Dodaj do ulubionych

dosc glupie pytanie...

17.10.10, 13:10
pisalam juz na innym forum ale tam nie za ruchliwo wiec wklejam tuuuu i prosze o nie zjechanie mnie jak tylko sie da


co byscie zrobily jak byscie byly na moim miescu,otoz sytuacja wyglada tak:
rozstaje sie z ojcem mojego dziecka(nie jestesmy malzenstwem). wyprowadza sie lada dzien i zabiera "swoje" rzeczy m.in. tapczan,szafke,pralke i...kompa. i tu wlasnie moje pytanie brzmi nastepujaco czy pozwolic mu na zabranie komputera (za jego kase ale rachunek wystawiony na mnie)?
czy jest w stanie udowodnic (jak by co) ze zostal zakupiony za jego pieniadze?

przepraszam za haos i dosc glupie pytania ale nie wiem co zrobic...
Obserwuj wątek
    • grave_digger Re: dosc glupie pytanie... 17.10.10, 13:12
      jak on wydał kasę to niech zabiera.
      ale co mnie zafrapowało - ty zostajesz z dzieckiem a on ci pralkę zabiera??

      "czy jest w stanie udowodnic (jak by co) ze zostal zakupiony za jego pieniadze?"
      a to jest sprawa dla twojego sumienia
      • jowita-90 Re: dosc glupie pytanie... 17.10.10, 13:15
        coz...powiedzial ze wezmie...
        wczoraj juz tak zapierniczalam z recznym praniem(po klotni) uncertain
        • grave_digger Re: dosc glupie pytanie... 17.10.10, 13:27
          rozumiem, że on też kupił tę pralkę, tak?
          a nie mogłaś się z nim umówić, że oddasz jak skombinujesz nową?

          masz skąd wziąć nową? jest ktoś kto ci pomoże?
          • jowita-90 Re: dosc glupie pytanie... 17.10.10, 14:41
            grave_digger napisała:

            >
            > masz skąd wziąć nową? jest ktoś kto ci pomoże?

            napisze tak: mieszkam z ojcem,bratem i babcia...
            ojciec pracuje, brat sie uczy(gimn) a babcia po udarze...
            mieszkac mam gdzie ale sama musze siebie utrzymywac i dziecko rowniez-normalne...
            do rachunkow tez sie musze dokladac ale z czego?
            do pracy isc nie moge bo nie mam z kim zostawic malego a jak bym poszla to nianka wiecej by mnie koszowala niz bym miala wyplaty uncertain

            kurde taka dziwna skomplikowana ta sytuacja... sad
            • ctryna Re: dosc glupie pytanie... 17.10.10, 17:15
              > do pracy isc nie moge bo nie mam z kim zostawic malego a jak bym poszla to nian
              > ka wiecej by mnie koszowala niz bym miala wyplaty uncertain


              z takim nastawieniem nigdy nie dojdziesz do niczego
              a napewno nie dojdziesz do samodzielnosci
              • jowita-90 Re: dosc glupie pytanie... 17.10.10, 17:21
                ctryna napisała:

                > > do pracy isc nie moge bo nie mam z kim zostawic malego a jak bym poszla t
                > o nian
                > > ka wiecej by mnie koszowala niz bym miala wyplaty uncertain
                >
                >
                > z takim nastawieniem nigdy nie dojdziesz do niczego
                > a napewno nie dojdziesz do samodzielnosci


                to co twoim zdaniem powinnam zrobic?dziecko pod pache i do roboty?
                • ctryna Re: dosc glupie pytanie... 17.10.10, 17:35
                  w PL srednia krajowa to ok 3500 brutto, tyle opiekunka nie zarabia
                  a Ty zakładasz, ze zarobisz najniższą rasjową, to złe nastawienie, trochę więcej wiary w siebie życzę
                  • sylki Re: dosc glupie pytanie... 17.10.10, 18:30
                    ctryna napisała:

                    > w PL srednia krajowa to ok 3500 brutto

                    i Ty w to wierzysz? Większość moich znajomych nie ma takiej pensji, więc jakie 3500 tys brutto?
                  • denea Re: dosc glupie pytanie... 17.10.10, 20:37
                    ctryna napisała:

                    > w PL srednia krajowa to ok 3500 brutto, tyle opiekunka nie zarabia
                    > a Ty zakładasz, ze zarobisz najniższą rasjową, to złe nastawienie, trochę więce
                    > j wiary w siebie życzę

                    big_grin big_grin Niezłe smile
                    Średnia statystyczna (nawet nie mediana) naprawdę nie musi być argumentem dla kogoś, kto na przykład mieszka w rejonie o dużym bezrobociu. Bo ktoś taki powinien lizać buty pracodawcy za sam fakt, że dostaje umowę o pracę za najniższą krajową tongue_out
                    Wiarę w siebie można mieć jak się mieszka w dużym mieście albo jest krewnym królika, który pomoże się w fajne miejsce wkręcić...
              • kali_pso Ale pierdzielisz... 17.10.10, 17:27
                > z takim nastawieniem nigdy nie dojdziesz do niczego
                > a napewno nie dojdziesz do samodzielnosci

                Był okres w moim życiu, kiedy mogłam napisać dokładnie to samo co autorka.
                Dzisiaj mam świetna pracę, zarabiam przyzwoicie (więcej niż mój jeszcze-mąż) i jak najbardziej czeka mnie okres samodzielnościwinkp
                Także wszystko może się jeszcze odmienić...
        • przeciwcialo Re: dosc glupie pytanie... 17.10.10, 14:06
          Gość kompletnie bez klasy. Sprawy alimentacyjne załatwione?
      • b.bujak Re: dosc glupie pytanie... 17.10.10, 13:41
        grave_digger napisała:
        > ale co mnie zafrapowało - ty zostajesz z dzieckiem a on ci pralkę zabiera??

        a mnie zafrapowało to, że ona bardziej zmartwiona jest rozstaniem z komputerem, niż z pralką....
        • kali_pso Re: dosc glupie pytanie... 17.10.10, 17:33

          ..no ja ją rozumiem- pisze, że mieszka na zapadłej wsi, komp jednak to kontakt ze światem jakimś jest...co nie umniejsza znaczenia pralki...
      • pralat_na_wrotkach Re: dosc glupie pytanie... 17.10.10, 14:41
        > ty zostajesz z dzieckiem a on ci pralkę zabiera??

        A co w tym takiego obrazoburczego?
    • triss_merigold6 Re: dosc glupie pytanie... 17.10.10, 13:14
      Jeśli komputer był kupiony za jego kasę to tak, powinien móc go zabrać. Pomyśl, że w kwestiach dziecięcych będziesz musiała z tym facetem współpracować więc nie opłaca się okazywać małostkowości.
      • estelka1 Re: dosc glupie pytanie... 17.10.10, 14:07
        Dokładnie smile ja rok temu rozstałam się z mężem po 15 latach małżeństwa. Zabrał z domu dosłownie wieżę, parę jakiś obrazków, gadżetów, naczyń, ale za to w zasadzie wszystkie "ruchome" rzeczy, typu przyczepa kempingowa, czy łódka. Samochodami się podzieliliśmy. Rozstaliśmy się raczej w zgodzie, no potrzeba było kilku miesięcy na ochłonięcie, uporządkowanie emocji itp. Przez ten czas rozmawialiśmy wyłącznie służbowo, o sprawach dotyczących rozwodu i córki, bez kłótni, awantur, wypominania sobie grzechów. Teraz w byłym mężu mam dobrego kupmla. Nasze spotkania, których nie da się uniknąć mieszkając w małym mieście, nie są dla mnie jakimś bardzo traumatycznym przezyciem. Jestem w stanie z nim zjeść obiad, wypić kawę, czy piwo, wysyłamy sobie życzenia na urodziny, imieniny, czy święta, a do tego on sam z siebie "opiekuje" się moim autkiem (nierzadko biorąc koszty napraw na siebie), twierdząc, że skoro ja wszędzie wożę córkę, on chce się chociaż w ten sposób dołożyć do tego. Dlatego i ja twierdzę, że nie warto się szarpać o jakieś pierdoły przy rozstaniu, bo tylko się na tym przegrywa. Pewnie, że nie wszystko jest od razu tak słodko i kolorowo, poranione uczucia długo bolą, ale warto zacisnąć zęby i się dogadać.
    • edycja_kopiuj_wklej [...] 17.10.10, 13:53
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • deodyma Re: dosc glupie pytanie... 17.10.10, 14:03
      kit z kompem.
      bez komputera i internetu mozna zyc.
      na Twoim miejscu martwilabym sie tym, ze nie bede miala pralki i nie bede miala gdzie prac ciuchow dziecka.
      powiedz ojcu dziecka, ze bedziesz do niego przynosila ubrania do prania.
      • jowita-90 Re: dosc glupie pytanie... 17.10.10, 14:32
        wniosek/pozew o alimenty skladam jutro... on nadal w to nie wierzy ze to zrobie,ale przekona sie ze i ja potrafie postawic na swoim...
        a orietujecie sie moze czy renta rodzinna (dostaje bo sie niby uczy) wlicza sie tez w alimenty? chodzi mi o to czy sad ja rowniez uwzgledni?
      • pralat_na_wrotkach Re: dosc glupie pytanie... 17.10.10, 14:42
        > bez komputera i internetu mozna zyc.

        Powiedz to tym paniom, ktore co piec minut odswiezaja tu wszystkie watki.
    • a.va Re: dosc glupie pytanie... 17.10.10, 14:38
      Zaraz, co to znaczy "swoje" rzeczy? Jego obowiązkiem jest też zapewnić dziecku to, co niezbędne, a więc dziecko również ma jakieś prawa do rzeczy, które on kupił za swoje pieniądze. Jasne, że nie będziecie rąbać każdego przedmiotu na pół (połowa dla faceta, połowa dla dziecka), ale może dogadajcie się na zasadzie: bierzesz kompa, zostawiasz nam pralkę?
      • przeciwcialo Re: dosc glupie pytanie... 17.10.10, 14:40
        A gość ma gdzie tę pralke wstawić?
        • jowita-90 Re: dosc glupie pytanie... 17.10.10, 14:43
          chce wrocic do mieszkania swojej babci(mieszka tam wlasnie jego babcia,jego brat z narzeczona i dzieckiem) wiec bylo by gdzie to wstawic a im to nawet na reke
          • przeciwcialo Re: dosc glupie pytanie... 17.10.10, 14:45
            Tamci bez pralki mieszkają? Druga pralka to czasem straszna zawalidroga.
            • jowita-90 Re: dosc glupie pytanie... 17.10.10, 14:51
              maja pralke kilku albo nawet kilunasto letnia w stanie dopuszczajocym a ta pralka byla zakupiona rok temu...
              nie wiecie jak to jest jak sie komus robi na zlosc? ja juz wiem...
              co do pralki to moze rodzina by zakupila ale tapczan?
              czekaja mnie noce na podlodze...
              aha prawda-da sie zyc bez kompa ale jak ktos kupuje przez internet ubrania dziecku(taniej, nawet jesli sa uzywane-dla mnie to nie ma znaczenia i nie musze malego wyciagac na miasto)
              • nutka07 Re: dosc glupie pytanie... 17.10.10, 14:58
                Nie przesadzaj, w Twojejsytuacji akurat komputer nie jest problemem. No chyba, ze chcesz go poprostu miec, zeby sie oderwac troche.
              • deodyma Re: dosc glupie pytanie... 17.10.10, 15:01
                sorry, ale ubranka dla dziecka mozesz kupic w ciucholandzie.
                z tego co wiem, mozna fajne dla malucha rzeczy kupic a wiem stad, bo kolezanki kupuja i calkiem fajne ciuchy za grosze kupuja dla swoich dzieci.
                a z dzieckiem chyba wychodzisz z domu, chocby na zakupy?
                wiesz, ja bym sie bardziej martwila tym, ze nie bede miala tej pralki, niz kompa.
                • jowita-90 Re: dosc glupie pytanie... 17.10.10, 15:05
                  otoz ja sie nie martwie ty ze nie bede miala kompa, poprostu sie zapytalam...
                • jowita-90 Re: dosc glupie pytanie... 17.10.10, 15:11
                  deodyma napisała:

                  > sorry, ale ubranka dla dziecka mozesz kupic w ciucholandzie.
                  > z tego co wiem, mozna fajne dla malucha rzeczy kupic a wiem stad, bo kolezanki
                  > kupuja i calkiem fajne ciuchy za grosze kupuja dla swoich dzieci.
                  > a z dzieckiem chyba wychodzisz z domu, chocby na zakupy?


                  mieszkam na wsi- jedna ulica, tzw"wiocha zabita dechami" wiec wychodze tylko na spacery
    • rosapulchra-0 Re: dosc glupie pytanie... 17.10.10, 15:11
      ja bym kompa nie oddała, ale wymieniła za pralkę, zupełnie bez klasy koleś, więc z klasą nie ma co go traktować.
      • roksanaa22 Re: dosc glupie pytanie... 17.10.10, 16:17
        Hmmm.dzielenie się majątkiem po rozstaniu to raczej indywidualna sprawa.Szkoda,że chcecie robić sobie złośliwości bo chodzi przecież o dziecko...
        W moim przypadku wszystko co w domu(meble,sprzęty-stare ale sprawne) zostało ze względu na dzieci a on i tak by się tym nie wzbogacił.Oddałam bez szemrania auto w zamian za psa(nie pytajciewink).Alimenty Ci się należą a raczej dziecku.O wysokość nie pytaj bo to zależy.W pozwie prosiłabym o uwzględnienie nie dochodu jaki posiada ale ile jest w stanie zarobić(bo np nie pracuje bo mu sie nie chce).Nie wiem czy sytuacja w której jestes "tylko" matka dziecka a nie żoną wpływa na to czy alimenty należą sie też Tobie.Szukaj przedszkola dla malucha i pracy.Jesli mieszkasz na wsi byc może masz sąsiadkę która za niewielką sumę pilnowałaby dziecka...
        • jowita-90 Re: dosc glupie pytanie... 17.10.10, 16:39
          chcialam jeszcze sie dowiedziec o kosztach sprawy alimentacyjnej. czy ja za nie place? jak to jest? bo nie wiem... orietuje sie ktos?
          napiszcie jak taka sprawa wogole wyglada(jesli mozecie )
          • roksanaa22 Re: dosc glupie pytanie... 17.10.10, 18:54
            W pozwie wnosisz o zwolnienie Ciebie z kosztów sądowych(dołączysz do pozwu oświadczenie majątkowe).Z pewnością zostaniesz zwolniona.
    • pipkazwanawanda Re: dosc glupie pytanie... 17.10.10, 19:01
      Faktycznie głupie pytanie.
    • gacusia1 Re: dosc glupie pytanie... 17.10.10, 19:21
      Jesli placil karta i jest w stanie przedstawic wyciag z konta to moze byc problem. Jesli natomiast gotowka i rachunek jest na Ciebie to niech sie buja,komp jest Twoj!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka