Dodaj do ulubionych

Kocmołuch z wózkiem :P

17.08.11, 13:34
Onet.pl zapodał dzisiaj taką oto podkładkę pod burdę w internecie: waszymzdaniem.blog.onet.pl/Matka-tez-kobieta,2,ID433695804,n Wiem, że to najdurniejszy portal wszechświata i okolic, ale czasami nie mogę sobie odmówić tej małej przyjemności. Lepsze to, niż czekoladki.
Bezdzietna jestem, ale obserwuję sobie z zaciekawieniem kobiety z wózkami, zwłaszcza o tej porze roku jest to ułatwione i mam wrażenie, że postać z tytułu, czyli kocmołuch z wózkiem, to jakieś urban ledżend jest. Nie widuję na ulicy, a wprost przeciwnie. I ja się zapytuję (bo ciśnienie mi ten pseudo-artykuł podniósł), kto ma interes w rozsiewaniu takich stereotypów, kto tutaj wtóruje ochoczo w debilnych postach? I o co tu w ogóle chodzi.

P.S. I kto do cholery wymyślił, że pomalowane paznokcie to objaw "zadbania"? Japitolę... W ogóle nie maluję, bo nie lubię, czym więc objawi się mój upadek estetyczny jak już urodzę dziecko?
Obserwuj wątek
    • el_jot Re: Kocmołuch z wózkiem :P 17.08.11, 13:44
      We wstępie stoi napisane, że podkrążone oczy to przejaw zaniedbania. Ja często spotykałam matki z podkrążonymi oczami, ale to wynik przemęczenia i niedospania, niż zaniedbania. I tak - nie wszystkie kobiety z małymi dziećmi mają czas, możliwość i środki, żeby iść do frzyjera, nei wspominając o kosmetyczce. Komentarzy pod tekstem nie chce mi się pisać.
      • el_jot Komentarzy pod tekstem nie chce mi się czytać n/t 17.08.11, 13:44
      • tosterowa Re: Kocmołuch z wózkiem :P 17.08.11, 13:49
        noo podkrążone oczy to akurat jak najbardziej przejaw zaniedbania, oznaczający, że trzeba odpoczynku.
        Nie wiem natomiast, jak do zaniedbania ma się brak odwiedzin u fryzjera i kosmetyczki, o zakupach z koleżanką nie wspominając ;P
        • el_jot Re: Kocmołuch z wózkiem :P 17.08.11, 13:59
          noo podkrążone oczy to akurat jak najbardziej przejaw zaniedbania, oznaczający,
          > że trzeba odpoczynku.
          Tak to oznaka, ze potrzeba odpoczynku. W przypadku świeżej matki to nie przejaw zaniedbania, jeżeli musi kilka razy w nocy wstawać.

          Nie wiem natomiast, jak do zaniedbania ma się brak odwiedzin u fryzjera i kosme
          > tyczki
          Włosy, które nie widziały fryzjera od 5 miesięcy to jest zaniedbanie.
          • wuika Re: Kocmołuch z wózkiem :P 17.08.11, 14:02
            Moje nie widują dłużej, nie są zaniedbane. Znaczy, wg. mnie i mojego otoczenia wink Zaraz się dowiem, że nie mając ich zafarbowanych, ułożonych spod igiełki i wymodelowanych, mam włosy po prostu takie, że mogę co najwyżej iść wynieść śmieci, a nie ludzi straszyć wink
            • el_jot Re: Kocmołuch z wózkiem :P 17.08.11, 14:06
              wuika napisała:

              > > wink Zaraz się dowiem, że nie mając ich zafarbowanych, ułożonych spod igiełki i w
              > ymodelowanych, mam włosy po prostu takie, że mogę co najwyżej iść wynieść śmiec
              > i, a nie ludzi straszyć wink
              Ode mnie się tego nie dowiesztongue_out
          • czarnaalineczka Re: Kocmołuch z wózkiem :P 17.08.11, 14:07
            > Włosy, które nie widziały fryzjera od 5 miesięcy to jest zaniedbanie.
            to moje to dopiero sa zaniedbane big_grin
            z 3 lata nie widzialy big_grin
            • wuika Re: Kocmołuch z wózkiem :P 17.08.11, 14:10
              Jesteś gorsza ode mnie tongue_out
              • tosterowa Re: Kocmołuch z wózkiem :P 17.08.11, 14:18
                i ode mnie (rok).
                idę to powiedzieć moim szamponom i odżywkom sad
                • kali_pso Re: Kocmołuch z wózkiem :P 17.08.11, 14:23

                  tzn., że końcówek nie podcinacie? Włosy Wam nie rosną? Koleżanki ścinają?
                  Ja nie biegam zbyt czesto do fryzjera, ale włosy mają to do siebie, że rosną...- kształt fryzury się zmienia od wyjściowego kiedy odrastają, mam długie włosy, więc końcówki się rozdwajają- szampon i odżywka służy do pielęgnacji jedynie. Fryzjer nadaje kształt fryzurze, odświeża...no chyba, że robi to siostra/koleżanka/mama której ufacie...
                  • czarnaalineczka Re: Kocmołuch z wózkiem :P 17.08.11, 14:29
                    koncowki sama podcinam ( cieniuje tez sama)
                    ostatni raz u fryzjera cielam sobie wlosy w liceum
                    potem juz tylko sama i w koncu bylam zadowolona
                    obecnie wlosy zapuszczam smile
                  • tosterowa Re: Kocmołuch z wózkiem :P 17.08.11, 14:36
                    mnie robi chłop końcówki big_grin
                    a włosy zapuszczam
                    • el_jot Re: Kocmołuch z wózkiem :P 17.08.11, 14:47
                      No to wszystko jasnebig_grin
                    • kali_pso Re: Kocmołuch z wózkiem :P 17.08.11, 14:47

                      ...hehehe..no to było tak od razusmile
            • lafiorka2 Re: Kocmołuch z wózkiem :P 18.08.11, 22:36
              czarnaalineczka napisała:
              > to moje to dopiero sa zaniedbane big_grin
              > z 3 lata nie widzialy big_grin
              >


              A ja się już bałam,że mój rok nieobecności u fryzjera to szczyt zaniedbaniatongue_out
          • marychna31 Re: Kocmołuch z wózkiem :P 18.08.11, 20:34
            ki
            > Włosy, które nie widziały fryzjera od 5 miesięcy to jest zaniedbanie.
            SERIO?? Ja u fryzjera byłam ostatnio jakieś 15 lat temu (eksperymentowałam sobie na studiach i chciałam sprawdzić co tez takiego fryzjer zrobi z moimi włosami- po 3h i jakichś 200 zł mniej-wtedy bardzo dużo pieniędzy, nie wiedziałam żadnej szczególnej różnicy).

            Sama myje, układam, czeszę włosy. W życiu bym nie pomyślała, ze są zaniedbane, tym bardziej, ze na co dzień zbieram na ich temat komplementy...
        • alanis11 Re: Kocmołuch z wózkiem :P 17.08.11, 14:27
          No nie wiem , bo wiele kobiet ma po prostu taką "urodę" , mimo że sypiają dobrze , nie mają dzieci , wklepują kremy itd
          • kub-ma Re: Kocmołuch z wózkiem :P 17.08.11, 15:22
            Właśnie mam koleżankę, u której cienie pod oczami są cechą rodzinną. Niewyspanie nie ma tu nic do rzeczy.
            • lelija05 Re: Kocmołuch z wózkiem :P 17.08.11, 15:38
              Ewa Szykulska takie posiada, chyba nie należy do zaniedbanych?
              Taka uroda i już, głupie uogólnianie.
          • martishia7 Re: Kocmołuch z wózkiem :P 17.08.11, 16:08
            Tak właśnie mam, chociaż nie mam dzieci ani zwierząt domowych. Mój tata miał to samo - cienie pod oczami i nieco ciemniejszą skórę na kostkach u rąk. Wyjaśniając - to nie z brudu, naprawdę wink
    • emerytureczka Re: Kocmołuch z wózkiem :P 17.08.11, 13:46
      kobieto bez doswiadczenia
      Taki wyglad kobiety po urodzeniu nie wynika z zaniedbania, ale ze straty wiary... Ciaze powoduje spustoszenieo rganizmu. Jestes tezsza, grubsz,a psuchniete.. i nie masz ochty tego podkreslac kusymi spodniczkami czy obciaslymi bluzkami. Chcesz to zakryc, schowac, ukryc, zataic, wiec rzuca sie to nak arb zaniedbania po urodzeniu dizecka, ktorym kobieta niby to iagle sie zajmuje
      Bzdura!!!
      Kobieta po dziecku czuje sie akobiecko..
    • iwoniaw No sezon ogórkowy po prostu :-D 17.08.11, 13:47
      Już lepszy artykuł można by napisać na podstawie postów na ematce.
      A co do rozsiewania stereotypów - najwięcej do powiedzenia w temacie, jak powinna wyglądać i zachowywać się młoda matka, żeby otoczenie łaskawie mogło ją tolerować, mają osoby, które matkami nie są i najczęściej nie będą (z powodu płci, hehe). Najwięcej do powiedzenia na temat wad urody np. finalistek Miss Polonia mają brzuchaci łysiejący panowie z piwkiem siedzący przed tv, podobnie wygląda kwestia komentowania wyglądu dziewcząt/kobiet w miejscach publicznych. Natomiast jakoś nie słychać nigdzie głosów oburzenia, że faceci, nie mający nawet usprawiedliwienia w postaci przebytych ciąż, wyglądają jak wyglądają.
    • cherry.coke Re: Kocmołuch z wózkiem :P 17.08.11, 13:47
      Na artykulach z Onetu powinny byc takie wielkie czarne nalepki jak na fajkach, tylko ostrzegajace przed odmozdzeniem smile
    • sadosia75 Kooocham takie teksty :) 17.08.11, 13:56
      Na początek
      Matki są często zabiegane, zmęczone, nie mają na nic czasu.
      No i to jest racja. Jak pojawia się dziecko w domu to ciężko mieć czas na coś innego a dodatkowo
      prowadzą dom, gotują obiad dla całej rodziny. W codziennej bieganinie nie mają ani chwili, żeby odpocząć, zrelaksować się. Przestają zwracać uwagę na to, jak wyglądają, w co się ubierają. Odmawiają sobie przyjemności.
      Tylko, że nikt sobie przyjemności nie odmawia. Bardzo chętnie matka sobie zaserwuje jakaś przyjemność ale ona nie ma juz na to siły i za przeproszeniem pada na pysk jak ma tylko okazję paść choć na 10 minut.
      Widok kobiety pchającej wózek, z podkrążonymi oczami, niedbałą fryzurą i w zwykłym dresie nikogo nie dziwi.
      Oj dziwi dziwi. Te, które dzieci nie mają, te które dzieci oddały pod opiekę innym i zajmowały się sobą i dziwi jeszcze tych którzy dzieci ze względu na płeć mieć nie będą.
      Czy tak powinna prezentować się młoda mama? Dlaczego kobiety, po urodzeniu dziecka, nie dbają o siebie? Czy to takie trudne, znaleźć chwilę i pójść do fryzjera i kosmetyczki, zorganizować szybki wypad na zakupy z koleżankami? Czy to wina mężów, którzy nie chcą zajmować się dziećmi? A może mamy nie potrafią zorganizować sobie czasu?
      A jeszcze kilka linijek wyżej napisano, że bycie matką to praca na dwa etaty bo jeszcze dochodzi do tego dom.
      No to gdzie sens? gdzie rozum?
      Już pomijam fakt, że matka w dresach nie zawsze znaczy zaniedbana kobieta bo są dresy i dresy.Podkrążone oczy obajwem zaniedbania? znam kobietę, ktora dba o siebie wyjątkowo próżnie a podkrążone oczy ma od zawsze. I znam taką, która ma gdzieś całe te rytuały dbania o siebie i podkrążonych oczu nie ma. I kto to pisał? bezdzietna? facet?
    • katia.seitz Re: Kocmołuch z wózkiem :P 17.08.11, 15:34
      Zgadzam się, to jest urban ledżend.
      Mam w otoczeniu wiele młodych matek - u żadnej nie zauważyłam oznak zaniedbania po ciąży. Ani też straszliwego roztycia się i niemożności schudnięcia.
      Myślę, że obecnie młode kobiety po urodzeniu dziecka raczej starają się udowodnić, że nic nie straciły na atrakcyjności i dbają o siebie wręcz bardziej, niż przedtem.
      • gazeta_mi_placi Re: Kocmołuch z wózkiem :P 17.08.11, 15:50
        Bu ha ha ha...
        Współczuję im dzieciom bo kto się nimi zajmuje gdy mamulka "dba o siebie bardziej niż przed ciążą"?? No kto?
        • imasumak Re: Kocmołuch z wózkiem :P 17.08.11, 15:56
          No masz! Nie dba, źle, dba, też źle. Naprawdę trudno w tym kraju być matką tongue_out
          • gazeta_mi_placi Re: Kocmołuch z wózkiem :P 17.08.11, 16:00
            Wg praw biologii po rozmnożeniu się samica nie musi być atrakcyjna gdyż wypełniła już swoją rolę.
        • jolunia01 Re: Kocmołuch z wózkiem :P 18.08.11, 10:24
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Współczuję im dzieciom ...

          Im czy dzieciom?

          > ...bo kto się nimi zajmuje gdy mamulka "dba o siebie bardzi
          > ej niż przed ciążą"?? No kto?

          Ty się, gazeta, zajmij swoją polszczyzną, bo - oprócz wątpliwej jakości dowcipu - prezentujesz głównie braki w edukacji. Może to sprawa zbyt wczesnej ciąży?
          • wuika Re: Kocmołuch z wózkiem :P 18.08.11, 10:34
            Coś mi się wydaje, że cytat z "dziecią" powinien być na głównej forum, żeby ludzie przestali się go czepiać suspicious
        • majowadusza gazeta 18.08.11, 12:42
          Gazeto, idź Ty wreszcie z kumplami na piwo albo na laski. Jesli zas lubisz czytac o botoxach i dzieciach to nie wyskakuj jak Filip z konopii.
          Ożżżż ...
      • tosterowa Re: Kocmołuch z wózkiem :P 17.08.11, 16:12
        bo o kocmołuchach najczęściej można poczytać w głupich gazetkach lub internecie. co oznacza, że piszą je 25 letnie stażystki "dziennikarki singielki", które w ten sposób wyobrażają sobie macierzyństwo i projektują w tych pisemkach wszystkie swoje lęki z tym związane ;P
        • ally Re: Kocmołuch z wózkiem :P 17.08.11, 16:39
          Możliwe też, że takie teksty pisane są wyłącznie w celu zwiększenia klikalności.
          • tolcia2 Re: Kocmołuch z wózkiem :P 18.08.11, 10:43
            Ja tam w ciąży czułam się bardzo kobieco i seksownie. Po urodzeniu zwłaszcza drugiego dziecka też. Bardzo szybko doszłam do swojej figury, nie byłam tak przerażona wszystkim jak przy pierwszym. I nic mnie nie bolałosmile
    • majowadusza Re: Kocmołuch z wózkiem :P 18.08.11, 12:48
      mam dwójke dzieci. Oczywiście, ze można byc zmeczoną, niewyspaną, itp. Nie jest to stan wieczny, zapewniam.
      Nie rozumiem tez całego krzyku wokół tych biednych kobicin pchających wielkie wózki, ubranych w szmaty. Bez przesady. Idę na pierwszy lepszy plac zabaw i dziewczyny wyglądają normalnie. To chyba jasne, że do piaskownicy nie założę czerwonych szpilek, prawda ? Jest ubiór odpowiedni do sytuacji, czyt. do piaskownicy.

      Jak zwykle nasza polska, w stereotypy ubrana ...
      • gazeta_mi_placi Re: Kocmołuch z wózkiem :P 18.08.11, 19:45
        > Idę na pierwszy lepszy plac zabaw i dziewczyny wyglądają normalnie.

        To studentki dorabiające jako nianie.
      • noemi29 Re: Kocmołuch z wózkiem :P 18.08.11, 19:52
        A ja jestem kocmołuch sad
        No niestety, taka jest smutna rzeczywistość. Moje dziecko od pierwszej doby wyło (tak, to nie był płacz, tylko wycie). Wyło, w dzień i w nocy. Ja nosiłam go po nocach, a mąż od 6.00 do 8.00, zanim wyszedł do pracy, żebym mogła się chociaż trochę przespać. Po roku spania ok.3 godzin na dobę wyglądałam jak zombi.
        To nie była kwestia braku organizacji, lenistwa czy tam jeszcze czegokolwiek. Dla nas utrzymanie porządku i w ogóle elementarne rzeczy, które wcześniej robiło się mimochodem, w tamtym okresie były niewykonalne. Odbiło się to na moim wyglądzie niestety sad
        Zresztą mąż też "zdziadział". Minęło sporo czasu zanim znaleźliśmy przyczynę wiecznego płaczu, problemów ze snem naszego dziecka itd. Dopiero teraz powoli zaczynamy wracać do życia i ja mam więcej możliwości, żeby o siebie zadbać.
        Moje koleżanki natomiast rozkwitły po urodzeniu dzieci. Az ryczeć mi się chciało, gdy spotkałyśmy się, a ja.... pożal się Boże...
        W otoczeniu nie widzę zbyt wielu kobiet takich jak ja. Młode mamy raczej są zadbane.
        • mamakasienki1 Re: Kocmołuch z wózkiem :P 18.08.11, 20:05
          O matko do fryzjera muszę iść, jako matka trójki dzieci to już wogóle muszę pilnować coby dookoła ludzie nie powiedzieli, że z trójką dzieci to można sobie odpuścić wygląd.
          Nie spotykam na placach zabaw zaniedbanych matek, wręcz przeciwnie, dziewczyny bardzo starają się dobrze wyglądać (wiadomo stosownie do okoliczności). Raz widziałam jakąś dziewczynę z marginesu w brudnych ubraniach z brudnym dzieckiem w tak samjo brudnym wózku, ale to nie reguła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka