michasia52
23.09.10, 13:39
dziewczyny czy wasi mezowie poswiecaja dosc uwagi waszym dzieciom i wam?
Jak to u was wyglada,bo ja juz nie wiem czy za duzo wymagam od mojego meza czy po prostu to on nas olewa.
Nasz dzien wyglada tak: maz idzie do pracy, ja jestem z corka w domu (spodziwamy sie tez drugiego dziecka), wraca ok 16, jest wielkie przywitanie z nami, gatka jak za nami tesknil, je obiad po czym robie mu kawe i albo reszte dnia spedza przy kompie albo idzie cos robic, wraca na kapanie corki( lub nie), razem kladziemy ja spac, jest oczywiscie wielkie pozeganie, po czym znow zajmuje sie swoimi sparawami ( najczesciej siedzi na necie)
Nasza corka ma 2 lata razem jestesmy od 3 lat nigdy nie doczekalm sie propozycji z jego strony wspolnego spedzenia czasu, wyjazdu, spaceru, zabawy z corka. Mam wrazenie ze nasze towarzystwo go drazni. Mam juz dosc rozmow z nim na ten temat, wracz blagania o chwile uwagi i tak zawsze wracamy do punktu wyjscia czyli on sam a ja z Milenka.
Dodam ze maz wychowal sie raczej w niezdrowej rodzinie i rodzice nie posciecali mu czasu, przynajmniej tak mi opowiadal.
Piszcie jak jest u was, czy wasi chca z wami spedzac czas?