Dziś podczas robienia zakupów w Biedronce spotkałam panią z psem
jorkiem na rękach. W pierwszej chwili widok mnie nieco zszokował, bo
w końcu to sklep głównie spożywczy, a nie z artykułami dla zwierząt i
chciałam już pani zwrócić uwagę. Po chwili jednak pomyślałam na
trzeźwo, że ten pies był tylko na rękach i do czasu aż nie zacznie
obwąchiwać towaru, to nie robi w tym sklepie nic niedozwolonego. Wy
zwróciłybyście uwagę dla samej zasady, czy też nie czepiałybyście się
tego psa póki pani nosi go na rękach i pilnuje, aby nie obwąchiwał
towaru i klientów ? Wyszłam ze sklepu, zerknęłam na wejście i jest
wywieszka, że psów wprowadzać nie wolno, ale w końcu ten pies
wprowadzony nie był, tylko wniesiony