Dodaj do ulubionych

Adoptowany szczeniak - postepowanie

30.11.11, 10:48
Witam,
Zamierzamy z meżem adoptować pieska - 6 miesięcznego szczeniaka, psa. Ostatni raz miałam doczynienia ze szczeniakiem 15 lat temu. Prosze poradzcie jak nauczyć takiego psiaka czystości w domu i czy są jakieś sposoby jak oduczyć szczekania podczas naszej nieobecności w domu?

Wiekie dzieki
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: Adoptowany szczeniak - postepowanie 30.11.11, 11:03
      Należy wychodzić z nim jak najczęściej na spacery i chwalić za każdym razem jak się załatwi, można nagradzać drobnym przysmakiem, głaskać, przemawiać jak do dziecka. Psy się szybko uczą. Natomiast jakiekolwiek karanie jest niewskazanie.
      Szczeniak półroczny jeśli jest najedzony, dobrze wybiegany wybawiony i zmęczony, nie powinien szczekać w domu podczas nieobecności ludzi. Trzeba mu natomiast zostawić coś do zabawy i wodę do picia. Na początku gdyby szczekał, to można zostawiać włączone niezbyt głośno radio. Ale jeśli ma zostawać sam na dłużej to może lepiej przemyśleć decyzję wzięcia psa?
      • aneta-skarpeta Re: Adoptowany szczeniak - postepowanie 30.11.11, 11:09
        smaczki
        nasz mial co prawda mniej niz 6 m-cy ale generalnie za kazde dobre zahcowanie a w szczegolnosci sisuiu na dworze dostawał smakołyk

        eh pamietam jak w srodku zimy taka małą kluche brałam szybko w ręce i lecialam z golymi nogami na snieg, zeby zrobil sisuiu na dworze bo sie skladal na podloge i nie bylo czasuwink
    • aneta-skarpeta Re: Adoptowany szczeniak - postepowanie 30.11.11, 11:06
      ja mam roczniaka

      czystosci uczylismy dlugo, bo stresowo siusiak i nie tylko

      na szczescie nie lał gdzie popadnie tylko miał swoje miejca

      moj po 6 m-cu zaczał dzielic sisuiu na podsikiwanie, wiec wysikal sie dopiero wtedy gdy widzialam, ze podsikuje drzewko, krzak, kupe liści, ale nic nie leci

      staralam sie go uczyc trzymania siusisu gdy jestem w domu- czyli z wyczuciem nie wychodzilam z psem zbyt czesto- ale to dopiero gdy zauwazysz ze nie sika ci na dywan patrzac czule w oczy

      nie krzycz na niego jak nasika, bo zacznie Ci sikac po kątach, zebys nieznalazłasuspicious

      po intensywnej zabawie zawsze bedzie mu sie chcialo siusiu

      co do szczekania- mielismy duzy problem, nawet zalozylam tutaj wąteksmile
      - przed wysjciem psa maksymalnie wymeczyc
      - pochowac ciekawe rzeczy, pozamykac rozrzucic zabawki smakolyki, smaczki zawiazane w skarpetach, zeby sie nie nudzil

      wychodzic na chwile kilkanasie razy dziennie- ja zaycznalam na 15 sek, zeby nie zdarzyl szczeknac. z czasem wydluzalam
      generalnie krecilismy sie po domu- zeby wyjscie kogos nie kojarzylo mu sie automatycznie z wieczną samotnoscia

      nie dzialalo u nas zabawianie psa i uciekanie z domu, zeby nie zauwazyl
      bo jak zauwazyl- po 5, 20 min to zaczynał szczekac

      moj lubi rozmowywink

      jak wychodze to mowie- korek bądz grzeczny, zaraz wracam, syn wraca, niedlygo bedziemy, nie szczekaj i takie bzdetysmile mowie to tonem nieznoszacycm sprzeciwu ale serdecznie, on ze zrozumieniem na mnie patrzy... i ... nie szczekał wcale

      jak sie niedawno raz spieszylam i wybieglam bez slowa, niezauwazenie to ledwo zjechalam windą to starsznie piszczał

      wrocilam, pogadalam i byl spokoj
      musisz znalesc na swojego sposob

      ale to dlugotrwale

      aha ucz go ze czasem musi byc sam, np w pokoju, przed sklepem

      chodzi o to zeby nie byl do was przyszyty, zeby wiedzial ze nic zlego sie nie dzieje ze jest chwile sam

      wbrew temu co beda mowic niektorzy- pies musi umiec radzic sobie z samotnoscia- nie mowie o zostawianiu psa na cale dnie i noce, ale zeby nie mial dramatu jak wychodzisz na 3 h, albo idzesz sie kąpac
    • zebra12 Re: Adoptowany szczeniak - postepowanie 30.11.11, 11:30
      Ponieważ nie chce mi się bawić w sprzątanie siuśków z dywanu oraz zbierać kup po podłodze, adoptowałam psa młodego, ale dorosłego.
      Poza tym wiedziałam już jaki pies na charakter, jak wygląda, co lubi, jak zachowuje się w domu pod nieobecność właściciela, jak do innych psów, czy dewastuje mieszkanie, niszczy meble, przedmioty...
      Jestem zadowolona i z pewnością drugi raz również adoptowałabym psa dorosłego.
      • izak31 Re: Adoptowany szczeniak - postepowanie 30.11.11, 11:48
        doceniam wypowiedz ale nie jest to odpowiedz na moje pytania.
      • zebra12 Re: Adoptowany szczeniak - postepowanie 01.12.11, 05:42
        Nie, ja napisałąm na temat, a Ty nie zrozumiałaś: są szczeniaki, które szybciej uczą się zachowania czystości, a są takie, które robią to wolniej. Są i takie, których nie nauczysz nigdy. Są psy demolujące mieszkania i są psy spokojne, które śpią pod nieobecność właściciela - to ruletka. Miałam hodowlę rodowodowych west highland white terrier i miałam różne szczenięta.
        Dlatego uważam, że pewniej jest wziąć psa dorosłego i może jeszcze to przemyśl.
    • freakwave Re: Adoptowany szczeniak - postepowanie 30.11.11, 11:52
      nie wiem co to za idiotyczna maniera z tym adoptowaniem adoptowac mozna dziecko nie psa, psa mozna przygarnac, pies to zwierze nie czlowiek pies sam zle sie czuje w psio ludzkim stadzie kiedy jest uczlowieczany i gros problemow bierze sie wlasnie z takiego durnowatego podejscia wlascicieli, psa sie nie adoptuje psa sie przygarnia i kocha sie jak zwierze.
      odnosnie tematu - nie ma dobrych rad bo kazdy szczeniak leje, niszczy rzeczy i wali kupy gdzie popadnie, trzeba to poprostu przetrwac i tyle.
      z reszta szesciomiesieczniaka mozna juz szkolic, to mnostwo radochy tyle ze tez mnostwo poswieconego czasu i obowiazki na kilkanascie nawet lat.
      • izak31 Re: Adoptowany szczeniak - postepowanie 30.11.11, 12:16
        Doceniam wypowiedz ale to nie jest odpowiedz na moje pytania. Bardzo prosze o trzymanie się tematu.
        • freakwave Re: Adoptowany szczeniak - postepowanie 30.11.11, 12:27
          prosze o czytanie ze zrozumieniem
          napisalem ci ze szczenie KAZDE wali kupy i sika w domu bo jest szczenieciem i NIC z tym nie zrobisz bo one z tego zwyczajnie wyrastaja i niewazne cyz beda nagrody czy nie bedzie, tak dorasta ich uklad nerwowy ze dopiero po jakims czasie sa w stanie wytrzymac od spaceru do spaceru.
          co do wycia i szczekania w domu - coz po co pies komus kto bedzie go trzymal w zamknieciu 12h/dobe i glownym problemem jest pod tym wzgledem kwestia szczekania i wycia psa...
          zastanow sie powaznie nad ta "adopcja", pies to nie tylko wycie szczekanie kupy spacery, to problem z wyjazdami, poniszczone meble i inne sprzety (szczenie) tych rzeczy nie unikniesz i jak masz ochote sobie zaadoptowac psiaka bo tak jest trendy to z teog zrezygnuj i wez sobie kotka tez mozesz zaadoptowac a sa duzo mniej problematyczne i klopotliwe, nie wyja podczas nieobecnosci wlascicieli i wala kupy do kuwety tongue_out
          • freakwave Re: Adoptowany szczeniak - postepowanie 30.11.11, 12:28
            aaa i z kotem jak dobrze trafisz z gramatura to mozesz go ubierac w ubranka dzieciece i wozic w wozku dla lalek aby zasymulowac prawdziwa rodzine zastepcza big_grin
          • izak31 Re: Adoptowany szczeniak - postepowanie 30.11.11, 12:32
            To nie jest dla mnie wypowiedz na temat....
            Tak samo bachory walą sraki w pieluchy i jakos nikt nie odradza posiadania dzieci.
            bardzo prosze o konkretne wypowiedzi na temat.
            Chce konkretne sposoby a nie "umoralniające" pierdoły.
            • freakwave Re: Adoptowany szczeniak - postepowanie 30.11.11, 16:32
              ale na co chcesz sposob? na szybsze dojrzewanie psa? to moze "zaadoptuj" doroslego nie bedzie problemow
          • aneta-skarpeta Re: Adoptowany szczeniak - postepowanie 30.11.11, 12:44
            dlaczego zakladasz ze pies bedzie 12 h sam
            moj szczekal jak byl 10 min sam

            a zostaje sam do 4 h

            i jak mnie zjebaly tutaj niektore ze ucze spac psa w samotnosci w przedpokoju to teraz spi sobie przy nas na podlodze do 22-23, a potem nieprzytomny wstaje i idze spac do swojego wyrka i ma w nosie wszystkich

            moglabym go tez nauczyc spac tylko pod pachą i robic siku w jego obecnosci, bo pieskowi smutno

            czystosci tez psa sie uczy

            sam sie nie nauczy
            albo nauczy sie na stare lata, bo w zasadzie wszytsko jedno gdzie wali- czy w salonie pod oknem, na balkonie czy na trawie
            • freakwave Re: Adoptowany szczeniak - postepowanie 30.11.11, 16:32
              z tym uczeniem robienia na dworze jest jak z nocnikowaniem roczniaka - jak bedziesz miala farta to kupeczke w nocnik zlapiesz - szczeniak zrobi na spacerze, jak nie to dziecko narobi w gacie a szczenie na podloge, moj sam sie nauczyl, nie bylo nagradzania i innych dupereli i od okolo 6 miesiaca sam daje znac ze ma ochote wyjsc sie zalatwic.
              zdziwie cie - pies SAM nie lubi walic we wlasne gniazdo tongue_out
    • dzoaann Re: Adoptowany szczeniak - postepowanie 30.11.11, 13:02
      wlasnie od dwoch tygodni mam szczeniaka w domu, jak go wzielismy do nas mial 3 miesiace.
      Napisze ci jak z nia postepujemy i moze cos ci to pomoze.
      Generalnie szczeniak sika po spaniu, jedzeniu, zabawie. Zawsze wtedy wyprowadzaj na dwor i jak sie zalatwi to nagrodz dobrym slowem, smaczkiem itp. W domu uszykuj gazety lub specjalne podklady dla pieskow i poloz w miejscu latwo dostepnym dla psa, ale z daleka od legowiska i jedzenia. Ja uzywam specjalnego spreju, ktory wabi szczenieta do sikania w jednym miejscu. Moja sunia po dwoch dniach posikiwania nauczyla sie robic tylko na gazety, wiec nie ma kaluz ani kup na podlodze. Jak nasika na gazete ( okazjonalnie, bo najczesciej trafiamy z wyprowadzaniem), to nie krzyczymy na psa, nie karcimy w zaden sposob, tylko wymieniamy gazete na czysta i tyle. Tak samo jak siknie gdzie indziej.
      Z zostawaniem w domu to roznie bywa i u nas nie ma specjalnie problemu- suka nie piszczy (zostawialismy magnetofon i nagrywalismy jasmile )
      ale zawsze wyprowadzamy ja na dlugi spacer, po nim ja wyciszamy, zostawiamy z woda do picia i jakims ciekawym gryzakiem, zwaczem lub kongiem, zeby sie nie nudzila... ale ona i tak najczesciej spismile
      ogolnie polecam dogomania.pl- ja tam duzo rad znalazlam... i ksiazki... na dogo tez znajdziesz polecane tytuly.
      • izak31 Re: Adoptowany szczeniak - postepowanie 30.11.11, 13:22
        A jak sie nazywa ten spray? Jestem na etapie orientowania się ile kosztuje wyprawka i musze stwierdzic, ze ceny w sklepach zoologicznych są z kosmosu.
        • morekac Re: Adoptowany szczeniak - postepowanie 30.11.11, 13:37
          Jest szansa, że półroczny szczeniak już nie będzie tak strasznym szczylem, jak ci tu wszyscy piszą. Może na razie nie panikuj. Z wyprawki potrzebujesz mieć smycz, obrożę, miski i może jakieś zabawki. Niekoniecznie ze sklepu zoologicznego. wink
          • izak31 Re: Adoptowany szczeniak - postepowanie 30.11.11, 13:45
            no pewnie,ze nie ze sklepu wink. A z allegro wink.
            W niedziele jedziemy psiaka zobaczyć. Zobaczymy czy psinie się spodobamy wink
          • aneta-skarpeta Re: Adoptowany szczeniak - postepowanie 30.11.11, 13:47
            sklep zoo jest drogi, chyba kazdy
            lepszy net

            ale obroze czy szelki- ja polecam szelki- lepiej kupic przymeirzając

            i 6miesiecniak nie bedzie walil gdzie popadnie zapewne

            ale moze jeszcze miec z tym problem czasemsmile

            oby na lozko nie walił, a bedzie dobrzebig_grin
          • default Re: Adoptowany szczeniak - postepowanie 30.11.11, 13:50
            To samo miałam napisać - chyba przez te 6 miesięcy u kogoś ten pies był i jakoś do czystości był przyzwczajany, poza tym - jak to napisał ktoś powyżej - pies, jak dzieciak, w pewnym wieku sam wpada na to, że sikanie i walenie kupska w domu jest jakieś "nie teges" i przestaje to robić. Tym bardziej, że ma już dużą większą kontrolę nad zweraczami niż, powiedzmy 2-3 miesięczniak.
            Tak czy owak podstawa to w początkowym okresie : obserwacja zachowań psa, niektóre sikają częściej, inne rzadziej, a kiedy im się chce, to bardzo łatwo poznać (kręci się, wącha, patrzy wyczekująco w oczy, podbiega do drzwi, albo szuka jakiegoś kącika itp.) Ważne jest, żeby wychodzić na spacery regularnie, o stałych porach - pies ma "zegarek w tyłku" i jeśli się przyzwyczai, że idzie sikać o 8, to nawet jak mu się zachce wcześniej, to do tej ósmej wytrzyma. Kiedy nigdy nie wie, kiedy wyjdzie, bo spacery nieregularne, to będzie sikał jak tylko bardziej mu się zachce (nie będzie miał motywacji do zaczekania).
        • dzoaann Re: Adoptowany szczeniak - postepowanie 30.11.11, 13:45
          kurcze, sie nazywa puppy trainer, firmy Jhonsons, ale ja z Irlandii. Moze poszukaj na jakis stronach internetowych? Fakt, ze 6miesieczny piesekmoze juz miec dojrzalszy uklad moczowy, ale jesli mieszkal gdzies w schronisku, to moze robic po domu... tak mysle... choc moge sie mylic.Ja polatam po sklepach inetnetowych i jak cos znajde to ci ten sprej wklejesmile i tak robie wlasnie zkupy dla mojej sunkismile
          • izak31 Re: Adoptowany szczeniak - postepowanie 30.11.11, 13:48
            Puppy trainer to ja tez widziałam ale to chodziło o podkłady. Spróbuje poszukac w necie. dzieki smile
            • dzoaann Re: Adoptowany szczeniak - postepowanie 30.11.11, 13:52
              podklady sa swietne, z gazet przesiaka, rozlewa sie itp. ale tez ujdasmile wkleilam sprej niby innej firmy, ale na jedno wychodzismile
              • aneta-skarpeta Re: Adoptowany szczeniak - postepowanie 30.11.11, 13:57
                no moj przyjechal do nas z umiejetnoscia sikania na gazetke
                niestety u nas nie byly porozkladane po calosci i biedak jak doszedł do gazetki, powąchał ze to tu to tyłek miał zawsze pozabig_grin, niezaleznie od wielkosci
            • majenkir Re: Adoptowany szczeniak - postepowanie 30.11.11, 13:52
              Izak, pies ma pol roku! On ma sie uczyc zalatwiac na dworze, a nie na jakichs sprejowanych podkladach!
              • dzoaann Re: Adoptowany szczeniak - postepowanie 30.11.11, 13:56
                a sprejowane podklady pomagaja psu nauczyc sie zalatwiac na dworze. Jasne ten jest/ bedzie 6 miesieczny, ale gdy uczy sie malucha to sprejowane podklady to super rozwiazanie. Mam szczeniaka teraz, uzywam podkladow i spreju i widze roznice. wczesniej takich rozwiazan nie bylo, ja ich nie znalam i przy poprzednim psie sie siuskow nascieralam...
          • dzoaann Re: Adoptowany szczeniak - postepowanie 30.11.11, 13:49
            www.royaldog.pl/vitalveto-spray-wspomagajacy-uczenie-czystosci-dla-szczeniat-p-654.html?manufacturers_id=49
            po wpisaniu w googla wyskakuje takie cossmile
            • izak31 Re: Adoptowany szczeniak - postepowanie 30.11.11, 14:00
              Dzieki.

              Oczywiscie,że ma załatwia sie na dworze. Ale skad mam pewnosc,ze w nocy pies mnie obudzi bo mu sie chce? Poza tym zmiana miejsca jest stresem i moze sie zdazyć,że narobi w domu. Poza tym ja bede około 10 dni z nim w domu a potem bedzie zostawał na kilka godzin sam w domu wiec niech ma podkład.
              • dzoaann Re: Adoptowany szczeniak - postepowanie 30.11.11, 14:05
                dokladnie, moja suczka na poczatku w nocy sikala na podklady, tetaz jzu przesypia noce na sucho, jak wychodzimy gdzies, to tez zawsze ma mozliwosc skorzystania z podkladu. Zalatwia sie na dworze, a podklady to taka laternatywa, gdy jej nie dopilnuje, spoznie sie wyprowadzeniem, bo akurat jestem zajeta, a ona sie obudzi i idzie sikac... wkrotce sie nauczy, a to jest po prostu ulatwienie i tyle. Takie podklady sie stopniowo daje blizej drzwi, a potem poza i tyle... to nie kuweta dla kota, nikt nie sugeruje, zeby nie uczyc psa sikania na dwoerze. Ale widze, ze niektorzy maja podejscie jak moi tesciowie i pojac tego nie moga, ze nie karze psa za sikanie po domu...
                • aneta-skarpeta Re: Adoptowany szczeniak - postepowanie 30.11.11, 14:40
                  ze mnie sie jedni smiali ze s 4 miesiecnzym chodze do psiego przedszkola, ale ich pies walił im jak mial rok na dywanik w przedpokoju

                  oczywiscie "zlosliwie"suspicious
              • aneta-skarpeta Re: Adoptowany szczeniak - postepowanie 30.11.11, 14:38
                moj jak mial 6 m-cy bez problemu wytrzymywal w nocy

                spokojnie

                jak juz umie robic na dworze to mu nie mieszaj w glowie podkladamismile
            • agamama123 Re: Adoptowany szczeniak - postepowanie 30.11.11, 17:06
              Moja suka za to sikała wszędzie, byle nie w miejsce spsikane sprayemsmile
              Generalnie w wieku 4,5 miesiąca trening czystości mieliśmy zakończony. Tyle, że ja reagowałam na najmniejszy sygnał ze strony psa i jak tylko widziałam, że próbuje kucnąć - podnosiłam ją na ręce i wynosiłam na dwór.... To samo w nocy, brrrrr. Ale się opłaciło.
              Po załatwieniu sprawy na dworze była nagroda - przysmak, pochwała słowna. Przy wpadce domowej - brak reakcji. Pamiętaj - najgorszą karą dla psa jest brak nagrodysmile
    • papalaya adoptujecie? 30.11.11, 13:43
      będzie po was dziedziczyć i nosić wasze nazwisko?
      • izak31 Re: adoptujecie? 30.11.11, 13:49
        Ta, zastanwiamy się czy dac nazwisko moje czy męza.
        • papalaya Re: adoptujecie? 30.11.11, 13:53
          a nie zapomnijcie do dobrych szkoł posłać i bogato ożenić, obyście się wnuków doczekali

          www.slownik-online.pl/kopalinski/788DBBC5B11C712F4125658D005DFBB2.php
          pl.wikipedia.org/wiki/Adopcja
          nowomowa i politpoprawność rzondzi
          • aneta-skarpeta Re: adoptujecie? 30.11.11, 13:59
            no mój napewno nie bedzie się bujał z byle wielorasowcemtongue_out
      • majenkir Re: adoptujecie? 30.11.11, 13:55
        Dziedziczyc to raczej nie, bo mam nadzieje, ze Izak go przezyje wink, a co do nazwiska, to nasz vet poczte do nas zawsze adresuje: Bruno, Bunny, Monica, Ivan P.....ski (nasze nazwisko).
        W koncu to rodzina smile!
        • papalaya Re: adoptujecie? 30.11.11, 14:02
          kto to jest vet? to jakieś angielskie slowo pisane przez "v"?
          • majenkir Re: adoptujecie? 30.11.11, 14:04
            Ales Ty dzisiaj czepliwa!
            • papalaya Re: adoptujecie? 30.11.11, 14:06
              nie orientuję się dobrze w ełronowomowie i gwarze wolskiej big_grin
    • alabama8 Re: Adoptowany szczeniak - postepowanie 30.11.11, 14:06
      Akurat przy psie sikanie to jest najmniejszy problem. Powinnaś raczej zastanawiać się jak go ułożyć by nie zrobił krzywdy ani domownikom, ani obcym, ani innym zwierzakom. Jak karmić, żeby pewnego dnia nie odgryzł ci palca, jak ustawić w stadzie żeby wiedział że nie jest panem domu a członkiem watachy, jak nauczyć chodzić na smyczy, jak nauczyć jeżdzić samochodem, jak nauczyć karności u weterynarza ....
      • ona3010 Re: Adoptowany szczeniak - postepowanie 30.11.11, 14:17
        ufff ciesze sie bardzo ze adoptowaliscie szczeniaka a nie kupiliście psiaka na Mikołaja z pseudo chodowli do lansy...
        supersmile

      • majenkir Re: 30.11.11, 14:18
        alabama8 napisała:
        > Powinnaś raczej zastanawiać się jak go ułożyć by nie zrobił krzywdy ani domownikom, ani obcym, ani innym zwierzakom. Jak karmić, żeby pewnego dnia nie odgryzł ci palca,


        To pies, nie krokodyl! big_grin big_grin big_grin
        • izak31 Re: 30.11.11, 14:28
          To też rada. Piesek jest z tych średnio-mniejszych wink. My z mężem mamy trochę inną ocenę wielkosci bo sami jestesmy duzi wink.
          Na dzien dzisiejszy opiekunka w domu tymczasowym powiedziala,ze pies umie chodzic na smyczy i lubi jazde samochodem. Pojedziemy tam w niedziele, dostaniemy pieska na spacer i zweryfikujemy.
          od kilku lat rozmawiamy z mezem o psie i nadszedł czas na realizację.
          • dzoaann Re: 30.11.11, 14:33
            a ja serio radze przeczytac pare ksiazek z tych polecanych na dogomani, ja wchlonelam gore informacji, gdy przygotowywalam sie na naszego szczeniaka. polecam tez artykuly i ksiazki Zofii Mrzewinskiej. np.pies.onet.pl/3659,13,16,bedzie_sikac__piszczec_i_gryzc,artykul.html
            pies.onet.pl/16514,13,16,niespotykanie_agresywne_szczenieta,artykul.html
            pies.onet.pl/1261,13,16,siad__waruj__stoj,1,artykul.html
            i wiele innychsmile
            • aneta-skarpeta Re: 30.11.11, 14:44
              ja tez polecam sie mocno doedukowac bo ja sama popelnialam takie podstawowe bledy, z ktorych nie zdawalam sobie sprawy

              ale generalnie najwazniejsze pozytywne metody wychowawcze- czyli nagradzamy dobre, a nie karzemy złe zachowania

              i KONSEKWENCJA

              i bedzie git
        • dzoaann Re: 30.11.11, 14:29
          i co? zebow nie ma?
          zle wychowany pies moze niezle ugrycz.... nawet york moze byc agresywny...
        • aneta-skarpeta Re: 30.11.11, 14:43
          big_grinbig_grinbig_grin

          mało tego, zeby zagmatwac to pies moze odgrysc reke nie przez to ze jest nie tak karmiony, ale dlatego ze dla niego cennym zasobem sa kolana jego ukochanej pani

          pies, ktory nie zaznal glodu nie bedzie walczył o miche jak o zycie

          natomiast rozpieszczony bedzie roscil sobie prawa do kolan wlascicielki i moze ugrysc dziecko ktore na nich usiadzie
          • default Re: 30.11.11, 15:13
            aneta-skarpeta napisała:

            >
            >> pies, ktory nie zaznal glodu nie bedzie walczył o miche jak o zycie

            He, he, pomyślałam o jednej z moich suk, tłuściutkim baleroniku, który nawet w przybliżeniu nie wie co to głód i o jej misce. Otóż gdy postawię wszystkim psom miski, ona nie je, tylko siedzi koło swojej i patrzy na resztę psów. Wyczekuje, kiedy skończą i będą chciały zajrzeć do jej obiadu. Wtedy rzuca się z okropnym warkotem i przegania towarzystwo. Sprawia jej to szaloną satysfakcję, jest niepocieszona, kiedy nikt do jej miski nie chce zajrzeć smile Dopiero jak się poawanturuje to zaczyna jeść, powarkując i popatrując z wyższością na tych, co już jedzenia nie mają smile
            >
          • freakwave Re: 30.11.11, 21:47

            > pies, ktory nie zaznal glodu nie bedzie walczył o miche jak o zycie

            a to jest piramidalna bzdura, poczytaj o psach pilnujacych, moga pilnowac miski, kosci, zabawek, jakiegos innego fetysza, to nie ma nic wspolnego z jedzeniem i glodowaniem w wiekszosci psiej literatury na ten temat stoi jak wol napisane ze pies ktory wykazuje agresje przy misce/kosci wcale nie musial byc w mlodosci glodzony...
        • alabama8 Re: 30.11.11, 19:15
          majenkir napisała:
          To pies, nie krokodyl! big_grin big_grin big_grin
          Powiedź to dziecku, kiedy ci pies dziabnie gó...arza, który chciał zwierza pogłaskać, a zwierz akurat żarł z miski.
          • wioskowy_glupek Re: 30.11.11, 21:43
            Ja adoptowałam swojego 4 łapkowego synka 15 lat temu wink Więc trochę już minęło czasu od kiedy obsikiwał wszystko. Ale pamiętam, że dość szybko się nauczył czystości. Chwalony za załatwianie się na polu i karcony za sikanie w mieszkaniu smile
    • sheer.chance Re: Adoptowany szczeniak - postepowanie 30.11.11, 23:08
      Wszyscy o sikaniu, to ja moze od drugiej stronysmile
      Jak tylko bedziesz miala czas i ochote, mozesz na poczatku karmic psiaka z reki, nie z miski. Bedziesz miala podwojna korzysc, bo pies sie szybciej do ciebie przyzwyczai (zaufa ci), a po drugie ustawisz sie od pierwszego dnia w pozycji "tej, ktora rzadzi jedzeniem", a to moze sie przydac. Powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka