Dodaj do ulubionych

Prezes i Biedronka

22.03.11, 23:30
Gdyby ktoś jeszcze nie wiedział, w Biedronce zakupy robią najbiedniejsi...
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,9300402,Konferencja____Kaczynski_w_sklepie_.html
Pan prezes w koncu z Żoliborza jest, do biedoty nie należy...Żenada
Obserwuj wątek
    • ylunia78 Re: Prezes i Biedronka 22.03.11, 23:32
      Nosz ten kuwa.......już nie napiszę,bo mnie gotów pozwaćtongue_out
    • shellerka Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 07:01
      tylko po co tym najbiedniejszym krewetki tygrysie, albo filet z pstrąga w białym pieprzu....?wink
      • gku25 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 11:11
        Krewetki pewnie z odrzutu, ale niech i biedota ma trochę luksusu.

        Ps.
        To ironia była, bo Biedronkę lubię.
    • kai_30 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 07:17
      To sobie prezio strzelił, od razu w obie stopy big_grin

      No chyba że wyborcy PiSu zapewne w większości robią zakupy w Almie albo Piotrze i Pawle, a Biedronką gardzą tak jak ich guru? wink (Wiem, wiem, guru w ogóle zakupów nie robi, to inna bajka, ale w sumie trudno mu się dziwić - raz się odważył zajrzeć do osiedlowego sklepiku, a tam cukier za 6,60. Można się zniechęcić big_grin)

      • asiaiwona_1 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 07:51
        Ja wiedziałam, że on normalny nie jest, a tym tekstem to już to tylko przypieczętował uncertain
      • alanis11 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 10:07
        A ja nie kumam oburzenia w temacie. Przecież według badań konsumenckich Biedronka ( zwana biedą ) to jest dyskont gdzie zaopatrują się najbiedniejsi , był nawet niedawno artykuł o lansiarstwie papierem toaletowym klientów Almy i nizinach co się cieszą możliwością kupna w miare ok produktów w niskich cenach własnie z Biedronki.
        • gku25 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 11:13
          Ale ten artykuł był mocno przesadzony i w zasadzie nawet nie wiem po co napisany.
          • tygrysio_misio Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 15:20
            Agora w tamtym okresie ostro atakowala Biedronke.. zapewne na zamowienie

            co 2 dni pojawial sie artykul, a to o gownianych winach z Biedronki, a to o tym, ze kupuje tam same menelstwo, a to o tym, ze 10 lat temu jakas Biedronka wyzy\skiwala pracownikow... no i jeszcze lamanie praw pracowniczych przez chamskie nieprzedluzenie umowy 50 ludziom stwoarzyszonych w zwiazkach (co z tego, ze byl to tylko maly procent z nieprzedluzonym umowami)

            nagle okazalo sie, ze mozna dojebac JaKaczowi... co widac chociazby po tym, ze w odnosnikach do for i blodow sa tylko te o JarKaczu....i nagle Biedronka jest cacy... wkoncu nikt juz nie placi za dojebywanie jej
        • ira_07 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 13:05
          To logiczne, ze najbiedniejsi kupują tam, gdzie taniej, ale to nie znaczy, ze sklep dla biedoty! Jak komuś się nieźle powodzi, to też z pewnością woli kupić markowy produkt taniej, lub markowy w innym opakowaniu, bo i takie są.

          ył n
          > awet niedawno artykuł o lansiarstwie papierem toaletowym klientów Almy i nizina
          > ch co się cieszą możliwością kupna w miare ok produktów w niskich cenach własni
          > e z Biedronki.

          To było przerysowane. Naprawdę nie znam nikogo, kto lansowałby się papierem z Almy, jak w Biedrze za 4,99 można kupić miękki, niezły papier.
        • hellulah Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 14:42
          Aaa, artykuł był, no tak, to teraz nie ma opcji, to musi być prawda wink
    • angazetka Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 07:55
      Nie będę udowadniać Panu Prezesowi, że nie jestem najbiedniejsza - Biedronkę mam pod nosem, to chodzę. Żadnej filozofii.
      • mikas73 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 08:28
        Ja mam nawet daleko i jeździmy specjalnie do Biedronki na zakupy. W osiedlowym sklepie papryka po 13 zł w biedronce po 7, mozarella 4,0 / 2,5, itd., pieczarki marynowane, oliwki całkiem dobre. W Biedronce nawet łosoś jest wink Brakuje mi tylko kawy, którą pijam i kukurydzy pudliszki. Zresztą burmistrz naszego miasta też w Biedronce kupuje i nie takie byle jakie samochody pod Biedronką stają, juz od dawna.
      • antekcwaniak To nie jest oburzenie na Biedronkę. 23.03.11, 10:19
        Ja rozumiem, że oburzenie tutaj to oburzenie na zachowanie Prezesa.
        Nikt nie dyskutuje, że Biedronka to tani sklep.
        Skandalem jest to, że prezio idzie do najdroższego sklepu i uprawia politykę w taki tandetny sposób. A dlaczego nie poszedł do Tesco, Carrefour, Auchan lub na rynek ? Tam ceny są na średnim poziomie. Odpowiadam. Nie poszedł tam, bo nie wykazałby tak dużej różnicy w cenie. To była zagrywka przygotowana przez jego przydupasów o PR. Gdyby poszedł do Biedronki, gdzie można kupić te wszystkie produkty różnica byłaby jeszcze mniejsza. Koleś strzelił sobie w stopę. Dodam też, że moim zdaniem zrobił dobrą reklamę Biedronce i gro ludzi na przekór preziowi tam właśnie pójdzie.
        Na marginesie. Zastanawiam się skąd Jaruś miał pieniądze na zakupy. Przecież wszystko oddaje mamusi wink
        • alanis11 Re: To nie jest oburzenie na Biedronkę. 23.03.11, 10:56
          Kiespskie to było bez dwóch zdań , teatralne zakupy, pierdy do kamery z osiedlowego sklepu ...,
          jednak ceny żarła to obecnie problem dla Kowalskiego , chyba żadna z Was nie zaprzeczy ?
          sama jak widze kostke masła dobijającą do 5 zł , cukier i inne to nachylam się k*** nad tym swoim portfelem i faktycznie mam mniej ,realnie odczuwam udupienie tymi cenami tak jak reszta rodaków którzy żyją na standardowym srednim poziomie ,
          oczywiscie to nie wina Tuska sam sie bardzo składnie i logicznie tłumaczy , do piśmiennych dociera ,tyle że sam kiedyś obarczał Kaczora cenami jabłek które były spowodowane czynnikami losowymi przymrozkami )w publicznej debacie by sciagnac elektorat a teraz zdarza mu sie popierdywać że ceny cukru to wina złych negocjacji poprzedniego rządu. A więc sorry gdzie tu konsekwencja ? Sam obraca kaczora ogonem wraz z tematem według mnie...
          • racheela Re: To nie jest oburzenie na Biedronkę. 23.03.11, 17:29
            Tusk nie obarczał Kaczyńskiego winą za ceny, a jedynie udowodnił mu, ze chce rządzic, a jest zupełnie oderwany od rzeczywistości. Chodziło nie tyle o ceny, co o brak wiedzy na temat realnego zycia. Bo jak wiemy, Kaczor potrafi prawić farmazony na temat patriotyzmu i prawdziwych Polaków, ale nie wie jak się robi zakupy. Udowodnił to zresztą dokładnie wczoraj....idąc na zakupy do jednego z drozszych sklepów. I ten kurczak....haha...który się okazał filetami z kurczaka, a więc wiadomo, że i cena inna.
    • krejzimama Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 07:56
      Za chwilę wpadną miejscowe pisiorki i wytłumaczą nam o co chodziło prezesowi.
      Oraz, że to wina Donaldu Tusku.
    • adwarp Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 08:00
      skoro wg Prezesa najbiedniejsi kupują w Biedronce, to po co to?
      " PiS proponuje wprowadzenie "dodatków drożyźnianych" dla najuboższych rodzin wychowujących dzieci"
      • anulka.p Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 08:15
        Trochę nie rozumiem. Czyż Biedronka nie ma najniższych cen ("codziennie niskie ceny"), i sami nie ukrywają, że ich targetem nie są ci najlepiej zarabiający i wymagający klienci? Stąd taki a nie inny wybór, wystrój sklepu, brak udogodnień dla klientów itp - wszystko po to, żeby było jak najtaniej. No nie bądźmy hipokrytami, Biedronka to tani dyskont i żaden łosoś tego nie zmieni . Oczywiście na forum ematki chodzą tam tylko dlatego, bo "mają blisko", "bardzo cenią ich towary", a gdyby miały pod nosem miały Almę np. to tam by kupowały codziennie, tak, tak oczywiście.
        • kai_30 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 08:24
          Owszem, Biedronka jest tanim dyskontem, a zatem kupują tam w większości ludzie, którym zależy na niskich cenach. Ale to nie znaczy, że najbiedniejsi! Najbiedniejsi zaopatrzenie dostają z Caritasu, a w dyskontach szukają produktów przecenionych z powodu końca daty ważności. I nie ograniczają się do Biedronki - tam kupują załóżmy mleko, ale po jajka pójdą już do Lidla, po cukier do Tesco, a mąkę kupią w osiedlowej Stokrotce.

          Ceny w Biedronce są prawie identyczne, jak w innych dyskontach - czyli co, w Lidlu, Netto, Tesco też kupują najbiedniejsi? A cała reszta społeczeństwa zaopatruje się w małych sklepikach osiedlowych, nie zważając na ten cukier za 6,60?

          • anulka.p Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 08:39
            kai_30 napisała:

            > Owszem, Biedronka jest tanim dyskontem, a zatem kupują tam w większości ludzie,
            > którym zależy na niskich cenach. Ale to nie znaczy, że najbiedniejsi! Najbiedn
            > iejsi zaopatrzenie dostają z Caritasu, a w dyskontach szukają produktów przecen
            > ionych z powodu końca daty ważności. I nie ograniczają się do Biedronki - tam k
            > upują załóżmy mleko, ale po jajka pójdą już do Lidla, po cukier do Tesco, a mąk
            > ę kupią w osiedlowej Stokrotce.

            Co nie zmienia faktu, że Biedronka jest jednym z tych sklepów, któe swoją ofertę kierują do tego mniej zamożnego klienta. Co oczywiście nie wyklucza, że zaglądnie tam i ten bogatszy. Ale dla tych są Almy, Bomi, itd.
            • antekcwaniak Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 09:12
              I tutaj się mocno mylisz. Ponieważ mam wiele wspólnego biznesowo, to wiem wiele na temat obecnej polityki i kierunku rozwoju sieci BOMI, ALMA oraz PIOTR i PAWEŁ.
              Otóż, sieci te po przeprowadzonych badaniach rynkowych, które mówią że obecnie nie ma na rynku miejsca dla delikatesów zmieniają swoją politykę i mierzą obecnie w rynek TESCO, CARREFOUR a także innych sieci w tym BIEDRONKI. Już wszystkie te sieci rozpoczęły reklamowanie swoich sklepów najniższymi cenami produktów. A to dopiero początek trendu na rynku.
              W temacie Biedronki, to napiszę jeszcze że mylisz się także co do produktów. Obecnie dla Biedronki produkują najlepsze polskie firmy znakując swoje wyroby logiem Biedronki. Także tak ogromny koncern jak Coca Cola produkuje swój napój pod logo Biedronki. Oczywiście nie ma w Biedronce wszystkich towarów dostępnych w innych sieciach (TESCO, CARREFOUR) ale to z powodu chęci utrzymania najlepszych cen na pewne grupy towarów. Jak się przyjrzeć rynkowi to dyskonty zdecydowanie podnoszą poziom swoich sklepów. A delikatesy obniżają swój dotychczasowy poziom aby zdobyć rynek ludzi uboższych.
              • anulka.p Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 09:25
                No to dla mnie dobra wiadomość, że Piotr i Paweł obniży cenywink. Mam nadzieję tylko, ze nie wpłynie to na wybór towaru, jakośc, takze jakośc obsługi, wszystko co sprawia , że kupuje się miło i przyjemnie, nie tracąc nerwów i czasu.
                Shellerka - byłam w Biedronce znowu nie tak dawno (no z 3 miesiące temu). Kolejki do kas, bardzo slaby wybór - typu jeden gatunek jabłek, 3 czekolady na krzyż, 2 rodzaje herbat (za luksus robi tam Lipton), jedna marka np. szamponu, koszmarne pieczywo, za to widziałam, że jakąś szafkę można było kupic (?). Nie wiem, mi to nie leży. Ale skoro tak zachwalasz, to zajrzę jeszcze raz, jak gdzieś będę w okolicy, bo kolo mnie nie ma.
                • kropkacom Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 09:36
                  Jeśli dla kogoś przede wszystkim ważny jest duży asortyment to dyskont na pewno zawiedzie. W dyskoncie masz towar marki własnej i kilka popularnych marek. Także jak chcesz sobie udowodnić, że Biedronka jest do kitu to na pewno ci się uda big_grin
                  • antekcwaniak Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 09:55
                    Nie do końca tak jest. W Biedronce jest trochę inna polityka. Są oczywiście produkty tzw "marki własnej". Ale gro towarów to są towary znane, sygnowane logo Biedronki. Na opakowaniu masz napisane np. "Salami, producent Sokołów" a na odwrocie logo Biedronki i informacja, że produkt wyprodukowały zakłady w Sokołowie.
                    • kropkacom Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 10:00
                      Ja to wiem. Przyjdzie jednak taka pani z Almy i się na bank zawiedzie. big_grin To lojalnie z góry uprzedzam.
                      • antekcwaniak Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 10:11
                        Oczywiście, że tak będzie. Alma to delikatesy. Biedronka to dyskont.
                        Natomiast ważne jest to, że jakość produktów w dyskontach diametralnie się poprawiła.
                        I mniej zamożny klient może kupić tanio dobry produkt. Sam uwielbiam robić zakupy w delikatesach. Ale szlag mnie czasem trafia na ceny. Pamiętam jak kupiłem borowiki marynowane w Piotrze i Pawle za 29,90 a w Carrefour grzybki tej samej firmy kosztowały 16 zł.
                  • shellerka Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 15:53
                    to prawda. mimo, ze bylam bardzo zadowolona z zakupów, po część rzeczy z mojej "listy" zakupow musiałam i tak pojść do innego sklepu niestety, ale i tak naprawdę polecam!!!
                    mają super czekoladę gorzką ze skórką pomarańczową - pyyyycha!
                • black.sally Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 10:20
                  anulka.p napisała:
                  byłam w Biedronce znowu nie tak dawno (no z 3 miesiące temu). Kolej
                  > ki do kas, bardzo slaby wybór - typu jeden gatunek jabłek, 3 czekolady na krzy
                  > ż, 2 rodzaje herbat (za luksus robi tam Lipton), jedna marka np. szamponu, kos
                  > zmarne pieczywo, za to widziałam, że jakąś szafkę można było kupic (?). Nie w
                  > iem, mi to nie leży. Ale skoro tak zachwalasz, to zajrzę jeszcze raz, jak gdzie
                  > ś będę w okolicy, bo kolo mnie nie ma.

                  Powiem tak:Biedronki w mojej okolicy(są 3)bardzo schludne,zaopatrzone,zmieniaja nawet wygląd sklepu w dwóch teraz.A 2dni temu byłam u koleżanki w centrum miasta i kolejki niesamowite,ale faktycznie jakoś tak brzydko,szaro i ni jak.Nie wiem od czego to zależy,ale weszłam tylko zobaczyć czy mają tam nowe pieluchy DADA i okazuje się,że mają,tak więc podejrzewam też,ze tam jest straszny przerób towaru,ze po prostu wykładają go bez przerwy.
                  W moich jest ładnie,ale widocznie nie ma takiej wysokiej sprzedaży,bo czysto i schludnie,ale nowych DADA nie ma,bo jak się dowiedziałam "idą słabo"winkWidocznie tam jest dobry punkt,że juz mają nową wersje pieluch.
                  To tak przy okazji twojego zdania,że w Biedronce tak nijakwink
                  • antekcwaniak Kierwonik brudas ! 23.03.11, 10:29
                    Jak kierownik brudas to i sklep brudny i zaniedbany.
                    Ty wszystkim zarządzają ludzie. I od ludzi bardzo wiele zależy !
              • ylunia78 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 10:14
                antekcwaniak napisał:
                > W temacie Biedronki, to napiszę jeszcze że mylisz się także co do produktów. Ob
                > ecnie dla Biedronki produkują najlepsze polskie firmy znakując swoje wyroby log
                > iem Biedronki. Także tak ogromny koncern jak Coca Cola produkuje swój napój pod
                > logo Biedronki. Oczywiście nie ma w Biedronce wszystkich towarów dostępnych w
                > innych sieciach (TESCO, CARREFOUR) ale to z powodu chęci utrzymania najlepszych
                > cen na pewne grupy towarów. Jak się przyjrzeć rynkowi to dyskonty zdecydowanie
                > podnoszą poziom swoich sklepów. A delikatesy obniżają swój dotychczasowy pozio
                > m aby zdobyć rynek ludzi uboższych.

                Tak się składa,ze też"siedzę w tym biznesie" i od dawna wiem,że porządne,polskie marki produkują dla Biedronki.Zawsze czytam etykiety czegos czego jeszcze nie znam i wtedy wiem kto to wyprodukował.
                Produktów które w sklepach mają cenę wyższą,bo pod własna marka mozna znaleźć w Biedronce pod "biedronkową" markąwink w cenie nizszej.
              • agaja5b Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 10:40
                Mój osiedlowy sklepik to Społem i kupuje tam tylko mleko, pieczywo czasem wędliny bo świeże mają, a poza tym drożyzna niesamowita, a ja nie lubię przepłacać. Inne produkty kupuję w Biedronce i uwielbiam ten dyskont, a kto twierdzi że sprzedają tam gorszej jakości produkty i że to sklep tylko dla biedoty to niech się przejdzie i popatrzy: ile ludzi tam kupuje, na producentów i potem niech się postuka w czoło, że tak naprawde wszędzie zrzuca się na reklamę i logo. Ja nie jestem krezusem, a dla K... mogę być nawet i biedotą, wiele w moich oczach nie straci bo nie jestem jego elektoratem i jego wypowiedzi nie są dla mnie miarodajne.
              • mgla_jedwabna Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 15:47
                dla Biedronki produkują najlepsze polskie firmy znakując swoje wyroby logiem Biedronki.

                Ale są zmuszone produkować taniej, więc mamy gorsze wyroby dla Biedronki i lepsze wypuszczane pod własną marką.
                • rita75 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 16:07
                  > Ale są zmuszone produkować taniej, więc mamy gorsze wyroby dla Biedronki i leps
                  > ze wypuszczane pod własną marką.

                  Nie masz bladego pojecia na temat - z czego wyplywa cena produktu.
          • iuscogens Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 08:39
            Wypowiedz głupia PRowo, ale jako, że mam biedronę pod domem, to się zgadzam, główną zaletą Biedronki są ceny, a nie jakość. I widzę osoby, które tam robią zakupy. Nie ma się co oszukiwać, że wszyscy pędzą do Biedronki z powodu pysznych produktów. Sama czasem tam kupuję, kaszę czy jakieś warzywa jak mi zabraknie tych z targu czy awokado ale proponuję tym wszystkim oburzonym pożywić się miesiąc produktami z Biedronki. Jadalnego chleba to tam nie ma.
            A ceny w Lidlu są jednak wyższe, nie wiem jak z jakością.
            Ja uważam, że to dobrze że jest taki sklep, dużej ilości osób pomaga w obecnym kryzysie, ale te ceny się nie biorą z kosmosu. Chyba każdy zna sceny biedronkowe w stylu jedna kasa działa i dziki tłum ludzi i pół godziny czekania aż Cię ktoś obsłuży.
            Znam osoby, które tylko w Bieronce kupują i tak są biedni.
            W tym wątku oburzone będą albo panie, które w Biedronce kupują i biedne się nie czują oraz te, które Bierdronkę widziały na reklamie, ale czują się w obowiązku zaprotestować wink
            • kannama Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 09:14
              a ja własnie mam zupełnie inny obraz biedronki- powyżej 4 osób w kolejce i już leci kolejna Pani aby kase otworzyć. Generalnie właśnie podejście do klienta mnie przyciąga. Chleb kupujemy tylko w biedronce bo to jedyny zjadliwy w pobliżu. Czasem kupuje wędline czy ser, aczkolwiek to już wole w osiedlowym mięsnym.
              • iuscogens Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 09:23
                kannama napisał:

                > a ja własnie mam zupełnie inny obraz biedronki- powyżej 4 osób w kolejce i już
                > leci kolejna Pani aby kase otworzyć. Generalnie właśnie podejście do klienta mn
                > ie przyciąga. Chleb kupujemy tylko w biedronce bo to jedyny zjadliwy w pobliżu.
                > Czasem kupuje wędline czy ser, aczkolwiek to już wole w osiedlowym mięsnym.

                na pewno to nie jest moja Bierdronka wink
                U mnie kolejki na pól sklepu plus awanturujacy się klienci to norma.
                I nie jest to kwestia personelu, ktoś musi towar wyłożyć, poukładać, osób jest po prostu za mało.
            • bri Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 09:20
              Kupujemy w Biedronce ser żółty, szynkę, czasem jakieś wina i to dlatego, że nam smakują. Akurat ja do Biedronki po drodze nie mam i bywam w niej rzadko, ale mój mąż nie narzekał nigdy, że musiał pół godziny stać przy kasie. Natomiast tak szybkiej i sprawnej obsługi kasowej jak w Lidlu nie widziałam nigdzie. Carrefour Express, gdzie można nabyć różne "luksusowe" towary nie dorasta im do pięt. Dobry chleb w ogóle jest bardzo trudno kupić w Warszawie.
              • agaja5b Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 10:52
                Jedyny dobry chleb w stolicy to był kilka lat temu pod Hala Mirowską, ale ja wioskowa, do wiejskich smaków przywykłam i takie cenię, pieczywo ogólnodostępne w sklepach jest dla mnie bez smaku.
            • agaja5b Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 10:48
              Ja nigdy nie zauważyłam niemiłej obsługi, kolejki do kas są tylko w weekendy, a w takiej Stokrotce np kas stoi 8 czynne dwie i wieczne ogony, na stoisku z ciastami też nikt nie podejdzie przez 5 minut, dlatego min. nie jestem ich klientką za często. Nie wiem jak było kiedyś ale teraz trzymaja fason w przeciwieństwie do np obsługi mojego najbliższego społem gdzie fukaja na lewo i prawo albo uskuteczniaja idiotyczne dialogi z klientami.
        • krejzimama Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 08:27
          Po drodze z pracy mam Piotra i Pawła z wygodnym dojazdem i parkingiem i często dlatego tam robię zakupy.
          Jednak nie przyszłoby mi do głowy jechać 10 kilomwtrów na inne osiedle by robić tam zakupy w drogim osiedlowym sklepiku.
          • iuscogens Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 08:44
            krejzimama napisał:

            > Po drodze z pracy mam Piotra i Pawła z wygodnym dojazdem i parkingiem i często
            > dlatego tam robię zakupy.

            Bo Cię na to stać, jakbyś kasy nie miała, to byś kupowała w Bierdonce. Proste.
        • kawka74 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 08:39
          Wyjaśnienie jest bardzo proste: inaczej brzmi 'kupuję w Biedronce, bo tam tanio/najtaniej', a 'kupuję w Biedronce, bo jestem biedna'. Niby to samo, a jednak nie to samo.
        • shellerka Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 09:01
          anulka! przysięgam, że biedronkę omijałam szerokim łukiem, bo zapamiętałam ten sklep z czasów, kiedy było tam brudno, brzydko, ciasno i nic nie było. nawet moja babcia nie lubiła tam robić zakupów. właśnie z jej osiedla znałam ten sklep.
          i w zeszłym tygodniu traf chciał, że zobaczyłam, że w biedronce jest bankomat - u mnie na wsi cięzko z bankomatami - i weszłam. i tak jak moim ulubionym sklepem był Lidl - bo miał moje ukochane greckie antipasti w śmiesznie niskich cenach, chusteczki w5 czy jakoś tak i szynkę szwarcwaldzką za pół darmo, tak biedronka stanie się też stałym punktem moich zakupów, bo to już nie ten sam syfiarski sklep. może to też kwestia okolicy? nie wiem, ale zamierzam sprawdzić w piątek ten z którego posiadam nieciekawe doświadczenia.
          • shellerka Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 09:06
            a jeszcze nadmienię, ze przed marketem wielki parking, na którym wyłożone są takie fajne antypoślizgowe maty, wózki pod zadaszeniem i takie tamwink
        • ylunia78 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 10:07
          anulka.p napisała:
          Stąd taki a nie inny wybór, wystrój sklepu, brak udogodnie
          > ń dla klientów itp - wszystko po to, żeby było jak najtaniej. No nie bądźmy h
          > ipokrytami, Biedronka to tani dyskont i żaden łosoś tego nie zmieni . Oczywiści
          > e na forum ematki chodzą tam tylko dlatego, bo "mają blisko", "bardzo cenią ic
          > h towary", a gdyby miały pod nosem miały Almę np. to tam by kupowały codziennie
          > , tak, tak oczywiście.

          Ja chodzę do Biedronki,bo jest taniej.W osiedlowym sklepiku tez robię zakupy,w Lidlu też.Do PiP mam równie blisko,ale jak już wiemy,to sklep z"komkretnymi"cenami.Nie mówię,że mnie nie stać,ale po co mam iść przepłacać do Almy czy PiP skoro mam taniej w Biedronce.Chociaż hm?pewnie w Biedronce to jakiś gorszy ten łosośtongue_out
        • filipianka Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 10:31
          > Trochę nie rozumiem. Czyż Biedronka nie ma najniższych cen

          nie, nie ma
          www.dlahandlu.pl/koszyk/miasto/warszawa,4.html
          najtańszy jest auchan
        • yenna_m Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 14:34
          > a gdyby miały pod nosem miały Almę np. to tam by kupowały codziennie
          > , tak, tak oczywiście.
          we Wro Alma nie wytrzymuje porownania ze stojacym naprzeciwko Epi smile
          Generalnie dla mnie Alma to zadne zadecie. Mieso niespecjalnie swieze, salatki takie sobie, jakis tam w miare sensowny wyrob alkoholi i towarow z roznych stron swiata. Ale bez, jak napisalam, zadęcia.
          We Wro Epi to zadęcie tongue_out
          Jednak na kupowanie makaronu czy innych specjalow srednio 2 razy drozszych niz gdzie indziej to troche szkoda mi kasy wink
      • alabama8 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 10:24
        adwarp napisała:
        " PiS proponuje wprowadzenie "dodatków drożyźnianych" dla najuboższych rodzin wychowujących dzieci"
        Dzogonna wdzięczność za taką troskę. Czy PiS wyjaśni też komu i co obetną, żeby wprowdzić dodatek drożyźniany? Z jakiej puli miałyby pochodzić środki? Jaki zaisłek obetną, żeby dofinansować dodatek drożyźniany? A może z żadnej - a jedynie machną ustawę i jej wprowadzenie zrzucą na gminy.
        • ciociacesia proponuje obciac budzet na educkacje i zdrowie 23.03.11, 14:24
          poupychac po 40 dzieciakow w jednej klasie i obciac limity w nfziecie.
    • kawka74 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 08:05
      Prezes chciał dobrze, a wyszło jak zwykle.
      • heca7 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 08:11
        A w moim sklepie cukier jest po 4,50 wink W sklepie "Społem" koło moich rodziców schab bez kości jest niezmiennie po 16zł/kg i zawsze ładny. Zakupy trzeba umieć robić a nie ściągać z półki co popadnie, gdzie popadnie . Mieszkańcy zwykle robią większe zakupy w supermarketach ( pokazywał Wawę) a mniejsze w sklepikach osiedlowych.
    • izabellaz1 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 08:21
      "Polityk kupił m.in. pieczywo za 2,80 zł, cukier za 6,60 zł, piersi z kurczaka za 20 zł; ziemniaki za 5 zł i jabłka za 4 zł"

      "kiedy my byliśmy przy władzy, to za te kilka podstawowych produktów zapłacilibyśmy 23, może 24 złote, w tej chwili wypadło 55 złotych"

      Konsekwencji przydałoby się trochę w tak niewielkiej ilości wypowiedzi.
      Wychodzi na to, że za te artykuły Pan Prezes zapłacił dwa razy więcej niż 3 lata temu. Coś mam w takim razie z pamięcią, bo 3 lata temu nie płaciłam w osiedlowym sklepie 1,40 za pieczywo czy 10 zł za kg piersi kurczaka smile
      • iuscogens Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 08:42
        Nie wiem jak kurczak czy cukier, ale warzywa u mnie w bardzo krótkim czasie (około pól roku) 2 razy podrożały. Jakie były ceny za czasów PISu nie pamiętam, ale na pewno niższe, choć jak wszyscy pamiętamy nasz obecny premier bardzo wtedy przezywał cenę cebuli i jabłek wink
        Jakby teraz się na targ przeszedł to by pewnie zawału dostał wink
        • pade Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 08:49
          I oczywiście wzrost cen to wina Tuska?tongue_out
          • iuscogens Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 09:52
            pade napisała:

            > I oczywiście wzrost cen to wina Tuska?:

            Na pewno nie tylko jego, ale VAT nie ja podnosiłam, za to ja go płacę.
            • dorek3 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 10:44
              tak gwoli sprawiedliwości to vat na nieprzetworzone a więc te jabłka i cebule to został obniżony właśnie (koniec okresu przejściowego w ue).
              • iuscogens Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 11:17
                dorek3 napisała:

                > tak gwoli sprawiedliwości to vat na nieprzetworzone a więc te jabłka i cebule t
                > o został obniżony właśnie (koniec okresu przejściowego w ue).

                vat na żywność nieprzetworzoną właśnie wzrósł z 3 do 5%.
                • dorek3 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 12:15
                  sorry, masz rację. to na przetworzoną został obniżony z 7 do 5.
                  ale tamten wzrost jest nie zależy od barw politycznych.
        • izabellaz1 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 08:53
          Na moim bazarze ceny nie są jakieś szczególnie różniące się od tych sprzed roku choćby.
          W ogóle ta "wycieczka" jest śmieszna. Zależy jakie miasto, jaka dzielnica nawet, czy w ogóle konkretny sklep. Ktoś tu wyżej napisał, że zakupy trzeba umieć robić. Jedne rzeczy są tańsze tu inne tam. Pan Prezes na to nie patrzy, bo z pewnością na co dzień zakupów nie robi stąd szok smile
          Aha i ceny - zwłaszcza owoców i warzyw - różnią się o różnych porach roku. Jabłka wiosną zawsze są najdroższe, bo to końcówki z ubiegłorocznych zbiorów smile
          • iuscogens Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 09:11
            izabellaz1 napisała:

            > Na moim bazarze ceny nie są jakieś szczególnie różniące się od tych sprzed roku
            > choćby.

            zazdroszczę, u mnie (Wawa) różnice są bardzo widoczne.

            > W ogóle ta "wycieczka" jest śmieszna. Zależy jakie miasto, jaka dzielnica nawet
            > , czy w ogóle konkretny sklep. Ktoś tu wyżej napisał, że zakupy trzeba umieć ro
            > bić. Jedne rzeczy są tańsze tu inne tam. Pan Prezes na to nie patrzy, bo z pewn
            > ością na co dzień zakupów nie robi stąd szok smile

            jak ktoś mieszka w mieście, ma samochód albo wszędzie komunikację miejską i dużo czasu to można szukać. Ale co powiesz mojej babci, lat 80, mieszka w małej miejscowości w górach, sklepy dwa z dzikimi cenami i wyjście do każdego to wyprawa na pół dnia, do przystanku idzie pół godziny pod górkę (uroku mieszkania w dolince), nie umie robić zakupów? Ja mam akurat luksus, mam tę nieszczęsną Biedronkę pod nosem, 10 minut od domu duży bazar (choć z rosnącymi cenami), 10 minut do Lidla, 15 do Leclerca. Ale naprawdę nie każdy tak ma.

            > Aha i ceny - zwłaszcza owoców i warzyw - różnią się o różnych porach roku. Jabł
            > ka wiosną zawsze są najdroższe, bo to końcówki z ubiegłorocznych zbiorów smile

            no to jest wiadome, chyba nikt się nie oburza, że w grudniu nie ma tanich pomidorów, to nie o to chodzi. Ja od dłuższego czasu kupuję tylko sezonowo (poza cytrusami) i właśnie na tych sezonowych widzę różnicę.
            • izabellaz1 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 09:20
              iuscogens napisał:

              > zazdroszczę, u mnie (Wawa) różnice są bardzo widoczne.

              Ja też z Wawy...albo jakaś ślepa jestem kurcze, że wielkiego wzrostu nie widzę (taki kilkunastogroszowy). Na pewno wzrost cen zauważyłam w dziale nabiał (masło, sery).
              Z drugiej strony też może tak bardzo tego nie dostrzegam, bo część warzyw i owoców kupuję w sklepach eko więc jak idę na bazar to znowu wydaje mi się to wszystko bardzo tanie wink
              A masło i tak najbardziej mi smakuje jak je zrobię sama (jak mi się uda dobrą śmietanę dostać). Chleb tez piekę smile

              > no to jest wiadome, chyba nikt się nie oburza, że w grudniu nie ma tanich pomid
              > orów, to nie o to chodzi.

              A ja myślę, że Pan Prezes nie wziął tego pod uwagę i się oburzył big_grin
        • bri Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 09:23
          ale warzywa u mnie w bardzo krótkim czasie (ok
          > oło pól roku) 2 razy podrożały

          I Twoim zdaniem więcej to ma wspólnego z sytuacją polityczną niż z przednówkiem? wink
          • iuscogens Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 09:40
            bri napisała:

            > ale warzywa u mnie w bardzo krótkim czasie (ok
            > > oło pól roku) 2 razy podrożały
            >
            > I Twoim zdaniem więcej to ma wspólnego z sytuacją polityczną niż z przednówkiem

            przednówek rok temu też był, a ja kupuję sezonowo, nie porównuję pomidorów z września i grudnia.
            • bri Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 09:45
              Hm... Marzec 2010 był rok temu a nie pół roku temu, a napisałaś wyraźnie:

              > ale warzywa u mnie w bardzo krótkim czasie (około pól roku) 2 razy podrożały
              • iuscogens Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 10:02
                bri napisała:

                > Hm... Marzec 2010 był rok temu a nie pół roku temu, a napisałaś wyraźnie:
                >
                > > ale warzywa u mnie w bardzo krótkim czasie (około pól roku) 2 razy podroż

                W ciągu pól roku zaczęły się u mnie podwyżki, które teraz osiągają apogeum, nie zaczęły się w styczniu, tylko wcześniej.
                Ale ceny porównuję z tym co było rok temu, przed podwyżkami.
                Tego się tak nie widzi, bo jak jabłka kosztowały 1,5 - 2 zł a teraz 3 albo ponad 3, to nie jest to jakaś ogromna różnica złotówkowo, ale procentowo to jest prawie 100%.
                Jakby podrożało od stycznia, to znaczy, że nie można porównać z marcem 2010?
                Nie rozumiem.
                Bardziej sensowne jest porównywać miesiąc do miesiąca niż wrzesień do marca, bo akurat ceny warzyw i owoców są silnie związane z sezonem.
                • bri Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 10:10
                  > Bardziej sensowne jest porównywać miesiąc do miesiąca niż wrzesień do marca, bo
                  > akurat ceny warzyw i owoców są silnie związane z sezonem.

                  Są związne silnie z sezonem i z urodzajem (a w zeszłym roku była powódź), dlatego akurat w przypadku cen warzyw nie wiem czy sensownie jest obwiniać o podwyżki politykę.
                  • iuscogens Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 10:24
                    bri napisała:

                    > > Bardziej sensowne jest porównywać miesiąc do miesiąca niż wrzesień do mar
                    > ca, bo
                    > > akurat ceny warzyw i owoców są silnie związane z sezonem.
                    >
                    > Są związne silnie z sezonem i z urodzajem (a w zeszłym roku była powódź), dlate
                    > go akurat w przypadku cen warzyw nie wiem czy sensownie jest obwiniać o podwyżk
                    > i politykę.

                    no tak, ale zapominasz o tym, ze został podniesiony vat, akurat w przypadku cen warzyw i owoców to też miało wpływ. I nigdzie nie napisałam, ze to tylko wina Tuska, ceny rosną, to widzą wszyscy, wpłynęło na to wiele czynników (powódź, kryzys), w tym podwyżka Vatu, która już jest decyzją polityczna.
                    • bri Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 10:28
                      Pamiętam, że od stycznia wzrósł VAT (niecałe trzy miesiące temu), ale Ty pisałaś, że ceny rosną od pół roku.
                      • iuscogens Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 11:12
                        bri napisała:

                        > Pamiętam, że od stycznia wzrósł VAT (niecałe trzy miesiące temu), ale Ty pisała
                        > ś, że ceny rosną od pół roku.

                        no bo tak było.
            • paskudek1 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 14:51
              "przednówek rok temu też był, a ja kupuję sezonowo, nie porównuję pomidorów z września i grudnia."
              a'propos pomidorów i zakupów pana Prezesasmile przedwczoraj kupowałam dla dziecka do szkoły (i do domu też) pomidory w PoloMarkecie. 5,99 za kg. Pomidory miały kraj pochodzenia - Maroko. Tego samego dnia była w sklepie "osiedlowym" społemoskim, pomidory mieli po ...1 6 zł - polskiesmile
              A co do Biedronki czy innych dyskontów oraz hipermarketów - robię tam zakupy bo mam stosunkowo blisko. Ponadto nie uważam żeby było tam aż tak źle z asortymentem. Powiem więcej - chleb tostowy ostatnio kupuje tylko w Biedronce bo jest chyba najlepszysmile Co do cukru to jak się zaczeły te durnowate podwyżki cen to akurat w Biedronce był droższy niż w Carrefoursmile potem się zmieniło. Był czas ze mleko kupowałam tylko w biedronce, tam też kupuję np. paczkowana kiełbasę śląską, serki pleśniowe, mąż uwielbia packzowane wędliny typu kumpiak czy inna szfardzwaldzką szynkę.
              Wypowiedź Kaczyńskiego była lekko obraźliwa. Nawet jak ktos oszczędza bo jest biedny to nie lubi jak go nazywają biedotą. A tak właśnie wyniknało z wypowiedzi tego pana.
        • figrut Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 16:34
          > Nie wiem jak kurczak czy cukier, ale warzywa u mnie w bardzo krótkim czasie (ok
          > oło pól roku) 2 razy podrożały. Jakie były ceny za czasów PISu nie pamiętam, al
          > e na pewno niższe, choć jak wszyscy pamiętamy nasz obecny premier bardzo wtedy
          > przezywał cenę cebuli i jabłek wink
          Widać, że nie masz zielonego pojęcia o tym, jak wyglądały zeszłoroczne zbiory w prawdziwych gospodarstwach rolnych. Urodzaj to był tylko ogórków, a te osiągnęły tak niską cenę, że w pewnym momencie nie opłacało się ich zbierać z pól.
          Lato było mokre, więc ziemniaki częściowo pogniły, a na sporą ich ilość weszła zaraza.
          Cebula gniła już w czasie zbiorów właśnie z racji przesytu wody na polach.
          Na pomidory wchodziła zaraza mimo oprysków - robiły się brązowe zanim dojrzały.
          Teraz owoce.
          Truskawki obrodziły w normie, więc ceny były normalne. Jabłka, gruszki i śliwki, wiśnie, rok w rok wydawaliśmy sąsiadom, bo nie byliśmy w stanie tego przetworzyć (mam ogród). W ubiegłym roku nie zaprawiłam ani jednego słoika z tymi owocami - jabłek z pięciu starych drzew było tyle, co na naszą JEDNĄ rodzinę do zjedzenia na bieżąco, a gdzie tu do wydawania sąsiadom ? Gruszki i czerwone śliwki obrodziły podobnie jak jabłka, więc były tego znikome ilości. Wiśni było jak na lekarstwo, a i ta garstka pękała już na drzewach od nadmiaru wody. Orzechy spadały z drzew w większości puste w środku (wyglądały jak wysuszone w środku).
          Na tym co jako tako obrodziło, rolnicy chcą zarobić, aby odrobić straty na nasiona, pracę i opryski przy tym, co nie obrodziło lub spadło do tak niskich cen (ogórki), że zgniło na polu nie zebrane.
    • deodyma Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 08:46
      juz niejednokrotnie spotkalam sie ze stwierdzeniem, ze w Biedronce zakupy robi "biedota".
      a najsmieszniejsze jest to, ze osoba, ktora m.in to mowila, poszla ktoregos razu do Biedronki na zakupy i stwierdzila, ze tam jest drogobig_grin
    • pade kawał o zakupach prezesa 23.03.11, 08:50

      Kaczyński wchodzi do sklepu między regały : wkłada do koszyka kurczaka, jabłka, kartofle , takie tam zwykłe artykuły spożywcze Polaków,
      płaci (55,60 zł) ,
      mija bramkę aż tu nagle .............wiiiiiiiizzzzzzzzzzzg !!! alarm !
      Ochroniarz się rzuca:
      „a co to za flaszki pod kurtką ?”

      Kaczyński :
      - „aaaa…. TOooo? …

      to WINA TUSKA!

      (podsłuchane w Tok.fm)
    • kozica111 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 08:51
      Jest w tym dużo prawdy czym się bulwersować; oczywiście osoby średnio sytuowane lub nawet dobrze też mogą tam robić kto im zabroni?
      Nie zmienia to faktu że produkty tam sprzedawane są dużo tańsze - i nie bez powodu jakość i wielkość wielu z nich jest zmieniana względem produktów oryginalnych sprzedawanych w innych sieciach; jak ktoś nie wierzy proponuję test dużego jogurtu Jogobella - jabłko z cynamonem ; można się zdziwić niby to samo a nie to samo niby wielkość ta sama /na oko/ a jednak nie ta sama i zawartość tudzież....wink
      • mikas73 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 09:03
        Eee tam; bez przesady z tą jakością; pieuchy Huggisy (czy jak tam sie to pisze) takie same, 72 sztuki po 39,90 (od grudnia takie paki w promocji), a w Realu ostanio widziałam zdaje się 55 sztuk po 50,00 zł. Serki Danio, które ja wcinam smakują tak samo. Masło 82% - 3,5 zł, naprawdę samczne i pachnie masłem - podobno da się wyczuć węchem podróbę. Rzeczywiście ; kasza i ryże - nie smakują mi. Lipton mozna w dobrej cenie tez kupć. Ja po prostu kutwa jestem i nie lubię rozwalania pieniędzy, ceny znam i umiejętnie z tej wiedzy korzystam. Tak, nie uważam się za biedną, wręcz przeciwnie.. Biedronki będą bronić własną piersią, chociaż czasami muszę od niej odpocząć, zbyt monotonna się robi na dluższy okres.
        • czarnaalineczka Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 09:08
          a ja własną piersia bede bronic soku warzywnego z biedronki
          uwielbiam go i jak dotad lepszego nie znalazlam
          • iwles Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 09:34

            a ja wlasną piersią będę bronić płatków kukurydzianych w kilogramowych opakowaniach smile
            • mona_mayfair Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 10:48
              Płatki to i ja obronięwink
    • kropkacom Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 08:58
      Tak, Biedronka to tani sklep. Co nie zmienia faktu, że prezes bardzo, bardzo niezręcznie się wypowiedział. Nie wiem czy celowo, czy nie. ŻENUA!
    • lola211 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 09:14
      Przeciez nie powiedzial, ze zakupy tam robia TYLKO najbiedniejsi.
      To logiczne, ze takie dyskonty przyciagaja wiekszosc ludzi, ktorym ledwie starcza do pierwszego, bo niby gdzie jak nie w biedronce maja sie zaopatrzyc?A oprócz nich kupuja tam tez ci lepiej sytuowani,ale ciagle zwracajacy uwage na cene.Bo CENA odgrywa tu głowna role.
      • kropkacom Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 09:20
        Tylko, że w ustach polityka zatroskanego o wysokie ceny to brzmi bardzo dziwnie. Skoro tak się przejmuje, że jest drożnej to niech idzie robić zakupy tam gdzie robi zakupy jego elektorat a nie unosi bródkę do góry big_grin Jak rany, nie wiem co poniektórzy jeszcze widzą w partii i w samym prezesie. wink
        • anulka.p Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 10:03
          > . Skoro tak się przejmuje, że jest drożnej to niech idzie robić zakupy tam gdzi
          > e robi zakupy jego elektorat

          Aty tak doskonale znasz cały pisowski elektorat i wiesz, gdzie robi zakupy?
          • kropkacom Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 10:04
            No oczywiście, że nie. big_grin Też jesteś urażona?
            • anulka.p Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 10:09
              kropkacom napisała:
              Też jesteś urażona?

              Ale czym?
        • lola211 Re: Prezes i Biedronka 24.03.11, 08:58
          Gdyby te same zakupy zrobil w biedronie, efekt roznicy cen "teraz a kiedys" nie byłby tak spektakularnysmile, próbowal mydlic oczy,tylko mu nie wyszlo.
          • rita75 Re: Prezes i Biedronka 24.03.11, 09:04
            <próbowal mydlic oczy,tylko mu nie wyszlo.

            wyszedl natomiast na takiego, ktory jak go sie wysle po mieso, wróci ze starym butem.
    • solaris31 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 09:27
      mnie nie interesuje, gdzie prezes robi zakupy, i gdzie je robi Tusk uncertain ich stać na zakupy wszędzie confused

      dla mnie naistotniejsze jest to, że ceny rosną jak szalone, a ja muszę coraz mocniej zaciskać pasa. nie obchodzi mnie, dlaczego tak się dzieje, i jasne jest dla mnie to, że wszyscy po kolei wymawiają się kryzysem. a to jest tylko część prawdy - kryzys kryzysem, ale pazerność i chęć zysku za wszelką cenę to druga sprawa. cena cukru jest tak wysoka, bo sami ludzie ją napędzili, więc idiota byłby sklepikarz, który nie chciałby tego wykorzystać. i ten sam sklepikarz tłumaczy się kryzysem - żenujące!

      państwo nie robi nic, nie ma reform, nie ma żadnego pomysłu na zahamowanie galopujących cen. to oznacza, że nasze społeczeństwo jest zdane li tylko na siebie, mamy wolny rynek i powoli nas na to nie stać.

      śmieszne jest tylko to, że Tusk mówi, że on nie może nic - bo wolny rynek, bo kryzys. ale jak Kaczyński był premierem, dokładnie to samo zarzucał Kaczyńskiemu - że wolny rynek, że ceny rosną, a rząd nie robi nic. masakra uncertain pamiętam dokładnie tę debatę. teraz rząd też nic nie robi, bo nie może wink po co więc było Jarkaczowi wytykać? zwykły populizm, podobnie jak akcja prezia z Biedronką w tle.

      jedyne, co potrafi platoforma, to podnosić podatki - pomyślcie tylko, vat wzrósł o 1 %, a ile sklepów podniosło ceny zdecydowanie wyżej, tylko dlatego, że był do tego pretekst?

      w wielu krajach Unii vat nie jest tak wysoki na różne towary, czasem jest wręcz zerowa stawka - u nas 23 % . i to ma napędzać gosopdarkę? wolne żarty uncertain to jest hamulec, bo ludzi nie stać, więc i konsumpcja spadnie. widze po sobie - teraz muszę się mocno liczyć z groszem, jeszcze rok temu kupowałam znacznie więcej, więc i więcej podatku płaciłam z zakupami.



      • antekcwaniak Ignorantka ! 23.03.11, 09:32
        Vat na żywność został obniżony !
        Do reszty tekstu nie będę się odnosił bo to zwykłe ujadanie kogoś kto nie ma pojęcia o rynku.
        • solaris31 Re: Ignorantka ! 23.03.11, 09:44
          znalazl się ekspert uncertain

          nie na wszystkie towary vat został obniżony - weź sobie paragon ze sklepu i może poczytaj, zanim zaczniesz obrażać uncertain

          poza tym życie to nie tylko jedzenie - to media, buty, ciuchy , paliwo i kilka innych rzeczy uncertain

          ujadam nie ja, ale politycy, którzy tyle o cenach mówią, nie mają na nie wpływu. acz sądzę, że jednak nie do końca. bo ile kosztowałby litr paliwa bez tysięcy akcyz, podatków i tak dalej?

          dlaczego ludzie kupują w Biedronkach i innych dyskontach? bo jest TANIEJ! gdyby wszystko byłoby tańsze, ludzie kupowaliby więcej - to jest proste jak budowa cepa. ale widać dla niektórych jednak za trudne tongue_out
          • antekcwaniak Re: Ignorantka ! 23.03.11, 10:06
            No właśnie ekspertko nie na wszystkie został obniżony. Ale i nie na wszystkie podniesiony !!!
            Ty w swoim poście uogólniasz i piszesz o podwyżce VATu o 1%. Bądź bardziej precyzyjna !!!
            Dyskusja toczyła się na temat cen żywności i wczorajszych zakupów miłościwie nie panującego nam już prezesa. I do żywności się tutaj odnosiliśmy. Na moją uszczypliwą uwagę reagujesz zmianą zmianą tematu i przytaczasz ceny towarów o których nie rozmawiamy. Mało sprytny zabieg ! Dzięki Bogu, że politycy nie mają wpływu na rynek i gospodarkę. Akcyza była jest i będzie. Od lat stanowi duży udział w cenie paliwa. Niestety ostatni wzrost cen (jak i poprzednie wzrosty) nie wynikają z akcyzy tylko z sytuacji (w dużej mierze politycznej) na świecie. Ala skąd ty możesz o ty wiedzieć.
            Dyskonty nie powstały tylko z myślą o ludziach biednych. Pomysł dyskontów do efekt badań, z których wynika że duży procent ludzi oszczędza na jedzeniu oraz faktu, że dla wielu nie jest ważne co jedzą. Taka była idea powstania tych sklepów. Obecnie trend ten się zmienił. Dyskonty oferują coraz lepsze jakościowo produkty. A że obecnie jest kryzys dyskonty zyskują nowych, mniej zamożnych klientów. Trochę poczytaj a potem zacznij się pieklić smile
        • iwles Re: Ignorantka ! 23.03.11, 09:45

          antekcwaniak napisał:

          > Vat na żywność został obniżony !


          czyżby ?
          na całą żywność ?

          to lepiej się doinformuj, bo żyjesz w nieświadomości.
          • antekcwaniak Re: Ignorantka ! 23.03.11, 10:25
            Oczywiście, że nie na całą. Jestem dobrze doinformowany bo siedzę w tym biznesie.
            Wy ememy macie pewien dar od Boga. Tym darem jest ciągłe ujadanie i narzekanie.
            Mnie jak nie wystarcza to zmniejszam biznes, szukam nowych rozwiązań. Wy wchodzicie na forum i ujadacie jak to ciężko i drogo. Od ujadania w portfelu nie przybędzie. Jeszcze nie raz nastąpi podwyżka. Obniżek nie będzie. Bo jak coś się podniesie to nie chce się obniżać smile
            • iwles Re: Ignorantka ! 23.03.11, 12:28

              no to jak już tak ładnie tłumaczysz ten biznes, to wyjasnij prosty mechanizm:

              jak klient ma odczuć obniżenie VATu, skoro ceny się nie obniżyły ? smile
              • aneta-skarpeta Re: Ignorantka ! 23.03.11, 16:23
                iwles napisała:

                >

                > jak klient ma odczuć obniżenie VATu, skoro ceny się nie obniżyły ? smile
                >
                >

                bo nie wzrosływink
        • iuscogens Re: Ignorantka ! 23.03.11, 09:49
          antekcwaniak napisał:

          > Vat na żywność został obniżony !
          > Do reszty tekstu nie będę się odnosił bo to zwykłe ujadanie kogoś kto nie ma p
          > ojęcia o rynku.

          taaak, szczególnie ten na żywność nieprzetworzoną, nie wiem jak inni, ale ja ponad 90% produktów, które kupuję to właśnie żywność nieprzetworzona i to na nią Vat został podniesiony. Zresztą co z tego, że vat na żywność przetworzoną spadł, skoro żeby ją wyprodukować to najpierw trzeba kupić tę nieprzetworzoną, która teraz jest droższa.
      • ewelsia Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 09:36
        Wypowiedź i zachowanie prezia jest skandaliczne i demagogiczne. Pójść do najdroższego sklepiku na zakupy. Żadna sztuka. Poza tym, ceny, które zapłacił nijak mają się do cen w moim mieście i to tych w najdroższym sklepiku. U nas w życiu piersi z kurczaka nie kosztują 20 pln, tylko ok. 18,00 w droższym sklepie, a ok 15-16,00 w hali targowej. Cukier w Biedronce jest poniżej 5,00. Poza tym, to klasyfikowanie ludzi podług sklepów, w jakich robią zakupy. Skandal. Ja sama robię zakupy w Biedronce, kupuję wybrane produkty, bo zwracam uwagę na cenę. W niczym mi to nie uwłacza, póki co nie jestem biedakiem, ale gdyby nawet, to żadem wstyd.
        • heca7 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 09:39
          Swoją drogą to właściciel tego sklepu musi być wściekływink prezes zrobił mu antyreklamę na całą Polskę!
        • iuscogens Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 09:44
          Nie wszędzie w Polsce są Biedronki, nie wszędzie są dyskonty, są okolice gdzie jest 1-2 małe sklepiki z obłędnymi cenami. Ceny w sklepie w miejscowości mojej babci, znacznie przekraczają te warszawskie, choć zarobki tam warszawskie nie są.
          • kropkacom Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 09:48
            Tusk ma Biedronki stawiać?
            • iuscogens Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 10:12
              kropkacom napisała:

              > Tusk ma Biedronki stawiać?

              tak codziennie jedną wink
              naprawdę tak trudno zrozumieć o czym piszę?
              • racheela Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 17:58
                w sklepach na wsi zawsze były droższe ceny. Właśnie ze względu na brak konkurencji.
          • gabi683 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 12:44
            iuscogens napisał:

            > Nie wszędzie w Polsce są Biedronki, nie wszędzie są dyskonty, są okolice gdzie
            > jest 1-2 małe sklepiki z obłędnymi cenami. Ceny w sklepie w miejscowości mojej
            > babci, znacznie przekraczają te warszawskie, choć zarobki tam warszawskie nie s
            > ą.

            Male miasto mam trzy Biedronki ,Inter-masze,Lidl ,Nature ,Rossmann i niebawem stanie Real tongue_out
      • izabellaz1 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 09:42
        hehe, wolny rynek to może i byłby dobry. W UE jest gospodarka sterowana odgórnie, limity itp. Gdyby to znieść może faktycznie byłby wolny rynek wink
        • solaris31 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 09:46
          to po co gadać o wolnym rynku, skoro on de facto wolny nie jest?

          a logicznie idąc dalej, skoro nie wolny, to znaczy, że ci na górze mają jakiś wpływ na to, co się dzieje.
          • izabellaz1 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 09:55
            Ależ oczywiście masz rację smile
            • antekcwaniak Dziewczyny nie wypowidajcie się... 23.03.11, 10:42
              ... w tematach o których nie macie pojęcia. Walicie sloganami wyrwanymi z ust Kaczyńskiego, który nie ma pojęcia o gospodarce. Proponuję Wam poprowadzić jakiś biznes (maleńki) tam poznacie wszystkie czynniki decydujące o cenach.
      • pade Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 10:04
        Uuu, ale Ty jesteś w wielkim błędzie. Reformy wpływu na ceny nie mają. Jestesmy w UE, i niestety dotyczy nas wszystko to, co dzieje się na rynkach europejskich.
        W osławionej debacie Tusk zapytał Kaczyńskiego czy WIE ile kosztują jabłka, marchew itd. Chodziło o pokazanie, że prezes nie ma pojęcia ile co kosztuje, o jego oderwanie od rzeczywistości. To co piszesz to nadinterpretacja.
        • solaris31 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 12:56
          wczoraj TVN 24 to przypominał - i w kontekście tego, co byl łaskaw zrobić Jarek, zabrzmiało to cakiem inaczej.

          wiesz, jeśli tak jesteśmy zależni od tej całej Europy, to może niech nam dadzą europejskie pensje... z taką bym sobie poradziła nawet w dobie kryzysu.

          nie mogę zrozumieć, dlaczego porównuje się rynki, a nie porównuje pensji - przecież te są w UE wyższe nawet 4-krotnie!

          i tak to wygląda własnie - ceny europejskie, pensje - wszyscy wiemy, jakie.
          • pade Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 13:04
            i tu się zgadzam, tylko kto ma nam je podwyższyć?
            też bym chciała mieć europejską pensję<wzdycha>
            • mgla_jedwabna Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 15:51
              Ciekawe, jak to się dzieje, że np. ceny w niemieckich dyskontach są o 10-20% wyższe niż w Polsce, a kasjerki w niemieckich dyskontach zarabiają kilkakrotnie więcej niż w Polsce?
              • pade Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 19:22
                to pewnie Wina Tuskatongue_out
      • semihora Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 12:30
        solaris31 napisała: ...

        O, to jest właśnie rozsądna wypowiedź. Politycy zawsze się będą przepychali, gadali te swoje populistyczne hasełka, ale tak naprawdę mają to wszystko w d..ie, bo ich stać na zakupy. Biedota, do której ja też się zaliczam, musi zaciskać pasa i kombinować.
      • sonia.2009 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 16:42
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,9306551,Premier_odpowiada_Kaczynskiemu__Cala_rodzina_kupujemy.html
        premier kupuje w Biedronce big_grin
      • caramba68 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 18:00
        To może rząd nam nie jest potrzebny? Skoro nic nie może... Posadźmy sobie jakiegoś króla na tronie tylko od parady i wystarczy.
    • triss_merigold6 Nie należało zwalniać PR-owców 23.03.11, 09:45
      Nie należało zwalniać PR-owców.
      Prezesowi udało się parę rzeczy za jednym zamachem:
      - strzelił w kolano osiedlowym sklepikom pokazując jak wysokie mają marże (i ceny)
      - zaprezentował własną niewiedzę na temat cen i zakupów
      - uraził klientów Biedronki
      • solaris31 Re: Nie należało zwalniać PR-owców 23.03.11, 09:52
        bo cokolwiek on zrobi, to porusza się po tematach i problemach jak przysłowiowy słoń w składzie porcelany wink a potem ktoś musi wytłumaczyć, co poeta mial na myśli big_grin tłumaczenia na necie już są wink

        żałosne to jest, nie ulega wątpliwości, myślę, że społeczeństw nie jest tak debilne i nie trzeba mu tłumaczyć, że ceny wzrosły i to strasznie, to widzi każdy, kto zakupy robi.
        • anulka.p Re: Nie należało zwalniać PR-owców 23.03.11, 09:56
          > żałosne to jest, nie ulega wątpliwości, myślę, że społeczeństw nie jest tak de
          > bilne i nie trzeba mu tłumaczyć, że ceny wzrosły i to strasznie, to widzi każ
          > dy, kto zakupy robi.

          Eee, jak widać w tym wątku, są dziewczęta, które uważają, że w ogóle nie wzrosły. Trzeba po prostu umieć kupowac, i ten no, na bazar pójśc, o!big_grin
          • kropkacom Re: Nie należało zwalniać PR-owców 23.03.11, 09:58
            Ja mam wrażenie, że co roku jest drożej. Ba, nawet w Polsce nie mieszkam. I co na to prezes?
            • anulka.p Re: Nie należało zwalniać PR-owców 23.03.11, 10:01
              Tak, ale tylko teraz jest można rzucić hasło reklamowe - wszystko za 5 zł! Paliwo, cukier i chlebtongue_out
              • antekcwaniak Propaganda PISu !!! 23.03.11, 10:34
                To chora propaganda PISu, którą się powiela bo dobrze brzmi.
                Jestem ciekaw jakie ceny byłyby za rządów PISu. Wszystko za 7, czy może wszystko za 10 zł.
                Łatwo mówić takie frazesy gdy nie jest się przy władzy. PIS nie ma pojęcia o gospodarce, więc wszystko mogłoby się zdarzyć.
            • rupiowa Re: Nie należało zwalniać PR-owców 23.03.11, 11:06
              kropkacom napisała:
              > Ja mam wrażenie, że co roku jest drożej. Ba, nawet w Polsce nie mieszkam. I co
              > na to prezes?

              Jak to co? To wszystko wina Tuska!
            • gabi683 Re: Nie należało zwalniać PR-owców 23.03.11, 12:28
              kropkacom napisała:

              > Ja mam wrażenie, że co roku jest drożej. Ba, nawet w Polsce nie mieszkam. I co
              > na to prezes?

              jkaczynski.bloog.pl/ksiega,1,index.html
              Ja już nie mam pytań
              • pade Re: Nie należało zwalniać PR-owców 23.03.11, 12:34
                to jest boskie:
                "W TELEWIZORNI INTRONIZUJĄ MAŁYSZA WEDŁÓG MNIE KUPILI GO NIE NA DARMO JEŻDZIŁ PINOKIO DO WISŁY NIE GŁÓPI CHŁOPAK ALE KTO OPRZE SIĘ SZELESZCZĄCYM BANKNOTOM DO TEGO TRZEBA MIEC HARAKTER NIC NIE RÓB TYLKO OPLUJ KACZYŃSKIEGO I DOBRZE SŁUCHAJ CO W YELICIE SZELEŚCI TAKIE MAFIJNE NIEPISANE ZASADY A BĘDZIESZ ŻYŁ Z PROFITÓW SZKODA CHŁOPAKA ALE TO JEGO WYBÓR SKOŃCZYŁO SIĘ SKAKANIE I SKOŃCZYL SIĘ MAŁYSZ PRZYNAJMNIEJ DLA LUDZI MYSLACYCH OSTAŁ SIĘ KUBICA NA RAZIE MA ICH TAM GDZIE POWINIEN"
      • antekcwaniak Doskonała reklama dla Biedronki ! 23.03.11, 10:30
        Wypowiedź jareczka to doskonała reklama dla Biedronki.
        Z przekory wiele osób tam pójdzie smile
      • gabi683 Re: Nie należało zwalniać PR-owców 23.03.11, 12:24
        triss_merigold6 napisała:

        > Nie należało zwalniać PR-owców.
        > Prezesowi udało się parę rzeczy za jednym zamachem:
        > - strzelił w kolano osiedlowym sklepikom pokazując jak wysokie mają marże (i ce
        > ny)
        > - zaprezentował własną niewiedzę na temat cen i zakupów
        > - uraził klientów Biedronki



        I my to wiemy to kolejne wybryk PREZESA ,którego nic już nie zmieni a jego dworacy powinni się puknąć w czoło .Za nasza kasę jedzie autem służbowym do sklepu debilizm wtórny.I jeszcze ludzi obraża ,skandal !
    • aga.pier Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 09:55
      kupuję przede wszystkim w Almie ale coraz częściej zachodzę do Biedronki. Wiadomo, że dyskont nigdy nie bedzie miał wyboru jak dobre delikatesy. Kupiłam kiedyś żółtą kawę Tchibo w Biedrobne i niestety wyrzuciłam. Ale warzywa w Biedronce, ich wybór i świeżość nie odbiegają od Almy, smak małych pomidorków taki sam. Wyborowi i smakowi chleba z Almy nic nie dorówna (nie mówię o pieczonych przez nich), no i jajek w Biedronce nie kupuję, chyba nawet nie ma "0" i "1". W Almie (przynajmniej mojej) jest zbyt mało miejsca i brakuje kwiatów w paczkach.
      • triss_merigold6 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 10:03
        Alma ma akurat dość kiepskie warzywa i owoce, sporo jest nieświeżych.
      • antekcwaniak Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 10:49
        Kiedyś w firmie zrobiliśmy test. Daliśmy do testowania produkt A, który produkujemy jako swój produkt najwyższej jakości. Potem daliśmy do testowania ten sam produkt w opakowaniach marketów produkowanych jako "marka własna". Było tych produktów 6. W każdym opakowaniu był ten sam produkt A. I jakie były opinie i oceny ? Im słabsza, mniej popularna sieć (nazwa była na opakowaniu) tym ocena produktu była niższa. Zdziwienie oceniających było olbrzymie, gdy dowiedzieli się że to ten sam produkt. Miny tych ludzi BEZCENNE. Często niestety oceniamy produkt po opakowaniu i miejscu sprzedaży.
        • aga.pier Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 11:08
          zgadzam się smile
          Podobny test zrobiłam mężowi podając do obiadu czerwone wino z Biedronki za 14 czy 16zł. Stwierdził, że bardzo dobre. Dopiero potem powiedziałm skąd. Ale jajek "0" i "1" jednak chyba nie ma w Biedronce.
          • shellerka Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 16:05
            hehesmile ja tak zrobiłam z polędwicą, bo on potrafi rozpoznać, ze kupiłam mu np. krakowską suchą nie tam, gdzie miałam tongue_out
            a polędwicę z biedronki uznał za bardzo dobrąbig_grin
            wino, tyle że białe teżsmile
    • aneta-skarpeta Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 10:05
      alez on jest głupi- a doradców ma jeszcze głupszychbig_grin

      ps. bardzo lubie biedronkę- niestety nie mam jej w poblizu, ale jak jestem u tesciow to robimy tam zakupy. po pierwszej wizycie w biedronce- niedawno- bylam po prostu zachwycona- szybko, tanio, nawet wybor jest
      • emily.2 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 11:19
        A jednak. Uważam że społeczeństwo nasze wspaniałe samo stworzyło taką opinię pt "Biedronka dla biedaków. "Cudze chwalicie, swego.."Biedronka. Promuje przede wszystkim nasz rodzimy produkt. Ba dyskont stworzony na kieszeń 70% Polaków. Czy biedaków? Obroty spółki niebagatelne.
        • aneta-skarpeta Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 16:27
          szczerze powiem, ze ja bardzo dlugo myslalam, ze są tam bardzo kiepskie produkty i nawet nie probowalam tam robic zakupow, ale droga pantoflową doszło do mnie z roznych stron swiatawink ze nie wszystko, ale wiele rzeczy jest bardzo fajnych

          poza tym znam ludzi naprawde zamoznych, ktorzy lubią biedronkęsmile
    • lusitania2 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 10:07
      Prezesiem, prosimy trzymać tak dalej.
      Kompromitowanie się wychodzi panu fantastycznie.
    • rita75 Mąż stanu pełną gębą 23.03.11, 10:10
      Nie wiem, czy ta krynica madrości zdaje sobie sprawę, ze obrazila kilka milionów ludzi? On nie potrzebuje Dubienieckiego...doskonale sam potrafi sie pograzyc.
      • ewelsia Re: Mąż stanu pełną gębą 23.03.11, 10:16
        Po raz kolejny udowadnia, że nie zna prozy codziennego życia i ośmiesza się na każdym kroku. Czy inteligencja żoliborska to ma służbę i zakupy u rzeźnika robi ?
        • rita75 Re: Mąż stanu pełną gębą 23.03.11, 10:18
          Czy inteligencja żoliborska to ma służbę i zakupy u rzeźnika r
          > obi ?

          Zakupy robi mu kot, co upoluje, to jego...zawsze ma swieza dziczyznę..<lol>
      • gabi683 Re: Mąż stanu pełną gębą 23.03.11, 10:18
        rita75 napisała:

        > Nie wiem, czy ta krynica madrości zdaje sobie sprawę, ze obrazila kilka milionó
        > w ludzi? On nie potrzebuje Dubienieckiego...doskonale sam potrafi sie pograzyc.


        dokładnie syf straszny
      • kamyczek_02 Re: Mąż stanu pełną gębą 23.03.11, 10:27
        Co do firm produkujących dla Biedronki to jest wśród niech Wawel, Hortex i Piątnica (twarożki). Ostatnio na wycieraczce znalazłam gazetkę Biedronki, która w całości poświęcona była przedstawieniem firm produkujących towary dla niej. Czekolady Wawel o smaku np. malagi, krówki są sporo tańsze. Mają bodajże nazwę Magnetic (chyba dobrze piszę), a soki Melly produkuje Hortex. Cena także sporo niższa. Jakoś ta sama. Nie czuję różnicy. Nie mam problemu z kasą, ale nie widzę powodu dla którego za w/w czekoladę, soki mam przepłacać w normalnym sklepie skoro to ta sama firma. Aż tyle i tylko tyle.
        • antekcwaniak Dodałbym jeszcze Coca Cola ! n/t 23.03.11, 10:37

          • aneta-skarpeta Re: Dodałbym jeszcze Coca Cola ! n/t 23.03.11, 16:28
            do tego ma ładniejszą butelkęsuspicious
        • aga.pier i Mlekovita :-) n/t 23.03.11, 11:09
        • izabellaz1 Re: Mąż stanu pełną gębą 23.03.11, 14:30
          Ty nie czujesz różnicy. Ja czuję ogromną. Dostałam raz jakieś delicje i czekoladę marki B. Nie byłam w stanie tego zjeść.
          • aneta-skarpeta Re: Mąż stanu pełną gębą 23.03.11, 16:30
            ale tak jest przeciez z produktami w kazdym sklepie

            zawsze mozesz kupic cos co Ci staje w gardle, albo wyjątkowo smakuje, choc innemu staje w gardle
            • izabellaz1 Re: Mąż stanu pełną gębą 23.03.11, 17:52
              Owszem. Ale na zdrowy rozum artykuły produkowane przez konkretne firmy pod inną nazwą dla np. Biedronki robią to z jakiegoś powodu i z jakiegoś powodu mają np. dwukrotnie niższą cenę.
              Jeśli jestem zmuszona kupić tani produkt, to go kupię co nie znaczy, że będę się łudziła, że to jest tej samej wartości produkt co firmy, która nie "wstydzi" się przedstawić dużymi literami swojej nazwy i logo, od zdecydowanie niższej cenie.
    • kamyczek_02 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 10:31
      Ceny też dotyczą alkoholu. Żubrówka, Carlo R. sporo tańsze niż w osiedlowym sklepie. Pod nosem mam osiedlowy, dość spory sklep i nową Biedronkę.
    • aga.pier użył niefortunnego sformułowania 23.03.11, 11:12
      faktem jest, że prezes chciał dowieść absurdalności cen, szczególnie w osiedlowych sklepikach. Dlatego nie chciał iść do Biedronki bo tam są jednak najniższe ceny. A że powiedział jak powiedział to ma...
    • annvangier Biedronka bardzo sie zmieniła na korzysc 23.03.11, 11:32
      po pierwsze maja lespze produkty "swoich marek", choc to oczywiscie najczesciej Maspex, Mokate, Sokołów, Piątnica czy Mlekovita,Huggies tylko bez tych jakich 20 procent jakie porducenci wydaja na promocję i cały PR,
      do tego mozna przeczytac skład, cow przypadku serów i wedlin ważne jest i okazuje się ze są dobre i wiem co kupuję, i choc normlanie wolę sprawdzone małe miesne to np w niedziele jak cos zabraknie do kanapek wolę kupić w Biedzie

      testuje co jakis czas te produkty ich , herbata Remsey całkiem przyzwoita,chusteczki nawilzone z Dady, masło mają super, oliwe z oliwek i wina portugalskie - a płace za to mniej -
      do tego mżna trafić na fajne promocje zabawek dla dzieci (Smoby) ciuchy z disneya (fajne rajtki mieli ostatnio za 8 złotych)i ksiązki nawet można utrafić

      wydaje mi się że w sklepach typu biedronka kupują ludzie którzy nie luibią przepłacać za chemię i nabiał, czy cukier, a to co sie przyoszczedzi wydac na lepszą wedlinę czy owoce innym wyspecjalizowanym mniejszym sklepie


    • semihora Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 12:19

      > Gdyby ktoś jeszcze nie wiedział, w Biedronce zakupy robią najbiedniejsi...
      >
      rel="nofollow">wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,9300402,Konferencja____Kaczynski_w_sklepie_.html
      > Pan prezes w koncu z Żoliborza jest, do biedoty nie należy...Żenada

      Prezes głośno powiedział to, co ludzie myślą o Biedronce i co swojego czasu Wyborcza bez żenady propagowała na swoich łamach. W pewnym wymyślonym reportażu z DF Biedronkę określano "Biedą". Wymowne?

      Bronię prezesa, bo jak snoby kochające Almę, jadą po Biedronie, to to jest w porządku. Ale jak prezes, który biedy nie klepie, powie to samo, to jest szum, wyzwiska i skandal. Masakra.

      A za to Tusk zbija sobie kapitał polityczny elegancko i on na pewno zawsze ematkom dogodzi tongue_out Donek po prostu wie, jak wchodzić w d..ę, a wy pewnie wierzycie, że naprawdę kupuje w Biedronce.

      Żaden z tych panów nie jest moim pupilkiem, jestem po prostu sprawiedliwa.
      • krejzimama Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 12:21
        I prawa.
        • semihora Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 12:32
          krejzimama napisał:

          > I prawa.

          A proszę cię bardzo, prawa także jestem. Możesz mnie nazywać, jak chcesz, uważać za pisiorkę, wali mnie to. Ja przynajmniej mam swój rozum, nie daję się złapać na hasełka ani jednego oszołoma, ani drugiego. A ty się zafiksowałaś totalnie.
          • krejzimama Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 12:36
            A ty, a ty, a ty...sratytaty
      • tosterowa Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 12:45
        To prawda, ja całkiem niedawno dowiedziałam się z wyborczej, że sklepy dzielą się na "dla bogatych" (Alma, Bomi) i "dla biednych" (Biedronka, Lidl). Do tamtej pory miałam je wszystkie za takie same molochy, w których po prostu robi się zakupy. A wczoraj potwierdził to prezes. Uo jezu, może trzeba się na coś zdecydować, bo w ostatnim miesiącu kupowałam w Lidlu, Biedronce, Bomi, Tesco i Carrefour ;/
        • iuscogens Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 13:24
          a premier i jego cała rodzina też kupują w Biedronce wink))
          heheh i co jak widać nie tylko Kaczyński chwyta się populistycznych chwytów.
          • pade Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 13:25
            czyli przyznajesz, że Kaczyński to populista?smile
            • iuscogens Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 13:31
              Czasami tak, jak najbardziej.
              Pokaż mi polskiego polityka, który nim nie jest.
              akurat u nas takie chwyty są skuteczne, co na to możemy poradzić?
              Donald kupuje w Biedronie (na miejscu SE wysłałabym reporterów, żeby to sprawdzili czy obsługa go kojarzy wink a Kaczyński martwi się ceną cukru.
          • irena.ochodzka Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 14:33
            teraz tylko czekać na bilbordy Tuska jadącego na zakupy do Biedronysmile to dopiero reklama by byłasmile
        • leeloo2002 Re: Prezes i Biedronka 23.03.11, 14:55
          trochę tak jest. Biedronki lokują się w blokowiskach i emeryckich dzielnicach, a Bomi i Alma w centrach handlowych. No i emeryci raczej nie kupuja w Bomi i Almie. A zamożni w Biedronkach
    • three-gun-max Re: Płatni spamerzy JM na forum 23.03.11, 14:51
      Jak zawsze przy okazji dyskusji o Biedronce, pojawiają się opłacani komentatorzy. Łatwo ich poznać bo dostali przykaz cytowania cenników z Biedronki smile
      • iwoniaw No ale im przynajmniej ktoś płaci 23.03.11, 15:25
        a jaki interes ma Jarosław Kaczyński w reklamowaniu sklepu będącego własnością wrażego obcego kapitału, jednocześnie robiąc tak gigantyczną antyreklamę osiedlowemu sklepikowi? Czyżby zwrot w poglądach? big_grin
        • anulka.p Re: No ale im przynajmniej ktoś płaci 23.03.11, 15:30
          No trochę wątpliwa ta reklama Jara, sklep dla biednych..... Za to Donek "kupujący tam całą rodziną"- no to co innegotongue_out
          • iwoniaw Re: No ale im przynajmniej ktoś płaci 23.03.11, 16:09
            No jaka wątpliwa, "wskutek beznadziejnej polityki rządu" wszyscy już niemal na granicy ubóstwa żyjemy, tak? No więc prezes powiedział, gdzie winniśmy zakupy robić (fakt faktem, że lepiej w Biedronce niż po 6,60 za cukier przepłacać; notabene w moim osiedlowym - i drogim raczej - sklepiku jest poniżej 5 pln za kg). A co do premiera - no cóż, najwyraźniej JM zapłacił i PiS-owi i PO za reklamę, sprytnie, nie ma co tongue_out
            • anulka.p Re: No ale im przynajmniej ktoś płaci 23.03.11, 16:27
              iwoniaw napisała:
              (fakt faktem, że lepiej w Biedronce niż po 6,60 za cukier przepłacać; nota
              > bene w moim osiedlowym - i drogim raczej - sklepiku jest poniżej 5 pln za kg).

              A w moim osiedlowym - 6,80. Kurczę, gdzie ja mieszkam, nawet Jaro nie znalazł droższego sklepu !smile
              > A co do premiera - no cóż, najwyraźniej JM zapłacił i PiS-owi i PO za reklamę,
              > sprytnie, nie ma co tongue_out
              Iii tam, po prostu kampania wyborcza nabiera rozpędusmile
              A JK powtórzył stary numer Tuska, który odpytywał go z cen i grzmiał, ze tak drogo.
              • iwoniaw Re: No ale im przynajmniej ktoś płaci 23.03.11, 17:03
                CytatA w moim osiedlowym - 6,80. Kurczę, gdzie ja mieszkam, nawet Jaro nie znalazł d
                > roższego sklepu !smile


                O widzisz, a ja właśnie doceniam mój osiedlowy, bo dotąd sądziłam, że mam tak źle wink Nawet mój Ojciec, nieprzesadnie zrzędzący na cokolwiek, podczas bytności u mnie i robieniu zakupów się bulwersował, a tu proszę, i Ty i Kaczyński macie jeszcze gorzej...

                CytatA JK powtórzył stary numer Tuska, który odpytywał go z cen i grzmiał, ze tak dr
                > ogo.


                No i tu się muszę zgodzić z Triss, że PR-owców ma Jarosław K. fatalnych, bo o ile na rozum zdaję sobie sprawę, że ani on, ani Donald T. sam na co dzień za masłem i cukrem nie lata, o tyle ten ostatni przynajmniej wygląda, jakby faktycznie mógł (nawet "całą rodziną", hehe) te zakupy w Biedronce robić, w przeciwieństwie do prezesa. Jednym słowem - nie każdemu wszystko tak samo dobrze pasuje, nawet jeśli to to samo. I nie wiem w sumie jak to możliwe - facet jest prezesem jednej z największych partii, ludzi ma wokół tłumy i naprawdę tak ciężko znaleźć kogoś sensownego od propagandy? Przecież to nie pierwsza wpadka w kwestii, którą dałoby się koncertowo rozegrać pod publikę zamiast się ośmieszyć po raz kolejny...
                • anulka.p Re: No ale im przynajmniej ktoś płaci 23.03.11, 18:58
                  Iwoniaw - ośmieszył się dla tych, dla których co by nie powiedział i nie zrobił - i tak ośmieszyłby się. Wieloma innymi te słowa nie wstrząsnęły zbytnio - no cóż Ameryki nie odkrył, juz ktos tu pisał, ze choćby wyborcza niedawno wysmażyła artykuł, ze biedronka i innn lidle to sklepy dla biedy. A że JK ma PR sto razy gorszy od Tuska to od dawna wiadomo. Ale znowuż nie dla wszystkich ten PR jest tak ważny.
                  Dla mnie o wiele istotniejszy jest fakt dlaczego cukier( i inne rzeczy) jest u nas prawie dwa razy droższy niż np. w Niemczech, gdzie pensje są kilku i kilkunastokrotnie wyższe niż u nas? I jeżeli ktoś pyta "a co to Tuska wina?"- no cóż od ponad 3 lat on stoi na czele rządu, który zarządza tym krajem, więc chyba ponosi jakąś odpowiedzialność? Ciężko już zwalać na PIS, "hamulcowy" też od roku prawie przestał "przeszkadzać i hamować", bo opuścił ten padół.
                  • claudel6 Re: No ale im przynajmniej ktoś płaci 23.03.11, 21:14
                    wina skretyniałych konsumentów, którzy tłumnie ruszyli do sklepów wykupowac cukier, jakby świat miał się skończyc. w krótkim czasie wzrasta popyt, to wzrasta cena. pierwsza lekcja zajęć z ekonomii
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka