku przed TV
a koty siedza Jego koty siedza na klatce.Ja uwazam ze to jego koty i
powinien je trzymc w domu a nie raczyc wszystkich sasiadów tym
smrodem.
Juz nie wspomne ze kiedy sie wprowadzili ,zreszta teraz tak samo
robia zostawiali koty na dwa trzy dni bez kuwety .Cala kltka zasrana
kocimi odchodami,kiedy zwrócono im uwage powiedzili ze to nie ich
koty.Poprosilm ich grzecznie ze jesli jada niech postawia
kuwete ,aby te koty po klatce sie nie zlatwialy.I poroblem teraz w
tym ze kuwety nie sprztaja .Sasiad ma zone i dwie dorosle corki
wszyscy razem mieszkja,co byscie z robily z takim sasiadem?
Obserwuj wątek
    • cherry.coke Re: Śmierdzące koty... 05.02.10, 15:58
      Zglos do administracji? Sasiad zakloca spokoj, poza tym meczy koty.
      • gabi683 Re: Śmierdzące koty... 05.02.10, 16:03
        On mowi ze Je kocha tylko dla czego Nas Wszystkich raczy tymi kotami?
        • pieskuba Re: Śmierdzące koty... 05.02.10, 16:05
          Bo kocha koty, a Was niekoniecznie :o)
          • gabi683 Re: Śmierdzące koty... 05.02.10, 16:45
            pieskuba napisała:

            > Bo kocha koty, a Was niekoniecznie :o)

            Nie musza Nas lubic ale jakies zasaby obowiazują jesli mieszka sie z
            innym ludzmi.
            • pieskuba Re: Śmierdzące koty... 05.02.10, 16:58
              oczywiście, tylko żartowałam. sytuacja nie do pozazdroszczenia.
              • gabi683 Re: Śmierdzące koty... 05.02.10, 17:15
                pieskuba napisała:

                > oczywiście, tylko żartowałam. sytuacja nie do pozazdroszczenia.

                Kupie sobie pasa i zej koty ot co zrobie
                • imasumak Re: Śmierdzące koty... 06.02.10, 08:21
                  Po pierwsze, pies w starciu z kotami nie ma szans, pod drugie, z sąsiadem walcz,
                  nie ze zwierzakami.
                  • angazetka Re: Śmierdzące koty... 06.02.10, 08:57
                    O, odcyfrowałaś przekaz Gabi z poprzedniego postu. Ja nie byłam
                    pewna, co chciala przekazać...
                    • gabi683 Re: Śmierdzące koty... 06.02.10, 09:00

                      angazetka napisała:

                      > O, odcyfrowałaś przekaz Gabi z poprzedniego postu. Ja nie byłam
                      > pewna, co chciala przekazać...


                      Inni moga Ty masz problem ,zawsze znajdzie sie ktoś taki jak TYsmileAle
                      To twoj problem.
                      • angazetka Re: Śmierdzące koty... 06.02.10, 09:41
                        Powiedz mi zatem, co to jest "zej". Bo nie wiem. I co ten pas zrobi z kotami wink
                        • gabi683 Re: Śmierdzące koty... 06.02.10, 12:33
                          angazetka napisała:

                          > Powiedz mi zatem, co to jest "zej". Bo nie wiem. I co ten pas
                          zrobi z kotami wink
                          >

                          A co do Ciebie to daruja sobie nie piszesz na temat .Juz taka nie
                          jedna byla i krzykiem uciekla z forum.
                          Masz jakis problem?
                          • angazetka Re: Śmierdzące koty... 06.02.10, 12:53
                            > Masz jakis problem?

                            Nie. Ty masz. Z pisaniem po polsku. I nie rozśmieszaj mnie groźbami, proszę.
                            • gabi683 Re: Śmierdzące koty... 06.02.10, 13:09
                              angazetka napisała:

                              > > Masz jakis problem?
                              >
                              > Nie. Ty masz. Z pisaniem po polsku. I nie rozśmieszaj mnie
                              groźbami, proszę.

                              A co juz nie masz odwagi pisac pod swoim starym nikiem,załosna
                              jestes.Ja Ciebie strasze gdzie auuuuuuuuuuuuuuuuuuuu na to teraz Cie
                              nastraszylam biedulkosmile
                              • angazetka Re: Śmierdzące koty... 06.02.10, 13:15
                                Ke? Nie mylisz mnie z kimś aby? Naprawdę, myślałam, że spokojniej przyjmiesz
                                uwagę, że piszesz niechlujnie.
                                • kawka74 Re: Śmierdzące koty... 06.02.10, 13:16
                                  Gabi chyba myśli, że Ty to ja, ewentualnie Kalipso.
                                  • gabi683 Re: Śmierdzące koty... 06.02.10, 13:20

                                    kawka74 napisała:

                                    > Gabi chyba myśli, że Ty to ja, ewentualnie Kalipso.


                                    Ja wiem kto to pisze wiec daruj sobie te teksty
                                    • kawka74 Re: Śmierdzące koty... 06.02.10, 13:22
                                      Chciałam zauważyć, że to nie było do Ciebie.
                                  • angazetka Re: Śmierdzące koty... 06.02.10, 13:23
                                    Bywa smile
                                • gabi683 Re: Śmierdzące koty... 06.02.10, 13:19
                                  angazetka napisała:

                                  > Ke? Nie mylisz mnie z kimś aby? Naprawdę, myślałam, że spokojniej
                                  przyjmiesz
                                  > uwagę, że piszesz niechlujnie.

                                  To nie czytaj, Ja nie musze sie ukrywac po innym nikiem smile
                                  I naprawde gadaj sobie co chcesz mam to gdziessmile
                                  Szara mysz klepiaca w klawiaturkesmile
                                  • angazetka Re: Śmierdzące koty... 06.02.10, 13:24
                                    > I naprawde gadaj sobie co chcesz mam to gdziessmile

                                    I vice versace.

                                    > Szara mysz klepiaca w klawiaturkesmile

                                    Ale przynajmniej bez manii prześladowczej.
                                    • gabi683 Re: Śmierdzące koty... 06.02.10, 13:25
                                      angazetka napisała:

                                      > > I naprawde gadaj sobie co chcesz mam to gdziessmile
                                      >
                                      > I vice versace.
                                      >
                                      > > Szara mysz klepiaca w klawiaturkesmile
                                      >
                                      > Ale przynajmniej bez manii prześladowczej.


                                      Hehhehe bawisz mnie coraz bardziejsmile
                                      • angazetka Re: Śmierdzące koty... 06.02.10, 13:29
                                        Dobranoc.
                    • kawka74 Re: Śmierdzące koty... 06.02.10, 09:44
                      Ja myślałam, że chodzi o lanie kotów pasem, i trochę się zdziwiłam.
                      Psa nie ma co kupować, szkoda zwierzaka.
        • kawka74 Re: Śmierdzące koty... 05.02.10, 16:08
          Gdyby je kochał, to by o nie zadbał, baran jeden, tak, żeby one się nie męczyły i żeby nie męczyły otoczenia.
          Macie głupiego sąsiada i, szczerze mówiąc, nie bardzo wiem, co z takim zrobić.
        • cherry.coke Re: Śmierdzące koty... 05.02.10, 16:10
          Niech sobie mowi, a napusc na niego kogo trzeba i tak. Kot placzacy sie po
          klatce i wyjacy pod oknem nie wyglada na kochanego, a sasiada musicie usadzic,
          bo przekracza granice. Oczywiscie na pewno uwaza, ze przepisy sa glupie, a koty
          nikomu nie szkodza.
      • echtom Re: Śmierdzące koty... 05.02.10, 20:50
        Zdecydowanie zgłosić do administracji. Niech pouczą sąsiada, by sprzątał po kotach, a najlepiej je wysterylizował. Może załapie się w marcu na darmowe lub dofinansowane sterylki.
    • angazetka Re: Śmierdzące koty... 05.02.10, 16:09
      Podoba mi się dowcipna znajoma od waleriany smile
      A na serio: zgłoś to w administracji, bo szkoda i was, i kotów.
      • gabi683 Re: Śmierdzące koty... 05.02.10, 16:44
        Ja wam powiem tak lubie koty ale u kogos ,nie jestem przeciwniczka
        aby ktoś mial bo kocha .Ale u siebie w domu i dbal o nie ,koty mimo
        sniegu zczynją swoje zaloty.Durny sasiad rok temu do domu sprowdzil
        kota drugie to jest kocur mowil,i ten kocur sie okocil i mial trzy
        kotki.
        A moze jest cos co koty nie lubią,jakis zapach.Ktory koty odstrasza
        alebo jakas metoda aby sie nie zlazily?
        • cherry.coke Re: Śmierdzące koty... 05.02.10, 16:47
          Teoretycznie sa spraye odstraszajace, mozna tez lac sok z cytryny i ocierac
          skorki. Ale sa koty, ktore sie w tym z przyjemnoscia wytarzaja. Poza tym problem
          musisz zlikwidowac w zarodku, znaczy docisnac sasiada.
          • gabi683 Re: Śmierdzące koty... 05.02.10, 16:56
            Pewnie zrobie tak jak mowisz bo juz nie wyrabiam ,przychodza
            znajomi .I pierwsze co mowia ale smierdzi na klatce kotami.maskra
            jakas.
    • carpe_jugulum Re: Śmierdzące koty... 05.02.10, 16:54
      Zmień znajomychsmile Nie lubią Ciesmile
      • gabi683 Re: Śmierdzące koty... 05.02.10, 17:14


        carpe_jugulum napisała:

        > Zmień znajomychsmile Nie lubią Ciesmile

        Mam ich zmienic bo smierdzi na klatce i mowia o tym ,Ja sma to czuje
        jak wchodze na klatke.
    • mamabasia Re: Śmierdzące koty... 05.02.10, 17:00
      Mam niewychodzącą sterylizowana kotke a i tak jakis francak z jajami
      obsikuje sciane.
      • kaja2002 Re: Śmierdzące koty... 05.02.10, 17:42
        Kulki na mole - tego koty nie lubią smile
        • gabi683 Re: Śmierdzące koty... 05.02.10, 17:47
          kaja2002 napisała:

          > Kulki na mole - tego koty nie lubią smile


          To Ja zakupie
    • mala21wrzesnia Re: Śmierdzące koty... 05.02.10, 18:25
      Spróbuj posypać pieprzem zmielonym wokól drzwi - koty go nie lubią ale ten
      zabieg niestety trzeba często powtarzać.
      A jakby moj sąsiad nie sprzątał kuwety po min. swoich zwierzach to jego
      zawartość wysypałabym mu na wycieraczkę, przy większym wq.... zadzwoniłabym do
      drzwi a jak by otworzył zawartość machnięciem wsypała mu na przedpokój, tak nie
      cierpię kocich zapachów!
      • des4 tępię koty równo za 05.02.10, 19:21
        - wydeptanie ścieżki w poprzek mojego trawnika

        - szczanie i s...nie do piaskownicy dziecka

        - całonocne wrzaski na wiosnę
    • gabi683 Re: tępię koty równo za 05.02.10, 21:48
      Tu sie musze zgodzic ze ma racje ,Ja mam piaskownice zakryta i cale
      szczescie bo by byla zasrna.

      Pieprz tak samo kupie az do bolu zasypie cala klatke ,a jak nie uda
      sie z tym wszytkim w tedy kuwete wsypie do domu!
      • cherry.coke Re: tępię koty równo za 05.02.10, 22:48
        Stawiaj brudna kuwete na wycieraczce. Konsekwentnie. Ale administracja tez.
    • czar_bajry Re: Śmierdzące koty... 06.02.10, 01:00
      Zadzwoniła do eko patrolu i powiedziała że sąsiad znęca się nad zwierzętami.
      • arim28 Re: Śmierdzące koty... 06.02.10, 01:16
        Czy to normalne, ze kuweta stoina klatce schodowej?
        Czy tez zle zrozumialam.
        To tak jakbym wystawila karton ze zuzytymi pieluchami.

        Jedno i drugie jest raczej zabronione.
        • gabi683 Re: Śmierdzące koty... 06.02.10, 08:08
          arim28 napisała:

          > Czy to normalne, ze kuweta stoina klatce schodowej?
          > Czy tez zle zrozumialam.
          > To tak jakbym wystawila karton ze zuzytymi pieluchami.
          >
          > Jedno i drugie jest raczej zabronione.


          Kiedy nowi sasiedzi sie wprowadizli mieli jednego kota potem
          przywiezli drugiego.Zostawiali je samopas .Koty robiły kupe na latce
          na wycieraczkach(nie musze mowic jak smierdzi kocia kupa).Poprosiłam
          ich aby jesli jada gdzies zostawiaja kuwete,no a oni teraz czy jada
          czy nie to kuweta stoi na klatce ,no fakt koty do kuwety sie
          zaltwiaja (ale kuweta nie jest zbyt czesto sprzatana).Smierdzi
          strasznie ,nie jest to zbyt fajne.


          Kiedy sie w
          • aga_sama Re: Śmierdzące koty... 06.02.10, 13:51
            Kuwet na klatce?
            To jakiś żart.
            Dzwoń do administracji, do Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami...
    • kozica111 Re: Śmierdzące koty... 06.02.10, 19:06
      Myślę że kocice są wysterylizowane bo inaczej 3 x w roku miałby przychówek co
      raczej byś zauważyła.Koty będą przychodzić nawet do wysterylizowanej kotki.Ja
      mam sterylizowana i nie wypuszczaną a mimo to koty z piwnicy wędrowały mi pod
      drzwi i sikały na wycieraczkę smile))Chodziłam po całym mieszkaniu i wąchałam bo
      ewidentnie czułam kota, myślałam ze to moja choć mnie to dziwiło bo grzecznie
      siusiała sobie do kuwetki.W końcu z nosem przy ziemi dowędrowałam do drzwi
      wejściowych i się zaciągnęłam...bingo!wącham wycieraczkę a tam smród że głowa
      mała.Wywaliłam wycieraczkę zmyłam cała klatkę, drzwi itp;przez jakiś czas pod
      drzwiami wylewałam olejki cytrusowe i jakoś sobie poszły, tym bardziej ze
      odnowili piwnicy i koty przewędrowały w inne rejony.
      Jedyna rada jak dla was to kupić pistolet wodny /serio/ i zwyczajnie w okresie
      zalotów strzelać woda do kotów zalotników.
      • prunio4 Re: Śmierdzące koty... 06.02.10, 22:11
        albo zrobić to, co miłośnicy zwierząt robią z dzikimi: złapać i wysterylizować.

        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
        * ...Byłeś w raju i go nie rozpoznałeś...Jak większość ludzi na świecie. Szukają
        cierpienia tam, gdzie znaleźliby największą radość, bo wydaje im się, że nie
        zasługują na szczęście...*
        www.youtube.com/watch?v=avupNbO23JI&feature=related
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka