maxi3
15.03.10, 12:39
Wlałam dziś mojej córce,chodzącej do pierwszej klasy .
I teraz mi jej troche szkoda.
Mają wymagajacą nauczycielke, nawaliła im kupe zadanie na weekend,w
zeszytach ,domowniczkach ,książkach ,oprócz tego prace plastyczne i
czytanki.
Córka w piątek po lekcjach usiadła i wszystko odrabiała .
Dziś przychchodzi do domu i w zeszycie uwaga ,że brak zadania i 1.
Pytam dlaczego ,okazało się ,że oprócz tego co zrobiła ,mieli
napisac jeszcze 3 linijki jakiś słów a ona o tym zapomniała.
Siedze teraz i mysle ,czy to zamiast córce ,nie powinnam stuknąć tej
nauczycielce bo 7-czy 8 latki mają chyba prawo zapomnieć o czymś w
takiej ilości zadania.
Co o tym myślicie?