annamariamuff
14.09.11, 15:48
miesiecznie dla dwoch emerytow mieszkajacych w Warszawie to duzo ,czy malo ,czy da sie przezyc.
Pytam bo dostalam reprymende od kolezanki , ktora twierdzi ,ze powinnam rodzicom pomagac... tak faktycznie bylo przez lata , ale teraz finansowo nam sie pozmienialo powiekszyla sie rodzina i w zwiazku z tym od lat nie pomagam juz rodzicom.Od czasu do czasu 2 razy w roku przesle im cos na jakies wieksze wydatki ale to sa kwoty typu 300- 500 euro nie wiecej i oczywiscie oplacam podroze do mnie (przecietnie 2 razy w roku) mieszkam poza krajem
Rodzice sie nie skarza , maja jakies niewielkie oszczednosci ze sprzedazy terenu ( 5 lat temu) ale nie wiem dokladnie moze sie juz rozeszly , nie pytalam. Wiem ,ze placa za mieszkanie 400zl , mieszkanie maja wlasnosciowe .Mam pytanie , glownie do ludzi z wiekszych miast czy to naprawde pensja glodowa , tak jak to okreslila moja kolezanka, czy da sie utrzymac .Pytam bo mama sie nie przyzna bedzie bagatelizowac a mi na odleglosc trudno stwierdzic jak zyja na codzien