kropkacom
20.08.11, 10:30
Czytam sobie artykuł w WO na ten temat. I rozumiem irytację na problemy z urlopami, spychologię w pracy (której ofiarą jednak może paść każdy). Tylko, że ci single zostający nałogowo po godzinach, robiący wszystko i ponad to, na bank odcinają potem konkretne kupony w tejże pracy od takiego zachowania. Kogo pracodawca awansuje? Panią Stenię co do dzieci biegnie na dziesięć minut przed końcem pracy? Czy Iwonkę co gotowa robić nadgodziny?