tempera_tura
28.01.11, 14:47
A propos watku o psach. Sąsiad wypuszcza psa (Akita Inu) na klatke żeby sobie pobiegał....... Oczywiście bez smyczy i kagańca, sam Pan siedzi w domu albo powoli zbiera sie do wyjscia (za zamkniętymi drzwiami).
Boje sie bo Młody jak wychodzi z domu to moze go ten pies wywrócić i takie tam (duży jest), kolezanka przychodzi do mnie z małym pieskiem i sie boje że sie spotkają i Akita go zeżre (mysli już że to jej teren)
Zrwacałam uwagę, prosiłam, raz z nerwów ochrzaniłam (w ostatnim momencie złapałam dziecko bo by zleciało ze schodów z przerażenia)..... Facet sie na mnie uwziął i rzucił mi ze "nienawidze zwierzat"!! Sama ma 3 koty!!
Jest jakieś prawo które zabrania takich zachowań? Jak je egzekwować i jak przestraszyć "Pana"?