Dodaj do ulubionych

Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego?

28.01.11, 15:23
Jestem mamą już prawie 4 lata i na wieść o tym , jakie są teraz wyprawki dla maluszków ogarnia mnie zdziwienia. Czy też miałyście po kilkanaście sztuk każdego ubranka ? Po kilka butelek małych, średnich ... No wszystkiego mnóstwo!

Teraz, przy czterolatce, to wiem więcej mam ciuszków bo więcej się brudzi, częściej wychodzimy na różne okazje i mniej oficjalnie smile

Po co taki zestaw na start: <skopiowałam część opisu aukcji>
laktator + komplet części zapasowych, 4 butelki 125ml, 4 250ml, 1 330ml, smoczków rozm 1,2,4 dużo <około 15szt> niektóre nieużywane w opakowanich 3 pojemniki avent, muszle laktacyjne, i 3 pary wkładek laktacyjnych wielorazowych koronkowych z woreczkiem i nakłądki na sutki do karmiania
Obserwuj wątek
    • bablara Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 28.01.11, 15:31
      Hheheheh, niezla wyprawka. Tyle butelek to ja nie zuzylam przez caly okres jak karmilam syna , a karmilam mlekiem modyfikowanym. Ogolnie mowiac przesada.
    • tempera_tura Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 28.01.11, 15:32
      Hmmmm może dla wygody?
      Ja miałam 7 butli, młam raz dziennie. Ubranka masa, prałam i prasowałam raz na 2 tygodnie. Lubie mieć smoka na zapas czy większą butelke zamiast latac po sklepach gdy nagle zabraknie. Butelki róznej wielkosci stosowałam do różnych celów, tak mi było wygodniej.
      Laktator też miałam, chyba wiadomo po co....... pary wkładek to dużo?
      • tempera_tura Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 28.01.11, 15:33
        3 parysmile
        • tempera_tura Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 28.01.11, 15:36
          Przy kolejnym dzieku albo z perspektywy czasu wygląda to inaczej ale jak sie ma pierwsze dziecko chyba lepiej byc przygotowanym na "wszystko".
          Zapas wszystkiego itd dawał mi poczucie bezpieczeństwasmile Wszystko sie koniec końców przydało wiec nie uważam że mega wyprawka to zły pomysł.
        • martusiatu Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 28.01.11, 17:30
          Ja tam mam 6 par wkladek laktacyjnych i wcale nie uwazam ze to za duzo smile Przynajmniej nie musze ich codzienne prac
      • ylunia78 Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 28.01.11, 17:06
        tempera_tura napisała:

        Lubie mieć smoka na zapas czy większą butelke zamiast latac po skle
        > pach gdy nagle zabraknie.

        Tzn jak?Karmisz małego i nagle stwierdzasz,że czas na nowa but.i JUŻ,NATYCHMIAST!musisz ją mieć?
        Nie możesz kupic za 2-3dni?
      • attiya Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 28.01.11, 20:45
        a ja miałam jedną dużą, jedna małą butelkę, dwa smoczki i to wszystko
        i też mi wystarczało
        i nie czekałam aż mi zaschnie reszta mleka, myłam pod bieżącą wodą, raz w tygodniu wygotowywałam i tyle
    • moofka Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 28.01.11, 15:36
      jakbym teraz miała miec tycie maleństwo kupiłabym paczkę pampersów, kilka ubran i lekki stelaz na gondolę i fotelik
      oraz chuste
      i cos do pepka smile
      nic wiecej w pierwszych tygodniach nie potrzeba, restze spokojnie mozna dokupic w miare potrzeb
      • kosher_ninja Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 28.01.11, 15:40
        A co do pępka? Bo teraz jest moda na to, żeby nic, woda z mydłem jedynie
        • moofka Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 28.01.11, 15:49
          nie mam pojecia czym sie teraz myje smile
          ja u obu stosowalam gencjane na spirytusie
        • ciociacesia ja gencjane bym od poczatku stosowala 28.01.11, 15:56
          przez ten spirytus bujalismy sie prawie miesiac z kikutem nieodpadnietym
        • ylunia78 Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 28.01.11, 17:07
          kosher_ninja napisała:

          > A co do pępka? Bo teraz jest moda na to, żeby nic, woda z mydłem jedynie

          u mnie w szpitalu polecano teraz(co prawda dobree) Octenisept+
    • estelka1 Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 28.01.11, 15:36
      Część to pewnie prezenty smile
    • kosher_ninja Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 28.01.11, 15:38
      Niektórzy lubią mieć przygotowane wszystko od A do Z. A czasem mieszkają na wsi i do najbliższego sklepu jest kawał drogi. Zresztą nie wiem.
      Ja posiadam tylko zestaw startowy. Pod nosem mam kilka aptek i co najmniej 15 sklepów dzieciowych, więc w razie czego zestaw startowy uzupełnię o dodatkowe atrakcje.
      • ledzeppelin3 Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 28.01.11, 15:44
        Teraz, z czwartym, mam masę ciuchów (te brunatne kupy szesnaście razy na dobę), pampersy, poduszkę do karmienia, parafinę na łapy i stopy, spiryt do pępka, szare mydło, łóżeczko, koniec.
        • ledzeppelin3 Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 28.01.11, 15:49
          I oczywiście smoczek. To jest najważniejszy przedmiot. Po 3 dzieci już to wiem, choć gdy byłam matką młodą, płochą i naiwną matki zwolenniczki bycia "całkowicie naturalną", mycia twarzy pieluchą i prania w orzechach włoskich próbowały mnie przekonać, że wypacza technikę ssania . I ja głupia wierzyłam tongue_out
    • judytak Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 28.01.11, 15:46
      to, że ktoś chce tyle sprzedać, jeszcze nie znaczy, że każdy musi tyle kupić ;o)

      jak ktoś ma tego typu problemy, to i sprzęt się nazbiera w trakcie, a jak nie, to nie

      ja na początek miałam po 3-5 sztuk ubranek w rozmiarze 62
      żadne butelki, żadne smoczki, żadne laktatory

      miałam dziecko, przy których trzeba było dokupywać i laktator, i butelki, i wszelkie jeszcze inne rzeczy, miałam też takie, co po miesiącu nie zmieściło się w ubrankach rozmiar 62

      pozdrawiam
      Judyta
    • czar_bajry Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 28.01.11, 15:47
      nie miałam laktatora nie był mi potrzebny, butelek i smoczków miałam sporo nie podam liczby gdyż nie pamiętamsmile
      • krapheika Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 28.01.11, 15:53
        8butelek, wszystkie w uzyciu maksymalnie wyeksplatowane.Smoczkow 20. 4dotrwaly do dzis, reszta zniknela w niewyjasnionych okolicznosciach i sie nie odnalazlabig_grin Poniewaz dziecko mialo byc duze, oszczedzilam na kupnie rozmiaru 56, z rozmiaru 62 wiele rzeczy nie wlazlo na mego dzieciabig_grin ale ogolnie to wszystko co zakupilam i co wiekszosc kobiet uwaza za zbyteczne mi sie bardzo przydalo.
    • mruwa9 Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 28.01.11, 15:55
      moje absolutne minimum wyprawkowe oznaczalo: 4-5 zmian ubranek (5 szt body, tylez spioszkow, jakis pajacyk, kombinezon - zaleznie od pory roku), 1-2 kocyki, kilka pieluch tetrowych, ceratowy przewijak (zwykla mata ceratowa, zadne wielgachne meble czy dechy), pieluchy jednorazowe, pudelko sudocremu, plyn do kapieli, szampon, szczotka do wlosow, paczka wacikow kosmetycznych. Aha,fotelik samochodowy, chetnie wozek. Koniec. Moja wyprawka nie zawierala: smoczkow, butelek, laktatora, lozeczka. Za przewijak sluzylo moje lozko, sluzylo ono rowniez dziecku do spania, osobnej poscieli nie potrzeba bylo, zamiasr reecznikow z kapturkami - zwykly, duzy recznik kapielowy. Wanienke mialam z ikei przy mlodszych, przy starszym zwykla duza miednica sie sprawdzila.
    • bri Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 28.01.11, 15:59
      Po co? Żeby poczuć sie pewniej wink
    • syswia Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 28.01.11, 16:44
      Po to, ze mamy kryzys. W kryzysie potrzebny jest konsumpcjonizm, zeby sie gospodarka ruszyla. A po co ludziom markowe ciuchy, wypasione samochody, sluby ksiezniczki Zia itd itd itd?
      Nic to, ze istnieje szansa, ze wiekszosc tych pie...bedzie zalegac polki az sie zakurzy i zostanie przesunieta w mniej reprezentacyjne czesci mieszkania. Zostalo wyprodukowane, wytworzono potrzebe posiadania i zostalo zakupione. I to sie liczy.
    • thegimel Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 28.01.11, 17:03
      Przy pierwszy dziecku człowiek często nie do końca wie co mu będzie potrzebne, część carów dostaje. Mnie tak koleżanka wysłała z UK butelki Dr. Browns, przesyłka nie doszła - może i dobrze, bo młody z butli korzystał może 10 razy - jak miał 2 miesiące zaczęłam prawo jazdy.
      Miałam za dużo ciuchów, niepotrzebnie kupowałam cuda typu leżaczek do kąpieli.
      Jedyne co naprawdę się przydało to laktator - młody miał skazę i robiłam mu kaszki na udojonym własnym mleku. Taniej wyszło niż Bebilon Pepti, a młody nakarmiony wieczorem kaszką spał ładnie do 5 ranosmile
      • ylunia78 Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 28.01.11, 17:14
        pewnie 3/4 młodych matek pierworódek chce mieć wszystko-bo wsytd nie mieć,bo inne kolezanki mająwink.
        Ja obeszłam się bez leżaczka,bez wanienki,bez przewijaka,bez nawilżacza i jeszcze kilku innych"niezbędnych "rzeczywink.Miałam za to laktator,ale po mojej mamie.
        Smoczki miałam dwa,butelki szt.2,
        A ciuszków kupiłam tylko trochę na początek.5szt body z krótkim rękawkiem,5szt z długim ,kilka pajacyków,kilka sposzków i kaftaników.Starczyło by mi w zupełności.smile
        • thegimel Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 28.01.11, 20:59
          Ciuszki kupowałam jak wariat, bo się nie mogłam oprzećsmile Takie malutkie, kochanesmile kilka dni temu pakowałam ubranka po młodym dla ciężarnej kuzynce i znowu je wszystkie oglądałam.
          Najbardziej rozczulają mnie małe skarpetkismile
    • vivibon Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 28.01.11, 18:26
      Zestaw jest sporo na wyrost, aczkolwiek ja sprzed 3 lat łyknęłabym go jak gęś kluski. Może z wyjątkiem tych większych butelek i smoczków. Na szczęście poród 2 tyg. przed terminem zapobiegł mojemu całkowitemu rozkręceniu się i zakupowi innych "niezbędnych, innowatorskich" gadżetów, typu wiaderko do kąpieli. W moim przypadku nadmierne gromadzenie związane było z absolutną nieznajomością dzieci. Poza faktem, że nie mają zębów nie wiedziałam o nich kompletnie nic i większość rzeczy wydawała mi się absolutnie niezbędna.
      Swoją drogą znałam wcześniej różne chłyty marketingowe, ale dopiero będąc rodzicem doświadczyłam niskiego marketingowego żerowania na strachu. Nie szczepiłam dziecka na różnego rodzaju koki i inne wirusy rota, ale te wszystkie dramatyczne spoty z misiami w pustych łóżeczkach zostały przeze mnie zapamiętane suspicious
      • bweiher Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 28.01.11, 20:13
        Przy bliźniakach nie miałam takiej kolekcji jak ta z wątku autorki.
        Dużo za dużo.No chyba że ktoś lubi myć stos butelek.
    • mia_siochi Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 28.01.11, 20:29
      Ubranek mam masę, przyznaję smile Wszystko od znajomych, nawet nie przeglądałam jeszcze. Sama kupiłam kilka pajaców rozpinanych, bo odmawiam zakładania czegokolwiek noworodkowi przez głowę ;P I śpiworek do spania.
      Mam 1 ręcznik (wstyd), rożek i 2 koce.
      Dziś kupiliśmy pieluchy i mokre chusteczki w ilosciach hurtowych, jutro ma do nas zajrzeć położna na "szkolenie" smile

      Łóżeczko i przewijak kupiliśmy, fotelik z bazą w drodze. Wózka na razie nie kupujemy.
      Wanienka+hamak do kąpieli w prezencie od koleżanki mam.

      I tyle.

      Cos powinnam dokupic na cito?



      -
      https://www.suwaczek.pl/cache/95d91cff27.png
      • andaba Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 28.01.11, 21:08
        Butelek tyle nie miałam w sumie na piątkę dzieci.
        Natomiast ubranka... No cóż... Uwielbiam kupować i moje przeważnie mająza dużo uncertain
    • erba Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 28.01.11, 20:41
      Bez przesady. A że tyle tego? Wiadomo, że młoda matka dla dobra i bezpieczeństwa dziecka kupi dowolne ilości niepotrzebnych gratów i mazideł.
      • sarling Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 28.01.11, 20:51
        Bo, szczególnie przy pierwszym dziecku, kupowanie masy różnych rzeczy sprawia dziką frajdęsmile
        I nie ma się jeszcze wyobraźni, że połowa nie będzie potrzebna.
        Przy kolejnym już ni ema takiego szalenstwa.
        A! Ja miałam tylko jedną butelkę na start.smile
    • gardenia_nowak Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 28.01.11, 20:48
      No mi po pierwszym dziecku został laktator, butli mieliśmy z reguły 5 - 4 małe i 1 większą wymieniane, smoczków zdecydowanie mniej w porywach 3 sztuki na raz, wymieniane co jakiś czas (ale być może chodzi tu też o nakładki na butelki - smoki o różnych rozmiarach, bo my mieliśmy 1,3, szybkoprzepływowe - Aventa wszystko, pewnie około 8-10 sztuk). Syn był karmiony w sposób mieszany i to była optymalna ilość dla naszych potrzeb. Wkładek laktacyjnych ani nakładek na sutki nigdy nie używałam - kupiłam, ale to był nietrafiony zakup - na szczęście niezbyt kosztowny. Co do ciuchów to przy moim 2,5 latku mam zupełnie inne odczucia - teraz ma zdecydowanie mniej ciuchów niż jako niemowlak i wg mnie mniej się brudzi. Miałam około nastu sztuk bodziaków, pajacyków, spodenek/półśpiochów. Przynajmniej mogłam prać te ciuszki trochę rzadziej. Poza tym z akcesoriów zwykła wanienka, przewijak wolnostojący z Ikei, wózek, chusta, fotelik samochodowy, łożeczko. Przy czym znaczną część rzeczy - także ubranek i np. laktator i chustę - nabyłam już po porodzie, stwierdziwszy, że mi się to przyda. I jestem zdania, że warto się wstrzymać do czasu, kiedy już wszystko będzie wiadomo smile
    • w_miare_normalna Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 28.01.11, 20:50
      Ten tekst, który akurat wkleiłaś przydał mi się cały.
      Ciuszków miała dużo bo dużo dostałam. Po wyprawkę pojechałam 15 czerwca w godzinach popołudniowych, a 16 czerwca rano (w dzień terminu) urodziłam także na szczęście udało mi się kupić to co najważniejsze, butelki, smoczki, nożyczki, oliwke itp.
    • kawka74 Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 28.01.11, 21:15
      Listy wyprawkowe weryfikuje dopiero WŁASNE doświadczenie.
      Teraz to ja też mogę się pomądrzyć i powydziwiać, co też te ludzie kupują.
    • szyszunia11 Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 28.01.11, 21:21
      ja miałam bardzo skromną wyprawkę, butelki, smoczki - po jednej sztuce. # albo 4 maksymalnie komplety ubranek (śpioch + kaftanik). 2 kocyki, 1 wózek, o - i tylko jedne skarpetkismile wystarczyło.
    • nataliam2 Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 28.01.11, 21:34
      Od razu mówię że czytałam tylko 1 wątek, ale mnie to prawie normalna wyprawka.
      Mój laktator miał od razu części zamienne. Butelek miałam po 4 czyli 2 małe i 2 duże i to było za mało, jak nie chciało mi się myć po każdym karmieniu. Raz na dzień nastawiałam zmywarkę z funkcją wyparzania. Smoczki miałam 2. Jeden w domu, drugi w gondoli. Pojemników na pokarm miałam ponad 10 i troszkę woreczków. Wkładek laktacyjnych 5 par bo nie prałam codziennie. Muszle laktacyjne też miałam, nakładki na sutki też miałam 2 pary, jedne avent a drugie canpol i te drugie okazały się lepsze, a kupiłam 2 różne bo nie wiedziałam z którymi będzie wygodniej.
    • asia_i_p Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 29.01.11, 16:11
      Z akcesoriami rzeczywiście przesada.
      Z ubrankami o tyle ma sens, że oszczędniej wychodzi z wodą i prądem - dziecko dużo brudzi, a z takich maleństw długo się zbiera pełen wsad do pralki (dziecięce długo prałam osobno). A ubranka teraz są tanie, a niezniszczone można łatwo sprzedać.
      • mamakasienki1 Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 29.01.11, 16:44
        Jestem mamą od 6 lat, mam trójkę pociech i w całym swoim macierzyństwie miałam jedną butelkę (gratis ze szkoły rodzenia) ani jednego smoczka, ani jednego laktatora, za to ubranek po kilkanaście sztuk body i pajaców plus oczywiście takie bardziej wyjściowe po kilka kompletów. Moje dziewczyny mają się doskonale, nie wiedzą co to smoczek i butla i żyją.
    • franczii Re: Wyprawka dla dziecka - po co tyle tego? 29.01.11, 17:33
      Nie no po kilkanascie sztuk kazdego ubranka ? Ja mialam po 6 pajacykow, body, skarpetek, sliniakow (u mnie niepotrzebne ale chcieli na oddzial) I to chyba wszystko jesli chodzi o odziez. a po 6 bo do samego szpitala trzeba bylo 4 komplety a cos ponad minimum trza bylo miec. Reszte, normalne ciuszki dostalam w prezencie, przez pierwszy rok zycia sama kupilam tylko kilka sztuk odziezy glownie po to zeby zaspokoic potrzebe kupowania.
      Butelki nie mialam zadnej, kiedy bylam jeszcze w szpitalu do naszla mnie jakas schiza i kazalam Humane kupic na wszelki wypadek ale czym ta Humane mielibysmy dawac to nie wiembig_grin
      Mialam wage noworodkowa, ktora bardzo sie przydala, dzieki niej nie mialam schizy, ze dziecko umrze z glodu.
      W kazdym razie z tego co mialam (a tak duzo nie mialam) i tak polowa sie nie przydala, np. lozeczko wraz z calym majdanem, rozek, wkladki laktacyjne, biustonosze do karmienia tryumph obwod 80, szczotka i grzebien, kosmetyki niemowlece, termometr elektroniczny marki chicco, ktory mnie przyprawial o siwizne roznicami w odczytach.
      A maz na biezaco dokupowal w aptece co bylo potrzebne np. rurke do pupy, termometr do pupy, olejek z migdalow, zestaw opatrunkowy do pepka, itp.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka