Dodaj do ulubionych

Hipokryci są wśród nas

20.11.10, 16:26
Żyjemy w świecie kłamstwa i hipokryzji.
Oto wielka hipokryzja oraz okłamywanie siebie, swoich dzieci i innych ludzi:
tiny.pl/ktch
Obserwuj wątek
    • kooreczka Re: Hipokryci są wśród nas 20.11.10, 16:29
      A ja żadnych zwierzątek nie kocham i mam spokójtongue_out
      • zonka77 Re: Hipokryci są wśród nas 22.11.10, 23:58
        hmmm - zwierzaki to zwierzaki. Lubię ale nie kocham. Zjadam i moje dzieci zjadają. Najmłodsza jest np. na diecie w której ma tyle ograniczeń że mięso i jajka są jednym z niewielu produktów które może sobie swobodnie wcinać. I nie będę tego zastępować syfem w postaci pseudo zdrowej soi.
        Tak jest urządzony świat - zwierzęta mają nam służyć m.in. jako źródło pokarmu.
        To czego jestem wrogiem to koszmarny chów drobiu - z tego powodu kupuję tylko jajka i drób ekologiczny czyli te kurki które pałaszujemy za życia biegały wolno smile
      • wanna.w.prysznicu Re: Hipokryci są wśród nas 25.11.10, 17:05
        kooreczka napisała:

        > A ja żadnych zwierzątek nie kocham i mam spokójtongue_out

        Ale, nie jesz ich?
    • kropkacom Re: Hipokryci są wśród nas 20.11.10, 16:30
      Bo jedno jest świnką a drugie pieskiem?
      • kropkacom Re: Hipokryci są wśród nas 20.11.10, 16:31
        To odpowiedz na pytanie z linku. big_grin
    • iwles Re: Hipokryci są wśród nas 20.11.10, 16:33

      a ty dlaczego jednych ludzi kochasz a innych nienawidzisz i obrażasz ?
    • croyance Re: Hipokryci są wśród nas 20.11.10, 16:36
      Co za bzdurny i nielogiczny przyklad.
      Rownie dobrze mogloby zdjecie dwoch mezczyzn i napis: 'z jednym sypiasz, drugiego ignorujesz. Dlaczego?'
      albo dwoje dzieci:
      'jedno kochasz, drugiemu nie dajesz nawet jalmuzny. Dlaczego?'

      Ech, 'czego ich dzisiaj ucza w tych szkolach' ...
      • anorektycznazdzira hipokryzja wegetariańska 20.11.10, 19:02
        O! pod tym bym się podpisała.
        I pamiętaj (autorko), że wycinane warzywa się drą na całe "gardło" tylko że falami, których ty nie słyszysz. Aby uniknąć hipokryzji zalecam restrykcyjny weganizm (stosujesz?), nieużywanie żadnych produktów odzwierzęcych, skórzanych butów etc, a przede wszystkim: leków. Nie zapomnij naiwna do bólu kobieto, żeby w razie najpoważniejszych nawet schorzeń leczyć się termoforem, po KAŻDY medykament trafiający do aptek BYŁ testowany na zwierzętach. Wcześniej zresztą był wynaleziony na zwierzętach, co oznacza dziesiątki, setki, tysiące sztuk- nie tak łatwo jest coś wynaleźć. Tak, tak, probówka załatwia tylko połowę roboty. tongue_out
        • memphis90 Re: hipokryzja wegetariańska 20.11.10, 22:28
          Kosmetyków też nie wolno- też testowane na króliczkach.
    • joanna35 Re: Hipokryci są wśród nas 20.11.10, 16:36
      Z przykrością stwierdzam, że niestety masz rację. Pewnie dlatego, że raczej nie zjadamy swoich "przyjaciół", a za takiego ciągle jeszcze uchodzi pies a nie świnka. Z drugiej strony pies to nie jest też zwierzę hodowane na mięso/skóry - przynajmniej nie w naszej kulturze. Nie zmienia to faktu, ze jak się nad tym głębiej zastanowić to wybiórcza ta moja miłość do zwierzątsad
      • kropkacom Re: Hipokryci są wśród nas 20.11.10, 16:40
        > Nie zmienia to faktu, ze jak się nad tym głę
        > biej zastanowić to wybiórcza ta moja miłość do zwierzątsad

        A kochasz chociaż wszystkie psy? Też nie, prawda? Bez sensu rozważania. Od zawsze ludzie jedne zwierzęta jedli a z innymi biegali na polowania na te pierwsze. Taki live.
    • kawka74 Re: Hipokryci są wśród nas 20.11.10, 16:42
      Mnie interesuje kwestia drobiu.
      Czy można zaprzyjaźnić się z indykiem?
      Bo ja będę piec pierś indyka na kolację, więc chciałabym wiedzieć, czy piekę mięso, czy swojego potencjalnego kumpla.
      Jeśli zaś idzie o gęś, zjadłabym całą w akcie zemsty za ściganie mnie po całym podwórku, ale na szczęście mi nie smakują.
      Wołowiny, cielęciny itp. nie jadam.
      • vivibon Re: Hipokryci są wśród nas 20.11.10, 16:48
        Spytaj go na czym był ostatnio w kinie. Jeżeli spodoba Ci się odpowiedź, zaprzyjaźnicie się.
        Mnie ścigał owczarek niemiecki, ale też mi nie smakują.
        • kawka74 Re: Hipokryci są wśród nas 20.11.10, 17:28
          Odmówił konwersacji.
          Czyli idzie do piekarnika.
      • e.mama.s Re: Hipokryci są wśród nas 20.11.10, 17:44
        w gospodarstwie miliśmy wiele zwierząt, w dzieciństwie. Najbardziej lubilam kury. Mając parę lat zaprzyjaźnilam się z jedną, ślepą na jedno oko. To nie jest żart i proszę się nie śmiać! To bardzo mądre i wdzięczne ptaki. Indyki są wredne i glupie. No ale kurczaki jem więc jestem hipoktytką.
        • kawka74 Re: Hipokryci są wśród nas 20.11.10, 17:46
          Indyki są wredne
          > i glupie.

          Nie powiem, ulżyłaś memu sumieniu wink
        • morgen_stern Re: Hipokryci są wśród nas 21.11.10, 09:10
          Cytat w gospodarstwie miliśmy wiele zwierząt, w dzieciństwie. Najbardziej lubilam kur
          > y. Mając parę lat zaprzyjaźnilam się z jedną, ślepą na jedno oko. To nie jest ż
          > art i proszę się nie śmiać! To bardzo mądre i wdzięczne ptaki.


          Przybij piątkę, ja też przyjaźniłam się z kurami i je uwielbiałam jako dziecko. Wspólnie z nimi zażywałam kąpieli piaskowej na podwórku tongue_out
    • attiya Re: Hipokryci są wśród nas 20.11.10, 16:46
      zastanawiam się czy te wszystkie wątki wega i tym podobne, pisze jedna osoba?
      na szczęście myślę, że świat musiałby oszaleć, żeby zabronić jeść te pyszne goloneczki ze świnek
      • fiki.tiki.riki Re: Hipokryci są wśród nas 20.11.10, 17:01
        attiya napisała:

        >myślę, że świat musiałby oszaleć, żeby zabronić jeść te pyszne goloneczki ze świnek

        Albo szyneczki, co?
        tiny.pl/hhfhm
        • ira_07 Re: Hipokryci są wśród nas 20.11.10, 17:43
          Teżbig_grin

          Swoją drogą, jakby ta świnka nie była hodowana na szynkę, to nie byłoby jej w ogóle. Kura to jeszcze da jajeczko, krowa mleko, a po co się hoduje świnki? Na szyneczkę właśnie. Nie ma szyneczki, nie ma świnek.
          • dorota.alex Re: Hipokryci są wśród nas 22.11.10, 12:18
            Osobiście myślę, że dla świnki to miejszy ból nie zagościć wogóle na świecie, niż żyć w chlewni przemysłowej i zakończyć w rzeźni nie widząc słońca i błotka na oczy.
    • fiki.tiki.riki Od dzieciństwa uczą nas hipokryzji 20.11.10, 16:57
      Od dziecka jesteśmy w tej sprawie uczeni hipokryzji. Małe dzieci odruchowo kochają zwierzęta. Ich miłość do zwierząt i poczucie braterstwa z nimi jest oczywistością; pies, kot, koń, ptak, robaczek czy padalec – wszystko jedno... Już od dzieciństwa uczymy się hipokryzji. Wtedy zaczyna się w nas proces wewnętrznego rozszczepienia. Całujemy i ściskamy znane zwierzątka, a zabijamy i jemy inne, nieznane zwierzątka. Zwierzęta, które żyją obok nas i maja swoje imiona nazywamy przyjaciółmi. Cała reszta jest do zjedzenia. Świat naszych dobrych uczuć, zachwytu, lojalności i przyjaźni oddziela się od świata sklepowych chłodziarek, domowej lodówki, kuchni, stołu i talerza. Zaczynamy żyć w dwóch niestykających się światach. Od tysięcy lat trwamy w stanie totalnej wojny ze światem zwierząt i w bezwzględny sposób, a ostatnio wręcz na skalę megaprzemysłową, unicestwiamy miliardy zwierzęcych istnień. W dodatku robimy tak wyłącznie z łakomstwa i przyzwyczajenia, na setki sposobów udowodniono już, że bez mięsa żyje się ludziom lepiej, zdrowiej i dłużej.

      Często słyszę, że „skoro wyrzekłem się jedzenia mięsa, to z pewnością jestem ascetą”. Odpowiadam wtedy, że jest wręcz przeciwnie – jestem sybarytą. I tak w istocie jest, bo niejedzenie mięsa wpływa korzystnie na wiele obszarów mego życia i nie wiąże się z poczuciem braku i wyrzeczenia. Nasz związek z Ziemią jest w swej istocie związkiem miłosnym, więc nie sposób mówić o wyrzeczeniu czy gorzkim poświęceniu, gdy robimy coś na jej rzecz. Zatrzymując się w niepotrzebnym zabijaniu zwierząt, jesteśmy bardziej w zgodzie ze sobą, zdrowsi i bardziej odporni – wydatnie poprawiamy jakość swego życia. W dodatku otwiera się w nas i wokół nas róg obfitości subtelnych, zmysłowych wrażeń i radości z nieprzeliczonych kolorystycznych i smakowych kompozycji bezmięsnych.

      Wojciech Eichelberger ("Co z tym światem", 2007 r.)
      • iwles Re: Od dzieciństwa uczą nas hipokryzji 20.11.10, 17:04

        dlatego jestem katoliczką nie buddystką tongue_out
        • fiki.tiki.riki Re: Od dzieciństwa uczą nas hipokryzji 20.11.10, 17:20
          iwles napisała:

          >
          > dlatego jestem katoliczką nie buddystką tongue_out

          To znaczy, że katolicy mogą krzywdzić i zabijać?



          • iwles Re: Od dzieciństwa uczą nas hipokryzji 20.11.10, 17:25

            oznacza to tyle, że akurat pan Eichelberger nie jest dla mnie autorytetem w dziedzinie filozofii życiowej.
            • croyance Re: Od dzieciństwa uczą nas hipokryzji 20.11.10, 18:02
              Ani autorytetem moralnym.
          • croyance Re: Od dzieciństwa uczą nas hipokryzji 20.11.10, 18:02
            Zdefiniuj 'krzywde'.
          • memphis90 Re: Od dzieciństwa uczą nas hipokryzji 20.11.10, 22:31
            Póki nie nauczą się rozmnażać pieczonych ryb jak Chrystus- to tak.
      • triss_merigold6 Welcome to the jungle. n/t 20.11.10, 17:05
      • croyance Re: Od dzieciństwa uczą nas hipokryzji 20.11.10, 17:13
        'Odruchowo kochaja', dobre sobie. I maja poczucie braterstwa z 'robaczkiem' - heh. Moja droga, Ty zakladasz a priori, ze ludzie jedza zwierzeta, bo nie zdaja sobie sprawy z tego, co robia. Otoz zapewniam Cie, ze zdaja sobie sprawe. I nie ewangelizuj nas tutaj takimi, nomen omen, glodnymi kawalkami, bo sa strasznie naiwne i wyjsc mogly chyba tylko spod myslacego w czarno-bialych kategoriach nastolatka.
        • fiki.tiki.riki Re: Od dzieciństwa uczą nas hipokryzji 20.11.10, 17:18
          croyance napisała:

          > ...nie ewangelizuj nas tuta>>>

          A niby czemu, nie?
          Bo nie chcecie pamiętać o swoim postępowaniu? Bo sumienie was dręczy?
          • kawka74 Re: Od dzieciństwa uczą nas hipokryzji 20.11.10, 17:27
            Obawiam się, że autorytet Eichelbergera Ci nie pomoże i jak wpierdzielaliśmy wołowinę, tak będziemy ją wpierdzielać.
            Drobiu chyba też nie oszczędzimy.
          • czar_bajry Re: Od dzieciństwa uczą nas hipokryzji 20.11.10, 17:28
            a ja lubię i świnkę i pieska- jedno przytulać a drugie konsumować i żadnej hipokryzji tu nie ma.

            Bo nie chcecie pamiętać o swoim postępowaniu? Bo sumienie was dręczy?

            a o czym to nie chcemy pamiętać i z jakiego powodu ma nas dręczyć sumienie?

            nie lubisz świnki i pieska- Twój wybór.
            Ja lubię i moja rodzina też-nasz wybór.
          • verdana Re: Od dzieciństwa uczą nas hipokryzji 20.11.10, 17:31
            Nie, tylko jesteśmy odporne na argumenty, ktore sa na poziomie przedszkolaczka.
            Pytanie dzieclisz się swoimi pieniędzmi z umierającymi z glodu dziećmi z Afryki? Czy masz cokolwiek w domu, co nie jest Ci konieczne do przeżycia - na przyklad więcej niż jedną parę butów, jedzeenie, ktore wystarcza nie żeby przezyc, tylko żeby zjeść coś wiecej, czy wydajesz pieniądze na przyjemniosci - wiedzac jednoczesnie, ze ktoś umiera z glosdu i te pieniądze uratowały by mu życie?
            Kupując bilet do kina, czy drugą parę butów , czy wegetariańskie ciasteczko - a nie oddając tej kasy głodującym - praktycznie zabierasz mu mozliwość przezycia, przez twój sybarytyzm umarło już wiele osób, bo wydales na niekonieczne rzeczy pieniądze, ktoere mogly ich uratować.
            I czujesz sie mimo to porzadnym czlowiekiem, bo nie zjadasz zwierzat? Ale nie pozwalasz przez swoje zbedne wydatki umierać niemowletom - kazdego dnia.
            To tez jest prawda. I co wobec tego zamierzesz zrobic ze swoim sumieniem?
            • memphis90 Re: Od dzieciństwa uczą nas hipokryzji 20.11.10, 22:35
              Ale nie p
              > ozwalasz przez swoje zbedne wydatki umierać niemowletom - kazdego dnia.
              A ta żywność bio-eko-wege cholernie droga jest... A możnaby kupić tańsze jajo-3 i nadmiar gotówki przelać na głodujących w Afryce...
          • croyance Re: Od dzieciństwa uczą nas hipokryzji 20.11.10, 18:03
            Mam za soba ponad 15 lat diety wegetarianskiej, w tym 7 weganskiej, wiec mam prawo sie wypowiadac na ten temat. I mowie, ze bzdury opowiadasz.
            • verdana Re: Od dzieciństwa uczą nas hipokryzji 20.11.10, 18:07
              JA?
              Czy Czcigodny Założyciel?
              • croyance Re: Od dzieciństwa uczą nas hipokryzji 20.11.10, 18:26
                No oczywiscie, ze nie Ty, wisze pod Autorka szanowna ... Cos Ci sie drzewko pokrecilo smile
                • verdana Re: Od dzieciństwa uczą nas hipokryzji 20.11.10, 19:59
                  U mnie wisisz pode mną- ciekawe zjawiskosmile
                  • croyance Re: Od dzieciństwa uczą nas hipokryzji 20.11.10, 21:56
                    Pojecia nie mam, czemu surprised U mnie sie pokazuje, ze wisze pod Autorka ... Nigdy nie zrozumiem tych drzewek ...
      • echtom Re: Od dzieciństwa uczą nas hipokryzji 20.11.10, 17:34
        > Całujemy i ściskamy znane zwierzątka, a zabijamy i jemy inne, nieznane zwierzątka

        Mi też jest bardzo przykro z tego powodu, ale łańcuch pokarmowy w przyrodzie działa tak, że tylko niektóre zwierzęta są zjadane, nie wszystkie. I przyroda jakoś sobie z tym radzi. Mogę zrezygnować z jedzenia mięsa, ale i tak je kupię dla swoich kotów, które wybrałam do oswojenia spośród tysięcy gatunków zwierząt. Tak samo jak wybrałam do kochania troje własnych dzieci, nie tysiące głodujących i walczących w wojnach w Afryce czy pracujących za grosze w niekudzkich warunkach w Azji. Nie ogarniesz miłością całego świata, możesz tylko na miarę swoich możliwości troszczyć się o to, co sam wybierzesz.
      • ira_07 Re: Od dzieciństwa uczą nas hipokryzji 20.11.10, 17:45
        Ja tam jako dziecko bałam się zwierząt. A miłość do robaczka, to wybacz, chyba w bajkach. Dzieci mają raczej tendencje do deptania mrówek i robaczków.
        • fiki.tiki.riki Re: Od dzieciństwa uczą nas hipokryzji 20.11.10, 17:54
          ira_07 napisała:

          > Dzieci mają raczej tendencje do deptania mrówek i robaczków.

          Bo rodzice ich tak uczą. Zobacz siebie, jak machasz rękoma, gdy mucha ci koło ucha zabrzęczy wink
          • donkaczka Re: Od dzieciństwa uczą nas hipokryzji 20.11.10, 18:59
            no nie wiem, ja tam lubie biedronki a moje dziecko sie ich panicznie boi
            do slimakow mowie wierszyki, a moje dziecko dostaje histerii na ich widok
            wiec ta milosc dzieci do robactwa, to naciaganie
          • franczii Re: Od dzieciństwa uczą nas hipokryzji 20.11.10, 19:05
            Nie nie kochana.
            Pierwszym odruchem moich synow bylo deptac robaczka.
            To ja obrzydzenia nauczylam ,ze nie powinno sie zabijac niepotrzebnie.
            Teraz owszem 4latek kocha owady, nawet za bardzo ale 2latek nadal rozdepta. Rozdeptal nawet slimaka.
            • anorektycznazdzira świat kreskówek 22.11.10, 19:00
              U mnie identycznie. Co ja się narzucałam na ratunek mrówką i pająkom, bo "naturalnie" to moje dziecko by je rozdeptało a nie kochało gorąco.
              Poza tym nasze dzieci (a pewnie i Twórca Wątku) są produktem kanałów z kreskówkami dla dzieci, gdzie mówią i przeżywają LUDZKIE przygody i dylematy wszystkie psy, koty, krowy, papugi, kury, gęsi etc, a nawet dżdżownice, muchy, karaluchy i pchły.

              Jeszcze 100 lat temu głowa przeciętnego dziecka nie była nabijana od urodzenia tego typu fantastyką, a za to wiedziało ono, że rosół jest z kury, która wcześniej żyła na podwórku. Nikt mu w to miejsce nie fundował łzawej historii o kurze, która np. samotnie szukała po świecie zaginionego braciszka.
          • q_fla Re: Moja szczera dobra rada: 20.11.10, 22:32
            wpuść sobie w ciasne slipy kilka czerwonych mrówek i wtedy pogadamy o twojej miłości do zwierząt. tongue_out
      • asia_i_p Re: Od dzieciństwa uczą nas hipokryzji 20.11.10, 20:53
        Skąd ty bierzesz te anielskie dzieci? Ja w dzieciństwie piekłam ślimaka na ognisku, a mój mąż przeciął osę na pół nożyczkami. Ochrzan za to dostawaliśmy od mięsożernych rodziców i tak się nauczyliśmy, że się tego nie robi.
      • memphis90 Re: Od dzieciństwa uczą nas hipokryzji 20.11.10, 22:33
        Małe dzieci odruchowo koch
        > ają zwierzęta. Ich miłość do zwierząt i poczucie braterstwa z nimi jest oczywis
        > tością; pies, kot, koń, ptak, robaczek czy padalec – wszystko jedno...
        Taaa, jasne. Jak tak czytam poniższy wątek, to stwierdzam, że dziwna jakaś ta wrodzona miłość do zwierząt, skoro pozwala na podpalanie kotów czy dmuchanie żab
        forum.gazeta.pl/forum/w,566,118046741,118046741,My_dzieci_tamtych_rodzicow_.html
      • karro80 a moja cora nie jest hipokrytką 21.11.10, 03:15
        kocha wszystkie zwierzątka i uważa że wszystkie są jadalne...odruchowo tak uważa.
      • krapheika Re: Od dzieciństwa uczą nas hipokryzji 22.11.10, 23:43
        fiki.tiki.riki napisała:

        > Od dziecka jesteśmy w tej sprawie uczeni hipokryzji. Małe dzieci odruchowo koch
        > ają zwierzęta. Ich miłość do zwierząt i poczucie braterstwa z nimi jest oczywis
        > tością; pies, kot, koń, ptak, robaczek czy padalec – wszystko jedno...

        Moj syn nie kocha robali,brzydzi sie, tak samo slimakow,ja brzydze sie padalcy,wiec on nie ma z nimi stycznoscibig_grin
        Ju
        > ż od dzieciństwa uczymy się hipokryzji. Wtedy zaczyna się w nas proces wewnętrz
        > nego rozszczepienia. Całujemy i ściskamy znane zwierzątka, a zabijamy i jemy in
        > ne, nieznane zwierzątka. Zwierzęta, które żyją obok nas i maja swoje imiona naz
        > ywamy przyjaciółmi. Cała reszta jest do zjedzenia. Świat naszych dobrych uczuć,
        > zachwytu, lojalności i przyjaźni oddziela się od świata sklepowych chłodziarek
        > , domowej lodówki, kuchni, stołu i talerza. Zaczynamy żyć w dwóch niestykającyc
        > h się światach. Od tysięcy lat trwamy w stanie totalnej wojny ze światem zwierz
        > ąt i w bezwzględny sposób, a ostatnio wręcz na skalę megaprzemysłową, unicestwi
        > amy miliardy zwierzęcych istnień. W dodatku robimy tak wyłącznie z łakomstwa i
        > przyzwyczajenia, na setki sposobów udowodniono już, że bez mięsa żyje się ludzi
        > om lepiej, zdrowiej i dłużej.

        Ze zwierzat to nie tylko mieso jesttongue_out
        >
        > Często słyszę, że „skoro wyrzekłem się jedzenia mięsa, to z pewnością jes
        > tem ascetą”. Odpowiadam wtedy, że jest wręcz przeciwnie – jestem sy
        > barytą. I tak w istocie jest, bo niejedzenie mięsa wpływa korzystnie na wiele o
        > bszarów mego życia i nie wiąże się z poczuciem braku i wyrzeczenia. Nasz związe
        > k z Ziemią jest w swej istocie związkiem miłosnym, więc nie sposób mówić o wyrz
        > eczeniu czy gorzkim poświęceniu, gdy robimy coś na jej rzecz. Zatrzymując się w
        > niepotrzebnym zabijaniu zwierząt, jesteśmy bardziej w zgodzie ze sobą, zdrowsi
        > i bardziej odporni – wydatnie poprawiamy jakość swego życia. W dodatku o
        > twiera się w nas i wokół nas róg obfitości subtelnych, zmysłowych wrażeń i rado
        > ści z nieprzeliczonych kolorystycznych i smakowych kompozycji bezmięsnych.

        Czlowiek jest z natry wszystkozerca,gdybysmy byli roslinozercami nie mielibysmy m.in klowtongue_out

        >
        > Wojciech Eichelberger ("Co z tym światem", 2007 r.)
        razcej co z jego wiedza?big_grin
    • peggy_su Re: Hipokryci są wśród nas 20.11.10, 17:34
      Ale ja lubię i pieski, i swinki, i kury. Co więcej, czuję ogromną wdzięczność do kurczaka, którego właśnie konsumuję.
    • angazetka Re: Hipokryci są wśród nas 20.11.10, 17:44
      Jakaś inwazja głosicieli wege w ostatnim czasie...
    • madzioreck Najpiekniej by było 20.11.10, 18:02
      Najpiekniej by było, gdyby nawracacze przyjęli wreszcie do wiadomości istnienie łańcucha pokarmowego.
    • kannama Re: Hipokryci są wśród nas 20.11.10, 18:10
      tak sie składa, że mam znajomych buddystów. Co roku przed Bożym Narodzeniem na znak braterstwa z karpiami, które my bestialsko spożywamy kupują kilkadziesiąt karpi i wypuszczają je na wolność do zalewu....gdzie te karpie hodowlane ...zdychają (za duży szok związany ze zmiana warunków). Ale znajomi czuja się szlachetni, bo nie zjedli ich jak my...
      • memphis90 Re: Hipokryci są wśród nas 20.11.10, 22:38
        A ktoś się kiedyś na forum chwalił, że karpia do Bałtyku wypuścił... A to się rybka zdziwić musiała na taką "dobroduszność".
    • anorektycznazdzira Re: Hipokryci są wśród nas 20.11.10, 18:55
      A co jeśli ja się czuję związana emocjonalnie z marchewką?
      • abdullah_abdullah Re: Hipokryci są wśród nas 20.11.10, 19:06
        dziewczyny dajcie autorce tego i podobnych watkow namiar na jakas organizacje pomagajaca ofiarom sekt, moze jakis osrodek, to sie da dziewczyne odratowac.
    • zona_mi Och, jej. 20.11.10, 20:34
      Od dziś chyba przestanę ukręcać łebki biednym grzybkom i wydłubywać oczka ziemniakom.
      Na maksa pójdę, czyli, w tej miłości do natury.
    • pani_kasia Re: Hipokryci są wśród nas 20.11.10, 20:57
      Mięcho musi być!!! Koniec kropka.
    • lilowy-maminek Re: Hipokryci są wśród nas 20.11.10, 21:00
      Od dawna jestem wegetarianka i wiem ze tylko zli ludzie jedza mieso!
      • echtom Re: Hipokryci są wśród nas 20.11.10, 21:33
        Mam dwie córki wegetarianki. Młodsza miała przez jakiś czas jazdy typu "Jedne kochasz - drugie zjadasz", kiedy szykowałam mięsną potrawę dla reszty rodziny. Starsza słysząc to mruknęła: "Teraz rozumiem, czemu ludzie tak nie lubią wegetarian."
      • pani_kasia Re: Hipokryci są wśród nas 20.11.10, 21:44
        O tak jestem zła i wyrodna do tego tongue_out
      • memphis90 Re: Hipokryci są wśród nas 20.11.10, 22:39
        A ci dobrzy nadal się huśtają na gałęziach...
      • marghe_72 Re: Hipokryci są wśród nas 22.11.10, 23:57
        lilowy-maminek napisała:

        > Od dawna jestem wegetarianka i wiem ze tylko zli ludzie jedza mieso!

        <rotfl>
    • baltycki Re: Hipokryci są wśród nas 20.11.10, 21:54
      Zosi nie cierpie ale Ewe konsumuje z rozkosza...
      Jestem hipokryta???
    • katia.seitz Re: Hipokryci są wśród nas 20.11.10, 22:26
      Gratuluje pomysłu na zniechęcenie ludzi do wegetarianizmu i wegetarian.

      Już wątek założony przez aniarako (chyba tak brzmiał ten nick), gdzie linkowała wywiad z mamą-wegetarianką, był znacznie ciekawszy. Padał tam znacznie szerszy zakres argumentów "za i przeciw", bo sprawa wcale nie jest oczywista. I nie powinno się, moim zdaniem, patrzeć na nią w kategoriach zerojedynkowych -"nawiedzeni" wegetarianie vs. "normalni, zgodni z naturą" jedzący mięso, ani "szlachetni" wegetarianie vs. "okrutni, pełni hipokryzji" mięsożercy.
    • memphis90 Re: Hipokryci są wśród nas 20.11.10, 22:27
      Mrówki też jedne zwierzątka kochają i hodują (mszyce), a inne zżerają (wszystko, co mrówkom pod łapy wpadnie i nie ucieknie). Czy mrówki są hipokrytkami? A ludzka hipokryzja sięga dalej- jedne drzewka hodujemy, dbamy, zbieramy owocki, a innymi palimy w piecu. Podli!
    • wieczna-gosia Re: Hipokryci są wśród nas 21.11.10, 01:25
      a ty jedne roslinki trzymasz w doniczkach i podlewasz a inne zjadasz- to nie hipokryzja?
    • fabryka.lodow.napatyku Re: Hipokryci są wśród nas 21.11.10, 03:45
      alez skad, swinki to ja kocham bardziej od pieskow, nie wyobrazam sobie zycia bez nich, tak samo kury i krowy, reszta moze nie istniec
    • krejzimama Re: Hipokryci są wśród nas 21.11.10, 09:29
      Posługując się arguemntem łańcucha pokarmowego uznajecie, że człowiek jest zwierzęciem które po prostu zjada inne zwierzęta.
      Nie kłóci się to z waszą wiarą?
      • verdana Re: Hipokryci są wśród nas 21.11.10, 09:39
        O ile sobie mgliscie przypominam, chrzescijaństwo ma uczyu o rozmnożeniu ryb, niewątpliwie nie ma nic przeciw rybakom. Czyli w żaden sposób jedzenie zwierzat się z wiarą nie kłoci.
        • krejzimama Re: Hipokryci są wśród nas 21.11.10, 09:45
          Nie pisałam o zjadaniu zwierząt. Pisałam o argumencie łancucha pokarmowego. Posługujący sie takim argumentem stawiają człowieka na tej samej półce co zwierzeta.
          • echtom Re: Hipokryci są wśród nas 21.11.10, 10:04
            Co ma do tego wiara? Z punktu widzenia biologii człowiek jest zwierzęciem: "Człowiek (łac. Homo) – rodzaj ssaków naczelnych z rodziny człowiekowatych (Hominidae)" Dusza jest dodatkowym bonusem wink
            • krejzimama Re: Hipokryci są wśród nas 21.11.10, 10:07
              A skąd wiecie że zwierzęta nie mają duszy?
              • echtom Re: Hipokryci są wśród nas 21.11.10, 10:10
                No ja właśnie nie wiem. Nie wykluczam, że na tamtym świecie spotkam się z moimi kotami wink
                • krejzimama Re: Hipokryci są wśród nas 21.11.10, 10:25
                  Gorzej jak ktos spotka wołu którego zjadł.
                  No dobra nie spotka bo po smierci nie ma nic. Zostaje truchło.
                  • sarling Re: Hipokryci są wśród nas 21.11.10, 11:46
                    George Clooney śpi ze świnką, ten to jest uczciwy!
          • marghe_72 Re: Hipokryci są wśród nas 22.11.10, 23:59
            krejzimama napisał:

            > Nie pisałam o zjadaniu zwierząt. Pisałam o argumencie łancucha pokarmowego. Pos
            > ługujący sie takim argumentem stawiają człowieka na tej samej półce co zwierzet
            > a.
            >

            a to my nie jesteśmy zwierzętami?
    • aborcyjnokoncepcyjnalustracja Szafa gra? 22.11.10, 12:05
      Ot, przykład.
      Tatuś trzyma króliczka, jego dziecko głaszcze króliczka, za jakiś czas tatuś zakatrupia tego króliczka, a mamusia podaje go dziecku na talerzu. Szafa gra?
      • ira_07 Re: Szafa gra? 22.11.10, 14:40
        Królicze mięso jest pyszne, bardzo kruche, mmm...
        • jola.z.lasu Re: Szafa gra? 25.11.10, 13:14
          Ty albo brzydko żartujesz, albo nie myślisz sad
    • altariel2 Re: Znowu?!? 22.11.10, 18:05
      Nie chcesz jeść mięsa, to go nie jedz, Twoja sprawa, ale daj spokój z taka nachalną i demagogiczna indoktrynacją.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka