Dodaj do ulubionych

Do zakoconych

11.04.11, 10:33
Mam pytanie o sierść. K..., czy tylko moje tak kłaczą? Wprawdzie nigdy nie miałam dwóch kotów jednocześnie, ale nie przypominam sobie takiej ilości sierści w domu przy innych kotach. Zachodzę do znajomych, którzy mają koty i też to tak nie wygląda. A u mnie jest masakra. Odkurzać muszę praktycznie codziennie. Czasem jest tak, że odkurzę rano w sobotę, po południu fruwają kłaki. Sierść jest na meblach, moich ubraniach, blatach kuchennych - zanim zrobię coś do jedzenia, muszę posprzątać. Żeby pozbyć się sierści z mebli musiałabym jechać z rolką kilka razy dziennie - wybaczcie, ale nie mam czasu ani siły. Dobrze, że do sypialni nie mają wstępu tongue_out

Ja się nie skarżę na swój los smile tylko zastanawia mnie, że może moje sierściuchy są jakieś wyjątkowe pod tym względem? Czy to jest normalne? Dodam jeszcze, że wyczesuję je.. no może zbyt rzadko.. chyba raz w tygodniu, ostatnio furminatorem, wyłażą garście. Mogę czesać i czesać i cały czas GARŚCIE. I dodam jeszcze, że są jakieś takie puchate w porównaniu z innymi dachowcami, mają gęstą, długą sierść, ogony jak lisie kity, a nie takie szczurkowate, jak większość dachowców.

Jak sobie z tym radzicie? Jak często odkurzacie?
Za złośliwe uwagi niezakoconych dziękuję tongue_out
Obserwuj wątek
    • gemmavera Re: Do zakoconych 11.04.11, 10:37
      Moje koty od zawsze najbardziej kłaczą właśnie w kwietniu i potem trochę w maju. Widać wiosna idzie. smile

      Ale kwestia wypadania włosów jest chyba indywidualna - mam dwa koty, oba dachowce, nawet oba czarne, wink a jednemu kłaki wypadają w ilościach mikro (oprócz wspomnianego kwietnia, kiedy ilości wzrastają do średnich), natomiast drugi zostawia futro zawsze i wszędzie, czy to wiosna, czy zima. A zdrowy jest, dodam. Widać taka jego kocia uroda, psia mać wink
      • bsl Re: Do zakoconych 11.04.11, 10:42
        2 ragdolle , starszy kłaczył strasznie w grudniu , podawalam kerabol , juz jest ok , ale myśle ze zaraz sie zacznie wymiana garderoby na letnia smile
        ogólnie jest ok
    • echtom Re: Do zakoconych 11.04.11, 10:39
      Mam 4 koty - 2 kłaczące burasy z dłuższym włosem i 2 mało kłaczące czarnuchy z krótką sierścią. Myślę, że to kwestia właściwości futra.
    • yenna_m Re: Do zakoconych 11.04.11, 10:41
      moze tez kłaczą jak cholera - pomaga czestsze wyczesywanie, ale nieznacznie pomaga wink
      ponoc furminator dobry jest, ale nie probowalam
      • morgen_stern Re: Do zakoconych 11.04.11, 10:42
        Czyli muszę dźwigać ten krzyż z pokorą tongue_out to mi się trafiło...
    • evita-is-me Re: Do zakoconych 11.04.11, 10:43
      Nie wiem czy to Cię pocieszy, ale mam tak samo i... wcale sobie z tym nie radzę.Ale z moich obserwacji wynika, ze to zależy od kota, bo mam jedną czarnuchę, która mniej sierści gubi i burasa, która na co dzień wygląda jak królik i jej sierść jest wszędzie suspicious
    • attiya Re: Do zakoconych 11.04.11, 10:44
      teraz już wiem, czemu tu po tej wsi tyle kłaków kocich lata....
      big_grin
      • morgen_stern Re: Do zakoconych 11.04.11, 19:31
        Cytatattiya napisała:

        > teraz już wiem, czemu tu po tej wsi tyle kłaków kocich lata....
        > big_grin


        Sama linieje, a na moje koty zwala tongue_out
    • czarnaalineczka Re: Do zakoconych 11.04.11, 10:47
      > Mam pytanie o sierść. K..., czy tylko moje tak kłaczą?

      nie k%$ nie tylko twoje
      ale ja mam niezawodny sposob big_grin
      duzy lub sredni dlugowlosy piesiobig_grin
      i kocich klakow spod psich nie widac tongue_out
      big_grin

      zamiast rolek uzywam tasmy malarskiej ktora po remontach zostala
      owijam dlon (klejacym do gory) i lece big_grin

      k&^% tylko marzenia o wyprowadzeniu sie na wies lub chociaz wlasnym ogrodzie mnie ratuja od wariatkowa big_grin
    • zansibar Re: Do zakoconych 11.04.11, 11:03
      Takie kudłate, jak Twoje - niestety będą zostawiać wszędzie kłaki cały rok. Też mogłabym odkurzać codziennie, a wieczorem już pełno sierści - wiosna Pani kochana!
      Rozważ kupienie odkurzacza ze szczotką zbierającą sierść, drogie są, ale warto, bo kłaki z mebli tapicerowanych zbierają w kilka sekund. I możesz zapomnieć o rolkach.
      • tysia77 Re: Do zakoconych 11.04.11, 11:08
        Mam dwie kotki,które nie mają podsierstka,miały mało się "sypać". Miały to dobre określenie w ich przypadkuwink
    • el_jot Re: Do zakoconych 11.04.11, 11:13
      Moje kompletnie nie gubią sierści, nie wyczesuję ich, nie muszę odkurzać. Moje są wychodzące, pewnie dlatego.
      Na pocieszenie ci napiszę, że mam trzy psy, dwa z nich tak linieją, że jak tylko się dotknę do któregoś z nich jestem cała w sierści.
    • aga.pier Re: Do zakoconych 11.04.11, 11:19
      wprawdzie mam na razie jednego kota (drugi przyjedzie za 3 tygodnie) i mogę powiedzieć, że sierść owszem wyłazi, najbardziej przy pieszczotach i zabawach z psem (kota z psem) ale fruwającej nie mam. A to, że ją wszędzie widzisz to może wina np ciemnej podłogi? podłogi z paneli? (bardziej się elektryzują).
      • morgen_stern Re: Do zakoconych 11.04.11, 11:20
        Panele...
        • anna_geras Re: Do zakoconych 11.04.11, 11:24
          Polecam furminator i częste wyczesywanie.
    • default Re: Do zakoconych 11.04.11, 11:37
      Phi, co to jest - dwa koty.... smile
      Mam 3 koty (teoretycznie 4, ale czwarty jest niepoprawnym łazęgą i przychodzi co kilka dni na parę godzin tylko), z czego dwie dziewczyny sypią nieprawdopodobnie. Są bure pręgowane, a ktoś już pisał powyżej, że takie kłaczą więcej - bo trzeci kot, czarny z białym żabotem i skarpetkami, obłazi bardzo umiarkowanie.... Bure kłaki natomiast unoszą się - i opadają kłębami - wszędzie. Alergik zaproszony do naszego domu zadusiłby się chyba w 5 minut....
      No i do tego mam 5 psów, z czego trzy gubią króciutkie, cieniutkie i ostre włoski - nie do wydłubania z obić i ubrań, jeden sypie obficie gęstym podszerstkiem, a jeden "rozwiesza" za sobą długie, jedwabiste włosy - co jest w sumie najlepsze, bo łatwo je zebrać.
      Tak więc nie narzekaj - zawsze może być gorzej smile
      • poppy_pi Re: Do zakoconych 11.04.11, 11:55
        Mam dwie kotki. Jedna gubi kłaki jak szalona, moge ją czesać trzy razy dziennie (nie lubi tego) a kudły i tak latają. Druga praktycznie nawet przy czesaniu nie gubi włosów.
    • kosher_ninja Re: Do zakoconych 11.04.11, 12:16
      Mam jednego dachowca, a kłaków tyle, że już dawno dla zdrowia psychicznego postanowiłam ich nie zauważać za bardzo.
      Jak karmię małego, to często znajduję kłaki nawet na brodawkach. Tylko czekam, aż moje dziecię zwymiotuje sierściową kulę (jak to robią bardziej rasowe koty, hehe).
      • anilanka26 Re: Do zakoconych 11.04.11, 12:22
        Kiedyś miałam 3koty i sierści trochę było chociaż nie takie druzgoczące ilości jak opisujesz..za to teraz mieszkam z huskim i to jest dopiero masakra!Po nim to by trzeba jeździć odkurzaczem co minutę. Z jednego dnia z jego sierści można by ulepić 4nowe psy i jeszcze narobić peruczek dla paru osób.
      • echtom Re: Do zakoconych 11.04.11, 12:41
        > a kłaków tyle, że już dawno dla zdrowia psychicznego postanowiłam ich nie zauważać za bardzo.

        Ja też wink Chciałam tylko sprostować uwagę w nawiasie - mniej rasowe koty też pozbywają się w ten sposób kłaczków smile
    • lola211 Re: Do zakoconych 11.04.11, 12:20
      Moja mama po czterech podopiecznych dopiero ma co sprzatac.Na szczescie ma czas, wiec mimo tylu futer w domu jest czysto.A wyczesywanie niewiele pomaga, bo jak piszesz- wylazi toto non stop.
      Z jednego mniej, z drugiego wiecej- ale zawsze kot oznacza klaki w calej chałupie.Raz mniej raz wiecej- zalezy od pory roku.

      Ja sie do kota powoli przymierzam, ale chyba sprawie sobie sfinksa-wlasnie ze wzgledu na to kłaczenie.
    • agaguru Re: Do zakoconych 11.04.11, 12:24
      Moj klaczy wszedzie, tam gdzie spi sa kleby-sweter moge zrobic. Przytulamy go tylko w 'ciuchach roboczych' albo w lozku (do spania w jego klakach jestesmy przyzwyczajeni), jak otrze sie o mnie jestem do przebrania, bo jego biale klaki nawet na jeansach zostaja. Wlosy w jedzeniu/piciu nam nie robia winkkilka klakow w kawie porannej to standardzik, dobrze, ze chociaz pies mi nie linieje smile
    • brak.polskich.liter Re: Do zakoconych 11.04.11, 12:26
      morgen_stern napisała:

      > Mam pytanie o sierść. K..., czy tylko moje tak kłaczą?

      Nie tylko.
      Z nadejsciem wiosny zastanawiam sie nad rozpoczeciem biznesu: wyrob welny, kocow, pluszowych stworow i rekodziela artystycznego z kocich klakow. Qrde, az szkoda, zeby sie tyle towaru marnowalo.
      • mirmunn dwa słowa, morgen 11.04.11, 12:43
        wiosna i PANELE
        łaczę sie w bólu, mam tak samo
        koty łażą i się drapią, a "koty" fruwają
        i nic tego nie zmieni, chyba tylko... golarkasmile
    • beataj1 Re: Do zakoconych 11.04.11, 12:46
      Mam 3 koty. Dachowca białego - więc zapomnij o czymkolwiek w ciemniejszym kolorze. Syjama który ma cholernie gęsta sierśc i kłaczy jak dziki. I na deser długowłosego maine coona. Ten to ma taką delikatną cieniutka sierść która jest tak lekka że jakby unosi się w powietrzu. Nie widać jej tak na pierwszy rzut oka ale pokrywa wszystko delikatną mgiełką. Wyczesywanie nic nie daje bo akurat przy czesaniu nic nie wyłazi.
      U mnie po 3 dniach bez odkurzania sierść na podłodze zbija sie w takie wielkie koty które wyglądają jak te suche okrągłe coś co sie przewala na westernach.

      Dla zdrowia psychicznego staram sie juz nie zauważać siersci. A rolki do odkłaczania kupuje w 12 pakach.
    • sadosia75 Re: Do zakoconych 11.04.11, 13:08
      Morgen babo!
      Furminator, czeste wyczesywanie, turboszczotka do odkurzacza !
      Zloty srodek na siersc.
      Mam w domu i kocia i psia i krotka i dluga i mega dluga. Wyczesze ogoniaste, poodkurzam z turboszczotka i po klopocie.
      • opium74 Re: Do zakoconych 11.04.11, 13:46
        odkąd są wychodzącymi futrami kłaczą zdecydowanie mniej.
      • morgen_stern Re: Do zakoconych 11.04.11, 19:30
        Sadosia, ale ja przecież mam ten furminator, tylko chyba za rzadko czeszę. Jakoś mnie to nudzi tongue_out
    • gacusia1 Re: Do zakoconych 11.04.11, 13:59
      ja mam dwa dlugowlose koty plus czasowo kocieta. Klaki to moje przeklenstwo. najgorsza jest wykladzina na gorze i na schodach....tego nie da sie sciagac odkurzaczem i musze to robic na kolanach, szczotka do czesania kotow big_grin . Walek do ubran lezy pod reka bo bez tego nikt z domownikow nie wyjdzie... A juz po walce to doslownie kleby siersci unosza sie w powietrzu tongue_out Masakra. Ale i tak je kocham...
    • joanna35 Re: Do zakoconych 11.04.11, 15:07
      Pytam serio, bo nie wiem czy, ujmijmy to statystyczniewink, koty się bardziej kłaczą od psów? Pytam, bo marzę o kocie, ale mam dwa psy i boję się, że mogę się spod sierści nie wygrzebaćsmile
    • katia.seitz Re: Do zakoconych 11.04.11, 15:19
      > Zachodzę do znajomych, którzy mają koty i też to tak n
      > ie wygląda.

      Nie oszukuj, koleżanko tongue_out U nas przecież TO wygląda gorzej smile
      Furminator raz na tydzień to za rzadko, ja się staram Netinkę wyczesać co drugi dzień. Kłaki wyłażą nieustannie - ile by się nie czesało, wciąż idą kolejne kłęby. Cóż, taki jej urok - Lolusia kłaczy chyba pięciokrotnie mniej.
      A odkurzam, niestety, codziennie - z tym, że u mnie jeszcze dochodzi do tego dziecko, rozrzucające wokół siebie płatki i okruchy chleba w promieniu kilku metrów podczas jedzenia smile
      • morgen_stern Re: Do zakoconych 11.04.11, 19:29
        Nie oszukuję! Byłaś tylko wtedy, kiedy byłam po godzinnym sprzątaniu tongue_out
    • nanuk24 Re: Do zakoconych 11.04.11, 15:36
      Moj kot nie klaczy az tyle, z nim jest malo klopotu i balaganu, gorzej z moim wilczurem.
    • klubgogo Re: Do zakoconych 11.04.11, 17:55
      Mam sierściucha, który ma krótką sierśc i do tej pory w ogóle nie widziałam jej poza futrem zwierza. Na wiosnę trochę się leni, ale jak nie wygłaszczę, to też niezbyt wiele. Dobry sierściuch, świadomy wybór.
      • kasia191273 Re: Do zakoconych 11.04.11, 19:38
        mam rosyjskiego i maincoona

        pierwszy krotkowlosy, zero klakow
        drugi wecz przeciwnie- na brzuchu ma wlosy dlugosci 20 cm i jak sie plozy po podlodze, zostawia piekne kepy tego

        wykladziny mamy na pietrze granatowe, wlosy niebieskie, wiec cuuuuuudnie

        raz lub dwa w tygodniu, kiedy musze cale pietro + schody wyczyscic rolkami samoprzylepnymi (odkurzacz nie wciaga tych klakow), mam ochote zamordowac dziadawink))

        ale potem znow go kochamwink
    • guderianka Re: Do zakoconych 11.04.11, 19:54
      Odkurzam mniej więcej 2razy w tygodniu. I kocich kłaków nie ma wiele -są widoczne gdy zostawię na wierzchu ubrania po praniu a Koty się ułożą na nich. "Wspaniały"efekt jest zwłaszcza na czarnych uncertain Poza tym - zro problemu.Może te moje to jakieś gatunki niekłaczące ? wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka