kataryniara
02.07.11, 12:16
Wiem, wiem, taki wątek już był.
Ale to nie o tym, że widzę i nic nie robię.
Wątek jest o tym, że zauważyłam i zgłosiłam.
Stojąc za samochodem w korku przyuważyłam dzieciaka bez pasów w samochodzie. Z przodu głowy dwóch dorosłych osób, a dzieciak ( na oko 7-8 lat) skacze po całym samochodzie, widziałam nawet jak sięgał w kierunku deski rozdzielczej.
Zastanowiłam się chwilę - parzę we wsteczne lusterko - za mną stoi ciężarówka. Wyobraziłam sobie jak wali mi w kuper, a ja uderzam w ich samochód. A dzieciak w najlepszym przypadku bez zębów, albo i na masce.
Zadzwoniłam na policję. Podałam nry rejestracyjne, markę samochodu, kolor i powiedziałam w jakim kierunku się poruszają i gdzie stoją. Z powagą przyjęli zgłoszenie i powiedzieli że postarają się ich złapać. Dojeżdżam do ronda - widzę stoi policja. I szukają. Akurat się światła zmieniły ci ludzie przede mną odjechali - policji nie udało się ich złapać. Jednak nie zostawiają takich sygnałów bez odpowiedzi. Czyli warto zgłaszać takie przypadki, do czego zachęcam.