Dodaj do ulubionych

Chodzenie po trawniku.

29.09.11, 20:54
Czy rzeczywiście jest to takie wkurzejące, że dzieci chodzą po trawnikach przed blokiem? Nie po rabatkach kwiatowych ale zwykłuch trawnikach gdzie czasem rośnie jakiś krzak? Ja pamiętam z dzieciństwa, że przed blokiem na trawnikach to się rozgrywały mecze piłkarsie i nikomu nie przyszło do głowy żeby zwracać uwagę że trawniki deptane. Przecież już dawno wszedł przepis że można chodzić po trawnikach. Sama chodzę z dziecmi i nie przypuszczałam, że to może być taki problem. Jak Wy to widzicie?
Obserwuj wątek
    • yenna_m Re: Chodzenie po trawniku. 29.09.11, 20:56
      mnie to nie wkurza
      • kklekss Re: Chodzenie po trawniku. 29.09.11, 21:02
        Trawniki przed blokiem omijam szerokim łukiem bo natykam sie tylko na goowno, bo przecież pieski trzeba gdzieś wyprowadzać.Wrrrrrrrr.
        • mathiola Re: Chodzenie po trawniku. 29.09.11, 21:05
          No fakt, to jest problem.
        • yenna_m Re: Chodzenie po trawniku. 29.09.11, 21:06
          no bo cholera zaden zarzadca nie pomysli, zeby
          1. przewidziec jakis ogrodzony teren na wyprowadzanie psow, tylko i wylaczenie dla psow i na "te rzeczy"
          2. postawic w jakis sensownych odstepach zolte kosze na psie kupy, zeby tej kupy nie trzeba bylo niesc kilometr w kieszeni

          ja z psem wychodze na pobliską łąkę

          na trawnik - ale taki bardzo nieuczeszczany - ewentualnie siku, o ile nie zdażymy dojsc do łąki
        • martaborys Re: Chodzenie po trawniku. 29.09.11, 21:08
          Na te trawniki pieski nie mają wstępu bo znajdują się w środku - taki dziedziniec i dookoła blok, ale widocznie ludzią przeszkadzają bardziej dzieci niż pieski sad
      • mathiola Re: Chodzenie po trawniku. 29.09.11, 21:04
        trawa jest po to, żeby na niej leżeć i biegać. Od tego są odmiany traw odporne na deptanie.
      • 3-mamuska Re: Chodzenie po trawniku. 29.09.11, 21:05
        Taki zakaz wymyslil jakis komplety idiota,trawnik jest po to zeby pograc w pilke polezec i sie poopalac,czy pobawic.
        W UK jak tylko 1 promienie slonca wyjda to parki pelne ludzi i wszyscy nawet w przerwie w pracy w garniturkach siedza/ leza na trawnikach, a w weekendy graja nawet dorosli.
    • anorektycznazdzira Re: Chodzenie po trawniku. 29.09.11, 21:02
      Trawniki są w całej chyba Europie i USA po to żeby po nich chodzić, siedzieć, leżeć, tylko u nas to jest jakieś tabu i najchętniej trawnik by okratowali. Dobrze zadbany trawnik (m.in. nawadniany latem) ma się świetnie mimo chodzenia po nim.
    • tosterowa Re: Chodzenie po trawniku. 29.09.11, 21:58
      Trawniki są po to, by z nich korzystać, natomiast bardzo mnie wkurza niesprzątanie po psach. Buraki ;/
      • toxicity1 Re: Chodzenie po trawniku. 29.09.11, 22:44
        Parę lat temu zwiedzałam z rodziną Schonbrunn, łaziliśmy po parku (oczywiście po alejkach), ustawiłam się z córką do zdjęcia na trawniku (konkretnie na brzegu trawnika).
        Dostałyśmy opiernicz od jakiejś kobiety; poczułam się jak burak.
        Zieleń generalnie szanuję ... lata 'indoktrynacji" robią swojewink
        • bi_scotti Re: Chodzenie po trawniku. 30.09.11, 02:40
          upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/f3/Please_walk_on_the_grass.jpg
    • wuika Re: Chodzenie po trawniku. 30.09.11, 10:02
      Mnie chodzenie po trawie nie wkurza, sama czasem chodzę. Po psie sprzątam smile
    • jowita771 Re: Chodzenie po trawniku. 30.09.11, 10:47
      Był taki czas, że nie chodziłam. Teraz uważam, że trawniki są dla ludzi, pozwalam córce biegać po trawie.
      U nas w parku idiotycznie ktoś zaprojektował alejki - żeby iść chodnikiem, trzeba nadrobić sporo drogi. Kiedyś chodziłam chodnikami, ale teraz są wydeptane ścieżki na trawnikach i ja tez po nich chodzę. Mógł się zastanowić ten, co planował alejki.
    • franczii Re: Chodzenie po trawniku. 30.09.11, 12:17
      Przed blokiem? Odkad pamietam dzieci bawily sie na trawnikach i odkad pamietam byly zawsze 2-3 zolzy, ktore je z tych trawnikow przeganialy. Bezskutecznie zreszta bo zolzy nic na swoje poparcie nie mialy.
      A kiedy pierwszy raz wyjechalam za granice juz jako bardziej kumata to jedna z pierwszych rzeczy, ktore rzucily mi sie w oczy to byli ludzie rozkladajcy sie z kocami i piknikujacy na trawie w parkach. Dla mnie wxczesniej nie do pomyslenia. I ta trawa wcale nie byla zniszczona
    • tempera_tura Re: Chodzenie po trawniku. 30.09.11, 12:22
      Moje biega po trawnikach i biegać będzie. Ewentualne zwracanie uwagi oleje. Po to są trawniki.
      • tempera_tura Re: Chodzenie po trawniku. 30.09.11, 12:23
        Jak ładnie to sama biorę koc i się rozkładam, jeszcze nikt mi nie zwrócił uwagi, nawet jak siedze na osiedlu pod blokiem.
    • tempera_tura Re: Chodzenie po trawniku. 30.09.11, 12:27
      Zapis jest ze wolno "w miejscach przeznaczonych do rekreacji"
      Trawnik na osiedlu to miejsce przeznaczone do rekreacji? Nie wiem sama....
      • annvangier Re: Chodzenie po trawniku. 30.09.11, 13:03
        tak to miejsce przeznaczone dla rekreacji bo gdzie niby mieszkancy maj sie rekreować?
        płaca czynsz to niech korzystaja
    • jak_matrioszka Re: Chodzenie po trawniku. 30.09.11, 14:45
      Przed blokiem, czyli ten kawalek od bloku do chodnika/alejki dojazdowej uwazam za "rezerwat" i chodzenie tam mnie wnerwia (obojetnie: ludzie czy pieski), natomiast pozostale tereny zielone nie sa dla mnie objete nietykalnoscia.
    • babsee Re: Chodzenie po trawniku. 30.09.11, 14:56
      W moim miescie, od chyba 2 lat trwa akcja pt "Wrocławianie na polanie"-wiszą billboardy, jedzą 2 tramwaje okljenone plakatami-akcja ma wlasnie zachęcac do korzystanie z parków, zieleni miejskiej, do pikników, wylegiwania sie z kocami.I powiem wam, ze z przyjemnościa obserwuję z roku na rok, coraz wiecej rodzin wlasnie z kocami nawet w parkach w poblizu placu zabaw.Super sprawa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka