Dodaj do ulubionych

Trudne pytania

13.11.10, 18:09
Mój synuś ma bardzo kłopotlwą dla mnie tendencję zadawania trudnych pytań w miejscach publicznych-autobus MZK, kolejka przy kasie, poczekalnia w przychodni itp.Pytania zadaje oczywiście pełnym głosem i całe otoczenie z reguły zamiera w oczekiwaniu, co też mądrego mamusia odpowie.Jakoś nigdy mu te trudne pytania nie przychodzą do głowy w domu, zawsze poza.Próbka z ostaniego tygodnia:
1.Skąd się biorą kamienie?- w autobusie, wszyscy słuchają,
2.Ile jest 2089x30?- w autobusie, wszyscy słuchają,
3.Dlaczego niebo jest niebieskie?-w salonie Orange,obok siedzi pól tuzina ludzi, czeka, przysłuchuje się.
4.Czy zna Pan(do faceta obok w przychodni pełnej ludzi) piosenkę: Każdy barman jest dla mnie jak matka? (ostatnio słuchaliśmy w domu dłuższy czas Pudelsów);spojrzenie, jakie mi rzucił Pan, nie do opowiedzenia.

Wychodząc z domu z synem zastanawiam się, jakim błyskotliwym pytaniem i w jakim ciekawym miejscu znów mnie uraczy mój cudowny, mądry, bystry syneczek.Coraz bardziej przypomina mi Stasia Pytalskiego z wiersza Brzechwy;nawet nie próbuję się wysilać na pseudonaukowe odpowiedzi tylko z reguły odpowiadam:nie wiem; zresztą nie umiem naprawdę tak z marszu na te pytania odpowiedzieć.Wszyscy czekają, czym mamusia zabłyśnie,a mausia tak banalnie, po prostu mów:nie wiem.Otoczenie z reguły jest rozczarowane.
I, kurczę, mimo,że na zewnątrz zachowuję spokój, to w głębi duszy zżerają mnie wyrzuty,ze to przecież banalne pytania, dotyczące tak naprawdę codzienności, powszednich, zwykłych rzeczy,a ja nie umiem na nie odpowiedzieć.A powinno się takie przecież proste rzeczy umieć wyjaśnić od razu, bez pomocy google, czyż nie?
Obserwuj wątek
    • sharpless6 Re: Trudne pytania 13.11.10, 18:17
      te pytania nie są banalne, np dlaczego niebo jest niebieskie a snieg biały a węgiel czarny.
      • raczek47 Re: Trudne pytania 13.11.10, 18:22
        dotyczą codziennego życia, powszedniego otoczenia, a człowiek nie umie na nie odpowiedzieć.Moze zreszta są osoby, które na wszystkie tego typu pytania znają odpowiedzi, ale ja do nich nie należę,; dziecko obnaża moje niedoskonałości i tak mnie to skłoniło do refleksji, jak mało się wie, o otaczającym świecie.Tylko wkurzam się,że zostaję obnażona publicznie, co dziecko oczywiście czyni niezłosliwie.
    • czar_bajry Re: Trudne pytania 13.11.10, 18:18
      przyzwyczaj sięsmile u mojego 6-latka to norma, wszelkie trudne i krepujące pytania są zadawane w publicznych miejscach, oczywiście pełnych słuchaczysmile a i fakty które powinny zostać ukryte w pieleszach domowych też są poruszane w miejscach publicznychsmile

      Mój ojciec zaczął łysieć dość wcześnie i jego ulubionym żartem było iż to ...mama(żona) wyrwała mu włosysmile a ja bystre dziecko jadąc z mamą tramwajem ściągnęłam jej z głowy perukę( wtedy bardzo modną) i gromkim głosem zapytałam czemu nosi sztuczne włosy?- czy teraz jak już wyrwała wszystkie tacie to on jej też wyrwie i po to te sztuczne?- mamusia cała czerwona złapała kochaną córeczkę za rączkę i opuściła pojazdbig_grin
    • echtom Re: Trudne pytania 13.11.10, 18:23
      Super pytania - tylko to z mnożeniem w pamięci trochę trudne smile Mały naukowiec Ci w domu rośnie, uaktywnij trochę wyobraźnię, żeby go stymulować. U mnie specjalistką od pytań wszelakich zawsze była młoda, ale przypomniało mi się nie naukowe, tylko inne, kiedy kilka lat temu wyszłyśmy z kościoła i wrzuciła parę złotych do puszki WOŚP. Jakaś pani przechodząc:
      - Dziecko, lizaka sobie kup zamiast dawać na burdel.
      Młoda (na cały głos):
      - Mamo, a co to jest burdel?
      • grudniowa377 Re: Trudne pytania 13.11.10, 18:28
        To chyba specjalność dzieci, a przynajmniej większości, aby zadawać niezręczne czasami pytania w miesjcach publicznych. Jak mój syn był mały to tez czasami zadawał mi takie pytania, że wszyscy ludzie sie oglądali. Trzeba to przeżyć i zaakceptować.
        • sharpless6 Re: Trudne pytania 13.11.10, 18:32
          Co wy naprawdę się przejmujecie, na te pytania mało kto zna fachową odpowiedź, na pewno nikt z autobusu czy przechodzień, może uczniowie.
      • titta Re: Trudne pytania 13.11.10, 19:13
        Echtom, i nie wyslalas (rownie glosno) do "oswieonej" pani aby wytlumaczyla?
        • echtom Re: Trudne pytania 13.11.10, 20:13
          Zacukałam się i nie wysłałam smile
    • zebra12 Re: Trudne pytania 13.11.10, 18:31
      Ha, ja kiedyś czytałam takie wątek na edziecku - już nie pamiętam nazwy forum, o takich właśnie zachowanaich dzieci w miejscach publicznych i któras matka napisała o swoim synku. Otóż jechała kiedyś w zatłoczonym autobusie, w rękach siaty, dziecko płci męskiej za rękę. W pewnym monencie dziecko ciągnie mamę za rękę mówiąc:
      - Mamo, mamo, bo mnie swędzi.
      Najpierw mam nic, bo jak tu się ruszyć w takim tłoku, w końcu mówi mu:
      - To się podrap.
      Chwila ciszy. Za moment dziecko znów ciągnię mamę za rękaw.
      - Co znowu - pyta poirytowana już mama.
      - Mamo, bo ja się podrapałem i mi stanął... - donośnym głosen oznajmił synek smile

      Może autorka się ujawni i mnie poprawi, jeśli coś przekręciłam smile
    • gazeta_mi_placi Re: Trudne pytania 13.11.10, 18:46
      Czterolatek na widok Pana/Pani (nawet ja nie byłam w stanie ocenić płci tego "czegoś" ni to chłop ni baba) : "Mamo, a to Pan czy Pani?"

      Niestety odpowiedzi owej Mamy nie usłyszałam big_grin
    • sharpless6 Re: Trudne pytania 13.11.10, 18:49
      ja najdłużej się zastanawiałam nad pytaniem ucznia na wycieczce: Dlaczego gałęzie jednych drzew rozną do góry a innych w bok?
      • titta Re: Trudne pytania 13.11.10, 19:06
        I co odpowiedzialas?
        Bo ja kiedys zaliczylam 20 godzinny cykl wykladow na ten temat... ("Architektura drzew")
        • sharpless6 Re: Trudne pytania 13.11.10, 20:02
          gałęzie modych drzew rosną szybko bardziej do góry, żeby miały więcej światła. Konary starych np dębu pod wplywem ciężaru bardziej poziomo. Nie znam się na ttym ale tłumaczę to siłą grawitacji ewentualnie cechą charakterystyczną dla danego gatunku. W sumie sama co roku wieszam ciężarki na młodych gałązkach brzoskwiń.
    • titta Re: Trudne pytania 13.11.10, 19:01
      -Zadawanie tego typu pytan jest normale.
      -Czlkiem normalne jest tez ze elokwentna i dostosowana do wieku dziecka odpowiedz nie przychodzi od razu (nawet jak sie wie), normalne jest tez ze wszystkiego sie nie wie.
      (np. ja wiem dlaczego niebo jest niebieskie ale jak wytlumaczyc to dziecku - bez strzelenia wykladu o dlugosci fal i wielkosci czasteczek w powietrzu - na poczekaniu bym nie wymyslila).
      -Za bardzo sie przejmujesz co mysla inni. Z gory zakladasz, ze cie oceniaja i ze oceniaja cie negatywnie. A tymczasem wiekszasc pewnie mysli sobie z ulga "o...ona tez nie wie. *Jak dobrze, ze nie tylko ja. Ale takie zmyslne dziecko...itp.)
      -Najlepiej powiedziec, ze "nie wiem/trudno mi to wytlumaczyc ale poczytamy na ten temat w domu (no i zrealizowc to w domu.
      -Na bardziej "filozoficzne" pytania dobara jest odpowiedz "A jak ty myslisz ?"
      • turzyca Re: Trudne pytania 13.11.10, 22:45
        > -Na bardziej "filozoficzne" pytania dobara jest odpowiedz "A jak ty myslisz ?"

        To jest tez dobra odpowiedz na niefilozoficzne pytania. smile Druga dobra odpowiedzia jest "swietne pytanie, zastanowmy sie, jak to w zasadzie jest." No i czlowiek zastanawia sie, ze przeciez niebo nie zawsze jest niebieskie, bo czasem jest czerwone. I dlaczego. Ew. liczy te 2098 x 30 na glos, pokazujac jak sobie poradzic z takim zadaniem (tu zaokraglic, tu odjac, wuala). A moze w koncu sie poddaje i mowi, ze trzeba zajrzec do jakiegos zrodla wiedzy i razem z dzieckiem tamze po powrocie do domu zaglada.
        Bo tak naprawde nie wazna jest sama odpowiedz, tylko sposob dochodzenia do niej. I nauczenie dziecko, jak szukac odpowiedzi na swoje pytania. smile
    • el_jot Re: Trudne pytania 13.11.10, 19:24
      Moja córka 5 latka kiedyś jechała tramwajem ze swoim przyrodnim bratem 19-latkiem i jego aktulną dziewczyną . W któreś wakacje chłopak prowadzał się ze naszą sąsiadką, czuli miętę do siebie, ale chyba nic nie było. Ale moja córka na cały tramwaj do dziewczyny - P. a Ł. cię zdradza z K.
      Podobno też w tym tramwaju widząc jakichś chlopaków zawołała: P. patrz jakie dupeczki. Ale to wpływe Hanny Monatany.
    • el_jot Re: Trudne pytania 13.11.10, 19:31
      Kiedyś mój mąż pomylił imiona dziecka. Więc zażartowałam, że ma pewnie kochankę, na co mąż - tak trzybig_grin. Słyszała to nasza córka,na ripostę nie trzeba było długo czekać - TRZY KOCHANKI, TO ILE Z TEGO DZIECI BĘDZIEbig_grin To było w domowych pieleszach. Za jakiś czas mąż był z nią (z dzieckiem, nie z kochanką) na zakupach i nie przeszła karta kredytowa przy kasie. Na co córa odpowiedziała: Gdybyś nie miał tylu kochanek, to byś miał więcej pieniędzybig_grin
      A co do pytań, zadaje, zadaje, co raz bardziej wymyślne, ostatnio: w jaki sposób wiadomo, że kobieta jest w ciąży, albo jak powstaje mgła i wiele, wiele innych, na które nie zawsze znam odpowiedż, ale wtedy odpowiadam, że sprawdzimy w internecie.
      • raczek47 Re: Trudne pytania 13.11.10, 19:56
        Im więcej tych pytań mojego potomka, tym bardziej uświadamiam sobie,że po studiach i studiach podyplomowych moja wiedza na temat codziennych spraw jest co najmniej nędzna.
        Przykładowo: kiedy w prognozie pogody ładna pani podaje stan ciśnienia i mówi:ciśnienie wynosi tysiącileśtam hektopascali czyli ileśtam milimetrów słupa rtęci- TO nie mam pojęcia po co i komu to ma służyć i o jaki słup rtęci chodzi.
        I takich spraw jest mnóstwo.
        • echtom Re: Trudne pytania 13.11.10, 20:18
          > Im więcej tych pytań mojego potomka, tym bardziej uświadamiam sobie,że po studi
          > ach i studiach podyplomowych moja wiedza na temat codziennych spraw jest co naj
          > mniej nędzna.

          Poczekaj do gimnazjum, jak będzie chciał Twojej pomocy w lekcjach smile Syn koleżanki: "No i sama widzisz, że nauka jest bez sensu, skoro nic z tego nie pamiętasz". Młoda: "Inni rodzice po zawodówkach potrafią wytłumaczyć, a ty tyle studiowałaś i nie umiesz".
    • kali_pso Re: Trudne pytania 13.11.10, 20:02
      A powinno się tak
      > ie przecież proste rzeczy umieć wyjaśnić od razu, bez pomocy google, czyż nie?


      No tak, zwłaszcza odpowiedzieć na pytanie numer 2 w dwie sekundywink
      Przesadzasz trochę.
    • lolinka2 Re: Trudne pytania 13.11.10, 23:30
      heheh, gdy moja pierworodna miała 6 lat na poważne rozmowy zbierało się jej w środkach komunikacji publicznej. I szedł dyskurs pod wezwaniem: "mamoooo, a co to są lesbijki?", "mamoooo, no to ja wiem, jak mężczyzna i kobieta mogą uprawiać seks, powiedzmy że wiem jak mężczyzna z mężczyzną mogą uprawiać seks, bo mają co i gdzie włożyć (w tym momencie jak blednę, zielenieję i purpurowieję jednocześnie, a 15 moherów w tramwaju - jest bowiem godzina 8.30 - patrzy na mnie niezwykle uważnie), ale zupełnie nie rozumiem, jak uprawiają seks lesbijki - to jest technicznie niemożliwe!", "mamoooooo, a Igor nie wierzy, że seks oralny to też jest seks", "mamoooo, a gdyby Bóg zniszczył Adama i Ewę po tym, jak zgrzeszyli, to co by było?", "mamooooo, a co to znaczy feminizm?", "mamooooo, a dlaczego w radio mówili o ustawie antyaborcyjnej?", "mamoooo, moja pani jest głupia, w ogóle mnie nie słucha" etc.

      To był hardcore - jak sobie przypomnę, to nadal mnie żołądek ściska.
      • miaowi Re: Trudne pytania 13.11.10, 23:56
        Moje dziecko , lat 4, lubi pytania egzystencjalne. Na przykład, jaka jest róznica między kłamstwem a wyolbrzymieniem.
        Innym razem pyta bardziej prozaicznie, po prostu: dlaczego ta pani jest taka gruba?
        Gorzej, że było to w kolejce w sklepie. Jeszcze gorzej, że ktoś z kolejki dopowiedział:
        - No co, prawdę dziecko powiedziało.

        Innym razem jeszcze pyta czy to możliwe, żeby mieć dwie dupy. Wtedy przynajmniej odpowiedź nie zajmuje mi dużo czasu.
      • 3-korony Re: Trudne pytania 14.11.10, 10:49
        6 lat i wie co to seks oralny??? szooook
    • sadosia75 Re: Trudne pytania 14.11.10, 00:06
      To norma.
      Moja 6-latka. w srode robimy zakupy. wiadomo w czwartek praktycznie wszystko zamkniete wiec zakupy sa wieksze niz zazwyczaj.
      przed nami stoi mezczyzna na tasme wyklada zakupy i prezerwatywy.
      a Julka na caly sklep
      Mamo a te prezerwatywy to nie lepiej by bylo kupic w aptece?
      Mamo a dlaczego Ciebie uczulaja?
      Mamo a wy nigdy ich nie stosowaliscie?
      Cala kolejka stoi i patrzy z zaciekawieniem. a ja plone... i zastanawiam sie co wcisnac w usta dziecku, zeby przestalo bablac!!

      w zeszlym tygodniu poszlismy na basen. stoimy w kolejce, zeby wyjsc z szatni i wejsc na plywalnie. przed nami grupa nastolatkow. a Julka na cale gardlo
      Tato a czy mi sie wydaje czy oni maja REREKCJE! idz i im powiedz, ze krepacji dostalam!

      Julka na slubie swojej kuzynki ( kuzynka miala wtedy 24 lata ) podeszla do pary mlodej przed cerkwia i pyta
      Wy to na powaznie ten slub czy tak jak Kaska?
      Siostra PM kilka m-c przed slubem siostry sie rozwiodla.

      Dziecko zawsze wybiera najmniej odpowiedni moment, miejsce, czas, sytuacje na tego typu pytania. przyzwyczaj sie smile
      • doa1980 Re: Trudne pytania 14.11.10, 00:19
        Wszystko jeszcze przede mna,doczekac sie nie moge az moj maluch zacznie zadawac takie pytania smile
        Od smiechu chyba czasami ciezko sie powstrzymac co?Mi wystarczylo jak czytalam posty big_grin
      • poecia1 Re: Trudne pytania 14.11.10, 01:20
        Czytając wasze opowieści najbardziej mnie zastanawia skąd takie małe dzieci 4-6 lat tyle wiedzą o pojęciach związanych z seksem? Rozmawiacie z nimi tak szczegółowo na te tematy, czy to ogólny wpływ środkow masowego przekazu.
        • sadosia75 Re: Trudne pytania 14.11.10, 16:03
          Skoro dziecko pyta to udzielam odpowiedzi. Dobieram slownictwo odpowiednio do wieku. 3-letniemu dziecku nie mowilam o plemnikach, jajnikach itp. Ale dziecku,ktore ma juz 6 lat i samo pyta co to plemnik,skad sie bierze itp tlumacze zgodnie z prawda.
          Uswiadamiam dzieci bo sex nigdy nie byl tematem tabu w mojej rodzinie, i przychodzi mi to zuplenie naturalnie. pozatym chce miec swiadome corki i nie chce zeby wierzyly w bajki pt. wlej do wanny goraca wode i wino to nie zajdziesz w ciaze.
      • 3-korony Re: Trudne pytania 14.11.10, 10:46
        A mnie zastanawia skąd wasze dzieci mają taką wiedzę??? Nie za wcześnie na takie uświadamianie???
        • lolinka2 Re: Trudne pytania 14.11.10, 16:26
          nie ma czegoś takiego jak "wiek na uświadamianie".
          Każde dziecko jest inne. Jestem przekonana, że gdy pyta, należy odpowiadać w taki sposób, aby zrozumiało. Skoro ten konkretny model zaczął pytać b. wcześnie (jakoś 3 lata miała...), to i wcześnie miała sporą wiedzę. Dla odróżnienia jej obecnie 4,5-letnia siostra jest zupełnie poza tematem, bo ją sprawy płci nie interesują jakoś szczególnie.
    • kaja954 Re: Trudne pytania 14.11.10, 04:22
      ale sie usmialam smile
    • braktalentu Re: Trudne pytania 14.11.10, 08:28
      Ja się z większością nie zgodzę. To są faktycznie pytania na które absolwent szkoły średniej powinien odpowiedzieć bez problemu. Niebieskie niebo to lekcja o falach (rozchodzenie się fali światła w atmosferze) - fizyka. Geomorfologia skał to chyba pierwsza klasa szkoły średniej. Mnożenie dużych liczb przez 30 jest proste o ile człowiek uświadomi sobie, że 30 to 10X3.
      Nie jest to dowodem na nieuctwo emem, tylko na nieefektywność i niewydolność systemu oświaty.
      • kocianna Re: Trudne pytania 14.11.10, 09:10
        Na takie pytania znakomicie odpowiada mój mąż. "Co to jest sumienie?" "Sumienie to uwewnętrzniony analizator moralny" (czy jakoś tak), "Dlaczego ludzie powiesili Pana Jezusa na krzyżu" - "Jest kilka podejść, teologiczne i...". Co najdziwniejsze, Młoda LUBI takie wytłumaczenia, czuje się chyba wtedy bardzo dorosła. Myślę, że panie z naszego przedszkola nigdy nie zapomną, jak to trzyletnia Młoda zaobserwowała, że "jest gorąco, w kałuży jest czysta woda, więc ptaszki skonkludowały, że się w niej wykąpią"...

        A odpowiedź "a jak myślisz", "poszukamy w encyklopedii/internecie/zapytamy panią dentystkę" to najlepsza możliwa odpowiedź. Nawet lepsza od gotowego wykładu, bo zmusza do myślenia.
    • paskudek1 Re: Trudne pytania 14.11.10, 09:28
      nie wiem ile synuś ma lat ale na wyjaśnienie zjawisk przyrodniczych polecam serdecznie i gorąco "Adibu misja Ziemia" wcześniej Adibu poznawał organizm ludzki. Coś jak "było sobie życie" "była sobie Ziemia" itp. tylko bajeczki Adibu sa krótkie. Ale fajnie i przystępnie dla dzieciaka około 5-7 lat wyjaśniają. POtem mi gżdyl przybiega "mamo a ja wiem skąd się biora pioruny" " mamo a ja wiem czemu woda w morzu jest niebieska" i mi tłumaczysmile
    • hawela Re: Trudne pytania 14.11.10, 16:09
      Czy naprawdę wszędzie się wam przysłuchują?wink)
      • sadosia75 Re: Trudne pytania 14.11.10, 16:11
        Oczywiscie, ze tak smile
        W takich momentach instaluje sie w glowie "mania przesladowcza" kazdy na nas patrzy, kazdy nas slucha, kazdy czeka na nasza odpowiedz.
        nawet jesli jestesmy w pustym pomieszczeniu. w koncu sciany maja uszy i oczy wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka