joxanna
03.05.11, 22:41
Muszę się przyznać, że królewski ślub bardzo mnie inspiruje. Jakiś czas temu wpadło mi w oczy, że William i Kate nie zamierzają zatrudniać służby. Tacy demokratyczni. Żal mi się ich zrobiło - w końcu ugotować na 2 osoby to nieduży wysiłek, ale wysprzątać jakieś 300 pokoi? Ale ok, w końcu to ich sprawa.
Ale dziś czytam, że "Książę i księżna Cambridge zatrudnią damę dworu, lokaja i osobistego doradcę. Będą też potrzebować dodatkowego rzecznika prasowego." Lokaj - ok, przyda się, ktoś musi zasłony odsłaniać. Doradca pewno też, i rzecznik prasowy. Ale po co im dama dworu? Co robi dama dworu w dzisiejszych czasach????