23.03.11, 07:24
miałam. śniło mi się, że trafiłam do szpitala, miałam raka i najpierw dostałam zastrzyk zwiotczający mięsnie, potem dowiedziałam się, ze stado studentów będzie mnie zaraz oglądać od d.... strony, a obudziłam się w momencie, jak pani doktor podłączyła mnie do kroplówki z zółto brunatną mazią i powiedziała, że to chemia, a jak sie spytałam, czy będzie bolało, to pani powiedziała że przyjemne nie będzie i poczułam jak mnie całe ciało boli.
ale za to widok ze szpitala miałam cudny - lazurowe wybrzeżesmile
kto się podejmie interpretacji?
Obserwuj wątek
    • mikas73 Re: koszmar 23.03.11, 07:52
      Jak czysta woda była, to wszystko dobrze będzie wink

      Ja trochę o sobie. Moja koleżanka z pracy rozbawiła mnie właśnie swoim snem:
      Śniło jej się ,że zdaje egzaminy branżowe i miała wymienić trzy symbole, które charakteryzują prezesa naszej firmy, wymieniła : Kask i Młotek, a z trzecim miała problem. Facet w komisji podpowiadał jadowicie : „PAZUR” to „PAZUR” i nagle usłyszała zza światów mój głos: „Magda to ma być …. KOPYTKO”, zaryzykowała i udzieliła odpowiedzi: „KOPYTKO!”. Aplauzom komisji, na stojąco, nie było końca. Zdała. Moje „KOPYTKO” ją uratowało!.
      No i teraz właśnie interpretujemy: wychodzi nam, że z powodu drapieżnego prezesa dostanie KOPA z firmy i ja ją będę miała „przyjemność” o tym poinformować. No inaczej nie umiemy odczytać tego snu big_grin
    • aandzia43 Re: koszmar 23.03.11, 10:02
      Cudny widok z okna, powiadasz? Uwaga, interpretuję: po każdym syfie przychodzi jasny świt ;-P
    • broceliande Re: koszmar 23.03.11, 10:35
      Strach przed śmiercią.
      Dziwię się tylko płci, to Bóg zapewnia, że smierć nie zaboli, ale kłamie. Za to niebo nie rozczarujebig_grin
      .
    • morgen_stern Re: koszmar 23.03.11, 11:11
      Ty mi lepiej powiedz, co oznacza sen, w którym wciąż mierzyłam jakieś wstrętne ciuchy ze szmateksu, które podsuwała mi mama, a wszystko to działo się na promie płynącym jakimś kanałem, a potem UWAGA spotkałam Jarka Kuźniara z żoną, którą była UWAGA Pink, ta piosenkarka... trzymajcie mnie tongue_out
      • broceliande Re: koszmar 23.03.11, 11:41
        morgen_stern napisała:

        > Ty mi lepiej powiedz, co oznacza sen, w którym wciąż mierzyłam jakieś wstrętne
        > ciuchy ze szmateksu, które podsuwała mi mama, a wszystko to działo się na promi
        > e płynącym jakimś kanałem, a potem UWAGA spotkałam Jarka Kuźniara z żoną, którą
        > była UWAGA Pink, ta piosenkarka... trzymajcie mnie tongue_out

        Ewidentny lęk przed małżeństwem. Mama oznacza tradycję, prom zmianę stanu cywilnego, szmateks i Pink (kolor) utratę wyjątkowości (odrębności) po tej zmianie.
        Nie wiem, dlaczego Kuźniar akurat reprezentuje mężczyznę, dla mnie ten jego program jest niepoważny i płytki. Może tak myślisz o mężach?
        A jesteś mężatką?
        • morgen_stern Re: koszmar 23.03.11, 11:45
          Łaaaaał dobreeee no powiem ci, że coś w tym jest tongue_out hehehehe
          Kuźniara znam i lubię bardziej z poranków w tvn24, niż z X Factor.
          • broceliande Re: koszmar 23.03.11, 11:47
            Nie mam telewizji. Mój mąż ogląda X Factora na internecie.
            Dla mnie to KARAOKEbig_grin
        • morgen_stern Re: koszmar 23.03.11, 11:46
          A mężatką byłam i już never more tongue_out
          • broceliande Re: koszmar 23.03.11, 11:53
            Musiała Ci przemknąć taka myśl i stąd taki sen.
            Że się uprę.
            • morgen_stern Re: koszmar 23.03.11, 11:59
              To jak jesteś taka dobra, to powiedz mi, skąd u mnie od wielu lat powtarzający się sen - że jadę we śnie wielkim, amerykańskim cadillakiem, takim z odkrytym dachem, nie znam się... Auto czasem jest większe, czasem mniejsze, ale zawsze ma odkryty dach i jest czerwony. Nie muszę dodawać, że nigdy takiego nie miałam. I zawsze jadę sama i prowadzę. Czasem idzie mi kiepsko, czasem lepiej, ale zawsze mam z tego radochę przeokrutną, czuję wiatr na twarzy i cieszę się jak dziecko, że prowadzę i jadę, gdzie chcę. Potem się budzę i czuję nieokreśloną tęsknotę, chodzę cały dzień wciąż w tym śnie. A sen powtarza się, nie przesadzam, od 20 lat.
              • mikas73 Re: koszmar 23.03.11, 12:07
                "Znając" Ciebie to dość proste. Jesteś sobie w życiu sama sterem i okrętem, cenisz i cieszysz sie tym. Czerwony samochód - rodość i intensywność zycia. Ciekawam co brocelidne napisze...
                • morgen_stern Re: koszmar 23.03.11, 12:10
                  Też tak myślę i też jestem ciekawa jej opinii wink
                  • morgen_stern Re: koszmar 23.03.11, 12:16
                    No i gdzie poszła broceliande, ja tu czekam i przebieram kopytami...
                    • broceliande Re: koszmar 23.03.11, 12:31
                      Ojej, nie przesadzajcie, to takie amatorskie tłumaczenie snów.

                      Rzeczywiście podróż kojarzy się z życiem, kierowanie - z samodzielnością, panowaniem nad rzeczywistością.
                      Dziwię się, że nie ma krajobrazu, sama koncentracja na przyjemności.
                      Gdyby nie to, że Ci sprawia radochę i czujesz tęsknotę po obudzeniu, to bym dogrzebała się jakichś zahamowań (wiatr, jako opór, słaby, ale jednak), czerwień - to pewnie seks, otwarty dach - kobiecość. Kobiece podejście do seksu (nie ma momentu wsiadania)?
                      Naczelne znaczenie seksu w życiu?
                      Można też religijnie: nie ma celu podróży, nigdzie nie dojeżdżasz tym czerwonym żywym ciałem. Nie ma krajobrazu? Jedziesz przez pustkę...
                      I jeszcze się powtarza: może musisz się utwierdzać, że jesteś najważniejsza, w takim egoizmie. Albo w tym, że wcale nie szkodzi, że nie ma zycia po śmierci.
                      Jak mi poszło?
                      • morgen_stern Re: koszmar 23.03.11, 12:41
                        Bardzo dobrze!!! smile
                        O krajobrazie nic nie pisałam, bo jest zmienny przez te lata, na ogół taki codzienny - miejsca, gdzie aktualnie mieszkam, mieszkałam lub przebywałam. Czasem jakaś trasa, ale na ogół po prostu miasto. Nic szczególnego.
                        Moment wsiadania jest, ruszanie też pamiętam z niektórych. Czasem miałam z tym problemy, zwłaszcza zanim zrobiłam prawko w realu tongue_out
                        A gdzie dojeżdżam? Czasem nie pamiętam po przebudzeniu, czasem po prostu.. pod dom. Też nic szczególnego. Największa frajda jest w samym prowadzeniu samochodu.
                        • morgen_stern Re: koszmar 23.03.11, 12:46
                          Aaaa jeszcze mi się przypomniało, że czasem stresuję się, że mi go ukradną, albo mi do niego napada, kiedy wysiadam - w końcu otwarte auto wink nigdy nie było zamykania dachu. Jeśli to ma jakieś znaczenie smile
                          • broceliande Re: koszmar 23.03.11, 12:52
                            Musisz sobie taki kupić.
                            Ciekawe, czy sen zniknie.
                            Wydaje mi się, że samochód reprezentuje ciało. Wszystko by się zgadzało.
                            • morgen_stern Re: koszmar 23.03.11, 13:02
                              dzięki wink chyba muszę się w końcu pogodzić z moją naturą samotnej łowczyni tongue_out
    • aga.pier Re: koszmar 23.03.11, 11:15
      nigdy nie wierzyłam w sny a posiadanie senników uważałam za przejaw zacofania ale gdy dzis przysniło mi się, że wypadła mi równo połowa zębów z dolnej czy górnej szczęki (nie pamiętam) to się trochę przestarszyłam...
      • morgen_stern Re: koszmar 23.03.11, 11:18
        Pewnie się z kimś pokłócisz tylko, luz. Mnie już cała szczęka wypadła pewnie z kilkanaście razy. Nienawidzę tych snów, bo wtedy bardzo mocno zaciskam zęby i zgrzytam.
        • aga.pier mam nadzieję :) n/t 23.03.11, 11:23
    • gupia_rzona Re: koszmar 23.03.11, 13:13
      kurcze a mnie prześladuje od lat ten sam sen co jakiś czas. Czeka mnie matura / klasówka / egzamin, a ja zdaję sobie sprawę, że nic nie umiem / namiętnie opuszczałam zajęcia (w gorszym przypadku NIGDY na nich nie byłam).... I ten Francuski nieszczęsny smile
      nigdy się go nie uczyłam, a często mi się śni że egzamin ma być z Francuskiego właśnie, a ja sobie uświadamiam, że nigdy na lekcji nie byłam, ba! nawet nie wiem czy nauczycielem jest kobieta czy mężczyzna

      nie lubię tych snów straszliwie
      • morgen_stern Re: koszmar 23.03.11, 13:19
        Egzamin czy matura, na którą się nic nie umie to chyba norma, każdemu się to śni smile
        Mnie się często śni, że znów pracuję w barze, jak za młodu, jest koszmarny ruch, mnóstwo zamówień, a ja się z niczym nie wyrabiam - herbatę czy kawę robię godzinami, wciąż czegoś nie ma, a ludzie nadpływają stadami. Pamiętam wyraźnie uczucie niemocy, zniecierpliwienia, budzę się autentycznie zmęczona.
        • broceliande Re: koszmar 23.03.11, 13:21
          A ja nigdy nie mam stroju na W-F i to jest dla mnie potworne.
          Czasem śni mi się, że jestem najładniejsza w klasie, co niestety nigdy nie miało miejscasad
        • mikas73 Re: koszmar 23.03.11, 13:24
          Mnie prześladowały sny:
          - skaczę z wieżowca i spadam, z uczuciem strachu, ale też przyjemności
          - idę nago do szkoły
          Szczególnie ten drugi mnie zamęczał uncertain
          • broceliande Re: koszmar 23.03.11, 13:28
            Sny o nagości przy ludziach mają chyba tylko kobiety.
            Te obsesyjne wymagania, żeby ładnie wyglądały...
            • morgen_stern Re: koszmar 23.03.11, 13:31
              Tak, te o nagości i wstydzie są okropne wink a wykonywanie czynności fizjologicznych przy ludziach albo w kiblu bez ścian + wstyd okrutny? To jest hardkor.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka