Dodaj do ulubionych

podziwiam!!

07.10.10, 15:15
j.w. wszystkie te wyrozumiałe, cierpliwe, pełne empatii dla każdego, kogo krytykuje się na tym forum.
podziwiam za przekonanie z jakim próbują udowodnić, że jeśli ktoś ośmiela się kogoś obmówić tutaj, to na 100 procent zasługuje na forumowa zj..bke.
podziwiam za to ze same w realu sa otoczone tylko milymi ludzmi, ktorzy nie uprzykrzaja im zycia.

i tylko troche wspolczuje takiego skapcanienia?
Obserwuj wątek
    • matsuda Re: podziwiam!! 07.10.10, 15:19
      to forum to jedna wielka hipokryzja.
    • d.o.s.i.a Re: podziwiam!! 07.10.10, 15:23
      O co Ci Shellerka tym razem chodzi? Jak jestes malpa, to niczego to nie zmieni. Nie rozumiem dlaczego mialabym Cie klepac po placach i dopingowac "tak, glupia ta Twoja tesciowa, suka jedna. Pokaz jej gdzie jej miejsce", skoro jak na dloni widac, ze na wszelkie sposoby szukasz na nia haka.
    • bi_scotti Re: podziwiam!! 07.10.10, 15:33
      shellerka napisała:

      >
      > podziwiam za to ze same w realu sa otoczone tylko milymi ludzmi, ktorzy nie upr
      > zykrzaja im zycia.
      >

      Nie mam pojecia skad wynika Twoja gorycz, ale to naprawde JEST mozliwe i naprawde przyjemne otaczanie sie tylko milymi ludzmi, ktorzy nie uprzykrzaja nam zycia ... Ludzi znudzonych i zmeczonych soba, zgorzknialych i skwasnialych nalezy unikac JESLI nie chce sie lub nie mozna im pomoc. W zyciu mozna zrobic dla siebie i innych tylko tyle ile mozna zrobic - trzeba wiedziec kiedy powiedziec sobie "pass". Ja pracuje z wieloma rodzinami bardzo poturbowanymi przez zycie, czesto nie sa to ludzie "mili" dla swiata, bo i swiat nie byl dla nich "mily" ALE poniewaz najczesciej jestem w stanie jakos im pomoc, obcowanie z nimi nie jest przygnebiajace - wrecz przeciwnie, nieustannie mnie zachwyca tym jak niewiele czlowiekowi trzeba zeby jednak zaczal sie usmiechac ... Sila tzw. "dobrego slowa", "zyczliwego gestu", "wyrozumialego milczenia" jest czasem niedoceniana a bywa wrecz rewolucyjna!

      > i tylko troche wspolczuje takiego skapcanienia?

      Dlaczego zakladasz, ze wzajemna uprzejmosc czlowieka dla czlowieka equals "skapcanienie"? Nie ponimaju wink
    • majenkir Re: 07.10.10, 15:36
      Ja nie mam nic przeciwko temu, ze ktos tu wylewa zale na tesciowa/meza/sasiadke.
      Forum jest anonimowe, nikt tu nazwiskami nie sypie, a wygadac sie jest zdrowo smile.
      • anka_1234567 Re: 07.10.10, 15:56
        Podpisuję się pod powyższym, nie każdy zawsze ma się do kogo wygadać, więc można na forum, tylko przykre czasem że zamiast kulturalnej odpowiedzi na dany post, otrzymuje się masę "pojazdów", wysłuchuje obelg i kpin. Przecież można grzecznie.
        • alyeska Re: 07.10.10, 16:43
          Ja tez wybieram towarzystwo ludzi ,ktorzy mi odpowiadaja. Jezeli kogos nie lubie ( co sie bardzo rzadko zdarza) to unikam kontaktow z taka osoba. W pracy jest spoko, przyjaciele i znajomi sa milymi ludzmi, rodzina blizsza tez. Dalsza rodzina odwiedzana rzadko i zaden wujek czy ciocia ze swoimi uwagami nie sa w stanie mnie zdenerwowac, najczesciej odpowiadam na nie zartem i z drugiej strony tez jest natychmiastowy wybuch smiechu.
          Ja stosuje metode , ze:
          nikt nie ma obowiazku zachowywac sie jak ja sobie zazycze ( z wyjatkiem lubego i dzidziorow) lub tez czytac w moich myslach- vide Twoje posty na temat tesciowej, i szkoda mi energii na dlubanie sie w czyichs intencjach. Najwyrazniej nie cierpisz tesciowej i denerwuje cie nawet to jak ona oddycha. Szkoda Twego czasu na to i energii. Jej nie zmienisz , mozesz jedynie zmienic siebie iswoje do niej odczucia.
          Oczywiscie od czasu do czasu mnie cos wnerwi , ale pie...nie zauwazam, asertywna jestem dostaecznie a jak ktos chce byc dupkiem to niech sobie bedzie-. Ostatni raz chyba tak na prawde sie wscieklam 2 lata temu na jedna matke w klasie mojego syna , ktora przez swoje rasistowskie przekonania o malo nie rozwalila memu dziecku imprezy.
          • shellerka Re: 07.10.10, 17:42
            oczywiscie ze nie znosze tesciowej i dla mnie oczywiste jest tez, co zreszta w ktoryms z postow zaznaczałam, ze moje posty na jej temat sa wyolbrzymione emocjami. oczywiscie, wy nie wiecie co to emocje, bo wy kazda sytuacje analizujecie na zimno, kalkulujecie, ze przeciez halo nie moge sie teraz zirytowac, bo ta osoba napewno chce dobrze. napewno. napewno chciala dobrze pani w watku z opierniczem w sklepie odnosnie chorowania dziecka w przedszkolu, napewno chca dobrze te wszystkie opisywane tlumy przy kasach pierwszenstwa drące r...ja za przeproszeniem, kiedy jakas ciezarna chce sie wcisnac na chama. napewno. swiat jest pelen pozytywnie nastawionych ludzi. nawet ten idiota ktory obtrąbił kogos na skrzyzowaniu, a potem pokazal fuc...ka tez chcial dobrze i jest pozytywny.
            co wy bierzecie? ja tez chcebig_grin

            rzecz jasna ze otaczac bym sie chciala ludzmi, ktorych lubie i ktorych chce miec przy sobie. tylko takie narosle za przeproszeniem jak tesciowa, zona kumpla, maz przyjaciolki, brat szwagierki, to niestety osoby najczesciej nie wybrane przez nas!! czy to nie jest dla was oczywiste i jasne jak slonce?
            i nie kazdy ma w sobie tyle egoizmu, zeby kosztem meza i dzieci powiedziec takiej nielubianej babie - paszoł won z NASZEGO domu, bo kijem pogonie.
            za to niektórzy, zamiast wylewać żółć mężowi, być wredną z tej wściekłości dla dzieci, czy jakoś inaczej dać sie we znaki domownikom, wolą napisać post. chamski bo chamski, pełen złośliwości i jadu, ale dający upust EMOCJOM, których we mnie całe oceany.

            ja czasami juz nie wiem po kij jest to forum? na powaznie sie zapytac, czy powiedziec, - nie mozna, bo sie dowiaduje ze na bank sie ma robaki, na zarty nie mozna, bo poczucie humoru - 4 % forumowiczek moze ma. ironia - niedostrzegana,

            trochę dystansu zycze drogie panie. trochę dystansu.
            • d.o.s.i.a Re: 07.10.10, 18:19
              Sluchaj, ale to nie chodzi o niedawanie sobie prawa do posiadania emocji. Kazdego wkurzaja pewne rzeczy i czasem czlowiek musi bo sie udusi. Chodzi o to, ze Ty te urazy, ktore wynikaja z totalnych BZDUR trzymasz, kultywujesz i piescisz sie z nimi. I co z tego masz? WLASNA frustracje. Naprawde chcesz tak zyc??

              Chodzi o to, ze czasem warto zdobyc sie na refleksje i probowac sobie pewne rzeczy wytlumaczyc: to nie jest normalne, ze denerwuje mnie, ze tesciowa robi metny rosol. Bo metny rosol to pie..., bzdura, cos czym nie warto zawracac sobie glowy. Zadam sobie pytanie: dlaczego mnie ten rosol tak denerwuje, co zrobic, aby SIEBE zmienic, aby przestalo mnie to denerwowac. Bo jak MNIE przestanie to denerwowac to LATWIEJ bedzie MI sie zylo, JA bede szczesliwsza, JA bede zadowolona. OK. Nastepnym razem jak tesciowa zrobi rosol to zjem, nie przejmujac sie, ze metny, podziekuje i zobacze, czy nie zrobilo mi sie przypadkiem lzej na duszy, a swiat sie nie zawalil.

              Nie rozumiem dlaczego CHCESZ z wlasnej i nie przymuszonej woli kultywowac w sobie te negatywne uczucia i emocje.
              • shellerka Re: 07.10.10, 18:35
                dosia, mnie mętny rosół by nie denerwował, gdyby nie nakładał się na tysiące innych szczególików, które tworzą z tej osoby naprawdę trudny przypadek. nie jest to moje odosobnione zdanie. jej własny syn zreszta wspina sie na wyzyny cierpliwosci np. gadajac z nia przez telefon. serio.
                te pikusie mogą sie wydawac pikusiami, ale jak ci sie tak nazbiera takich pikusiów z 50 w trakcie weekendu, to chyba ma człowiek prawo do agresorka?big_grin
                ton, jakim mówi, pytania, jakie zadaje, tematy, jakie porusza. to wszystko czynią z niej kogoś nie do przetrawienia.
                dodaj do tego takie szczególiki, jak obściskiwanie się i macanie przy stole ze swoim narzeczonym na chrzcinach u mojego pierwszego dziecka - ona w skórzanej mini i koronkowej przeźroczystej bluzce?
                albo teksty typu, że mój mąż jak każdy facet i tak najbardziej woli cudze kobietyuncertain
                tego jest masa. masa rzeczy, przez które jej nie znoszę!!!

                • paskudek1 Re: 07.10.10, 18:46
                  śłuchaj a nie szkoda Ci życia, zdrowia, własnych nerwów na tę nienawiść? Bo ty nienawidzisz matki swojego meża, babci swoich dzieci. Nienawiśc jest uczuciem złym i niszczącym PRZEDE WSZYSTKIM nienawidzącego. Nienawidzony często nie wie o tych negatywnych emocjach albo ma je w dpie. Zdarza mi się nie lubić ludzi, zdarza mi się kląc na niektórych ile wlezie, zdarza mi się mieć alergię na samą myśl że ktoś rpzyjdzie ale nienawidzić kogoś? za co? Jak tak soboe poczytałam twoje pretensje do teściowej to mi się i żal ciebie zrobiło, i tej kobiety i twoich dzieci. Bo nie licz na to ze twoja nienawiść wyłażąca z ciebie wszystkimi otworami nie udzieli się w jakiś sposób dzieicom. Wyczują że mamusia babci nie lubi i już.
                  Kurcze masz pretensje że babcia chciała kupić dziecku buty bo "moje to tylko w ecco albo ..." nie pamjiętam tej drugiej marki. Ja mam marki w dupie, jak dostanę buty to dziękuję pieknie, jak dostanę inne ciuchy tez dziekuję i nie roztrząsam. Ty po prostu tracisz czas i nerwy na nienawiść do matki męża i babci swoich dzieci.
                • d.o.s.i.a Re: 07.10.10, 18:54
                  No, ale ten metny rosol podalas jako oznake jej glupoty!
                  Ja naprawde rozumiem, ze istnieja ludzie po prostu glupi, ale tym bardziej trzeba sobie probowac radzic z nimi, a nie nakrecac sie tysiacem pie... tak jak Ty to robisz.

                  Masz prawo nie lubic tesciowej, ale wszystkie przyklady, ktore podalas na poparcie swojej tezy na tym forum, byly od czapy. Zeby do pasji doprowadzalo Cie to, ze tesciowa kupila dziecku na wakacjach napoj z puszki, no na Boga sad

                  Mam wrazenie, ze jako rodzic tak sobie zawiesilas wysoko poprzeczke, ze jest to wrecz karykaturalne. Jakiekolwiek odstepstwo od wizji idealnego rodzica budzi Twoja agresje: niemarkowe buty (ktore wszakze i tak moglyby sie walac w szafie), puszka napoju (toc dziecko od tego nie umrze), slodycze (o matko straszne) itp. itd. przyklady, ktore wyzieraja z Twoich watkow. PO CO?? Wez wyluzuj, jak Ci ktos radzil - wyjmij kolek z d... to Ci ulzy.
      • anorektycznazdzira Re: 07.10.10, 21:50
        Ja też tak uważam. Zawsze mnie śmieszą dyskusje, w których ktoś pisze "pewna moja koleżanka to-i-to" albo "jeden sąsiad coś-tam" a jakaś krzewicielka empatii teoretycznej rzuci się do gardła, jak można tak OBGADYWAĆ na forum. Otóż dla mnie obgadywanie z definicji odnosi się do osoby, nie można więc obgadywać nie podając o kogo naprawdę chodzi.
        BTW, jest to tez siła forum, bo jak polezę sie zalić jednej koleżance na drugą- na bank się połapie a jeszcze pewnie ostatecznie jej powtórzy.
    • bea.bea Re: podziwiam!! 07.10.10, 18:12
      Dlaczego od razu skapcenia? Sadzisz , ze jak się komuś w mordę nie da to jest się mięczakiem?
      Akcja rodzi reakcję, a o tym jaka akcję wybierzesz decydujesz sama. A udowadnianie na siłę własnych racji , pytanie czy na pewno słusznych, moim zdaniem raczej świadczy o słabości nie o sile, choć może inaczej wygladać. Osobiście nie mam problemów z ludźmi, mam własna zasadę im jest ktos bardziej chamski, tym bardziej sie pilnuję by nie dać sę sprowadzić do tego samego poziomu
    • jeza_bell Re: podziwiam!! 07.10.10, 18:25
      Litości...

      Ileż można na jeden temat https://emoty.blox.pl/resource/gwizdze.gif
    • hawela Re: podziwiam!! 07.10.10, 18:34
      Zupełnie nie rozumiem, o co w tym wątku chodzi
      • shellerka Re: podziwiam!! 07.10.10, 18:41
        chodzi mi o to, ze potraktowałam forum jako formę autoterapii i miejsca, gdzie moge sobie powiedziec na kogos kogo nie lubie, co mi sie tam podoba.
        ale robiac to narazonym sie jest na to, ze z gory znajdzie sie forumowiczek, ktore jak dla mnie - ze zwyklej przekory nie probuja doszukac sie sedna, tylko łapią za słowka i tak wszystko okręcają, zeby udowodnic mi, czy innym zalacym sie na cos czy kogos osobom, ze NAPEWNO W NICH LEZY WINA. nie w tym, ze tesciowa stracila z oczu dziecko i to wbiegło na ulice.
        niewazne, ze to niezgodne z zyciowymi zasadami tych forumowych ujadaczek.
        slodycze sa niedobre dla ich dzieci, ale jesli mnie nie podoba sie ze babcia tuczy mi synka, to jestem glupia, pusta i wogole powinnam calowac babcie po nogach za to ze kupuje wnukowi szajs z najnizszej polki czytaj nie tani, tylko naladowany chemia i zwyczajnie niezdrowy.

        nie pala przy dzieciach, ale jak sie poskarze, ze babcia oddechem papierosowym zabija, to jestem okropna zmija, bo babcia przeciez sie cieszy i co babcia ma nie oddychac, zeby mi smrodu nie robic w domu?

        oj dziewczyny..
        • hawela Re: podziwiam!! 07.10.10, 18:50
          Akurat na forum emama nie szukałabym solidarności jajników. Kobieta kobiecie wilkiem,a co dopiero matka matce...
        • d.o.s.i.a Re: podziwiam!! 07.10.10, 18:59
          Ja kiedys przeczytalam fajne zdanie: dziadkowie sa od rozpieszczania wnukow, a rodzice niech sobie je wychowuja.
          I naprawde zgadzam sie z jego madroscia. Jesli dziecko pare razy w roku zje najezone chemia slodycze, popije oranzada z puszki i pobiega w niemarkowych butach - bo oto tesciowa przyjechala, to NAPRAWDE, NAPRAWDE, NAPRAWDE nic sie mu od tego nie stanie.

          Twoje dziecko nie mieszka z Twoja tesciowa. Tesciowa nie tuczy go codziennie, nie karmi codziennie McDonaldsem i nie kaze codziennie biegac w szpilkach. Wiec jesli od czasu do czasu przywiezie ze soba tone slodyczy z Lidla, to dziecko troche zje, a reszte najwyzej wyrzucisz.
          • miaowi Re: podziwiam!! 07.10.10, 21:16
            Jak wszyscy mieszkają na kupie, to takie rozpieszczanie może się zgniłym jajkiem odbić.
        • bi_scotti Re: podziwiam!! 07.10.10, 19:14
          shellerka napisała:

          > chodzi mi o to, ze potraktowałam forum jako formę autoterapii i miejsca, gdzie
          > moge sobie powiedziec na kogos kogo nie lubie, co mi sie tam podoba.
          >

          No ale nie napisalas tego w przestrzen - napisalas to w miejscu, gdzie inni czytaja i sie ustosunkowywuja. Nie bralas pod uwage, ze nie beda podzielac Twojego zdania? Opisujesz nie tylko swoje emocje, z ktorymi faktycznie trudno dyskutowac, ale rowniez konkretne sytuacje i decyzje, ktore juz mozna spokojnie poddac pod rozwage i o ktorych mozna sobie pogadac. Jesli chcialas tylko vent out, to trzeba bylo poprzestac wylacznie na emocjach!
          • czar_bajry Re: podziwiam!! 07.10.10, 19:19
            Nie jestem współczująca raczej wyrozumiała tak samo na forum jak i w realu.
            Wyznaję zasadę żyj i daj żyć innymtongue_out
            • gabi683 Re: podziwiam!! 07.10.10, 19:45
              Lubie takie żalewinkJeszcze jeszcze wink
              A na poważnie nie płacz i wyluzuj
    • miska_malcova Re: podziwiam!! 07.10.10, 19:45
      shellerka napisała:

      > j.w. wszystkie te wyrozumiałe, cierpliwe, pełne empatii dla każdego, kogo kryty
      > kuje się na tym forum.
      > podziwiam za przekonanie z jakim próbują udowodnić, że jeśli ktoś ośmiela się k
      > ogoś obmówić tutaj, to na 100 procent zasługuje na forumowa zj..bke.
      > podziwiam za to ze same w realu sa otoczone tylko milymi ludzmi, ktorzy nie upr
      > zykrzaja im zycia.
      >
      > i tylko troche wspolczuje takiego skapcanienia?

      a wpadłaś na to, że inni nie piorą brudów na forum, ale jak maja problem z teściową, to rozwiązują ją... z teściową zamiast obrabiać jej tyłek na forum?
    • kali_pso Re: podziwiam!! 07.10.10, 21:02

      A ja podziwiam te, które z braku senswonego zajęcia zajmują sie pitoleniem na forum.
      To było do ciebie, gdybyś nie zajarzyławinkp
    • mathiola Re: podziwiam!! 07.10.10, 21:58
      Nie jestem cierpliwa ani ciepła, ale potrafię bez problemu rozróżnić sprawy naprawdę poważne, zasługujące na rzucanie gromów od tych błahych, które da się obejść spokojem, wyrozumiałością i poczuciem humoru.
      Nienawidzę pieniaczy.
      W twoich postach widzę pieniactwo.
      • suazi1 ...delikatne rzecz ujmując... 08.10.10, 14:10

    • suazi1 Dziękuję za podziw 08.10.10, 14:08
      Miło połechtałaś moje skapcaniałe ego. Ach, jak przyjemnie.
      A żeby być otoczonym miłymi ludźmi, trzeba na to zasłużyć. Warto, żebyś w końcu to zrozumiała.
    • vienetta ile jeszcze razy.... 08.10.10, 16:00
      Nie możesz przeboleć tego, że inni cię nie podziwiają nieustająco. Zawsze wiedziałam, że jesteś egoistyczną, zapatrzoną w siebie istotką. Weź się lepiej do jakiejś roboty, bo ci żyłka pęknie na myśl o tej wrednej teściowej.
    • azile.oli Re: do autorki 08.10.10, 16:39
      Ja Cię bardzo dobrze rozumiem. Nie wypowiadałam się w tamtym wątku, ale będę ostatnią osobą, która będzie bronić Twoją teściową. Bo to Ty ją znasz. A wiem z własnego doświadczenia, że przychodzi taka granica, poza którą przestajemy panować nad swoimi odczuciami. I występuje to zjawisko wtedy, gdy trafiamy na osobę nam wrogą. Wtedy każde jej zachowanie zaczynamy filtrować i dochodzimy do wniosku, że wszystko jest wymierzone w nas (choćby nie było).
      A najgorsze jest to, że nie sposób się od tej osoby całkowicie odizolować, jeśli to matka Twojego męża, babcia dzieci.
      Z czasem nabierzesz dystansu, ale to jeszcze potrwa. Kiedyś zaczniesz traktować teściową jak upierdliwą staruszkę - z przymrużeniem oka, udając, że czegoś nie dosłyszałaś i kompletnie mając gdzieś jej złośliwe intencje.
      A tak wogóle, to nie wierzmy forumowym mitom - wszyscy wokół tacy mili, to skąd te skargi na leniwą współpracownicę, złośliwą sasiadkę, durne mamuśki z przedszkola?
      Żyjemy między ludźmi i miejmy odwagę się przyznać, że czasami oni nas wkurzają.
    • asia_i_p Re: podziwiam!! 08.10.10, 16:56
      Brak agresji uchodzi za skapcanienie głównie wśród osób agresywnych. Osoby nieagresywne porozumiewają się w ten sposób bez problemu, jakoś żyją i nie umierają z nudów, ani też, o dziwo, nie są pożerane przez ten straszny i okropny świat.
      To, że trzeba się rzucać na ludzi, bo inaczej rzucą się na ciebie, to mit. Bardzo szkodliwy mit.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka