naladowana.bateria
07.09.10, 10:05
Mama męża chce nam oddać mieszkanie swoje a sama wyjechać do innego miasta ( 150 km)i tam kupić mieszkanie z siostrą. Obie są same.
Z jednej strony-fajnie, będziemy mieć mieszkanie, ale nie zapracowałam na nie tylko je dostałam - tak średnio mi się to widzi. No i to mieszkanie będzie męża ( niech będzie, nie wyciągam rąk po cudzą własność), tylko jakieś przeróbki, remont - będę się dziwnie czuła że się "rządzę" na nieswoim.
Z drugiej strony-jak teściowa wyjedzie odpadnie nam pomoc przy dzieciach ( odebranie ze szkoły, przedszkola jak utknę w korku, itp. Nie chodzi mi o całodobową opiekę, tylko taką "drobną" pomoc. Nie raz ratowała mi "życie". Pracuję na drugim końcu miasta i odbiór dzieci wychodzi mi "na styk", a ona mieszka blisko więc zawsze się zaopiekowała.
Co robić, co robić?
Mama czeka na naszą decyzję a ja nie wiem.