Wlasnie sie dowiedzialam, ze bycie pikarzem to powod do wstydu.Wszyscy pilkarze to idioci.Jedna to nawet chce do Czestochowy isc na kleczkach, by jej syn nie zostal pilkarzem.Jako autorytet przytaczajac Dode, ktora stwierdzila, ze pikarze maja male mozdzki, a duze penisy
To rodzic powinien miec wysokie ambicje, i zrobic wszystko, by dziecko ukonczylo uniwersytet. jesli dziecko zostanie pikarzem to znaczy, ze rodzice poszli na latwizne, bo do tego trzeba "podworka i pilki".
Chetnie poczytam co wy na ten temat uwazacie.
Mi sie zawsze wydawalo, ze wstyd to krasc.
Jesli moj syn zostanie pilkarzem bede musiala sie zapasc pod ziemie, a do moich znajomych i rodziny to juz powinnam sie przestac przyznawac